Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Hexa nosi Contra Tix i żadnego kleszcza na niej nie widziałam. Ale na młodej też kleszczy nie ma, więc może się uspokoiły? Młoda nosi szczeniakową miętową obrożę i w końcu tak nie śmierdzi po taplaniu się w błotku, a kleszcza ani jednego nie było mimo śmigania po bagnach i krzakach ;). Po Frontline kleszcz się wbił młodej przy uchu (sam odpadł) i już dłuższy czas ma tam taką grudkę-krostkę :shake:. Przez Kiltix nie mogę większości znajomych psów dotykać, bo zaraz mam czerwone placki i zaczynam puchnąć :roll:.
  2. Zrobiłam ostatnio ciacha z wątróbki, serc i kawałka nerki i smród był w domu przez pół dnia :evil_lol:. Na szczęście Shinie smakowały i wynagrodziło mi to cierpienie ;). Z trawieniem były lekkie problemy, ale rzadsza kupka raz na jakiś czas nie zaszkodzi więc nie mogę uznać tego za jakąś dużą niedogodność (młoda jest na barfie, gotowane/pieczone/suche niezbyt jej służy więc rzadko dostaje w większych ilościach a ciastek pożarłóa dużo ;)).
  3. Jakaś moda na dogo panuje na łyse psy to może i ja Shinulca pozbawię części owłosienia :razz:. Tylko ona już jakaś załamana, więc po zmianie fryzury pewnie by skoczyła przez zamknięte okno :evil_lol:. [QUOTE]Załamka ;) [url]http://img340.imageshack.us/img340/9764/dsc00281k.jpg[/url][/QUOTE] Bardzo trafne określenie :diabloti:
  4. Ten bazarek trzeba jeszcze raz wystawić. Kto może to zrobić? Ja na razie nie mam jak zdjęć reszty rzeczy zgrać czy zająć się bazarkiem, bo mój komp nie chce ruszyć i jestem na dogo co drugi dzień na chwilę...
  5. Łatwiej ogłaszać jak wygląd do jakiejś rasy zbliżony :roll:. Ale ja się na astach nie znam, wyraziłam tylko swoje zdanie na temat suni.
  6. Ta pierwsza pręgowana sunia jest bardzo podobna do Saby (') mojej cioci :-(. Saba była "rodowodowym" mixem asta i ONa (rodzice mieli rodowody, wpadka), więc nie mogę się zgodzić że pręgowanej suni nie można ogłaszać jako mix asta..
  7. U nas tu gadanie o wszystkim i o niczym - czyli bierzące problemy z kundlami ;). Wszystko tu się zaczyna chyba od Hexoliny sterylki (dawno to było...), poprzez numery które mi wywijała, jej ganianie kotów i darcie na nie paszczy, później psiaki które u mnie były, całe opiekowanie się Aresem i jego wyskoki, trochę moich przemyśleń, później Shiny siostry i jej rodzinki trochę i Shina z jej problemami. To tak w skrócie :lol:. Shinul się kąpał znowu dzisiaj w bagienku :p. TZ psuje do końca mój komputer, więc zdjęcia nieprędko... :shake:
  8. U nas (tfu tfu!) z kleszczami spokój - odkąd mają kropelki plus obroże ani jednego nie widziałam. Wcześniej Shina miała tylko Fiprex i kleszcz się wbił przy uchu (odpadł sam), teraz ma tam takie zgrubienie i nie da się nic z nim zrobić. Zakropiłam teraz Beapharem, bo mi jeszcze został i działa bez zarzutu ;). Obrożę Hexa ma Contra Tix (zapach dla mnie nieprzyjemny), a Shina jakąś pachnącą dla szczeniaków i czuć miętą - mi się podoba :razz:. Obydwie obroże wodoodporne, ale działają tylko około 3 miesięcy.
