Brezyl
Members-
Posts
1621 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Brezyl
-
Tak. Sprawdz morfologię czy nie było robione T4, choć profil tarczycowy z reguły robią tylko dodatkowo, na żądanie. Ciężko mi powiedzieć jak to wyglada cenowo, bo robiłam to razem z cała morfologią, od razu miałam podejrzenia w tym kierunku. Przy niedoczynności tarczycy mogą także występować takze problemy skórne, nienaturalne przybranie na wadze, nadmierna chęć na jedzenie, częste rozwolnienia, nadmierne ziajanie psa (np: nocą) to juz wpływ niedoczynności na serce. Choć te objawy wcale nie muszą wystąpić. U mojego były także problemy ze skupieniem się na pracy i "odpływanie" w świat zapachów, pies był wybitnie rozkojarzony.
-
Zrób wyniki w kierunku tarczycy. Ta rasa ma tendencje do niedoczynności tarczycy, więc kastracja znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia tego problemu. Niedoczynność ma duży wpływ na serce, przy czym zmiany te zachodzą tak powoli i stopniowo, że właściciel praktycznie nie zauważa zmian. Tym bardziej że na krótkich spacerach, pies wydaje się w pełni sił, dopiero przy dłuższym wysiłku widać różnicę. To że po paru km psa tej rasy musiałeś niemal ciagnąć za sobą normalne nie jest.
-
Czy pies jest wykastrowany ?
-
[quote name='Vectra'] Regulamin hodowlany , zezwala na krycie A na B ... więc ZK też nic nie wskóra.[/QUOTE] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]To, że zezwala nie oznaczajeszcze, że warto to robić. Jeśli cała linia ojca byłaby bez większych wpadek,to oczywiście jeśli suka "warta była" rozmnożenia można byłobyspróbować. Ale jeśli w linii ojca zdarzały się dysplazje i to ciężkie, todopuszczanie go do suki z B, jest już mocno problematyczne. Zwłaszcza, żedotyczy to DON-ków, które z reguły są mocniej zbudowane i cięższe niż ON-ki. Za bardzo cię fon nie rozumiem, chciałaś psa wystawowego, skąd więc pomysł zzakupem psa w KHRON. Dlaczego przed zakupem psa nie weszłaś na Dogo, czy psysportowe lub forum owczarka niemieckiego i nie popytałaś się. Ja przyznam się,że gdybym chciała ON-ka raczej rozejrzałabym się za hodowlami w Czechach i naSłowacji. W Polsce wchodziłyby w grę tylko szczeniaki po psach startujących wzawodach, a i tutaj poświęciłabym masę czasu na sprawdzenie rodowodów ipoprzednich miotów. Raczej w grę wchodziłyby psy których rodzice, mieli jużdorosłe i przebadane własne potomstwo. Co do spraw finansowych, wszystko zależy co macie spisane w umowie. No i co nato hodowca, bo nie wyobrażam sobie aby to on nie został poinformowany jakopierwszy. Psa trzeba odpowiednio żywić, aby za szybko nie nabierał wagi, a jednocześnienie brakło mu składników odżywczych. Skontaktuj się np: z Bissenikiem zWarszawy lub z Niedzielskim we Wrocławiu [URL="http://www.znanylekarz.pl/dariusz-niedzielski/weterynarz/wroclaw"][COLOR=#0000ff]http://www.znanylekarz.pl/dariusz-niedzielski/weterynarz/wroclaw[/COLOR][/URL]warto aby zdjęcia obejrzeli specjaliści, jest wcześnie więc może da się takzrobić, aby zwierzę przeżyło swoje życie bez bólu. Warto pomyśleć o pływaniu,choć to pewnie będzie możliwe dopiero na wiosnę.[/FONT][/COLOR]
-
[quote name='anulka21']No niestety miałam podobną sytuacje i się nic nie da z tym zrobić :( . Współczuje dać za psa dużo kasy a potem ukryta choroba[/QUOTE] A może przed kupnem psa należało trochę poczytać o umowach i należycie się zabezpieczyć. Sprawdzić co wyszło z poprzednich skojarzeń w danej hodowli, jakie badania mają porobione rodzice. Nie zawsze uchroni nas to przed problemami, ale znacznie ograniczy ryzyko ich wystąpienia. No i skoro miałaś taka sytuację to dlaczego nie napiszesz o hodowli z której masz psa ? Chcesz aby inni mieli taki sam problem ?
