-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
[quote name='motylek1007'] Monia jaka fajna gaduła :) u swojego zauważyłam, że jak zjem dużo mlecznych rzeczy 2-3 dni pod rząd to robią mu sie suche place na kolanach i łokciach. Jem trochę mniej jogurtów i wszystko jest ok[/QUOTE] Dzięki, po mamusi gadulstwo ma :) Po tych maślankach i cuchnących kupach Mani zrobiło się odparzenie na pupie, malutkie ale jednak jest :shake:. Teraz będzie próba z jogurtami naturalnymi, już mam zapas na kilka dni i po trochu będę wcinać. Mniejszym problemem jest jak zjem jakieś mango, melona czy grzanki pomidorowe niż właśnie coś mlecznego, chociaż ser żółty (1, max. 3 plasterki) jako tako przechodzi i tylko trochę jej się ulewa.
-
[quote name='dOgLoV']Witam ;) od niedawna dołączyłam do grona ciężarnych , na dzień dzisiejszy jestem w 12tc +6 , na dzisiejszej wizycie dowiedziałam sie ze mam mięśniaka wielkosci 12 mm , w necie naczytałam sie strasznych rzeczy i teraz jestem troche przerażona , miała moze któraś z was przygodę z mięśniakami w ciaży ? wdzieczna była bym za jakiekolwiek informacje na ten temat zeby chociaz troszke byc na bierząco w tej sprawie ;)[/QUOTE] Gratulacje, niech zdrowo rośnie :) Znajoma miała mięśniaka, ale dawno to było bo w tej chwili chyba 8 lat jej synek kończy ;)
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
rób zdjęcia nowej przyjaźni :cool3: fajny kapelusz :lol: -
Mogę się jedynie zdjęciami pozachwycać :shake:
-
[url]http://i160.photobucket.com/albums/t193/ania0112/DSC_0433_zps2266522b.jpg[/url] - ale przeurocze stworzonko :loveu: szeleczki też śliczne, ale psiak cuudo, i te uszy :loveu:
-
Już jest na tyle ogarnięta że na wakacje może jechać, ale właśnie gdzieś niedaleko a niedaleko nie bardzo jest gdzie. Do tego mam samochód bez klimy i w lato można się w nim zagotować. Ostatnio w krótką podróż się w słoneczny dzień wybrałyśmy i pot się z małej lał po plecach bo fotelik to plastik i powietrza nie przepuszcza :shake:. Szukam nowego fotelika, ale będzie taki od 9kg a do tej wagi jeszcze trochę małej brakuje. Wczoraj byłam wyrodna matka bo dziecię wróciło ze spaceru dokładnie o godzinie 20.45, a obudziła się na jedzenie dopiero po północy :p. A Shinucha taki cyrk zrobiła po naszym powrocie że mało się nie połamała - najpierw jak wyleciała z pokoju (była zamknięta żeby kumpeli nie zjadła) wyrwała po schodach na górę, ale ją zawołałam z dołu więc w locie zawróciła jak się zorientowała że zły kierunek obrała i prawie spadła ze schodów. Oczywiście szał powitania, radość, wyrzuty że jej nie zabrałam. Po powitaniu się zorientowała że kogoś brakuje, więc lot jeszcze niżej po schodach i słyszę że pies wpadł na drzwi bo się nie udało na zakręcie wyrobić :evil_lol:, później słyszałam drapanie i lizanie wózka i sucz wróciła się ponownie ze mną witać. Się biedna martwiła że dziecko jej ktoś podprowadził i musiała osobiście sprawdzić czy wszystko ok :lol:
-
