-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Hexolina za 2 dni kończy 6 lat - jak ten czas leci :crazyeye:. Miałam się okazję przekonać jak mogę Hexolinie ufać w wielu względach, a to młode szalone niestety musi być non stop pod kontrolą bo miewa głupie pomysły :shake:. A do tych głupich pomysłów dochodzi jeszcze błędna interpretacja Hexy sygnałów co powoduje nieciekawe zachowania :roll:. Kwiatuszek dla Hexoliny :loveu: [img]http://images36.fotosik.pl/177/a7b4abb93d66e66c.jpg[/img] A niewirtualny prezent to sobie sama ze stołu ukradnie jak będzie miała ochotę :evil_lol:. Jak pieseczek chce to potrafi zdobyć coś dobrego - przeszukuje mamie torebkę a na koniec ją zrzuca z szafki jak nic nie znajdzie, mój kochany aniołeczek :loveu:. A Shinę nauczyła złodziejstwa tak, że uczeń przerósł mistrza :-o. Ostatnio zrobiłam sobie twaróg z cukrem i cynamonem, równiutko wymieszałam i poszłam do łazienki bo mi się siku zachciało. Shina ze mną nie poszła, ale przecież nie kradnie więc po co się przejmować. Jak przyszłam do kuchni to Shinulina piła grzecznie wodę, a mój twarożek był wyjedzony przy brzegu talerza :mad: (zawsze mam porządek na talerzu przed jedzeniem, więc zauważyłam 'ubytek'). Podejrzewam że jak spuściłam wodę to piesek wiedząc że zaraz wyjdę zostawił serek i zajął się swoją michą. Mniej prawdopodobne jest że cynamon nie smakował. Ona nawet mięsa nie rusza ze stołu w kuchni, ale serek biały jest zbyt kuszący, bo już trzeci raz się taka sytuacja zdarzyła. Za pierwszym razem złapałam na gorącym uczynku, później jej się udało mnie wykiwać.
-
U mnie są i będą suczki, bo rodzice nie lubią mieć obsikanych krzaczków na podwórku :evil_lol:. Jak przyjeżdżały do nas psy to na podwórko tylko na smyczy, a bez smyczy tylko po uprzednim długim spacerze żeby pęcherz opróżniły. W sumie po jednej z cieczek jak nam amanci włazili na podwórko krzaczki były w opłakanym stanie - żółte, pousychane i wcale się rodzicom nie dziwię że się denerwowali. Przy suczkach za to trawa powypalana od siuśków, ale to da się przeboleć, bo i tak szybko rośnie ;). W samcach wkurza mnie najbardziej to lizanie suczych siuśków :shake:. W charakterach jakichś ogromnych różnic nie zauważyłam, każdy ma swój niepowtarzalny i jest jedyny w swoim rodzaju ;). Hexa też wszystko obsikuje jak pies, więc i w tym większej różnicy nie widzę (na swoim podwórku sika tylko na trawę). Cieczki jakoś da się przeżyć, ale wolę wysterylizować bo np. Hexy ciąże urojone zrujnowały mi kilka kompletów pościeli (legowisko 'szczeniaczkom'-kapciom robiła).. Psy które miałam pod opieką akurat za suczkami się nie uganiały, więc w tym temacie się wypowiedzieć nie mogę.
-
[quote name='zaba14']dysplazja to raczej rzadkość, stafiki raczej mają problemy z alergiami, na całe szczęście Miya póki co nie przejawia nic takiego ;) poczytaj sobie o L2HGA to dziedziczona choroba która wstępuje tylko u stafików, HC - katarkata, i PHPV [URL]http://www.carbonarastaff.republika.pl/zdrowie.html[/URL] tutaj sobie sprawdź .. [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] [/QUOTE] O alergiach wiem i dlatego nie podkarmiam smakami żadnymi ;). Dzięki, poczytam sobie na dobranoc. Neruś ma niestety dysplazję i dla niego ograniczenie biegania za kijkami/piłkami jest czymś strasznym :-(. Jak kiedyś Hexi rzucałam to taki smutek miał w oczach biedulek... Ale jak ruszył za Hexy kijem to od niej mu się dostało i smutek częściowo przeszedł :evil_lol:. [quote name='zaba14']Moim marzeniem też jest czarna jak kruk suka [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] U nas będzie kompromis - ja chcę czarną krótkowłosą sukę (wszystko jedno jaką, aby nie leniwą ;)) a TZ staffika. Na razie i tak kolejny pies jest w daleeekich planach ;).
