Brezyl
Members-
Posts
1621 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Brezyl
-
[quote name='Sisco'][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Komentatorom ....Brezyl ....oceniającym psy, mnie, hodowlę radzę wcześniej upewnić się, co piszą i zastanowić się, jakie są konsekwencje bezmyślnego klepania bzdur i oczerniania! Oczekuję od Was publicznych przeprosin! Pozdrawiam wszystkich serdecznie [FONT=Wingdings]J[/FONT] Sylwia z Wilczego Serca[/FONT][/COLOR][/QUOTE] Z wielką chęcią publicznie Pania przeproszę, jeżeli uzyskam informacje o psach z Pani hodowli startujących w jakichkolwiek zawodach, choćby w Pcimiu Dolnym. Choć mając taki super materiał hodowlany, po wpisaniu nazwy hodowli i przy tylu psach wypuszczonych w świat, to odnosników w wyszukiwarce powinno być multum. Przyznam się, ze mi nie udało się nic znależć. Jeśli PKPR ma w necie katalogi powystawowe, to także z chęcią przewertuję podesłane linki, wraz z informacjami o sędziach oceniających (ich dorobku hodowlanych i sportowym). To jeśli chodzi o bezmyslne klepanie bzdur, bo zanim cokolwiek napisałam, starałam się zebrać info dostępne w internecie, co w przypadku hodowli z ZK byłoby proste i nieskomplikowane. Powiem szczerze o ile hodowla kojcowa niektórych ras (beagle, czy inne rasy pracujące w sforach, czy psy zaprzęgowe przy zapewnieniu im odpowiedniego treningu) jest dla mnie do przyjęcia to już owczarka niemieckiego, który potrzebuje zajęcia (w sensie pracy) i towarzystwa człowieka już nie. A co do zdrowia, skoro ma pani tak świetne wyniki ("odsetek szczeniąt dysplastycznych jest znacznie poniżej 3%") wypadałoby umieścić to na stronie internetowej, jak wiele takich hodowli za granicą, choć spotkałam się i z podstawowymi danymi w Polsce, no ale to w mojej rasie. Zresztą co do tych 3% to myslę, że w dzisiejszych czasach byłby to ewenement na skalę ogólnopolską, jak nie światową, gdyż przypadłość ta w dzisiejszych czasach dotyka dużego procenta przedstawicieli tej rasy. Myślę, że niejeden doktorant z zootechniki, czy weterynarii z chęcią napisałby pracę naukową, na podstawie tak doskonałych wyników. Jedyny problem, że nie podała Pani o jakim procencie psów, które wyszły z hodowli ma Pani informacje. Także z niecierpliwością oczekuję na informacje o które prosiłam, abym mogła z czystym sumieniem nie tylko wyrazić moją skruchę, ale i polecać Pani hodowlę nabywcom, bo te 3% dysplazji w przypadku owczarków długowłosych, to naprawdę ewenement hodowlany.
-
Jak teraz wygląda sprawa hodowli psów nierasowych? Jakie to są rasowe?
Brezyl replied to zebra12's topic in Stowarzyszenia
Oczywiście. Ale sprawdzam na jakich wystawach pies zwyciężał, w jakiej stawce, kto sędziował. I dzieki katalogom powystawowym z ZK jest to dość łatwe do sprawdzenia, w innych "stowarzyszeniach" nie. Staram się poznać przynajmniej sukę, po której chcę szczeniaka, psy z poprzednich jej miotów. Wyniki wystawowe, bliższej i dalszej rodziny, uczestnictwo w zawodach w różnych dyscyplinach. Powiem szczerze, nie jestem fanką wystaw, raczej mnie nudzą, ale skoro hodowca dzięki swej wiedzy i intuicji, "dał" mi psa, który nawet w słabszej kondycji kosi na ringach wszystko, to w jakis sposób czuję się zobowiązana wystawić go od wielkiego dzwonu. Nigdy nie kupiłabym psa, który musiał "wyjeździć" hodowlankę, no chyba, ze byłby wybitny w jakimś sporcie. Często korespondencja czy rozmowy z hodowcą, trwają po wiele miesięcy, psa po danej suce mam zamówionego zanim jeszcze dojdzie do krycia. I to nie zwycięstwa w wystawach powodują, że mam chęć na psa po danej suce, ale charakter psa, zobaczonego na wystawie, który właśnie na tej wystawie dostał po raz pierwszy doskonałą, a póżniej został championem kilku krajów, zanim udało mu się zdobyć championat Polski (ale ja zamówiłam szczenika, własnie na tej wystawie, kiedy nawet suka nie miała hodowlanki). A matkę obecnego psa wybrałam wg poglądów hodowcy, były suki w tej rasie, które podobały mi się bardziej, ale ona przekonała mnie do siebie tym, że nie opowiadała bajek, tylko trzeźwo i realistycznie mówiła o brakach swej suki i tym czego szuka u reproduktorów, aby każdy przyszły miot był lepszy eksterierowo i użytkowo. Także to zupełnie nie jest tak, że liczą się tylko wystawy, ale jak sie na nie jeździ, to naprawdę masz niezły przegląd psów w swojej rasie. Można się dużo dowiedzieć o psychice psów innych hodowli i linii, wymienić poglądy, czasami przy wystawach są zawody, w rodzinnym mieście zawsze uczestniczymy w pokazach. Jedyną mozliwością zakupu psa spoza ZK byłby przypadek, gdyby dana rasa nie była uznawana przez FCI lub gdybym brała użytka z zagranicy ze stowarzyszeń, które prowadzą własne księgi hodowlane. Psa z polskich "pseudostowarzyszeń" nie kupiłabym. -
Jak teraz wygląda sprawa hodowli psów nierasowych? Jakie to są rasowe?