U nas dopiero rok później miał się pies pojawić jak się przeprowadzimy do domu, na podwórku miał zamieszkać z okazjonalnym wstępem do domu. Jednak rodzice się zlitowali i w starym mieszkaniu woleli mieć ewentualne zniszczenia a nie w nowym domu. Hexa miała po przeprowadzce zamieszkać w budzie, jednak jak już się przeprowadziłam (ja pierwsza bo stąd bliżej na uczelnię miałam) to o budzie nie chcieli słyszeć, bardzo lubiłam im przypominać że budę trzeba kupić :evil_lol:. Po wyprowadzeniu się od rodziców wzięłam drugą sucz, a jak wróciłam to już była na tyle odchowana że nie niszczyła no i nie mogłam jej już przecież oddać ;). Jeszcze chwila i Hania też tak będzie się cieszyć i nawijać :lol:. Mania dzisiaj pół godziny gadała do mojej kumpeli aż się w końcu wnerwiła i na nas nakrzyczała bo zamiast z nią gadać to my ze sobą dyskutowałyśmy :evil_lol:. A tak w ogóle to się pożalę że chcę gdzieś tyłek ruszyć na wakacje :placz:. kumpela znowu leci do Egiptu i ja też rok temu planowałam że teraz w maju z nią polecę bo w tamtym roku byłam bez pracy i nie dałam rady, w tym roku za to Maniula za malutka, w następnym urlopu mieć nie będę jak już do pracy wrócę i dopiero za 2 lata wakacje będę mieć o ile z pracą się nic nie zmieni :placz:
-
No właśnie ze skórą wszystko ok, na chwilę tylko się trądzik na buzi pojawiał i kilka cm ciemieniuchy przy czole a tak to skóra ogólnie jest super. Nawet tyłek jej się nie odparza. Lekarki powiedziały że jak się ze skórą nic nie dzieje to mam nic nie robić. Na wadze przybiera również wzorowo i tu też nie ma powodu do niepokoju. Tylko to ulewanie i powalająca kupa, ale wg pediatry to może być zbieg okoliczności :roll:. Poobserwuję jeszcze trochę i zobaczymy co dalej. Męczyć się nie męczy, bo brzuch nie boli a to najważniejsze :)
-
Za mną kawa chodzi już dłuższy czas ale oszukuję się bawarką. Całą ciążę piłam kawę codziennie, ale jak karmię to jednak nie próbuję. Poza tym z mlekiem sojowym to nie kawa :evil_lol:. Lekarka kazała mi jeść/pić jogurty naturalne, kefiry, maślanki i jedynie słodkiego mleka unikać, więc wypiłam maślankę z bananem zmiksowaną (mniam :loveu:) i w efekcie dziecię przebierałam 4 razy po jedzeniu bo się cała zalewała a pampers po strawieniu tych resztek co zostały w żołądku mnie powalił na ziemię :roll:. Ale nadmierne ulewanie nie jest wskazaniem do unikania nabiału i mam jeść i się nie przejmować bo to normalne że dzieciom się ulewa.. Kupiłam dziewczynkową różową karuzelkę :loveu:. Jam mam machać zabawką to lepiej jak zabawka sama się będzie machać a ja dwie ręce wolne będę miała :lol: moje dziecię miało wczoraj wybitnie głośny dzień i buzia jej się nie zamykała z krótkimi przerwami do 22 :shake:, o tak się prezentowała [video=youtube;kUf0qa7eorQ]https://www.youtube.com/watch?v=kUf0qa7eorQ[/video]
-
Ja już półtora miesiąca zupełnie sama z psami całe dnie i psy żyją, nie wywaliłam jeszcze do kojca a mam podwórko i miejsce na kojec by się na pewno znalazło :cool3:. Ale jak pogoda zbyt paskudna na długie wędrówki to trochę nudno samej bo ileż można sprzątać i gadać z tymi co i tak niewiele kapują :evil_lol:. Będzie dobrze, przywykniesz ;). A i pogoda będzie coraz przyjemniejsza do spacerowania. Mi się nawet zbytnio nie chce sobie nic kupować, jedynie spożywcze duże zakupy jeżdżę sobie zrobić bo jak nie popatrzę na półki to nie wiem co bym zjadła. U mnie ten problem że chętni się nie zabijają żeby z małą sam na sam zostać, bo jak np. zgłodnieje czy coś rozboli to będzie ryk i nic poza cycem jej nie uspokoi :roll:. Wrócisz do figury i ciuchów sprzed ciąży to będziesz miała co założyć :lol: Jak brzuszek malutkiej? Nadal się utrzymuje dobre samopoczucie?