-
Bazarek dla Orkana: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184814-Ciuchowo-filmowo-bajkowy-bazarek-na-hotelik-Orkana-do-7.05-do-godz.-23.00[/URL] . Podrzućcie od czasu do czasu ;). Drugi bazarek pewnie w sobotę wystawię albo w piątek po zakończeniu tego (to co zostanie plus jakieś psie gadżety jak mi przesyłka dojdzie). Podkradłam kawałek tekstu z allegro Orkana, bo siedziałam godzinę i nic stworzyć nie mogłam :oops:
-
[quote name='BBeta']Nie wyobrażam sobie jakim cudem można wybiegać psa na 7 metrowej smyczy [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/new_Eyecrazy.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] Zależy jakie pies ma wymagania :razz:. Mojej młodej spokojnie wystarczyło i nie marudziła wcale jak podczas cieczki kilka dni spędziła na flexi (później miała ogrodzone podwórko do dyspozycji). Przy cieczce nie wyobrażam sobie puszczenia suczki z linką kilkunastometrową, bo jak się podbiegacz trafi to wszyscy i wszystko poplątane :shake:. Z Hexą kiedyś przetestowałam i nie było ciekawie :roll:. Flexi używam codziennie na szybkie fizjologiczne spacery i uważam że to bardzo wygodne, bo nie muszę biegać po zagoownionych trawnikach żeby sobie piesek coś tam ciekawego 5 metrów dalej powąchał. Z ciągnięciem na zwykłej smyczy nie ma problemu (był, ale nie z powodu smyczy automatycznej), na flexi też potrafi chodzić przy nodze mimo że ma do dyspozycji odblokowaną smycz i nie bronię z tego korzystać ;).
-
[quote name='zaba14']no to szkoda że nie mieszkacie obok nas :P moja sunia miałaby super koleżankę [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] a co do TZ mój wczoraj powiedział że to jedyna rasa która podoba mu się z wyglądu [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] ale na pytanie czy gdybyśmy jeszcze raz stali przed wyborem stafika czy by ją chciał, to się zawahał [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] bo to mimo że wesołe psy to przede wszystkim walnięte <hahaha>[/QUOTE] To Wy się przeprowadźcie bliżej, bo tu poza Shiną staffiory wariaty są :razz:. Mój TZ będzie miał staffika jak ja będę na to gotowa, bo to ja będę psa wychowywać, a TZ będzie tylko pieska kochać :cool1:. Mojemu się podoba i z wyglądu i z charakteru (on lubi mniejsze psy i Shina jest wg. niego za duża), ale faktem jest że z takim psiakiem nie przebywał zbyt długo i nie wie na co go stać i ileż to ma energii ;). A wiesz może coś na temat dysplazji u staffików? Częsta to u nich jest przypadłość czy raczej bardzo rzadka? Mam jeszcze kilka lat na zbieranie informacji o rasie, ale można już zacząć ;). A i na kolor odpowiedni później będę czekać (całe czarne będzie musiało być i płci żeńskiej).
