Jump to content
Dogomania

Brezyl

Members
  • Posts

    1621
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Brezyl

  1. To proste, psy tego typu są z reguły "rozprowadzane" na forach danej rasy. Staramy się nie obciążać tym normalnych fundacji. Wystarczy wejśc na forum charcie, belgowe, świat owczarka, cocker spanieli. Największa akcja na belgowym, gdzie z pseudo uratowano kilka psów http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&threadID=1526 http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&threadID=3538&pageNo=1 http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&threadID=4078 http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&threadID=4159
  2. Nie bądzcie dziećmi, nie było żadnych prześwietleń. Pisać można wszystko, zwłaszcza że sprawdzić nie można. Zaraz się okaże, że zdały super dobrze testy psychiczne, a z egzaminu IPO mają doskonały. A prawda wygląda tak: [FONT=Calibri][quote name='pudelek78']… sam jestem właścicielem pary DONmoja suczka ma 5 lat 2 x miała szczeniaki które znalazły nabywców w całej Polscedo dziś z większą częścią z nich mam kontakt tel i mail a w 4 przypadkach osobisty . U żadnego z piesków nie ujawniła się żadna choroba , dobierającpartnera dla mojej suczki kierowałem się jego użytkowością co znalazłopotwierdzenie u potomków mojej psinki. A teraz ustawodawca wrzuca mnie dojednego wora z ludźmi którzy max eksploatują swoje suki w celach finansowych ijeszcze wyzywa od pseudu-chów. [/FONT] [FONT=Calibri][quote name='Brezyl']Interesujace, pewnie wszystkie mają też doskonałe wyniki z prześwietlenia na tył i przód, a użytkowoscią biją rasowce. Może zdradzisz jeszcze te zawody, gdzie wygrywają lub chociaż wyniki egzaminów choćby najniższego IPO-V, no bo jakoś tą "użytkowość"wypadało potwierdzić.[/FONT] [FONT=Calibri][quote name='pudelek78']Wyniki z prześwietlenia nie wiemjakie mają , z prostego powodu bo żaden z piesków który pochodzi odemnie nie maproblemów natury zdrowotnej, aby trzeba było takie badanie wykonywać. Chociażwcale się ich nie boje i jeżeli nabywca życzy sobie takie badanie zrobić to ok-jak wyjdzie że coś jest nie tak zwracam koszty prześwietlenia.[/FONT][quote name='pudelek78'] [FONT=Calibri]A co do wyników to mógłbyś się zdziwić dwa z moich psiaków to psy pracującejeden przy ochronie imprez masowych drugi zaś pilnuje terenu hurtowni i zpewnością są to psy pod względem psychiki niejednokrotnie przewyższające swoichbraci z rodowodami . A IPO nie jest jak dla mnie miarodajne gdyż są to zawodysportowe, gdzie pies reaguje w dużej mierze na bodziec jakim jest rękawszkoleniowy , a gdy podczas codziennego życia zdarzy się sytuacja,,podbramkowa'' pies widząc napastnika bez rękawa w ogóle nie reaguje.[/FONT]
  3. Dziewczyny dajcie spokój. Dociekliwa to następny pseudo, ostatnio mamy ich niezły wysyp.
  4. [quote name='Adamant'] Gdyby pisząc ogólnie zkwp dbał przez lata o dobre imię nie doszłoby do takich paradoksów. diabloti:[/QUOTE] Niestety masz rację. Ciężko walczyć ze "starym" w związku, ale powoli, wspólnymi siłami może da się coś zrobić. [quote name='Adamant'] Jak to jedna rozmnażaczka wczoraj na TVN powiedziała że rozmnaża i będzie rozmnażać bo już za dużo kasy w to włożyła:diabloti:[/QUOTE] Przynajmniej szczera.