Brezyl replied to zebra12's topic in Stowarzyszenia
Dlatego że w żadnym akcie prawnym nie znajdziesz definicji psa lub kota rasowego. Ale odnosząc to do ustawy o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich, to uznaje ona za „ zwierzę hodowlane czystorasowe – zwierzę gospodarskie pochodzące co najmniej od dwóch pokoleń przodków wpisanych do księgi hodowlanej danej rasy lub linii, które spełnia wymagania wpisu do księgi hodowlanej, a w przypadku koniowatych – zwierzę pochodzące co najmniej od dwóch pokoleń przodków wpisanych do księgi hodowlanej danej rasy lub ras biorących udział w doskonaleniu tej rasy, które spełnia wymagania wpisu do księgi hodowlanej”. Czyli wzorując się na tej ustawie, za psa, kota czystorasowego powinno się uznać tylko i wyłącznie zwierzę, które spełnia wymagania wpisu do księgi hodowlanej – w naszym przypadku uprawnień hodowlanych. -
Jak teraz wygląda sprawa hodowli psów nierasowych? Jakie to są rasowe?
Brezyl replied to zebra12's topic in Stowarzyszenia
No własnie, jest czy nie jest ? Moim zdaniem aby uznac psa za rasowego potrzebne są trzy elementy (oczywiście znacznie upraszczam): 1) fenotyp - czyli czy pies odpowiada wzorcowi rasy, 2) genotyp - przekazuje cechy rasy potomstwu, 3) udokumentowane pochodzenie. W przypadku yorka w łaty możemy mówic o udokumentowanym pochodzeniu (choć pewnie, gdyby pogrzebać w DNA to czasami coś ciekawego by wyszło na światło dzienne), ale na pewno nie ma nic wspólnego ze wzorcem rasy. -
Jak teraz wygląda sprawa hodowli psów nierasowych? Jakie to są rasowe?
Brezyl replied to zebra12's topic in Stowarzyszenia
[FONT=Verdana]Myślę, jednak że mój post jest zgodny z wątkiem. Zebra12 nie zadała pytania o definicję rodowodu, a raczej o to co z tego rodowodu wynika dla osoby kupującej psa. Oczywiście zgodnie z definicją - rodowód jest tylko i wyłącznie świadectwem pochodzenia psa, stąd możemy go wystawić mieszańcowi. [/FONT] [FONT=Verdana]Cyt. z Wiki:[/FONT][FONT=Times New Roman] Rodowód – wykaz przodków danego zwierzęcia zestawiony w kolejności następujących po sobie pokoleń, obejmujący szczegółowe dane każdegoz ujętych osobników, takie jak: daty i miejsca urodzenia, numery hodowlane,imiona, nazwy i ewentualnie numery hodowców (hodowli), także dane dotyczące cech użytkowych.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Rodowód jest podstawą określenia przypuszczalnej wartości osobnika według oceny jego przodków, a także układania planów kojarzeń i oceny stopnia pokrewieństwa poszczególnych osobników.[/FONT] [FONT=Verdana] Ale by psa rozmnożyć należy jednak uzyskać uprawnienia hodowlane. Pies musi mieć nie tylko rasowych przodków, ale i zewnętrzne cechy rasy. Jeżeli w miocie yorków, trafi się pies w łaty, to mimo pochodzenia nie będzie przecież rasowym yorkiem. Jezeli z powodu jakiejś anomalii trafi się szczenię z wadami dyskwalifikującymi to dostanie metryczkę, ale jest petem i nikt nie powinien go rozmnażać.[/FONT] [FONT=Verdana]Tak naprawdę,dość prosto jest dobierając rasowych przodków w danej rasie stworzyć psa, który po kilku pokoleniach dość mało będzie przypominać wzorzec. Praca hodowlana niep olega na bezmyślnym rozmnażaniu Fafika z Księzniczka z sąsiedniej ulicy, mimo że oba mają rodowód i zdaniem ich właścicieli są najpiękniejsi, choć on z wadą zgryzu, a ona z dysplazją. Polega na tym aby każde następne pokolenie, było ładniejsze i bliższe wzorca niż rodzice, choć czasami genetyka płata nam figla i robi się krok w tył. Ale w zamyśle hodowla powinna polegać na dążeniu do uzyskania psówzgodnych z wzorcem, zdrowych, o dobrym charakterze i temperamencie