-
Posts
2029 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Maron86
-
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
Maron86 replied to eti's topic in Wychowanie
[quote name='Amber']E tam, takie indywidua to się po prostu zlewa i dalej robi swoje. Zwykłe postraszenie modem zazwyczaj sprawia, że robią w gatki :evil_lol: U mnie były awantury po sufit i jakoś dalej żyje :)[/QUOTE] Hehehe, to było ponad 3lata temu. Z tego co zauważyłam dziewczyna musiała dorosnąć ;). Jednak zauważyłam że grono ludzi którzy siedzą na forach, a zajmują się właśnie interesującą mnie rasą są raczej ... skaczący sobie do gardeł. Widać to nawet na wystawach, tą 'miłość wzajemną'. W każdym razie stwierdziłam że to nie na moje nerwy, tym bardziej że miał to być zwykły album online ze zdjęciami :) -
Nie, prędzej nie podsikiwała. Problem zaczął się po suce którą wzięliśmy na DT, miała być 'stadna' - okazała się mega zazdrosna i agresywna do psów. Magia jest uległym psem unikającym konfliktów, ta sytuacja i wojny w domu wywołały za silny stres... Ogólnie już nie leje pod siebie, chyba że się krzyknie jak coś broi, lub gdy za mocno zaśnie - jednak to tylko po FirstMate tyle pije... Od świąt zaczyna inną karmę i zobaczę jak tam efekty będą, JBC to mam jeszcze jedną do 'przetestowania' na niej ;)
-
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
Maron86 replied to eti's topic in Wychowanie
[quote name='Amber']O, to ciekawe, uzależniać popularność galerii od rasowości psa :eviltong:[/QUOTE] Nie popularność, ogólnie wcale nie chodziło o to by był popularny :eviltong:. Mam tendencje do gubienia zdjęć przy formatach, to miała być zwykła galeria gdzie miałam nadzieję nikt nie będzie mi się wtryniał ;). Aż nagle pewnego dnia wszedł ktoś kto stwierdził 'że ten mój to wcale nie jest w tym typie, to jest owczarek niemiecki' (serio miałam owczarki i wiem jak wyglądają, widzę różnice itp itd.). Po wielu próbach wyjaśnień stwierdziłam że mam gdzieś użeranie się z rozwydrzonym dzieciakiem któremu rodzice sprawili zabawkę :roll:. Takim sposobem założyłam albumy na FB moich psów i psów na DT ;) -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
Maron86 replied to eti's topic in Wychowanie
Galerii nie mam, kiedyś zakładałam jednak 'pies był zbyt mało rasowy i nie kosztował odpowiednio dużo' - przestało mnie interesować użeranie się więc ... zdjęcia psa są na FB, mogę podać na PW ;) To co jest teraz to nic w porównaniu z jego przyjściem do naszego domu. -
To wszystko chyba zależy od mentalności. Jak dla mnie nie ma różnicy czy to dziewczyna z 50latkiem, czy też chłopak z 50letnią - dla mnie to to samo, takie samo zjawisko które podchodzi w moim mniemaniu za pedofilię... Tu jest tak samo, dla mnie to co ona robiła psu to okrucieństwo. Nie ważne że nie pomyślała, miała dostęp do internetu, baaa na jej fotoblogu ludzie najpierw grzecznie zwracali jej uwagę - nic nie dało. Dlatego uważam że robiła to z premedytacją. Sytuacja tak się potoczyła że dziewczyna przez najbliższe kilka lat będzie miała prze******, trochę jej współczuję bo podejrzewam że bez zmiany 'wizerunku' na ulicę spokojnie nie wyjdzie. Jednak tak jak pisałam wyżej, jedni dostają reprymendy - inni muszą się uczyć w 'cięższy' sposób.
