Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. 100 pln deklarowała inna ciotka. Niestety, pewnie nie wchodzi na wątek, więc nie zna aktualnej sytuacji. Proponuję, aby skontaktować się z nią via PW i poprosić o pokrycie różnicy wynikającej z (podobno) deklarowanej kwoty przez Kometę, a rzeczywistymi kosztami wyjazdu (nie licząc straty czasu, rzecz jasna...). Jeśli mimo wszystko pozostanie jeszcze jakaś niedopłata, również ja gotów jestem trochę dorzucić.
  2. Murzynek ma się dobrze. Widać, że stres związany ze zmianą otoczenia minął. Z naszymi psiakami żyje w zgodzie. Kilka dni temu dołączyła do niego kolejna znajda - sunia o roboczym imieniu Saba. TZ-ka zgarnęła ją z drogi, kiedy ta biegała ze sznurkiem na szyi. Chudzina jest straszna. Ma ok. 6-8 miesięcy. Ładnie bawią się z Murzynkiem, który przy niej nieco "naludniał" i podporządkował się pozostałym psiakom. Kawaler odstąpił nawet jej swoją budę, a sam przeniósł się do drugiej, w której do niedawna rezydowały tymczasowe szczeniorki. Ponieważ nastały mrozy, oboje mają gustowne wdzianka - Saba skafander, a Murzyn pasiasty sweterek. Oboje szukają docelowych domków...
  3. Na wątek przywiodła mnie TZ-ka, która najwyraźniej uznała, że będzie to idealne panaceum na moje utyskiwania odnośnie naszych pupili. Wiesz co Aniu - to działa :eviltong:. Ponieważ po przeczytaniu tylko niektórych wpisów uznałem, że w stosunku do tych "innych" z tytułu wątku, jestem mały pikuś, powstrzymam się od przytaczania naszych doświadczeń na tym polu, coby nie narażać się na śmieszność i kpiny ze strony innych :roll:. Jeśli swoje odczucia miałbym ująć w jeden slogan, zakrzyknąłbym : "kocham wszystkie swoje psiaki takimi jakie są" :multi:. Jeśli jednak przy całej swej poprawności, "zmalują" co nieco, z przyjemnością wejdę na wątek, aby dodać sobie otuchy :p. Piszcie zatem, piszcie jak najwięcej i jak najgorzej o swoich szkodnikach, bo nie wiadomo kiedy będę potrzebować pocieszenia :lol:.
  4. Dzięki Sylwia. Murzynek nie za bardzo chce spać w prowizorycznej budce. Cały dzień i większą część nocy spędza w okolicy drzwi wejściowych. Dopiero późno w nocy poszedł na swoje posłanie. Na noc ubieramy go w kubraczek, żeby nie zmarzł. Martwimy się jednak nadchodzącymi silnymi mrozami. Jutro spróbujemy zsocjalizować go z pozostałymi ogonami w warunkach domowych. W razie czego plan awaryjny zakłada przeniesienie szczeniorków do mieszkania (warunki są spartańskie, bo akurat trwa remont), a zwolniona buda miałaby posłużyć Murzynkowi. Najlepiej jednak byłoby, gdyby już teraz udało się znaleźć mu domek... Murzynek to mądry i niesłychanie wdzięczny psiak. Chodzi za człowiekiem jak cień. Umie podawać łapkę. Na posesji jest bardzo czujny i odważny. Szczeka na przechodzące za płotem osoby, a nasze psiaki spacyfikował do tego stopnia, że nie mają odwagi wejść na jego teren (okolice wejścia do domu). Obszczekuje je z zapałem, a po powrocie kładzie się przed drzwiami. Nie dopomina się wpuszczenia do środka, ale kiedy się go zaprosi, korzysta z tego skrupulatnie ;). Moim zdaniem nadaje się zarówno do mieszkania (musimy tylko wdrożyć naukę chodzenia na smyczy), jak i na posesję. To naprawdę fajny psiak.