-
[quote name='Totusiowo']a jeszcze dodam odnosnie dokumentów dzoniłam do ambasady z pytaniem bo ani weterynarz ani w inspektoracie weterynarii nie znali dokładnych wymogów do Kanady[/QUOTE] Wystarczyło wejść na stronę Izby Celnej [URL]http://www.katowice.ic.gov.pl/prawo/podrozni/702-20_zal_1-pies.pdf[/URL] i stamtąd przez linki doszłabyś do strony kanadyjskiej [URL]http://www.inspection.gc.ca/animals/terrestrial-animals/imports/policies/live-animals/pets/dogs/eng/1331876172009/1331876307796[/URL] zajęło mi to jakieś 20-30 s. więc większych problemów z uzyskaniem informacji nie ma. Jak będziesz znać godzinę odlotu dobrze zacząć psa przestawiać, tak aby te 10-12 godz. po godzinie odlotu odpoczywał i nie wychodził za potrzebą - będzie mu łatwiej podróż przeżyć, bo to jednak dla większości psów stres, chyba że pies ciągle "wędruje" z włascicielem. Psu zegar biologiczny dość łatwo przestawić, natomiast większość psów będzie wstrzymywać się z oddaniem moczu na podkłady.
-
[quote name='marmara_19']No co Wy. Smieszni jestescie.[/QUOTE] Ogłosić sie treserem i prowadzić działalność gospodarczą jako treser może każdy, nie trzeba chodzić na żaden kurs. Rozmowa powyżej dotyczyła raczej tego jak zdobyć realną wiedzę. A że ludzie korzystają z niedouczonych trenerów, zamiast wybrać porzadną "psią szkołę", no cóż. Masę mamy także kiepskich fryzjerów, dentystów, korepetytorów i innych usługodawców, do których walą tłumy. Czasem przeważa dobry marketing, czasem tańsza cena. To tak jak z pseudohodowlami zawsze jest część ludzi, która nie posługuje się rozumem, tylko innymi czynnikami w wyborze.
-
A co robiliscie przez poprzednie miesiące. Zawaliliście całe wychowanie, socjalizacja też pewnie leży, tyle tylko że na razie tego nie widać. Na dodatek okres na naprawę błędów trudny, bo psiak w tym wieku nawet dobrze prowadzony "głuchnie" - to takie młodzięcze dorastanie, które także przechodzą ludzie, tzn. dzieci i młodzież - poszukiwanie granic "wolności" i uzyskiwania wpływu na rodziców i otaczający świat. Wrócic do początku. Są książki Mrzewińskiej, ale są także jej darmowe blogi w necie Szczeniak w domu [URL]http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu[/URL] i onetowski Zdaniem psubratki - [URL]http://zofia-mrzewinska.blog.onet.pl/[/URL] - większość Waszych problemów jest do rozwiązania na ich podstawie, bo dadzą Wam swiadomość z czego się wzięły. No i chyba warto z jednej strony dać psu więcej ruchu, a może i zadań do wykonania trochę zadań. Ogólnie im większy problem z psem, to tym pies bardziej nastawiony na pracę z człowiekiem, tyle tylko że się zbyt z nim nudzi.
-
[quote name='Małgosia P.']Proszę administratora o usunięcie wątku, ponieważ problem się rozwiązał :-) a nikt nie odpowiadał więc nie chcę zaśmiecać. Moja niunia spędziła weekend w domku wśród 2 "sióstr" (moich rodziców pieski) i załapała!!! Dziś już u nas, zrobiła na dworze 2 razy siku i raz kupkę! o! :-) Jestem strasznie dumna :D[/QUOTE] Nie było odpowiedzi, bo chyba wszyscy padli z wrażenia. Ja proszę administratora o nieusuwanie, bo zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt to chyba mamy do czynienia z łamaniem prawa i może jakaś organizacja prozwierzęca będzie chciała się wykazać. Chyba że hodowla psów, wg organizacji, do której należy "hodoffca" ma za zadanie produkcję mieszańców, bo przecież o hodowli cięzko tu mówić. Swoja drogą czy musimy jak kretyni nasladować każdą głupotę wymyśloną w Ameryce.