-
[quote name='Ty$ka']Mania jest niezwykle śliczna i urocza :D A jej gadanie cudowne, ciekawe po kim ma ;p Naprawdę Hexa ma 10lat? Naprawdę po niej tego nie widać![/QUOTE] Po mnie gada tyle :p. Po całym dniu gadania padła niecałą godzinę temu :mdleje: Hexa to mój prezent na 18stkę (dokładniej zgoda na psa była prezentem) więc zawsze pamiętam ile ma lat :lol:. Z Shiną miewam problem i w tej chwili się zgubiłam w jej wieku :oops: [quote name='zerduszko']Czarne psy sa madre, wiedza co dobre ;) Ile Mania teraz ma?[/QUOTE] Czarny pies mi się zaczyna wprowadzać do pokoju, a jak się wyprowadzała bo najukochańszy pan wrócił to zabrała ze sobą nie tylko swoją poduszkę ale i moje skarpetki :mad: . A rano jak tata chciał ją z mojego pokoju wyciągnąć to mu się wyrwała i rozpłaszczyła się na środku dywanu. Po cienkim lodzie czarnuch stąpa bo mały piesek tylko czyha na moment mojej nieuwagi żeby jej wtrzepać :shake: Mania ma dokładnie 3 miesiące i 10 dni ;). Nie wiem kiedy to zleciało...
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Tylko, że projektora w dzień nie włączysz, bo nic nie widać. Ja mam projektor z kubusiem puchatkiem, który do dziś służy młodemu przy zasypianiu wieczorem . Karuzelę mieliśmy coś na podobę tego- miała regulowaną głośność: [URL]https://www.youtube.com/watch?v=PqdDc1734mA[/URL][/QUOTE] Fajna ta karuzela :) [quote name='Majkowska']Hmmm może to dobry pomysł na naszą małą i jej cyrki przebieraniowe?? Właściwie to mam starą karuzelkę z łóżeczka - musiałam zdjąć, bo tak szarpała że ściągała sobie na głowę :roll: a z pytań technicznych mam jeszcze jedno - miała któraś problem z zapinaniem w pasy dziecka?[/QUOTE] Na Maniulę działa tylko przy przebieraniu tyłka, ewentualnie rączki w rękawy wkładamy jako tako, niestety na zakładanie przez głowę nie działa i prawie zawsze chociaż chwilę musi pokrzyczeć. Ale ogólnie lusterko działa cuda ;) [quote name='zerduszko']Tiny Love ma opcje sam ruch lub ruch+granie. Uwielbiam zabawki nie-grajace :lol:[/QUOTE] Niektóre grające są nawet miłe dla ucha, o ile nie leci to samo kilka razy. Jak moja mamuśka się dorwała do gąsienicy i słuchała z małą alfabetu piąty czy szósty raz z kolei to im się zabawa skończyła :diabloti: . Karuzele nakręcane ani mi ani Maniuli nie podeszły.
-
Dzięki, nie pomyślałam o projektorach. Pingwin mi się podoba tylko ciekawe czy krasnoludkowi by się spodobał :lol:.
-
Moje nie rzucają na szczęście już niczym, ewentualnie maskotkami ale to nieszkodliwe :lol: Fajne takie wychodne jest, ja też sobie od czasu do czasu robię takie wolne popołudnia :). tzn. wolne max. 2-3 godziny ale zawsze jakieś wolne :p. Ale na zakupach ciuchowych dla siebie byłam ostatnio chyba w tamtym roku :roll:
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Monia - my mieliśmy karuzelę z odgłosami lasu chyba, ptaszki , liście itp - to było bardzo fajne dla malucha. Taka ze zwykłą pozytywką też się nie sprawdziła...[/QUOTE] A jakiej firmy? Muszę coś cichego i ruszającego się kupić żeby mała miała do czego gadać i się pogapić.
