Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Jest kilka szczególnych dni, wtedy suczka jest 'chętna' i wystawia zadek samcowi. Ale czujnym i tak trzeba być cały czas, bo nie zawsze da się wyliczyć kiedy akurat suczka ma dni płodne. Shinie te dni Hexa wyczaiła i wtedy sobie trochę pobrykały, ku wielkiemu zniesmaczeniu i oburzeniu mojej mamy :evil_lol: (Hexi to jej ukochany piesek i jak ona tak mogła się zachować :lol:).
  2. Po młodej staram się sprzątać i już 2 pary butów (dokładnie 3 buty) czekają na balkonie na mycie bo są obgoownione :angryy::angryy:. Jak narobi w ciemności na obsrany trawnik to już nie wchodzę, bo kolejnych butów nie będę wietrzyć i myć :shake:. Młoda na szczęście nie wdeptuje i jej myć nie muszę. Reklamówki kupuję takie jednorazowe za 1 zł 100 sztuk i mam i na kupy i na mrożenie jedzenia młodej (oczywiście używane jednorazowo do każdej czynności :evil_lol:). W pewnym momencie się wkurzyłam i miałam moment nie sprzątania - jak nam usunęli 2 śmietniki na drodze na przystanek i do tego jak chciałam sprzątnąć to pośliznęłam się na jednej kupie, w drugą prawie ręką wpadłam, a trzecią miałam przed twarzą. Kupy nie należały do żadnego z moich psów. Widok może był komiczny, ale przyjemne to nie było :shake:. Shinulina robi takie kupki, że aż przyjemnie sprzątać, a jak się nawet by wdepnęło to się rozsypie i buta nie poobkleja ;).
  3. Ja mam jakiegoś pecha, bo mnie się psy nie boją 8)
  4. [quote name='Nitro']Dzięki wielkie za informacje, mniej więcej wiem na co się szykować[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/wink333.gif[/IMG][/QUOTE] Ja się szykowałam teraz jak na wojnę, ale z młodą było jakoś luźniej i prościej niż z Hexą i dało się bez większych problemów przeżyć ;). [quote name='Jami']No chyba, że taki duży pies. Też bym odganiała ;) U nas jest jeden wielkości jamnika, a drugi wielkości suczy (35 cm). Dużych to nie spuszczają z łańcuchów:mad: Cieczka nie jest taka straszna tylko na spacerach trzeba mieć oczy dookoła głowy. [/QUOTE] Hexa jest średnia, więc pies musiał być odpowiedniej wielkości żeby doskoczyć ;). Jamnik Shinę ganiał po lesie i z cudownego spacerku zrobiło się bardzo niemiło. Na psa nie działało nic, a Shina kurdupli nie rusza więc spacer skończyłyśmy :roll:. Później pies przez jakąś szparę się przecisnął i darł paszczę pod drzwiami :mad: (byliśmy u babci i tam ogrodzenie nieszczelne).
  5. Już mam wszystko, ale dzięki :). Może się przyda w przyszłości ;)
  6. [quote name='zerduszko']A za jakiś czas będą chodzić z dziećmi na piwo ;) U nas pod blokiem często widzę ludzi z psami czy dziećmi w ogródku przy barze... co to za spacer?? [/QUOTE] Psa nie dam to dzieci tym bardziej :mad:. Dla Shiny to super spacer - wysilać się nie musi, nic nie wymagają, dadzą poleżeć i się pogapić, a nie to co niedobra pańcia która czegoś wymaga i każe biegać za piłką ;). Hexa by tam 5 minut nie wytrzymała i tyle by ją widzieli. Chociaż na pizzę kiedyś ze mną chodziła i nawet potrafiła godzinkę pospać (po długim spacerze ;)), ale po takim bieganiu jak Shina miała rano to Hexa by nawet nie poczuła że biegała a to małe ledwo wracało :roll:. [quote name='deer_1987'] [URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550688"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1550688[/URL] szczesliwa i usmiechnieta mordka [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] [/QUOTE] Ona się wiecznie cieszy do mnie :lol:
  7. [B]klaudiaaa [/B]focha strzeliła, że nie poparłyście jej w kwestii przekochanych labków którym wolno podbiegać do dzieci i nie tylko, bo one przecież stworzone do kochania :lol:. Do tego ten od 6 lat wychowany z niepełnosprawnym dzieckiem i wszyscy powinni wiedzieć że on dzieci kocha i ma pozwolenie na oblizywanie wszystkich. Czytałam jej post i nawet machnęłam twórczą wypowiedź ale mi net nawalił :roll:. Jak by mi znowu jakiś pies podbiegł zaprzyjaźniać się z dzieckiem i jak już znam młodego reakcję na takie rzeczy to albo pies by został niemiło potraktowany albo jak bym właściciela dorwała to by usłyszał parę słów :mad:.