-
To się nam rozmowa w stronę barfa potoczyła. Szamana na pewno nie będę przestawiać na BARF, przez te 1,5 roku różne cuda czyniłam z 'padliną'. Serio bieganie po chacie, po polanie z kawałkiem mięsa uwiązanym do taśmy też przerabiałam (akt desperacji). Jeanne też już nie przestawię, ma dobre wyniki, zdrowie i kondycję też więc nie widzę sensu. Nad Magią się zastanawiałam, jednak na dzień dzisiejszy też rezygnuję. Serio patrzenie jak psu oczy wychodzą z orbit gdy połyka kawał miecha, a później to wszystko zwraca i znów próbuje połknąć... Nie na moje nerwy. Jednak w 100% nie wykluczam, może w przyszłości i przejdę na barf. Co do karmy już wiem dlaczego nie patrzyłam na wilgotność, w większości karm nie podają jej w tabeli... mozarcik - ja z tą karmą nie miałam styczności, będę wdzięczna za informację (gdybyś się zdecydowała) odnośnie 'wilgotności'
-
[quote name='umberto_eco'] Maron86- opowiedzialność karną ponosi się od 15 roku życia w niektórych przypadkach, akurat ten się nie kwalifikuje[/QUOTE] A to przepraszam, byłam pewna że od 16roku. Nie istotne czy ten się kwalifikuje, bardziej istotne jest to na jakim poziomie emocjonalnym i rozwoju psychicznego powinna być ta dziewczyna. To naprawdę nie jest już dziecko któremu się tłumaczy że pieska nie wolno bić i nie wolno gryźć, a dzieci miewają różne pomysły ... oj miewają. Ja rozumiem nikt jej nie wyjaśnił że te zabawy są ... nie odpowiednie. Jednak miała stały dostęp do internetu i spokojnie mogła poczytać jakie sporty z psem i na jakich warunkach można ćwiczyć. Naprawdę nie musiała psu wpychać do pyska żelastwa... Ja naprawdę nie czepiam się o 'owinięte' łapy i 'siodło'. Mnie razi co ten pies miał w pysku, te 'pasu' które łeb mu wyginały - do tego kazała mu w tym skakać. Dziwne że sobie szczęki nie uszkodził (no chyba że uszkodził, tylko że na 'pierwszy rzut' oka nie widać).
-
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
Maron86 replied to eti's topic in Wychowanie
Haha czyli jak widać to ja jestem jakaś pechowa. Psy na DT tylko z problemem gratis, ONki tylko zwichrowane histeryki. Molos z ADHD :evil_lol: -
[quote name='Dardamell']Maron, sorry, że w tym temacie, ale jedyny "problem" jaki widzę z barfem u suki to zamrażarka. 1. Nie musisz dawać jej twardych kości, nie musisz jej dawać całych kości - mogą być zmielone, nie musisz jej dawać kości - możesz zastąpić mączką ze skorupek jaj. 2. Małe kawałki, takie do łatwego połknięcia lub duże kawały aby musiała przysiąść i na spokojnie pogryźć. Znam psy, które na surowiznę początkowo patrzyły jak na truciznę lub zastanawiały się co z tym zrobić, ale po "chwili" nauki wcinały jak się patrzy. Czasami wystarczy spażyć aby pies sie nauczył. Największy problem mają psy, które całe życie były na suchym. Barf jest o tyle wygodny, że modyfikujesz go pod psa, trzymając się ogólnych zasad i wciąż jest barfem. Pies Isabelle30 raczej nie jadł by tak jak moja suka a moja suka na diecie psa Isabelle30 zdechła by z głodu, bo niektórych rzeczy nie tknie i już. Królik - ble, chyba, że się ześmierdnie, nutria - ble, koźlęcina - ble. Za to je to czego większość psów nie chce, np. płuca wołowe są powodem do "tańca szczęścia" nad michą. Z suchą karmą nie ma tej wygody, bo jak pies nie chce to trzeba szukać innej. Wątek o barfie na dogo mnie osobiście przeraził i to bardzo. Gdybym tak miała psa karmić to by mi dawno wykitował. Co do karmy suchej to niestety musisz szukać "mokrej" karmy suchej. Im suchsza sucha tym więcej pies będzie pił. Patrz po składach na wilgotność.