  5. [FONT=Calibri][quote name='pudelek78']Nam wszystkim mam nadzieje chodzio kierowanie się w każdej dziedzinie życia codziennego zgodnie z etyką orazprawem[/FONT] [FONT=Calibri]No cóż jaki „hodowca”, taka etyka. Pudelek ostro krytykuje hodowców ZKwP, jacy to nieetyczni i myślący tylko o zarabianiu forsy, natomiast nie widzi nic złego w rozmnażaniu swoich bezpapierowych ON-ków. Psy bez testów, bez prześwietleń, nie zrobił z nimi nawet głupiego PT, ale są to super „użytki” i takie same super „użytki”z nich wyprodukował. Przyznał się do dwóch miotów, ile było naprawdę ? [/FONT]
  6. [quote name='gryf80']u mnie zarzyczyli sobie 2 tys złotych!!!(podejrzewaliśmy pewnego sąsiada że truje psy)[/QUOTE] [FONT=Calibri][SIZE=3]Zrobiłeś błąd, że poszedłeś z tym do zwykłego weta. Sekcje najlepiej zlecać w Wojewódzkich Inspektoratach Weterynaryjnych – tu masz cennik z Zielonej Góry - [/SIZE][/FONT][URL="http://sites.google.com/site/wetzgora/zhw-gorzow-wlkp/cennik"][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://sites.google.com/site/wetzgora/zhw-gorzow-wlkp/cennik[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [FONT=Calibri][SIZE=3]W Szczecinie sekcja psa niezależnie od wielkości – 60 zł, dochodzą koszty utylizacji, te są zależne od wielkości psa (psa po sekcji nie wydaje się, podlega on utylizacji, jako materiał potencjalnie niebezpieczny). [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Calibri]W przypadku toksykologii drogie są odczynniki (ok. 200 zł na badanie w jednym kierunku, a możliwości jest kilkanaście), z tym, że osoby ciągle zajmujące się sekcją (właśnie z inspektoratu, weterynarze robią to bardzo rzadko), już podczas sekcji potrafią na podstawie zmian w narządach określić, jaka trucizna nie została użyta w tym przypadku, a jakie jest największe prawdopodobieństwo użycia innej. Stąd jeśli przeciętny wet musi użyć wielu takich odczynników (dochodzi jeszcze specjalistyczny sprzęt) dobry patolog czasami za pierwszym razem trafia w 10. Więc koszty są znacznie niższe. [/FONT][/SIZE]
  7. [quote name='zaginiona sara']Dokładnie a mówienie, że hodowle to świętość. A gdzie to wyczytałaś ? Hodowle związkowe są różne złe, dobre i średnie - wybór nalezy do nabywcy. Natomiast wszystkie pseudohodowle są złe. [quote name='Faro']A ja zgłosiłam (kilka lat temu to było) podobną sytuację z ZK i co zrobili z tą wiedzą ??? NIC . Myslę, że w kwestii hodowli związkowych też jest duzo do "wyprostowania" , zdecydowana likwidacja pseudo to tylko jedna strona medalu zwanego "nadprodukcja szczeniąt" Rozumiem, że zgłosiłeś to do oddziału, jeżeli brak było odpowiedzi i podjęcia działań, zgłosiłeś to wyżej ? Jweżeli podasz mi dane sprawy na priwa, z chęcią sprawdzę jakie były dalsze losy tej sprawy. [quote name='bejasty']No właśnie poczytajcie choćby wątek o suni zakopanej żywcem.Ma tatuaz wiadomo z jakiej hodowli i tu ślad się kończy!http://www.dogomania.pl/threads/220100-Suczka-zakopana-%C5%BCywcem-za-t%C4%99czowym-mostem Ja kiedyś szukałam wlaściciela znalezionej Labki miala tatuaż trochę nie czytelny ale kontaktowałam sie z ZK /po nr wiadomo było który/ owszem podali mi prawdopodobnych hodowców tyle ,że to nie byla od nich ... Powysyłalam maile do hodowli które znalazłam w internecie .Jak myślicie ile odpowiedziało .....2 słownie dwie hodowle....Jaki stąd wniosek, że naprawdę nie uogólniajmy bo i tu i tam jest człowiek i tylko od niego zależy los zwierzaka. Ma tatuaż, ale osoba która ją kupiła nie jest hodowcą związkowym, a prawdopodobnie pseudohodowcą, który ją wykorzystywał przez parę lat do produkcji szczeniat. A wy przecież uważacie, że