Jump to content
Dogomania

Brezyl

Members
  • Posts

    1621
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Brezyl

  1. [quote name='vikunia2010']Tak... raz jest jest lepiej raz gorzej... po narkozie do rezonansu był mega zakręcony[/QUOTE] U mojego to występowało przed ustawieniem na hormonach tarczycy. Zdaniem weta było to dla niedoczynnosci charakterystyczne. Pies wyraźne zbaczał już dzisiaj nie pamiętam na lewo czy na prawo, ale zawsze w jednym kierunku. Nie kręcił się aż tak, jak wasz ale schodzenie na jedną stronę było mocno zaakcentowane.
  2. Kręciołki w przeważającej ilości w jednym kierunku ?
  3. Brezyl

    Rowery

    [quote name='olusia977']Zachowała się tak samo widząc sąsiada na rowerze jak i moją 10 letnią siostrę , która jechała na podwórku[/QUOTE] Czyli likwidujesz to jak agresje lękową. Stawiasz rower, dajesz psu obwąchać, jesli sie boi skarmiasz przy nim psa, pózniej wsiadasz, jedziesz 2-3 metry, wołasz psa do siebie nagradzasz, Najpierw oswój psa z rowerem na podwórzu, aby traktował to jako coś naturalnego, znajdz miejsce, odludne, bierz tam psa na spacer rowerowy. Wkrótce powinien reagowac z radością na rower. Póżniej oswajasz z obcymi osobami na rowerze, najpierw ktoś kogo pies zna, wsiada na rower po paru metrach woła psa nagradza, później jeżeli nie jest agresywny do osób obcych pieszych, prosisz ich o jazdę na rowerze w obecnosci psa. Jeżeli pies nie jest agresywny ogólnie wobec ludzi, to jak się oswoi z rowerem, będzie się zachowywał do rowerzystów jak do pieszych. Na razie rower jest dla niego jakimś niebezpiecznym potworem, stąd ataki. Trzeba tylko pamietać abyrobic to powoli, aby pies mógł się po kontakcie z rowerem, rowerzystą odstresować.
  4. [quote name='Maghda']Czyżby hodowca dopuścił do rozrodu chore psy... ?[/QUOTE] Niekoniecznie, wypadek mógł byc jednostkowy. Ale jesli okaże się, że to nowotwór, należałoby zawiadomić hodowce, aby zwrócił uwagę i przejrzał pod tym kątem rodowody.
  5. Mój jak jest sam nie wyje, ale jak się go pozostawi z psem wyjącym natychmiast się dołącza do chóru. Klatka pełni rolę nory, na większość psów działa uspokajająco i jak pies ją polubi, to jest zostawiona otwarta a i tak pies się do niej ładuje. A najchętniej dwa do jednej, zamiast każdy do swojej. W każdym razie musisz stwierdzić, czy pies rzeczywiście wyje, bo jeśli tak, im dłużej będzie to robił, tym trudniej problem będzie zwalczyć.
  6. Niekoniecznie. Być może to nie nowotwór tylko zwłóknienie otrzewnej. Może być zwykły niezłośliwy tłuszczak. Choć rzeczywiście nowotwór na otrzewnej często powoduje pragnienie u psa. No i jeżeli okaże się złosliwy, to niestaty trzeba liczyć się z przerzutami. Czy występuje tez u psa wodobrzusze ?
  7. Brezyl

    Rowery

    [quote name='olusia977'] Jak sie do tego zabrać ? Jak rozgryźć na czym polega rowerowy problem?[/QUOTE] A jak się zachowuje jak ty jeżdzisz na rowerze ? Ktoś już mu znany, ale nie domownik ?
  8. Brezyl

