-
Posts
621 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by socurek
-
[quote name='iskra_wroc']Podczytuję Was regularnie, więc nieśmiało zapytam - jakieś zdjęcia w większej ilości? Bom zauroczona Twoimi psiurami :loveu:[/QUOTE] Witamy serdecznie, fajnie, że się ujawniłaś :) Fotograf ze mnie marny i zazwyczaj zdjęcia mam pościelowe, bo cykam jak któreś walnie jakąś głupią minę ;) Na spacerkach to głównie filmiki nagrywam :) Ale parę zdjątek wyszperałam: Wygrana w konkursie ohmypet obróżka - Public Enemy, bo Noruś jest postrachem osiedla :D [IMG]http://imageshack.us/a/img856/6789/wp000841t.jpg[/IMG] Któryś z zimowych spacerków: [IMG]http://imageshack.us/a/img41/4966/wp000810p.jpg[/IMG] Z daleka z moim TŻ :) [IMG]http://imageshack.us/a/img443/3862/wp000800.jpg[/IMG] W domku na kanapie: [IMG]http://imageshack.us/a/img594/4923/wp000737.jpg[/IMG] Pościelowe: [IMG]http://imageshack.us/a/img69/3613/wp000729f.jpg[/IMG] Tak jak mówiłam - jeśli chodzi o fotografię to jestem beztalenciem :( [quote name='Iria']No u Naszki jest odwrotnie, lubi duże psy, ale małych niekoniecznie, tzn z reguły jest ok, ale nie przepada za krzykaczami ;) a koty goni na drzewo i gdyby dorwała to chyba by zjadła na raz... melduję, że założyłyśmy galerię :D serdecznie zapraszamy :)[/QUOTE] Mnie też się wydawało, że Norton kotów nienawidzi i jak złapie to połknie w całości. Okazało się, że koty są po prostu zabawne bo uciekają, a jak uciekają znaczy, że chcą się bawić ;) Pisałam już wcześniej, że Norton jest bardzo dobrotliwy dla wszystkich stworzonek i nikomu krzywdy nie chce zrobić... Miałam szczury kiedyś i jak je wypuszczałam z klatki to były dokładnie wylizywane przez psa ;) Taki już jest kochany...
-
Dotychczas ją podziwiałam tylko na awatarku i w podpisie, ale w pełnym wymiarze jest jeszcze piękniejsza... zwłaszcza z tym szczęśliwie i beztrosko wywalonym jęzorem ;) To naprawdę super uczucie poznawać psa, jego charakter, to gdzie lubi być głaskany, co lubi jeść, jak się bawić - to jest po prostu niesamowite... Każdego dnia pies jest coraz bardziej Twój, bardziej się cieszy kiedy wracasz, częściej prosi o uwagę, mocniej kocha i tęskni - to właśnie kocham w schroniskowcach :)
-
Norton jest lękliwym psem. Zazwyczaj się pruje do większych psów, ale ma też swoich "przyjaciół". Natomiast wiedziałam, że jest dobrotliwy do małych zwierzątek - lubi kotki, ptaszki, szczurki itd. więc wyszłam z założenia, że nie zje szczeniaczka ;)
-
Powiem Ci, że początek miałam trudny. Koleżanka w pracy nazwała to nawet baby blues ;) Wydawało mi się, że postawiłam tą decyzją nasze życie do góry nogami. Norton uciekał przed małą i warczał na nią, kiedy do niego podchodziła. W nocy mała nie spała, tylko chodziła tysiąc razy w tą i z powrotem przed nosem Norka, a ten oczywiście wyrażał głośno swoje niezadowolenie. Do tego nauka siurania na zewnątrz (było w miarę łatwo, bo mieszkamy na parterze i mamy swoje 2 metry przed balkonem, więc Ziut się szybko nauczyła, że jak pee albo poo, to skrobiemy w balkonowe drzwi), a jeszcze doszły Ziutowe dolegliwości (pasożyty). Nie potrafiłabym sama tego ogarnąć, mój facet się trzymał dobrze i on mnie zapewniał, że wszystko będzie dobrze. Teraz psy szaleją razem aż miło. Ziut z zastraszonego małego wypłosza wyrosła na straszną przytulankę (ale też rozrabiakę) i czasem mówię do mojego TŻ: a widzisz? mówiłam, że fajnie jest mieć 2 psy? A on przyznaje, że nie wie, jak żyliśmy bez Ziuty :D Tak, że jak myślisz o drugim psiaku, to nastaw się, że początek może być trudny, ale naprawdę warto :) Teraz nie mam takich wyrzutów sumienia, jak zamykam drzwi i idę do pracy, bo wiem, że Norek nie jest sam...