-
[quote name='zaba14']Monia Twoja sunia chyba myślała że dwoi jej się w oczach ;) moja też lubi zabawy z psami, ale zdecydowanie faworyzuje ludzi [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] fajnie bawi się z każdym psem, ale nie ma to jak psy tej samej rasy, jak bawiła się z suczką to dosłownie biegały i napierały na siebie barkami [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] śmiesznie to wyglądało [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] a kompan do zabawy dobry bo niezniszczalny wiec Twoja sunia pewnie dobrze się wybiega [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] bo Miya przy goldence koleżanki nie ma aż tyle ruchu, Sassie szybko pada [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] . Jednak jak brat ją przygniótł do ziemi to chciała spuścić mu łomot .. nie nawidzi jak pies ją przywiera i ona nie ma jak się ruszyć... [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] więc na to trzeba uważać.. [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] Neruś jej się rozdwoił, tylko problem bo Aron innego koloru jest :evil_lol: (jeden czarno-biały i drugi rudo-biały ;)). Moje małe ludzi nie lubi, a dzieci za to kocha do czasu aż nie zaczną skakać, bo wtedy je dyscyplinuje :shake:. Większość psów już dostało od niej po pysku, a staffiki kocha tak, że mało z siebie nie wyjdzie na ich widok. Nawet daje się im zagryźć żeby tylko zechciały na nią zwrócić uwagę - sama szyję wystawia i daje się po niej gryźć :lol:. Na zabawy staffików to ja bym mogła godzinami patrzeć, do tego te ich odgłosy :loveu:. A wczoraj na imprezce TZ oznajmił znajomym, że jak mamy kiedykolwiek mieć kolejnego psa (za naście lat :roll:) to będzie to "ten mały amstaff", bo "one takie pocieszne, radosne i non stop się śmieją" :evil_lol:.
-
[url]http://img62.imageshack.us/img62/4140/pozat.jpg[/url] - jaka laseczka z niej :loveu:, ale klata już się rozrasta :razz: [quote name='Czarnulka']...ale nie zbyt lubie stafiki z pwodu ich charakteru są wrednee ;/ i wg kazdy staf atakuje moją suke; /[/QUOTE] Może raczej o amstaffy chodzi? Osobiście znam 2 staffiki (samce) i nie zauważyłam 'wredności' u nich :cool1:. Wręcz przeciwnie - kochają prawie cały świat i jak się spotkają to zabawom nie ma końca, z innymi samcami żadnych ich potyczek nie zauważyłam. Moja młoda jak zobaczyła 2 staffiki na raz to aż z wrażenia usiadła i własnym oczom uwierzyć nie mogła, bo nie często się je u nas spotyka :lol:.
-
Wystawię później (do jutra mam nadzieję się wyrobić) bazarek z tego co Marta mi podesłała czyli filmowo-bajkowo-ciuchowy, a później jak mi dojdzie przesyłka z tym co ostatnio kupiłam i wezmę z domu co tam mam to dorzucę jeszcze drugi bazarek z jakimiś psimi rzeczami. Tylko do kiedy ten bazarek? Do piątku? Będzie Kup Teraz plus kilka rzeczy do licytacji.
-
Ja mam wolne 5 dni w tygodniu, więc Shina ma mnie już serdecznie dość w kwestii spacerów :evil_lol:. A rozpacz jest zawsze, choćby nawet nie miała siły wstać to i tak będzie wyła jak wyjdę :shake: (TZa obecność jej w tym nie przeszkadza). Wycie zawsze trwa do mojego wyjścia z klatki i jest raptowny koniec (nagrywałam, więc wiem ;)), a nauczyła się tego od Hexy, tylko że Hexa zamknie paszczę jak się wrócę do domu i ryknę że ma być cisza a Shinulec w takim momencie zaczyna ceremonię powitalną i nagana nie działa :mad:. Dzisiaj kolejne dziwactwo - miłość do najbardziej bagnistego bagna, pies oszalał i nawet odbiegł poza 'bezpieczną' odległość :cool1:. Ale ta woda była dla niej wybawieniem po długiej wędrówce w tą duchotę (zachciało mi się zwiedzać okolicę). A tak w ogóle to się wkurzyłam, bo pojechałam 3 przystanki do kiosku i chciałam jakoś dojść nad rzekę. Szłam i szłam wzdłuż blokowisk i okazało się, że jak nie mieszkam w którymś bloku to nad rzekę trzeba albo przefrunąć nad blokami albo przez krzaczory terenem prywatnym się przedrzeć (jedno miejsce w promieniu kilkuset metrów). Innej opcji nie ma, co moim zdaniem niesprawiedliwe względem tych mieszkających niedaleko ale nie w nadrzecznych blokach :shake:. Ja akurat mam przejście do rzeki przez lasek, ale ci mieszkający dalej muszą niezły kawał drogi zrobić żeby się przedostać... Zdjęcia z szaleństw będą po weekendzie, bo czasu brak. Shina jednak ze mną będzie u rodziców, więc nici z odcinania pępowiny :roll:.
