Jump to content
Dogomania

M@d

Members
  • Posts

    1911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by M@d

  1. Lepper też się tłumaczył, że "on tylko pytał..." :evil_lol: Są pytania i ...pytania ... :razz: BTW - Jeżeli padnie "pytanie" czy do reszty już skretyniałem, to mam się obrazić, czy odpowiedzieć ? :cool3: Jeżeli jednak przyjmiemy, że to jednak były pytania ... ;), to odpowiadam: Pyt 1. Czy to ma być rada, polagajaca na tym, że jakos się ułoży?? Odp 1. Nie, to nei była taka rada Pyt 2. I czy Ty to w ogóle przemyślałeś?? Odp 2. Zwykle się staram, niestety nie zawsze z pozytywnym skutkiem :diabloti: (nobody is perfect :eviltong: ) Pyt 3. Porównujesz syt. pies lubiący gonić kotki+słaby bodziec awersyjny do syt pies bojacyc się psów+bodziec awersyjny?? Odp 3. Nie, nie porównuję sytuacji, to miała być pewna ilustracja, że zwierzęta z upływem czasu potrafią się do siebie przyzwyczaić. Ponadto chciałem sprostować, że kot biegał w panice po ścianach na wysokości 1,5 metra i DLA NIEGO, [B]nie był to "słaby bodziec",[/B] a właśnie z tej perspektywy to rozpatrywałem, a nie z perspektywy psa, który miał niezły ubaw ... :eviltong: No i ostatnie pytanie Pyt 4. Dasz głowę, ze uda się je zaprzyjaźnić :razz: Moze przyjedziesz do mnie i zaprzyjaźnisz mi moją suke z tamtą :evil_lol: Odp 4. Jak poczytasz moje posty, to nie znajdeziesz w nich nigdy autorytatywnych wypowiedzi typu "to na pewno zadziała", więc nie tylko głowy, ale nawet małego palca bym za to nie dał... :eviltong: Metody sprawdzające się u jednego psa zawodzą u drugiego i na odwrót. Bo to są żywe istoty a nie komputerki... :evil_lol: Jednakże praktyka wykazuje, że [U][B]PRZEWAŻNIE[/B][/U] czas i konsekwentne powtarzanie pozwalają uzyskać pożądane efekty, nawet w kwestii odczulania ... UPDATE: UWAGA: TO NIE PORADA! :eviltong: Mój nieobliczalny 9. kilogramowy killer z agresją lękową, szarżujący na każdego intruza w domu, rwący sie na smyczy do psów, szarżujący (pozorujący ataki) na psy na skwerku, jak dochodziło do "bliskiego spotkania" nos w nos, to tracił cały zapał i udawał, że ma bardzo ważne sprawy do załatwienia i musi "iść po precelki" ... :eviltong: (ale jak już ustaliliśmy, każdy pies jest inny i to nie musi byc reguła) To tak tylko gwoli faktografii i pokazania, że taki scenariusz jest również prawdopodobny. [B]TEORETYCZNIE[/B] treser powinien wiedzieć o psach więcej niż zwykły właściciel (choćby kilku psów) i przewidywać potencjalny rozwój wypadków. Jezeli mamy zaufanie do tresera, to tzreba zacisnąc zęby i pozwolić mu działać, jeżeli nie mamy, to trzeba zmienić tresera... ;) UPDATE 2 Wykonajmy "symulację" innej sytuacji. Macie TEGO jamnika w domu i kupiliście TEGO szczeniaka. Pierwszego dnia psy się pokłóciły, a wy musicie następnego dnia iść do pracy/szkoły/itp ... co robicie? - oddajecie szczeniaka - usypiacie jamnika :evil_lol: - przez następne 10 lat trzymacie je w osobnych pokojach - bierzecie valium i dajecie im sobie ustalić zasady współżycia - inne .............................................. (miejsce do wstawienia innego rozwiązania)
  2. Uważam, ze należy szanować cudze tradycje. Nie powinniśmy ich krytykować za ich kultywowanie! Byłbym nawet za tym, aby wspomóc ich w tym i usunąć nowomodne skażenia tej wielowiekowej tradycji, czyniąc ją bliższą oryginału. Należy na arenę wypuszczać po 2-3 myśliwych i z drugiej strony sforę kilkudziesięciu wygłodniałych wilków. Myśliwych należy uzbroić zgodnie z tradycja w ... dzidy :evil_lol:
  3. Chodziło mi o to, żeby się nie martwiła na zapas, że jedna sytuacja już przekreśli całą przyszłość, bo wszystko przed nią i stosując się do m.in. wcześniejszych porad o wspólnych spacerach na neutrealnym terenie może doprowadzić po jakims czasie do zsocjalizowania i zaprzyjaźnienia się zwierząt. Kwestia czasu, aby się do siebie przyzwyczaiły. Kocham to na Forach, jak ludzie wynajdują swoją własną interpretację czyichś słów, a potem rzucają się ją krytykować :evil_lol: BTW - miałem przez 5 lat psa o histerycznej agresji lękowej wobec innych psów, więc mi może nie tłumaczcie na czym to polega... hmmm? I właśnie ten pies, reagujący agresją nawet na szczeniaka Yorka, zaprzyjaźnił się z dokarmianym przez nas ONkiem, na zasadzie wielokrotnych wizyt i "przyzwyczajenia" do obecności tamtego psa... Mimo, że na początku, przez wiele tygodni, to ujdały na siebie jak wściekłe (owczarek też był z tych "szczekliwych" :eviltong:) Taki pies potrzebuje poprostu duuużo czasu aby przekonać się, że inny pies nie stanowi dla niego/jego "zasobów" zagrożenia... BTW - Patrząc na różne watki i wypowiedzi różnych osówb, to dochodzę do wniosku, że sporo osób doradzających na tym Forum, samych powinno skorzystać z porad behawiorysty, albowiem nie radzą sobie z własną agresją ... :diabloti: Może załóżmy wątek "jak sobie radzić z własną agresją podczas pisania postów" :eviltong:. + warsztaty i ew. grupy wsparcia :evil_lol: UPDATE: Jeżeli agresja jamnika ma podłoże lękowe z powodu złej socjalizacji, to wg. mnie, kastracja NIC nie pomoże! Naszemu agresorowi nie zrobiła żadnej różnicy...
  4. Mam Sznaucera Olbrzyma i też mam problem z mokrą brodą, ale co do tej miski, o której pisaliście [URL="http://www.zooplus.pl/shop/koty/automatyczne_poidelka_karmniki/poidelko_fontanna/80973"]Akcesoria dla kotów tanio w zooplus: Fresh Flow Automat na wodę[/URL] ) To najpierw się zachwyciłem, ale po przeanalizowaniu widzę tu niestety kilka wad... :shake: 1) Działa cały czas, a więc zużywa prąd 24h/d i eksploatuje pompę, która długo tak nie pożyje (powinien być jakiś czujnik zbliżeniowy uruchamiający pompę ... 2) Brak zabezpieczenia przed pracą bez wody (a jak nie doleję, a wypiją i diabli wezmą pompę to nie podlega to gwarancji) 3) Kto się będzie ciągle bawił, aby co 2-4 tygodnie, przez 2 godziny moczyć to w odkamieniaczu, kupować i wymieniać filtry itd?? Fajny gadżet, ale delikatny i upierdliwy w eksploatacji ... niestety :shake: Natomiast znalazłem coś co chyba kupię... Niski poziom wody i mała miseczka, przy jednoczesnym zapewnieniu zbiornika z wodą może zredukować mi problem moczenia w wielkiej misie całej brody ... :mad: [URL="http://www.zooplus.pl/shop/koty/automatyczne_poidelka_karmniki/poidelko_fontanna/31269"]Poidełka dla kota tanio w zooplus: Automat na pożywienie i wodę[/URL] A przy okazji, nie zużywa prądu i wystarczy umyć w zlewie ... ;)
  5. Napisałem "większość" bo niestety zdarzają się psi psychopaci... :roll: Jednakże pies na smyczy i pies bez smyczy to 2 różne sytuacje, często bardzo odmienne. Mój Beksa (w podpisie pierwszy z lewej - już za TM) miał w swoim życiu szczęście, bo mimo ze sam prowokował, to przeważnie był ignorowany, a jak już wkurzył dużego psa, to ten podlatywał z warczeniem, czasem go nawet nosem szturchnął, ale na szczęście na tym się kończyło. Niestety... co duży pies zrobi nigdy się nie dowiesz... dopóki tego nie zrobi :roll: I to jest podstawowy problem i ryzyko...
