-
Posts
392 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by N&N
-
Pies był oglądany przez weterynarza? Kiedy był ostatnio odrobaczany? Jaki jest stan jego zębów i dziąseł? Nie ma przetrwałych zębów mlecznych? Nie przechodzi infekcji? Można zrobić pieskowi podstawowe badania krwi i moczu. Na początek proponuję wizytę u lekarza weterynarii, aby znaleźć przyczynę braku apetytu i usunąć ją. :-) Pozdrawiam :-)
-
[B]Cocermanka[/B], gratuluję! Piękne maluszki. :-) [B]Ladyyork,[/B] co u Was? My też dopisujemy się do wątku. :-) Spodziewamy się maluchów w drugiej połowie czerwca. :-)
-
No tak.[B] Luzia[/B] broniła psa. I wszystko jasne. W obronie psa można wszystko. Uderzyć jakiegoś tam zwykłego, głupiego ludzia też można. Strzelić w twarz? Jak najbardziej. [B]Filodendron[/B], to Ty nie wiesz o takich oczywistościach? Jak na spacerze rzucą się na Ciebie hordy dzikich ludzi, walisz im plackiem i po problemie. Wszyscy od razu uczą się kultury. :evil_lol: Nie udało mi się jeszcze spotkać człowieka który hobbystycznie podbiega i tłucze mojego psa. Ot tak. I zapewniam Cię, że nie każdy będzie stał i dawał się bić.
-
Jak można dać pobić się na ulicy, nie bronić się, nie wzywać Policji czy chociażby pomocy TŻta? Dla mnie to niepojęte. Bandytyzm w czystym wydaniu.
-
[B]Luzia[/B], uderzyłaś kobietę, aż ta upadła i zaryła w trawnik? :-o A potem co? Pani wstała, otrzepała się, grzecznie zapieła pieska na smycz i gnąc się w ukłonach oddaliła się lekkim krokiem? A potem zawsze na twój widok miała psa na krótkiej smyczy? I oczywiście pani nic się nie stało? Poważnie ktoś dał się spoliczkować na ulicy i nie reagował? Naprawdę masz powód do dumy i do chwalenia się na forum publicznym.... :shake:
-
[B]Andraszi, [/B]możesz podać na PW (prywatną wiadomość) nazwę hodowli oraz przesłać zeskanowaną metrykę szczeniaka?
-
Badaliśmy progesteron od 7 dnia. Początkowo wszystko rosło bardzo powoli. Wyniki wyglądały tak: 7) 0,79. Potem weekend. 10) 3,69 12) 4,2 (inny lab) 14) 12,34 (również inny lab). Krycie w 12 i w 14 dniu. Wczorajsze usg potwierdziło żywą, zdrową ciążę.:multi: Czekamy na papisie.:multi: Maluszków spodziewamy się pod koniec czerwca.:loveu:
-
[B]CASIA&ttb[/B], cudowne maluszki :loveu::loveu: Wszystkie dzieciaczki są rozkoszne. Świetny wątek. :-)
-
:-) Świetnie. :-)
-
[B]Panbazyl[/B], Gratuluję ukończenia Młodzieżowego Championa Polski. :multi: Fajnie, cieszę się razem z Tobą. Niestety, ja tą uroczą niedzielę spędziłam w pracy :mad: Prosiłam o wolne, ale ..... no, nie można mieć wszystkiego.... Jak widać, beze mnie nie dadzą sobie rady. :diabloti: Choć nie zaprzeczę, że wczoraj przydałam się. [B]Tascha[/B], Gratki maluchów :-) Czekamy na zdjęcia na FB. :cool3: Bajka też spodziewa się dzieci?
-
[B]Apoteoza,[/B] Gratuluję maluszków :-) Piękne dzieciaczki. :-)
-
Świetnie. Na dzień dzisiejszy mamy przynajmniej 2 mioty Białych Owczarków Szwajcarskich po przebadanych rodzicach. :-) Z pewnych, sprawdzonych hodowli. :-)
-
Słodki maluch. :-)
-
Przykro mi. Obawiam się, że piesek na twoim zdjęciu niezbyt przypomina yorka. Wklejam zdjęcie pieska rasy Yorkshire terier. [IMG]http://www.royal-canin.pl/pliki/MiniSites/york/glowna/yorkshire_terrier_0001.jpg[/IMG] Widzisz różnicę?
