-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
[quote name='Alicja']Śliczniutka Maniuchna :loveu: jeszcze chwila a z psami popylać będzie :)[/QUOTE] Dziękować :loveu: Oby za szybko nie zaczęła biegać, niech sobie poleży jeszcze trochę :lol:. Z mamą się zastanawiamy jak to będzie, bo Hexa każde jedzenie małej z ręki będzie wydłubywała a Shina będzie miała łatwy dostęp do wylizywania buzi :roll:. [quote name='zerduszko']Jak T jej robisz takie foty? Stajesz nad nią? :lol: [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-xkUBSQL2vkY/U1LU6dKsknI/AAAAAAAAAh8/igIXd6MAuD4/s512/DSC_1790.JPG[/URL] Co to za zabawka? Widac, ze sie jej podoba :loveu: Psy na dwór wywaliłaś? :p[/QUOTE] Kładę w leżaczku, staję nad nią i gadam :p Zabawka to [URL="http://darek0202.republika.pl/smily/biedroneczkahaneczka.jpg"]Biedroneczka Haneczka[/URL] :evil_lol:. Gadanie zabawki jej nie interesuje, ale melodyjki nawet się spodobały. A ciężko w panienki gust trafić bo np. taką stojącą zabawkę którą uwielbia i może z pół godziny się do niej cieszyć to jak tylko ją włączę to jest wnerw i koniec zabawy :roll:. Psy obowiązkowo około 21-22 są wywlekane z łóżek/klatek i wywalane na wietrzenie, ale już nie protestują i grzecznie drepczą za tatą. Ja ich nie wywalam ani rano ani wieczorem, po co mam podpadać :lol: Shina znowu kłaki gubi a dopiero zdążyłam się ucieszyć że jest dokładnie wyczesana :mdleje:. Za to Hexa ma piękne gęste futro które nie chce wyjść nawet przy czesaniu. Pewnie będzie tak że Shinę do zupełnego porządku doprowadzę i wtedy Hexolina się zacznie intensywnie sypać..
-
Maniula pływa w 68, i właśnie niby na długość ok ale stopy wiecznie gdzieś się plączą i tylko czekam aż wylądują w jednej nogawce. Czekam na śpiochy 62/68, może będą lepiej leżały. A póki co zmieniamy styl dzienny na taki: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xkUBSQL2vkY/U1LU6dKsknI/AAAAAAAAAh8/igIXd6MAuD4/s512/DSC_1790.JPG[/IMG] Czarny pies jest zajefajny, ale jeszcze raz wyda z siebie dźwięk i straci struny głosowe :mad:. O ile darcie japy psa stróżującego już jako tako opanowałam, o tyle jęków nijak nie idzie psu z głowy wybić i Shina traci cierpliwość jak Hexolina przy małej jęki zaczyna :shake:. Teraz 2 moje piesy sobie wyją pod oknem :loveu:. Maniunia dostała nową zabawkę, psy w ogóle nie zainteresowane więc możemy sobie włączać i się bawić :lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-DqpPih-fTyg/U1LU6Y6ZEaI/AAAAAAAAAiE/REiq6h0BvsE/s640/DSC_1801.JPG[/IMG]
-
Wesołych Świąt życzymy i z tej okazji kilka zdjęć zmniejszyłam. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-sKKOzGL605c/U1LEtQvcyJI/AAAAAAAAAg8/AHCtJdX5Xlc/s640/DSC_1331.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-VWxcqe-0Vl4/U1LEv1va9QI/AAAAAAAAAhI/hHq8LZm073I/s640/DSC_1339.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-eu2cHkRdhHc/U1LExSwfyTI/AAAAAAAAAhU/8qvAm_zBXjY/s640/DSC_1660.