-
[quote name='zerduszko']Masz kota?? ;)[/QUOTE] Do tego jeszcze Hexa go akceptuje :cool3:. Chciałam mieć kota i mam :lol:. [quote name='zmierzchnica'][URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551900"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1551900[/URL] Cudowna mina [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG][/QUOTE] To jest mina 'zobacz pańcia co najchętniej bym ci zrobiła za to że nie pozwalasz mi się realizować' :razz:. [QUOTE]Korzystaj z tego łażenia po drzewach, może tak się wymęczy Shinulec wredny :evil_lol: Ja zawsze muszę włazić pierwsza, żeby moje kundle też zechciały [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] [/QUOTE] Nie mam pojęcia skąd jej się to wzięło, ale mam zamiar korzystać, nawet już komendę mamy ;). Ona w ogóle ma dziwny gust - np. kocha ruchome schody i jak je zobaczy to już normalnymi nie pójdzie, windą też lubi jeździć i na schody się nie pcha (to raczej kwestia mojego lenistwa), w autobusie musi leżeć na brzegu schodka ze zwieszoną głową bo inaczej się kręci, itp. Do wody gamoń sam wpadł 2 razy, ale z własnej woli wejść nie chce więc w wakacje jedziemy gdzieś popływać razem bo za mną pewnie wejdzie (liczę na jej psią wierność :evil_lol:). Dobrze, że mamy tu trochę drzew to przynajmniej będzie co robić przez najbliższy czas. Ale na weekend mam zamiar się kundla pozbyć, bo zaczyna za bardzo za mną rozpaczać jak gdziekolwiek wychodzę :mad:. Się zachciało spędzać z pieskiem całe dnie to teraz się ma przyszytego do nóżki kurdupla :roll:. Jak zostaje z Krzyśkiem to też za mną rozpacza, więc to nie kwestia samotności...
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
*Monia* replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']tam jest znowu zakocone na maxa [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] i to same kocury i piesek samiec ... więc żyje jak królewna [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] To ma tak jak jej tatuś :cool3: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
*Monia* replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']Na kolana nie padnę , byś uwierzyła [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] To byś też musiała udokumentować na fotce :eviltong:. Jak Ci się uda ją odwiedzić to zdaj relację, jestem ciekawa jak tam Franiowe dziecię się rozwija w mniej zapsionym miejscu ;). -
później pańcia pozwoliła połazić po przewróconym drzewie [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551907[/img] wczujka :evil_lol: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551908[/img] Będę korzystać z tego uwielbienia do drzew i będziemy się bawić w łażenie po nich. W nagrodę zastosowałam dzisiaj rzuty piłką i nawet w miarę biegała po nią. Ale słyszała w oddali szczekającą kumpelę i raczej to był powód :roll:.
