Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Nie znasz się, to taka SPECJALNA maseczka bez spłukiwania :evil_lol: Jaka zadowolona brudna psica :loveu:
  2. [quote name='Ty$ka']Mania zawsze taka radosna :loveu: Buhahaha, jakie świry z suk. Chyba je słoneczko przegrzało :lol:[/QUOTE] Albo marudzi albo się cieszy, ale jak mamy gości to jest pełna powaga albo ryk :evil_lol: Świry musiałam stopować, a szczególnie Hexę bo ta nie wie kiedy przestać :mad:. Koło 16 byłyśmy więc już nie było tak strasznie ;) [quote name='magdabroy']Moje biega i już się ładnie opaliło na buzi, rękach i ramionach :) Moja sucz też by tak poszalała z piłką, ale z uwagi na wysokie temp. musi się zadowolić zwykłymi spacerami ;)[/QUOTE] Mani też by się przydało opalić bo białas jest ale jeszcze nie chce polatać po słoneczku :evil_lol: W taką pogodę najlepiej nad wodę ;). Mi się niestety 2 psy i wózek do mojej ogromnej bryki nie zmieszczą :shake: [quote name='Talia']Ładnie wyszalały się suki. Moja skończyła spacer na wpakowaniu się w błotnisty staw, kolorystycznie przypomina Hexe. :diabloti:[/QUOTE] Błotko jest super :multi:. Moje nie mają gdzie się taplać bo obydwa zbiorniki wodne które miałyśmy w niedalekiej okolicy zostały zmiecione przez budowę dróg :roll: [quote name='Panna Cotta']Ja mojego wpiscilam do rEki na próbę, widzę ze chętny to wyciagnelam i mowie ze wrócimy z linka bo smyczy malutko. Wrociam a ten dziad wejść ju nie chcial :D i walil mulem, musialam umyć psisko[/QUOTE] No bo on akurat wtedy chciał :evil_lol:. Ja swoich nie kąpię, wywalam tylko na podwórko na wietrzenie :p Mania wietrzyła śmierdziuszki i oczywiście starała się zdjąć skarpety :diabloti: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-8YxKo8mxMAc/U5dqawKFUYI/AAAAAAAAA1s/2FCHVA5QGU8/s512/DSC_2239.JPG[/IMG]
  3. [quote name='zerduszko']U nas ten sam problem, musimy zmienić godziny spacerów. Z uwagi na psy :eviltong:[/QUOTE] Dziecko i tak nie biega po słońcu :-P [quote name='Talia']Monia, wczoraj rano była burza. Ale Tinie wystarczy mocny podmuch wiatru, ulewa i już chodzi wystraszona, że zaraz będzie grzmiało. To jest jej największa wada, panicznie się boi wszelkich wystrzałów na poligonie, burzy, sylwestra. Wystarczy jeden huk i spacer z głowy. :shake:[/QUOTE] Znam ten ból, nie jest łatwo z takim psem :shake: Dzisiaj też ciepło, ale mamy 23 stopnie i siedzimy poubierane :lol:. Psy już wybiegane, wyszczekane, wygłaskane i odpoczywają. takie mamy kwiatki pod balkonem [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-G7Vl97_sXKg/U5cpaix1drI/AAAAAAAAA0w/-pllSJ9ka2c/s576/DSC_2252.JPG[/IMG] jakieś wyblakłe i ogólnie kiepskie zdjęcia mi wyszły :roll: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-NQqj9oKJifE/U5cpbz2NdmI/AAAAAAAAA08/wfB8m_7CCYo/s512/DSC_2236.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-PqxDmfwOeKo/U5cpagEm_HI/AAAAAAAAA00/RKcWodeE-W8/s512/DSC_2237.JPG[/IMG] latający grubas [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-66bHcx9AwiI/U5cpc1MiN7I/AAAAAAAAA1I/LcQ9dd6numU/s640/DSC_2262.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-c1YQIAgvaoc/U5cpdc4cTHI/AAAAAAAAA1M/NvihqFYetSg/s640/DSC_2264.JPG[/IMG] napad na piłkę [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-8tbWWatnX4s/U5cpeTvzioI/AAAAAAAAA1U/A5Kf9IeKG9o/s640/DSC_2265.JPG[/IMG] i tyle na szybko mi się udało zmniejszyć :)
  4. Wczoraj zajrzałam - jedzenie, dzisiaj zaglądam a Wy nadal jecie :evil_lol: Nie lubię gotować, ale jeść bardzo chętnie :p
