Jump to content
Dogomania

Brezyl

Members
  • Posts

    1621
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Brezyl

  1. [quote name='Rosiczka'] A niestety często jedynym wyznacznikiem gdzie Kowalski kupi szczeniaka jest cena i kupuje Yorka za 1000 z stowarzyszenia xyz bo jest taniej niż w hodowli ZKwP. A na ta sytuację na pewno ma wpływ to, że nie jesteśmy krajem zamożnym i kupno szczeniaka rasowego to jest spory wydatek.[/QUOTE] Wiesz, nie przesadzajmy. W stosunku do wydawanych na psa pieniędzy, na dobrą karmę, szkolenie, to ceny psów wcale nie są duże. Polacy uwielbiają szpanować, mieć modne rasy, nie ważne że podróba, ważne że sąsiad zazdrości. Pracowałam jakiś czas w sklepie zoologicznym i poziom wiedzy ludzi o posiadanych przez siebie zwierzętach okazał się masakrycznie niski. Kupione za grosze w jakims pseudo "rasowce" z zerową wiedzą nabywcy o rasie, a akurat była moda na beagle i posokowce. Zdziwienie, że pies idzie za tropem w siną dal, że z psem trzeba wychodzić, bo ogród nie wystarczy, że szczeniak jest złośliwy bo sika w domu. Z jakieś 90 % tych ludzi powinno mieć psa pluszowego, a nie żywego. [quote name='Beatrx']a jeśli mój pies nie ma wad wg wzorca? jeśli jest pięknym przedstawicielem swojej rasy, zarówno pod względem wyglądu jak i charakteru oraz ma rodowód FCI, zrobiłam mu uprawnienia hodowlane, ale rozmnażać pod znakiem ZKwP nie chcę, bo np. jak byłam w moim oddziale to mnie pracownik niemiło potraktował to jego dzieci nie są rasowe? na jakiej podstawie? bo z tego co piszesz pies spełnia wszystkie wymagania, nawet to, ze został uznany za repa. uprawnienia w momencie takiego krycia traci, owszem, ale nie traci ani wyglądu ani charakteru dzięki którym te uprawnienia zdobył.[/QUOTE] A co wyznajesz zasadę, na złość mamie odmrożę sobie uszy ? Ile masz lat, bo brzmi to jak skarga przedszkolaka ? A co niby ma mnie obchodzić panienka z oddziału, a nawet jego przewodnicząca czy przewodniczący ? Chcesz powiedzieć, że rezygnujesz z przynależności do FCI na rzecz jakiegoś zaściankowego towarzystwa wzajemnej adoracji, bo Ci się panienka w oddziale nie spodobała ? Nie wiem śmiać się czy płakać nad ludzka głupotą ?
  2. [quote name='Szymonz']Pomyliłem się, psa odebrałem 16.03, czyli tydzień temu.[/QUOTE] Jak napisałam wszystko zależy od umowy. Z reguły jest to zwrot połowy kosztów lub wymiana na nowego szczeniaka. Jeśli nie masz tego wpisanego w umowie wszystko zależy od dobrej woli sprzedającego. Ja na miejscu hodowcy zwróciłam bym kasę i zabrała szczeniaka. [quote name='Szymonz'] tego co wiem to padaczka nie jest chorobą dziedziczną [/QUOTE] No to bardzo mało wiesz, tym bardziej że specjalnie zaznaczyłam w poście, ze chodzi o idiopatyczną. Ogólnie radzę przed kupnem psa trochę poszerzyć wiedzę lub znaleźć kogoś zorientowanego w kynologii. Bo o tym co powinno być zawarte w umowie, nie masz pojęcia, o tym jak sprawdzić linie rodowodowe, by maksymalnie wyeliminować możliwość wystąpienia wnętrostwa nie masz pojęcia, o padaczce coraz częściej spotykanej u wielu ras psów nie masz pojęcia. Kynologia to wbrew pozorom dość rozległa dziedzina, uczę się jej już ponad 20 lat i nadal czuję się laikiem. [quote name='Szymonz']I moje pytanie brzmi- czy jeżeli w umowie kupna-sprzedaży psa jeden z punktów brzmi- "w dniu sprzedaży szczenię jest pełnowartościowym egzemplarzem, bez widocznych wad anatomicznych" I czy jeżeli w umowie jest punkt "kupujący otrzymał szczenię zdrowe, w dobrej kondycji, bez widocznych wad" to zmienia jakoś sytuacje? [/QUOTE] Nie, jeśli chodzi o wnętrostwo. Cofnięcie się jąder jest możliwe do momentu zamknięcia się pierścienia pachwinowego, co powinno nastąpić przed ukończeniem 6 miesiąca. Należy pamiętać, że jądra mogą uciekać szczeniakowi gdy szczenię jest przestraszone (np: wizyta u weta), gdy temperatura otoczenia jest niska, itp.