  9. U Shiny nowe słowa w słowniku: [B]Nie wolno pieska gryźć[/B] - trzeba uważnie pańcię obserwować i jak się odwróci dyskretnie wprać psu z którym się bawię :mad: [B]Nie skacz na psa[/B] - super zabawa w zdeptywanie psiaka by była, ale pańcia niedobra nie pozwala... [B]Puść to świństwo![/B] - ale ta końska kupa taka świeżutka i pachnąca jest, niestety pańcia patrzy i trzeba zostawić [B]Nie idź tam[/B] - coś mnie ciągnie za głowę/nos i ciężko mi tam nie pójść, ale już wracam [B]Jedzonko?[/B] - Shina siada i patrzy na to co leży w misce z miną "znowu mięcho?", później idzie do pokoju zobaczyć czy leży ręcznik na dywanie i jak leży to przynosi swoje jedzenie (nie lubi sama w kuchni jeść) [B]Na kocyk[/B] - używane jak kość zsuwa się z ręcznika na dywan i Shina poprawia ją tak żebym nie narzekała ;) [B]Zejdź z tego drzewa[/B] - trzeba wejść jeszcze wyżej i spaść, bo przecież pańcia nie wie że pies sapada zawsze na 4 łapy :shake: [B]Opa[/B] - na to drzewo pańcia pozwala wejść i dostanę smaka :multi: [B]Hop[/B] - trzeba skoczyć przez coś zahaczając o to łapami :cool1: [B]Piłka[/B] - i znowu będzie kazała biegać... [B]Kółko[/B] - za tym pobiegam, ale nie za długo bo się jeszcze zmęczę... Idziemy nad wodę? - ogon w górę i bieg do bagnistej wody przy rzece, można się ubrudzić to trzeba korzystać :razz: Noski-noski - trzeba nochalem dotknąć pańci nosa to się ucieszy i się odczepi od psa :lol: Więcej chwilowo nie pamiętam
  10. Łysy Ariul :crazyeye:. [url]http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/cavano/03%20maj%2010/100_3623.jpg[/url] - "czego znowu?" :evil_lol:
  11. [quote name='zmierzchnica']*Monia* - całe szczęście, że on się w lustrze nie przegląda :diabloti:[/QUOTE] Biedulek by się załamał, zamknął w sobie i nie wychodził z domu...
  12. Kości wieprzowe daję czasem, a podrobów po przeczytaniu że mogą być niebezpieczne już nie daję. Co do smaków spacerowych to już trochę tego wypróbowałam: surowe pokrojone przełyki, poliki cielęce, serca kurze/indycze/cielęce, żołądki, płucka, różne mięsa (ale surowe się sklejają, więc czasem sparzę wrzątkiem). Poza tym karma, parówki, zdarzy się kawałek szynki, kiełbasy czy sera żółtego, był też filet z ryby, pasztet też próbowałam, ciacha podrobowe które upiekłam :cool3: (smród w domu pół dnia był przez dodanie nerki :evil_lol:), rzadko jakieś psie ciacha z zoologa. Więcej grzechów na chwilę obecną nie pamiętam :lol:.
  13. Ja kupiłam fajny dywanik do jedzenia, ale posłużył krótko bo Shina nie lubi sama w kuchni jeść :lol:. Rozwiązałam to położeniem ręcznika na środku pokoju i za każdym razem jak położę w kuchni mięcho to młoda biegnie z nim na ręcznik i na nim się kładzie. Jak kość dotyka dywanu to wystarczy powiedzieć "na kocyk" i psisko poprawia swoje jedzonko żeby dywanu nie brudzić (mamy jasny dywan i krew na nim widać :shake:), komenda uczona niezbyt długo ale przydatna ;). U rodziców je w łazience, bo Hexa jej kradnie i w inny sposób się ich nie da rozdzielić ;).
  14. *Monia*

    papka warzywna

    Dzisiaj dodałam do papki warzywnej trochę tuńczyka z puszki i micha wylizana :-o. Nie rozmroziłam podrobów i nastawiałam się na marudzenie (czasem nawet mimo podrobów marudzi), ale mnie Shinula zaskoczyła :lol:. Papki robię z około 4-5 warzyw/owoców na raz i za każdym razem jakieś inne kombinacje, bo robię zawsze świeże (papek nie mrożę).
  15. Bazarek się skończył i całe 0 z niego :-(. 1 pytanie było, sama sobie pohopałam i tyle... :shake: Mam wirusa w kompie i nie wiem kiedy będzie sprawny, więc kolejnego bazarku nie wystawię teraz.
  16. Tylko filmik nagraj jak się za to zabierzecie :cool3:. My mamy 2 i jak jeden pada to drugi zaczyna również 'chorować' :shake:. Feromony psie mi przyszły na myśl. Przykrycie klatki w pokoju też może pomóc (może coś go stresuje w garażu?). U nas na agi jeden belg miał podobny problem z wygryzaniem i bez uspokajaczy się nie obyło..