  5. [quote name='Baski_Kropka']Oj pogoda dzisiaj dała nam w kość... :/ Rano w mieszkaniu zmarzłam jak się przebudziłam... a potem masakra... a wyjdź tu na dwór z psem :/[/QUOTE] My w pokoju w lato mamy nie do wytrzymania, za to piętro niżej max. 23 stopnie i przyjemnie się siedzi. Moje psy do 16 udawały że ich nie ma, później wyszły na szybkie siku i do 21 nie chciały nigdzie iść. Nawet z tatą podlewać nie poszły, co jest niespotykane w ich przypadku ;). [quote name='Talia']Oj tak, Tina rano zaśliniła całą pogodę dysząc ze strachu, nie chciała wyjść praktycznie do godziny 13 z domu. A z wieczornego spaceru biegłam do domu bo taki wysyp komarów mamy.[/QUOTE] A co ją tak wystraszyło? Ja komarów nie widuję, bo po kąpieli małej już nie wychodzę a na oknach mam moskitiery :p. Chociaż jak nadeszły upały będę musiała zmienić godziny spacerów na jakieś chłodniejsze, bo do tej pory na dłużej wychodziłyśmy koło południa. A już tak ładnie miałam dobę poukładaną...
  6. [quote name='evel']Ja ostatnio zastałam Raven rozkokoszoną w mojej świeżo przyniesionej z prania bieliźnie z miną NO CO?! :roll: więc chyba czarne pieski tak mają, że to nie one - to świat... :evil_lol:[/QUOTE] Ten zły świat robi na złość biednym pieskom a one taaakie grzeczne przecież :evil_lol:. Uwielbiam ten wzrok kiedy pies wie że robi źle ale czynności nie przerwie :loveu: (u Hexy to np. szatkowanie papierów na łóżku rodziców) [quote name='Baski_Kropka']Cześć przed południem :D[/QUOTE] Cześć już po południu :lol: Gorąco dzisiaj mamy :shake:
  7. Piesek z gryzaczkiem :loveu: Super mieć nakręconego psa :lol:. Ja zaczęłam doceniać Hexy fioła dopiero jak mi się trafiła sucz która lubi tylko patrzenie na mnie :roll:
  8. [quote name='ania90'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/-vy3xtwX9Z10/U4ebntWI2UI/AAAAAAAAA0U/gZ6lYPhyhHg/s640/DSC_2170.JPG[/URL] jaka piekna dama :loveu:[/QUOTE] Mania dziękuje za komplement :loveu: [quote name='zmierzchnica']Haha, u was to zawsze ciekawie się dzieje :evil_lol: Biedna Hexa, szalone psy zwykle są bardziej poobijane... Shina z opowieści wydaje się przeurocza :loveu:[/QUOTE] Dobrze że nie mam więcej tak rąbniętych psów bo bym osiwiała przed 30stką ;). Hexa już mając 3 miesiące zaliczyła złamanie palca w tylnej łapie, bo wlazła exTZa wujkowi pod nogi. Parę miesięcy później potrącenie przez samochód, a następne już były tylko małe kontuzje. Bo Shina dla mnie jest przeurocza, chociaż też mnie czasem irytuje swoim sposobem bycia i udawaniem durnia ;). Dla innych już taka urocza nie jest :roll:
  9. Moi rodzice są zdania że ja jestem dzieckiem bezstresowo wychowanym i to był wg nich błąd :evil_lol:. Chciała bym żeby moja córa miała choć w połowie tak udane dzieciństwo jak ja, mimo że w zupełnie innych realiach będzie dorastała - ja w blokach wśród znajomych a ona w domu wśród zupełnie obcych ludzi wokół, jedynie rodzinę mamy za płotem :roll:. Nie było internetu, tylu gier komputerowych, większość czasu się biegało po krzakach, bawiło w chowanego, budowało 'bazy' czy grało w piłkę. Ja jeszcze latałam za każdym bezdomnym psem ku niezadowoleniu rodziców :lol:. Szkoda że to już minęło.. Przez Was mnie wzięło na wspomnienia ;)
  10. No właśnie przy okazji malowania pokoju chcą mnie pozbawić dywanu, ale ja sobie nie wyobrażam go nie mieć :roll:. Odkąd Mania jest to rzeczywiście sporo czasu spędzam na nim na kolanach i dłubię to co się przez kilka lat nagromadziło, aż przez to kolor na jaśniejszy zmienił :evil_lol:. Myślałam że teraz kundle strasznie liniały, ale po wyciągnięciu z szafy ciuchów letnich i innych wtedy już za małych schowanych w tamtym roku stwierdzam że w tym roku wcale nie było tragedii :p Niektóre zwierzaki mają szósty zmysł, szkoda tylko że nie potrafią przekazywać informacji ;)