całe zło tkwi w hodowlach związkowych, a pseudo dba o psy, no i zapewnia dobre ceny, że każdego Kowalskiego stać na psa. Tymczasem właśnie to, że pies ma tatuaż prawdopodobnie umożliwi znalezienie sprawcy tego okrucieństwa, gdyby suka pochodziła z pseudo nie byłoby nawet punktu zaczepienia. [quote name='bejasty']ja w tym miejscu mam pytanie .Nie czarujmy sie ,ze wszyscy ,ktorzy maja sukę z uprawnieniami dysponują dużą wiedzą kynologiczną,zootechniczną ...na jakiej zasadzie są dobierane pary hodowlane ? czy ktoś to ogarnia ?czy Związek w pewnym stopniu ingeruje w tworzenie linii hodowlanych ? Czy posiadacz suni z uprawnieniami może kryc repem ,który mu sie podoba i jest blisko spokrewniony ? Prosze mi wskazać gdzie znajdę oficjalne informacje o np częstotliwości występowania chorób nowotworowych u potomstwa po danej suni lub repie. To nabywca wybiera hodowcę, może z nim podyskutować dlaczego wybrał właśnie tego, a nie innego reproduktora. Najczęściej początkujący hodowcy opieraja się na zdaniu ludzi, od których kupili sukę, mogą także poprosić o pomoc w związku, ale sam związek nie ingeruje w tworzenie linii hodowlanych. W inbred bawią się raczej doświadczeni hodowcy, wiele związków w różnych krajach daje tu pewne wytyczne, ograniczenie, aby była różnorodność i nie kryto wszystkiego kilkoma repami z top listy. Częstotliwość występowania pewnych chorób w populacji danej rasy najlepiej szukać w bazach danych danej rasy. Czasami duże hodowle, opisuja to na swoich stronach, w małych takie rzeczy z reguły są omawiane pomiędzy nabywcą a hodowcą. Nalezy pamiętać, że polskie hodowle czesto nie mają dużej tradycji, kupując szczeniaka, z drugiego miotu suki, brak jeszcze informacji o chorobach, które dotkneły miot pierwszy. Ale mając przed sobą rodowody rodziców i googla możesz znależć wiele informacji o przenoszonych chorobach, średniej życia przodków szczeniaka, którego masz zamiar nabyć.
  8. [quote name='bas-kow50'] Tak jak wcześniej pisałam nie każda hodowla jak i pseudohodowla powinna być oceniana jedną miarą. A może czasem powinny zamienić się nazwami. Tu się z Toba zgadzam. Tyle tylko, że ciągle o tym słyszę, ale oficjalnie takie doniesienia praktycznie do związku nie trafiają. Mam nadzieję, że niedługo związek wprowadzi wreszcie obowiązek sprawdzania DNA i wiele takich machlojek da się udowodnić. Dotąd "góra" zawsze zasłaniała się tym, że hodowcy boją się dodatkowych kosztów, że i tak ciężko sprzedać psy, bo pseudo dają nizszą cenę. Kiedy wreszcie uda się polikwidować takie "hodowle" http://fundacja-emir.pl/aktualnosci/SCHRONISKA/PSEUDOHODOWLE/zyrardow.htm http://fundacja-emir.pl/aktualnosci/SCHRONISKA/PSEUDOHODOWLE/konstantynowlodzki.htm http://fundacja-emir.pl/aktualnosci/SCHRONISKA/PSEUDOHODOWLE/olmonty.htm to myslę, że będzie czas na zwiększenie wymagań co do hodowli związkowych, już nie bedą co poniektórzy hodowcy z ZKwP zasłaniać nieuczciwa konkurencją. [quote name='pudelek78']Brezylku następny miot mojej jedynej suczki planuję na marzec 2013 więc mogę Ci zarezerwować jednego szczeniaczka. Wybacz, ale się nie skuszę. Jakby mnie było stać na drugiego psa, to w każdym schronisku znalazłabym coś na znacznie wyższym poziomie niż wytwory Twojej hodowli. Nie mogę jednak zaproponować Ci tego samego, bo mój pies abym pomyślała o jego rozmnożeniu, musi jeszcze się wykazać w sporcie i na wystawach, tym bardziej, że mimo nominacji na Cruftsa nie damy rady w tym roku wyskoczyc do Anglii. Niestety, w tym roku stawiam na sport nie na wystawy. Ale nawet gdybym kiedyś się na jego rozmnożenie zdecydowała, to nie miałabyś szans na szczeniaka po nim.
