Jump to content
Dogomania

socurek

Members
  • Posts

    621
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by socurek

  1. [quote name='Avocado98'] Świetne dopasowanie koloru zatrzasku do tasiemki ;)[/QUOTE] Bajeczne! Jak chciałaś mocniejsze mogłaś zrobić takie jak w rogzie i hamiltonie - przewlekane... o ile kółeczko by na to pozwoliło... ale naprawdę śliczna jest...
  2. [quote name='omry'] Na tysiąc procent będzie za mała :)[/QUOTE] To nawet się nie wygłupiam i nie kupuję... kurcze, dlaczego ta menda nie urosła trochę mniejsza... Jak już znajduję na nią coś fajnego to kosztuje gazyliardy. A ja potrzebuję tylko czegoś na kałuże, do tyrania...
  3. No i mów sobie co chcesz o tej jej sierści a mnie się ona tak podoba :loveu: po prostu jak ją widzę na zdjęciach to sprawia wrażenie takiej puchatej i mięciutkiej, z mam straszną ochotę się do niej przytulić :D
  4. Ja zwinęłam Wild West z prodoga. Teraz czekam. Mnie się ten Wild West nieszczególnie podoba... Zamówiłam Peacock, ale okazało się, że była pomyłka i nie ma już na magazynie, więc zamiennie wild west zamówiłam. Dałam się też ponieść emocjom i pod wpływem waszych zachwytów i ślicznych fotek zamówiłam Puppy Love na Futrzakowie - też w promocji :) A dla Norka w końcu Bling Bonez, będzie na codzienne tyranie. Ja dla Norka mam prawie same obróżki Lupine, niektóre używał długi czas dzień w dzień i po wypraniu są jak nowe (np. Mud Puppy). Tak, że mam spory szacunek do tej firmy.
  5. A ja właśnie jestem nieszczęśliwa, bo na moją psinkę ten adidog jednak chyba nie spasuje :( Kusi mnie, żeby kupić tą największą i przymierzyć na żywo, ale jestem prawie pewna, że będzie za mała... Szukam czegoś lekkiego, co można by jej na deszczową pogodę zakładać, żeby jej się brzuszek nie fajdał w błocie... Możecie polecić coś na takiego pieska we w miarę rozsądnej cenie?
  6. To ja się dołączam do życzeń - wiele wspólnych szczęśliwych lat wam życzę :)
  7. Pomierzyłam kundlisię i mi wychodzi, że długość ma 50 i obwód pod łapkami ok 55 cm... nie wiem, czy jest sens kupować... Doradźcie coś - będzie ściśnięta jak parówka?
  8. Ja mam sąsiadkę, która puszcza swoje dwa psy samopas po osiedlu. Czasem chce się im iść za nią, ale częściej nie czują się zobligowane. Ostatnio mi opowiadała, że suczki się gonią i psy jej uciekają przez ulicę, i boi się, że je rozjedzie jakiś samochód :shake: ale psy obrożą i smyczą są nieskalane... Baba ciągle gada do tych piesków, a one ją mają głęboko tam, gdzie słońce nie dochodzi, niby kochająca pancia, ale wyobraźni ma zupełny brak... Na szczęście te psy się do nikogo nie przyczepiają. Czasem zdarzy się im poszczekać, ale raczej z daleka. Z reguły są tak zajęte węszeniem, że tracą poczucie rzeczywistości, ale faktycznie pełno ich na całym osiedlu.
  9. [quote name='betty_labrador']czesc! przyszłam obejrzeć Twoje wesołe zwierzaczki :smile: widze ze solidnie zaopatrzony jest szczególnie dobek :-D kaganiec, ubranko , obróżka :smile: :-D fajna ta obróżka w ogóle :smile: pozdrawiam :smile:[/QUOTE] Norton jest nieco łysawy, trzęsie się w zimie niczym galareta, więc na większe mrozy zakładam mu od tego roku tą kurteczkę :) jak przychodzimy i ściągamy kurtałkę, to kurtałka jest ciepła i pies też :) Dziękujemy za odwiedziny ;) [quote name='Kasi i Lena']W końcu trafiłam do Waszej galerii:smile: Kiedyś podziwiałam małą Fazzi w wątku co wyrośnie z psiaka. Śliczna z niej panienka, a te łaciate łapki cudowne:loveu:[/QUOTE] No i co z niej wyrosło... kundelek na kundelku i kundelkiem pogania ;) do niczego to nie podobne, ale i tak kocham jak swoje :D Ja Twoją Fifi często podziwiam, bo ona taka śliczna :) Nawet zauważyłam, że mamy taką samą obróżkę (tą w łapki) ;)
  10. [quote name='Kasi i Lena']Ale bluza nie musi być do samej dupki, ważne że w obwodzie wejdzie.[/QUOTE] no to faktycznie pomierzę ją jeszcze. Te bluzy są strasznie fajne i mają przystępną cenę...