  11. Jakie włoski :loveu:. Wesołe to "wiejskie dziecko" :evil_lol: Dla mnie igła wbijająca się w ludzkie ciało jest nie do przeżycia. Na wszystko mogę patrzeć ale nie na zastrzyki, a już kłucie dzieci to dla mnie masakra :roll:. Jak byłam w ciąży jeszcze i usłyszałam jak jakieś dziecko płacze przy pobieraniu krwi to też się poryczałam w poczekalni. Wstyd mi było tak że nie wiedziałam gdzie się schować :oops: Hexa kładzie się identycznie jak Rico na ostatnim zdjęciu :lol:
  12. Wieczór nawet dobry :) Maniula odzyskała humor jak tylko zobaczyła wanienkę, wykąpała się, zachlapała całą łazienkę, zjadła i padła, aż pochrapuje ze zmęczenia :loveu:. Tylko przypadkowo nie z tej półki pajaca wzięłam i biedulka musi spać w za małych śpiochach, ale co tam :evil_lol:. A miałam wszystko co za małe spakować i wrzucić w karton żeby przetrzymać dla siostry ciotecznej te kilka miesięcy co jej do porodu zostało, ale po co jak lepiej kłaki z dywanu wydłubywać niż czymś pożyteczniejszym się zająć :roll:
  13. Poczytałam i się witam :) Jak tam Dex? Humor wrócił? Ja mam alergię na 'energię' CM :cool1:
  14. [quote name='Baski_Kropka']A ta pomidorowa to stała gdzie.. na podłodze? :P Mnie się mój pies od dwóch dni średnio podoba.. nie wiem, czy po prostu tu w naszym domu jest spokojniejszy i wyciszony a przy Kropce żywszy bo pobudzony u mamy...[/QUOTE] Na kuchni, jeszcze ciepła była :p. Minusy posiadania psa z długimi łapami :roll: Może odpoczywa po wakacjach ;). Moje razem też są żywsze niż oddzielnie. [quote name='Talia']Biednego psa pomidorówka zaatakowała :shake: Dokąd zmierza ten świat. Uwielbiam tą minę psa, kiedy sam wie, że zrobił coś źle chociaż nikt mu jeszcze nie zwrócił uwagi. My tak mamy z Tiną, wie że nie można jej leżeć na kanapie w pokoju rodziców. Mama rozkłada na niej gazety, buteleczki, a jak wracamy do domu to tak zbiega, że gazety pod łapami się gniotą :oops: Ale od jakiegoś czasu zmieniła wyraz pyska, zamiast błagalnej minki żeby pani nie była zła, ma coś w stylu "możesz sobie krzyczeć, ale co sobie posiedziałam to moje". :diabloti:[/QUOTE] Hexę często jedzenie z szafek/stołu/kuchni atakuje :mad: Psy się szybko uczą wykorzystywać człowieka i sprytnie obchodzą zakazy. Shina też ostatnio wlazła na moje łóżko i wielce zdziwiona była jak weszłam do pokoju bo się mnie nie spodziewała. A później małej kłaki z pościeli wygrzebuję i się dziwię jak się tam dostały :angryy: [quote name='dOgLoV']Dzień dobry ;)[/QUOTE] Witamy :) Dzień może i dobry ale mała jest marudna od południa i teraz staram się ją uśpić ale coś średnio mi wychodzi bo się łobuziak woli bawić moją ręką niż spać :roll:
  15. Powiem Wam że Shina przechodziła samą siebie jak byłam w ciąży, była tak upierdliwie nierozłączna ze mną że momentami miałam ochotę ją po dachu na podwórko wypchnąć :mad: (mam daszek od tarasu za oknem). Było do tego stopnia źle że jak mój tata chciał ją zabrać na podwórko to chowała się w klatce i nie chciała z niej wyjść. Musiałam wstawać specjalnie żeby z nią przejść do połowy schodów i kazać wyjść na podwórko. Uciążliwe to było, bo pod koniec zasypiałam dopiero około 2 w nocy i miałam ochotę czasem pospać dłużej niż do 7 (psy tak mniej więcej jeść dostają, bez sensu było rano oddzielnie karmić i rozwalać "porządek"). [SIZE=1]Muszę dodawać że o mojej ciąży Shina wiedziała jako pierwsza? :diabloti:[/SIZE] Hexa dzisiaj zachowała się jak totalnie bezmyślny przygłup i jest poobijana :mdleje:. A wszystko przez to że koniecznie chciała przywitać się z listonoszem którego lubi a zapomniała że jakieś 2 miesiące temu tata zmienił ogrodzenie ogródka na takie chyba