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Vw8e5JnGEAA/U1LEwUEyZXI/AAAAAAAAAhY/GPsHgSlq6VY/s512/DSC_1658.JPG[/IMG] i bonusowo Maniula podczas rozmowy z Shiną [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Rj7ZE_YaSls/U1LEyNvqDvI/AAAAAAAAAhc/2tEC59GSBRA/s512/DSC_1761.JPG[/IMG] Chyba jej obetnę paluszki u stópek bo wszystkie śpiochy na 62 już za małe a dopiero co z 56 wyrosła :mad:. Te ze zdjęcia miała na sobie ten jeden raz przez kilka godzin.. A Shina, ten głupiutki piesek o ograniczonym rozumku nauczyła się otwierać klatkę :angryy:. Tyle czasu siedziała grzecznie i nagle wymyśliła że fajnie jest się wydostać i sobie suwaki rozsuwa. Do tego drzwi prawie sobie otworzyła, bo przecież mała pańcia nie może iść na spacer w wózku bez niej. Znowu pieskowi trzeba przypomnieć że nie zawsze jest czas na łażenie za nami i że to ja decyduję kiedy ją zabieram a nie rodzaj środka transportu który wybieram :shake:. Jak mnie wkurzy to dostanie metalową dużo mniejszą klatkę którą całkowicie wepchnę pod biurko i w końcu będę miała więcej miejsca na dzieciowe rzeczy :cool3:
-
Ale długie włoski i grubiutkie paluszki :lol: Ciekawe czy poza brzuchem też będzie taki uparciuch :evil_lol:
-
Gratulacje! I szybkiego powrotu do sił ;). Marysia ma już 11 tygodni, strasznie szybko to zleciało. A ja wczoraj zmieściłam się w swoje spodnie sprzed przytycia :multi:.
-
Świetnie że się udało zrobić z Grubego psa domowego ;). I gratuluję postępów w jego szkoleniu :).
-
Witamy :) jak zawsze :evil_lol:
-
Z tą wagą to niekoniecznie trafiają ;). Ciekawe co za uparciuch wyjdzie :lol:
-
[url]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Canon%2050D/Morda_zps818f8a17.jpg[/url] - plażowy kangur :evil_lol:
-
W brzuchu ciepło, cicho, jedzenie bez wysiłku, spokój i nie przerzucają non stop bo trzeba ważyć, myć, badać, karmić - jednym słowem dużo lepiej niż na zewnątrz :lol:. Staraj się odpoczywać jak najwięcej bo później już coraz mniej czasu na to będzie ;) Ja na psiarę żadną nie trafiłam ale miałam bardzo miłe towarzystwo. Na koniec się towarzystwo zmieniło na takie że się cieszyłam że mnie dzień wcześniej wypisali (mimo że miałam jeszcze nie do końca dobre wyniki) bo bym nawet siku bez małej nie poszła :shake:. Dziewczyna która została z tą 'nową' na sali od razu po tym jak dostałam informację o wyjściu postarała się o zmianę sali.
-
[quote name='Panna Cotta']No to dzisiaj kroplowka. Jakoś to będzie, trzymajcie kciuki :)[/QUOTE] Trzymamy trzymamy. Daj znać jak już dojdziesz do siebie ;)
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ze mną na sali leżała dziewczyna której jeden cycek był większy od całego dziecka, pół oddziału by mogła wykarmić :lol:. Jej maleńka jako jedyna bardzo ładnie przybierała na wadze. -
Dobrze jej w brzuchu :lol:. Zaciskamy kciuki za bezproblemowy i mało bolesny poród, no i żeby mała sama zdecydowała się do jutra na wyjście :kciuki:
-
Uroczy chłopak z Wiktora :loveu: [quote name='Panna Cotta']Widać, że mała wdała się w babcie- też spod znaku barana :D Uparta i wyjść skubana jeszcze nie chce....[/QUOTE] Tak, barany to uparte stworzenia :evil_lol:. Nadal w brzuchu? [B]Paja[/B] w następnym tygodniu będę u prawniczki to mogę podpytać jak jeszcze nie znalazłaś odpowiedzi. Mi się wydaje że to tak jak np. wózek spacerowy jak z głębokiego wyrośnie. A z obecnym fotelikiem jak było? Wchodził w skład wyprawki czy jak?