    Rowery

    [quote name='olusia977']Wczoraj adoptowaliśmy dużą suczkę ze schroniska. Jest wspaniała , bardzo kontaktowa, przyjazna,kocha ludzi. Ma jednak problem z rowerami. Gdy zobaczy kogoś , kto jedzie zaczyna warczeć , szczekać , gonić . Jak ją tego oduczyć ? Bo wiadomo , że jest to bardzo kłopotliwe , tym bardziej , że mieszkam na wsi i dużo osób jeździ latem na rowerach .[/QUOTE] Jesli to ten dalmat ze zdjecia, to szybko wdrożyć trening rowerowy, czasami to super działa. Dużo psów reagukje na rower lękowo, innym włącza się instynkt pogoni, tutaj dochodzi jeszcze brak wiedzy o przeszłości psa. Ktoś z rowerem psa pobił, były własciciel jeździł na rowerze, trzeba najpirew "rozgryżć" na czym polega problem z rowerem.
  9. Zmnieszjszenie pomieszczenia, w którym przebywa pies, może nawet aż do duzej klatki. I pożycz od kogoś dyktafon włączajacy się na głos, lub zinstaluj kamerkę internetową podłączoną do neta, aby kontrolować psa z zewnątrz. Pies może Cię wyczuwać z bardzo dużej odległości, niektóre tak mają (prawie jak zjawiska paranormalne). Ogólnie idziesz w dobrym kierunku, więc mam nadzieję, że i z tym sobie poradzicie. A likwidować zjawisko trzeba szybko, bo Twój drugi pies może zacząć się do wycia przyłączać.
  10. [quote name='szarlottka']I co mają zrobić z tym łańcuchem? Psa na nim trzymać? Moim zdaniem już lepiej zainwestować w elektryczne ogrodzenie z [URL]http://www.waruj.pl/[/URL] i nauczyć psa by nie przekraczał wyznaczonej granicy działki. Łańcuch to dla psa nic przyjemnego podobnie jak kojec. Powinien mieć możliwość wybiegania się.[/QUOTE] A trzaśnięcie prądem to sama przyjemność. :shake: Rewelacja. Kurcze czy musisz być tak nachalna z reklamą tego sklepu. Jakieś chińskie badziewie, za grosze, do sprzedaży dla idiotów, którzy nie mają pojęcia o układaniu psa. Używanie elektryki to naprawdę cholernie wysoki poziom, na dodatek powinien być (o ile w ogóle) stosowany u psów silnych psychicznie. A wy sprzedajecie byle idiocie, który myśli, że to rozwiąże wszelkie problemy. Kwalifikuje się normalnie pod ustawę o ochronie zwierząt, jakim trzeba być człowiekiem, żeby zachęcać do kupna czegoś takiego, samemu będąc kompletnym laikiem w sprawach tresury i ogólnie psiej psychiki.
  11. [quote name='ankagrzanka']Dziekuje za porade :) musze znalezc wiec innego weterynarza[/QUOTE] Koniecznie. W Polsce przy takich objawach, 99% wetów natychmiast zrobiłoby psu wyniki. Ale już nie pierwszy raz spotykam się z opinią o kiepskich wetach w GB.
  12. [quote name='szanelka']Ale czy ten podatek mamy zapłacić my, czy może dać pieniądze hodowli? (przepraszam, jeśli to niemądre pytanie, powtórzę się i raz jeszcze napiszę, że jestem głupiutka w tym temacie i mogłam źle zrozumieć).[/QUOTE] Płaci kupujący [URL]http://www.finanse.mf.gov.pl/documents/766655/1211116/2007_pcc_3_interaktywna.pdf[/URL] Jeżeli hodowla prowadzi działalność gospodarczą i wystawi fakturę VAT wtedy nie płaci się. To tak jak przy zakupie w internecie od osoby fizycznej, nie firmy [URL]https://ewnioski.pl/formularze/pcc-3-podatek-od-zakupu-na-aukcji-internetowej/informacje[/URL]
  13. [quote name='Paula&Hippis'] Szczerze mówiąc spodziewałam się zupełnie innej reakcji :)[/QUOTE] No wiesz, możesz wyrobić uprawnienia i nikt chętny się nie pojawi. A co do chorób. Nie ma psów zdrowych są tylko niezdiagnozowane. Nie ma ideałów. zawsze coś brakuje, zawsze coś hodowca chce w następnym pokoleniu zmienić.
  14. :shake: Zaznaczam wątek