[/QUOTE] Całkiem możliwe że masz rację. Jednak jak dostała cały korpus ze skrzydłami to go nawet nie pogryzła, w życiu bym nie powiedziała że pies może żreć jak ... wąż. Co prawda później się ze.... zwymiotowała. Natomiast jak jej trzymam żeby głupol gryzł to zawsze dziabnie w rękę. Słyszałam o mieleniu, nawet ten pomysł mi się spodobał - jednak nasz zelmer jakoś ma do kitu 'otworek' :/ Przyznam szczerze że gdybym faktycznie miała zamrażalkę odpowiednią to i maszynka by nie była problemem. Jednak zawsze coś wypada że zakup normalnej zamrażalki odwleka się w czasie od nie wiem kiedy. Szamana za to przez 1,5 roku próbowałam przekonać do surowego na różne sposoby: mieszając mielone z karmą, dając ogony/korpusy/szyje indycze/wnętrzności różnorakie/spacerówki/ryjki/królika - nawet kurcze czyste porządne mięso podtykała zakładając że jak już się przełamie to pójdzie jakoś. Właśnie ze względu na problemy z dobraniem mu karmy celowałam w BARF... no cóż, nawet 5dniowa głodówka w zimę nic nie dała - nie tknął i już. Parzyć też próbowałam, ale on wtedy wyłącznie to sparzone obliże jak poczuje już surowizne zostawia i ma to gdzieś... Radzić to on jakoś sobie musiał bo znaleziony był w lesie. W sumie w lesie na wszystko poluje od ptaków po sarny, dlatego właśnie chodzi na lince. Mi się osobiście wydaje że on po prostu wie że nie musi surowego jeść więc się 'nie zhańbi'. No proszę, jakoś pusta głowa nie pomyślałam żeby patrzeć na wilgotność. Zawsze tylko białko, tłuszcz, witaminy itp
-
[quote name='Artik']Trafny komentarz z facebooka: ,,rozumiem troskę o psa - również z tego powodu się tu dołączyłem. Ale czy troska o psa usprawiedliwia: a) upublicznianie wizerunku dziecka (z twarzą - takie tu było), b) upublicznianie imienia, nazwiska, adresu c) przyrównywanie odpowiedzialności dziecka do odpowiedzialności osoby dorosłej (nie tylko w świetle prawa, ale również w wymiarze emocjonalnym i mentalnym) d) lincz on-line i bluzgi, jakie tutaj wielu uprawiało?"[/QUOTE] No cóż. Osobiście nie dodałam żadnego komentarza, uważam że ludzi poniosło i to wcale nie mało. Ze wszystkim się zgodzę prócz jednego. Fakt cisną się różne słowa do ust, jednak dla mnie taki lincz jest nie potrzebny. Ona chociażby przez reportaż w tvn ma przerąbane. Te wszystkie wyzwiska i obelgi naprawdę nie są potrzebne... Młoda już dawno nie jest dzieckiem, za 3lata będzie pełnoletnią osobą o czym wielu zapomina. Młodzi od 16roku życia mogą być karani jak dorośli (oczywiście zależnie od tego co uczynili). Do tego swoje własne zdjęcie z psem dodała na swojego fotobloga, przecież nikt jej z buta do domu nie wszedł i nie wykradł zdjęcia z albumu. Czy mi jej żal? Z jednej strony może trochę, z drugiej absolutnie nie. Za swoje czyny trzeba ponosić konsekwencje, jedni uczą się tego od rodziców... inni muszą na własnej skórze.