-
cd. wyładowywania złości na kijku [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551903[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551904[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551905[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551906[/img]
-
Miałam wrzucić resztę zdjęć. Shina odkryła w sobie nową pasję i bynajmniej nie jest to aportowanie :shake:. Za to rozwija koordynację i równowagę :razz:. Tylko na łące ciężko będzie, bo drzew nie ma, ale na razie sobie radzimy :lol:. Nadrzewny Shinulec (zdjęcie na szybko robione żeby uchwycić) [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551898[/img] brudas [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551899[/img] później zajęła się kijkiem, bo pańcia się bała że piesek się w końcu połamie jak zleci [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551900[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551901[/img] ale patykiem też można krzywdę sobie zrobić - np. oko wydłubać :roll: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551902[/img]
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
*Monia* replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']ooooo , Lalka była na fotach [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_mad.gif[/IMG] ona znika jak jest aparat ... jej zrobić fotę , to tylko z zaskoczenia - nieśmiała taka [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] Drugi pampers ma się świetnie , żyje , rośnie , rozrabia .... [/QUOTE] Jestem na bieżąco, więc widziałam ale mi mało :eviltong:. A jakieś zdjęcia dzieciaka może są? Bo na słowo to nie wierzę :razz:. [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=Olive][B]a ja widziałam [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/new_multi.gif[/IMG] gdzieś się otarłam o zdjęcia z pożegnalnego wieczoru Pampersa nr. 2 [/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] To było daaawno... -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
*Monia* replied to Vectra's topic in Foto Blogi
A mnie tak dręczy ostatnio pytanie i je zadam - co u drugiego Pampersa? Nigdzie nie widziałam odpowiedzi ;). A z towarzystwa to Lalka jest moją faworytką od początku :lol: :loveu:. Tylko jakoś jej mało na fotach, wszędzie tylko staffiki i Egon... -
Moja Hexa robi to samo, więc albo spotykamy się z psami które mają swoje piłki i za cudzymi nie biegają albo z takimi co wcale za piłkami nie biegają albo idziemy w miejsce gdzie psów nie ma (najczęściej wybierana opcja). Nauczyłam tylko tego że nie pobiegnie za cudzą piłką ze względu na to że psy mam 2 i obydwie wybiegać jakoś muszę ;).
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[quote name='zmierzchnica']U mnie deszczu nie było chyba od dwóch tygodni [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool.gif[/IMG][/QUOTE] U nas pogoda się ostatnio spaskudziła... [QUOTE]wbrew pozorom to Luka wkurza Chibi i nią rządzi [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] Zwykle idą normalnie, nagle Luka wskakuje Chibi na głowę, ciągnie za ucho, ucieka, przypada na przednie łapy i szczeka - a Chii stoi z zupełnie ogłupiałą miną [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] To niedobra Luka :mad:. Ja bym zawału z takim psem dostała :roll:. Ostatnio się przyzwyczaiłam do Shiny, która jest zawsze w zasięgu wzroku i podejrzewam że na Hexę będzie mi się ciężko przestawić... Nie rozpuszczony tylko powsinoga ;). Poszwendanie się jest ciekawsze niż jakiś tam dysk. Moja babcia miała kiedyś przygarniętego psiaka i normą było że dawał nogę jak tylko miał okazję, a później jak by nigdy nic wracał. I tak 8 lat, dopóki na jego własnej działce nie zagryzł go pies :-(. -
[quote name='Cavy'] [URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551894"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1551894[/URL] bardzo sympatycznie sobie tutaj wygląda :loveu: [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG][/QUOTE] Ale sympatyczna to ona nie jest, szczególnie dla psów które zbliżają się do jej rzeczy :mad:. Dzisiaj wlała swojej kumpeli, bo ta śmiała wziąć ode mnie smaka :mad:. Ludzi też nie lubi i przed nimi ucieka... Po dzisiejszym spacerze (poza wlaniem bassetce) jestem z Shinuli dumna :loveu:. Do aportowania musi mieć konkurencję - drugi pies jest i Shina piłkę przynosi, psa znajomego słyszy w oddali to piłkę też lubi. Pod koniec spaceru spotkałyśmy panią z prawie 2-letnią córeczką i labradorką. Psy się przywitały i miałam iść, ale pani powiedziała że mogą się pobawić i żebym się nie bała bo dziecka nie stratują (o to się obawiałam). Puściłam młodą i okazało się, że ona lubi dzieci :crazyeye:. Dziewczynka ją ganiała, dotykała, prawie się na nią przewróciła, a Shina zadowolona tylko troszkę się bała i dawała do siebie podejść bez większych problemów :-o. Później doszły piłki i patrząc na koleżankę Shina też się rozbawiła, nawet pani piłkę przynosiła, a ja kopałam piłkę labce (zamiana psów, ktoś inny na pewno lepiej rzuca ;)). Byłyśmy chyba ponad 2 godziny i obydwie zadowolone padłyśmy :lol:.