  5. Qrcze, taki fajny psiak i nie ma własnego domu...
  6. Tak, namiary te same. Jeśli możesz, zamieść też link do filmiku z postu wyżej. Murzynek bardzo dziękuje.
  7. Tutaj można obejrzeć filmik z Murzynkiem: [B][url]http://www.youtube.com/watch?v=9hFbskZM0uc[/url][/B]
  8. Dzwonią, ale póki co nic z tego nie wynika... Albo mieszkają bardzo daleko, albo obawiają się wizyty przedadopcyjnej. Moja TZ-ka ma w zwyczaju opatrywać to takim oto komentarzem: "niech spadają na drzewo" :cool3:. Czekamy na TE domki. Elmiro, miło nam Cię widzieć na wątku maluszków. A może zajrzysz przy okazji na wątek kolejnej naszej bidy: [B][url]http://www.dogomania.pl/threads/196692-List-od-Murzynka-do-ludzi...?p=15763983#post15763983[/url][/B]
  9. I jeszcze kilka fotek: [U] [URL="http://img253.imageshack.us/i/14462363.jpg/"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/8397/14462363.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img442.imageshack.us/i/66638885.jpg/"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/9060/66638885.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img600.imageshack.us/i/62652301.jpg/"][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/3769/62652301.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img253.imageshack.us/i/67045101.jpg/"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/5241/67045101.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img703.imageshack.us/i/93378019.jpg/"][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/4438/93378019.jpg[/IMG][/URL] [/U]
  10. [COLOR="red"]EDIT: Murzynek ma dom, a Sabunia zasiedziała się u nas i nie mamy sumienia szukać jej innego domu... ;-)[/COLOR] Jestem Murzynek. Mam około pół roku więc jestem jeszcze psim dzieckiem. Niestety, znudziłem się mojemu panu, albo robił świąteczne porządki. W każdym razie stwierdził, że nie jestem już puchatą kuleczką i wywalił mnie na ulicę... Przez kilka dni błąkałem się w pobliżu szkoły. Dzieci zawsze miały dla mnie ciepłe, dobre rączki i kawałki kanapek. W nocy było mi zimno i bałem się. W wolne dni, gdy w szkole nie było dzieci, głodowałem. Panie nauczycielki ubłagały wolontariusza, żeby przygarnął mnie tymczasowo. No i tak znalazłem się w domu, gdzie jest już 5 piesków i 2 tymczasowo przygarnięte maluszki. Nie ma miejsca, więc muszę spać na dworze. Mój tymczasowy opiekun zrobił mi prowizoryczna budkę. Ale ja tak bardzo pragnę mieć swojego Pana, chodzić z nim na spacery, być jego ukochanym pieskiem. Odwdzięczę się bezgraniczną miłością i przywiązaniem. Proszę, daj mi domek. popatrz na mnie, czy proszę o zbyt wiele? Murzynek. A ja w imieniu Murzynka proszę o pomoc w szukaniu dla niego domku. Nasza sytuacja naprawdę jest trudna... Kojec z budką zajmują tymczasowe szczeniorki. Gdyby choć ich udało się wyadoptować, Murzynek miałby gdzie się podziać. Psiak ma ok. 8 m-cy. Jest ufny i lgnie do człowieka. Na początku bardzo się bał moich pozostałych brytanów, ale potem nawet bawił się z niektórymi. Póki co boi się smyczy. Po dokładnych oględzinach okazało się, że psiak ma początki nużycy. Niezwłocznie wdrożymy leczenie. A oto i nasz "prymus", który przez jakiś czas koczował w pobliżu szkoły: [URL="http://img138.imageshack.us/i/53079773.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/8629/53079773.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img703.imageshack.us/i/43471949.jpg/"][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/2879/43471949.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img38.imageshack.us/i/39908509.jpg/"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/6607/39908509.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img24.imageshack.us/i/96985848.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/8484/96985848.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img41.imageshack.us/i/68226327.jpg/"][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/4585/68226327.jpg[/IMG][/URL]