  9. [quote name='pudelek78']Jak brakuje argumentów na obronę swoich tez jak zwykle najlepszy jest atak , jedyna rzecz jaka w zkwp wychodzi najlepiej. Prawo do dyskusji daje mi życie i obserwacja waszego grajdołka . [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Calibri]Wiesz mnie naprawdę cieszy wasza obecność na dogo, bo toznaczy że po raz pierwszy zaczynacie mieć problemy ze zbyciem swoich"rodowodowych" kundelków. Cieszę się, że osoby na Twoim poziomieprzestaną się dorabiać na biednych sukach.[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Calibri]Ja spaliłabym się ze wstydu jakbym miała produkować psy nałańcuch. Jakoś dziwnym trafem miałamdotąd trzy psy rasowe, żaden nie rozmnażany wcześniej sześć „poschroniskowych”– także nie rozmnażanych. W przeciwieństwie do Ciebie psy wystawiam, startuję znimi w zawodach i nie rozmnażam, mimo że chętni na szczeniaki są. RzeczywiścieCi z ZKwP myślą tylko jak zrobić na psach pieniądze. A może tak wreszcie,przestań oceniać innych po sobie. Nie każdy zarabia na własnych psach, dużaczęść osób do nich dokłada. Nawet hodowcy (oczywiście nie wszyscy). [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT]
  10. [quote name='pudelek78']Powiedzcie mi wielcy hodowcy ile osób w waszym związku ma wykształcenie zootechniczne lub pochodne? Kogo chcecie mamić kosztami wystaw badań,antybiotyków innych dupereli .Wasze i nasze psy też potrzebują tak samo zjeść byc na czas odrobaczone, zaszczepione, wypielęgnowane bo inaczej trudno zdobyć nabywcę na pieska i uzyskać zadowalającą cenę , każdy kochający psy chce aby jego pies trafił w dobre ręce .Więc skoro radzicie ludziom aby za darmo brali psy ze schronisk lub z hodowli nie zarejestrowanych bo wasze muszą kosztować zacznijcie może dawać przykład od siebie skoro jesteście takimi fachowcami w dziedzinie kynologi i oddajcie darmo swoje szczeniaki w celu propagowania ,, psa rasowego"Wiecie co to jest renoma hodowli? To jest właśnie to że jak ktoś nabył pieska z twojej hodowli poleca ją innym i to daje jeszcze wiekszą satysfakcje niż pieniądze. Nie mówcie mi że zakup czytników na wystawę to takie ogromne koszta lub sprawdzanie tatuaży to takie pracochłonne zajęcie ( gdyby wymogiem uczestnictwa w wystawie był czytelny tatuaż każdy by zadbał żeby sie nie rozmył):lol:Czemu nie chcecie się zgodzić na badania DNA ? Odpowiedz jest bardzo prozaiczna w mniejszym stopniu chodzi bynajmniej o wady genetyczne jakie może dać badanie DNA ,spora cześć nie zgadza się głównie dla tego iż dużo szczeniąt jest dokupywane z niezarejestrowanych hodowli i podkładana do waszych lub suka kryta jest innym reproduktorem niż ten wykazany w karcie krycia, aby była pewność że suka będzie szczenna.[/QUOTE] Pudelek a jakie ty masz moralne prawo krytykować związek i prawdziwych hodowców. Jesteś zwykłym pseudo, który rozmnaża psy bez uprawnień, sprzedaje je za parę stówek na łańcuch. Nie stać Cię było nawet na to aby prześwietlić suki przed kryciem i to w takiej rasie jak ON-ek. Twoje psy nie mają nawet głupiego PT i ty się mądrzxysz. Ja mogę wysłuchiwać podobne rzeczy od osób, które nawet jak mają psy bez papierowe, to dbają o nie, sprawdzają ich zdrowie, startują z nimi w zawodach. A Ty .... Jaki poziom musieli mieć ludzie, którzy kupili od Ciebie psy ? Choć z drugiej strony, jak ktoś się połaszczy na parę stówek i sprzedaje własne wychuchane szczenię, aby pilnowało na łańcuchu hurtowni. Wiesz żaden z hodowców, od których kupowałam szczeniaka na to by nie poszedł. No ale to właśnie ta różnica..... [quote name='pudelek78']Czemu tylko dwa mioty? Dlaczego później sterylka jeżeli są wybitnymi przedstawicielami swojej rasy.[/QUOTE] Z reguły w dobrych hodowlach tak jest. Jezeli chce się z suką startować, to właśnie optymalne są dwa mioty. Mój pies jest z drugiego miotu i suka więcej małych mieć nie będzie, choć nadal jest kolejka chętnych. No ale dostaną szczeniaki dopiero po jej córkach. Brak u Ciebie wiedzy kynologicznej jest przerażający. Wierzę, że Ty żadnej cieczce dla paru groszy nie przepuścisz, ale większaośc osób sterylizuje suki po zakończeniu hodowli ze względu na ich zdrowie i aby nie mieć problemów podczas cieczek, zwłaszca, że w opisywanym przykładzie hodowczyni ma dużo psów i bez sensu byłoby trzymać sukę zamkniętą przez okres cieczki, aby odseparowywac ja od samców, skoro juz nie będzie kryta. A tak zmniejsza się znacznie ryzyko ropomacicza.