  8. Ty to wiem, że oglądasz :eviltong:. Nawet czytasz moje wypociny o głupolach mych :lol:. Ja też nie lubię sweetać i zachwycać się zdjęciami które mi się podobają bo pisać aby pisać to moim skromnym zdaniem bez sensu, więc również rzadko się w galeriach udzielam ;). Co innego jak jakaś dyskusja się toczy to wtrącę swoje 3 grosze :razz:. A Shina dzisiaj nie zjadła mojej koleżanki - tylko 3 razy rozdarła paszczę jak koleżanka za blisko mnie przechodziła ;). Kolegę przedwczoraj obszczekała dopiero jak potknął się o odkurzacz który zostawiłam na środku :evil_lol:. Postępy potwór robi :cool3:. Chyba się nie chwaliłam, ale Krzysiek orzekł że Shina to pies idealny :crazyeye::crazyeye::-o:-o. Poszedł z nią i z kolegą do baru, puścił ją ze smyczy (wpier... za to powinien dostać :mad:) i chodziła mu podobno przy nodze do baru, do wc i jak siedzieli to leżała pod ławką. W drodze cały czas się pilnowała i się nie oddalała (to akurat wypracowane od dawna, żadna nowość). Nie wiem czy to wszystko prawda, ale to ich słowa. Więcej im psa nie pozwolę na spacer wziąć :mad:. Byłam u rodziców i musieli z nią wyjść, więc połączyli przyjemne z pożytecznym - spacer z wizytą w barze.
  9. Po tym jak kiedyś z Hexy zdejmowałam ok. 30 kg napalonego psa to wolę odganiać zanim podejdą. Tamten się mnie nie bał, bo mnie znał od szczeniaka i miał moje nerwy odganianie gdzieś :mad:. Młoda akurat anty psia jest (nie lubi jak za blisko mnie podchodzą), więc z nią jakoś łatwiej. Ale z Hexą na spacerach czasem istne cyrki odchodziły i do tego adoratorzy rządkiem pod klatką przesiadywali :shake:. Później jak zaczęłam używać tych tabletek z chlorofilem, sprayu i nie dawałam sikać nigdzie w pobliżu bloku to się trochę uspokoiło. Na sterylkę zdecydowałam się głównie z powodu ciąż urojonych, porozwalanego ogrodzenia i psów obsikujących nasze krzaczki i również z powodu plusów sterylki ;). Shinulinie też się ciąża urojona szykuje, bo już gruczoły mleczne ma powiększone. Wiatropylna nie jest, Hexa jej nie zapłodniła, więc ciąża nieurojona w grę nie wchodzi :p
  10. Spracowane mróweczki :cool3: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550702[/img] zbliżenie :razz: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550703[/img] wstrętny adorator :angryy: :mad: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550704[/img] Koniec na dzisiaj. I tak prawie nikt nie ogląda tych zdjęć, a mi na dzisiaj wystarczy :evil_lol:.