  11. [quote name='elmira'](...)Beniu, a wszystkie maluszki poszły do nowych domków? Oglądałam na filmiku-rewelacyjne są.(...)[/QUOTE] Są jeszcze dwa. Sporo urosły, ale są jeszcze taaakie głupiutkie. Nie potrafią pisać na komputerze, ani nie rozumieją, co ciocia z wujkiem do nich mówią - nie to co ja :p. Ja to zawsze ich się słucham, no chyba, że... proszą mnie, żebym nie wchodziła do stawu. Przyznaję, że wtedy słucham ich "inaczej". Najpierw szybciutko się wykąpię (najlepiej podoba mi się bieganie po błocie), a potem już ich się słucham i przestaję się kąpać. To chyba nie jestem tak bardzo niegrzeczna, prawda ciociu Elmiro? O te dwa maluszki sporo ludzi się pyta, ale wujek mówi, że "ręce mu opadają", kiedy z nimi rozmawia. Ja jednak myślę, że jak zwykle przesadza, bo przecież w jednej ręce trzyma wtedy batonik, który nie jest do jedzenia. Jeden Pan to nawet już chciał przyjechać po pieska, ale jak wujek powiedział, że sam go zawiezie, to pan się wystraszył. Wtedy wujek powiedział do cioci, żeby spadał na drzewo. Mnie tam obojętne - jak głupi, to niech nawet spadnie obok, a co mi tam :cool3:. Tutaj jest o tych maluszkach, od kiedy są u nas: [B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/194790-Wyrzucone-szczeniaczki-((-POMOCY-!!!?p=15633984#post15633984[/url][/B] Pod koniec jest kilka filmików, gdzie i ja występuję. Ciocia z wujkiem mówią, że jestem dla nich jak mamusia - no ale co ja na to poradzę, że lubię takie pieski. One nie maja swojej mamusi, to troszkę się nimi opiekuję. Nawet Inka bawi się z nimi, kiedy jest sama. Jak jestem blisko, to szczerzy się na mnie - zazdrośnica jedna.
  12. [quote name='Irysek i Ania'](...) Benia i reszta psiej ferajny jak zwykłe urocza :) Pozdrawiamy Ania,Artur i Irysek[/QUOTE] Aż się zaczerwieniłam... :oops:. Kochani jesteście, że pamiętacie o mnie i moich kumplach. Ja też pamiętam jak mnie odwiedziliście z Iryskiem. Czy u niego wszystko w porządku? Może wybralibyście się do nas kiedyś. Zapraszam Was serdecznie. Jestem pewna, że wujek z ciocią też się ucieszą z Waszej wizyty. Wiem, że chcieliście żebym zamieszkała u Was... Nie martwcie się, u wujka i cioci też jest mi fajnie. Chyba nawet mnie lubią, bo ja ze wszystkich sił staram się być grzeczna. No i co z tego, że czasem jest z tym różnie... ale czy ja muszę o wszystkim wiedzieć . Dopiero się uczę i wiem już np., że niektóre batoniki służą do rozmawiania. Kiedyś jak ugryzłam takiego batonika, to wujek się wściekł, że nie może gdzieś zadzwonić. Nie wiem dokładnie o co mu chodziło, ale wściekły był jak szerszeń :razz:. Potem mu przeszło i teraz znów mówi, że mnie bardzo lubi. Ale, ale... ciągle tylko o mnie, a ja chciałam Wam powiedzieć, że z wujka to też niezły aparat. Wyobraźcie sobie, że przyniósł dziś jakieś czarne, czworonożne paskudztwo. Ja już nie mam do niego siły... Czy on myśli, że ja będę opiekować się każdym znalezionym gnojem :cool3:. Jakbym nie miała ciekawszych rzeczy do roboty. Kiedy zadzwonił do cioci, żeby jej o tym powiedzieć, usłyszałam kilka słów, których ciocia używa bardzo rzadko, a których nie rozumiem. Coś tam bąkała jeszcze o katolikach i świątecznych porządkach... Tak czy inaczej, od dziś mamy nowego kolegę. Jest nawet fajny, Ma pewnie kilka miesięcy i wygląda jak mały diabełek - jest cały czarny i ma dłuższą ode mnie, lekko falowaną sierść. Trochę jestem o to zazdrosna, ale co mam zrobić... przecież skóry z niego nie zedrę :roll:. A może jednak :diabloti:. Wujek nie zdążył zrobić zdjęć, bo zrobiło się już ciemno, ale jak jutro zrobi, to powiem, żeby pokazał Wam tego przystojniaka. Może komuś się spodoba i go przygarnie. Ciocia to ma rację, kiedy pyta - "czy to kiedyś się skończy?"...