  15. Kości z kurczaka dla psa mającego problemy zołądkowe ? Zawsze myślałam, że głupota ludzka ma pewne granice, okazuje sie że nie. Nie wyobrażam sobie, mając psa w takim stanie czekania do wtorku.
  16. Wiesz,ja byłabym szczęśliwa gdyby ktos chciał biegać z moim psem. Po pierwsze napisz z jakiego jesteś miasta, może ktoś taki jak ja się odezwie, lub wolonatiusz ze schronu w którym są prowadzone takie zajecia, ale to jeszcze rzadkość w Polsce. Są natomiast hodowcy, którzy maja kilka psów i startują z nimi w agi inne osoby. Jak nie znajdziesz nic na dogo, wejdz na fora agility i poszukaj tam.
  17. [quote name='Paula&Hippis'] Zamiast wziąć się porządnie za jedno- niestety bardziej cieszy mnie różnorodność, ale faktycznie zepniemy tyłki w tym obi- na tym zależy mi najbardziej i zaczniemy startować. [/QUOTE] Ja tam wolę róznorodność. Jesli się dobrze bawicie, to nie skupiałabym sie na jednym, no chyba że finanse ograniczają, a mieszkasz w miejscu, skąd na zawody ciężko dojechać. Pies powinien mieć radochę z treningów, a obi można poćwiczyć po 10-15 minut dziennie i psu się nie znudzi i na zawody wystarczy.
  18. [quote name='jaded'] Psiak musi być nieufny wobec obcych, bardzo czujny, jego wielkość nie ma znaczenia. ... Zależy nam na psim ochroniarzu :) [/QUOTE] Ale chcecie szczekacza, czy też psa, który mało szczeka , ale w obronie terenu jest wręcz niebezpieczny dla obcych ?
  19. [quote name='Paula&Hippis']Czyli dobrze mi ludzie radzą? Z jednej strony masz rację, ale z drugiej jak wiadomo, że jakiś tam problem się pojawił to może nie warto ryzykować. Druga sprawa to to, że nawet jak zrobię uprawnienia to nikt mojego psa może nie chcieć :D [/QUOTE] Ryzyk fizyk. Wiesz, gdyby Twój był wyjątkiem w miocie, czy też większość z miotu miałaby problemy to należałoby sie głęboko zastanowić. Ale przy takich pojedyńczych wypadkach, jeżeli masz super psa pod względem zdrowotnym i psychicznym nie ma co się zastanawiać. trenujesz z nim coś na poważniej ? Wiadomo uprawnienia to jedno, ale czyżby z eksterierem było gorzej, bo zdobycie uprawnień to przecież łatwizna. Jeśli tak to weź się za starty, pies z klasą 3 w obi czy agi, nawet jak nie jest ładny, z łatwością znajdzie chętne partnerki do pokrycia.
  20. Ja w tym kompletnie nie siedzę, ale jakbyś znalazła coś z orzecznictwa w tym zakresie i się z nami podzieliła na forum to byłabym wdzięczna. Bo piśmiennictwo, piśmiennictwem, ale dopiero wyroki tworzą prawo. Zwierzę to jednak nie produkt spod sztancy w fabryce i duże znaczenie ma to czy hodowca oszukał, wprowadził w błąd kupujacego działając w złej wierze, czy też nie, po prostu matka natura zadrwiła z niego.
  21. [quote name='Maron86']Dzięki wielkie :loveu: jeszcze w tym tygodniu się skontaktuje, naprawdę jestem ciekawa czy moja bestia będzie chciała zaganiać :cool3:[/QUOTE] Zorientuj się, może też się dam namówić. Myślałam co prawda raczej o Pastuszkowie, ale jak jest możliwość tak blisko to też spróbuje, ale jesienią jak idiot będzie zmęczony zawodami i treningami agility. Bo teraz to raczej byłałby krwista baranina niż pasienie. Co do Pastuszkowa - ola ma tybetana, więc jeśli Ci chodzi o Szamana to radzę zadzwonić w pierwszej kolejności do niej [URL]http://www.promar.nazwa.pl/PASTUSZKOWO/pastuszkowo_agroturystyka/?kesar,35[/URL] większośc jednak ludzi pracuje z borderami, a u Oli przewija się masa psów innych ras, zaprasza sędziów z całego świata (dosłownie) więc zna pracę w różnych stylach, z różnymi rasami. [URL]http://www.pasterstwo.pl/[/URL] - tu masz chyba najlepszy portal dot. tych spraw kiedyś wrzuciłam parę filmików z YT ale nie wiem czy jeszcze działają [URL]http://psieforum.com/viewtopic.php?t=519[/URL]
