Jump to content
Dogomania

socurek

Members
  • Posts

    621
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by socurek

  1. no wlasnie nie trudno... kupiłam. Ale pies ma ją w czterech literach. Jak tylko zobaczy, że to, co poleciało, to nie kamien, natychmiast traci zainteresowanie. Macie jakąś radę co z tym zrobić?
  2. Miesiąc temu zastanawiałam się, co wyrośnie z mojej Ziuty. [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/4235/wp000138r.jpg[/IMG] Teraz już w sumie wiem co z niej wyrośnie: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/585/wp000374o.jpg/"][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/7390/wp000374o.jpg[/IMG][/URL] heh, wyżła dawno włożyłam między bajki (niecałe pół roku, a na wadze 7 kilo, więc docelowo pewnie będie do 10, 12kg) Ale dalej się zastanawiam po kim takie coś wyszło... Pewnie machnęłabym ręką na to, ale najbardziej intryguje mnie skąd u niej umaszczenie merle?
  3. Pieski bawią się już super, ganiają się po mieszkaniu czasem do późnej nocy, raz jedno ucieka, raz drugie. Ale na spacerach Norton ma swój świat i zupełnie nie zwraca uwagi na jej zaproszenia do zabawy. Macie jakiś pomysł jak sprawić, żeby zaczęły bawić się razem także na spacerach?
  4. [quote name='klaki91'] Niestety ludzkie gówno dalej stanowi dla niej smaczniutki rarytas :| Najgorzej w Poznaniu... tam po krzakach głównie żule robią, a ja mam odruch wymiotny jak jej potem mordę myję :D[/QUOTE] Niestety u mnie jest absolutnie identycznie... Jak widzę, że coś wpieprza i łupie na mnie nerwowo, to 99% pewności że szamie sobie kupę. I jeszcze biegnę do niego, a on do ostatniej chwili mlaska, a jak już jestem blisko to ucieka. Niech ktoś mi powie, że pies nie wie, że robi źle i że go kara dosięgnie... Moje też schroniskowe i Norek też na początku jak widział śmietnik to jakby najlepszą restaurację widział... Teraz też czasem coś próbuje, ale nosi kaganiec, więc rzadko coś udaje mu się wciągnąć. Poza tym jak jest na smyczy to "zostaw" pięknie kuma. Gorzej jak lata luzem. Ziuty nie sposób upilnować. Szczytem bezczelności z jej strony było, kiedy stoczyłam z nią bój o kostkę z Hot Wings'a, odwróciłam się żeby ją dalej rzucić i jak na nią znowu spojrzałam (po ułamku sekundy) to już kończyła coś wsuwać... Zwątpiłam. Ziutkowi chyba muszę kaganiec sprawić, bo idzie i wciąga jak mały odkurzacz...
  5. OOoo, fajnie, "podłączę się". Otóż ja nie mam problemu z tym, że pies nie chce się bawić na polu. Bawi się, a jak, ale TYLKO kamieniami. Rzucam mu piłkę - nawet za nią nie biegnie, a jak rzucam kamień to chce się zabić ze szczęścia. Chciałabym też, żeby Norton zainteresował się Fazzi na spacerach. W domu szaleją i ciągle się razem ganiają, mocują, przeciągają szarpak, symulują walki - na spacerach Fazzi biega za Norkiem, a Norek ma ją w poważaniu, bo szuka kamienia. Ta czynność jest dla niego ważniejsza niż wszystko, nawet niż smakołyki. I nie jestem w stanie zastąpić niczym jego ukochanych kamieni, a zębów już ma połowę...
  6. [quote name='zmierzchnica']Zużyte pampersy są wszędzie... Odkąd mam psy, dopiero zaczynam zauważać, gdzie w sumie załatwiają się ludzie - i nie jest to toaleta :roll:[/QUOTE] szczera prawda...