półtora metrowe, nie wymierzyła skoku, łapki się poplątały i zaliczyła upadek :shake:. W rezultacie z ogródka nie udało jej się wyskoczyć (wlazła z drugiej strony, ale to przecież za daleko od furtki), a łapka tylna tak bolała że piesek poległ pod drzewkiem i stamtąd majtała ogonkiem. Pan listonosz orzekł że widać że Hexolina ma adhd i życzył żeby to nie było nic poważnego. Momentami nie mam siły do tego czarnego wariata, 10 lat ma a w główce nadal dziwne pomysły :roll:. Z weselszych rzeczy - Hexolina przedwczoraj wypiła połowę zupy pomidorowej, a jak ją przyłapałam z ryjem w garnku to udawała że ona tylko przypadkiem przechodziła i jakaś tajemna siła jej łeb tam wepchnęła wbrew jej woli, a tak poza tym to ona już musi iść się położyć na kanapie bo łapki ją rozbolały :evil_lol:
  16. Mleko modyfikowane się dłużej trawi i stąd dłuższy sen bo głód nie budzi ;) I jak tam po szczepieniu? Kto bardziej płakał? ;) Ja wychodziłam z gabinetu, zostawiałam to mojej mamie i trzęsłam się za drzwiami jak mała miała szczepienia :oops:. Na szczęście za 2 razem już tylko 1 kujnięcie, drugiego bym nie przeżyła, maluszka płakała strasznie bo widocznie tamta pielęgniarka była niedelikatna :-( Wrzuć filmik na Youtube, a później daj tu linka :). Nieodwrócony też się da obejrzeć :evil_lol:
  17. Ja to nazywam pieluchą i za nic mi otulacz nie chce się wbić do głowy :evil_lol:. Rzadko to zakładam bo dziecię 2 razy przesikało :roll:. Ale kolorki mi się podobają i ładnie mi się na półce komponują z ciuchami , kiedyś się pewnie przydadzą do częstszego ponoszenia. Tetry używasz czy wkładów? Mam wrażenie że z tetrą jest tego dużo za dużo w tej pieluszce :roll:
  18. Sadie jest tak samo namolna jak Shina :evil_lol:. Igunia się odwdzięczy jak podrośnie :diabloti: Bolcik super pies :loveu:
  19. Dużo mnie kosztowało żeby polubiła piłkę, mnie kochała prawie od początku :lol:. Ale czasem bym chciała żeby z chęcią usiadła, położyła się czy cokolwiek, a ona wtedy patrzy na mnie wzrokiem "kooocham cię pańcia i czego ty chcesz więcej" :roll:. Ostatnio mi zeżarła biszkopta jak poszłam paczkę od listonosza odebrać, a jak wróciłam zastałam pieska leżącego z głową pod Mani kojcem. Zapytałam się kto zeżarł mojego ostatniego biszkopta (Hexa nie zrzuca serwetek więc wiedziałam że to nie ona), na co mój mały piesek przyszedł, usiadła, położyła uszy po sobie i patrzyła mi w oczy z miną niewiniątka. I jak tu się wnerwiać na takiego głupola :evil_lol:
  20. Śledziłam Was już od jakiegoś czasu bo też uwielbiam czarnuchy, ale ja rzadko piszę to i się nie udzielałam ;) Shina miała być tymczasowo (jak jej śliczna siostra) ale jej się zostało na stałe przez jej charakterek i przez to że była brzydka, i nadal jest ale da się przyzwyczaić :evil_lol:. Drugiego tak bezgranicznie oddanego psa pewnie nie będzie mi dane już posiadać więc jej wybaczam że nie jest doskonała i do tego nikogo poza domownikami nie toleruje. Dodam jeszcze że ma dysplazję, co roku chore uszy, i macicę na swoim miejscu, no i bardzo malutki rozumek w którym mieści się głównie jej ukochana pańcia i piłka 'funny' a na inne rzeczy nie ma za wiele miejsca :p. Chyba tyle w skrócie :lol:
  21. Chyba bym gości sprała za wnerwianie psów :angryy:. U mnie za to odwrotna sytuacja z gośćmi - przeganianie psa który tylko się zbliży do dziecka a jak spróbuje wąchnąć to w ogóle cyrk :shake:. Dodam że to dotyczy MOJEGO dziecka i mojego psa :mad:. Dla swojego zdrowia psychicznego zamykam obydwie sucze, mam spokój i nie muszę się denerwować że psy w końcu się wkurzą i komuś pokażą czyje to dziecko i dom i kto gdzie ma prawo przebywać :roll:.
