Jump to content
Dogomania

socurek

Members
  • Posts

    621
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by socurek

  1. [quote name='Amber']Jakie ładne Lupinki, musisz się pochwalić na wątku obrożowym koniecznie Szczególnie żółwiki piękne [/QUOTE] Ja tam zaglądam cały czas, oglądam i czytam, i mam coraz to nowe chciejstwa :) przez to mi od wypłaty do wypłaty nie wystarcza :) [quote name='roosi']Trafiłam tu z innego wątku. Piękna, wzruszająca historia. Pozdrawiam![/QUOTE] Dziękuję :) ta historia może wzruszać, bo to historia wielkiej miłości. Nie ma chyba takiej rzeczy, której bym dla Norka nie zrobiła. Z coraz większą obawą patrzę w przyszłość, bo wiem, że nic nie trwa wiecznie... [quote name='Doda_']Piekny dobek a Ty, Karolinko, jestes osoba o wielkim sercu lzy mi poplynely jak przeczytalam historie tego psa . . . gratulacje! jestes kochana ![/QUOTE] Dziękuję :* Staram się pomagać, ale mam przygnębiającą świadomość, że niewiele moge zrobić... Basiu! Zapraszam do mnie, zobaczysz jak Fazzi urosła :) [quote name='DominikaAnna']Super obróżki, zwłaszcza ta kolorowa [/QUOTE] Dzięki :) ale szybko sie jej pozbyliśmy. Podobała mi się bardzo, ale ostatnio jak nieopatrznie wyszłam w Wianki z Norkiem na spacer, to dziękowałam Bogu, że to nie w tamtej obróżce :) Przestraszył się sztucznych ogni i miałam problem, żeby go te 15 metrów do domu doprowadzić. Miałam obawy, że nawet ta calowa Lupinka się zerwie jak sznureczek, a wtedy on by pobiegł na oślep nie wiadomo gdzie... Już raz go tak zgubiłam i tylko cudem go znalazłam... Od przeszło tygodnia mieszka z nami taki szkrab: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/40/20120703033129.jpg/][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/3472/20120703033129.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/849/20120703033123.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/6076/20120703033123.th.jpg[/IMG][/URL] Sunia jest adoptowana ze schroniska w Jamrozowiźnie. Mój chłopak ją wdzięcznie ochrzcił "Fazzi" :roll: Myślałam, że jak jej wybierze imię, to się do niej bardziej przywiąże... ale widać takie ustępstwo było zbędne, bo się trafili swój na swojego i tak się polubili, że z chęcią uczestniczy w "oporządzaniu" tego grzdylka :) A ja tylko siedzę na różnych wątkach i planuje zakupy oróżek, legowisk, kocyków, smyczek i innych takich akcesoriów ;)
  2. Mam 2 miesięczną suńkę tydzień temu przygarniętą ze schroniska, i zdarza się jej nasikać w domu, ale posty powyżej uspokoiły mnie, że to jeszcze dopuszczalne. Za to dumna z niej jestem, bo mi szczylek pokazuje, że chce kupę trącając łapką balkonowe drzwi (przez balkon wychodzimy na przyblokowy ogródeczek, gdzie się maluch załatwia). Kupkę trzyma pięknie, leje niestety gdzie popadnie...
