Jump to content
Dogomania

M@d

Members
  • Posts

    1911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by M@d

  1. OK, mam jasność, to już nie ustalanie hierarchi, tylko regularna wojna. Wg. mnie można próbować kastracji, ale na tym etapie to już może nie wystarczyć... Idealnie to by było młodemu znaleźć inny dom... W nowym środowisku na nowych zasadach to może być zupełnie inny pies... :roll:
  2. Nadrabiam zaległości wiec zbiorczo do kilku tematów: - kupy - my sprzątamy po swoim psi i fakt, wkurza mnie jak idę przez takie "pola minowe" i potem musze się czyścic... A jak trawniczek jest "do pełna" to już przestałem slalomować w poszukiwaniu kupy mojego pieska... Biorę pierwszą z brzegu (co za różnica? Bilans ten sam :eviltong:) - Dzieci - wkurzają mnie dzieciaki bez kontroli pchające się z wrzaskiem do psa (na smyczy) a czasem wręcz ZACHĘCANE :crazyeye: przez beztroskich (bezmyślnych?) rodziców!! Miałem małego psa ([B]10 kg. Sznaucer Mini)[/B] o miłym wyglądzie, ale panikarza. Jak się ktoś za bardzo zbliżył, to on darł japę... No a zdarzało się, że siedzę na ławce, murku, pod sklepem itd..., z psem [B]na smyczy,[/B] a przechodząca z 3-4 latkiem mamusia wskazuje na mojego psa dziecku i mówi "ooo, zobacz jaki ładny piesek!". Dziecko oczywiście zakwiliło, zamachało rączkami i biegiem do "ładnego pieska"... Poprosiłem: "niech Pani zabierze to dziecko" - > brak reakcji... Jak było mniej niż metr "ładny piesek" zerwał się i rozdarł japę ... A dalej standard ... dziecko w nogi, pańca wrzask "taki agresywny pies, to w kagańcu powinien chodzić!!!" ... :eviltong: Teraz mam Sznaucera olbrzyma (na szczęście ten to siła spokoju), ale tej wielkości pies to nawet w kagańcu (a może przezde wszystkim w kagańcu) może niechcący strzelić dzieciaka w twarz kagańcem i pocharatać... Jak się idzie z psem na spacer, to należy kontrolować gdzie jest i co robi, ale IMHO jak się idzie z dzieckiem to też się powinno je kontrolować ... - psy szczekacze - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Miałem małego histeryka szczekacza co szczekał na inne, teraz mam wielkiego spokojnego, na którego szczekają ... Szczekacz 90% spacerowego życia spędził na smyczy, ale czasem był spuszczany jak żadnego psa nie było widać w okolicy. Przeważnie się udawałao, ale niestety bywało i tak, że nagle gdzieś się ktoś pojawił, a szczekacz poleciał w amoku szczekać :oops: Nie wszystko da się przewidzieć - nawet jak się BARDZO stara... :shake:
  3. Jeżeli możemy wybierać to 12 była by idealna :multi:
  4. Gratulacje i ... dalszych sukcesów! :thumbs:
  5. Opisywane objawy utraty równowagi mogą wskazywać na uszkodzenie układu przedsionkowego (błędnika). Warto to skonsultować z wetem (jak już "właściciel" się odwali) Sprawa nie jest groźna dla zdrowia i życia psa, ale może być nieodwracalna. Choć być może to tylko czasowa niedyspozycja związana np. z zaniedbana infekcją ucha (?) Powinien to zobaczyć wet. BTW - Jeżeli to układ przedsionkowy i gdyby sunia się wywaliła i nie mogła wstać, to nie należy panikować, trzeba nie dać jej wstawać od razu, przytrzymać łeb żeby się nie walnęła, niech poleży. Za pewien czas wstanie i wszystko będzie OK!
  6. Co znaczy "strasznie się gryzą"? [B]Jakie obrażenia odniosły psy podczas tych kilku walk?[/B] Chodzi mi o to ile razy doszło do walki i ile razy psom trzeba było szyć rany, hospitalizować etc... Pytam, bo psy dość widowiskowo i brutalnie (z naszego punktu widzenia) potrafią się zachowywać wobec siebie, ale kończy się na zadrapaniach, przeciętym uchu (duuużo krwi, mała szkoda), faflu itp i ... wszystko... Natomiast wepchnięte w taką rytualną "walkę" ludzkie kończyny wychodzą jak z sieczkarni ... Dlatego istotne jest jakie obrażenia PSY ponoszą, a nie ci co je rozdzielali... Co nie zmienia faktu, że behawiorysta to niezły pomysł (i wbrew pozorom nie taki drogi!) BTW - Bylem kiedyś świadkiem strasznej walki 2 psów, której mimo starań właścicieli nie udało się przerwać skończyła się sama tym, że jeden drugiego (pies, nie właściciel :) )chwycił za gardło, przydusił do ziemi, tam ten się wywrócił na grzbiet i ... się rozeszły fukając... Właściciele mieli poranione ręce, porwane rękawy, a psy ... Psy wyszły bez szwanku ...
  7. :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: Muszę to pokazać Kamykowi - dzięki :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: BTW - o której w soboty zwykle wasze stado udaje się na spacer? Bo byśmy dołączyli, niech sobie Kundzia z Mafią poszaleją :razz:
  8. Współczujemy Ci, ale nikt chyba nie odważy się, ze względu na dobro psa. zgadywać przez internet co mu dolega... Parę lat temu robiłem RTG żołądka psa i kosztował mnie kilkadziesiąt zł. Najlepiej zadzwoń do kliniki gdzie to robią... Sorry :shake:
  9. Jak koleś taki na kasę pazerny, to powiedz żeby przyniósł dokumenty, że to jego pies i że się bardzo cieszysz że znalazł się właściciel bo były poważne koszty leczenia i czekasz na zwrot... :diabloti: Oczywiście ty mu go oddasz... jak zapłaci wszystkie Twoje koszty!! :diabloti: I niech się pośpieszy, bo każdy dzień podwyższa koszty poniesione na utrzymanie psa ... :eviltong: A... i żeby ci pokazał dokument tożsamości, bo Straż Miejska pytała się czyj to pies, bo ponoć pogryzł jakiegoś innego psa ... :cool3: Pewnie się więcej nie pokaże :evil_lol:
  10. @ Izus - Witamy u Lumpa & kompanii @ Barbara_B - Pięknie i głęboko napisane, choć chyba za głęboko ;) jak na naszego kotka ciaptusia, któremu trzeba pilnować przysmaków, bo sam o siebie nie umie zadbać i mu kradną ... nawet z pyska :evil_lol:
  11. Ceń Damianka, bo widać że facet lubi mieć satysfakcję z dobrze zrobionej roboty, a to dzisiaj rzadki przypadek... A że paneli trochę zostanie, to już trudno, kiedyś gdzieś się przydadzą ... Wolała byś aby jakiś partacz odwalił fuszerkę i za rok-dwa cały parkiet wymieniać ... ? :diabloti:
  12. Taaa... wszystko już ma, tylko zegara do detonatora jej brakowało :evil_lol: No właśnie miła sąsiadko, jakoś się mijamy w spacerach :-( Chyba trzeba się jakoś zmówić na konkretna godzinę w sobotę i niech się wyszaleją!! :cool3: UPDATE: Pragnę poinformować, że nasze stado utraciło ze swego składu kota... Kot od małego miał problemy psychiczne i kryzys tożsamości... Na początku uważał się za psa... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/54/bd3e352fa2334a41.jpg[/IMG][/URL] Potem zaczął dumać, że być może jest człowiekiem? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/447/f99313586bca4132.jpg[/IMG][/URL] Niedawno myśleliśmy, że mu przechodzi i staje się kotem ... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images44.fotosik.pl/54/af9a5b9d8a676fcf.jpg[/IMG][/URL] Niestety od dwóch dni zaczął domagać się chodzenia z nami na spacery :crazyeye: No i wyłazi za nami i idzie za nami na spacer :roll: Tak więc nie wiem czym on teraz jest, albo się za co/kogo się sam uważa, ale kotem to on już chyba nie jest, nie...? :hmmmm:
  13. To do przewidzenia,. dlatego też pozostałe jeszcze drewno od kilku dni moczę w roztworze Chili habanero :diabloti: ... niech próbuje gryźć :lol: Kupiłem jej też wiadro na wodę zamiast miski, bo może mieć pragnienie ... :eviltong:
  14. Tak jak piszecie... Materiału było na 10x10m, ale powoli zbijam i Mafia poniszczyła już większość, więc zostało tylko 1x1m :evil_lol: Ale jeszcze nie skończyłem, więc jak tak dalej pójdzie to może będzie mniejszy... :diabloti: Ale luz, niech niszczy...,prawo wymaga, żeby miała wodę, żarcie i kojec w którym może się obrócić - a że jest nieduża to nawet 0,5x0,5 spełni wymogi ustawy... :diabloti: @ Anka_G - Aaaa... to wuujek jest niedobry! A Mafiątko demolujące prawie codziennie wujkowi dom od ok. 4 miesięcy i nie mogące skumać po prawie 100 razach, że Wujkowi się to nie podoba jest wporzo ... taaa? :diabloti: To może ktoś bardziej cierpliwy ma ochotę jej domek dać i potłumaczyć jeszcze 200-300 razy ... :eviltong: Proszę się tylko nie przepychać i ustawić w kolejkę, złożyć podania (na adres fundacji - zgodnie z Umową Adopcyjną), podania będą rozpatrywane w kolejności wpływu... :lol: A przykładowe dowody jej zbrodni są kilka stron wcześniej :mad: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f801/lumpowe-historyjki-108265/index53.html[/URL] UPDATE: Wczoraj MAfijka ukradła w ciągu dnia Cioci nowy budzik (stary kilka razy zrzuciła i w końcu zniszczyła). Nowy budzik chyba zakopała w ogrodzie, bo wszelki ślad po nim zaginął...:mad:
  15. Tatuś nie jest beżowy, ktoś czymś (aparatem lub programem graficznym) podkręcił nasycenie barw i przekłamany jest kolor ... Zresztą na drugim zdjęciu ( [URL]http://enelfenomen.com/enzo_hlava.jpg[/URL] ) już jest dużo mniej beżowy niż na pierwszym... Za to tatuś miał chyba w drzewie genealogicznym żyrafę ... :evil_lol: Ma nieeesaaamooowicie dłuuugąąą szyję ... BTW - Nie wiem jakie sa kryteria "spanikowania" na strzał, ale Lump zareaguje stanięciem jak wryty i spuszczeniem uszu, potem podejdzie i będzie chciał namówić na powrót do domu :eviltong: z tego niemiłego miejsca To znaczy, że pójście w kierunku samochodu będzie bardzo łatwe, a w przeciwną będzie wymagało silnego namawiania :diabloti:
  16. Miesiąc się przerwy zrobiło, to oglądacze sobie zrobili przerwę ale wracają ;) [quote name='Junka']KUNG FU SZNAUCER :evil_lol:[/quote] To może zrobimy zawody? [IMG]http://images44.fotosik.pl/28/be012ea4d6a127a2.jpg[/IMG] Moja walczy w stylu Ko-Ciau bo kot jest jej [I]Sifu[/I] :evil_lol: Tutaj prezentuje opanowanie Ta Ting Bakwa, nawet pod wielokrotnie większym przeciwnikiem z wrażenia uginają się łapy! :lol: Jak widać przednie łapy markują atak, ale prawa tylna łapa podrywa się już do niespodziewanego kopnięcia z półobrotu! :razz:
  17. No więc jeżeli chodzi o sidła to NA PEWNO jest to niezgodne z prawem i ... grozi za to kilka latek ... :eviltong:
  18. W razie co podeślę Wam na testy Lumpa, jest kastratem, więc na pierwszy rzut oka nie widać, że samiec, a psychikę ma zrównoważoną bardzo! :evil_lol: Tylko te strzały to testujcie na końcu, bo on wprawdzie nie ucieknie, ani nie zaatakuje, ale po strzałach, to stanie jak wryty i będzie już chciał do samochodu i do domu :eviltong: Atak na psa przejdzie celująco, nie wiem tylko co z atakiem na właściciela :hmmmm: Mam nadzieję, że organizator w razie co ma wykupione NW na pozorantów :diabloti:
  19. U nas też kiedyś straszyli, ale większość z nich już pracuje w ... ochronie ... :diabloti: Taki co by mnie straszył odstrzeleniem psa zastał by po powrocie na komendę skargę za przekroczenie uprawnień, groźby karalne etc :evil_lol: ... a taki co walnął by bez powodu pałką miał by sprawę w sądzie ... :mad: Prowadzanie całe życie psa na smyczy jest niehumanitarne, a więc obowiązek prowadzania jest w kolizji z ustawą o humanitarnym traktowaniu zwierząt! A dodajmy do tego enigmatyczny zapis, ze wolno spuszczać w miejscach "mało uczęszczanych" ... :evil_lol:
  20. Madzior_ka REAKTYWACJA :multi: :evil_lol: Wreszcie nowe foty po przerwie... :mad: [CENTER][COLOR=#000000][FONT=sans-serif][B]1[/B][/FONT][/COLOR][/CENTER]
  21. M@d

    Metamorfozy

    Piękna i pięknie się śmieje :thumbs:
  22. Dzięki! Staramy się jak możemy zapewnić mu dobre warunki. BTW - miałem 2 kastraty (Lump jest drugi) Pierwszemu nie daliśmy utyć ... [IMG]http://www.idz.pl/sznaucer/slides/10.jpg[/IMG] ... a Lump wyszedł ze schroniskowej brei żywieniowej i braku ruchu zapasiony pustymi kaloriami do 37 kg i z anemią ... :roll: Aktualnie waży ok. 34kg, a jak się ostatnio przeżarł mrożonym mięchem co sobie ukradł i mu siadł żołądek to zszedł do 32 :evil_lol:... Większość psów będzie TROCHĘ węszyło, nawet najedzone ;) ... jednakże jeżeli zauważysz, ze to węszenie to tak "na poważnie" to spróbuj trochę zwiększyć porcje, bo niedobrze aby pies był rzeczywiście głodny, bo zacznie odkurzać śmieci na spacerze itd :mad: i może mu to na zdrowie nie wyjść ... :razz:
  23. [quote name='malawaszka']Weszko niesamowite te folmiki Dirki z Totkiem :mdleje: a jednak może być normalnie - wszędzie tylko nie u mnie :placz::lol:[/quote] A co się stało? :roll:
  24. Popołudniami zbijam z desek kojec metr na metr ... Skończę akurat ja się trochę ociepli... Zebrałem też trochę starych szmat od podłogi... będzie tam miała "jak w domu" ... z którego chyba przyszła ... :diabloti:
×
×
  • Create New...