Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. [quote name='gops']toc mowilam ze imie do niej nie pasuje hehe kupuj ;p obroz nigdy za duzo ;D[/QUOTE] Jak była puchata to była misiem ;) TZ mi wisi 1 obrożę i muszę wybrać, ale cyrkonie które wybraliśmy jakoś mi nie pasują i od ponad tygodnia już się zebrać z zamówieniem nie mogę. Na Pitmana 2,5 cm chyba w końcu padnie, chociaż ja wolę półzaciski bo psy mają wspólne obroże.. [QUOTE]ja tez mam ochote na tego lupine , ale chyba jednak kupie z cwiekami cos [/QUOTE] Jestem wierna Lupinom, ale właśnie nad ćwiekami się zastanawiam... Kolce wozy mamy, ale nie używam. Jak myślisz - [URL="http://www.pitman.pl/zdjecia/988.jpg"]ta[/URL] będzie pasowała? Jak u nich ze strzępieniem się?
  2. [quote name='Vitka']Uważaj, bo to zaraźliwe!!!! Gops mnie już zaraziła kupowaniem nowych obroży i teraz szaleję [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG][/QUOTE] Niestety... Ja już dawno byłam zarażona, wyleczyłam się i teraz znowu mnie wzięło :shake:. Idą nam 2 Lupiny a ja znowu coś chcę :roll:. Na szczęście mam już 2 psy to przynajmniej ilość idzie na pół i tak dużo na jednego nie wychodzi :lol:.
  3. [url]http://img714.imageshack.us/i/dsc08005l.jpg/[/url] - uśmiałam się z tego - imię na adresówce i mina jakoś tak do siebie nie pasują :evil_lol: Przez Ciebie znowu mnie naszło na jakąś obrożę, tym razem jednolitą :roll:
  4. [quote name='zmierzchnica'][B]Monia [/B]- nadal Ci nie wychodzi to trzymanie, domu jak nie było tak nie ma [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_mad.gif[/IMG]:diabloti: Jakoś mi to nie przeszkadza... [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_redface.gif[/IMG] Kurczę! :shake: A jakby na trzeciego przyszedł do Was samiec? Albo jakby Shina zaakceptowała takiego psa sama, to potem z Hexą mogłyby razem mimo wszystko się go próbować pozbyć?[/QUOTE] A dzisiaj się obudziłam z zaciśniętymi kciukami :cool1:. Dobry tymczas z Ciebie :evil_lol:. Samca mieć nie możemy, bo nie tylko jajka by mu mama obcięła :diabloti:. U nas pies znaczący krzaczki odpada - trawnik mogą oblewać do woli ;). Shina do samców jest gorsza niż do suk. Nawet jak zaakceptuje to jedno mruknięcie Hexy i zeżre :shake:. A Hexa bardzo gadatliwa jest, krzywdy nie zrobi ale pomruczeć i podokazywać lubi. Tak było z moim chrześniakiem i na Hexy znak Shina go za spodnie wytargała - dla nas to normalne że ona go gania z warczeniem żeby nie biegał, ale Shina to wzięła za sygnał do ataku :shake:. To małe jest zbyt posłuszne żeby 'komendy' nie wykonać :shake:. [SIZE=1]Mam jedno fajne stworzonko na oku, ale Krzysiek od razu powiedział "nie[/SIZE]" :-([SIZE=1]. Stworzonko nie czarne :lol:.[/SIZE] [url]http://img69.imageshack.us/img69/3495/psyn.jpg[/url] - super :loveu::loveu: [QUOTE](Jejku, jak ja bym chciała, że by on znalazł dogomaniacki dom [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_redface.gif[/IMG])[/QUOTE] To chyba marzenie większości DT :roll:. [QUOTE]Nie chcecie wiedzieć, ile mi zajęło ustawianie ich do zdjęcia... [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/peinlich.gif[/IMG][/QUOTE] Pewnie sporo ciastek poszło :evil_lol:
  5. [quote name='zmierzchnica']Łoo, nieźle Was zalało :roll: Ale u nas podobnie, połowy pól i łąk nie ma, tylko jakieś jeziora [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool.gif[/IMG], ludzie się tłoczą na małych trawnikach (ekhem ekhem, przepraszam - "terenach spacerowych" dla psów! :diabloti:) i Fro dostaje już szajby od niebiegania - a w lasach takie błoto, że nawet przejść się nie da... Mam szczęście, że w moim mieście nie ma żadnych rzek. [URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29645&photoID=1558480"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1558480[/URL] Śmiałam się z tego zdjęcia przez 5 minut [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_redface.gif[/IMG]:evil_lol: Ale ten kaganiec jest genialny, zamawiałaś przez internet?[/QUOTE] No trochę zalało... Ale łabędzie w końcu mogę z bliska pooglądać ;) (jak akurat policjant ma dobry humor i wpuści na zjazd betonowy). Obok wału drastycznie zmniejszyła się ilość ludzi, bo nie ma co oglądać to od razu im się odechciało spacerować. A w piątek to się nie miałam gdzie podziać bo wszędzie ludzie, a później woda :shake:. Shina ma ten komfort, że ją puszczam u nas przy lasku (w kagańcu), idziemy później wzdłuż wału uważając na rowerzystów (ta ciamajda nawet z drogi nie zlezie) i na smycz ją zapinam dopiero w miejscu gdzie puściłam, ewentualnie zapinam na moment jak widzę że do jakiegoś psa może podejść (zaczęła bez smyczy olewać przechodzące psy :razz:). Psu nie da rady wytłumaczyć dlaczego nie pójdziemy tam gdzie od początku codziennie chodziłyśmy i piesek sam sobie tam chodzi - ja na wał nie mogę wejść, ale moje małe nie rozumie i co chwila wbiega i mnie zachęca. Jak mnie się zachęcić nie udaje to biegnie do tej syfiastej wody, moczy się cała i później wybiega gdzieś daleko szukając mnie w panice :evil_lol:. Jak mnie szuka to muszę jej pomachać i wtedy wie gdzie biec :lol:. Wszyscy się śmieją z biednego pieseczka w kagańcu :mad:. Byłam w sklepie mierzyć i dopiero po przymierzeniu 4 to 5 okazał się idealny ;). Ja lubię wszystko mierzyć, a kagańca na oko bym się bała kupić :roll:. Już szelki kupiłam nie znając wymiarów Shiny (Hexą się sugerowałam) i miałam trochę roboty przy skracaniu pasków :roll:. [quote name='Tosa_Inu&Husky']Hej. Ja tu widzę istne cudo [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG] Ślicznota [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG][/QUOTE] Nie przesadzaj, Hexa jest ładniejsza :diabloti:. zabójczyni małych pluszowych piesków :lol: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=28796&photoID=1525277[/IMG] za sznureczkiem [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=28796&photoID=1525284[/IMG] tam na pewno jest coś dobrego... [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=28796&photoID=1525287[/IMG] trzeba się lepiej przyjrzeć ;) [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=28796&photoID=1525298[/IMG]
  6. Nie mogę patrzeć w te oczy, bo od razu napływają mi łzy i kombinuję :placz:. Ale nic nie mogę wykombinować, bo TZ od razu jak zobaczył moją minę powiedział stanowcze "nie" :shake: :-(.