  3. BBeta za każdym razem jak patrzę na Twoje fotki nasuwa mi się jedna myśl: ale masz pięknego psa! Ale że to wątek o obrożach, to powiem tylko, że cudnie wygląda w tym furkidzie :)
  4. Witam :) Do tej pory byłam dumną właścicielką "psa w typie dobermana", od kilku dni mieszka z nami wielorasowa suczka, więc dołączam do szanownego grona posiadaczy kundelków :)
  5. Ale obiecanych zdjęć dalej nie ma :(
  6. Podczepię się pod temat bo teraz jestem w podobnej sytuacji. Zawsze uważałam mojego psa za wcielone dobro do "braci mniejszych". Bawił się ze szczurkami, z kotami, z ptactwem. Od wczoraj jest z nami przygarnięty ze schroniska szczeniak. Ma może z 7 tygodni. Jak tylko podchodzi do Nortona ten od razu sztywnieje, jakby co najmniej był na badaniu u weterynarza. Unika go i ucieka przed nim. Sunia bardzo chce się bawić i na każdym kroku okazuje mu uległość, niestety nie bardzo wie jak się zachować i nie potrafi zinterpretować jego warczenia. Wczoraj warknął może z 2 razy, dziś do tego doszło kłapanie zębami i warczenie praktycznie za każdym razem, jak mała się zbliża. Szczenię to malutki kundelek, drugi pies to 8letni doberman, a za każdym razem jak mała przechodzi koło niego serce podchodzi mi do gardła. Cała ta sytuacja mnie stresuje bardziej niż psy chyba... Czy powinnam ich odseparować na jakiś tydzień, 2 tygodnie i spróbować jeszcze raz zapoznania na neutralnym terenie (teraz po prostu przyniosłam szczenię do domu - wiem, że to był głupi błąd, ale nieraz przychodziły do nas psy i Norek zupełnie inaczej się zachowywał, więc nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy) czy powinnam coś innego zrobić (ewentualnie co)?
  7. Cały czas próbuję coś wykombinować :placz: ale idzie mi tak sobie... nic się nie chce poukładać :placz:
  8. Nienawidzę rasizmu, ale oglądając ten film dochodzę do wniosku, że skośnoocy są po****doleni! :placz: żaden normalny człowiek by tego nie zrobił... Choć z drugiej strony jak czytam co się stało z tym Bogu ducha winnym berneńczykiem, z tym biedactwem zakopanym na żywca i tymi wszystkimi "workami treningowymi" do psich walk... chyba nie tylko chinolom się coś w głowie nie do końca wykształciło. Obejrzenie takiego ogromu cierpienia na kilkudziesięciominutowym filmiku nasuwa mi myśl: skoro oni mogą eliminować te biedne stworzenia, dlaczego... pytam: dlaczego my nie możemy wyeliminować ich? Boję się takich ludzi, bo wydaje mi się, że skoro potrafią na to patrzeć jak na pracę - potrafiliby też zabić człowieka bez mrugnięcia oka. Pewnie tylko kwestia ustalenia ceny... Nienawidzę życia w takim społeczeństwie :placz: Uważam, że dla dobra wszystkich, dla dobra przyszłości naszego świata - powinni być usunięci. Czy taka odoba, obdzierająca lisa na żywca ze skóry i rzucając jeszcze żyjące ciało jak odpadek... czy ona potrafi racjonalnie odróżnić dobro od zła? NIE!! Nikt, kto ma w sobie choć odrobinę człowieczeństwa nie podjął by się takiego zawodu :placz:
  9. Brawo! Super! Sznujesz psa - pies szanuje Ciebie. Myślę, że to naturalna kolej rzeczy :)
  10. A co do pytania w temacie: "czy sobie poradzisz" - masz tyle chęci i tyle determinacji, że nie mam co do tego wątpliwości, że właśnie tak będzie. Buduj z psem pozytywną relację :) jak się przekona, że Ty nie z tych, co jako jedyną metodę wychowawczą uznają "po łbie", to na pewno Ci zaufa...
  11. Super, że się zdecydowałaś. Również czekam aż sie pochwalisz fotami nowego domownika :) Zwłaszcza, że teraz jest wykąpany i pachnący ;) Życzę powodzenia i będę śledzić wasze poczynania... :)
  12. [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.347319712008491.77742.100001913967138&type=1[/url] Schronisko w Jamrozowiźnie k/Częstochowy... Piękny, młody pies...
  13. Wydaje mi się, że ten młody piesek jest bardzo w typie charta: [url]http://www.schronisko.klomnice.pl/pet/453[/url]
  14. A pewnie :P oglądałam wczoraj jej foty i jest przeurocza :loveu: Kocham grzywacze, ale chyba zamiast kupić wolałabym coś przygarnąć...