  11. Żeby było więcej do oglądania to dorzucę kwiatki :razz: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550697[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550698[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550699[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550700[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550701[/img]
  12. i ostatnie obgryzanie [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550696[/IMG] ten wzrok mówi wszystko i później poszłyśmy dalej buszować po lesie [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550695[/IMG] Po tym nastąpiły kwiatki ;)
  13. prawie latam :lol: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550690[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550693[/img] obgryzacz [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550694[/img] to miała być Shina, ale aparat postanowił postawić na swoim i sfotografował badyle :roll: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550691[/img] a to małe drzewko, ale coś photoape pozmieniał kolory :mad: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550692[/img]
  14. monotematyczne dręczenie kija [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550685[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550686[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550687[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550689[/img] morda :loveu: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550688[/img]
  15. "jesteś ze mnie dumna?" [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550680[/img] pychotka [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550681[/IMG] oj, trafiło się coś niedobrego [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550683[/IMG] jestem pewna, że coś tam przebiegło... [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550682[/IMG] szaleństwo [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550684[/IMG]
  16. Hexa w czwartek u weta była bardzo dzielna i nawet weszła bez większych problemów :loveu:. Jeszcze trochę kasłała, ale już jest dużo lepiej. Choroba jej się chyba na uszy rzuciła, bo jak weszłam do domu to dupska nie podniosła z łóżka i chyba czekała aż ja wejdę się witać albo się zamyśliła i nie usłyszała. Jej dzielne zachowanie u weta mogło być popisywaniem się przed moim chrześniakiem ;). Młodego doedukowałam o sprzątaniu po psach, dałam specjalną torebkę, ale Hexa złośliwiec kupy zrobić nie chciała :evil_lol:. Wyobraźcie sobie minę rodziców młodego jak im przyniósł papierową torebkę na psie kupy i wytłumaczył do czego służy :diabloti:. Teraz znowu kilka zdjęć z pobytu u babci, bo później nie będzie czasu na fotki a nie chcę żebyście zapomniały jak Shina wygląda :eviltong:. o, kijek [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550675[/img] mniam [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550676[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550677[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550678[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29423&photoID=1550679[/img]
  17. Trzymam mocno kciuki za małą!
  18. Bywa trochę krócej albo dłużej. Znajoma suczka 3 tygodnie miała, a psy jeszcze przez kolejne 3 się za nią uganiały :shake:. U nas pomogły tabletki chlorofilowe i spray, żeby adoratorów zmylić. Na podwórku jak zrobiła siku to pryskałam sprayem i dopóki Shina nie podeszła do ogrodzenia i nie dała się powąchać to psy chodziły zdezorientowane. Dzięki temu że byłyśmy u rodziców to trochę luzu mogła mieć na podwórku, a u siebie jak siedziałyśmy to tylko smycz/linka i wypatrywanie czy żaden amant nie biegnie. Hexa też dostawała te tabletki z chlorofilem plus spray przed spacerem i też wtedy jakby mniej napalone psy były i dopiero jak bliżej podeszły to wyczuwały cieczkę.
  19. [quote name='esperanza']*Monia* bardzo bym chciała żebyś ze mną pojechała, bo jak na razie jadę sama [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][/QUOTE] Jak Marta pójdzie na imprezkę to pojadę ;). Nie ma więcej chętnych? Ostrołęka ładne miasto :razz:
  20. Wszystko zależy od konkretnej suczki ;). Moje akurat dużo lepiej niż kocica się zachowywały i dało się spać. Kićka nawet Hexi się chciała nadstawiać i skakała na drzwi jak Hexolina była zamknięta w pokoju :lol:. Zachowanie u mojej młodej na początku było anty psie - każdy samiec był do zjedzenia i nie życzyła sobie z nimi kontaktu. Później spasowała trochę, ale i tak chroniła tyłek. W dni które podejrzewałam że są płodnymi nie wychodziłyśmy poza ogrodzenie, więc nie wiem jak by się zachowała do samców. Na pewno z Hexą sobie trochę pobaraszkowały (Hexolina sobie po niej skakała) i Shina nie protestowała jakoś specjalnie jak ta się na nią wdrapywała. Po cieczce nadal chroni tyłek (1,5 tygodnia 'po' jest). Shina dostała pierwszej cieczki jak miała 9 miesięcy, Hexa chyba też coś koło tego ale pewna nie jestem. U każdej suczki jest inaczej, więc trzeba obserwować zmiany w wiadomym miejscu i w zachowaniu psów wobec suni. To trawa jak dla mnie za długo :evil_lol:. U Shinuli było mniej więcej 2,5 tygodnia, obfite krwawienie 2 tygodnie i kilka dni tak z kilka kropelek może. Psy nadal za nią ganiają i próbują kopulować co i ją i mnie doprowadza do szału :mad:.