-
[quote name='motyleqq'] chyba, że dysponujesz badaniami na temat tego, w jakich przypadkach zachorowania są statystycznie częstsze. wtedy zwrócę honor :) natomiast jeden przykład psa nie świadczy o niczym.[/QUOTE] Pogdaj z każdym wetem, o ile zwiększyła się ilość problemów z uszami u ras, które przestały być kopiowane. To nie trzeba badań naukowych, róznica jest widoczna gołym okiem, a raczej "gołą" statystyką.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='motyleqq']Brezyl, że niby co? obcinamy uszy, żeby nie było stanów zapalnych? co za bzdura ;) jakoś psom takim jak spaniele nikt nie kopiuje uszu, a przecież przy ich wielkości, przy tym jak są oklapnięte całkiem możliwe jest jakieś zapalenie. i rozumiem, że psy ze stojącymi uszami(obojętnie, obcięte czy naturalnie stojące) są wolne od chorób uszu? dobrze wiedzieć :multi: [/QUOTE] Zapewniam Cię, że w przypadku ras, które od początku miały długie uszy zaszło cos, co w biologii nazywa się selekcją naturalną. Dawniej przy słabej medycynie weterynaryjnej, psy które miały tendencje do zapalenia ucha schodziły z powodu powikłań (bo ból straszny, pies drapie i rozdrapuje , następuje zakażenie, itd.) Rozmnażano osobniki, które nie miały tego typu problemów. Długie uszy u pewnych ras, są spowodowane zamysłem hodowlanym, trafiła się taka anomalia, a człowiek wykorzystał ją krzyżując takie psa, aby pozostawić ten efekt na stałe. Bo jakoś u psowatych w naturze nie występują, ciekawe dlaczego ? Przeciez od czasu do czasu trafiały się pewnie takie anomalie w naturze, ale coś spowodowałało, że takie osobniki, nie przekazywały genów dalej. Natomiast u ras, gdzie przez kilkadziesiąt, jak nie kilkaset pokoleń uszy korygowano, nie wykształciła się odporność na zainfekowanie uszu różnymi "świństwami", stąd chyba naturalne, żę będą tego typu zagrożenia chwytać szybciej niż spaniele.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='zaklinaczkapsów']Środków farmakologicznych nie zamierzam proponować,bo nie raczę psów chemią.[/QUOTE] No chyba dlatego, że do tego trzeba mieć uprawnienia i same domorosłe "ego" nie uprawnia do wypisania recepty, która zostanie zrealizowana. [quote name='zaklinaczkapsów'] Nie piszę o szkoleniu,bo nie zajmuję się nauką komend. .[/QUOTE] Hmm, chyba raczej dlatego, że to najłatwiej sprawdzić i ocenić. I nie chodzi tu, o to że pies wykona komendę, bo tego psa jest w stanie nauczyc nawet małpa, ale o to w jaki sposób pies komendę wykonuje. Jak pies współpracuje z człowiekiem. To naprawdę mówi wiele o psie, o włascicielu, o problemach jakie ma para. [quote name='zaklinaczkapsów'] Nie należy zasłaniać psa,bo to jeszcze bardziej nakręca tego drugiego.[/QUOTE] Doprawdy, wg mnie brak kontaktu wzrokowego powoduje zmniejszenie agresji spokojnie o 50-80% i najbardziej wnerwia mnie u domorosłych włascicieli, to że dają się wpatrywać swojemu psu w drugiego zamiast, wejść z nim w kontakt wzrokowy lub zasłonić, to znacznie ułatwia panowanie nad własnym psem. [quote name='zaklinaczkapsów'] Nie nakręcam programu TV ani nie jestem małpą w cyrku,żeby mnie nagrywać.Ale jeśli kiedyś zechcę nakręcić program TV to na pewno zobaczycie sobie wszyscy takie nagranie,bo nie mam nic do ukrycia. [/QUOTE] Też uważam, że jeśli np: "Uwaga" TVN będzie nagrywać program o domorosłych behawiorystach, to z chęcią damy im namiary na Ciebie. Bo Twoje mniemanie o własnych, niestety wyimaginowanych zdolnościach behawiorycznych jest po prostu niebezpieczne dla psów i ich właścicieli. Bo niestety, ale odbiorcami Twoich nauk, mogą być tylko laicy, nie mający zielonego pojęcia o wychowaniu psa, bo żaden w miarę znający się na rzeczy człowiek, Twoich wymysłów by nie kupił. [quote name='zaklinaczkapsów'] Zajmuję się psami,z którymi właściciele nie potrafią w żaden sposób pracować,a więc tym samym nie osiągnęli żadnych efektów pracy z psem, [B]więc nie można nic zepsuć[/B]. [/QUOTE] To zdanie dyskwalifikuje Cię w całości. Szkoda, że nie można uzyskać sądowego zakazu Twojego żbliżania się do psów.