oraz z popędami właściwymi rasie w przypadku ras użytkowych. [/FONT] [FONT=Verdana]W przypadku psów z wszelkiego rodzaju stowarzyszeń, istnienie rodowodów niewiele mi daje, co z tego że pies wygrał jakąś wystawę, jak nie mam zielonego pojęcia o wiedzysędziego, który uznał tego psa za zwycięzcę ? W przypadku psów związkowych parękliknięć i wiem, co i jak, trochę szukania po katalogach i w ciągu tygodnia jestem w stanie odnaleźć kilka(naście) osób, które kupiły psa z danej hodowli. Dowiedzieć się, nie „cudów wianków” z strony internetowej hodowli, ale czy rzeczywiście hodowca jest zainteresowany tym, co wyszło z jego hodowli, co na temat psa mówią sędziowie, a jaki jest zdaniem właścicieli, jakie ma plusy i minusy,czy jeszcze raz by kupili psa z tej hodowli, a jeśli tak (nie) to dlaczego. Przy psach z różnych stowarzyszeń tej wiedzy nie uzyskam, a nawet gdyby przypadkiem trafił mi się super osobnik, to i tak jego wartość hodowlana będzie niewielka, bo 99% procent psów bardzo dobrych w swojej rasie jest w ZK, więc szansa ich wykorzystania w hodowli takiego psa będzie zblizona do zera. I w rzeczywistość świadectwo pochodzenia jakim jest rodowód, będzie tylko zapisanym kawałkiem papieru, bez żadnej wartości. [/FONT] -
Jak teraz wygląda sprawa hodowli psów nierasowych? Jakie to są rasowe?
Brezyl replied to zebra12's topic in Stowarzyszenia
Myśląc realistycznie, jeżeli ktoś ma fajnego psa, z rodowodem ZKwP, to jaki ma sens wstępowanie do którejś z tych organizacji ? Jakimś dziwnym trafem większość "hodowli" w nich zarejestrowanych zajmuje się psami z ras na topie, najmodniejszymi, najłatwiejszymi do sprzedaży, zwłaszcza ludziom nie mającym pojęcia o kynologii. Przypadek ? Zrezygnować z dostępu do porówań z innymi psami w kraju i za granicą, z możliwości skorzystania z super reproduktorów ? Który prawdziwy hodowca i miłośnik rasy to zrobi ? Oczywiście nie każda hodowla w ZK jest dobra, ale szukając miejsca z którego chce się nabyć psa, przynależność do ZK jest podstawą. Choćby dlatego, że łatwo można sprawdzić czy psy pochodzące z danej hodowli są wystawiane, szkolone, itp. W przypadku "hodowli" z innych organizacji mamy "informacyjną czarną dziurę". -
Znajdź kogoś ze spokojnym psem, porozglądaj się czy nikt w pobliżu nie ma szczeniaka. To normalne nie jest, w tym wieku większość szczeniąt jest dość nachalna do obcych psów i chetnie zawiera znajomości. Rozumiem, że szczenię może mocno przeżyć atak jakiegoś psa na siebie, ale wystraszyć się szczekania ? Nie za dobrze to rokuje. Napisz skąd jesteś, może ktoś z dogo mieszka w tym samym mieście, a ma duże doświadczenie z psami. Być może to Twoje zachowanie wpływa na szczenię, lepiej aby ocenił to ktoś z zewnątrz obserwując zachowanie psa w realu. Jeśli pies jest rzeczywiście strachliwy to trzeba wziąść się za pracę juz teraz, kiedy wiele rzeczy można szybko naprostować.
-
[quote name='Itske']14 suk hodowlanych? to fabryka raczej nie hodowla[/QUOTE] Wiedziały gały co brały. Na temat hodowli można sobie poczytać wątki na dogo, np: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/126706-hodowla-z-wroclawia[/URL] , na owczarek.pl (tam się trzeba zalogować, ale to chyba nie problem. Ocxzywiście to się robi przed zakupem psa, a nie po. No i skoro tak silna jest dysplazja to dopiero, po półtora roku własciciel to zauważa ? Dziwne to wszystko. Swoją drogą jak można kupić ON-ka z hodowli, gdzie psy nie startują w PT czy OBI, o IPO nie wspominając. Na podstawie samego wyglądu i ocen z wystaw na których jest parę psów na krzyż ? Szkoda jedynie psów, bo bezmyślnych nabywców raczej nie.