-
Ja nie śpiewam, nie chcę dziecka ogłuszać :evil_lol:. Bajki jakieś takie czytane dla dzieci żeby sobie słuchała, moja mamuśka pokupowała kiedyś mojemu chrześniakowi ale on nie był zainteresowany. Chociaż dzisiaj z tatą orzekliśmy że trzeba małej ograniczyć tv bo zasób słownictwa zbytnio się rozszerzył więc nawet bez bajek dobrze jej nauka idzie :lol:. Już się przy niej nie da rozmawiać, bo co jakiś czas wtrąca swoje "ajajaj", "agu" czy inne dźwięki. Ciekawe w kogo ona taka gaduła, ja przecież taka cichutka i małomówna jestem :diabloti:
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Jakos się odnajduje, choć chyba jeszcze do mnie nie dociera, ze jestem mama :P Myślałam ze będzie gorzej. Na razie bywa nudno, bo Iga jeszcze mało kontaktowa, a mało śpi w dzień (czasem tylko na spacerze). Nawet porządek mam w chałupie większy niż wcześniej :P Ale to teraz póki nie pracuję, nie wiem jak to wszystko ogarnę po powrocie do roboty :shake: [B]Jedynie co to za gruba jestem i mleczarnia za duża i nie mogę na się patrzeć[/B] :placz: *Monia* na razie brzuszek ok. Niby teraz skok, ale cisza oby nie przed burza ;)[/QUOTE] To dopiero miesiąc, przyzwyczaisz się :diabloti:. A tak serio to mi dopiero teraz schodzi waga a jem cały czas tyle samo, tylko teraz więcej się ruszam ;). Co do powrotu do pracy też się obawiam jak to będzie :roll:. W takim razie życzę nadal bezproblemowego brzuszka. W sumie już by dawał o sobie znać jak by miało być coś ;) -
[quote name='zmierzchnica']Świetne foty :loveu: Kurier widać nie słyszał nic o równouprawnieniu i feminizmie, mogłaś powiedzieć, że mała już nieźle sobie radzi w Wiedźminie :evil_lol: Szkoda, że z usterką, od razu przy kurierze sprawdzałaś, czy działa? Oby wam wymienili jak najszybciej ;)[/QUOTE] Dziękować :p. Kurier zabawny w sumie jest, jakaś narodowość koreańska czy jakoś tak więc mówi śmiesznie :evil_lol:. Wczoraj przywiózł mi kolejną paczkę a jak się upomniałam o podpisanie że odebrałam to stwierdził że się przecież znamy i nie muszę podpisywać :evil_lol:. Zabaweczka wymieniona, tydzień temu już u mnie była i działa, ale na razie nie używam bo Mania i tak za dużo gada mimo że bajek nie słuchała :lol: [quote name='Talia']Heksulina schudła? Podziwiam psy, które potrafią pilnować zabawek na spacerach. Moja biegnąc po piłkę potrafi zapomnieć po co leci.[/QUOTE] Zgrubła :mad:. Obrożę tą ze zdjęć miała na drugą dziurkę na luzie a teraz na ostatnią na ścisk :roll:. Hexa pilnuje do czasu aż nie zainteresuje ją jakiś zapach, a Shina non stop z piłką w ryju. Ale Hexa bawi się wszystkim co da się wziąć w paszczę a Shinucha lubi tylko 2-3 piłki. [quote name='katik']U mnie jest to samo. :evil_lol: Świetne fotki. :loveu:[/QUOTE] Dzięki :) Maniunia z 1go kwietnia [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-rC1BqaLWZ60/Uzr6V4ZIyNI/AAAAAAAAAgc/CEWRpbgpUks/s640/DSC_1722.JPG[/IMG] Złapałam moment uśmiechu po położeniu na brzuch, ma się ten refleks :multi:. Zaraz był płacz... Zdjęcia psie mam ale nie chcą się same zgrać a ja jakoś czasu mam ostatnio za mało na wszystko :shake:. Dziecię im starsze tym mniej chce spać w dzień a w nocy to ja też śpię.