-
[quote name='asiak_kasia'] Także hipokryzję pt "nie wolno sprawiać pieskowi bólu" nie obejmuje bólu po sterylce czy kastracji. Nie, wtedy ból jest spoko, bo ideologicznie jest uzasadniony. [/QUOTE] Niestety, ale muszę sie zgodzić. Przy ciężkich uszach, często dochodzi do ich stanów zapalnych, mimo zwracania dużej uwagi na higienę. Swego czasu miałam kaukaza, któremu specjalnie zostawiłam całe uszy, mimo ze wszystkie wówczas miały podcinane. I chyba wiecej się pies nacierpiał z czasem powracającymi stanami zapalnymi niż gdyby mial je obcięte. Nie mówię już o tych biednych kaukazach przy budach, bo nie wyrobrazam sobie bawienia się z uszami, przy ludziach, którzy podsuwaja własnemu psu miske kijem, bo się go boją, a tak się zdarzało i zdarza. W zeszłym roku na wystawie w Poznaniu zobaczyłam psa, której rasy nie byłam w stanie zidendyfikować. Co sie okazało ? Był to boxer z długim ogonem i uszami, ale ukątowaniem łap zbliżony do wystawowego ON-ka. Muszę przyznać, że "na wygląd" pies był bardzo ciekawy i niestety istnieje możliwość , że hodowla pójdzie w tym kierunku. A dla populacji rasy "ten pomysł" jest o wiele bardziej niebezpieczny pod kątem zdrowia i późniejszego cierpienia poszczególnych osobników niż korekcja uszu. No i sterylizacja, ma także skutki uboczne. Jestem za bo jest to wybór mniejszego zła, ale nie jest to cudowny środek, mający same plusy.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='a_niusia']za dzo znam psow, zeby wieryc w nadpsy:))) to, czy pies sika na widok dzieciaka cy chce go gyzc w dupe zalezy UWAGA od przewodnika.[/QUOTE] No i tu się mylisz, oczywiście to że pies rzuca się z daleka na dziecko usiłując je dorwać, zależy w duzej mierze od przewodnika, ale jest małe ale... Nie nauczymy dorosłego psa, często jeszcze ze złymi doświadczeniami z przeszłości miłości do dzieci, możemy nauczyć go omijania dzieci, nie zwracania na nie uwagi. Ale jesli już dojdzie do bezpośredniego kontaktu, np: nagle na ulicy rzuci nam sie na psa dzieciak, z krzykiem i łapami to zawsze może dość do niebezpiecznej sytuacji. Zadaniem przewodnika jest do takiej sytuacji nje dopuścić. Zachowanie psa jest zawsze wypadkową wrodzonego charakteru, wczesnej socjalizacji, doświadczeń życiowych i przewodnika. To wszystko jest przemieszane w różnych proporcjach. Jeżeli jednak trafimy na słabego psychicznie psa (agresja lękowa czyu pozorna) ze złymi doświadczeniami z przeszłości, to nawet najlepszy przewodnik nie zrobi z niego odpornego psychicznie, mocnego psa, zdolnego znieść pojawiające się nagle negatywne dla niego bodźce.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Marinn'] Powiem wam szczerze, że bardziej zależy mi na podatnośći co do szkolenia niż na typowym "obrońcy". Chodziło mi raczej o psa stróżującego. Te Belgijskie spełniają moje kryteria. Z drugiej strony czytam też, że one naprawdę potrzebują olbrzymiej ilości ruchu i rozrywki.[/QUOTE] Odpuść sobie belga. Gdyby było z nim tak łatwo, to zwłaszcza długowłose byłyby w co drugim ogródku. Uczą się szybko, ale zawsze usiłują dodać coś od siebie, korekta jest bardzo trudna. Działają szybciej niz myślą i czasem widać jak po chwili same są zdziwione własną reakcją na jakieś wydumane zagrożenie. Socjalizacja jest trudna, a o dobrego szkoleniowca ciężko. I mimo, ze wszyscy sie moim psem zachwycają, to po pokazaniu co "pies" potrafi są dość skutecznie zniechęceni. Niech już lepiej belgi pozostaną rasą niszową, dla pasjonatów, bo na ogródkowego stróża zupełnie się nie nadają.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Leonberger[/URL] plus wmawianie wszystkim, ze to kaukaz