  6. U góry strony jest ciemnoniebieski pasek, na nim pierwsza pozycja to "panel użytkownika" Po wejściu w to, 3 dział od góry to "ustawienia" a poniżej "edytuj sygnaturę". Po kliknięciu ukaże się okienko jak do pisania postów. Tam trzeba wkleić link do bannerka (wcześniej trzeba zrobić bannerek, wrzucić na serwer - tak samo jak każde zdjęcie)
  7. Mój poprzedni pies, Sznaucer miniatura spał wyłącznie pod czymś, Jak nie miał kołdry, to wciskał się pod kapę na kanapie ... :eviltong:
  8. Ja wziąłem 6 miesięczną suczkę ze schroniska. Miałem już psa i kota. Kot wychowany od małego ze Sznaucerem olbrzymem dostał histerii na widok sznaucera miniatury. Miesiąc spał na schodach, były gonitwy z ujadaniem i skoki kota po ścianach. Suczka parę razy zagoniła kota w ślepy zaułek i dostała pazurami po pysku, aż zaskowyczała ... A mimo to, nie doprowadziło to do dozgonnej nienawiści... Czas i przyzwyczajenie robią swoje ... Aktualnie jest tak: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/394/6a3ab57203b8e94f.jpg[/IMG][/URL] ;) Nic jeszcze nie jest stracone :razz:
  9. Ja kupiłem taką z linką za 40zł do 10 kg. Mój Sznaucer mini ważył 9 kg. Nigdy jej nie zerwał, ale też nigdy nie pozwoliłem mu na pełnym pędzie rozwinąć jej do końca, tylko go wyhamowywałem wcześniej powoli zwiększając nacisk na hamulec fleksy... (niestety strasznie niszczy to zębatki i po ok. 1,5 roku musiałem kupić nową)
  10. [quote name='byt']Dziękuje wam za te cenne wypowiedzi dały mi one faktycznie wiele do myslenia, Tak więc zdając sobie sprawe iż w dużej mierze zachowanie psa zależy odemnie, wyeliminowałem większość pozycji z listy cech psiego charakteru i została 1 :Duże opanowanie w kontaktach z dziećmi. Myśle że tą cechę będzie spełniać kilka ras które odpowiadają mi wyglądem. Dzięki i pozdrawiam[/quote] Jak kupisz psa i nie będziesz miał jeszcze własnych dzieci, to zorganizuj szczeniakowi socjalizacyjne spotkania z dziećmi rodziny/znajomych tylko PILNUJ dzieci żeby się nad nim nie znęcały, bo zamiast socjalizacji osiągniesz efekt odwrotny :eviltong: A swoje od małego ucz, że pies to żywa, czująca istota i że nie należy go "męczyć" ;) A wtedy wszystko będzie OK BTW - wybierając szczeniaka możesz się wspomóc testami... PAT [URL="http://www.wolfdog.org/pol/articles/1264.html"]Test PAT :: Wolfdog.org :: World of Czechoslovakian Wolfdogs[/URL] Campbella [URL]http://www.psy.pl/images/artykuly/campbell.jpg[/URL] Aha - w pierwszych miesiącach szczeniak dorasta [B]szybciej[/B] niż zdołasz przeczytać porady dotyczące danej fazy rozwoju!!!! NAJPIERW kup książki o wychowaniu i socjalizacji, przeczytaj, a POTEM kupuj... BTW2 - Kup psa z rodowodem, każ pokazać sobie jego rodziców, warunki w jakich był trzymany, nie odbieraj szczeniaka przed 8 tygodniem życia
  11. Wsztystko zależy od cech osobniczych... Mój 6. letni Sznaucer Olbrzym na godzinnym spacerze pobiegnie 5-10 razy za patykiem, a potem już tylko patrzy z wyrzutem i tylko szybszym krokiem podchodzi do patyka, "markuje" nosem, że znalazł i już nawet do pyska nie bierze ...:mad: Latem zmuszamy go do ganiania za rowerem, ale zimą jest kicha ...:mad: Za to 8 miesięczna miniaturowa Sznaucerka (mix) ani na chwilę nie przestaje biec i biega na około robiąc wielokrotnie większy dystans. Na dodatek szuka jakiejś zwierzyny w naszym lesie np. zająca i ściga go wgłąb lasu, znikając na wiele minut i wracając z jęzorem "do pasa"...