  22. [quote name='isabelle301'] Kupujacy nie musi się znać na towarze który kupuje... jego podpis pod umową nic nie znaczy. [/QUOTE] Hmmm, dość daleka byłabym od potraktowania psa, jak pary butów. Dlatego przy nabyciu zwierząt nawet gospodarczych, nie tylko hmm "hobbistycznych" prawa konsumenckie są dość ograniczone. Odsyłam m. in do rozporządzenia ministra rolnictwa w sprawie odpowiedzialności sprzedawców za wady główne niektórych gatunków zwierząt z dnia 7 października 1966 r. Oczywiście nabywca może sobie zastrzec w umowie pewne rzeczy, ale wtedy z reguły cena szczeniaka wzrasta, lub hodowca rezygnuje z sprzedaży, no bo jeżeli ktoś kupuje tylko materiał rozpłodowy, a nie przyjaciela na całe życie, to raczej nie jest dla hodowcy odpowiednim materiałem na właściciela psa z jego hodowli. Można kupić psa starszego, po wymianie zębów, nie mówiąc o zejściu jaj i nawet w Polsce takie szczeniaki są taniej, choć gdyby się trafił super wystawowy pies, to hodowca wolałby sobie go zostawić i wtedy trzeba by go nakłonić go mocną premią finansową do sprzedaży. [quote name='isabelle301'] Kupujący w takim przypadku ma pełne prawo do zwrotu psa oraz żądania i otrzymania pieniędzy, które za psa zapłacił.[/QUOTE] A o tym mówi umowa, a raczej to co w niej jest zawarte. Ja pisząc, że przyjełabym szczeniaka i zwróciła pieniądze, nie występowałam w interesie nabywcy, a psa. Osobiście nie wyobrażam sobie, aby oddać psa z tego powodu. Dlatego chyba nigdy nie będę hodowcą, bo próba kupna psa ode mnie byłaby dla nabywców trudniejsza niż obrona doktoratu, bo matura to pikuś. Ja osobie tak mało mającej pojęcia o psach, szczeniaka bym nie sprzedała. [quote name='isabelle301'] I sorki - pies w wieku 4 miesięcy ma oba jądra na miejscu. Jeżeli tak nie jest - to można sobie masować, cudować a szansa na zejście i zdrowie jest i tak nikła... [/QUOTE] Aczkolwiek się zdarza.
  23. [quote name='maartaa_89']Mnie w Poznaniu nie chcieli wpuścić do kilku ogródków na rynku, tłumaczyli że ludzie nie sprzataja po swoich psach i potem kelnera na koniec dnia czeka jeszcze zbieranie psich kup. Podobną sytuację miałam też we Wrocławiu. Jaką fleją trzeba być żeby pójsc z psem do knajpy, pozwolić mu się mówiąc brzydko- wysrać i jeszcze nie posprzątać....[/QUOTE] I to niestety jest przyczyną, że niektórzy patrzą niechętnym okiem na psy.
  24. Wiesz, majac psa 5 dni to pierwsze co powinnaś zrobić to skonsultować to z hodowcą. Czy rodzeństwo, matka czują się dobrze, czy też mają jakieś problemy Oczywiscie mogą to być robaki, ale nie sądzę aby u psa z dobrej hodowli było to możliwe, no chyba że pies z jakiejś pseudo to wtedy jest to bardzo prawdopodobne. Jeśli silnie zarobaczony szczeniak został potraktowany dość silnym środkiem na robaki to takie zatory są na porządku dziennym. No ale gdyby chodziło o ten przypadek, to myślę że wet od razu wpadłby na to.
  25. [quote name='Maron86']Gdzieś czytałam o treningach na owcach z Matą Chmiel w Gryfinie, ale nie mogę znaleźć namiarów. Czy miał ktoś może styczność, jakieś opinie, doświadczenia, ceny :eviltong:? [URL]http://www.elkeeava.pl/kontakt.html[/URL] Cenowo za semi wmniej więcej pewnie tak [URL]http://www.workingbc. fora.pl/seminaria-spotkania-i-obozy,86/lsd-farm-seminarium-14-15-07-2012-z-marta-chmiel,1980.html[/URL] zlikwiduj spację
×
×
  • Create New...