  7. [quote name='Aleksandrossa']Niech mi ktoś przetłumaczy że kupno szelek dla szczeniaka jest złym pomysłem :cool3::evil_lol:[/QUOTE] Nooo, niech ktoś przetłumaczy, bo też się noszę z zamiarem kupna :evil_lol:
  8. [quote name='Amber'] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_7161.jpg[/IMG][/QUOTE] To zdjęcie jest takie rozczulające... Przepraszam, to naprawdę nie chamski komentarz i bez żadnego negatywnego wydźwięku, ale on ma taką głupiutką minę, że ma się ochotę go zjeść :) Ja też w sumie poszłam na łatwiznę i szukałam kopiowanego dobka - dlatego przejechałam po niego całą Polskę :) i pewnie w przyszłości, czy to z hodowli czy ze schronu - kopiowanego będę szukać... Jak się robi takie zdjęcia z zaskoczenia? ja zanim coś cyknę, psy potrafią 10 razy się zczaić, że coś kombinuję i zmienić wyraz twarzy i pozycję :(
  9. O Boże, litości... dopiero złożyłam zamówienie, a tu już coś nowego:placz: Dzięki za porady odnośnie szelek... po następnej wypłacie będą guardy...
  10. Fajnie w tych szelach wygląda ;) my też zamawiamy łapki, ale obroże. Ten wzór jest po prostu mega :D Ale masz fajne tereny spacerowe... szkoda lasu, ale jeszcze trochę Ci go zostało :) a ja mam do dyspozycji jedynie osiedlowe alejki :/
  11. Boże... tak mi przykro :placz: Była pięknym psem... Trzymaj się, ona wróci... choć może w innym futerku...
  12. Bardzo fajny ten wzór w kółeczka - super Twój piesek wygląda. W fiolecie też bardzo fajnie. Fiolet w ogóle super pasuje do rudasków. A w jakim wieku szczeniak może zacząć nosić szele, żeby mu łopatki nie odstawały potem? Bo czytałam, że szelki u szczeniaka mogą właśnie spowodować odstające łopaciory... I czy dla 5- miesięcznego szczeniora opłaca się kupować norwegi czy raczej guardy, czy w ogóle się wstrzymać z szelkami?
  13. Szczerze mówiąc nie wiem, jak to wygląda - mojego wzięłam jako dorosłego psa... Ale jak to przekładam na swoją osobę, to jednak wolałabym, żeby nikt mi uszu nie przycinał, ale może to tylko takie moje płytkie myślenie...
  14. Ja się przychylam do niebieskiego :D
  15. Też uważam, że niekopiowane dobki już nie wyglądają tak pięknie. Ale jak bym miała zaprowadzić psa do weta na kopiowanie i potem patrzeć jak go boli, to chyba bym nie potrafiła :oops: Moja mała miała po przyjeździe do mnie podawane płyny i jak widziałam jak ją to boli to mi serce zmiękło... zastanawiam się jak sterylkę przeżyję... Faaajnie mieć psa z ogonem, nie wiem o co wam chodzi :P Ale fakt faktem, kopiowane dobermany są najpiękniejsze... a już zwłaszcza o brązowym umaszczeniu :)
  16. Eeee, ja tam już się uspokoiłam, że naprawdę nie będzie duża... teraz waży zaledwie niecałe 7 kg i przestała już tak bardzo rosnąć. Ale w pierwszym tygodniu jak u nas była rosła 0,5 kg na 2 dni, więc wtedy byłam naprawdę przerażona. I na początku faktycznie wyglądała krótkołapo, ale najpierw ją wyciągnęło wzdłuż, a potem bardzo wystrzeliła w górę. Mnie sie w ogóle patrzy na psio-psy :) Uwielbiam z nimi razem się wylegiwać w łóżku, wychodzić na spacery, bawić się z nimi... decyzja o przygarnięciu drugiego psa to jedna z najlepszych w moim życiu... [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/826/wp000352.jpg[/IMG]
  17. Może nie spacerowe, ale balkonowe :)[IMG]http://img543.imageshack.us/img543/7105/wp000372.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/5347/wp000367h.jpg[/IMG] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/1228/wp000364j.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/8633/wp000369.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/7390/wp000374o.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/1449/wp000375.jpg[/IMG] I jeszcze jedno - niewiniątka. Musiałam ich nastraszyć, żeby nie roznieśli mieszkania o 4:00 nad ranem, bo bawili się w najlepsze ;)[IMG]http://img269.imageshack.us/img269/5662/wp000362e.jpg[/IMG]