-
[quote name='Diora']Mnie doprowadza do białej gorączki jak właściciele psów pozwalają im obsikiwać samochody. Oczywiście mam na myśli sytuacje, gdzie idzie sobie pan/pani z kudłaczem na smyczy i ma w głębokim poważaniu, że pies sika na auta. W głowie mi się nie mieści jak można być takim brudasem [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG][/QUOTE] Mnie też to wkurza. Ostatnio stałam na balkonie i pies nam oblewał pokrowiec od motoru, czego nie mogłam nie skomentować głośno do TZa i piesek został przywołany (oczywiście po oblaniu 8)). Parking zamknięty i teoretycznie z psami wchodzić nie wolno :cool1: (mi zwrócili uwagę jak ze szczeniakiem chodziłam). Jakiś dziadzio z yorkiem motor już omija, bo kiedyś też yoreczek próbował podnieść nóżkę i zwróciłam uwagę ;). A wczoraj widziałam jak pan z jakimś małym psiakiem czaił się pod oknami i czekał aż pies kupę zrobi. Zwolniłam kroku żeby zobaczyć czy pan posprząta (noszę zawsze torebki w kurtce, więc bym użyczyła), ale pies się nie zdecydował w końcu, a jak głupol stać i gapić się nie będę. U nas pod klatką i na podjeździe dla wózków po zimie było kilka rozniesionych goowien i wcale estetycznie to nie wyglądało :shake:.
-
[quote name='zaba14']Za młoda pewnie jest ;) z tym że ona po te frisbee w ogóle nie wyskakuje [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] ona w ogóle jest anty skoczna [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] jak zawiesiliśmy jej zabawkę na drzewo (niskie drzewo) to stała na dwoch łapach i delikatnie podskakiwała "płacząc" jak to stafiki mają w zwyczaju... a więc było kupe śmiechu.. ale chociaż zmęczyła się troszke bo tak stała na tych nogach z 5 minut aż się zdyszała [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] a wystarczyło lekko podskoczyć, no ale cóż ja za nią myśleć nie będę <lol> To chyba do końca nie jest tak że pies nie może skakać, przeciągać się.. wszystko z umiarem, ja z suką nie przeciągam się godzine dziennie, ale jak przybiegnie z taką zabawką to troszkę ją poszarpie bo to uwielbia, zebów jej nie wyrywam.. a co do skoków nawet gdyby dwa razy dziennie wyskoczyła po talerz to nie sądze aby coś się działo.. nie mówię o treningu godznnym dziennie, przecież na zwykłym spacerze pies wskakuje i zeskakuje z różnych przedmiotów, wiec do roku czasu mam mu nie pozwalać wskakiwać na murek? [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] Myślałam, że ona tak non stop skakała do tego frisbee i dlatego się zapytałam ;). Też z młodą się przeciągam od początku i ani nie ma nic urwanego ani krzywego, skakać czasem sobie również lubi ale skoków staram się nie wymuszać. Za to bieganie staram się wymusić z marnymi efektami :roll:.