  11. Ziuta ma plecki 45 cm, więc w 3xl też się raczej nie wciśnie. Ona jest wielkości spaniela. Jeszcze walczę ze sobą, bo myślę że w obwodzie by weszła... Ale ta długość... Zrobię jej jeszcze raz dokładne pomiary wieczorem...
  12. To chyba niestety nic z tego nie będzie w moim przypadku :( niefajnie... Moja sunia jest akurat w takim rozmiarze, na który nie idzie kupić nic fajnego...
  13. Omry, a że tak niedyskretnie zapytam, jakie Avril ma wymiary i jakie wymiary ma ta największa bluza? Bo myślę o tym Adidogu dla mojej Ziuty, ale obawiam się, że może być za mały...
  14. Oooo, będziemy "sto lat" śpiewać :) Fajny pomysł na prezent :) moja Ziut wkrótce będzie świętować rocznicę z nami, też będę musiała zoolog odwiedzić ;)
  15. [url]http://www.chartywpotrzebie.pl/index.php/charty/134-biszkopt-mix-whippeta.html[/url] może tutaj psiaka ktoś wypatrzy :)
  16. Nigdy nie powiedziałaś na przykład nikomu czegoś przykrego, czego potem żałowałaś? Każdy się w jakiś sposób odbija na innych. Ja na przykład często krzyczę na kogoś, strzelam fochy, psy raczej rzadko dostają klapsa, ale się zdarza. Wiem, że to stres, nerwy to nie jest żadne usprawiedliwienie i tak - jest to oznaką mojej słabości, bo zazwyczaj nawet nie sama złość i nerwy wchodzą w grę, a raczej bezradność i zrezygnowanie. I jak pisałam wcześniej - nie jestem z tego dumna. Ale też nie uważam się za tyrana. Psy mnie kochają i znają mnie świetnie, również pod tym względem, i jak widzą że igrają z ogniem, to raczej same wolą nie przeginać. Na hasło "Nawet nie próbuj!" Nortonowi często zdarza się bezspornie minąć swoich wrogów, żeby nie wkurzać Panci ;)
  17. Czytałam w Twoim wątku :) Szczeniak śliczny. Fakt, że szczenięta są absorbujące, ale też mają swój urok :) Jak patrzysz jak toto dorasta i jaką słodką kuleczką było... ech wspomnienia. A u nas stara bida... ostatnio brak czasu na cokolwiek. Spacerki na szybko i w ogóle... Muszę się zmobilizować i powstawiać resztę zdjęć :) ale to już pewnie po weekendzie
  18. Super, że znalazł się właściciel. Szczeniak przeuroczy, mam nadzieję, że właściciel nauczony tym doświadczeniem zainwestuje w obrożę i adresówkę :) Wiesz, z doświadczenia Ci powiem, że duża różnica rozmiarów w psach dla mnie osobiście byłaby chyba stresująca. Jak czasem widzę jak się bawią brutalnie, to się zastanawiam, czy mały psiak by to przeżył. Ja mam dobka i psiaka wielkości spaniela w m2 i mam jeszcze dużo luzu :p tak, że miejsce się znajdzie na pewno ;)
  19. Ale to nie jest wydaje mi się coś, co robi się świadomie. Było to pierwsza reakcja jaka przyszła mi do głowy. Nie uważam to za metodę wychowawczą i nie jest to mój sposób na karę. Nie biję jej bo nie wykonuje poleceń, ciągnie się na smyczy, czy cokolwiek innego. Normalnie stosuję tylko pozytywne metody i staram się wychowywać nie tresować. Jednak czasem puszczają człowiekowi nerwy i robi coś z czego nie jest dumny i wyżywa się na najbliższych w ten czy w inny sposób, a jak ochłonie to jest mu przykro.I jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć, że ktoś tak w 100% panuje nad emocjami, bo chyba musiałby być cyborgiem ;)
  20. Dla dobermana bling bonz czy bone hunter czy jeszcze coś innego? a dla drugiego gówniarza co jeszcze z pozostałości lupine (23-33cm zatrzask) będzie pasowało??? Kurcze, zgapiłam się z puppy love - tak chciałam ten wzorek...
