-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
[url]http://images65.fotosik.pl/751/fe3542dc61733b25med.jpg[/url] - przystojny młody kawaler z Wiktora :loveu: [B]furciaczek[/B] planujesz czy już rośnie maleństwo? Chociaż sądząc po tym jak dźwigasz kaukazy to mniemam że dopiero planujesz :evil_lol: A ja mam pytanie bo już szczepienia dłużej nie chcę odwlekać.. Jak szczepiłyście Wasze dzieciaki? Skojarzone 6w1, 5w1 czy może te refundowane? Do tej pory byłam za tymi darmowymi, ale zaczęłam mieć wątpliwości bo w sumie po co kłuć jak można oszczędzić sobie i dziecku cierpienia. Ja na pewno bardziej to przeżywać będę, ale wiadomo że i małej się udzieli mój stres więc jak jest możliwość ograniczenia to bym ograniczyła. Z drugiej strony nie przekonują mnie te skojarzone bo za dużo jednorazowo tego w jednym miejscu, jednak się nie rozkłada tylko bombarduje w danym momencie 5/6-cio krotną dawką. No i nie wiem :roll:. Na pediatrę i jej rady nie liczę, bo ona tylko w kółko powtarzała że lepiej 1 ukłucie a poza tym żadnych innych argumentów.
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Shina też szczekała, Hexa piszczała, przeszło po jakimś tygodniu czy półtora. Lizka dzielna starsza siostra :loveu: Korzystaj z grzeczności, później się dziecięciu zmienia ;). -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Do formy jakiś czas będziesz dochodzić, po cesarce niestety trochę dłużej. A wypuszczają jakoś po 3 dobach o ile nic się nie przyplącze. Mi się przytrafiło coś co nie reagowało na antybiotyk i zostałam dłużej. To dobrze że je bo nie ma czasu płakać :lol:. Jak znajdziesz siłę to pokaż maleńką :cool3: -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Zgadlyscie, o 21.05 lekarz wyjal z mojego brzucha jedyne 4750 dziecia ;)[/QUOTE] Wiedziałam że się w poniedziałek pojawi. Też 2 dni po terminie jak moja malutka ;) Gratulacje dla dzielnej mamusi i powodzenia w nowej roli :buzi: Kawał kobietki z Igi ;). Marysia po miesiącu takiej wagi nie osiągnęła, chyba nadal waży mniej :evil_lol:. A jak długa panna? Szybkiego powrotu do formy życzę, zdrówka i duuużo siły. Ucałuj to malutkie pomarszczone czółko :loveu: [SIZE=1]PS. Cieszę się że już nie tylko ja siedzę w pampersach, pieluchach tetrowych, małych ubrankach i stosach rzeczy do prasowania :cool3:[/SIZE] -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[B]Zerducho[/B] wyspałaś się? -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Też chomika widziałam :). Hexolina nie tylko przy chomiku czuwała ale i jęczała, trzęsła się, pluła, była nie do wytrzymania :mad: No to jutro będzie mała po drugiej stronie brzucha :cool3: -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
To odpoczywaj i zbieraj siły ;) -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
No to już bliziutko jak coś się ruszyło, jutro pewnie się rozrusza na dobre :cool3: -
Chyba ten profesor wody kranowej w Wawie nie pił :roll:. Ja akurat mam ze studni, ale w przypadku miejskiej to bym sama się nie napiła a co dopiero noworodkowi podać takie paskudztwo.. Spróbuję wody przegotowanej podać, może rzeczywiście trochę dowodnić trzeba bo na pewno papu ma bardzo treściwe o czym przekonałam się już w szpitalu po tym jak ładnie przybrała mimo że niewiele wcinała ;). Moje jedzenie się nie zmienia, brak nabiału w diecie też nic nie dał więc to nic z mojej strony.