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Czyżby Igunia była zadowolona z brzuszkowania? Cudna minka :loveu: Najlepszego! Szybko ten czas leci, za moment będzie szczerzyć dziąsełka, później zacznie dyskusje i dalej też szybko zleci.. Mani się teraz buzia od rana do wieczora nie zamyka, non stop nawija albo lamentuje jak jej źle. Biedny Bolcik. Shina tylko kopniaki dostaje i zawsze jest tak samo zaskoczona że takie małe nóżki tak kopią :evil_lol: A jak brzuszek? U nas mniej więcej w tym wieku się problemy zaczęły, na szczęście już prawie się uregulowało. -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Moje też wózka pilnują, i nawet wiedzą że piesków czy kotków nie próbujemy jadać choćby miało je rozsadzić od środka. Niestety na mądre inaczej nastolatki wózek+2 psy nie działa i puściły wczoraj spasionego labka na flexi żeby się przywitał wkraczając między mnie a wózek żeby do suczydeł się dostać :angryy:. U nas tylko pozycja na mnie na brzuchu wchodzi w grę i tak sobie leżymy kilka razy dziennie. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
*Monia* replied to evel's topic in Foto Blogi
[URL="https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/t1.0-9/1920120_611860565563584_1210232175113921159_n.jpg"]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/...13921159_n.jpg[/URL] - jaki biedny niewinny szczeniaczek :loveu:. Widać że się nad nią znęcasz a ona przecież taka grzeczna jest. -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jak ładnie na brzuszku leży :loveu:. U nas taka opcja nie wchodzi w grę bo zaraz jest płacz i narzekanie na zło tego świata. Kot nawet nie spojrzy w kierunku dzidzi :evil_lol: -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Mam kilka białych pieluch flanelowych, uprane leżą w szafce :roll:. Gdzie mam wysłać suczydła? Już spakowały plecaczki z jedzonkiem i zaraz jak dostanę adres wyruszą w drogę :cool3:. Pół godziny non stop dzisiaj machałam furminatorem, ręka mi odpada a Shina nadal nie jest łysa, cały czas z niej leci :mdleje:. Czeszę co 2gi dzień i się zastanawiam jak taka ilość się mieści na tak niewielkiej powierzchni. -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Dzieki! Musze okraść jakiś bank, ktoś chętny do współpracy? ;) Lizka była dziś u fryzjera :D[/QUOTE] Zgłaszam się, spotkamy się w połowie drogi :evil_lol: U nas chyba tylko ogolenie by na kłaki pomogło, ale takie zupełnie na zero. Jak po raz tysięczny wygrzebuję kłaki z pieluch czy odklejam małej z twarzy jestem coraz bliższa chwycenia maszynki :angryy:. Nie wspominam o klakach na kocykach i welurowych czy polarowych ubrankach.. -
[quote name='modliszka84']A to nie jest normalne że taki maluch się trochę pręży i stęka przy kupie czy bąkach?[/QUOTE] Niby normalne, ale było tak że stękała prawie cały dzień i nawet w nocy przez sen stękanie i prężenie a kupa niewielka w porównaniu do wysiłku. Teraz jest dużo lepiej i jak stęka to zwykle przyjdzie zaraz kupa albo bąk. Czasem aż czerwienieje na buzi z wysiłku, ale za chwilę jest ulga, a jak coś z brzuchem się dzieje to jest bezproduktywne wyginanie i postękiwanie i widać że jej z tym niewygodnie.