-
[quote name='vpassione']Na krycie międzyodmianowe musi się zgodzić klub. Nie spotkałam się z belgiem, który zmieniłby odmianę wcześniej wpisaną - przy przeglądzie już dobrze widać jakiej odmiany jest szczenię. [/QUOTE] A ponieważ na Zachodzie i w Czechach nie ma problemów z kryciem międzyodmianowym, to czasami wychodzi to w polskich miotach po dziadkach i dalszych przodkach. Raz zdarzyło mi się być świadkiem, gdy na wystawie w Szczecinie parę lat temu, sędzina odmówiła oceny terwiczki z Wiedzimskiej Stajni uzasasdniając to tym, że ma przed soba malinę.
-
Błąd jest jedynie w tytule wątku powinno być przepisanie do innej odmiany rasy, a nie do innej rasy. Wszystko zgodne z przepisami i zdrowym rozsądkiem. Dotyczy niektórych ras występujących w kilku odmianach wzrostowych lub odmianach długości sierści. Bo np: u belgów widać to od razu i jesli z rodziców gronków czyli czarnych rodzi się trewik czyli brązowy, to przecież w metryce będzie miał wpisane tervueren, a nie groenendael
-
[quote name='rosa']Martens Ja zawsze myślałam, że to właśnie ON są nieobliczalne i nigdy nie wiadomo czego się po nich spodziewać. Widocznie się mocno pomyliłam, ale większość ON jakie spotykam, to psy niestabilne emocjonalnie. Jak czasem na wystawę się zapędzę, to właśnie ich ring omijam szerokim łukiem.[/QUOTE] Duży wpływ na to ma oprócz charakteru ON-ków sposób wystawiania. Jakby molosy wystawiane były w ten sposób jak ON-ki różnica nie byłaby aż taka wielka. ON-ek w przeciwnieństwie do molosów, powinien szybko się "podniecać do roboty" i równie szybko uspokajać, taki super balans. Na ringu właściciele mocno pobudzaja psy: zabawki, darcie się, bieganie właścicieli dookoła ringu, szaleństwo, które udziela się psom. No i coraz mniej mamy onków pracujących, mało ich startuje w zawodach, liczy się tylko eksterier wystawowy, nie patrzy sie na psychikę. Te szczekające ON-ki często całe życie spędzają za siatką, nie pracują z człowiekiem (do czego rasa stworzona) więc co się dziwić. Na szczęście spotkałam kilka super psychiczne zdrowych ON-ków i powiem, że praca z nimi to coś naprawdę przyjemnego i w porównaniu z belgiem super łatwizna (co nie znaczy, że zamieniłabym mojego belga na ON-ka). Molos natomiast z reguły jest bardzo ciężki do wyprowadzenia z równowagi, ale wyprowadzony jest już dość trudny do opanowania.
-
[quote name='cayenka']Moje sznucki też by rozkopały co się da, biegałyby dookoła. Z małą grupką 5 miniatur już by był pełen wybieg.[/QUOTE] Tak, rzeczywiście. Powinno się iść w kierunku parków dla psów, a nie małych wybiegów. Choć pytanie czy do tego właściciele psów w Polsce dorośli. Ja, mimo że mamy w Szczecinie, chyba najładniejsze wybiegi w Polsce, to z nich nie korzystam. Powodów jest wiele, choć dla mnie na czele stawki są dwa: 1) dziury wykopane przez psy, szkoda mi narażać swojego na kontuzję, a pobiegać szaleńczo to on lubi, 2) obecność całych gromad dzieciaków, wrzeszczących, biegających i niestety często niszczacych, np: przeszkody, które są najszybciej dewastowane właśnie przez dwunogi, a nie czteronogi. Kiedyś ściągnełam trochę info o psich parkach w USA, ich ilość dość szybko rośnie (najszybciej te prywatne, płatne) [URL]http://psieforum.com/viewtopic.php?t=1954[/URL] Parki są różne, spora część ma wewnątrz wydzielone ogrodzone tereny, na których można się odseparować od reszty i puszczać psy w znanej sobie gromadce, do niektórych z nich nie wolno wprowadzać dzieci, w innych są ograniczenia wiekowe, ogólnie można sobie wybrać taki park, który najlepiej nam czy naszym psom odpowiada. Parki posiadają bogatą infrastrukturę: przeszkody do agility, piaskownice, zbiorniki wodne, poidła, gęstą sieć koszy do śmieci.
-
[quote name='czi_czi'] Powiedzcie co jest grane, że jak trafiamy na psich gwałcicieli to ZAWSZE są to labradory? :shake:[/QUOTE] Moda i przekonanie , ze te psy same sie wychowają. No i większość zapomina, że to dość ruchliwy pies mysliwski, wymagajacy ruchu i pracy. A niestety większość spotykanych labków to zapasione, naładowane testosteronem agresory z idiotą nie mającym pojęcia o potrzebach własnego psa na drugim końcu smyczy.
