-
Posts
621 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by socurek
-
[quote name='WHWT'] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-dRaHcjPG5r8/T3RcfVWbz1I/AAAAAAAAAig/IrXCswHJtlY/s448/DSC08691.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-KKCEwXdE-mk/T3RcZxkq8kI/AAAAAAAAAgo/IQhMun88opQ/s640/DSC03003.jpg[/IMG] [/QUOTE] Mnie się te dwa najbardziej podobają, ale ten w kuleczki jest mega. Tylko nie wiem, czy nie za ciemny dla ciemnego psa. W sumie mniej brudzący :)
-
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
socurek replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
Ja też się trochę przymierzam, że może bym coś uszyła (raczej ręcznie, bo maszyny nie mam :/) dla mniejszej pociechy, bo dobka bym się bała w swoich wyrobach wyprowadzać :p nie mogę jednak nigdzie znaleźć zatrzasków - jak one się nazywają "profesjonalnie" i gdzie można je dostać? -
[quote name='Iza.']a co się stało ?[/QUOTE] cała tasiemka z ozdobnym wzorem (a było to rogzette) mi się postrzępiła :(
-
[quote name='Victoria']Łapki są cuuudneeeeee :loveu: A ja dzisiaj weszłam do rogza w celu przymierzenia szelek a wyszłam z przepinana czarną miekka smycza kupiona za 35 :cool3:[/QUOTE] Heeeejjjjj... ja też chcę taką... szkoda, że u mnie nigdzie nie ma takich promocji :-( A ja dziś prowizorycznie sprawdziłam swój pomysł z rozdzielaczem i powiem wam, że wstępnie się sprawdza :D dużo wygodniej mi było w ten sposób, niż trzymać dwie plątające się smycze w ręce :) Mała oczywiście się cały czas pląta w swoją smycz, ale myślę, że też trochę inaczej (lepiej) bedzie na taśmowej niż na lince :)
-
Mnie się wydają znośne... ale po cym co się stało z moją 11 mm obrożą pozostał mi lekki niesmak, więc na razie daruję sobie rogza...
-
Starszy pies i szczeniak- zazdrość i agresja PILNE
socurek replied to emifilip's topic in Wychowanie
Wiem doskonale, co czujesz, sama przez tydzień oka nie zmrużyłam w obawie, że jak zasnę doberman mi schrupie szczeniaka :siara: ale praktycznie z dnia na dzień było coraz lepiej i teraz jestem zachwycona, jak się wspólnie bawią. Ja na Twoim miejscu nie wkraczałabym i nie rozdzielałabym psów, dopóki się nikomu krzywda nie dzieje. Muszą sobie ustalić hierarchię. Ja wyszłam z założenia, żeby nie pozwalać maluchowi wyłazić starszemu na głowę, gdy ten nie ma ochoty. A nie rozdzielałam, dopóki małej nie działa się krzywda... No i zasadniczo krzywda jej się nie stała, żyje, ma się dobrze, szaleją razem coraz bardziej ;) -
Wydaje mi się, że zostaną plamy... może jakaś szczotka druciana albo coś do czyszczenia matali (np. srebra)? Ciepła woda, sól i aluminium? Soda? [B]Marchewkowy [/B]ale Twoim psom zdarza się mocniej pociągnąć? Bo jak mój się ostatnio przestraszył burzy, to tak uciekał, że jak mu się smycz skończyła prawie wywinął orła...
-
Starszy pies i szczeniak- zazdrość i agresja PILNE
socurek replied to emifilip's topic in Wychowanie
Mnie też się wydaje, ze należy nagradzać, nagradzać i jeszcze raz nagradzać pozytywne zachowanie :) sztuczki można ćwiczyć razem. Jestem akurat na gorąco w tym temacie, bo przerabiałam to niecałe dwa miesiące temu ;) Na początku mój dobek nie akceptował szczeniora, uciekał przed nim, a kiedy ten przychodził do niego, przechodził koło niego i w ogóle cały czas był spięty, obserwował i warczał, pokazywał zęby. Potem zaczęli się naprawdę fajnie dogadywać. Teraz praktycznie cały czas się bawią. Dopóki maluchowi nie dzieje się krzywda daj im po swojemu rozstrzygać spory. Moja mała do tej pory czasem piszczy, bo ją Norek mocniej przyszczypie, ale nie pozostaje mu dłużna i czasem role się odwracają. Tak czy inaczej w takich chwilach zawsze zabawa jest przerywana i pieski dają sobie czas na ochłonięcie... Twój starszy pies znalazł się w nowej sytuacji - daj mu czas na odnalezienie się w niej i moim zdaniem staraj się zachowywać tak, jakby nic niezwykłego się nie działo, jakby nie było powodu do zdenerwowania czy nadmiernej ekscytacji ;) -
[quote name='Milena9']socurek ja mialam kiedyś łańcuszek z DS prowadziłam na nim psa wtedy jeszcze z dość mocnymi zrywami i wytrzymał. Pies co prawda nie 40kg, ale 35.[/QUOTE] Zastanawiam się jeszcze nad martingale, czyli tym półzaciskiem z materiału zamiast z łańcuszka... mam takie Lupinki i dają radę... ale nie wiem, co jest bardziej godne zaufania...