-
Ta poduszka w tych kagańcach jest właśnie genialna! Powiem wam, że mojego biednego psa niemal każdy kaganiec obciera do krwi, a ta poduszka właśnie super rozkłada ciężar kagańca na nosie psa. Używam (znaczy mój pies używa) i jestem baaardzo zadowolona. Na pierwszy rzut oka faktycznie może się wydawać duża czy coś, ale wydaje mi się (a w przypadku mojego psa - jestem w 1000% przekonana), że jest to naprawdę wygodne.
-
Piękna ta Twoja Naszka :loveu: Czy zwariowałyśmy? Nieeee, skąd! ;) Ja też bardzo długo się zastanawiałam nad drugim psem. W zasadzie nawet kilka lat. Po pierwsze czy damy radę czasowo, po drugie czy damy radę fizycznie poradzić sobie z dwójką na spacerach (dlatego chciałam, żeby to był mały piesek), po trzecie czy damy radę finansowo i po czwarte, ale chyba najważniejsze: co na to Norek? Dlatego właśnie biorąc to wszystko pod uwagę zdecydowaliśmy się na mniejszą sunię. To była bardzo dobra decyzja - spacery metodą prób i błędów ogarnęliśmy szybciutko, psiaki szybko się zgodziły, a nawet ten mały wariat nam się trafił taki dość ogarnięty :D Teraz żałuję, że tak długo nad tym myślałam. Jak kiedyś się dorobię domu to nawet pewnie będzie nawet więcej niż 2 ;) Też miałam dużo obaw co do drugiego psiaka, ale wspierał mnie mój TŻ :) On miał cierpliwość i zimną krew, nie panikował jak nam doberman "chciał zjeść" szczeniaczka (ja zawsze panikowałam właśnie w ten sposób, a Norton miał do suni naprawdę anielską cierpliwość) i wierzył, że wszystko będzie dobrze. I było. A teraz Ziutek wygrzewa chorą pańcię w łóżku :D [IMG]http://imageshack.us/a/img607/4107/wp000835r.jpg[/IMG]
-
Czasem się zdarza, ale sporadycznie. Dziś na przykład za to, że zostałam obudzona dżwiękiem odgryzania guzików od poszewki na kołdrę w ostatniej całej pościeli.... Oczywiście obraza majestatu była wielka, ale już za pół godziny trzymała łapkę na mojej ręce, żeby zwrócić na nią uwagę. Moje psy może nie są wyszkolone, ale bardzo dużo rzeczy rozumieją, dlatego z reguły wystarczy słowna reprymenda. Ale wiadomo, każdemu czasem puszczają nerwy, choć po akcjach fizycznego dyscyplinwania zawsze mam mega wyrzuty sumienia i czuję się jak potwór.
-
Ja bym ubrała w you're my heart albo w sunflower. Mam podobnego kolorystycznie psa ;)
-
Bardzo Ci współczuję... tak mi przykro że to się stało tak szybko.
-
Bardzo Ci współczuję. Postaram się wspomóc was po wypłacie... Życzę wam jeszcze wielu cudnych chwil razem.
-
[quote name='Kinia']cześć:) Ma ktoś może smycz plecioną z DS, konkretniej tą: [URL]http://allegro.pl/smycz-pleciona-warkocz-bardzo-wygodna-nowosc-i2961484389.html[/URL] Strasznie mi sie podobają, ale nie wiem czy taka smycz wytrzyma nagłe szarpnięcie laba. Mój żebradorek teoretycznie jest grzeczny ale nigdy nie wiadomo jak mu móżdżek zadziała :p[/QUOTE] Mnie też się ta smycz strasznie podoba - też się przymierzam do zakupu :)
-
Jak w temacie - chciałam zapytać czy to w ogóle możliwe, żeby uczyć nowych sztuczek dwa psy jednocześnie. Próbuje, ale jedyne co udaje mi się w takich sytuacjach osiągnąć to burza mózgów. Patrzę na jednego psiaka i mówię jakąś komendę, np.: "łapa" i dostaję łapę od obydwu ^_^ nagradzam obydwa. Jak jeden załapie - drugi się uczy od pierwszego, ale zanim któryś załapie co trzeba zrobić, żeby dostać smakołyk jest jeden wielki cyrk ze skakaniem po mnie i po sobie na wzajem - zbyt się emocjonują i nakręcają wzajemnie. Nie mam pomysłu jak to ogarnąć, a dosyć długo już myślę... Będę wdzięczna za pomoc.