  3. [quote name='Szymonz']Powiedział to tym gdy weterynarz to stwierdził, wcześniej ani słowa o tym od niego nie usłyszałem.[/QUOTE] Wszystko zależy od umowy. Przedstaw ją całą, to wtedy zobaczymy. Na miejscu hodowcy zwróciłabym Ci kasę i zabrał psa, bo jeśli po miesiącu życia z szczeniorem oddajesz go bez wahania, to może raczej należało zająć się chowem zwierząt a nie hodowlą. A co zrobisz jak następny pies w wieku 3 lat będzie miał pierwszy atak padaczki idiopatycznej lub wystąpi u niego PRA. Zwrócisz hodowcy ?
  4. [quote name='Diego i ja :)'] Czy nie byłoby problemów gdybym chciała ćwiczyć z 6 miesięcznym szczeniakiem ? ( teraz ma niecałe 5 miesięcy, ale planujemy zacząć za jakiś czas). Na prawdziwy trening oczywiście za wcześnie. Ale przedszkole z elementami agility i posłuszeństwa jest jak najbardziej wskazane. Możesz spróbować tutaj http://uniwerpsytet.weebly.com/
  5. [quote name='Alisun']Znalazłam na polskiej psiej wiki coś o tej rasie: [URL="http://www.pl.euroanimal.eu/Catahoula_Leopard_Dog"]www.pl.euroanimal.eu/Catahoula_Leopard_Dog[/URL] [/QUOTE] Znacznie więcej ich historii i psychice jest tutaj [url]http://psieforum.com/viewtopic.php?t=1566[/url]
  6. [quote name='Martens']A tak serio - dużo bardziej krew by mi zmroziło w żyłach, gdyby biegł na nas tybetan, fila czy dogo argentino, niż ast, który przy wymienionych jest jak płotka, a które w walce nie ustępują mu absolutnie w niczym. Tyle, że trudniej w Polsce o biegającego samopas filę czy tybetana; kwestia mody, ale to nadal nie znaczy, że ttb są straszniejsze, groźniejsze i bardziej niebezpieczne ;)[/QUOTE] Tybetan czy fila to podobnie jak kaukaz terytorialiści, bardzo niebezpieczni na swoim terenie i w jego pobliżu, ale w dużej odległości od "domu" w miarę spokojni. Wydaje mi się, że ast nie ma zbyt rozwiniętego instynktu terytorialnego i żle wychowany, atakuje niezależnie od swojego terenu. No i MT czy fila to jednak dość drogi pies (okres mody na filę trwał bardzo krótko), ludzie sobie kompletnie z nimi nie radzili i moda "zmarła" śmiercią naturalną.
  7. Maron86 - wyczyść skrzynkę, bo masz zapchaną.
  8. Pamiętaj, abyś przy wynikach krwi robiła test na tarczycę. Czasem sterylizacja (kastracja) powoduje niedoczynność tarczycy. Pies wtedy tyje, a co gorsza działa to bardzo negatywnie na serce. Wtedy dieta nie pomoże,a podanie hormonu spowoduje, że pies bez problemu schudnie.