-
No ja to przemyślałam tak, że Norek będzie miał regulację na dwójniku ok 20,30 - 50 cm, a mała bedzie mieć od 60 - 100 cm wtedy Norka, którego zawsze wolę mieć blisko, będę mieć przy sobie (bo zazwyczaj mam smycz zawiniętą wokół dłoni) a mała bedzie sobie biec swobodnie. Tak to sobie wymarzyłam, ale jak bedzie naprawdę to się dopiero w praktyce okaże :) Biorę pod uwagę, że to może być niewypał ;)
-
Hej, podepnę sie pod temat, bo odkąd mam suczkę biję się z myślami: czy sterylizować. Biorąc ją w 200% byłam pewna, że tak. Poprzednia sunia odeszła na ropomacicze - wiem, że sterylizacją wyeliminuję/ograniczę ryzyko tej i wiele innych przypadłości typowych dla suczek. Ale z drugiej strony obawiam się, że po sterylce zmieni się jej charakter, że będzie ostrzejsza, może bardziej agresywna? I nie wiem, co robić... Będę na ten temat jeszcze rozmawiać z weterynarzami, ale chciałabym znać wasze zdanie. Niechcianą ciążą raczej się nie martwię, bo bardzo pilnuję swoich psów (Norton jest wykastrowany) i nie ma mowy o jakimkolwiek kontakcie bez nadzoru, tak więc spokój ducha nie jest dla mnie żadnym argumentem... Ze zdrowotnego punktu widzenia sterylka wydaje mi się być błogosławieństwem, ale z punktu widzenia behawioralnego - boję się, że jej charakter się zmieni na gorsze... Pomóżcie proszę, bo mam dylemat...
-
Dlatego właśnie chcę taki nieszablonowy dwójnik, który po jej stronie będzie dłuższy, a po jego krótszy. Norka zazwyczaj prowadzam przy nodze, kiedy idziemy razem, a ona miałaby wtedy więcej swobody nieco... Dwie smycze strasznie mi się plątają (obydwoje mają długie na 2 m smycze) bo mała chodzi jak tropiciel węża :angryy: nie ciągnie na smyczy, ale chodzi z lewa na prawo i z powrotem...
-
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
socurek replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Widzisz Puppy_Guardia, ja też miałam ten problem: wzięłam szczeniaka ze schroniska, też miał być mały piesek, a on nagle zaczął rosnąć jak na drożdżach i w ciagu tygodnia średnio pół kilograma przybieral na wadze. Dodatkowo miał być puszysto-kudłaty, a wyszła z niego gładkowłosa chuda glizda. Też miałam takie myśli, jak Ty, zwłaszcza, że w mieszkaniu mam już 43 kilogramowego dobermana (któremu jakoś daję radę, 25 kg to dla mnie śmiech na sali, miniaturka, tyci piesek :D). A po tych kilku tygodniach spędzonych razem, i tych powitaniach, kiedy psina szaleje ze szczęścia na mój widok, to już machnęłam ręką na wszystko... co ma być to będzie, pokocham jak swoje :evil_lol: przecież z domu nie wyrzucę... Nie ważne ile ma się miejsca w domu, tylko w sercu ;) -
Super jest ten wzorek... okropnie drogie są te obróżki na stronie Lupine. Chciałabym też kupić na codzienne spacery (z nadzieją na rzadsze pranko): [IMG]http://www.lupine.pl/public/assets/1-518.jpg[/IMG] ale mój TŻ mnie chyba powiesi na tych obrożach, bo miałam zbierać kasę na wakacje... :grab: do tego trzeba kupić jeszcze nowy kaganiec :roll: znowu wychodzi na to, że wydam milion złotych na psy w tym miesiącu :stupid:
-
Tragedia z tym upałem... psy mie ciągały od jednej plamy cienia do następnej. Teraz sobie już siedzą w domku, a ja ledwo się do pracy dociągnęłam...