  22. Jestem, ale od bardzo dawna w Ostrołęce nie byłam i nieprędko będę bo mam maleńkie dziecko. Przekleiłam [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/117793-schronisko-Canis-w-Kruszewie-prawie-400-ps%C3%B3w-szuka-domu-pom%C3%B3%C5%BC!?p=22189007#post22189007"]tutaj[/URL] informację wraz z linkiem, tam prędzej dziewczyny coś poradzą. Na chwilę obecną nic więcej nie mogę zrobić.. Wydarzenie na fb by było super, od razu proszę o linka tutaj ;)
  23. Przeklejam prośbę z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252631-Male%C5%84ka-dwun%C3%B3%C5%BCka-potrzebne-wsparcie!/page13[/url] [I]"Dziewczyny czy znacie kogoś z okolic Ostrołęki?? Kilka dni temu jechałam z Warszawy przez Ostrołękę i [B]na stacji benzynowej Lukoil na wjeździe do miejscowości Olszewo-Borki (kilka km przed Ostrołęką)[/B] zobaczyłam pomykającego między autami psiaka. Tyle już bezdomniaków widziałam, że od razu przyszła mi myśl do głowy "bezdomniak"... :roll: Bardzo wyglądał na bezdomniaka.. Pokręcił się koło Tirów, a potem ze spuszczoną główką powlókł do ogródka przy barze. Nie miałam czasu, jechałam z grupą autokarem, już miałam spóźnienie, ale poleciałam szybko i zapytałam w barze, czyj ten pies. Bardzo miła Pani i pan powiedzieli, że pies jakieś dwa miesiące temu pojawił się na stacji i od tej pory się z niej ruszył :-( dokarmiają go, więc siedzi przy tym barze. Jest bardzo smutny, coś ma nie tak z oczami, ale nie mogłam zobaczyć co dokładnie, bo jak się zbliżałam, to on odchodził. Powiedzieli, że wcale nie szczeka, nie jest agresywny, raczej bojaźliwy i smutny. Na moje pytanie czy to pies czy suczka nie umieli odpowiedzieć... Jest mały (ale nie szczeniak). Wielkość - taki jamnik na dłuższych nóżkach. Na pewno wywalony :-( On tam nie może zostać, jeść wprawdzie mu dają, ale musi spać w krzakach. Za chwilę ktoś mu zrobi krzywdę, albo go rozjedzie jakiś TIR. Może jest chory, no i te oczy - nie wiem, ale z daleka wyglądały rzeczywiście dziwnie, jak powiększam zdjęcie, to wydaje mi się, że ma chyba jakąś narośl koło oczka, no chyba, że to taki wielki kleszcz mu przy oku wisiał.... Może udałoby się mu pomóc?? On tam zginie... [/I] [I]zdjęcia mam tylko takie, zrobione z odległości, bo jak podeszłam to się podniósł o odszedł"[/I] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_786ZWf9Usy83HWyCOTLYDPbPJBd67fTtxI0Zf5ugfU=w660-h433-no[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_xbsJQD-nakJGg3PZZCRTQKVQQ0YA9aYSQ-KZ-5AZlw=w700-h452-no[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/lFD-AzFI5W-tlhieBJLxzcISman56zucIj7TRldth1o=w640-h414-no[/IMG]"" Ja jestem uziemiona i nawet jak bym bardzo chciała to się obecnie nigdzie daleko nie ruszę :shake:.
×
×
  • Create New...