  13. [quote name='Viris'](,,,)Czy numer do niej to ten podany w pierwszym poście?(...)/[/QUOTE] Tak, to jej aktualny numer.
  14. Recuanzs, masz jakieś info z domu Kamci-Suzi ? Fafik z Wiką mają się świetnie. Są niesłychanie spostrzegawcze i uczą się zachowań od innych psiaków. Ma poniższym filmiku widać jak Wika z Fafikiem "małpują" Benię podczas zabawy, a potem Inkę, kiedy polują na krety. W domu są bardzo grzeczne. Czasem zostają na noc w kuchni i przesypiają spokojnie całą noc. Nie słychać najmniejszego szmeru. A tutaj wspomniany film: [B][url]http://www.youtube.com/watch?v=1AksP-P17V0[/url][/B]
  15. Czy kontaktowałaś się z nią telefonicznie? O ile wiem, do neta dostęp ma sporadyczny. W razie czego ktoś wcześniej na wątku oferował partycypowanie w kosztach, a i ja w razie nagłej potrzeby dorzucę kilka złociszy.
  16. Jeśli mogą coś zasugerować... Dobrze byłoby wrzucić więcej fajnych fotek. Te dwa, które są na aukcji, nie są zbytnio zachęcające. W razie czego mogę podesłać Ci te, które dostałem od Luczater.
  17. W takim razie trzeba szybko coś zarejestrować, a link wstawić do ogłoszeń. Pytałem też o Allegro...
  18. [quote name='luka1'](...)miałam filmiki, ale komputer, na którym miałam wszystkie fotki mi zdechł.[/QUOTE] Czy wspomniany film udało się odzyskać, a jeśli tak, to czy jest na Youtube (jakiś link?)? Czy psiak ma Allegro? Przepraszam, jeśli moje pisanie ma się nijak do aktualnych info, ale dziś mój net tak chodzi, że nie mam cierpliwości czekać na wgranie kolejnej strony wątku :roll:.
  19. Fafik i Wika dziękują wszystkim, którym ich los nie jest obojętny... Maluchy są w świetnej formie. zaczęliśmy podawać im wit. B3. W dalszym ciągu dopisuje im apetyt. Sporo urosły, zwłaszcza z Fafika jest już niezła baryłka ;). Ale czemu się dziwić - jedzenie wciągają jak odkurzacz :lol:. Właśnie, odkurzacz... Wczoraj poznały tego okropnego, buczącego stwora :crazyeye:. Zanim go włączyłem, rozrabiały w domu jak pijane zające. Kiedy go usłyszały, wtuliły się w posłanie i udawały niewiniątka. Kiedy skończyłem, Wika nieco się ośmieliła i pod moją nieobecność zaczęła nawet podgryzać okropną "trąbę" tego potwora ;). Kiedy wchodziłem do kuchni, szybciutko nawiewała na posłanie. Sytuacja powtarzała się po każdym moim wyjściu. Obserwowałem ją z ukrycia, a ona skradała się jak "złodziej" z takim szelmowskim wyrazem oczu :razz:. Fafik jest bardziej nieufny i przeważnie ustępuje pola siostrze. Ogólnie psiaki są bardzo grzeczne. Kiedy bierze się je na ręce, wtuliwszy się, zamierają w bezruchu i tylko czasem liżą wąsy wujka ;). Na posesji nie oddalają się, a kiedy się je woła, przybiegają. Wciąż chętnie bawią się z Benią. Fafik nie musi już podskakiwać, żeby polizać ją po pysku. Czasem zaczepiają Bonusa, który ostrzegawczo obnaża kły. Chłopak nie lubi jak mu się smarkacze plączą pod nogami :cool3:. Maluchy są nieco zdezorientowane, bo Zarówno Benia jak i Bonus są czarne i podobnej wielkości. Inka (ratlerkowata wścieklizna :razz:) bawi się z nimi, pod warunkiem, że w pobliżu nie ma innych psiaków. Jest jakby zazdrosna o nie. Dolores (futrzasty tłuścioszek) zwyczajowo ucieka przed takimi napastliwymi malcami. Maluszkom nie brakuje niczego, poza własnymi, kochającymi domkami...