-
[quote name='DomixX']Przyszły nam obróżki od DS. Genialne :loveu: Mam takie zdjęcie [IMG]http://i1070.photobucket.com/albums/u485/domi926/Wakacje/P1310899.jpg[/IMG] Mamy jeszcze jedną, ale przez moją głupotę muszę poczekać i odesłać..[/QUOTE] Boże... ale cuda... ja też chyba zamawiam łapki w tym miesiącu :loveu: jaką masz szerokość tych łapek? bo ja muszę 2 cm zamówić, a nie wiem, czy będzie je widać na takiej szerokości... W ogóle mocne są te łańcuszki? Prowadza na nich ktoś 40 kg psa ze zrywami? :diabloti: Bo mój lubi czasem za czymś szarpnąć, czy to za psem czy za rowerem, a chciałabym i Nortonowi i Fazzi takie same kupić :D do tego chabrowy dwójnik i chabrową smycz :loveu: doszłam do wniosku, że chaber będzie nam pasował do większości rzeczy, które mamy... Dodatkowo absolutne must have w tym miesiącu topawie pióra... zakochałam się w tym wzorze... [IMG]http://www.lupine.pl/public/assets/1-326.jpg[/IMG]
-
A ja polecam sówki - są mega :loveu:
-
[quote name='Vailet']a nie jest po prostu za ciasno zapięty? ten pasek jest za blisko oczu, a nos prawie dotyka kagańca, więc jeżeli poluźnisz o 1,2 dziurki myślę że wszystko będzie okey.[/QUOTE] Wiesz co, tak też myślałam, ale jak poluzuję, to spada mu z głowy... myślę, że powinien być nieco głębszy...[quote name='Aleksandrossa']Co do smyczy- my mamy zwykłą czarną, przepinaną, szytą z Dingo kupioną za 14,50 :cool3: Jestem z niej baaardzo zadowolona :)[/QUOTE] Ja też do tej pory taka miałam i też sobie chwaliłam :) mam ją nadal, ale juz nie jest czarna :D Oliwkowa w sumie też ładnie pasuje do wszystkiego. Myślałam też nad tęczową :D zabijcie mnie, ale jakoś zawsze marzyłam o takiej ^_^ ale chyba jakąś niebieską sobie trzasnę. Taki turkusik z DS? Bo z DSa będę zamawiać :D
-
Mój gentleman w gustownym Plum Blossom od Marchewkowy. Pink is new black ;) [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/3687/wp000269.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/24/wp000269.jpg/[/IMG]Szukam smyczy pasującej do wszystkiego :) może macie jakieś sugestie? Mam też źle dopasowany kaganiec (tzn. Norek ma)... :( nie potrafię wybrać...
-
[quote name='rashelek'] Fazolek będzie słodziutko wyglądał w różu, zamów śmiało :loveu: Idziemy na spacer, biorę aparat. Ciekawe gdzie to wszystko sobie powsadzam :lol:[/QUOTE] Póki co u nas w różu popyla Norek :evil_lol: Może pas biodrowy sobie zamów - taki z kieszonkami :loveu: ja chyba poważnie nad tym pomyslę, bo jestem sklerotykiem strasznym i bardzo czesto mi się zdarza nie wziąść worka na kupę... tylko zastanawiam sie ile razy bym tego pasa zapomniała zdjąć zanim pójdę do pracy...
