Jump to content
Dogomania

M@d

Members
  • Posts

    1911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by M@d

  1. No to życzymy mu powodzenia i bycia grzecznym w nowym roku ;) Może "wydorośleje"... :roll:
  2. :-( Szit! Specjalnie obroże dla zmyły nową kupiliście!! :mad: :evil_lol:
  3. [I]"Psy nie sa ludźmi i inaczej odbieraja świat. [B]Nie maja moralności, nie odróżniaja dobra i zła, nie przepraszają i nie bywają zazdrosne." [/B][/I]Psy nie są ludźmi - fakt...Ale dzieci, ludy pierwotne itd. też nie posiadają moralności w naszym rozumieniu, ale nie przestają przez to być ludźmi. W wielu schroniskach, gdzie w klatce jest kilka/kilkanaście psów, wolontariuszom zabrania się wyprowadzania psów z klatki na spacer, bo po powrocie są natychmiast zagryzane przez stado pozostałych ... (jaki powód? ... ;)) W łagodniejszej formie może to zaobserwować każdy kto ma więcej niż jednego psa... Przepraszania rodzic uczy dziecko, nie jest to umiejętność wrodzona. W naszej cywilizacji "przepraszam" służy do uniknięcia lub zmniejszenia skutków postępku (90% jest nieszczera ... :evil_lol:). Podobnie pies uczy się podawać łapę jak coś nabroi ... :diabloti: Natywnie dla człowieka dobre jest ukraść krowę, a złe jak jemu ukraść krowę :diabloti:. Dopiero konsekwencje ukradzenia krowy poparte przymusem aparatu państwowego każą człowiekowi (w każdym razie większości) być moralnym ;). Co można zauwazyć w trakcie sytuacji gdy te instytucje ulegają dezintegracji np. w czasie wojny gdzie grabieże, gwałty itd. sa na porządku dziennym... Resume - pies mnigdy nie będzie człowiekiem, ale pogląd, że człowiek stoi tak dalece wyżej od zwierzęcia, że żadne analogie nie mogą być wysnuwane, jest IMHO błędny ;). Ale ten temat to temat rzeka i spór o to trwa już od niepamiętnych czasów :diabloti: ------------- A teraz [B]annaalexandra [/B]ad rem: Miałem psa o podobnych problemach psychicznych (agresja do innych psów, histeryczna "obronność" stada itd. Pomogły porady behawiorystki. BTW - U NAS (to nie porada, a stwierdzenie faktu!) okazało się, że pies jest zbytnio w centrum uwagi i zgodnie zrealacjami w psim stadzie uznał, że jest bardzo wany, a może nawet najważnieszy i że to do niego należy obrona stada (10 kg. Sznaucer mini :evil_lol:). Zalecono mniej koncentrować się na psie i jego zachciankach :eviltong:
  4. Śliczne foty i fajna historia! :multi: My od 3 msc. mamy podobną niszczycielkę. Też jest ze schroniska, ma ok. 11 miesięcy. Właśnie miała pierwszą cieczkę, więc dorasta i MAMY NADZIEJĘ, że też nam z tego wyrośnie!!! :mad: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/438/82ce4c738510292a.jpg[/IMG][/URL] :evil_lol: Pozdrowienia dla psio-kociej od innej psio-kociej :evil_lol:
  5. Nie wydawajcie pochopnych sądów, bo czasem lepiej psu, który niszczy z samotności załatwić ciepły kąt u emerytki, niż z braku innych opcji wsadzać na 10 godzin dziennie do kojca... Łatwo się ocenia z daleka, gorzej jak nas samych taki niszczyciel dopadnie :roll: Nie każdy jest urodzonym treserem i nie każdy pies poddaje się w sensownym czasie wychowaniu - szczególnie gdy zachowanie ma głębokie podłoże emocjonalne! Jak ktoś mieszka z rodzicami/partnerem/inne który nie zaakceptuje codziennych zniszczeń przez pół roku, to nie ma innej opcji ... :shake:
  6. Taaa, nosi palmtopa z bazą danych: kolor obroży - imię psa :eviltong:
  7. Przeglądamy, przeglądamy! Wrzucać! Wdzianko "na komandosa" jest boskie :evil_lol: Odpowiedź na zagadkę Cujo jest: 1) z lewej 2) z lewej 3) z prawej 4) lewej 5) lewej 6) prawej 7) lewej Zgadłem? ;)
  8. Mafia gryzie Lumpa w łapy i przeżuwa mu faldę skórna pod szyją :evil_lol:
  9. Do obróżek powinny być grawerowane "nieśmiertelniki" z imieniem psa :evil_lol: Bo kto to potem spamięta która jest czyja... :diabloti:
  10. Najlepsza jest ta na kanapie :evil_lol: pt" Dobra, teraz odwalcie się - odpoczywam!"
  11. Pasavera to chyba specjalnie nic nie daje, żebyśmy się odzywali, a nie tylko oglądali :eviltong: Znowu 1,5 miesiąca NIC! :mad:
  12. Super maluchy! Gratulacje! :multi:
  13. Piękne zdjęcia i piękne góry, aż się chce od razu jechać ... ;)
  14. I co u rozrabiaki?? [URL="http://www.fotosik.pl"][img]http://images40.fotosik.pl/50/5f575bb10cf864e9.jpg[/img] [/URL]
  15. Dzięki ;) No i wreszcie mamy spokój, Mafii chyba się skończyło! Co prawda 2 poprzednie dni musieliśmy Lumpa przytłumić Ataraxem (Hydroxyzyna) żeby dał jej spokój... i sam poleżał spokojnie i się podleczył z rozstroju żołądka. Rozstrój już mu też mija. Zysk z tego zamieszania jest taki, że Lump wreszcie wygląda jak "ciacho", a nie jak klocek :evil_lol: Stracił kilka kilo - waży teraz 33 kg !!! (a niedawno 37 ...) :diabloti: [IMG]http://images47.fotosik.pl/46/ac16f9eda9ed89a5med.jpg[/IMG] UPDATE Zapomniałem jeszcze napisać o jednym epizodzie sprzed kilku dni :evil_lol: Kot też chyba podrywał Mafię, bo przyniósł całego wielkiego białego ptaka (chyba gołąb) z urwanym łbem ... Natknąłem się na ten "podarunek" ukryty w ... garderobie :mad:
  16. Bez paniki, po burakach zawsze siki są czerwonawe, a i kupa będzie miała krwawą barwę :lol:
  17. Mój pierwszy pies z zalecenia weta był przez 1,5 roku na burakach i ziemniakach jako podstawie wyżywienia (dieta niskobiałkowa bez mięsa i nabiału...)