  12. [quote name='byt'] Cechy moje mam nadzieje przyszłego psa to: -Łagodny do dzieci (TO NAJWAŻNIEJSZE) -mogący spokojnie nie demolując zbytnio mieszkania przebywać samemu w domu czekając na mój powrót z pracy (to bardzo ważne) -nadający sie to życia w mieście oczywiście biorę pod uwagę jego potrzeby -jak chodzi o ruch -najlepiej krótkowłosy -względnie posłuszny, łatwy w tresurze i nauce -średniej wielkości (ważne by nie był mały) -nie uciekający ( a beagle był by super) -pogodny i wesoły -wierny Mam nadzieje że jesteście mi w stanie jakoś pomóc czekam na sugestie. Dzięki[/quote] Nie istnieje rasa, która z definicji spełnia te kryteria, a gdyby istniała, to tylko ona była by hodowana ;) Nie istnieje też rasa, której WSZYSTKIE egzemplarze spełniają kryteria opisu rasy! Oczywiście istnieje wiele [B]egzemplarzy[/B] różnych ras, które spełnią Twoje kryteria, ale które to egzemplarze to dopiero będzie wiadomo jak dorosną :cool3: (wiele tu będzie też zależało od pracy włożonej w ich wychowanie ...) Stawiasz BARDZO WYSOKIE wymagania, więc od razu zastanów się co będzie jeżeli ich nie będziecie w stanie zrealizować (pisze o Was, bo połowa zależy od genetyki psa, a połowa od wychowania...) [Jedno z badań na tej samej populacji Rottweilerów wykazało, że w wieku 2 miesięcy zapędy dominacyjne miało ok. 10% szczeniaków, w wieku 12 miesięcy ... 90% (!) - Tylko ok. 10 % właścicieli zajęło należne im miejsce "przywódcy stada" ...] Przy tylu wymaganiach i stanowczej alternatywie - albo ideał, albo nic, nie zalecał bym szczeniaka, ale albo nic, albo dorosły 2-3 letni pies ze schroniska! Będziesz miał jasność jaki charakter ma dorosły pies, a w razie czego to w ostateczności zwrócisz psa po tygodniu (tak się zdarza)... Mniejsze zło niż miałbyś wykopać szczeniaka po roku czy dwóch, bo się okazało, że nie jest taki jak na liście cech... [B]Sam mam "idealnego psa" właśnie wziętego ze schroniska (!!!) [/B] Spełnia wszystkie Twoje cechy z listy (oprócz wielkości) - jest to Sznaucer Olbrzym (CO NIE ZNACZY ŻE INNY pies tej rasy także spełni twoje wymogi - po prostu TAKI EGZEMPLARZ mam JA)
  13. Konstrukcyjnie, prawie niczym, natomiast kluczowa tu jest jakość (twardość i odporność na ścieranie) plastiku użytego do wykonania zębatek i reszty mechanizmu, oraz jakość użytej sprężyny zwijającej ;)
  14. Na razie mamy ambicje poradzić sobie bez kennela, bo nie będziemy całe życie psa izolować, a szczególnie psa z "ADHD", który dostanie amoku jak zobaczy, że drugi łazi luzem :evil_lol:
  15. Oooo, są foty :evil_lol: I aż TRZY Szczęśliwe Psy ;)