-
[quote name='rashelek']Oj tak, radochę ma niezłą. Chciałam jej kupić jakiegoś szarpako-pluszaka, ale 30zł za zabawkę, którą rozpierniczy w 30min to bezsens :D Flexi jak dobrze pójdzie odkupię używaną i też będzie dobrze ;) Kupowanie zabawek jest faaaajne :loveu: Ja dopiero co kupiłam, ale i tak Ci zazdroszczę zakupów :lol: Niestety, tego co chciałam nie da rady. Zobaczę, co nowego przywiozła i chyba zamówię coś na łańcuszku :) Albo coś z nowości, albo ostry róż.[/QUOTE] Też myślę nad flexi, bo się ta moja popierdółka plącze strasznie. Inna sprawa, że kupiłam jej dwumetrową smycz na naukę chodzenia na smyczy - gdzie ja głowę miałam to nie wiem... Ostry róż jest faaaajny. Ja miałam zamawiać w zeszłym miesiącu, ale w ostatniej chwili zmieniłam zdanie i wybrałam miętę - jestem zadowolona, bo wygląda bardzo ładnie :) Może też się zdecyduję na róż w tym miesiącu :)
-
Hahaha! Mała rzecz a cieszy :) dużo radości sprawiłaś swojej psicy tym podarunkiem :) na 200% jest bardziej zadowolona z tego zakupu, niż gdybyś kupiła Flexi ;) Moje potwory już rozbroiły swój kochany szarpak, wiec tez bedę musiała się wybrać na zakupy :) Co Ci Marta uszyje? No pochwal się, no... Też właśnie muszę do niej napisać, bo chcę nietypowy dwójnik dla dużego psa i dla kurdupelka :)
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
socurek replied to dog_master's topic in Off Topic
Ooooooo żeszzz... ale wy jesteście utalentowane... Zapisuję sobie wątek i może kiedyś się czymś pochwalę, ale na pewno nie na taką skalę :D moje rysunki przy tym wygladają jak bazgrołki dzieciaka z przedszkola :evil_lol: -
Ten filc farbuje ;) Mój też :) w każdym kagańcu mi farbował :)
-
[quote name='vege*']Pies, z którym się wychowałam odszedł w wieku 16,5 roku. Wychowywałam się z nim do 7 roku życia bo później się przeprowadziłam i Puszek został z babcią, jednak codziennie u niego byłam bo moja mama pracuje koło mojej babci bloku, więc po szkole byłam ciągle u babci. Jego śmierć była dla nas szokiem, do przedostatniego dnia biegał, bawił się, był taki jak każdego innego dnia, fakt, że był już prawie ślepy i głuchy. Pewnego wieczoru po prostu zasnął i się nie obudził Babcia do dziś ma wrażenie, że śpi na jej kapciach koło wersalki i schodząc rano z łóżka patrzy, żeby na niego nie nadepnąć Jednak wiem, że miał u nas wspaniałe życie i każdy go kochał [/QUOTE] Niedawno odeszła suczka mojej mamy - Cassie. Zabrało nam ją ropomacicze. Nie mogłam się pozbierać przez tydzień. Przeżyła u nas 9 lat, była oczkiem w głowie mamy i babci. Teraz Fazioch śpi na jej kocyku... Wspominam ją czasem i łzy same płyną mi do oczu. Wiecie, to był taki piesek, miał w sobie coś takiego, że od samego początku, odkąd tylko ją wzięłam zachwycał wszystkich na ulicy. Po prostu ludzie się zatrzymywali i mówili, że jest śliczna, zwracali na nią uwagę, każdy chciał ją pogłaskać... Nie wiem czemu, bo na zdjęciu widać ewidentnie, że nie był to psiak z tych urzekających, ale zatrzymała to do ostatnich dni i każdy kto mnie mijał, kiedy niosłam ją do weterynarza rozpływał się w zachwytach... Kochaliśmy ją naprawdę bardzo...:placz: też mam świadomość, że przez całe życie nigdy jej niczego nie zabrakło, ale chciałabym jednak, żeby to życie było trochę dłuższe :-( [quote name='Vailet']Witamy się obserwowałam galerię już od jakiegoś czasu ale dopiero teraz postanowiłam się ujawnić śliczne masz te psiaki, Norton ma się dobrze i aby tak zostało jeszcze długo, długo długo. Piękny jest może jakieś nowe foty piesów?[/QUOTE] Ciężko będzie :) Mamy same domowe fotki, bo Norton się bardzo nagrzewa w taką pogodę. Ostatnio w niedzielę zabraliśmy te nasze paprochy na spacer koło 14:00 i prawie niosłam je do domu :shake: tzn. mój facet-cwaniak wziął sobie Fazilonga na ręce i pomykał, a mnie przypadł Norek (bo to on jest na spacerach problematyczny i lepiej mi go wetknąć, a samemu prowadzić szczeniaczka, bo to takie męskie :angryy:) dlatego byłam nieco zaniepokojona perspektywą, żeby Norka wziąść na rece i zanieść do domu... Na pewno ciekawie by to wyglądało. Dłuższe spacery raczej wieczorkiem, a gdy jest ciemno to trudno zrobić udane zdjęcia ;)