  18. Możecie przekazać Ani, ze Lump (dawniej Kuba ... :cool3:), po wzięciu ze schroniska przez kilka miesięcy tez broił... (większość psot i walki o "wychowanie psa" opisana jest w blogu Lumpa) Kradł co popadnie, nawet żarcie z lodówki pod pachą swej Pani :mad: Do tej pory jak chwyci coś, to oddać nie bardzo chce. Podobnie jak Kuba rozbawiony musi coś międlić w pysku, jak nie znajdzie kapcia czy zabawki, to łapie za ręce (na szczęście umie to robić delikatnie). Przez pewien czas próbował nas zastraszyć basowym warczeniem, ale mieliśmy już takiego cwaniaka, tylko mniejszego i się nie daliśmy :evil_lol: Parę razy musiałem zaryzykować z dusza na ramieniu - np. gdy zamknęliśmy go na czas wyjścia w ogrodzie, a po powrocie zastaliśmy stojącą na 2 łapach i walącą w szybę drzwi furię z obłędem w wywracającą oczami z wyszczerzonymi kłami etc ... Jak wyszedłem do niego do ogrodu (z pełnym pampersem ... :diabloti:) i zawołałem spokojnie, to misiaczek przybiegł prawie się czołgając i merdając z radości kikutem :evil_lol: Z takim psem nie należy próbować rozwiązań siłowych. Trzeba być stanowczym i konsekwentnym, ale czynić to tak aby maksymalnie uniemożliwić mu czyny zabronione, a nie musieć interweniować. Zamknięte drzwi nie do sforsowania są lepsze niż konfrontacja z wyganianiem jak już wszedł! Trenować posłuszeństwo na mniej istotnych rzeczach, za to przy których ma motywację - np. położyć dywanik metr od stołu i przy każdym posiłku kazać mu tam leżeć grzecznie w oczekiwaniu na koniec obiadu po którym dostanie miskę i "coś jeszcze" za grzeczne leżenie... Marne zdjęcie, ale pokazuje jak stadko czeka na swoją michę po tym jak my zjemy... [IMG]http://images32.fotosik.pl/428/80752a8ddc0d5c7fmed.jpg[/IMG] Aha, czasem Lump, który w końcu okazał się dobrym i posłusznym psem, znowu się "zatnie" i ani rusz ... np. nie chce zejść z kanapy... Wtedy do roboty wkracza spryskiwacz do kwiatków i strumień wody na tyłek :diabloti: . Wieje aż się kurzy! Totalnie bezkonfrontacyjna metoda wymuszenia posłuszeństwa - czasem wystarczy tylko mu spryskiwaczem pogrozić,a już wieje :evil_lol: Niech Ania spróbuje, może i u niej zadziała! Nie czytałem całego wątku, ale gdyby go przeprowadzała do siebie (o ile jeszcze tego nie zrobiła) to jest to idealny moment (zmiana terytorium) na wprowadzenie NOWEGO ŁADU ;) Tylko trzeba od razu twardo i konsekwentnie wymusić nowe reguły gry - i to OD PIERWSZEJ MINUTY pobytu! Pies w nowym miejscu łatwiej przyjmie nowe reguły niż ich zmianę w starym miejscu, więc można jeszcze zacząć "od nowa" i próbować go "ulepić" od początku Pozdrowienia dla Kuby od Kuby vel Lumpa [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/48/d146ae35137d0097.jpg[/IMG][/URL] Poprawiłem trochę to zdjęcie Kuby, gdyby jednak musiał szukać nowego domu... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/434/0cb51975182baebe.jpg[/IMG][/URL]
  19. Coś w tym jest, ale tym razem był sam z nami tylko, więc chyba jednak to nas się wstydził ;) Choć ostatnie 48 godzin, to Lump wykazuje się pełnym samczym instynktem :crazyeye:, tyle, ze tym razem Mafia nie współpracuje tylko z kobieca przewrotnością zaczepia go, a potem myk myk i robi uniki :eviltong: Zresztą niech sam opowie co o tym myśli ... :evil_lol: [I]- Beeeezsens z tymi babami! Zupełnie straciłem głowę w ostatnich tygodniach...