  16. Podzielić głąbowi żarcie na 2-3 części i JAK SKOŃCZY piersza ratę, zabrać miskę, dołożyć, podać, JAK SKOŃCZY, zabrać miskę dodać... Po kilku dniach jak już zrozumie, że dodaje mu się żarcie, to JAK SKOŃCZY, pokazać w ręku dać kawałek, resztę włożyć do miski. Po kilku dniach (trzeba wyczuć moment) jak już mu warczenie przejdzie, zacząć dokładać jak je, ale najpierw warto zawołać "chcesz?" i OSTENTACYJNIE dołożyć. Tylko wszystko tak, żeby widział co się robi, bo pies czasem szybciej działa niż myśli i ... szkoda ręki :eviltong:
  17. Nie ma, że boli! Trzeba próbować ;) Jak masz zdjęcie "przekręcone", to przed wysłaniem na fotosik otwórz je w standardowym Microsoft Photo Editor, użyj "obraz" potem "Obróć" i potem zapisz wynik. Chcesz całe życie zależeć od czyjejś dobrej woli i nie mieć wszystkich zdjęć w jednym SWOIM albumie? :evil_lol: Zaciśnij zęby i próbuj! Myślisz, ze MY na od początku wszystko to robiliśmy z zamkniętymi oczami? ;) Masz to co Ci się nie wyświetliło ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/296/3862d046b099ae0b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"] [/URL]
  18. Cześć Anka ;) Nooo, to całe szczęście, że to tylko drobne dolegliwości u Waszych psiaków :multi:
  19. Ja tam wożę Mafię dla nauki, a Lumpa dla "higieny psychicznej" :eviltong: Tutaj u mnie ma mało "podniet intelektualnych" i łazi łapa za łapą znudzony, a jak pojedzie "do miasta" to ... pręży muskuły, krok staje się sprężysty, kark wyprostowany, uszy postawione i biega od prawej do lewej coś ciągle wąchając :evil_lol:
  20. Wbrew pozorom, większość dużych psów ignoruje zaczepki psów małych. Mój poprzedni pies był histerykiem szarżującym straceńczo na duże psy i mimo wielu szarż na psy np. ras "bojowych" uszedł bez szwanku ;)
  21. [quote name='Agathee'][B]Anndzia[/B] - dzięki, jako jedyna odwiedzasz naszą galerię :D[/quote] Chyba jednak nie jedyna co? :eviltong:
  22. Taaa, ja też wożę swoje do miasta na przypominanki :eviltong:
  23. [quote name='Doginka']Aniu, nie znam się na guzkach:diabloti: Podejrzewam, że to, co znalazłam, a raczej wyczułam u Gordona to jest coś niegroźnego, a ja jak zwykle przesadzam;) - dowiem się w poniedziałek:p[/quote] No i co z tym guzkiem?
  24. [quote name='daruha69']Mam wielką prośbę! Mam porcję zdjęć Morgana ale nie potrafię ich dodać... HELP ME![/quote] Wejdź na fotosik.pl , zarejestruj się i załóż swój album. Dodaj zdjęcia z dysku do albumu. ("zarządzaj zdjęciami w albumie") (Wybierz zmniejszenie zdjęcia do 640x480 - jeżeli dodajesz większe ...) Po wybraniu zdjęcia z albumu, pod zdjęciem znajdziesz "pobierz pozostałe kody" i tam będzie do skopiowania link "pełny rozmiar na forum"/ Wklejasz link i masz.... :multi:
×
×
  • Create New...