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='a_niusia']ej dobra...strata tata u dupy organki jak mawial moj stary. na pewno hodowca, ktory 5 razy pod rzad rok po roku kryje jedna suke tym samym wlasnym samcem (a czasem nawet i dwie suki) robi to z pasji do rasy i wcale na tym nie zarabia:))))[/QUOTE] Chyba mylisz hodowcę z pseudohodowcą. Osobiście jakoś nie znam hodowców, którzy robią biznes na psach. Jak się człowiek postara o dobrego reproduktora, do którego czesto trzeba pojechać ponad 1000 km, odchowa na poziomie szczeniaki, często czekając dużej niż standartowe 8 tygodni na dobrych włascicieli, to raczej oscyluje to w pobliżu zera, a nie jakiś finansowych kokosów.
-
Wiesz pies nie trzyma moczu, zachowuje się nienormalnie, nie chce pić , jeść a Ty zamiast lecieć do weta, pytasz sie na forum co to jest ? Na to pytanie bez zbadania psa nie odpowie ci nawet weterynarz, a co dopiero ludzie na forum.
-
[quote name='evel']A jak jest z moskiewskimi stróżami? Nadal nie są zarejestrowane w FCI? [/QUOTE] Nie są i nie będa. Rosjanie zrezygnowali. Prawdopodobnie nie potrzebują już psa tego typu, zresztą, w momencie gdy ograniczono się do mieszanki bernardyn i owczarek kaukaski, pojawiły sie w hodowlach wszystkie schorzenia charakterystyczne dla kaukazów i bernardynów. Mało kto juz pamięta, że pierwotnie w tej rasie były domieszki rosyjskich ras gończych (najwięcej rosyjskiej pstrokatej gończej), borzoja, wschodnioeuropejskiego owczarka, mieszańców kaukazów z nowofundlandami.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
"Dziesiątki yorków stłoczonych w piwnicy. Znaleźli je po anonimowym telefonie"
Brezyl replied to yorlex's topic in TV & radio
[quote name='Papisiowa']Ale wy dalej mówcie jaki to ZKwP jest świetny i nadzoruje wszystkie hodowle...[/QUOTE] W porównaniu z innymi związkami jest świetny i pojedyńcze przypadki tego nie zmienią. Natomiast po takiej "wpadce" z pseudohodowcą we własnym gronie, powinno się wszystkim psom pochodzącym z tej "hodowli" sprawdzić DNA, czy rzeczywiście pochodzą od rodziców wpisanych do rodowodów. Podejrzewam, ze niejeden szczeniak z psów piwnicznych został podłożony do "tych wybitnych ubranych w sukieneczki". A resztę już załatwią nabywcy tych szczeniaków, pozbawionych rodowodów i to dzięki nim będzie szansa puszczenia "hodowczyni" z torbami. Bo na karę zwiazkową raczej nie liczę. Jak babsztyla wyrzucą z ZKwP, pójdzie do innego związku gdzie przyjmą ją z otwartymi ramionami. -
A te zajęcia agility sa tylko dla członków związku ? Bo jeśli nie, a dopiero zaczynasz zabawę w agility, to jeśli do końca roku nie wystartujesz w oficjalnych zawodach, to nie ma sensu płacić składki. Składka jest roczna i jak zaptacisz ją teraz, to po 1.I.2014 trzeba będzie opłacić ja za nowy rok.