[/I] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/48/5ae2553878a1397b.jpg[/IMG][/URL] [I]- Ostatnio próbowałem na różne sposoby, ale nie dość że rozmiarowo niedopasowani, to jeszcze ta mała nie ułatwia...[/I] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/439/2bbba775e907e7da.jpg[/IMG][/URL] [I]- Albo lata za kotem...[/I] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/439/08ff3cda69ecf5b7.jpg[/IMG][/URL] [I]- Albo włazi gdzieś bez sensu! Ale jak tylko się położę spokojnie, to przecież sama ciągle mnie zaczepia!!! [/I] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/435/734bc6407ee96431.jpg[/IMG][/URL] [I]- Bezsens nad bezsensami! Otworzyłem lodówkę, nażarłem się zimnego mięsa, dostałem ochrzan, nie dostałem miski, a teraz jeszcze mam kłopoty żołądkowe, skłuli mi tyłek u weta, jestem na diecie ... i co mam z tego?? NIC!!![/I] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/313/679164fd2565df64.jpg[/IMG][/URL]
  20. Eeee tam! Wziąłem 6. miesięczną sunię ze schroniska też mi pochrząkiwała i pokasływała, ale nie czekałem aż zacznie chorować, tylko natychmiast zawiozłem do weta. Dał serię antybiotyków w zastrzykach i przeszło! Ale to była jesień, a jak pies posiedział kilka ostatnich miesięcy w nie ogrzewanym boksie w schronie, a ostatnio były mrozy, to nie dziwcie się że pies ma katar, kaszel itd ... Tu nie ma co dawać rutinoscorbinu, ani czekać aż przejdzie, tylko trzeba walić do weta... BTW - miałem psa od szczeniaka i bardzo lubił końskie kupy :eviltong: Na koprofagię (zjadanie kup) najczęściej pomaga żwacz (uzupełnia florę bakteryjną, której pies potrzebuje do trawienia, a która obecna jest w kupach) BTW2 - sporo gatunków zwierząt pożera własne kupy w stanie niedożywienia, lub lęku o dostatek żywności - m.in. popularny słodki króliczek :diabloti: Sporo gatunków zwierząt ma na tyle krótki przewód pokarmowy, że nie trawi całkowicie pożywienia, więc puszczają przetrawione żarcie w obieg jeszcze raz aby całkowicie wykorzystać wartości odżywcze :eviltong: Taki ... recycling ;)
  21. No co? Chciał pokazać, ze potrafi zapewnić "byt rodzinie" i zdobyć żarcie... Polować wdomu i ogródku nie ma na co, to przynajmniej upoluje to w lodówce :cool3:. W końcu byt rodzinie można zapewnić na różne sposoby, łukiem, platynową kartą kredytową ...itd. :eviltong: UPDATE: Dzisiaj w samochodzie zdarzyła się zabawna sytuacja. Jechaliśmy z Lumpem i niedaleko już domu Lump zaczął do nas "przemawiać"... Rozległo się UUuuUUuuuuUUU ... i zaczęło przybierać coraz żałośniejsze tony! Jako, że po spożyciu sporej zawartości zamrażalnika Lump ma sensacje żołądkowe, to wpadłem na pomysł, ze może o to chodzi, że on nam chce powiedzieć, ze nie dotrzyma do domu, a nie chce nabrudzić w samochodzie... Natychmiast się zatrzymałem i wyprowadziłem Lumpa, zaczął gwałtownie szukać miejsca, a kilkanaście sekund później potwierdził moje przypuszczenia! :evil_lol: No i niech mi ktoś powie, ze pies nie myśli, nie rozumie i że nie da się z nim dogadać :diabloti:
  22. Zbiorczo, ale w skrócie (resztę masz w różnych postach i linkach do innych tematów)... - jak gryzie to piszczysz i przerywasz zabawę - jak szczeka na Ciebie to mówisz "Fe" i odsyłasz na posłanie. - jeżeli upiera się i szczeka to NIE reagujesz (on chce zwrócić Twoją uwagę, nawet jeżeli to będzie "negatywne" zwrócenie uwagi). Parę razy w takich sytuacjach musisz go "przetrzymać" (niech szczeka aż sie zmęczy - musi się przekonać, ze to nic nie daje) - "polujesz" na każde pozytywne zachowanie i nagradzasz, np. mówisz "FE, Cicho", a on szczeka, nie reagujesz, jak się zmęczy i na chwilę przestanie szczekać, to WTEDY GDY UCICHŁ nagradzasz go - swoją uwagą, zabawą, przysmaczkiem, etc. Szczeniak nie wie czego chcesz, a więc NIE WYSTARCZY pokazywać mu że źle zrobił, należy PRZEDE WSZYSTKIM pokazywać mu co zrobił DOBRZE! [Wyobraź sobie, ze trafiasz do chińskiej firmy, nikt tam nie zna polskiego, a ciebie tylko karzą gdy zrobisz coś źle, ale nikt nie pokazuje Ci co i jak należy robić dobrze! No przecież zabić by się można było z rozpaczy :diabloti:] Moje psy na wieczorne hasło "Psy na miejsce" startują w ułamku sekundy tratując się nawzajem ...:evil_lol: Bo kto zdąży zanim tam do nich dojdę, ten dostanie herbatnika, a kto nie zdąży, ten musi czekać do dnia następnego ... :diabloti: Ten codzienny rytuał ma na celu 2 rzeczy: 1) Wbicie do psich łebków, że jak Państwo mówią "miejsce" to pies ma natychmiast się tam udać. 2) Komenda jest sygnałem, że dzień się ma ku końcowi i po tej komendzie nie ma już zabaw, gonitw itd. psy się wyciszają i powoli zbierają do spania. Ta komenda nie odsyła ich na stałe na posłanie (do zatrzymania tam psa służy komenda Zostań), po niej jeszcze są głaskania miziania (np. jak Państwo oglądają film), ale to już "dobra wola" Państwa i psy wiedzą, że w każdej chwili może się to skończyć, jeżeli Państwo będą mieli inne zajęcie... Wtedy znowu pada "Na miejsce" i to jest równoznaczne z "nie zawracać d... Państwu" :evil_lol: (za to już nie ma nagród;)) Podobny codzienny rytuał jest przy obiedzie, kiedy całe stadko leży w pobliży stołu na wyznaczonym psim dywaniku i czeka nie kręcac się i nie przeszkadzając, aż Państwo zjedzą i łaskawie ... :diabloti: wydadzą miski ;)
  23. Pierożki były domowej roboty i wcześniej ugotowane - w przeciwieństwie do surowego mięsa... :evil_lol:
  24. [quote name='olekg89']Czemu wogole musicie obcinać pazury moje psy same je ścierają biegając !po róznych nawierzchniach !Od czego to zalezy ,ze moje psy maja krótkie pazury które nawet ziemi nie dotykają ,a wy musicie obcinać???[/quote] Jak mieszkałem w centrum i pies chodził 90% po chodniku to nie obcinałem, jak przeprowadziłem się na obrzeża i pies chodzi po betonie 5%, to już trzeba obcinać... :evil_lol:
  25. Raczej Mafia interesuje się Lumpem :evil_lol: Ale chyba oboje nie bardzo wiedzą co z tym zrobić... (Mafia to już chyba zupełnie nie wie, bo próbowała kilkakrotnie "kopulować" Lumpa :lol: - wie że gdzieś dzwonią, ale nie bardzo wie gdzie ... :eviltong: ) Lump łazi za nią z nosem przy jej pupie, liże ją itd... Jest bardzo podekscytowany i przez to trochę rozrabia... Bardzo chciał się okazać "mężczyzną" ... i w ramach popisu otworzył zamrażalnik ... (więc załatwił mi wieczorne zajęcie praktyczno-techniczne w przekładaniu drzwi lodówki w przeciwną stronę, żeby mu to uniemożliwić) Przez chwilę było groźnie, nawet konsultowaliśmy się z wetem ...:roll: Nasze 3 potworowe stadko wciągnęło ok. 2 kg mięsa i wędliny i ok. 0,5 kilograma pierożków - wszystko zamrożone :mad: No ale śmietnikowa praktyka ich wszystkich czyni mistrza :eviltong: Żadne się nie pochorowało :diabloti: Co prawda wyglądali jak nażarte pytony z bombiastymi brzuchami, ale 1 dzień głodówki i wszyscy w doskonałym zdrowiu i z wilczymi apetytami :crazyeye: zameldowali się następnego dnia przy miskach ...:dog:
×
×
  • Create New...