-
Maty nie polecam, u nas też szybko się znudziła. Za to [URL="http://www.zaczarowanachatka.pl/img/towary/1/2011_11/Hasbro-Playskool-Przyrzad-Gimnastyczny-Gloworld-39335-1.jpg"]taka zabaweczka [/URL]sprawia Mani frajdę już od jakiegoś czasu przy przebieraniu bo ma lusterko akurat nad głową małej i sobie dyskutuje z tą dzidzią, ubaw ma za każdym razem jak dzidzię spotyka. Płaczą sobie również razem :evil_lol: Są jakieś karuzele nie grające a jedynie wprawiające zabawki w ruch? Maniuli melodia karuzeli przeszkadza i z karuzeli użytkujemy tylko pałąk na którym wieszam zabawkę i co jakiś czas nią ruszam żeby się bujała a to dosyć uciążliwe jest :roll:. Szukam czegoś co by się ruszało a nie grało, w obecnej nie da się zepsuć grajka.. Gratulacje dla odpieluchowywanych, nas jeszcze kawał czasu dzieli od takich wyczynów :lol:
-
I bonusik jak już tak o Mani [video=youtube;kUf0qa7eorQ]https://www.youtube.com/watch?v=kUf0qa7eorQ&feature=youtu.be[/video] miałam tak pół dnia dzisiaj :p tuż obok Shina chrapała czego niestety nie słychać bo gaduła zagłusza ;) ps. kręciłam komórką i mi się już nie chciało odwracać
-
Hexa dziękuje :). Skakać jej nie pozwalam bo już nie jest motylem a tabletek na stawy nie chce brać po dobroci więc chociaż tak się może powydurniać, ona zawsze będzie nienormalna :evil_lol: znalazłam kabel do telefonu :multi:. leżał z cukierkami i czekoladkami które chomikowałam w ciąży, a że słodyczy nie jadam to i nie zaglądam do tej szuflady. no i jest zdjęcie specjalne :loveu: specjalne dla mnie, bo dla czarnego psa dzieci są be i śmierdzą ale jak się pies boi to nawet dziecię może ją obronić :loveu: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-wU4_aeawmVU/U2yBbOITTRI/AAAAAAAAAr0/kqGHWO7T9s4/s512/2014-04-23-167.jpg[/IMG] i Maniula - druga doba poza brzuchem ;). modliła się o zdrowie dla mamusi :evil_lol: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-rvKYbLue6GI/U2yBZKHFBFI/AAAAAAAAAro/TfAc6jvb_as/s512/2014-01-31-065.jpg[/IMG] 19 kwietnia [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/--yeRdYS7k6E/U2yBZrORLKI/AAAAAAAAArs/duY4KYyX8aY/s512/2014-04-19-153.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-qqAEeqhA25A/U2yBZEe0VbI/AAAAAAAAArg/RhivN_mW_LM/s512/2014-04-19-158.jpg[/IMG] i krasnal kilka dni temu po kąpieli :loveu: podstępem położyłam na brzuchu [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-TP8WKQB9dQk/U2yBb4VQVUI/AAAAAAAAAr8/PPmpcPqdSEg/s640/2014-05-06-169.jpg[/IMG] Jak widać nie zawsze mała jest na różowo :eviltong:
-
Dziękujemy :). Trochę już wiek widać, jest spokojniejsza i bardziej się słucha ale nadal świruje z zabawkami. Ostatnio mało ma zdjęć bo mi się obiektywu nie chce non stop zmieniać. Na tym zdjęciu jest na łóżku, a ja jako że miałam długi obiektyw stałam kilka kroków od wyrka i robiłam wygibasy żeby jako tako zdjęcie wyszło a i tak ręka ucięta ;). A tu stanęłam nad Maniulą na łóżku :p [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-pXJPVgaG1Wc/U2vq_bbz_zI/AAAAAAAAArI/FrEVfINePp8/s512/DSC_1953.JPG[/IMG]
-