-
Proszę o pomoc w wyborze książek. Praca licencjacka o psach
Brezyl replied to BlackSheWolf's topic in Książki
[quote name='BlackSheWolf']Widzisz dla Ciebie jest multum literatury, a ja mam sporo artykułów z gazet ale konkretnych książek nadal nie mam. A potrzebuje co najmniej 25 pozycji. Pracy nie mam napisanej, dopiero tworzymy spis treści. Więc to źle, że proszę o pomoc ?[/QUOTE] Wejdz na stronę Sułkowic znajdz telefon i zadzwoń, to samo mozesz zrobić z wojskiem i Izbą Celną, oni z okazji rocznic powstania zakładów treningowych dla psów wydaja broszury o historii np: zakładu w Sułkowicach, stamtąd załapiesz większość danych, na forum policyjnym (ogólnodostępne do czytania, nie wiem jak z pisaniem, zawsze możesz dotrzeć przez przewodników psów z Twojego miasta) jest dział przewodników psów popytaj tam, przejrzyj literaturę rosyjską i stronki dot. owczarków niemieckich (wersja rosyjska), kaukazów i czarnych terierów rosyjskich), ze stron czeskich i skłowackich - wilczaków jako ras specjalnie stworzonych w kierunku psów słuzbowych. To na początek. Myślę, że przewodnicy w Sułkowicach korzystaja z jakiś skryptów, jak taki dorwiesz to z tyłu powinno byc multum literatury. Dowiedz się czy jest możlkiwość skorzystania z ich biblioteki, czytelni. ktoś na SGGW pisał jakąś pracę o psach w Policji, choć pod innym kątem, niestety na uczelniach z obawy przed plagiatem może być problem z dostępem. Ale juz statystykę wykrywalności dzięki psom celnicy powinni ci udostepnić bez problemu, fajnie taka statystykę dołączyć. Nie licz na polskie książki, albo były wydane w formie broszur, albo znajdziesz jedynie rozdziały w książkach mówiacych o czymś zupełnie innym, to jest to znalezienia, ale trzeba albo umieć to robić, albo siedzieć w danym temacie dojść głęboko. Aha, zaloguj sie jeszcze na forum psy sportowe, jest tam trochę przewodników z psami służbowymi, może namówisz kogoś na pomoc. W razie czego możesz pisać na priva, coś Ci podrzucę, jak już nie dasz sobie sama rady. Tak miło spotkać kogoś, kto sie nie obraża na cały swiat za kilka słów krytyki zwłaszcza na dogo Dobra parę tematów prac z SGGW masz tutaj, jest więcej [URL]http://148.81.185.134/F/E2GUAIHAXHE4C2NP57TBE2CTBJQ71M8DYKGE1JBAYHRCTCQSKQ-24823?func=full-set-set&set_number=021252&set_entry=000016&format=999[/URL] [URL]http://148.81.185.134/F/E2GUAIHAXHE4C2NP57TBE2CTBJQ71M8DYKGE1JBAYHRCTCQSKQ-25072?func=full-set-set&set_number=021252&set_entry=000020&format=999[/URL] [URL]http://148.81.185.134/F/E2GUAIHAXHE4C2NP57TBE2CTBJQ71M8DYKGE1JBAYHRCTCQSKQ-12273?func=full-set-set&set_number=021323&set_entry=000001&format=999[/URL] [URL]http://148.81.185.134/F/E2GUAIHAXHE4C2NP57TBE2CTBJQ71M8DYKGE1JBAYHRCTCQSKQ-00770?func=full-set-set&set_number=021352&set_entry=000016&format=999[/URL] [URL]http://148.81.185.134/F/E2GUAIHAXHE4C2NP57TBE2CTBJQ71M8DYKGE1JBAYHRCTCQSKQ-17933?func=full-set-set&set_number=021352&set_entry=000051&format=999[/URL] [URL]http://148.81.185.134/F/E2GUAIHAXHE4C2NP57TBE2CTBJQ71M8DYKGE1JBAYHRCTCQSKQ-20553?func=full-set-set&set_number=021403&set_entry=000058&format=999[/URL] [URL]http://148.81.185.134/F/E2GUAIHAXHE4C2NP57TBE2CTBJQ71M8DYKGE1JBAYHRCTCQSKQ-22773?func=full-set-set&set_number=021403&set_entry=000074&format=999[/URL] [URL]http://148.81.185.134