  20. Wspomniany domek nie wypalił, więc maluszki dalej szukają domków. Sylwia, jeśli chcesz pomóc, skontaktuj się z Pauliną, która już robiła ogłoszenia.
  21. Maluchy mają się dobrze. Mamy nawet osobę zainteresowaną przygarnięciem jednego, ew. obu maluszków, ale dom wymaga sprawdzenia. Myślę, że nastąpi to w ciągu kilku najbliższych dni. Poniżej link kolejnego filmiku. Widać jak już rozrabiają :lol:. [URL="http://www.youtube.com/watch?v=1WrwAeeqy2w"][/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=BW7rih4akWg[/URL]
  22. Maluchy mają się dobrze. Mamy nawet osobę zainteresowaną przygarnięciem jednego, ew. obu maluszków, ale dom wymaga sprawdzenia. Myślę, ze nastąpi to w ciągu kilku najbliższych dni. Poniżej linki do filmików. Na pierwszym z nich jest jeszcze Kamusia (obecnie Suzi). [url]http://www.youtube.com/watch?v=1WrwAeeqy2w[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=BW7rih4akWg[/url]
  23. Kamcia-Suzi od czwartku jest już we własnym domku w Ząbkach. Będzie mieszkać w domu, a do dyspozycji będzie miała ogrodzony ogród i 2 budki-zimową i letnią z ganeczkiem i widokiem na niebo, ponieważ budka ma przezroczysty dach. Gdy będzie starsza, sama wybierze, gdzie woli spać-w domku czy w budce. Państwo mieli sunię, która 4 lata temu odeszła za TM... Kamcia pierwszego dnia była lekko przestraszona i smutna, tęskniła za rodzeństwem. Dziś już bryka wesoło. Więcej napisze recuanzs:p. Zostały nam więc jeszcze Fafik i Wika. Kto chce ślicznego i grzecznego szczeniorka? Ciotki, szybko, zamawiać, bo towaru zabraknie :evil_lol:
  24. To znowu ja, czyli Benia ;). Od kilku dni mam nowe zabawki. Takie małe psiaczki, które wyglądają jak żywe :lol:. Nie rozumiem tyko dlaczego ciocia z wujkiem krzyczą na mnie, kiedy ich tarmoszę za uszy, czy turlam łapką. Przecież jak się popsują można będzie kupić nowe, no nie? Ja lubię małe pieski, dlatego bawię się zawsze kiedy mi pozwalają. Dziś wujek jednego schował pod kurtkę i poszedł z nim gdzieś daleko. Może mu się jakaś śrubka poluzowała od tych fikołków :roll:. Wygląda na to, że naprawa trochę potrwa, bo wrócił bez niego. Mam nadzieję, że jest na gwarancji, bo jeszcze każą mi płacić za naprawę :razz:. Te chinczyki to takie buble robią, wprost zeszli na... psy :eviltong:. A co ja będę tak szczekać po próżnicy... zobaczcie sami: [video=youtube;Wo-G7FGqaBc]http://www.youtube.com/watch?v=Wo-G7FGqaBc[/video]
×
×
  • Create New...