  17. Mi od razu się pojawił obraz Ciebie klikającej i Grama uczącego się literek :evil_lol:. Sama nie zatargam go do naprawy, a TZ dotego ręki nie przyłoży... Mam możliwość poczekania tydzień na przyjazd kolegi albo jutro Windowsem go potraktuję jak brat przywiezie i może ruszy... Grrr, jak ja nie lubię być zależna od uprzejmości TZa (nie mogę być niemiła) i brać jego kompa :roll:. Zajmij go czymś twórczym (nauka czytania :razz:). Wymęcz fizycznie i psychicznie to zapomni o łapach. A na pewno ze stresów? Może mu coś wlazło w łapę? Hexolina kiedyś miała coś w łapie i dopiero jak wyjęłam paprocha to się uspokoiła.
  18. [quote name='Unbelievable']znowu się śmieją no :evil_lol: dobrze że biedny Gramcio czytać nie umie :diabloti:[/QUOTE] Ależ nikt by się nie śmiał śmiać :evil_lol:. Jeszcze trochę mu poklikasz to i czytać się nauczy :razz:. [SIZE="1"]PS. Znasz się może na komputerach? Zdechł mi komp i jak TZowi powiem że znowu coś się stało to mnie udusi :roll:. Nawet się już windows włączyć nie chce :placz:. W biosie grzebać nie umiem...[/SIZE]
  19. Dziękujemy za zdjęcia mojej piosenkarki :loveu:. Jakoś mało się zapluła, bo normalnie to ślina ląduje na wszystkim i wszystkich wokół :evil_lol:. [quote name='zerduszko']Jakbyś miała Lizkę, to spokojnie można by Cię za rozmnażaczkę wziąć :lol:[/QUOTE] I tak byłam brana za rozmnażaczkę przez Shinę i do tego jakoś dziwnie się psy u mnie pojawiały i znikały w niewyjaśnionych okolicznościach :razz:. Ludzie czasem się pytali jakiego sobie znowu pieska sprawiłam, bo niedawno był inny, tylko Hexa zawsze ta sama :lol:. [quote name='zerduszko']A czy ja widzę krawacik u Hexy [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/new_Eyecrazy.gif[/IMG] i Ty, takiego ciapka czarnuchem nazywasz [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] Krawacik i skarpetki :eviltong:. Ale jak się ubrudzi to nie widać :eviltong:. Dlatego chcę całego czarnego kundla, bo na takim brudu nie widać a u Hexoliny łapska tylne i krawat się brudzą :evil_lol:. Mam wirusa i wczoraj mi internet zabrało :angryy:. Antyvirusa trzeba zainstalować, bo mi zeżre zdjęcia i pracę i będę mogła sobie tylko z balkonu skoczyć :roll:. A wiecie który rok mamy według mojego komputera po każdym włączeniu? 2016, 12 kwietnia, godzina 2 coś... Koniec świata czy co? :cool1:
  20. [quote name='zmierzchnica']Sto lat dla Hexy [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/new_multi.gif[/IMG] :loveu:[/QUOTE] Dziękuję w jej imieniu :loveu:. Zaczynam widzieć oznaki starzenia się u niej, ale to jej nie przeszkadza w zachowywaniu się jak głupiutki rozpuszczony dzieciak :evil_lol:. [quote name='zmierzchnica']Ja gdybym miała teraz jakiegoś rasowca wybrać, to prędzej bym pękła, tyle ras mi się podoba [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool3.gif[/IMG] Jak chcesz coś większego to czemu nie ast? [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] To też by był kompromis... Poniekąd [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Mi się żadna rasa nie podoba w stu procentach i dlatego bym wolała kundla :lol:. Ast to ast, dużo tego i trudniej trafić na coś odpowiedniego charakterem :roll:. Do tego musi być CALUŚKI czarny bez białych znaczeń i podejrzewam że sto lat bym musiała szukać żeby znaleźć to co chcę :roll:. A tak w ogóle to TZ będzie chciał małego psiaka, dla niego Shina jest duża :crazyeye:.