  9. W szczecinie psy podróżują za darmo. [url]http://zditm.szczecin.pl/uchwaly/uchwala267.pdf[/url]
  10. [quote name='Maron86'] Wiem że to duża rasa tak więc mam świadomość żeby brać szczeniaka wyłącznie po prześwietlonych przodkach, do tego nie tylko rodzice jednak i 'starszyzna' musi mieć wbite stawy. Jednak martwi mnie inny fakt. Nikt nie mówi o chorobach w tej rasie, coś tam gdzieś czytałam że zdarza się dysplazja (wiadomo mimo wszystko to jest 'masa'), gdzieś indziej że niektóre linie mają problemy z tarczycą... Jednak nikt nigdzie nie pisze wprost na co trzeba uważać, które linie unikać. Tak jak by szary człowiek był 'olany' i niech sobie kupuje chore psy, wtajemniczeni widzą kogo unikać więc jest ok :mad:. Tak więc jak się 'dokopać' do prawdy odnośnie zdrowia, jakich badań wymagać od rodziców szczeniaka. [/QUOTE] W przeciwieństwie do większości dużych ras, w niektórych liniach zdarzają się psy dożywające 10-14 ras w niezłej kondycji. Jest problem z niedoczynnością tarczycy, entropium, zdarzają się alergie, w tym na tle autoimmunologicznym. Wady zgryzu, PRA, zaćma, padaczka, choroby serca. Dysplazja, łokciowa też. Ale ogólnie istnieją rasy molosów znacznie bardziej chorowite. Kluby niemieckie przywiązują dużą wagę do zdrowia, może rozejrzysz się za zachodnią granicą [url]http://www.tibethunde-ktr.de/de[/url] TROCHĘ LINKÓW DO HODOWLI [url]http://www.links2tm.com/[/url] a na co warto zwrócić uwagę - ujęto na stronkach amerykańskich. [URL="http://www.tibetanmastiff.org/what-to-look-for-in-tibetan-mastiff-breeder.html"]http://www.tibetanmastiff.org/what-to-look-for-in-tibetan-mastiff-breeder.html [/URL]
  11. [quote name='Cytrynaaaaa']Chciałaby takiego szczeniaka (najlepiej peta) z którym mogłaby uprawiać psie sporty. :lol: Na pewno na zdrowiu jej zależy, jak na razie rozgląda się sama wśród hodowli ale opinii brak.[/QUOTE] Oj, to raczej na krótkowłosego powinna się zdecydować. Bo długowłosych w porównaniu do szetlandów to w agility jest mało, a w innych sportach to praktycznie się nie spotyka.
  12. [quote name='olaantczak1']Witam.Od dłuzszego czasu szukam reproduktowa dla mojej suczki rasy pomeranian w okolicach Toruń lub Warszawa. Suczka nie posiada rodowodu FCI tylko klubowy. ;) Zatem nie może byc to pies z Fci tylko też klubowym. Wie ktoś coś?[/QUOTE] Trafiłaś na złe forum. My jesteśmy przeciw bezsensownemu rozmnażaniu. Oczywiscie jeśli masz super sukę, której potomstwo może coś wnieść do rasy, stać Cię na wystawy u sędziów fachowców w rasie, zagraniczne krycie, jeżeli w Polsce trudno znależć odpowiedniego samca, to kryj. Ale wybacz, co Twój pies może wnieść do rasy ? To co każdy kundelek ze schronu.
  13. No to może nie być proste, to nie jest rasa popularna. Popytaj w hodowlach czy coś planują [URL]http://www.klubspaniela.pl/spaniele/springer-spaniel-walijski/hodowle-8.html[/URL] - wejdz jeszcze w zakładkę reproduktory a jak nie, czy mogą, polecic jakąś dobrą hodowle za granicą.
  14. [quote name='antek1122']A czy jest inny sposób od tej klatki kennela ? bo nie bardzo mi sie widzi coś takiego trzymać w mieszkaniu 27m2 :( nie bardzo mam miejsce na takie coś.... nie mam pomysłu...[/QUOTE] Metalowe klatki są składane i naprawdę po złożeniu nie zajmują wiele miejsca, materiałowe też, ale te wiadomo taki pies rozszarpie na kawałki. Można psa zamknąć w przedpokoju, w łazieńce, ale trudniej zrobić trenning kenelowy w takim pomieszczeniu, pies powinien polubic kenel nawet jak jesteście w domu, to do niego powinien zwiewać ze smakołykami i zabawką. Trudno natomiast jak się jest w mieszkaniu zamykać psa w łazieńce czy na przedpokoju, czy tam go wypraszać. No i w klatce pies ma mniejsze możliwości niszczenia wszystkiego co dorwie.
  15. [quote name='Asiula'] A i co do zachowania Fokusa to bardzo szczeka i się rwie przed chwilą chwilą wróciłam ze spaceru... no właśnie, ta sama sytuacja, na jednego bardzo szczeka a na drugiego nawet nie popatrzy :o[/QUOTE] Bo on zwraca uwagę na coś, czego Ty nie łapiesz. Skoro na jedne szczeka, na drugie nie, to bardziej się przychylam do tego, że to reakcja lękowa. Zwróć uwagę na które psy reaguje bardziej (określony kolor, w określonym typie rasy). Zamiast wizyt domowych tresera szkolenie grupowe lub umówienie się na wątku spacerowym z kimś z Twojego miasta, okolicy, woluntariuszami ze schroniska z którego wziełaś psa i współny spacer z jakimś psem (psami).