/F/E2GUAIHAXHE4C2NP57TBE2CTBJQ71M8DYKGE1JBAYHRCTCQSKQ-23852?func=full-set-set&set_number=021403&set_entry=000079&format=999[/URL] [URL]http://148.81.185.134/F/E2GUAIHAXHE4C2NP57TBE2CTBJQ71M8DYKGE1JBAYHRCTCQSKQ-24938?func=full-set-set&set_number=021403&set_entry=000080&format=999[/URL] [URL]http://148.81.185.134/F/E2GUAIHAXHE4C2NP57TBE2CTBJQ71M8DYKGE1JBAYHRCTCQSKQ-26227?func=full-set-set&set_number=021403&set_entry=000100&format=999[/URL] [URL]http://148.81.185.134/F/E2GUAIHAXHE4C2NP57TBE2CTBJQ71M8DYKGE1JBAYHRCTCQSKQ-27586?func=full-set-set&set_number=021403&set_entry=000102&format=999[/URL] [URL]http://148.81.185.134/F/E2GUAIHAXHE4C2NP57TBE2CTBJQ71M8DYKGE1JBAYHRCTCQSKQ-41947?func=full-set-set&set_number=021403&set_entry=000160&format=999[/URL] dobrze żebyś zawięziła temat, bo macie wszyscy jakieś tendencje wybierania tematów na kilkutomowe monografe. Już z samego wykorzystania psów w wojnach może spokojnie powstać niejeden doktorat. Także rozpocznij od zawężenia tematu, bo inaczej zamiast ciekawej pracy wyjdzie lanie wody i bardzo płytkie ogarnięcie tematu. -
Proszę o pomoc w wyborze książek. Praca licencjacka o psach
Brezyl replied to BlackSheWolf's topic in Książki
[COLOR=#222222][FONT=Verdana]Piszesz poważnie, czy się wygłupiasz ? Wybacz, ale od 19.11 do dzisiaj to pracę licencjacką na ten temat miałabym już napisaną, co najwyżej pozostałyby jakieś poprawki. Przecież literatury do tego jest multum, a pisanie takiej pracy polega właśnie na umiejętności dotarcia do źródeł, a nie pójścia po najmniejszej linii oporu.[/FONT][/COLOR] -
[COLOR=#222222][FONT=Verdana]Pogadać z wetami z Goleniowa czy spotkali sie z takimi przypadkami, oddziałem TOZ-u jeśli działa (częściej taka hołota strzela do kotów niż psów), posprawdzać czy miejsca postrzeleń zwierząt znajdują się blisko siebie. Sprawa bardzo ciężka do udowodnienia, na mur beton bez mocnych dowodów postępowanie umorzą, o ile wogóle coś zrobią w tej sprawie.[/FONT][/COLOR]
-
[quote name='a_niusia']no to ja ci powiem, ze jesli chodzi o moja rase to nie ma zludzen:)) topowe psy sa potomkami topowych psow:)) rzadko kiedy zdarzaja sie inne kwiatki. [FONT=Verdana]Odnoszę wrażenie, że się nie rozumiemy, co zresztą zawsze się może zdążyć na forum, gdzie rozmawia się dużo trudniej niż face to face. [/FONT] [FONT=Verdana]Genetykaw szędzie jest taka sama i gordony nie są wyjątkiem. To nie tak, że te "brzydkie" suki biorą się nie wiadomo skąd, one są z bardzo dobrych,wręcz doskonałych linii i hodowli, po prostu eksterier nie zawsze odpowiada genotypowi, a dobry hodowca potrafi przewidzieć, ze dana suka w odpowiednim skojarzeniu da super potomstwo, a przynajmniej jego część. [/FONT] [FONT=Verdana]A co do tego,że w gordonach raczej topowe psy dają topowe potomstwo, na ile jest to wynikiem tego, że populacja tej rasy obecnie nie jest zbyt duża (sorry, ale nie siedzę wmyśliwskich) i jeśli ktoś myśli o wystawach to kupuje, po topowych psach, głównie topowe są wystawiane i kółko się zamyka. Problem pojawia się, gdy okazuje się, że topowy pies niesie coś ze sobą, np.: padaczkę idiopatyczną iwtedy okazuje się że czołówka jest może i piękna, ale ryzyko trafienia na psa chorego staje się coraz większe. [/FONT]
-
Uciążliwa i stresogenna starsza babka z nieokiełznanym labem.