-
[quote name='Vectra']to ja się tu wklepie , chyba muszę iść spać trochę [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] a w miarę czasu , jeszcze postaram Ci podpowiedzieć , co na moje psy działa .... Bo to nie tak było , że one się urodziły i aportowały .... swoją drogą czasem mam dość ich tego zamiłowania , bo jak tylko powiekę uchylę , to już widzę te spojrzenia , potem śledzenie każdego mojego ruchu ... czy już dzwonie do TZ by Ajdę zamknął do kojca , my gadamy z TZ szyfrem , bo mi podsłuchują telefon kundle ... i wyłapują słowa , wskazujące , że będzie piłka , poranną kawę - co ja mówię pierwszą kawę , też mam kontrolowaną , czy już widać dno , bo jak dno , to znaczy że idziemy na piłkę ... zakładam buty - one wiedzą które do piłki gry .... no końcowe nerwowe spojrzenia , czy aby na pewno przejdę koło komody z piłkami , - to chyba kara za WF w szkole i pomysły babki od tego przedmiotu , w rzucanie piłeczką palantową ... teraz przynajmniej mam odpowiedź , na pytanie - po kiego grzyba mam rzucać na 45 minutowej lekcji piłeczką - teraz kumam , faktycznie muszę jej jaki bukiet kwiatów i bombonierę wysłać - bo twierdziła , że mi się to kiedyś przyda - i patrzcie jak znalazł :evil_lol:[/QUOTE]Lubię Twoje opowieści o tych wariatach czytać :evil_lol:. Hexa ma piłki na sznurkach, więc nijak to się ma do palantówek ale łapska się mi brudzą tak samo :cool1:. Z tym śledzeniem ruchów to tak z Hexą mam i muszę się starać robić tak, żeby nie spowodować jej pobudzenia i dzikich wrzasków radości. Z tatą też się szyframi porozumiewamy, bo jak są 2 psy to na słowo spacer jest fruwanie po schodach. Shina jak Hexy nie ma przed spacerem siada pod drzwiami i spokojnie siedzi czekając co nowego jej dzień przyniesie :cool1:. Przyniosła mi właśnie moją poduszkę, ale podusi z misiami do zabawy nie poświęcę :shake:. [quote name='zmierzchnica']Ła, ile zdjęć [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG] [URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551888"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1551888[/URL] Faktycznie, caaałkiem tu czysta jest [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] To dopiero rozgrzewka zdjęciowa, mam ich jeszcze sporo, ale jak zwykle monotematycznie wżeranie kijka :roll:. To brudas pospolitus ;). [QUOTE][URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551896"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1551896[/URL] Sama wpadła na pomysł wspinania się? [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool3.gif[/IMG][/QUOTE]Ja na takie głupie pomysły nie wpadam, bo mam lęk wysokości :p. [QUOTE] [URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551893"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1551893[/URL] Ucholki[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG][/QUOTE]Ostatnio już rzadko stają... [quote name='zaba14'][URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29475&photoID=1551894"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1551894[/URL] fajna z niej sunia [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] i jak zabawa z piłką do nogi ? :> [/QUOTE] Dopiero zjadłyśmy śniadanie, więc piłka po odpoczynku ;)
-
[quote name='Vectra']Eeeee , jak masz piłkę w ręku , to Klementyna będzie Cię kochać najbardziej jak potrafi [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] [/QUOTE] W domu piłki nie mam i bym była osamotniona, niekochana :placz:. [quote name='Vectra'][B]trzy dni mojej radości do gryzaka[/B] , bo piłki nie chciała ..... i były efekty - teraz czasem żałuję , że tak ją zachęciłam :evil_lol:[/QUOTE] Chciała bym to zobaczyć :evil_lol:. Każda rada dla mnie jest bardzo cenna, bo już w pewnym momencie się zaczęłam poddawać z braku pomysłów. Było też dawanie smaków, ale z niejadkiem smaki można sobie samemu zjeść bo jak nie ma ochoty to nie podejdzie/nie pobiegnie za zabawką :roll:. Jutro jako osiedlowy głupol idę z piłką do nogi na spacer i może to obudzi w młodej chociaż instynkt pogoni. Na kółko, którym się zaczęła interesować jak Hexa za nim ganiała musimy parę dni poczekać zanim listonosz przyniesie ;). [quote name='Vectra']nie chce zabawki ? nie to nie , łaski bzyyyy , chowaj zabawkę , ale miej aportera Hexę zawsze .... i tam skanduj , wiwatuj klaszcz i skacz , a nudziarza olewaj ...[/QUOTE] Nudziarz olewany idzie spać albo wąchać :cool1:. Będę próbować wszystkiego co było i co nie było, a nóż zawieszony móżdżek w końcu zaskoczy że zabawa z pańcią jest jeszcze lepsza niż człapanie przy nodze, siedzenie i gapienie się w jeden punkt czy wpranie od czasu do czasu jakiemuś podbiegaczowi :roll:.