  11. [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Calibri][quote name='bas-kow50']A co z hodowlami które maja psy zrodowodem i bez, sprzedawały szczeniaki takie i takie, nie ukrywajmy dla kasy,bo nie dla polepszenia rasy pewnie teraz oddadzą je do schroniska. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Calibri]Ja nie znam takich osób, może to kwestia środowiska w jakisię obracam. Gdybym wiedziała, że ktoś zrobiłby taki numer zgłosiłabym to. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT]
  12. [quote name='gryf80']u mnie zarzyczyli sobie 2 tys złotych!!!(podejrzewaliśmy pewnego sąsiada że truje psy)[/QUOTE] Podobno testy toksykologiczne są dość drogie, normalna sekcja na pewno jest tańsza. Jak nie zapomnę zapytam się jutro na zajęciach o ceny i napiszę, ile to średnio powinno kosztować.
  13. [quote name='rowdy'] A Ci, którzy twierdzą, że mają lepsze tańsze rasowe, bo bez papierów, nie rozumiem, przecież mogliby udowodnić, że potrafią hodować lepsze i tańsze z papierami, to tak mało zachodu. Przecież kochają swoje pieski, więc co za problem. [/QUOTE] Wiesz, wtedy trzeba byłoby pojeździć po wystawach (zobaczyliby ile kosztują wyjazdy zagraniczne), pokryć dobrym "repem" nie Burkiem z sąsiedztwa, porobić badania, prześwietlenia, a ponieważ wiedzy u Tych ludzi brak, to szansa wyhodowania czegoś ponad przeciętną byłaby minimalna. U niektórych ras potrzebne jest zrobienie testów psychicznych, certyfikatów użytkowości. Nie żartuj, jezeli pudelek rozmnaża nie przeswietlone psy, a wg niego o użytkowości jego hodowli świadczy świetne pilnowanie przez psy hurtowni (czyt. ujadania za płotem) to o czym my mówimy. Przy czym łatwo można było znaleść ogłoszenia, gdzie psedo sprzedawało szczeniaki drożej, niż w niektórych hodowlach rodowodowych. Wielu bowiem hodowców, chcących mieć jeden miot, aby zostawić szczeniaka po własnej suce, ogłasza się tylko na stronach związkowych. Osoby, które wcześniej wystawiały psy i znane w środowisku danej rasy, badź startują z psami i osiągają w sporcie niezłe wyniki bez problemu dostaną psa na niezłych warunkach hodowlanych.
  14. [quote name='bajkowaaaaaa'] Chciałabym by był to pies przede wszystkim do kochania, ale jestem fanką sportu więc byłoby fajnie, gdyby pies mógł mi towarzyszyć ... możliwe, także że brałabym udział w konkursach posłuszeństwa i/lub agility sierść - obojętna (najlepiej średniej długości lub krótka)... przede wszystkich liczy się charakter psa (łatwy w szkoleniu, nieufny wobec obcych, przywiązany do właściciela)[/QUOTE] Jeżeli na poważnie myślisz o konkursach posłuszeństwa i agility to idealny byłby belg występujący w 4 odmianach. Tylko czy masz dostęp do dobrych szkoleniowców w obi i agi ? Socjalizacja tego psa nie jest łatwa, a szybkość w działaniu ogromna. No i belg początkującego właściciela może przerosnąć.