Brezyl replied to Plutowa's topic in Pogryzienia
Nie mówiłam od razu z krwawiącym, psem tylko na spokojnie, na 2-3 dzień z przygotowanym dyktafonem. Jeżeli po tym parku chodzi trochę ludzi z psami, to można popytać zostawić numer do siebie, gdyby babę ktoś zobaczył. Nawet jak nie zdążysz dojechać to zorientujesz się w jakich godzinach wałęsa się po parku. No i zdecydowanie zgłoś to do Straży Miejskiej (jakby wybuchła później w trakcie rozmowy bezpośredniej jakaś awantura, to będziesz kryta) jeżeli baba nie jest w stanie utrzymać psa to przykro ale powinien chodzic w kagańcu. Zwłokę w zgłoszeniu uzasadnij szokiem i tym że dopiero teraz zdałaś sobie sprawę, że boisz się chodzić po parku aby nie zostać przez "parkę" zaatakowaną. -
[FONT=Verdana]Myślę, że oczywiście w kontekście hodowli zbyt się sugerujesz eksterierem, tak naprawdę najbardziej liczy się co pies niesie w genach. Spójrz na francuską selekcję, gdzie psy ras francuskich są ocenianie, nie po eksterierze, ale po potomkach. Patrząc na zdjęcia suk będących na górze rankingu, aż się wierzyć nie chce że są matkami interchampionów, w Polsce pewnie by ledwo załapały się na hodowlankę. Tak naprawdę kynologia to nauka jak inne, każda hodowla powinna mieć założenie w jakim idzie kierunku, gdzie zresztą eksterier powinien być natrzecim miejscu, po zdrowiu i charakterze, bo błędy w eksterierze jest dużo łatwiej naprawić (lub ukryć odpowiednim wystawieniem psa) bo psów idealnych przecież nie ma (zawsze można coś poprawić). [/FONT]
-
[FONT=Times New Roman][/FONT][FONT="Verdana"][quote name='Maron86']Uważam że u nas ciężko jest znaleźć dobrą hodowlę, nie wiedzieć czemu wszystkieuważają się za najlepsze. A ja myślę, że jak się zagłębić w temat nie tak trudno znaleźć taką hodowlę,pod warunkiem że ma się dużą wiedzę o rasie. Problemem jest to dla osobyzielonej, która opiera się na internecie, jeżeli jednak pojeździ się trochę powystawach, skoczy na klubówkę danej rasy w Polsce i za najbliższą granicą to możnabyć zaskoczonym jak wiele dobrych hodowli jest w Polsce. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT="Verdana"]No i – to donabywców – dobra hodowla nie polega tylko na nabyciu jak najlepszego materiału,nawet jak komuś trafi się diament, to bez wiedzy, intuicji i odrobiny szczęściajuż w trzecim pokoleniu będzie hodować psy przeciętne. Natomiast wiele dobrychhodowli powstało z dobrych, ale nie super rewelacyjnych suk, gdzie stopniowocoraz większa wiedza hodowcy i coraz lepsze własne mioty powodowały, że hodowla podnosiła się z roku narok (a właściwie z miotu na miot) na wyższy poziom. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT="Verdana"]Teraz co doróżnicy w cenie sprzedaży szczeniąt za granicą a w Polsce. Chyba wynika towłaśnie z niewiedzy przeciętnego Kowalskiego, bo jeśli ktoś chce płacić za samąnazwę hodowli, to dlaczego hodowca ma spuścić, stąd w modnych rasach brakpetów, bo nowobogacki kupi wszystko, a na niczym się nie zna, natomiast wrasach na które nie ma popytu, gdzie psy rzeczywiście idą w ręce amatorów rasy,pety są, bo czym dłużej szczenię pozostaje u hodowcy tym trudniej znaleźć nabywcę,chyba że szczeniak rzeczywiście rewelacyjny, to wtedy warto zostawić go nadłużej. No i ludzie, którzy kupują szczenięta ras nie będących na topie,bardziej się znają, albo jadą na zakup z osobą mającą pojęcie o tym czegoszukać. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT]
-
Uciążliwa i stresogenna starsza babka z nieokiełznanym labem.