  16. [quote name='Marquittaqwe97']Kaganiec to podstawa przy takim zachowaniu. :)[/QUOTE] Pytanie, czy to nie najprostszy przypadek agresji smyczowej. Czy rzeczywiście pies uwolniony ze smyczy chce psa zagryżć, czy też jeśli własciciel jest w oddaleniu, ogon pod siebie i w długą ze strachu. To, ze pies na uwięzi się nakręca, szczeka, wyrywa, nie zawsze ma przełożenie na rzeczywistą agresję.
  17. [quote name='dance_macabre']Mam wrażenie że chodzimy do zupełnie innego związku szczecińskiego...[/QUOTE] Wszystkie repy i suki hodowlane mają dokumentację w związku, wystarczy pójść w dzień, kiedy jest ktos z tej grupy, aby zajrzał do papierów i sprawdział nie tylko hodowle w których są szczeniaki, ale i takie w których są suki hodowlane. W dokumentacji masz m. in ksera opisów psów z wystaw, więc wiadomo czy suka zwycieżała w Pcimiu Dolnym czy w Poznaniu i co na jej temat napisał sędzia. Jest także dostęp do katalogów wystawowych, nie tylko szczecińskich, z tyłu są adresy hodowców, masz dostęp do numerów PSA, gdzie do niedawna były ogłoszenia o miotach. Sama z tego korzystałam, gdy ktoś prosił mnie o rozejrzenie się w jednej rasie, więc nie jest to jakimś wielkim problemem, rozejrzenie się w hodowlach, w rasie e której nie siedzę zajęło mi około 30-40 minut.
  18. No i jeszcze jedno, skoro nie szukacie jakiegoś psa super wystawowego, to może jednak coś bezpapierowego z [URL]http://forum.labradory.org/viewforum.php?f=23[/URL]
  19. [quote name='Maron86']Hahaha rozbroiło mnie to jag jako stróż! Mam jazgota w domu, wszystko bym dała żeby suka w końcu się zamknęła... [/QUOTE] Problem w tym, że to nie będzie tylko jazgot. Każdy przebiegajacy przez podwórko kot będzie miał małe szanse na przeżycie. Każdy obcy pies, którego dopadnie będzie zaatakowany. Mimo niewielkiej postury, jest to zwierzę dość niebezpieczne dla innych zwierząt, ludzi z reguły lubi, a niemal zawsze akceptuje. Zostawiony sam sobie na podwórku, zajmie się swoim życiem czyli samodzielnymi wędrówkami po okolicy i polowaniem na wszystko co na drzewo nie ucieka, choć czasami i to może nie pomóc, bo np: po świerku potrafi dostac się na sam czubek.
  20. [quote name='jagdterier']Czyli według was nawet przeszkolenie go w tym kierunku nic nie pomoże?,swego czasu widziałem jagdteriera, który bronił swojej posesji i dlatego zdecydowałem się właśnie na tą rasę.[/QUOTE] A nie mogłeś troche poczytać o rasie, zanim psa nabyłeś ? A w ogóle, co za hodowca sprzedał psa tej rasy osobie kompletnie zielonej, nie majacej pojęcia co bierze do domu ? Za przeszkolenie go na psa stróżującego lepiej się nie bierz, bo skończy się to tragicznie. Nawet nie wiem co Ci poradzić, jeżeli ktos nie poluje, to utrzymanie tego psa w dobrej kondycji psychofizycznej jest szalenie ciężkie. [URL]http://terierkora.blogspot.com/2012/02/o-rasie-kory-czyli-jagdterier-w-roli.html[/URL] znajdz dobrych hodowców i to z nimi prowadz rozmowy, a nie na dogomanii. Wybrałeś psa, który sie nadaje do biegania po podwórku i strózowania, jak kaukaz do dogoterapii. Porażka.