  15. [quote name='pudelek78'] Ale jak ktoś bezmyślnie rozmnaża pod egidą związku napewno tego nie zrozumie..:angryy:[/QUOTE] Ty rozmnażasz swoje "użytki" bez żadnej egidy:shake:, bezmyślni związkowcy przynajmniej mają zdobyte uprawnienie, testy, prześwietlenia. Twoje owczarki nie zostały sprawdzone pod żadnym kątem i bezmyślnie rozmnożone :crazyeye:, jakoś sobie nie masz nic do zarzucenia. Gratuluję dobrego samopoczucia. :roll:
  16. [quote name='pudelek78']Byłem o 7.30 w niedzielę na giełdzie rzeczywiście mniej psiaków ale .......... Małe rasy panie noszą za pazucha a większe pieski w bagażnikach aut a właściciele z tekturkami na piersi z napisem ............ szczeniaki. Był też jeden odważny z 7 szt owczarków środkowoazjatyckich na samej giełdzie. I nigdzie tego nie zgłosiłeś, ja bym to zrobiła natychmiast. Chyba jednak czujesz ten duch wspólnoty z innymi rozmnażaczami. [quote name='pantolini']To powinni ją ze związku wykluczyć bo jest niezgodna z regulaminem Problem w tym, że regulamin mówi o hodowli amatorskiej, ale nigdzie jej nie definiuje. To pewien relikt z czasów odrodzenia związku po wojnie, psy rasowe były wtedy uznawane za wynalazek burżujów (sięgnij choćby do losów charta polskiego) i ta amatorskość miała chronić hodowców. Tu jest niezły artykuł artykuł dotyczacy tej sfery kynologii, wrzuć w google PIES NA WOLNYM RYNKU - Kultura hodowli, kultura sprzedaży - bo oczywiście dogo nie daje wstawiać linków bezpośrednich
  17. Dziwnym trafem nowa osoba pojawia się w momencie nowelizacji ustawy i cała jej "działalność" polega na najazdach na hodowle związkowe i obrońców zwierząt (choć rzeczywiście nie wszyscy "obrońcy" i "hodowcy" są aniołami). Jak ktoś się rzeczywiście interesuje psami, to się udziela w różnych wątkach, na różne tematy. Dziwnym trafem ostatnio na dogo trafił jakiś wysyp pseudohodowców, którzy szukają dziury w całym, czyli w nowelizacji. Nie widzą jej plusów, tylko same minusy. I usiłują przekonać, że pseudo nie sa takie złe, bo związkowe też mają swoje czarne strony. No i mają. Ale o wiele rzadziej spotyka się z potrzeba pomocy psom z oficjalnych hodowli, niz z pseudo - łatwiej odnależć właściciela takich psów i łatwiej później znależć nowy dom stały, niż ofiarom bezrozumnego rozmnażania wszystkiego.
  18. [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Calibri] [quote name='pantolini']Aczy to zakład pracy czy amatorska hodowla?[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Calibri]Praktycznie, to przeniesienie na grunt polski, typowej amerykańskiej hodowli psów rasowych z górnej półki. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT]
  19. [FONT=Calibri][SIZE=3][quote name='Arcy']Moja zona odkladala na psa przez 3miesiace a koszty lecznia byly tak wysokie ze musielismy zadluzyc sie na jegoleczenie. ,,Hodowca" ma nas gdzies wiec i tak nic mi to nie da.[/QUOTE][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Koszty sekcji nie są wysokie, a istnieje dużeprawdopodobieństwo odkrycia przyczyny. Jeżeli winien jest temu hodowca,powinien zwrócić jeśli nie całą to przynajmniej cześć kwoty jaką zapłaciliście za psa. [/SIZE][/FONT]