-
[quote name='shinehair']1)Mam pytanie kupiłam szczeniaka posiada rodowód SWKIPR. Mam pytanie co mam teraz zrobić żeby rodowód był ważny i Czy mogę wyrobić nowy rodowód ? A może zrobić badania DNA że nie zostałam oszukana? Proszę o pomoc nie znam się na tym z góry Dziękuje i czekam na odp. [/QUOTE] Ten rodowód jest ważny. To świadectwo pochodzenia, a że wystawione przez organizację, od której raczej żaden znający się na rzeczy człowiek psa nie kupi, to inna sprawa. Może należało zgłosić się na dogomanię przed zakupem. Teraz mleko się juz rozlało i nikt Ci nie jest w stanie pomóc. [quote name='shinehair']2) Co zrobić by pies mógł ze mną wyjeżdżać za granicę? Gdzie się zgłosić? jakie papiery są potrzebne?[/QUOTE] Do krajów europejskich z reguły zasady są takie same, choć czasem są niewielkie różnice, np: Islandia. [URL]http://www.lecznica.wroclaw.pl/przepisy.html[/URL]
- 10 replies
-
Podatek jest od posiadania psa, jeżeli na tymczasie miałaś 1 psa po drugim, nie dwa równocześnie, to powinni ci policzyć za 1 psa. I na twoim miejcu to bym zapłaciła, aby nie biegły odsetki i pismo do prezydenta miasta, ostatecznie dzięki temu ze miałaś psy na tymczasach, miasto odniosło konkretne korzyści (oszczędności w schronisku). I na Twoim miejscu pogadałabym z jakimś dziennikarzem, dla niego to fajna sprawa do opisania, a urzędnicy potrafią bardzxo zmienić podejście do sprawy, gdy stoi za komś prasa. A na poczatek radzę zadzwonic do urzedu i porozmawiać na spokojnie, bo skąd niby urzednik ma znać Twoja sytuację. Ma odgórny nakaz wystawić tytuły wykonawcze na zaległości i musi to zrobić, jak porozmawiasz na spokojne to poradzi ci jak złożyć odwołanie i co ująć w piśmie. Ostatecznie zadzwonili do Ciebie zamiast od razu wystawić tytuł wykonawczy.
-
Pies do dogoterapii, i przyjaciel rodziny.
Brezyl replied to mama2's topic in Dogoterapia i psy asystujące
[quote name='mama2'] A jesteśmy ze Szczecina. [/QUOTE] To masz szczęście. W szczecińskim TOZ-ie od paru lat trwa akcja spacerowicz. Możesz wraz z dzieckiem brać w niej udział, oczywiście wybierajac psy bardzo pozytywnie nastawione do dzieci. Pozwoli Ci to sprawdzić czy znajdziesz dość czasu na spacery z czworonogiem, a może z czasem znajdziesz psa, którego weźmiesz na tymczas lub stałe. A jeśli chcesz przeslij mi na priva maila lub numer telefonu, a umówię Cię na spotkanie z osobą, która ma psa dogoterapeutę , abyś mogła naocznie stwierdzić jak taki pies powinien się zachowywać. [URL]http://toz.szczecin.pl/#/aktualnosci/akcja_spacerowicz[/URL] -
A dlaczego pies rasowy ? Czy nie lepiej przy tak małej wiedzy o psach, ich psychice, znależć psa z odzysku, zakochanego w dzieciach. Takiego nie ze schroniska, a z domu tymczasowego, którego opiekun będzie mógł dużo o psie opowiedzieć, a nawet pomóc w pierwszych tygodniach. Czasami trafiają się takie perełki, że człowiek wspomina takie psy wiele, wiele lat po ich odejściu.