  7. Mojemu kurduplowi kaganiec na nosie się nie opiera, na psie kaganiec trochę inaczej wygląda niż na obrazku ;). Moja młoda jest sporo mniejsza od Twojej i moim zdaniem Amber powinna mieć większe wymiary niż ten bullowy, erdel może być ok ale nie wiem jak z wysokością. Może jeszcze ON? Collie będzie na pewno za wąski i za niski. Shina ma mniej więcej 9 cm dł. i ok. 7.5 cm szer. mordę. Zdjęcie jak już się na spacerze kaganiec ułożył [img]http://hexia.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29645&photoID=1558480[/img] i w ruchu [img]http://hexia.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29645&photoID=1558488[/img]
  8. W domu nie zdążyła się otrzepać przed sesją fotograficzną :p. Jeszcze jedno w kagańcu - widać że nochal bliżej kraty się układa ;) [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29645&photoID=1558480[/img]
  9. za tymi drzewami był jeszcze kawałek do rzeki [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29645&photoID=1558485[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29645&photoID=1558486[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29645&photoID=1558487[/img] mój piesek kochany oczywiście się ucieszył z takiej ilości wody - widać że z niej skorzystała :cool1: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29645&photoID=1558488[/img] pani nie pozwoliła to trzeba poudawać, że wcale nie miała zamiaru znowu wody zaliczyć [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29645&photoID=1558489[/img] Mam jeszcze kolejne stworzonka uradowane wodą, ale później wrzucę ;).
  10. Nie mamy gdzie na spacerki chodzić, więc szwendamy się w tłumie wałem. Uważałam że w niedzielę tam jest tłok, ale to co się tam od wczoraj dzieje to istny najazd turystów :crazyeye:. Ludzie sobie atrakcję znaleźli i wychodzą oglądać rzekę. Moje miejsca spacerowe zalane, więc muszę sobie jakoś radzić i wtapiamy się w tłum ;). Dla Shiny lepiej, bo się oswoi i z kagańcem i z masą ludzi. Nawet się dotykać spokojnie daje :razz:. Wczoraj w sumie ponad 6 godzin spacerowania :cool3:. I fotek kilka. Tak wyglądała nasza miejscówka spacerowa (początek trasy ;)) [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=27450&photoID=1456237[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=27450&photoID=1456241[/img] a tak mniej więcej jest teraz :shake: (robione trochę dalej) [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29645&photoID=1558477[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29645&photoID=1558478[/img] to jeszcze dalej, w miejscu fajnej nadrzecznej polanki :roll: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29645&photoID=1558479[/img]
  11. [quote name='gops']no myslalam ze bedzie gorzej na psie wygladal ze wzgledu na ten ksztalt my kupilismy sznuacer sredni pies ale zamienilam sie z kolezanka na suke bo byl za gleboki jednak Twoja napewno nabierze masy jescze, moja dopiero po skonczeniu 2 lat skonczyla pelne rosniecie rowniez te w szerz [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] Mi się ten opływowy kształt podoba ;). Jak Shinul będzie tak jadł jak w ciągu ostatnich kilku dni to już wcale nie urośnie :mad:. Misię widziałam już w tym kagańcu i ona mnie zainspirowała do poszukania namordnika na już ;). [url]http://images36.fotosik.pl/181/856fde16fc305453med.jpg[/url] - a ten kaganiec nie za krótki? Na tym zdjęciu wygląda jak by nosa dotykał. Nylonowy kaganiec z regulacją mam dla Hexoliny, kupiony bo podobno straż miejska się wtedy zaczęła czepiać (dawno temu). Bez problemu w nim nosi patyki, zabawki, pije, je, paszczę rozdziawia, ale chyba nie jest zbyt wygodny bo niezbyt lubi w nim chodzić. Na szczęście nieczęsto używamy bo już tak dużo nie podróżuje ze mną. Nasz estetycznie nie wygląda, bo jest ogromny :evil_lol:. Tak w ogóle to dzisiaj wiele osób się z Shinuli śmiało :mad:. Jeden koleś mało się nie przewrócił tak się oglądał mając ubaw :mad:. Ale z policją mamy spokój i jako jeden z niewielu mój kundel biegał luzem ;) (w tłumie, bo wszyscy na wał wylegają patrzeć na wodę, a moje miejsca spacerowe zalane i nie mam gdzie z psem pójść :roll:).