  21. [quote name='zerduszko']Nie chciał jej nikt, odkąd zamieszkała u mnie - spróbowałby kto [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] Ale z torcikiem zajrzysz do Lizki na rocznicę?? :eviltong:[/QUOTE] Taaak :eviltong:. Powiedz kiedy to specjalnie dla Ciebie wynajdę torcik :evil_lol:. [quote name='zerduszko']Ło matko, ale masz plany na psa... ja też będę miała czarne tylko jeszcze nie wiem co :razz: pewnie skończy się na kundlu :roll: alt to będzie pies, pies, pies, a nie mikrus [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] To nie do końca moje plany :roll:. Ja chcę czarne płci żeńskiej, a Krzysiek się uparł na staffika odkąd poznał jednego i w tej chwili nie jestem w stanie go przekonać na nic innego... Też bym chciała coś minimum wielkości Hexy, żeby się nie schylać dając smaka (Shina troszkę za mała jest) ale jak ten się uprze to będzie miał to co chce... Ale to bardzo odległa przyszłość i liczę że może się dużo zmienić, a znając moje szczęście to na pewno będzie jakiś przypadek :razz:. Ja bym chciała klona Cygana, który był u nas przed blokiem, tylko z krótszym włosem. To był fantastyczny pies :loveu:. Gdyby nie ten głupi wypadek to pewnie by grzał dupkę w domu 2 tygodnie później :-(. [quote name='zerduszko']Ps. Źle staffikom wróżę, źle - popularność rośnie [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG][/QUOTE] Niestety :shake:. Jak każdą rasę popularność może staffiory zniszczyć :shake:. Na razie jeszcze się nie spotkałam z pseudostaffikami, ale jak odkryją że zainteresowanie rośnie to interes rozkwitnie :shake:.
  22. [url]http://s303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/5maja2010/?action=view&current=DSC_7906.jpg[/url] - biedny zawstydzony piesek :lol: [url]http://s303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/5maja2010/?action=view&current=DSC_7922.jpg[/url] - to jest świetne :loveu:
  23. [quote name='zerduszko']Kwiatuszek to wiem, ale zauważyłam, że na urodziny itp. w galeriach pojawiają się torciki i takie tam. Ty się musisz samymi życzeniami ode mnie zadowolić.[/QUOTE] U nas torcików nie będzie, bo i tak tylko kilka osób zagląda a to że Hexa będzie miała urodziny to znikło w moim potoku słów :evil_lol:. Życzenia wystarczą :). Mnie akurat nie będzie z Hexoliną w jej urodziny, ale rodzicom powiem to pewnie coś jej dadzą dobrego. Oni oszaleli na jej punkcie. Mama miała prawie łzy w oczach jak jej powiedziałam że niedługo im ją na trochę zabiorę :crazyeye:. [quote name='zerduszko']Ha! A Ty wiesz, ze niedługo będzie rok jak Ci psa ukradłam [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Lanie powinnaś dostać :mad:. I jeszcze czytałam gdzieś, że podobno nikt jej nie chciał, a ja to co? :mad: Wygłaszcz Lizkę czarnuchę :loveu:. Za kilkanaście lat też się czarnucha doczekam, ale mam warunek że ma być staffik :roll: (coś większego bym wolała, ale czasem musi być kompromis). [quote name='Unbelievable']aaa kwiatuszek rzeczywiście ładny [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] Starałam się :cool3:
  24. [quote name='zerduszko']Sto latków dla Hexy, dlaczemu ja myślałam, że ona ma 8 lat [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] [/QUOTE] Dzięki :). Może tak staro wygląda ;). Ale zęby to ma fatalne przez to złodziejstwo słodyczowe :mad:. [quote name='zerduszko']Wiem, ze to słitasny blogasek, ale nie wstawię Ci zdjęcia z kosteczką dla Hexy [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Ten słitaśny kwiatuszek to ja ufociłam i nawet mi wyjątkowo wyszedł :razz:. A blogasek słitaśny nie jest bo więcej tu gadania niż fotek :p. Shina to samobójca i kłóci się z młodziutką rottką (Shinul prowokuje tamtą i później jest wojna). Jak rottka dorośnie to mam nadzieję że głupol nabierze respektu, bo inaczej następną koleżankę będziemy omijać łukiem (już z foksterierką unikamy kontaktów). Z innymi psami najłatwiej ją wybiegać, więc czasem się w psim towarzystwie musimy obracać żeby leń dupsko ruszył i pobiegał szybciej.
×
×
  • Create New...