-
[B]Skuuta[/B], 20.03.2013 urodziły się szczeniaczki BOSa w hodowli "Boski Biały Dom". Widziałam ich stronkę. Właściciele wyglądają na profesjonalnych, rzetelnych i uczciwych ludzi. Najlepiej sama zobacz. Możesz napisać do nich maila. Niestety, nie wiem w jakich cenach mają maluchy. Adres stronki to [url]www.boskibialydom.pl[/url] Pozdrawiam :-)
-
[B]Grzybnia,[/B] malutka prześliczna! :loveu: Gratuluję. :loveu:
-
[B]Grzybnia[/B], zobaczyłam twój wpis i wpadłam "jak po ogień". A tu ...... nic. Czekamy z niecierpliwością na wieści. :-)
-
[quote name='ajeczka']Mam wreszcie zrównoważonego owczarkowatego psa!!! Biega luzem po naszej wsi, ktoś go wypuszcza. Nie prowokuje i bawi się z moimi psami :-) Dzisiaj dowiedziałam się od sąsiada, że [U]ktoś na psiej łące powsadzał w śnieg żyletki na sztorc![/U]!?? Tam biegają nie tylko psy, ale też małe dzieci. Czasem wstyd mi, że jestem człowiekiem.[/QUOTE] :-o Szok! Ja też się pochwalę fajniutkim ONkiem. Nasz znajomy. :razz: Młodziak ok. roku. Miły, spokojny, zabawowy. Kochany. Opanowany. No i nie próbuje zrobić z mojej suczki "fast fooda" (jak spora część "Haskaczy" :roll:). Niestety, dziś psia zabawa kiepsko się skończyła. Cała nasza "trójca" (śmiesznie to wyglądało, 40 kg ONek, Rudy średni ok. 15 kg. kundelek i "mała czarna" 4 kilowa "błyskawica") bawiła się i biegała luzem. Biegły "wielkościowo". Od największego :lol: Mała czarna próbowała upolować większe, ale nie mogła ich dojść. :lol: Czasami rozdzielała towarzystwo i upominała awanturnika. Psiaki zrobiły kilka rundek po trawniku jak ONek zaczął krwawić. Z łapki. :-( Prawdopodobnie szkło. A wystarczyłoby jakby ludzie rzucali butelki do kosza. No ale to strasznie trudne. I jaki wysiłek :shake: A potem psiaki cierpią.
-
[B]Vectra,[/B] gratuluję! Piękne dzieci. :-)
-
Wprawdzie to nie dyskryminacja kundelków, ale psów - ogólnie.... Spotkałam ludzi, dla których dziwne jest trzymanie psa w mieszkaniu. Pies powinien być tylko na dworze. I do swojego domu ŻADNEGO psa nie wpuszczą. A już wpuszczanie psa do łóżka to dla nich kosmos. Okropność, obrzydliwość, nie do przyjęcia. Zarazki, choroby, zagryzienia itp. Ich nie przekonasz. P.S. Ja też nie wpuszczam psa do łóżka. Sam wchodzi. A ja nie mam serca go wygonić. ;-) :lol:
-
A ja najbardziej właśnie czarne lubię. :loveu: Podpalanie może być.... Zasadniczo ma być gładkie, lśniące, z delikatnie zarysowanym mięśniem tu i tam.... Chociaż ostatnio "mahonie" (takie jak w seterach) mnie wciągają... :loveu: Za jasnym mniej przepadam, z racji widczności włosa na ubraniu. U nas właściciele psów żyją zgodnie. Poza "pańciem od prawdziwego Yorka" :diabloti: nie ma akcji pt. "z tym to się nie bawimy, bo to tylko zwykły kundel". Fakt, omija się szerokim łukiem psy atakujące i niemal orające właścicielem trawnik. Ale to jedyny wyjątek nie mający nic wspólnego z "rasizmem".
-
Macia, racja. Czarne podpalane nie jest na topie. Zwłaszcza jak jest małe. Moją suczkę ludzie rzadko podejrzewają o rasowość. Kilkakrotnie próbowano mnie przekonać, że zostałam oszukana i mam "podrabianego ratlerka". :lol: Dziwny on jakiś, z długim pyskiem, z za grubymi łapami i ..... ogonem. :lol: Ja się pochodzeniem suczki nie "chwalę", więc ludzie często biorą ją za wielorasowca. Zdarzyła mi się kiedyś zabawna sytuacja. Pani (przechodzień na ulicy) zachwyciła się moją "małą czarną". Że śliczna, że malutka, że milutka. Głaskała ją i mówiła, że kiedyś chciałaby mieć takiego fajnego pieseczka. Na co mijający nas pan z yorkiem pogardliwie skomentował: "No wie pani, takich psów jest na pęczki w schroniskach! Ja mam rasowego psa! Prawdziwego Yorka". I z dumnie podniesioną głową odmaszerował ze swoim 5cio kilowym "prawie" yorkiem. Moja mina - bezcenna ;-) :cool1: :lol: Bywa. Zdarzają się tacy "eksperci". I to wcale nie tak rzadko. Na międzynarodowej wystawie psów rasowych pewna właścicielka japan china spytała mnie: "A przepraszam, czy to jest jakaś rasa, czy po prostu piesek przyszedł sobie .....popatrzeć?". Co innego jak założę śliczną, słitaśną obróżkę. Wtedy suczka jest "przeurocza" i od razu nabiera "rasowego" wyglądu. :lol: :lol: :lol: ;-) Podobne "działanie" ma ubranko w serduszka. :eviltong: Z dyskryminacją się nie spotkałam. Ja również nikogo nie dyskryminuję.
-
[B]Grzybnia[/B], gratuluję. :loveu: Duszka pięknie wygląda. Zostaniesz babcią. :diabloti:
-
Pani [B]Agnieszko[/B], czy suczka była sprawdzana jak zachowa się w stosunku do dzieci? 5-8 letnich? W różnych sytuacjach? Klinika potwierdziła brak zachowań agresywnych w stosunku do ludzi (prawdopodobnie ogólnie dorosłych). Ale czy sprawdzano zachowanie suczki w stosunku do dzieci? To dosyć ważna informacja. Adoptująca pisała, że suczka była ciepła i serdeczna. Do dorosłych. Do dzieci - nie zawsze. Jeżeli piesek nie lubi dzieci, należy poszukać mu domu, gdzie nie ma dzieci. Pozdrawiam :-)