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Najlepszego z okazji dnia kobiet :lol: -
Amerykański dżentelmen i biszkoptowy potwor, czyli Blues & Frodo :)
*Monia* replied to katasza1's topic in Foto Blogi
No tak, zapomniałam że nie wszystkie psy trzeba do łóżka przekonywać :lol:. A uczyliście robić na podkłady? U mnie to był jeden z błędów bo Shi nauczyła się przez to lać właśnie dywanik w łazience. Moje nie miały wody na noc w pokoju, wyjątkiem było lato i upały. W nocy się śpi a nie pije czy je ;). Moim zdaniem kolacja za późno, tak ze 2-3 godziny wcześniej by mogła być. A śniadanie o której je? -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
No to tyle tu rodzących a Ty się nie solidaryzujesz :evil_lol: Urodzisz w poniedziałek :eviltong:. Nie waż się jutro bo tylko jeden prezent w dwa święta będzie mała dostawać :p -
Też mam ochotę czasem Maniulę czymś przekupić żeby dała mi pospać chociaż do 8 a nie do 6-7.. Ale dzisiaj w końcu po raz pierwszy pospałam od 21 do 9:30 :multi:. Oczywiście z przerwami na jedzenie i przewijanie, ale tym razem co 3-4 godziny a nie jak zwykle co 2-3. Odespałyśmy te 2 tygodnie spraw brzuszkowych. Po skończeniu 4 tygodni zaczęły się nam kłopoty brzuszkowe.. Dawałyście może dzieciom Delicol na kolki? Pomagało? Zastanawia mnie ile czasu to podawać i jak z tym odstawianiem bo piszą że stopniowo trzeba a jak to w praktyce wygląda? Do tego mam Ibuvit i podaję 2-3 na dobę jak widzę że zaczyna stękać. Herbatka koperkowa okazała się porażką bo Mańka pluje smoczkami a do tego smak czegoś innego niż mleko jej nie pasuje. Niby poprawiło się po tym Delicolu ale nie jest idealnie. nadal trochę prężenia i stękania no i gazy okropne. Płaczu jakiegoś wielkiego nie ma, ale widzę że jej coś tam w brzuchu przeszkadza, nie daje jej spać spokojnie i nie wiem co jeszcze mogę podać żeby poprawić jej samopoczucie.
-
Amerykański dżentelmen i biszkoptowy potwor, czyli Blues & Frodo :)
*Monia* replied to katasza1's topic in Foto Blogi
Podglądam Was regularnie, ale się nie udzielam więc najpierw się przywitam :). Co do sikania i kupkania w domu to nie ma tragedii, moja młodsza sucz dłużej robiła, do tej pory nie sygnalizuje a ma 4 lata ;). Konsekwentnie chwal załatwianie się na spacerach, obserwuj i przerywaj załatwianie w domu. Gdzie młody śpi? U nas na poranne załatwianie super zadziałało zamykanie drzwi od pokoju w którym spaliśmy (tam nic nigdy nie zrobiła) i wyprowadzanie z niego na smyczy/wynoszenie bezpośrednio do drzwi żeby nie dać czasu na załatwienie się zanim dotrze na trawnik. Shina robiła nam w łazience na dywanik w ciągu dnia, na pewno do 6go-7go miesiąca mimo że miałam dużo czasu i latałam często na spacery. A i później po przeprowadzce wpadki jej się zdarzały. A wiedziałam że i 12 godzin bez sikania potrafi wytrzymać bo rano długo spacerować musiałam żeby zmusić do czegokolwiek i nie raz ja pierwsza się poddawałam i wracałam do domu. Także cierpliwość, konsekwencja i jeszcze raz cierpliwość a w końcu zakuma co i jak ;) -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[B]Zerducho[/B] posyłamy z Marysią pozdrowienia i życzymy bezproblemowego rozwiązania i pobytu w szpitalu. Powodzenia! I zaciskamy kciuki. Zaraz mnie bóle i skurcze chwycą na wspomnienie porodu :evil_lol: -
U nas jeszcze wojna między psami może być, o dziecko właśnie i o jej względy :roll:. Hexa Maniulę zauważa dopiero jak ktoś przychodzi i się nią interesuje, a przez pozostały czas jak nie płacze traktuje ją jak powietrze albo coś śmierdzącego od czego trzeba się odsuwać. Jak płakała dzisiaj to i Hexa koncertowała więc muzyka wielce przyjemna dla uszu - popis przy znajomej :shake:. Ale Hexy reakcja była do przewidzenia. Shina zareagowała gorzej niż myślałam, ale już nie ma takiego szału. Nie chcę myśleć co będzie jak się mała zacznie sama przemieszczać, bo psy wtedy na pewno głupawkę będą mieć.. Teraz jeszcze na szczęście nie rywalizują o wąchanie malutkiej, ale jak wyjeżdżam z Mańką to lament jest taki że uszy więdną - jedna głośniej od drugiej wrzeszczy :mad:, a i mała im czasem towarzyszy. Mamy wózek i możemy podbijać od następnego tygodnia stolicę :Cool!:. A raczej załatwiać sprawy które muszę osobiście. Jak dojdę do wprawy w podróżach z dziecięciem to i psy będę mogła zabierać ze sobą na spacerki :).