  12. Niby jest długi, ale jak zostawiłam smaki na łóżku i poszłam po aparat to te smaki zniknęły - bez problemu zeżarła wszystko. Jeszcze kilka miesięcy ma na nabranie masy, więc nie mogłam kupić na styk ;) (młoda ma niecałe 11 miesięcy). I w końcu pies chętnie namordnik zakłada, nie ucieka przed nim i sama mordę wpycha bez pomocy smakołyków :cool3:. Ten kaganiec to chyba jakiś zaczarowany jest, bo Shina w nim staje się psem idealnym, w 100% posłusznym :loveu:, nawet smycz mi nie jest potrzebna. Hexolina też dostanie i zobaczymy czy na nią tak podziała :lol:.
  13. Takie na szybko zrobione, bo psisko po w sumie ponad 6 godzinach aktywności miało dość. Kaganiec jak widać bardzo czysty :lol: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29636&photoID=1558011[/img] tak się prezentuje z boku [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29636&photoID=1558012[/img] i z przodu (ten wzrok mówi wszystko o jej nastroju :evil_lol:) [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29636&photoID=1558013[/img] Chyba nie jest tak źle? ;)
  14. Te kagańce jak jest możliwość to trzeba przymierzać, bo niby wymiary mogą mieć bardzo podobne a leżą zupełnie inaczej. Shina śmieci nie zjada, tylko świeże końskie kupy próbuje za każdym razem zeżreć ale zawsze zauważę :evil_lol:. W tych kagańcach są dosyć duże te otwory, więc przeciśnięcie czegoś mniejszego nie stanowi problemu. Dla zżeracza to kaganiec z podwójnym dnem powinien być i wtedy nie da rady nic wciągnąć ;).
  15. [quote name='gops']o a my sie zastanawialismy nad bulterier suka ale pzreszkadzal nam jajowaty ksztalt (zaokraglony ) kaganca pokaz foty koneicznie [/QUOTE] To zaokrąglenie psu nie przeszkadza. [quote name='Karilka']bullterrier? Ło matko. Przecież to jajco jest. [/QUOTE] Wcale nie jajco :eviltong:. Tylko się tak wydaje. Leży ok, wodę z kałuż pić Shinula może, ciastka wżera bez problemu, ludzie nas omijają :evil_lol:, a wroga swojego zjeść biedna nie mogła. Caluśki spacer w tłumie bez smyczy, policjanci tylko patrzyli (a mijałyśmy kilkunastu), psy zdziwione oglądały to coś dziwnego czym Shinę skrzywdziłam. Chrzest bojowy kagańca zaliczony na 6 + :). [quote name='Ewa&Duffel']Monia, a gdzie kupowałaś ? [/QUOTE] Na ul. Budy 3D, to jest przy Górczewskiej. Mają sklep internetowy, ale lepiej pojechać do tego stacjonarnego i pomierzyć na spokojnie. Pani cierpliwa i pomocna ;). Zdjęć na spacerze nie miałam jak zrobić, bo na nasze miejsce spacerowe w nasze super krzaczki policja nas wpuścić nie chciała ("fala" szła), a na wale dzikie tłumy i musiałam co chwilę się rozglądać czy nikt nas rozdeptać nie chce :shake:. Teraz pies żre cielaka i muszę poczekać aż skończy :lol:.
  16. Kupiłam dzisiaj fizjologa mojemu małemu potworowi i obydwie jesteśmy z niego mega zadowolone :multi:. Nareszcie nie mam poobijanych kolan, pies mi pod nogami się nie plącze i nie ociera się, a całą drogę od sklepu (trzema autobusami i później pół godziny spaceru) szła w kagańcu :-o. Myślałam że to nigdy nie będzie możliwe, a tu niespodzianka ;). A kaganiec ma na ... sukę bullteriera :evil_lol::evil_lol:. Jak zrobię fotkę to wrzucę mojego 'bulla' :evil_lol: w kagańcu. [quote name='Arden']Wymierzyłam mojego niewymiarowego potwora, i tak... Długość pyska to jakieś 8,5 cm. Szerokość, mierzona w srodku paszczy :P przy samym końcu "uśmiechu", to 8 cm. To tak "na styk", nic nie powiększałam. Teraz mam dylemat, jaki kaganiec.[/QUOTE] Dalmatyńczyk suka mi się wydaje jakiś taki dziwny, jest niższy niż bulterierowy (suka). Airedale będzie raczej za wielki. Collie suka jeszcze ewentualnie by mógł być na długość, ale on jest węższy i moim zdaniem trochę za niski. Namierzyła się moja biedulka tych kagańców trochę i ciasteczka jej dawałam, żeby sprawdzić czy da radę jeść. W collaku nie dało rady dobrze przeżuć z otwartą paszczą, dalmatyńczyk w miarę ale mi nie odpowiadał. W ONkowych łepek się topił :lol:.