-
Fakt o BARF sporo czytałam i przyznam że nie tylko na dogomani jednak i po necie szperałam - jednak jakoś specjalnie się w to nie zagłębiałam. Mój 'pomysł na żywienie' zniweczył Szaman który swoim spojrzeniem 'czy ty chcesz mnie otruć ja się pytam?!' i uciekaniem od 'padliny'. W końcu nie będę psa zmuszać żeby żarł surowe, gołębia zdechłego to mi przyniesie trzymając z obrzydzeniem jednak dumnie za lotki... W każdym razie u Magii trochę mam obawy przejść na BARF z kilku powodów: 1) nie ma 2 zębów i jak je kości to zawsze jej dziąsła w tym miejscu krwawią 2) jest bardzo łapczywa i mam obawy że kiedyś nie przypilnuje przez co pies mi się udławi 3) mam tak zarąbistą zamrażalkę że nawet moje żarcie się w niej nie mieści, przez co wszelakie polowanie na lepsze mięso niestety by odpadało... W każdym razie szukam teraz karmy po której suka nie będzie aż tyle chlała :D
-
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
Maron86 replied to eti's topic in Wychowanie
Właśnie też mam wrażenie że miały ostro coś z garem nie tak, ale tylko ONki takie mi się trafiły hardcorowe. No i jedna suka berneńczyka - prawdopodobnie była do rozrodu. Totalna agresja lękowa, do tego pilnowała zasobów i domu. Ma już od roku nową rodzinę świadomą tego psa :loveu:, jak to określili Duma nie lubi innych ludzi jednak jest przekochana. -
Który charakter trudniejszy - lękliwy czy dominant
Maron86 replied to Tree's topic in Wszystko o psach
My odstawiliśmy karmy zbożowe, bardzo bacznie patrzę czy nie ma kukurydzy,śrutu kukurydzianego i innego 'świństwa'. Moje doświadczenia są takie: Szaman szybciej się uspakaja, nie chodzi tak nadpobudliwy jak zawsze, nie jest aż tak agresywny (właściwie to zdarza mu się wyskok, jednak nie jest to co każdy spacer), ładnie potrafi się skupić na chwilę (on chyba ogólnie jest mało skupiający się). Dodam że nawet ma SAMCZYCH kolegów, gdzie prędzej było to nie do pomyślenia. Nawet jak na coś się 'czai' to tylko przyjmuje postawę 'macho' i wszystkie psy schodzą mu z drogi. Co do suk to też zaszły pewne zmiany(suk spotykanych na spacerze), nawet jak jakaś się na niego rozdziamgoli to on tylko za nią leci i piska (zboczeniec jeden). Co do załatwiania się i szaty to - zależy wszystko od karmy. -
Jak namówić rodziców, aby sprawili mi gordona na Gwiazdkę?
Maron86 replied to Leneczka45's topic in Seter szkocki gordon
Wtrynię swoje 3 grosze. Weź pod uwagę że to rodzice będą musieli psa wyprowadzać, w razie czego zabrać do weterynarza gdzie przy poważniejszej chorobie psa trzeba będzie przenieść. Również rodzice będą musieli psa bardzo wiele nauczyć. 'Sztuczek' może uczyć każdy, jednak jak trafi ci się pies z problemem to ktoś będzie musiał włożyć mnóstwo pracy żeby pies był normalny. Psy które wybrałaś (szczególnie gordon) zdecydowanie się nie nadają. Są to psy które potrzebują długich spacerów, pracy, zmęczenia - nie tylko czesania i człapania. Sama jestem zauroczona wyglądem gordona - jednak trzeba mierzyć siły na zamiary żeby później pies nie oberwał za czyjąś nieodpowiedzialną decyzję. Osobiście mam wrażenie że kierujesz się wyłącznie wyglądem psa, to bardzo źle. Powinnaś wziąć na pierwszy strzał swoje możliwości pod lupę, później predyspozycję psa, a na koniec predyspozycję rodziny bo jak rozumiem sama psem nie jesteś w stanie się zająć. Pamiętaj również że pies nie jest zabawką i nie odłożysz go gdy nie będziesz miała siły, czy gdy będziesz miała gorszy dzień. Psa potrzeby trzeba zaspokajać niezależnie od wszystkiego. Nie poradzę ci jaką masz wybrać rasę, bo osobiście 'siedzę' w takich które raczej odpadają chociaż by ze względu na temperament i charakter. Jednak osobiście również odradziłabym spaniela, są bardzo żywiołowe, również potrzebują masy pracy, do tego trzeba znaleźć bardzo dobra hodowlę bo mnóstwo spanieli jest ... walniętych. Boston terier za to jest bardzo energicznym psem i wszędzie go dużo, pomimo że to średni piesek. Jak już rodzice się zdecydują bez wymuszania i płaczów (bo takie postępowanie może doprowadzić do psiego nieszczęścia) to musicie mocno z hodowcą porozmawiać, tak aby wybrał wam 'łatwego' ale jednocześnie 'stabilnego' psa. Bo w każdej rasie i każdym miocie może trafić się istny diabełek. -
Hmmm nie wiem jak barf ma się do tego tematu, jednak już wyjaśniam dlaczego ja nie BARFuje. No więc Szaman surowizną się brzydzi, owoce i warzywa i owszem zje - jednak mięsa surowego nie tknie. Starsza suka zawsze, ale to zawsze i po każdym surowym wymiotuje - tak więc nie widzę sensu karmienia ją w ten sposób. Młodsza suka (Magia) surowe i owszem zje, ale nie tknie za żadne skarby warzyw i owoców - nie i koniec. BARF to nie same mięso, ale i owoce i warzywa i suplementy - na samym mięsie z kośćmi pies nie pociągnie. Do tego Magia nie ma 2 zębów przez co zawsze gdy żre coś surowego to krwawią jej dziąsła w miejscu ubytków...