  21. No właśnie u mnie jest mniej więcej tak, że się bawią ze sobą i wariują w domu, za to na polu każdy ma swoje zajęcia i się olewają... Trochę szkoda, ale przynajmniej nie szkoda mi ich zostawiać samych w domku, bo wiem, że mają siebie. No ale u Ciebie też sytuacja ma się ku lepszemu z tego, co czytam. Ja strasznie lubię patrzeć jak psy się bawią ze sobą :)
  22. [quote name='lucky123']tylko pytanie brzmi, czy gdyby dziecko 4 letnie odrywało te guziki też byś je uderzyła? Przepraszam, ale krew mnie zalewa jak słyszę tłumaczenie "każdemu czasem puszczają nerwy". :shake:[/QUOTE] Tak. Zachowałabym się tak samo. Nie pierdzielnęłabym bym nim o ścianę ani nie kopnęła w brzuszek, ale po łapach by na pewno dostało. To był delikatny klaps, mocniej się same ze sobą bawią.
  23. [quote name='rashelek'] A ja do was co jakiś czas wpadam, ale widzę, że ucichłaś w galerii bardzo :P A to u nas też tak było, niby śnieg leżał ale jakoś go mało było i zimno nie bardzo. Co rusz się topił i padał nowy ;) Widzę, że dla wszystkich ta wiosna będzie wyjątkowo utęskniona :D Nie muszą się przyjaźnić, muszą ze sobą egzystować i to nam wystarczy... Baranka, nie lubię jej futra :P Ani tego pomiziać, ani fajnie wygląda fuj fuj :lol: Właśnie wróciłam z uczelni. Miałam siedzieć 13-18, siedziałam 13-13.30 i jeszcze plan nam pozmieniali :shake: Szacunek do naszego czasu na poziomie dna. Mam kilka zdjęć z rannego spaceru, potem zrzucę z telefonu :)[/QUOTE] No ucichłam, ucichłam - czas ciągle goni człowieka ;) Wiesz, fajnie by było, jakby się jednak zaprzyjaźniły - te wspólne gonitwy, fikołki, wyskoki... I spanie na jednym legowisku przytulone jedno do drugiego - tak to sobie wyobrażam. Co nie znaczy, że ja tak mam, ale taką miałam wizję :D Jak to nie idzie pomiziać, jak ona się właśnie taka puszysto - miziasta wydaje :) A co do szacunku dla czegokolwiek na uczelni - ZAPOMNIJ! Pamiętam te czasy - wykładowcy nie przychodzą i nawet nie raczą uprzedzić. Zajęcia poroz*ieprzane w całym dniu, głupie okienka itd, itp... Trzeba to niestety przeżyć z zaciśniętymi zębami.
  24. Ale wiesz, nie wiem jak by było z mniejszą pociechą, bo jak widzę czasem jak się bawi rozszarpując kępki trawy, to zastanawiam się, czy nie byłoby podobnie ze zwierzątkami. I nie mam też jak sprawdzić reakcji na koty... A przykro mi z tego powodu, bo znając siebie to mogę jeszcze kiedyś wpaść na szczurowy czy królikowy, a może nawet kotowy pomysł ;)
  25. Zaglądam do was a tu tyle zmian :) U mnie też pogoda "pod psem" ;) czekamy już na tą wiosnę jak na zbawienie. Jeszcze śnieg jest OK, ale u nas takie ani w tą ani w tamtą... Tylko się psy syfią na polu, mniejszy zwłaszcza. Lenić się nie lenią, więc u mnie się nawet jeszcze na wiosnę nie zanosi :( Psiaki się na pewno dogadają ;) ot poznać się muszą i przyzwyczaić do takich zabaw ;) Mikuchna śliczne ma futerko, wydaje się teraz taka puszysta :D
×
×
  • Create New...