Bym zapomniała wspomnieć - moja psiulka Hexiulka wczoraj skończyła 10 lat :loveu:. Prezentów wprawdzie nie było, jedynie dodatkowe kalorie ale chyba jednak grubas woli jedzenie niż zabawki :lol: fotka ukazująca charakter solenizantki :loveu: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-VGWBYxvaGyI/U2vFg1IkgdI/AAAAAAAAAoI/JkvBIe9U4Fs/s640/DSC_1971.JPG[/IMG]
-
Jaki zaciesz z marchewki :lol:
-
Hexolina jakoś mało fotogeniczna dzisiaj była, jakiś dziwny stwór z niej wychodził [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-2O7diSGrNNA/U2vFZPJun3I/AAAAAAAAAng/vdQHtD1FLZ0/s640/DSC_1966.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-9lpsQxcw3Lk/U2vFc6Py6lI/AAAAAAAAAnw/lfdvzF1Brl4/s512/DSC_1968.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-O7iJ-d3A5WU/U2vFfMFKNUI/AAAAAAAAAoA/3dnrEZeWfX0/s640/DSC_1969.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-AViO0zFjwNA/U2vFeFSO_HI/AAAAAAAAAn4/qgtKgMcBK7A/s640/DSC_1970.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3cFCvQX0cos/U2vFhrzqW1I/AAAAAAAAAoQ/dPPeM8kOzrI/s640/DSC_1972.JPG[/IMG] Tyle na chwilę obecną bo trzeba iść dzidzię kąpać :lol:
-
Jako że dzisiaj wyjątkowo i pogoda dopisała i aparat wzięłam to będą zdjęcia, a nawet dużo zdjęć. Najpierw 2 z wczoraj jak Mania się szykowała do wyjścia, niestety padało i ze spaceru nie ma zdjęć. Dzisiaj za to udało się złapać trochę słońca. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-yEblRG14Ptg/U2vFUCxkzlI/AAAAAAAAAnE/QJ8IbQMokGc/s512/DSC_1956.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ZWWv4xR0nhc/U2vFUuzMG3I/AAAAAAAAAnM/x4nmSXFPDgk/s512/DSC_1960.JPG[/IMG] i dzisiejsze psie zabawy piłkami [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Lc7eyTyzjEo/U2vFVJBnwoI/AAAAAAAAAnQ/e03RJl4pBE4/s512/DSC_1962.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-nJx5RAZii68/U2vFZqbGg2I/AAAAAAAAAno/MrcIlKS2Szw/s640/DSC_1963.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cTBpf6R8sPk/U2vFZjelAaI/AAAAAAAAAnk/4wfV1bXHRW0/s512/DSC_1965.JPG[/IMG]
-
[quote name='motylek1007']ja mam axkid, ale on jest od 9 do 25kg. Można go tyłem i przodem montować. Jak tyłem to przednie siedzenie musi myb na max do przodu (ale tam jezdzi pies wiec mi to nie przeszkadza) ja wole kieszonki, ale otulacze tez mam. A wkłady jakie masz? mi najlepiej bambus podchodzi[/QUOTE] Nie łapie się w mój przedział cenowy :p Spojrzałam na to co kupiłam i to faktycznie są kieszonki nie otulacze, tak właśnie się znam :oops:. A mam otulacz. Wkłady bawełniane. Jak się będą jako tako sprawować nam te pieluchy to będziemy testować inne wkłady ;). [quote name='zerduszko']Nie chłoną tak dobrze, podobnie jest z nowymi ręcznikami. Ja się na tetrę przerzuciłam, ale może mam lewe wkłady. Jakie masz?Mi się otulacze we wzorki mega podobają, ale drogie :roll:[/QUOTE] W takim razie na początek z tetrą się pobawimy a wkłady się będą prać ze 3 prania w pralce. Jakieś bawełniane wkłady mają być. Na jakieś wyjścia w samej pieluszce w lato te wzorkowe by były w sam raz, ale fakt są sporo droższe.