  17. Jako dziecko każdemu znalezionemu psu zaglądałam pod obrożę jeśli ją miał i dzięki temu piękny DON szybko wrócił do swojej pani (miał numer na drugiej stronie obroży). Ale dzieci są bardziej pomysłowe niż dorośli :lol:. Tylko kiedyś nie było takiego wyboru adresówek jak teraz i trzeba było kombinować ;).
  18. Tu jest identyczne temat: [url]http://www.dogomania.pl/threads/139948-Kliker[/url]
  19. No trzymam kciuki. Nawet przez sen będę trzymać :cool3: (śpię często ze ściśniętymi kciukami :lol:). A po takim poulewowym spacerze kilogram piacho-błota z psa zlatuje :cool1:. Chibi wie co dobre ;). Ja dzisiaj spędziłam w sumie około 3,5 godziny na spacerach, a temu durniowi jeszcze było mało, bo przecież kałużom jest tak smutno bez niej :mad:. Jamniczy wzrok :loveu::loveu:. Ja bym mogła mieć i trzeciego kundla, bo Shinulinie brakuje kompana do zabaw a Hexa ma dosyć małolaty skaczącej po głowie - moja niunia woli zabawy ze mną ;). Moje kundle to typowe zaborcze jedynaczki i z tego powodu trzeci pies to ruletka by była - zaakceptują obydwie albo zeżrą :roll:. Akceptacja jednej w grę nie wchodzi, bo one działają razem i siebie/swoich rzeczy bronią...
  20. [quote name='Pies Pustyni']Monia,a to,ze tak chce jego wlascicielka nie jest wystarczajacym powodem?[/QUOTE] Nie jest :eviltong:. Nie wolno mi być ciekawską i się dopytywać? :cool3: [QUOTE]Jest to praktyczne chociazby podczas zmiany kierunku w strone,po ktorej idzie pies.[/QUOTE] To podeptać po łapach i się nauczy nie wyprzedzać :diabloti: [QUOTE]Ludzie ucza psy "tanczyc","sluzyc","zdechl pies" czy chocby podawania lapy.Po co? [/QUOTE] Żeby pieskowi pracował również móżdżek, a nie tylko mięśnie :razz:. Albo żeby się zaprezentować na zawodach i zgarnąć kilka nagród za mądrego pieska :lol:.
  21. [quote name='sator_k_']Sator praktycznie nie ciągnie, on po prostu nie lubi iśc równo ze mną (jego bark musi być przed moją nogą) i właśnie to chciałam wyeliminować, ale nie mam już pomysłu jak go przekonać do tej kiełbasy ;)[/QUOTE] [quote name='sator_k_']Pies nie idzie cały czas przy nodze! Przy nodze idzie jakieś 2 min., bo tyle zajmuje nam dojście do lasu.[/QUOTE] No to w końcu chcesz żeby chodził przy nodze w ogóle czy tylko na tym odcinku? Bo jeśli na tym odcinku, a on się spieszy do lasu to zmieniaj kierunki często, jak Cię wyprzedza rób zwrot i naprowadzaj na dobrą pozycję, spaceru nie kończcie w lesie tylko chodźcie w inne miejsca. Las może być w nagrodę za dobrze wykonane ćwiczenie. Tak ćwiczyłam z psem ciągnącym i po jakimś czasie dało efekty, ale właścicieli swoich ciągał nadal... Wszystko małymi kroczkami i w końcu cel osiągniesz. Nagradzaj każdą dobrą pozycję przy nodze, za każdym razem ciesz się i chwal. Po jakimś czasie zajarzy o co Ci chodzi. A możesz mi powiedzieć po co on ma koniecznie chodzić barkiem przy nodze? Jeśli mu tak to przeszkadza to może po prostu się z tym pogódź, albo wprowadź jakieś oddzielne komendy na nie ciągnięcie (czyli pies przed Tobą ale nie ciągnie) i na chodzenie ładne przy nodze (tu wbijaj do główki na neutralnym terenie, bez rozproszeń, później stopniowo większe rozproszenia - największe rozproszenie w przypadku Twojego psa to droga do lasu, więc to na końcu jak w innych warunkach komendę opanuje). [quote name='sator_k_']Trudno wybiegać psa jeśli dopiero co WYCHODZI się na spacer ;)[/QUOTE] A tu się mylisz ;). Jak mieszkałam z rodzicami też mieliśmy podwórko. Hexa należy do psów straszliwie ciągnących, ciągnie na smyczy chyba od zawsze. Jak szłyśmy na pola to ręce miałam prawie pourywane. Z nią akurat zmiany kierunków nie działały, bo w sumie gdzie byśmy nie poszły to z każdej strony miejsca gdzie może pobiegać. No i przed każdym spacerem wychodziłam z nią na podwórko porzucać piłkę - podziałało, bo pies pierwsze szaleństwo miał za sobą i mógł się skoncentrować na mnie a nie na myśleniu o bieganiu ;). [quote name='sator_k_']Co do szarpnięcia to średnio działa. Sator jest bardzo ugodowym psem i szybko się uczy, ale w tym przypadku jest baardzo uparty, a najbardziej załamuje mnie to, że na podwórku i nawet w lesie jest wszystko ok, super skupienie i wogóle ogólna radość. Potem wychodzę na ulicę i nic na niego nie działa...[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/shake.gif[/IMG][/QUOTE] Krok po kroku i wszystko się da. Tylko trzeba duuużo cierpliwości, pracy i spokoju. Jak moje młode się nauczyło że piłka jest fajna i można mieć frajdę z aportowania to nie ma rzeczy niemożliwych :evil_lol:.
  22. [quote name='zmierzchnica']Ja akurat wolę chłody, zimę i w ogóle, tylko bez przesady oczywiście [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool3.gif[/IMG][/QUOTE] Ja lubię śnieg, ale tylko dlatego że moje kundle go lubią. Nie ma to jak ciepła wiosna ;) [QUOTE]Mi to nie przeszkadza, zauważyłam tylko :diabloti: Ja moje kundle też mam za najgorsze pod słońcem, a jak przychodzi co do czego do okazują się aniołkami [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_razz.gif[/IMG] Np. jak wprowadziłam dziś do stada jamniora, to naprawdę przydawały się komendy, na które bez szemrania sfora reagowała i to na odległość itd. Normalnie cuda, nie psy :cool1:[/QUOTE] :diabloti: Widać, że praca nie idzie w las i jednak coś do psich łebków dociera :razz:. [QUOTE]A raczej pobać się przejeżdżającego traktora/motoru/dziecka na rowerze, huku, ludzkich głosów, wiatru, deszczu, słońca... Powietrza?... :roll:[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Oj tam, czepiasz się :eviltong: [QUOTE]Wychodzę na dwie zmiany, kurdupel z Fro (fajnie