-
[quote name='Panna Cotta']W pracy jak szefowa kazała im córki przypilnować, to nie darła sie tylko jak w zlewie siedziała :evil_lol: to ją wsadziły do zlewu i tam siedziała dopóki matka nie wzięła :D Ja wczoraj bylam u lekarza, anemia i leki za 70 zł :crazyeye: No i pocieszenie, że powinno mi wszystko wytrzymać i urodze planowo w terminie. Poza tym- mdłosci...[/QUOTE] Też miałam lekką anemię, ale dostałam leki za połowę tego. Za to po wyjściu ze szpitala nadrobiłam wydatkiem na antybiotyki :roll:. Mi pani doktor przepowiadała że tuż przed terminem urodzę, ale nie chciałam i urodziłam 2 dni po terminie :lol:. Współczuję mdłości.. Mnie ominęły na szczęście i dopiero na porodówce się dowiedziałam co to znaczy :shake:
-
Na Shinie grające już zupełnie wrażenia nie robią, nawet się nie budzi, ale ona teraz ma je non stop. Hexa przy niektórych melodiach piszczy, ale już nie rusza tego co nie jej. Myślałam że Hexa już przekonana, ale po dzisiejszych piskach stwierdzam że nadal ma problem z obecnością małego stworka i ogólnym zainteresowaniem jakie wzbudza :roll:. Za to Shina zaczęła Mańkę lizać przy każdej okazji i o ile nogi może ślinić to rąk i głowy nie pozwalam a ta tylko poluje kiedy ja nie zdążę zareagować :mad:. Najbardziej lubi główkę i uszy.. W końcu kupiłam wózek wyjazdowy :multi:. Mam nadzieję, że się sprawdzi. O [URL="http://www.michelle.com.pl/folle.html"]taki[/URL] czerwono-czarny. Pewnie w poniedziałek dotrze.
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ja bym jeszcze schody dodała do tych 's' ;). Spacery może tym co mają ich niedostatek mogą pomóc. Ja na porodówce nawet biegi uskuteczniałam (niedobrze mi się zrobiło a do miski był kawał drogi :evil_lol:) a wcale to nie przyspieszyło akcji. Wysprzątane miałam wszystko, jedyne co to odkurzałam dzień przed ale wątpię żeby miało to wpływ jakikolwiek bo odkurzałam średnio co 2 dni. Mi chyba długie moczenie się w wannie oraz wyluzowanie psychiczne i fizyczne pomogły - jak pozałatwiałam wszystko to się zaraz mała zaczęła wybierać na świat :lol: -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ja bym nie mogła mieć towarzystwa do porodu, nawet położne mnie irytowały :roll:. A jak jeszcze pytały "jak tam pani Moniko?" to miałam ochotę wziąć coś ciężkiego i przegonić.. Miałam stojak na kroplówkę i się go trzymałam, ale nie mogłam go podnieść :diabloti: -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Mogę za Ciebie oddychać, ale bóle i skurcze to musisz sama znosić :eviltong:. Jak podczas skurczu zobaczyłam na korytarzu księdza to się zastanawiałam czy się nie wyspowiadać zanim umrę z bólu :evil_lol:. Nagrywaj, bo później zapomnisz jak bardzo się męczyłaś :diabloti: -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko'] Dostałam skierowanie do szpitala jak się nic nie zadzieje do poniedziałku. Mala całkiem duza, ponad 4 kg :shake:[/QUOTE] To moja przekroczyła 4kg po miesiącu :roll:. Zerducho cały czas zaciskam kciuki za Was, jeszcze chwilka i będzie po wszystkim :calus: -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Najlepszego z okazji 8 lat :multi:. Oby za kolejnych 8 można było znów świętować ;) Bym się podzieliła ciastem ale zjadłam :eviltong: -
Nie pozwoliłam nosa wpychać do fotelika a przecież grające zabawki są niebezpieczne dla dzieci i trzeba je przed nimi chronić ;). O dziwo dziecięcych zabawek psy już nie ruszają, tylko na początku robiły na nich wrażenie bo grzechoczą/grają/wydają dziwne dźwięki.
-
Podźwigałam wczoraj fotelik i stwierdzam że wózek muszę wyjazdowy mieć.. Szykowanie się do wyjazdu, Shina stróż [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ZvFwebR3pYU/UxH7Y5dAbkI/AAAAAAAAAcM/32RsoHx_0uY/s640/DSC_1521.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3rcEJ5N6eWY/UxH7ZCSZGsI/AAAAAAAAAcQ/1WIHea5E4Jo/s576/DSC_1522.JPG[/IMG] Tylko tyle wyszło, reszta ma ostrość na zabawkę - tak to jest jak się trzeba szybko zbierać, pilnować dziecia i przy okazji zachciewa się zrobić fotki :roll: