Jump to content
Dogomania

Visenna

Members
  • Posts

    773
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Visenna

  1. Visenna

    Kącik koniarzy

    [quote]Marek Modelewski Daria Kobiernik Sławek Klóska Uwe Zabel Dawid Rakoczy Marcin Konarski ... ... ... jeszcze??? [/quote] Czyżbym niewyraźnie napisała "dwoch wystarczy"? [quote]absolutnie nie mówię o staniu w boksie!!!mówię o roztrenowaniu-czyli odpoczynku!Więc chyba powinnaś wiedziec na czy to polega. Początkowo-padoczkowanie,spacery w ręku ewentualnie karuzela. Następnie-terenowo,stęp na zupełnie luznej wodzy.Zero pracy... Dopiero pózniej praca ujezdzeniowa,skoki itp...[/quote] No to o czym w ogole rozmowa, skoro ja mowię o tym od początku? Dla mnie brak treningu to brak treningu - wywalenie konia na całe dnie na padok i tyle. A to co ja cały czaspiszę, to jest nadal trening- tyle że inny. Ot, odpoczynek skoczka polega na tym, ze nie każe mu sie skakać...:roll:
  2. Visenna

    Kącik koniarzy

    [quote]ano robi...a pózniej kontuzji nie może się doleczyc![/quote] Oj, z tym to chyba przesadzasz... Ludzie ktorzy muszą czesto jezdzic zawody, bo np zyją z tego, dbają o konie, robią wszystko by były zdolne do wysiłku jak najdłuzej. Oczywiscie palanci sie zdażają wszędzie, ale o skrajnych przypadkach sadyzmu i psychopatii ( tak to sie odmienia? :) ) nie rozmawiamy Tak... to urlopowanie nie oznacza braku jazd i stania w boksie... to są tereny, karuzela, lonza, lekka jazda ujezdzeniowa. Te konie stoja tylko wtedy, gdy maja kontuzje! A o ile sie nie mylę kontynuujemy wątek trzymania konia w boksie gdy jest gruda, czy ogolnie niepogoda- no wiec w tym aspekcie to jest zły przykład. A poniewaz nie kazdy ma halę, karuzelę, a gdy jest gruda to i padok i lonzownik zasadniczo odpada, tak wiec nie ma wyjscia- trzeba wsiadac i rozruszać konia chociaż stepem, powyginać, pogimnastykować. [quote]i tu się z Toba absolutnie nie zgadzam[/quote] A dlaczego masz się ze mna zgadzac bądź nie zgadzać? Przeciez ja nie napisałam ze ja tak robię, czy uważam ze się tak powinno robić. Napisałam że tak sie robi! Tak ludzie własnie robia! Obiojętnie, czy ja to uwazam za słuszne czy nie- wiec z czym się tu chcesz nie zgadzać? Chyba z nimi, jeśli juz. A co sportowców- wymień dwóch, ktorych (zdrowe) konie ida na całą zimę na padok i nie pracują pod siodłem. w karuzeli, na lonzy. Dwoch wystarczy ;) [quote](Djane de Fontenis) albo jakiegos innego młodziaka...[/quote] Djane młodziakiem chyba nie jest ;)
  3. Visenna

    Kącik koniarzy

    [quote name='twiggy']a słyszałaś o czymś takim jak okres roztrenowania? każdemu koniowi chodzącemu w sporcie taki okres przysługuje! i przeważnie jest to okres zimowy...[/quote] Przysługuje, nie przysługuje - kazdy ze swoim koniem robi jak uważa. A sportowcy zazwyczaj maja wiecej niz jednego, wiec zawsze któryś jest w treningu. No i pomijając też to co własnie napisałam- jakby tak było, toby halówek nie było - a są. No i też są takie zawody, które nie wymagają od konia wysiłku olimpijskiego. No i okres bez zawodów nie oznacza okresu bez treningu..ba, u sportowców to często jest gorszy okres dla konia niż sezon! Bo wtedy się ostro konia piłuje, zeby w sezonie od razu wygrywać - na zawodach sie nie da, kon doskonale wie ze wtedy mu więcej wolno, bo jezdziec przed sedziami nie bedzie konia przeciez skakac czy piaffów uczył. Dlatego jest cała masa koni, które "w domu" skaczą wszystko, a na zawodach nic- bo wiedzą ze w domu nieposłuszeństwo oznacza jakąs tam karę, ostrzejsza bądz łagodniejszą, ale zawsze. Pokaż mi sportowca, który odstawia konie od treningu na zimę, a na wiosnę zaczyna od nowa - ci naprawdę wysoko (ogolnopolskie itp) trenują cały rok - odpoczynek dla konia trwa dwa - trzy dni, góra tydzien, w sezonie bez zawodow sie poprawia to, co było zle na zawodach, poprawia sie błedy, zeby kon na wiosnę był w lepszej formie juz. A i tak to nie jest odpoczynek bez jazdy, skoczkowie wtedy jezdzą ujezdzeniowo, ujezdzeniowcy terenuja itp. Co tu daleko szukac- mam Grzegorza Kubiaka pod bokiem i widzę, ze pogoda, nie pogoda- trenuje.. [quote] ale my mówimy tu teraz TYLKO o koniach. A konie na przeciagi są wyczulone SZCZEGÓLNIE! [/quote] Przecież nikt temu nie zaprzecza.Widać te na których jezdziłam to jakies mutanty były ;) Miały stajnie w kształcie prostokąta, drzwi były na oscież otware na jednym i drugim krótszym boku, czyli jakby nie patrzeć- na przestrzał. Przeciagi straszne, ja co i rusz miałam katar.A konie zdrowe...stajnia działa tak od kilkunastu ładnych lat :) Moze się przyzwyczaiły? :) [quote]trzeba sobie wtedy jakos radzic. skoro wiesz,że są derki to wiesz tez,że są przeciwdeszczowe. ;) Ja generalnie nie jestem zwolenniczką padokowania konia w derce...konie stają się bardziej wrażliwe na wszystkie zmiany klimatyczne...[/QUOTE] Trudno nie wiedzieć ze są derki, pracując z końmi od 15 lat ;)Musiałabym uparcie omijać temat :lol: Totez ja przeciwdeszczowe, a nie żadne inne miałam na myśli, mowiąc o puszczaniu konia na padok w derce :) Ja też nie lubię puszczac koni w derkach...pomijając już wydelikacanie konia, dochodzi do tego jeszcze usyfienie derki, a jak mamy sprytnego konia to co tydzien nowa derka, bo albo sam porwie, albo koledzy pomogą...:cool1:
  4. Visenna

    Kącik koniarzy

    [quote name='twiggy']o jakim treningu mówisz?[/QUOTE] O jakimkolwiek treningu- czy to skokowym, czy ujezdzeniowym. O treningu, który ma prowadzic do tego zeby kon był w ciagłej gotowosci do startu. W przypadku startów np. co tydzień, koń który stoi 2 tygodnie z powodu pogody jest...jakby to ująć...no taka sytuacja jest niepożądana. [quote]a jak jedno i drugie równocześnie to się po prostu koni ze stajni nie wypuszcza.Tyle.[/quote] przeciagi tak, masz rację, ale przeciagi nie są dobre dla żadnego żywego organizmu, nie tylko dla koni. A dalej- a co jeśli taka pogoda trwała by dwa-trzy tygodnie i nie byłoby hali? Trzymałabyś konia cały czas w boksie? I potem wypusciła na padok? Murowane wtedy- po koniu... Oczywiscie że się wypuszcza, ale wtedy nalezy konia obserwować- jeśli widać po nim oznaki wychłodzenia to trzeba go szybciutko zabrać. Mozna też wypuscic w derce. No i oczywiscie nie wypuszcza sie wtedy koni na długo, tylko powiedzmy na godzinę, dwie. [quote]A to prawda , że nie można jeżdzić konno podczas deszczu , bo mu się obciera od siodła ?[/quote] Nieprawda. W tym tygodniu jezdziłam w czasie deszczu trzy razy, bo akurat sie rozpadało, i nic sie koniom nie obtarło :) Jedyne co to gdy musisz siodłać mokrego konia to trzeba bardzo uważać, bo sierść moze sie zmierzwic czy cos i wtedy faktycznie mogłaby sie cos tam obetrzeć. Dlatego powinno sie konia wysuszyc przed siodłaniem, albo przynajmniej starannie wygładzic sierść, jeśli juz inaczej nie mozna.
  5. Visenna

    Kącik koniarzy

    [quote name='jefta']Śnieg specjalnie nie przeszkadza (chyba, że konie kute i się nabija w podkowy). Gorzej z grudą... jak jest mróz a nie ma śniegu to się nie pojeździ bez hali.[/QUOTE] Jezdzi sie ;) Albo w teren- na piaskowych lesnych drogach często jest miekko, bo w lesie jest cieplej niz na otwartej ujezdzalni, i czasem da sie nawet zakłusowac, albo tylko stępem. Nie wyobrazam sobie odstawić konia na np. dwa tygodnie, bo jest mroz. Dla konia będącego w ciagłym treningu takie dwa tygodnie to tragedia, potem trzeba zaczynać, no moze nie wszystko od nowa, ale jednak trzeba wszystko przypominac, znów wyrabiać kondycję, etc. Zreszta kon też nie moze stac w boksie bo jest gruda, kon musi sie ruszac codziennie.
  6. Visenna

    Kącik koniarzy

    [quote name='Domka_Czika']A konie ?:razz: Ja nie wiem o nich wszystkiego ( ale sobie kupiłam książkę i już ją trochę przeczytałam) Im śnieg nie przeszkadza ?[/QUOTE] A w czym miałby im przeszkadzac? :) Jesli kon ma długą siersć ( w sensie ze nie jest golony) i jest zdrowy, to niewiele rzeczy mu przeszkadza, łącznie z deszczem. Tak naprawdę dla koni niebezpieczny jest tylko pobyt na dworzu w czasie deszczu i silnego wiatru rówoczesnie. A poza tym - konie lubią snieg, i jeśli po sniegowej/deszczowej jezdzie występujesz porządnie konia, a potem w stajni rozetrzesz go do sucha słomą, to nic mu nie grozi :)
  7. Visenna

    Kącik koniarzy

    [quote name='Domka_Czika'] Martwi mnie to jak będzie zimą...:roll: Tam nie ma krytej ujeżdżalni :-([/QUOTE] No jak to jak...zimno :) W mojej też nie ma, i właściwie nigdy nie jezdziłam w takiej stajni, zeby była. I nigdy mi to nie przeszkodziło :razz:
  8. :placz: :-( Dorciu! Dałaś Malutkiej w prezencie kawał zycia, gdyby nie Ty, na pewno odeszłaby wcześniej! Dałaś jej też w prezencie uśmiechnięte pycho i miłość. Myśle że Maltusia odeszła szczęśliwa że na siebie trafiłyście! To boli jak diabli, wiem. Ale tak to już jest, po to mamy te nasze maleństwa, żeby nas bolało, gdy odchodzą. Malutka jest już z moim Szogunem...nie mogę, idę obrac cebulę, powiem TŻtowi że stąd te łzy!
  9. Hehe, psinka do nich pasuje, zwłaszcza do duzego :D A jakby fajnie wygladał jakby miał dwie takie pod oboma pachami :cool1:
  10. Tequila słodka, ale Ty tego pancia pokaż :evil_lol:
  11. Visenna

    Kącik koniarzy

    [quote]Ma uprawnienia , bo tam jest instruktorka i on - też instruktor[/quote] No, to zmienia postać rzeczy ;) Mi, piekne konisko. W jakiej stajni jezdzisz?
  12. Visenna

    Kącik koniarzy

    Balira masz PW :)
  13. Visenna

    Kącik koniarzy

    Blaira- a od czego ma być ten trener konkretnie? Skoki, ujezdzenie, czy raczej taki instruktor ogolnie do szlifowania umiejętnosci? I chodzi o tę malutką stajenkę co jest przy drodze, czy o tę drugą?
  14. Visenna

    Kącik koniarzy

    Wrabiali Cie ;) Jest taka tradycja, ze jak spadnie dorosły to stawia flaszke/piwo, a jak dziecko to czekolade/ciasto/cukierki...to jest tak dla smiechu i jak ktoś sie uniesie honorem to zadany przedmiot przynienie, ale tak naprawdę nikt Ci nic nie zrobi jeśli nic nie upieczesz :) Tak się głownie mówi dla zartu, ze spadłes- stawiasz piwo. Jeszcze w zadnej stajni się tak nie zdazyło zebym naprawdę musiała stawiać. Moim uczennicom też zawsze mowiłam ze za glebę czekolada - jak jedna kiedyś przyniosła, to było duzo smiechu i zjadałyśmy ją wspólnie (głownie amazonki, bo ja nie lubię czekolady ;) ) Moje dziewczyny to inaczej rozwiązały - te czekolady za gleby itd, to dostawałam od nich w paczce na urodziny, na gwiazdke...bardzo to było miłe z ich strony ze pamiętały same z siebie o jakiś drobiazgu :loveu: Oczywiscie nigdy nie oczekiwałam ze cos przyniosą za glebę - ten tekst się mówi w formie żartu, zeby rozbawić osobę która spadła, zeby nie myslała o tym co ją boli i żeby nie myslala o strachu przed dosiąściem konia po upadku- wiadomo, smiech na ból, strach i wstyd (bo czasem ludzie się wstydzą ze spadli) najlepszy :)
  15. Visenna

    Kącik koniarzy

    Doma Czika, rozumiem Twoja radość ze jednak pojeździłas, ale...wiesz kto to był ten facet? czy on miał uprawnienia żeby Tobie zrobic jazdę? Mogłaś nie daj Boże spaśc, lub cos, i co by było wtedy? Jeśli to był instruktor, to wszytko ok, ale tak to jakoś opisujesz, ze mam wrażenie że to było raczej nieodpowiedzialne.
  16. Visenna

    Kącik koniarzy

    Etymon od Edissa/Europejczyk po Aslan
  17. Visenna

    Kącik koniarzy

    Ano mamy, mamy...ale na szczęście to jest zdjecie robione na samym koncu padoków, a padoki mamy wielkie, wiec w zasadzie nie przeszkadza nam ona nic a nic :) Tyle tylko ze nie ma terenu - mozna jechac miedzy domki na stepa i po parku na klusa, ale teraz w parku wylali alejki, porobili krawężniki, no i nas gonia rozne dziadki z laskami :( Nie to, zebyśmy sie przejmowali, ale wole zeby koniowi nikt nie przydzwonił laską po pęcinach, bo to nie moje zwierzaki ;) Ostatnio jeden dziad za nami wrzeszczał "barany jedne" to się odwróciłam i go poinformowałam grzecznie, ze to nie barany, to konie...:evil_lol:
  18. Visenna

    Kącik koniarzy

    Rozkaz! ;) Tarant- ma na imię Doping [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/375/31d874fdc8102dac.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/5/07cdd9ecd0af6d1d.jpg[/IMG][/URL] I Arab - zdrobniale Timi :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/5/1c1ffaa472cac9c1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/5/38b72e098d4091d0.jpg[/IMG][/URL]
  19. Visenna

    Kącik koniarzy

    Pewnie ze mam, a co, pokazac wariaty? :) Araba mam pod siodłem, Taranta w stajni i na padoku, bo jakos pod siodłem na razie nie było okazji :) Zreszta nie ma co focić, on jest osioł nie koń ;) Sporo zdjec jest na qnwortalu :)
  20. Visenna

    Kącik koniarzy

    Heheh, Tarant toby mnie chętnie tak z siodła wysadził, próbował w piątek dębikiem to zrobić, ale skubaniec za ciezki jest wiec tylko tak straszył, bo zbyt duzy len w tyłku żeby stanąć naprawde :evil_lol: A brykać to nie wiem co to na nim znaczy, bo dla niego to juz za duzy wysiłek :lol: Za to Arab...ooo, to już inna bajka :) Na szczęscie jest grzeczny, mimo że ogierek, choć płochliwy dosyć :)
  21. Visenna

    Kącik koniarzy

    Ułłaaa, groznie wygląda! (Boshhh, jak ja dawno nie spadłam juz :eviltong: piękny siwek :cool1:
  22. Visenna

    Kącik koniarzy

    [quote name='Dorkaa']Wybacz, nie przeczytałam edycji :P Dzięki za stronę, już patrzę:)[/QUOTE] To zyczę powodzenia i zeby udało się "wkręcić" ;) [quote]koleżanka mi przesyła filmik z koni, jest ten pamiętny moment.[/quote] No to gdzie ten filmik? ;P
  23. Visenna

    Kącik koniarzy

    Dorkaa, Smolnica to jest KOŁO Gliwic.. targeo mówi, ze ze Smolnicy do Gliwic jest około 12 km.
  24. Visenna

    Kącik koniarzy

    To jest lesniczowka w ogole. Stajenka była na początku domowa, ale potem zrobili pensjonatową i chyba nadal mają konie w pensjonacie. Jazdy bodajze tez prowadzili dla chetnych -wiem ze byłam zaproszona na rajd, a zatem cost am organizuja dla ludzi, a Staszek mi mowil ze uczy ludzi jezdzic, wiec wniosek ze rekreacje tez mają. Ale on jest bardzo fajny chłoak, wiec jakbys sie z nim zgadała, to moze jakies jazdy za pomoc..no rozumiesz ;) no i on bardzo fajnie jezdzi dresażowo, skacze tez nienajgorzej :) A ile koni- nie wiem ile w tej chwili- na stronie stoi ze 5, ale na stronie whisky jest jako dwulatek, a on ma juz ze 4 :lol: Napisalam do niego na gg, ale go teraz nie ma- jak cos bede wiedziala to napiszę
  25. Visenna

    Kącik koniarzy

    Wiesz co- ja tam nigdy nie byłam, to jest kolega moj z forum internetowego, gadamy czasem na gg, pamietam tylko ze to gdzies w Gliwicach..masz moze konto na qnwortal.com? W galerii jest parę fotek tej stajni, może znasz to miejsce :) - [url=http://www.qnwortal.com/modules.php?name=galeria2&g2_itemId=9383]� Stanislaw - qnwortal.com[/url] . Mogę Ci podać do niego nr gg, to sie zapytasz czy nadal prowadzą jazdy i jakby to mogło wyglądać, gdybys się chciała tam zakręcic :) Ha, znalazłam adres stajni! 44-153 Smolnica, ul. Szkolna 3 (Śląsk, niedaleko Gliwice)a tu strona: [url]http://www.wista-wio.pl[/url] - tylko ze to o ogrodach, bo tym sie zajmuje bodajze jego mama, ale jest tez zakładka konie. Nie wiem na ile strona aktualna jest, bo dawno nie gadalismy, ale pamietam ze ostatnio mowil ze ma chyba wiecej jak piec koni.
×
×
  • Create New...