chodzą razem) i suki osobno [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] Nie, na pewno 4 nie zostanie, po pierwsze kasa, po drugie - jednak mieszkam u rodziców, więc oni bardziej rządzą, a ja się wściekam że nie mam wpływu na karmienie czy stosunek rodziny do psów (jestem tyranką, wiem [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG]). Przy 4 psie to już w ogóle byłby problem, szczególnie przy charakternym jamniku. Przy wychowaniu mojej mamy po 2 miesiącach wszyscy którzy by weszli do domu musieliby bić przed nim pokłony, dać mu smakołyk i omijać szerokim łukiem mości pana jamniora :cool1: Nie tym się martwię, że zostanie, bo mam dość rozsądku... Ale że znowu mnie zostawi ze złamanym sercem, jak Filon [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/wink333.gif[/IMG] Ale to chyba nieuniknione.[/QUOTE] Jak Ci się chce tyle biegać... Z rodzicami niestety tak jest i po każdej wizycie u nich muszę Shinulinie na nowo tłumaczyć co wolno a czego nie :cool1:. 4 psy to by był już tłok :roll:. [QUOTE]O, dokładnie tak się zachowuje Chibi. Obserwuje gówniarza i czeka tylko na okazję [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool3.gif[/IMG] To, że ona by zrobiła porządek to nic, ma świetne sygnały i nigdy nie przesadza. Tylko że ona robi porządek, przybiega Frotek i zaczyna robić swoje "ŁUU! ŁUŁUŁUU! ŁU!!" + podgryza obiekt złości Chibi (tj Smyka) i robi się zupełny harmider :roll: Tylko Luka normalna ignoruje młodego i ma wszystko pod ogonem jak zawsze, byle by ciastka dawali czasem [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] U nas za to wystarczy Hexy mruknięcie i młoda od razu atakuje intruza (tak było z moim chrześniakiem :shake:). Ale Hexa zawsze dużo gada a mało robi, a to małe za to mało gada a woli energię wykorzystać na zrobienie :mad:. To Luka zasłużyła na ciasteczko i możesz jej dać ;). [QUOTE]Oj, znam tą pokusę. Trzymajcie kciuki za jutrzejszy dzień, oby młode znalazło DS :roll:[/QUOTE] Jak bym mogła to bym jeszcze coś przygarnęła, ale TZ by mnie udusił wraz z tym czymś przygarniętym :roll:. Kciuki trzymam :)
  23. Mam 4 Lupiny dla dużych psów i każda obroża jest trochę mniejsza niż podane w rozmiarówce.
  24. A jak jednak wyprzedzi? Po co uczyć czegoś na zasadzie - pies się boi że go czymś uderzysz to zrobi dobrze? W ten sposób równie dobrze można nauczyć psa, że jak właściciel macha czymś to trzeba uważać i się cofnąć, a jak już machać przestanie to wrócić do pozycji która jest dla psa wygodniejsza. Nigdy by mi nie przyszło do głowy straszenie psa smyczą żeby czegoś nauczyć, bo smycz ma się miło kojarzyć - smycz=spacer, a nie smycz=coś przed czym trzeba się cofnąć. Może być korekta poprzez krótkie szarpnięcie (jak pies już nauczony chodzenia przy nodze i wie o co chodzi, a na komendę słowną nie zareaguje), żeby wrócił do dobrej pozycji. Takie moje zdanie.
  25. Ja bym była w większości taka jak moja Shina - do obcych ok, bez agresji, ale bez spoufalania i dotykania, jak jakiś pies podpadnie to wpierdziel. Do swoich kochana i łagodna, ale jak mnie by ktoś wnerwił to bym mu nagadała po psiemu ;). Ogólnie towarzyska, ale czasem potrzebująca samotności na poleniuchowanie i porobienie tego na co bym miała ochotę. Rozpuszczali by mnie wszyscy, bo przecież taka grzeczna i spokojna psinka to przecież można jej pozwolić na wszystko. Szybko bym łapała co się opłaca i można to robić, a co można pominąć i nikt się nie czepnie. Oczywiście leniwa, bo po co się przemęczać :evil_lol:. Sprawiająca wrażenie grzecznej, uległej ale potrafiąca mieć swoje zdanie i przy nim uparcie obstawać. Jak się bym uparła to za nic właściciel by mnie nie przekonał do zmiany zdania. Co do wielkości to średnia, żarłoczna, ale jakimś cudem trzymająca linię.
×
×
  • Create New...