-
Ja ogólnie nie narzekam, jak nie sika w domu to niech pije ile chce :razz: Tym bardziej że niedawno prawie 11letnia suka miała badania robione i wszystko jest niby ok (prócz czegoś na jajniku). Tak więc na suchej całe życie pies też może dobrze funkcjonować ;) Gorzej że suka mi posikuje jak za mocno zaśnie, czego prędzej nie było. Miałam już sukę która lała po domu, 6lat się z nią męczyliśmy. Jednak tamta to był 'hardcore egzemplarz' na dworze się załatwiać nie chciała niezależnie jak dużo i długo łaziła... Lała tylko w domu. Jak się Magia zleje to człowiek od razu 'przywołuje' wspomnienia, naprawdę ciężko nad tym zapanować i odgonić złe myśli. Sunia ogólnie jest kochana, ale straszna ciapa z niej, jak się krzyknie to już podsikuje (a zdarza się gdy pies udaje głuchego bo żarcie w kuchni widzi :angryy:). Przyznam szczerze że po Szamanie teraz ciężko mi się inaczej 'zachowywać' w stosunku do Magii...
-
[quote name='Dardamell']Za żadne skarby świata nie wymieniłabym jej na innego psa, nieważne jak normalnego, bo z nią już się nauczyłam żyć i wiem co i jak. Ale właśnie mając takiego świra bałabym się adoptować dorosłego dużego psa, o którym nic nie wiem. Aczkolwiek jest bardziej przewidywalna niż jej poprzedniczka (dalmatynka z pseudo), choć tamta nie miała takich zachowań. Nie licząc nienawiści do rottweilerów. Każdemu po kolei właścicielowi spotkanego w parku rottka musiałam tłumaczyć, że zapinam psa, nie z uwagi na ich psy tylko zachowanie mojego. Potrafiła mijać spokojnie rottka, aż jej się "przypomniało", że ma do nich jakieś ale i atakowała. Raz tak dwie młode sunie wystraszyła - już je minęła i nagle się obróciła i zaatakowała. Szczęśliwie skończyło się tylko na ogólnym zdziwieniu wszystkich.[/QUOTE] Haha pies rasista. Ciężko się z takim żyje, moja ma wąty do bullowatych. Zawsze musi na jakiegoś polować i wyczekiwać dogodnego momentu do ataku. Inną sprawą jest to że chyba psy ją 'wyczuwają' i nie spuszczają z niej oka. Oszołom z niej nie mały, nawet przez kaganiec potrafi kłaki powyrywać psu gdy coś jej nie pasi. Mały 20kg knypas z niej i naprawdę człowiek musi mieć oczy dookoła głowy żeby nie zaczepiała, wiadomo jakie są szanse w starciu z faktycznie ostrym psem (lub takim któremu nerwy puszczą).
-
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
Maron86 replied to eti's topic in Wychowanie
Więc ja miałam pecha, a owczarków spotkałam też całkiem sporo. Jeden był zrównoważony, pewny siebie i dobrze wychowany. Reszta połączenie autyzmu, z histerią. Baaa jeden to nawet dostał zawału podczas szczepienia p.wściekliźnie... Moja jak miała obcinane pazury u weta. darła się jak by ją ktoś skórował... Inny ONek był tak bojaźliwy i niepewny siebie że każde machnięcie ręką odbierała jako próbę uderzenia jej i zwiewała 'gdzie pieprz rośnie'. Jeden był tak zwichrowany że atakował listonosza nawet gdy ten chodził w normalnym ubraniu - nieważne jak daleko był od niego. Kolejny za ojca dał by się pociąć (ojciec za niego też), a jak wracał z pracy do domu to pies zwiewał na miejsce i powarkiwał (ojciec w życiu na niego ręki nie podniósł). Mogła bym tak długo wymieniać, ale tak jak pisałam może ja miałam pecha i na mojej 'drodze' stawały nie do końca normalne psy... -
Ha gdyby moje tak mało piły.... Samiec (54kg) pije około 4l wody dziennie, najstarsza suka (20kg) pije jakieś 1l, a Magia chłepcze ile się da. Czasem pije mało, ale po FirstMate mam wrażenie że wciąż chodzi 'wyschnięta' nawet jak wypije 2-3l na dobę to szuka jeszcze wody... U mnie woda idzie w litrach. Nie wiem może to wina karmy i teraz okresu grzewczego. Ogólnie po canidae Szaman pił jakieś 2l może troszkę mniej.