  20. [quote name='Daniela']Chcialabym zaiteresowac milosnikow zwierzat tymi artykulami. Jesli wszyscy reprezentuja taki poziom jak /linki nizej /to ja dziekuje juz wszystko wiadomo [/QUOTE] A co to ma do tematyki wątku ? Pojawiasz się nagle na początku roku, Twoje posty dotycza tylko tej tematyki i nie są zbyt merytoryczne. Czy to przypadek ? Czy też nowa ustawa uderzyła Cię dojść mocno po kieszeni. Z wyjątkiem najazdów na obrońców zwierząt (różnej maści) i hodowli związkowych nie piszesz nic ciekawego. Ta ustawa ma wiele braków, ale widać, że po raz pierwszy pseudohodowcy zaczynają się pozbywać psów, myślą o likwidacji dotychczasowego procederu, mają duże trudności ze zbytem. Najważniejsze, że zrobiono pierwszy krok, później pójdzie za tym orzecznictwo, za jakiś czas zrobi się nowelizację i pójdziemy krok dalej. Jak będzie mniej pseudo, to może organizacje prozwierzęce znajdą wreszcie czas, aby zajrzeć i do hodowli związkowych. Jeżeli ograniczy się przyrost populacji psów, to nawet w schroniskach beda miec lepsze warunki. Tak naprawdę, to krytykować nowelizację tej ustawy będzie można za 2 lata, kiedy zaczną być widocznej jej efekty lub ich brak. Na razie to trochę przelewanie z pustego w próżne, ale miło przejść się po giełdzie i nie widzieć nigdzie trzęsących się biedaków w kartonach. [quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']Tylko ciekawe,czy kazdy z tych psow zdazy choc po razie wyjsc ze swoim wlascicielem na spacer.Nie sadze.[/QUOTE] Akurat biegać to mają gdzie , bo teren jest dojść duży, sama bym chciała mieć choć 1/100 takiego wybiegu dla swojego psa. Są także nieźle przygotowane pod kątem wystawiania, mają ładny ruch, także na pewno nie są trzymane non stop w klatkach czy kojcach. Ale w 95% ras psich waźny jest kontakt między właścicielem a psem, albo przynajmniej praca dla psa, a tego tutaj na pewno brakuje.
  21. Tam pracuje dość duża obsługa, plus studenci na praktykach i pewnie czymś w rodzaju wolontariatu. Te psy mają pod względem "socjalnym" (w znaczeniu - wikt, opierunek i wet.) bardzo dobrze, ale jak dla mnie brak kontaktu na linii własciciel - pies.
  22. [quote name='pudelek78']Brezylku ustosunkuj się do tej hodowli bardzo cię proszę. http://www. Wiesz nie mogę znależć tego wątku, ale już się ustosunkowałam, chyba 2-3 lata temu podczas dyskusji o pani w "czerwonej marynarce". Dla mnie każda hodowla mająca zbyt dużo psów jest zła, oczywiście są rasy którym to nie szkodzi. Łatwiej utrzymać zgraję 15 beagli, które świetnie czują się w stadzie, niż 5 owczarków niemieckich, które wymagają pracy i szkolenia. Można mieć 3-4 psy, ale jak widzę masówkę z najmodniejszymi rasami to niezależnie od tego czy to hodowla ZKwP czy innej organizacji jest dla mnie skreślona. Ja swoje psy kupuję zawsze z domowych hodowli, z jedną, dwoma sukami, które na dodatek dopuszczane są co dwa lata.
  23. [quote name='bafisia']Pełna kultura wypowiedzi.... Ciekawe dlaczego patrzysz tak jednostronnie. Nie dziwię się, że kahonna się wkurzyła, pudelek potrafi każdego doprowadzić do białej gorączki. Ale wystarczyło parę kliknięć i zrozumiałam. Przy tej ilości psów to mamy jeszcze hodowlę, czy to już raczej chów zwierząt http://www.psy-gaji.pl.tl/Szczeni%26%23281%3Bta.htm Wyniki wystaw imponujące ciekawe tylko przy jakich stawkach i sędziach.
  24. Śmiac się czy płakać. Tu chyba da radę tylko psychiatra. Jest to tak samo prawdopodobne, jak uznanie przez ZKwP za użytki psy z Twojej hodowli.
  25. [quote name='bejasty']Moim zdaniem nareszcie skuteczny i sensowny sposob walki z pseudohodowlą oby było tego więcej.Ustawa dała oręż ale czy wykorzystamy zależy od NAS.[/QUOTE] I zauważcie, że nie chodziło o szczeniaki lecz dorosłe psy, chciał się ich pozbyć, bo pseudo zaczynają się bać nowej ustawy. Wiedzą, że tak łatwo już sprzedaż szczeniaków im nie pójdzie, więc wzrosną ich koszty. Przestanie to być opłacalne. Oby tak dalej.
×
×
  • Create New...