  18. Ile ludzi zdecydowałoby się na adopcję wiedząc, że jest coś takiego jak agresja lękowa, lęk separacyjny i inne problemy behawioralne. I tak tych adopcji jest mniej, niż być powinno. Sama adoptowałam psa z tymi problemami, na szczęście pies mnie pokochał i nigdy w stosunku do mnie nie okazał cienia agresji i mogłabym mu głowę wsadzić do paszczy. Drugiego psa chciałam kupić z hodowli - miał być grzywacz, ale jakieś takie wyrzuty sumienia odczułam z tego tytułu i potem miałam adoptować grzywka. Nie wyszło i skończyłam z wielorasowym szczeniakiem. Nie żałuję. Czasem sobie myślę, że mogłaby być ładniejsza :diabloti: ale sypia na łóżku i dostaje fajne obróżki, dobre żarcie i kocham ją nad życie. Marzę, że kiedyś będę mieć dobka z papierami... ale wiem, jak to się skończy. Pewnie i tak swoje pierwsze kroki skieruję do Nadziei Dobermana :D Nie jestem w stanie pomagać wielu psom... Nie mam kochających zwierzęta przyjaciół, nikt nie marzy o przygarnięciu pod swój dom psiaka, molestuję od kilku miesięcy moją mamę, żeby przygarnęła pieska, ale też kiepsko mi idzie :angryy: Bardzo bym chciała móc zrobić coś więcej i ciągle sobie obiecuję, że może kiedyś pozwolą mi na to finanse... W jakichś krajach w schroniskach są przeprowadzane testy, czy pies jest adopcyjny czy nie. Jeśli broni miski, albo wykazuje inne niepokojące objawy najpierw pracuje z nim behawiorysta i jeśli uda się go "wyprostować"- idzie do adopcji, jeśli nie- zostaje uśpiony. Być może w ten sposób powinno to być i u nas zorganizowane... albo powinniśmy mieć takie "wioski dla zwierząt", gdzie mogą zamieszkać poświecające się pomocy zwierzętom osoby i socjalizować psy, oceniac ich charakter i dostawać akieś dofinansowanie- marzenia, wiem..... Myślę, że temat trochę zboczył z chamstwa innych psiarzy, bo zakup psa z hodowli za chamstwo nie uważam ;)
  19. Weszłam na ten wątek, bo zaintrygował mnie Twój podpis, a raczej fotka Pepsi w podpisie... Boże, jaki piękny pies. Wspaniale wygląda ta niesforna grzywka...
  20. Do nas wczoraj doszedł nowy chopo - zakochałam się w nim... jakość wykonania jest wręcz wzruszająca. Wygląda wspaniale i oczywiście jest wykonany z solidnej, grubej skóry. W przyszłym miesiącu kupię jeszcze jeden...
  21. Bączek, podczytuję o Twoich psiakach w temacie o staruszkach... Jesteś złotym człowiekiem, z każdego postu bije tyle serca, troski i miłości do Twoich starszych psiaków. Bardzo Cie podziwiam za Twoje poświecenie i tą wytrwałość. Bardzo mi przykro z powodu śmierci Eltona. Wiem, że żadne słowa nie wyleczą tego bólu, tylko czas. Trzymaj się dla reszty.
  22. :cool2: wspaniale, że psiaki się polubiły - teraz to już sama radość dla nich i dla Ciebie :)
  23. [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/598862_348324595241336_530072172_n.jpg[/IMG] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/703/wp000357.jpg/"][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/8665/wp000357.jpg[/IMG][/URL] Pieski z Jamrozowizny polecają się na przyjaciół... Doda nadal ma zaproszenie w odwiedziny, mam nadzieję, że kiedyś skorzysta ;) Przepraszam za offtop, ale musiałam się pochwalić. Umieram z ciekawości jak wygląda jej rodzeństwo...
  24. A wiecie może kiedy Marta wraca? Bo chciałam złożyć zamówienie... :(
  25. Ja teraz kupiłam dla mojego dobka chopo dla owczarków belgijskich. Te dla psa dobermana wydają mi się dużo za duże (spadają mu z głowy przy każdym ruchu), a dla suki (które dotychczas nosił) były za krórkie. Dla belgów są jednak pół cm dłuższe, więc mam nadzieję, że mu przypasuje. Model PRO :cool3: może nie będzie mu tak nosa obcierał, bo ostatni starł mu kufę do krwi :roll:
×
×
  • Create New...