-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Doprecyzuj proszę, czy chodzi o tę której spodziewasz się email'em, czy mam zabrać gotowca ze sobą.
-
Wejdź w kontakt z Pauliną. To chyba ona robiła ogłoszenia. Allegro już jest. Jutro wczesnym popołudniem zawożę Kamcię do Sulejówka, skąd Recuanzs przetransportuje ją do nowego domu w Ząbkach. Mam nadzieję, że pozytywne wrażenie, odniesione z rozmowy tel., będzie korespondować ze stanem faktycznym... Umowa jest taka, że w razie najmniejszych wątpliwości, Kama wraca do nas. >Recuanzs, wzór umowy adopcyjnej znajdziesz w necie (chyba nawet na dogo). Jeśli będziesz mieć problem, sam postaram się poszukać. Mam tylko papierową, ale nie mam skanera. No chyba, że jutro przywiozę ją razem z Kamą (jeśli mnie pamięć nie zawiedzie :roll:).
-
Słoneczko nasze Ukochane, na zawsze pozostaniesz z nami, w naszych sercach i myślach (*)
-
Smutny Teo z Radomia-teraz juz radosny Boryna-juz w nowym domku!!!
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='red']Teo zapadł nam w pamięci na zawsze, raz - pamiątka na ręce, dwa - [B]mamy z nim plakat, który zawsze wisi na zbiórkach żywności w marketach[/B] - z noskiem przyklejonym do siatki. Bądź szczęśliwy Teosiu, wykruszają nam się podopieczni.....[/QUOTE] Tak, wiem to od Ani. Przepraszam, że w takim momencie pozwalam sobie na poniższą dygresję, ale to tak jak z reklamowanymi artykułami, które "działają nawet wtedy, kiedy się skończą"... W ten sposób Teoś jeszcze długo nieść będzie pomoc swoim pobratymcom z radomskiego schronu... -
Szczeniak zza płotu Warszawa. Za TM :(
gallegro replied to zwierzus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
(*) (*) (*) -
Faficzku - pamiętamy (*) Daliśmy Twoje imię maleńkiemu, bezdomnemu szczeniorkowi. Jestem pewien, że nie miałbyś nic przeciwko temu...
-
Smutny Teo z Radomia-teraz juz radosny Boryna-juz w nowym domku!!!
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Niestety, mam smutną wiadomość... Teoś-Boryna odszedł za TM :-(. Nie znam szczegółów, ale z relacji ochroniarza wynika, że Boryna podupadł na zdrowiu już pod koniec 2009 roku i jego stan systematycznie się pogarszał. Do końca miała opiekę weterynaryjną. Odszedł w połowie tego roku... Dowiedzieliśmy się tym na dniach, przy okazji "odwiedzin". To smutne, ale mam nadzieję, że jest szczęśliwy za TM. Do dziś na ręce mam po nim pamiątkę... -
Zrezygnowana suńka w radomskim schronisku, ona już nie ma nadziei...
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Jak zwykle w TYM dniu robię przegląd starszych wątków, a ponieważ nie jest znany status suni, ponawiam pytanie do radomskich wolontariuszy - czy wiadomo z całą pewnością co z sunią? Przez półtora roku nikt tutaj nie zajrzał, a być może ona potrzebuje pomocy... -
Ponieważ wątek Beni stał się poniekąd wątkiem wszystkich naszych czworonogów, a wątek naszej Kamusi zaginął w czeluściach forum (trwają zabiegi mające na celu przywrócenie wątku), tutaj pozwolę sobie wyrazić dojmujący smutek z powodu odejścia naszego Słonka. Brakuje nam jej bardzo... Dla uczczenia jej pamięci, imię Kama otrzymała maleńka sunia, która jest u nas na DT i razem z rodzeństwem pilnie szuka domku. Poniżej pozwolę sobie wkleić link do wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/194790-Wyrzucone-szczeniaczki-((-POMOCY-[/url]!!!
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
gallegro replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
(*) (*) (*) -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
gallegro replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętam (*) -
Do zobaczenia Paula, śpij spokojnie...
gallegro replied to Tigraa's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
(*) (*) (*) -
Miriam-Leda odeszła za TM w kochających ramionach.
gallegro replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Leduniu - pamiętamy... <*> -
Poniżej link do filmiku z maluszkami. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=CnmyNPkyXVg[/URL] Nazbierało się tego troszkę, ponieważ jest to zlepek ujęć zarejestrowanych w ciągu kilku dni. Chodziło mi o pokazanie przemiany jaką w ciągu tego okresu przeszły psiaki. Jak widać, obecnie są już całkiem swobodne. Nasza Benia matkuje im przy każdej nadarzającej się okazji. Kiedy usłyszy niepokojące odgłosy (pisk czy też powarkiwanie w czasie zabawy), natychmiast sprawdza, czy aby malcom nie dzieje się krzywda. Bawi się z nimi i uczy odpowiednich zachowań. Psiaki mają niesamowity apetyt. Rzucają się na jedzenia tak, jakby nie jadły kilka dni. Pogoda dopisuje, więc sporo czasu spędzają na posesji. Kiedy się zmęczą zabawą, same chętnie wchodzą do budy i zagrzebują się w ciepłe posłanie. Jutro zmontuję krótszą wersję filmu, do którego link można będzie zamieścić w ogłoszeniach.