  21. [quote name='dekur']ogólnie w zk uzyska informacje tylko i wyłącznie o hodowlach, które posiadają szczenięta w tym momencie. Sam szukałem w ten sposób i taką otrzymałem odpowiedź od krakowskiego zk. Więc ze strony z hodowlami mojej rasy jechałem po kolei każde www każdej hodowli jaka tam była istniejąca/ kub juz nieistniejąca wytypowałem kilka i wtedy dopiero się do nich odezwałem :) i tak pradopodobnie będzie trzeba zrobić :)[/QUOTE] Nieprawda, tzn. może w Krakowie tak jest, ale w Szczecinie, w określonym dniu tygodnia przesiadują specjaliści od danej grupy, w tym hodowcy tej rasy. Zadzwoń do związku w jaki dzień są ludzie od grupy VIII i przyjdź, najlepiej jakiś kwadrans po 18-tej. Ja na Twoim miejscu pojechałabym na kilka wystaw, najblizsze: Bygdoszcz, Berlin aby zobaczyć w jakim kierunku idzie hodowla i na spokojnie zamówić sobie psa. Ale znając życie pewnie kupisz w pierwszej hodowli, która będzie miała szczeniaki. Pamiętaj, że rasa od dłuższego czasu jest na topie, więc trochę ludzi zajmuje się tym pod kątem kasy, więc warto się na początek trochę poduczyć, o co zapytać hodowcę, jakie badania sprawdzić u rodziców, itp.
  22. Skoro atak miał miejsce w tak późnym wieku nie jest to padaczka idiopatyczna. Są to drgawki padaczkopodobne spowodowane przez : i tu pytanie na co ci dał leki wet.
  23. [quote name='anett94']Witam. Jak uważacie jaka rasa najlepiej nadaje się do tego sportu? Zależy mi jednak, aby pies nadawał się również do innych sportów jak frisbee czy agility. Myślałam o malinosie albo aussiku, co sądzicie?[/QUOTE] Belgi i aussiki odpadają, lubią biegać ale a sensem, samo pokonywanie km ich nie bawi. Lepiej sprawdzaja się psy mysliwskie, np: wyżły, pointery. Jesli musiałabym wybrać psa jednoczesnie do bikejoringu, agility i frisbee - to byłby to vizsla. Co do owczarków niemieckich, biorąc pod uwagę zdrowie dzisiejszych ON-ków, to jesliby ktoś znalazł odpowiedniego psa byłoby to jak wygranie szóstki w TOTKA.
  24. [quote name='klimomaster']Suczka 14 lat, mieszaniec Pierwszy atak padaczki kilka miesięcy wstecz dostała zastrzyk + białe małe tabletki ( o ile się nie mylę antybiotyk ) wszystko ustało. Parę dni temu jak grom z jasnego nieba atak powrócił. [/QUOTE] Masz psa od szczeniaka ?
  25. [quote name='Naevia']Pisałaś, że jeśli moja sunia będzie zdrowa i będzie już miała mocne kości to żebym próbowała ją wystawiać...myślę, że sędziowie nie chcieliby jej oceniać...ma krzywą bardzo łapkę po złamaniu...do tego ogon też będzie raczej krzywy...lub zgrubiony w dwóch miejscach...[/QUOTE] Nie, myślę w ogólę o jej rozmnażaniu, ale wystawianie jest pewnego rodzaju sztuką. Dobry handler wiele ukryje, pokaże tylko dobre strony psa, wystawiania też trzeba się nauczyć i warto potrenować, jeśli w poblizu jest wystawa. Nie mówię o jeżdzie przez pół Polski, ale jeśli nie będziesz bywać na wystawach, to popełnisz dużo więcej błedów w następnym podejściu. Bo własciwie jeśli nie siedzi sie w środowisku danej rasy, to od tego nalezało zacząć. To na wystawie najlepiej ocenisz psychikę psa, a nie na stronie internetowej hodowcy. To na wystawach najszybciej zdobędziesz wiadomości, którzy hodowcy interesują się własnym przychówkiem, rozmawiając z ludzmi, porównując psy, patrząc które wygrywają, oglądając opisy sędziów. I nie chodzi tu czy pies wygra, czy przegra, bo nawet wystawiajac bardzo kiepskiego psa, to po opisie jakie pies ma błedy, często jest dopisek, Pies świetnie przygotowany, czy pies świetnie wystawiany. [quote name='Naevia']a o asystenta chyba z tego co czytałam gdzieś to nie łatwo...[/QUOTE] No cóż trzeba trochę podziałać w ZK, a później zdać egzamin. Z wyjątkiem może historii związku, która dla większości ludzi jest nieprzydatna, cała reszta jest tym, co powinna wiedzieć osoba zabierajaca się za hodowlę, a nie rozmnażanie.
×
×
  • Create New...