Brezyl replied to Plutowa's topic in Pogryzienia
Nie wiem na co czekasz ? Już po pierwszej sprawie z pogryzionym psem, odbyłabym z babką rozmowę o zwrocie kosztów, łaski nie robi, z włączonym dyktafonem oczywiście. Zresztą o ile masz jeszcze rachunek, to spokojnie powalczyłabym o to. Na pewno nie jesteś jedyną poszkodowaną osobą, więc moze wrzuć to na jakieś forum w Twojej miejscowości, na którym jest trochę osób, plus namiary na siebie w pobliskim kiosku, sklepie zoo, gdzie chodzą ludzie z okolicy parku. Może się okazać, że zbierze się was kilka osób. No i oczywiscie powiadomienie straży miejskiej. Nie ma na co czekać, bo baba zrobi to szybciej i okaże się że to ty byłaś napastniczką razem ze swoim krwiożerczym psem. -
[quote name='Gibutkowa'] A z czyich zwierzaków te półrasowce są? Sterylizujecie wydawane z hodowli psy/koty? Trzeba patrzeć szerzej na całą sprawę, troszeńkę dalej niż czubek własnego nosa, jeśli chce się realnie i na długą metę pomóc zwierzętom (a nie sobie, czy żeby ktoś o nas fajnie pisał, albo dla własnego dobrego samopoczucia). [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT="Verdana"]Naprawdęsądzisz że psy hodowlane, mówię tu o hodowlach, a nie pseudohodowlach biorąudział w tworzeniu psów w typie rasy ? Że osoby, które często szukają partnerówdla swojego psa w całej Europie (i nie tylko) przekopują się przez rodowodykilka (kilkunastu) pokoleń w głąb, zbierają dane o zdrowiu i psychice psów z danejlinii, tak aby szczeniaki, które wyjdą zich hodowli były jak najlepsze – dopuszczą swą sukę do Miśka z sąsiedniegoosiedla. Oczywiście są i hodowle, które bardziej patrzą na koszty, mają małąwiedzę i szukają jedynie psa z tytułem championa dla swojej suki - im wystarczaw miarę dobry kandydat, no i żeby koszty dojazdu były nie za duże. No, alenawet i te osoby nie dopuszczą swojej suki z psem nie papierowym, bo lepsza kasęuzyskają za psy rodowodowe. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT="Verdana"]A co dowypuszczania z hodowli zwierząt wysterylizowanych, mnie się to bardzo nie podoba,a celują w tym hodowle kotów. Niestety wczesna sterylizacja (kastracja) pociąga za sobą często problemy zdrowotne wpóźniejszym wieku. Zresztą każda ingerencja w te sprawy nawet w późniejszymwieku nie jest bez wpływu na zdrowie zwierzęcia. I jeśli przez ponad trzydzieścilat żaden z moich psów nie zostawił ani jednego potomka, to dlaczego miałabym jekastrować czy sterylizować. Oczywiście, wiem ze jestem w mniejszości i dlatego sterylizację zwierząt bezdomnych popieram, nie tylko w schroniskach, uważam że również na wsich nalezy wysterylizować wszystkie psy łańcuchowe, niesie to za sobą ryzyko zdrowotne, ale takim samym ryzykiem dla tych psów są szczenięte po dwa razy w roku, przy zerowej dbałosci "własciciela" o suke w tym stanie, a następnie o młode, często zabite w niezbyt humanitarny sposób zaraz po urodzeniu.[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT]
-
[quote name='piotrek.ko']Piszesz że sprawa umorzona mimo ze sprawca znany- dlaczego? Bylas na sali, wiesz jakie dowody przedstawiono? Czy opierasz sie jedynie na dziennikarskich doniesieniach? Jakiej sali ? To prokuratura umorzyła postępowanie. Ale jestem ciekawa miny prokuratora, jakby zamiast ( a raczej oprócz) pytania o uzasadnienie decyzji, do jego szefa udał się dziennikarz i relacje z tego spotkania przedstawił na łamach gazety czy telewizji regionalnej. Bo niestety jesli chodzi o prokuraturę szczecińską, to takie umorzenia są na porządku dziennym, a są w Polsce regiony, gdzie naprawdę prokuratorzy przykładaja się do takich spraw - niestety tych jest mniejszość. http://www.boz.org.pl/raport/2010/index.htm i od 2009 niewiele się zmieniło http://www.boz.org.pl/nik/2011/_wynik_kontroli_2011.pdf W Szczecinie niestety mamy duży problem. Wystarczy przeczytać ten artykuł http://www.boz.org.pl/zp/szczecin/index.htm , sprawdzić śmiertelność psów i kotów w szczecińskim schronie w ostatnich latach, a nastepnie spytać się co się stało z kierownikiem tego schroniska. Otóż tak cudownie nim zarządzająca kierowniczka wygrała konkurs na kierownika nowego schroniska międzygminnego http://www.dobraszczecinska.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1874:schronisko-dla-psow-i-kotow-w-dobrej&catid=108:budowa-midzygminnego-schroniska-dla-psow-i-kotow&Itemid=169 schronisko jest oddalone od miasta, na tak zwanym wigwizdowie, więc tym razem, raczej nie będzie świadków, że psy się zagryzają. Wszystko zamiecie się pod dywan.
-
Raczej będziesz musiał pobrać od nowa. Raczej nie, aczkolwiek u mnie dopóki pies nie dostawał leków na serce trafiały się wymioty samą pianą o żółtym zabarwieniu. Przyczyną nieświeżego oddechu mogą być szybciej: niewydolność nerek, mocznica, zaburzenia pracy wątroby czy cukrzyca, ale to ci powinno wyjść w wynikach, poza tym przykremu oddechowi psa towarzyszą wtedy inne objawy chorobowe, np. brak apetytu, wymioty, utrata wagi, depresja, nadmierne pragnienie lub oddawanie moczu., O tarczycy objawach i rozpoznaniu masz tutaj: http://www.therios.eu/?act=3&id=35 http://www.portalweterynaryjny.pl/artykuly/endokrynologia/page1,niedoczynnosc-tarczycy-u-psow-i-kotow-51.html