  15. Wiem, mnie też... zwłaszcza, że marzę o jednym takim rozczochranym... :(
  16. Z tego co wiem póki co nie udało się ich wyciągnąć... ale najlepiej zapytać u źródła, czyli na wydarzeniu...
  17. Fotek już nie ma... Mam nadzieję, że ktoś się tym zajmie porządnie i zabierze temu .... biednego psa...
  18. Ale raczej trudno cokolwiek powiedzieć o psie, skoro się nie ma z nim do czynienia. Tą sprawę śledzę na bieżąco. Dla piesków poszukiwano domków tymczasowych i już na wydarzeniu było zaznaczone, że owszem, pieski mogą (choć nie muszą) mieć problemy. To tak, jak bierzesz psa ze schroniska - tak naprawdę to loteria i nie mozna określić charakteru psa tylko po jego wyglądzie i nie dowiesz sie raczej "czegoś wiecej". Jak bierzesz psa z hodowli to możesz dopytywać o charakter, dopraszać się o zdjęcia i co tam jeszcze. Ale w tym przypadku akurat liczyło się, żeby szybko znaleźć domki tymczasowe aby móc pieski w ogóle wyciągnąć z pseudo...
  19. Mam nadzieję, że mała trafiła w dobre ręce...
  20. Nie miałam na szczęście nerkowych problemów z psem, ale miałam szczura z takimi problemami. Oprócz zaleconego Rubenalu i Ipakitinu dawałam jej do picia jeszcze wywar z mniszka lekarskiego, którym dodatkowo zalewałam herbatkę koperkową. Do jedzenia przemycałam jej masę kopru suszonego i suszonej pietruszki w jedzeniu. Długo trzymała się w bardzo dobrej formie. Mam wrażenie, że naprawdę bardzo przedłużyło jej to życie, a u szczura bardzo widać gorsze i lepsze dni...
  21. Gdyby to było bliżej- już byłaby u mnie...
  22. Ja mam na przykład psa, który cierpi na lęk separacyjny. Zniszczył mi już tyle rzeczy że szkoda gadać. Ale da się z tym żyć. Myślę, że po prostu mu się nudzi i szuka sobie zajecia. Wyciąga śmieci, albo rzeczy z lodówki, albo wymyśla jeszcze inne rzeczy :) przez te wszystkie lata nauczyliśmy się, że worek ze śmieciami trzeba przed wyjściem wynieść do łazienki (!) jak się gdzieś wychodzi. Na drzwiach przesuwnych szafy w przedpokoju mamy konstrukcję godną Leonarda Da Vinci a od lodówki odkręciliśmy uchwyty :) Psa bym na żadnego innego nie zamieniła, bo choć wariat to najkochańszy pies we wszystkich galaktykach... Dołączam do tematu bo również zastanawiam się nad drugim psem. Norton ma teraz 7-8 lat, więc zastanawiam się czy to odpowiedni moment na szczeniaka. Z drugiej strony myślę, że szczeniaka łatwiej będzie mu zaakceptować, niż dorosłego psa. No i nie wiem, jaki ten drugi pies powinien być. Co prawda z przyjemnością podziwiam duet Pablo i Ramsey, ale czy taka kombinacja mały i duży to dobry pomysł? Z kolei jestem 100% pewna, że z dwoma duzymi nie dam rady, więc drugi dobek, samoyed, setter i inne duże rasy - odpadają... Ciągle biję się z myślami... dlatego myślałam, że może najpierw przygarnę na tymczas, a potem ewentualnie na stałe.......
  23. A tutaj cała gama byków... Ktoś chyba jest ciężko tępy...:mad: Zaprasza suczki... będą piękne szczeniaczki...:shake: [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Pieski-W0QQAdIdZ385170268[/url]
  24. [quote name='Rumi.']może ktoś byłby chętny przynajmniej wziąć na DT, pseudo pewnie bardzo chetne będzie na takiego psiaka... [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-inne-zwierzaki-Chinski-Grzywacz-W0QQAdIdZ383560038[/URL] mogę pomóc tu na miejscu w załatwianiu[/QUOTE] Rumi, kontaktowałas się z tamtą Panią?
  25. Raczej wątpię żeby można zwrócić... juz noszona :( Jeśeli chodzi o wygląd to jeszcze nie jest największy problem... bardziej martwię się o to, czy ta obroża wytrzyma jego szarpnięcie...... jeszcze nie miałam okazji tego przetestować... jak chodzi spokojnie, to nawet jakoś się trzyma. Japanisze, dziękuję :)
×
×
  • Create New...