  21. [quote name='Karilka']Nauka komend to ułamek sekundy jeżeli umie sie je przekazać. Gorzej z wyegzekwowaniem (bezinteresownym) haha. Ta. Toż to diabelstwo nie ma czasu na nic, tylko patrzy jak tu zmusić cały świat do aktywności destrukcyjnej [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG][/QUOTE] Destrukcją to on się zajmował - garderoby mojej mamy :mad:. Do tego obsikiwał stół w kuchni i drapał wszystkie drzwi, mimo że mu poświęcałam duużo czasu (większość dnia). ADHD straszliwe i jednak wolę tryb pracy ONka niż takie pobudzenie non stop. Nawet spać spokojnie nie mógł tylko się wiercił, lizał, chodził i wymyślał różne cuda. Nie wiedziałam, że mu przekazałam jakąkolwiek komendę, ale wiedział że mi się wyłamać nie wolno bo ja uparta jestem :razz:. Właściciel za pierwszym razem ganiał szczęśliwego dobcia wokół mojego domu, a za drugim panu pokazałam co jego piesek umie i pan był pod wrażeniem. [quote name='Karilka']... a jednak da sie je nawet tego nauczyć.. NICZEGO. [/QUOTE] Każdego psa da się tego nauczyć i widok każdego znudzonego psa jest smutny, bez względu na rasę. Chociaż moje małe jest najszczęśliwsze jak jej nie zmuszam do wysiłku na spacerach i może się powylegiwać na parapecie w domu i wcale nie jest to kwestia nauczenia jej tego lenistwa, bo ten typ tak po prostu ma od początku :cool1:.
  22. [quote name='Karilka']Doberman jest tylko dla wytrwałych. Uważam, ze ci niewytrwali powinni mieć koty. Mój ma 7 lat a zajmuje więcej czasu i uwagi niż dziecko autystyczne z ADHD. [/QUOTE] Zgadzam się - doberman jest dla wytrwałych i udało mi się wytrwać z takowym 3 dni. Nawet komendę "do mnie" zdążył zajarzyć :razz: (ku zdziwieniu właściciela). Jeszcze psa chodzącego w czasie jedzenia karmy nie spotkałam, a ten nawet nie miał czasu stanąć przy misce i zjeść :evil_lol:. [quote name='Karilka']Psy dzielą się na dobermany i reszte "Qndli" - oto prawda najprawdziwsza hahahha! A kto tak nie twierdzi - żyje w błedzie.[/QUOTE] A z tym jako właścicielka najprawdziwszych kundli się nie zgodzę, bo każdy pies jest inny i nawet wśród przedstawicieli tej samej rasy widać znaczące różnice :eviltong:.
  23. Jak nie będę jechała do psiaka do hoteliku to chętnie bym się z Wami wybrała :). Ale pewna nie jestem jeszcze, koleżanka ma mi dać odpowiedź jakoś do końca tygodnia.
  24. [quote name='Romka']Oj Monia co 2 psy to nie jeden!Taka teoria jest obowiazująca zasada na dogo!To jak przywieść Ci Milkę? [/QUOTE] Już mam 2 psy :eviltong:, jak już swoje własne mieszkanie będziemy mieli to może się zdecydujemy na kolejnego, teraz szans nie ma :shake:. [quote name='Figafiga']Monia a nie skusisz się może??? jakie towarzystwo by było fajne [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG][/QUOTE] Jak mnie ktoś przyjmie z dwoma psami w razie wyrzucenia z domu (Hexę rodzice sobie zostawią ;)) to czemu nie :razz:. Niestety nawet tymczasu dać nie mogę, chociaż serce mi się kroi jak na nią patrzę :-(.
×
×
  • Create New...