-
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
Maron86 replied to eti's topic in Wychowanie
Używanie w wyżej opisany sposób kolczatki dla mnie jest niepoważne. Tym bardziej że źle używana prowadzi do jeszcze większych problemów i agresji, więc taki piesek w 'koli z kolców' może wyrządzić większą krzywdę. Pomijam już w ogóle fakt że pies się 'odczula' na kolce, tak więc po miesiącu może dwóch była by taka sama sytuacja jeśli nie gorsza... -
Kurcze to się zawiodłam, liczyłam że będzie mniej chlała jak po FirstMate... Po Brit Premium tyle nie chlała, ale bączyła :placz:
-
To się spytam, czy pies dużo po niej pije? Moja suka masakrycznie dużo pije po FirstMate, a że sterylizowana duża suka to ... zdarzają się jej wpadki gdy mocniej zaśnie :(
-
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
Maron86 replied to eti's topic in Wychowanie
Owczarki to mega histerycy (przynajmniej te co ja spotkałam), w życiu nie założyłabym żadnemu kolczatki... Jeszcze na zawał by mi padł od korekty :evil_lol:. Owszem są to psy nastawione na człowieka i pracę z nim, jednak jeśli dla człowieka 'praca' oznacza wybieg przed blok i powrót to o czym my tu możemy mówić. Uczą się mechanicznie więc nie trzeba przez całe życie mówić i powtarzać 'nie to co wczoraj było złe dziś nadal jest złe' bo po prostu po paru razach uczą się tego i działają mechanicznie. Do mnie osobiście owczarek nie pasuje, ma za słabą psychikę, za mocno histeryzuje, no i jest 'miękko gliną', nie widzę w nich kombinactwa i brakowało by mi tego. Tak w ogóle to nadal nie wiem o jakich metodach 'pozytywnych' piszesz. Z chęcią bym się dowiedziała bo prowadząc DT z chęcią nabyje nowej wiedzy i ją wykorzystam. Co do chamstwa w postach to jakoś wyłącznie z twojej strony je mocno odczuwam... EDIT: Żebym nie została źle zrozumiana, nie wrzucam każdego owczarka do jednego wora - może się zdażyć że trafi nam się mocny dominujący pies który wcale nie będzie histerycznym. Ja miałam pecha i trafiały się histerycy... -
Ja właśnie wczoraj zamówiłam starszej suce josera festival, natomiast dla Magii purina duo delice z łososiem. Z Szamanem się wstrzymam po ponoć świat karm ma wrócić po nowym roku - mam jeszcze półtora wora firstmate rybnego dla niego. Jak nie zacznie działać to wezmę brit care salmon.
-
wprowadziłaś stałe godziny jedzenia, czy zabrałaś wszystkie 'przysmaki międzyposiłkowe'? No i czy woda stoi tak o na podłodze gdzie nie możesz kontrolować czy pies wypił i kiedy to zrobił? Moja suka mając 9tygodni czasem zrobiła w najdalszy kąt kuchni. I to jak nikt rano nie wstał żeby z nią wyjść. Czytałam że wychodzisz co 2h z psiakiem, dawaj mu wody między 15-30minut przed wyjściem. Pamiętaj żeby wychodzić po przebudzeniu się psa, po zabawie, po piciu. Musisz również zaobserwować kiedy pies się załatwia, czy robi to zawsze o tych samych godzinach, czy może po jakieś czynności.