-
Ja w sumie też bardziej weekendowo :) bardzo chętnie się podłączę, bo mój drugi pies bawi się z nią tylko w domu, a na polu zupełnie ją ignoruje...
-
Ja w sumie też poszukuję psiego towarzystwa dla mojej energicznej suni :) jak ktoś jest chętny na spacer w okolicac Nowej Huty - Czyżyny, Mistrzejowice itd. to ja się piszę :)
-
możesz jeszcze raz podać adres gdzie was znaleźć na FB? Bo ten, który jest na stronie wyświetla mi komunikat,że nie znaleziono żądanej strony...
-
[quote name='Monika i Max :)']Ma ktoś małego pieska o obwodzie szyjki 25-40 cm i lubi testować nowe produkty?[/QUOTE] ja też się przyznaję do takiego pieska i do uzależnienia od nowych obróżek :)
-
Chwalimy się naszą pierwszą, ale nie ostatnią, obróżką z Pawsitive Dog :D [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/8712/pawsitivedog.jpg[/IMG]
-
Hej, ja tak zupełnie orientacyjnie: co powinien psiak umieć - jakie komendy powinien mieć opanowane - aby zacząć swoją przygodę z agility?
-
Ja też czekam, a już mam ochotę zamówić następne...
-
[quote name='Smile of Red Witch']Co to za cudeńko??[/QUOTE] collars craft studio
-
Maltańczyk, shih tzu za darmo przez internet, czy to możliwe? dlaczego?
socurek replied to wuniol90's topic in Pseudohodowle
Na Twoim miejscu wzięłabym psa starszego, takiego ok. roku, z jakiegoś domu tymczasowego, w którym określono jego charakter. Mówię Ci to z własnego doświadczenia. Też wzięłam szczeniaka kiedy mieszkałam w mieszkaniu studenckim i moi współlokatorzy nie byli zachwyceni niespodziankami, jakie zostawiał maluch. Niestety nauka czystości trochę trwa, a nie każdy jest cierpliwy i wyrozumiały... Poza tym trzeba też pieska nauczyć zostawać samemu w domu i z tym też może być problem, kiedy szczeniak zniszczy/pogryzie coś w cudzym mieszkaniu. Szczeniaka trudniej szkolić - przynajmniej w moim odczuciu, choć obydwa moje psy uważam za bardzo mądre. A dorosły piesek to w sumie sama przyjemność. Ja ostatnio się zdecydowałam na szczeniaka - nawet teraz to był dla mnie trudny i wyczerpujący okres, kiedy niejednokrotnie sobie myślałam "nigdy więcej szczeniaka". Pewnie kiedyś o tym zapomnę, ale obiecuję sobie, że następnego psa wezmę już wyrośniętego ;) -
PSD też mam zamówione dla szczyla ^_^ a obiecałam sobie już nic nie kupować...
-
Juz gdzies pisali na facebooku, ze niestety czasem maja nawal obowiazkow i prosili o wyrozumienie. Dzieci, psy i haftowanie- Czasem trudno to pogodzic. Jasne, ze fajnie by bylo, gdyby podawali termin realizacji, ale z drugiej strony gdzie sie pali. pod choinke i tak lepiej wlozyc psu smakolyk czy zabawke, a obroze to bardziej dla naszej, niz dla ich przyjemnosci ;) Mnie sie wydaje, ze gadzeciaki przed swietami maja po prostu duzo wiecej pracy. ja tez sie nie moge doczekac swoich obrozek, ale staram się być cierpisz.
-
Piękne... świetnie się prezentują.
-
hahahaha, mikołaj alkoholik :diabloti: Pepsi super wygląda... W ogóle robisz bardzo ładne zdjęcia.