-
Posts
1911 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by M@d
-
Powtórzę - NIGDY nie będziemy wiedzieć, czy zrobiliśmy dobrze i ZAWSZE będzie część za "skróceniem mąk", a część za "ratowaniem za wszelką cenę" - efektem tego jest to, że ZAWSZE znajdzie się grupa mogąca powiedzieć "a nie mówiłem/am...." Jak się uśpi, to ktoś powie "przedwcześnie", jak się poczeka dzień-dwa i sam odejdzie za TM, to ktoś powie "niepotrzebnie zwlekano" ... Ja miałem młodego, psa z chorą wątrobą i "wyrokiem"! W wieku ok. 3,5 roku dostał wyrok, ze może nawet za 3 miesiące już go nie będzie... Minęły 3 miesiące, 6, 12, 18, a on dalej żył ... dzięki lekarstwom i niskobiałkowej diecie. Miał czasem jakieś zapalenia czy gorsze momenty, ale 90% czasu był radosny, żywiołowy i lubił jeść. Wyniki miał beznadziejne (5 krotnie przekroczona norma amoniaku - 250 na normę = 50 ) a biegał i szalał do ostatnich dni! Kiedyś poczuł się źle, stracił apetyt i osłabł, zrobiliśmy natychmiast serię różnych badań (od RTG - podejrzenie ciała obcego - po krew, mocz, amoniak itd), wylądował w lecznicy, 1,5 dnia na kroplówkach, wziąłem urlop i trzymałem go za łapę. Doszło zatrzymanie pracy nerek i pod koniec 2 dnia ok. 22, za radą weta rozważaliśmy jego uśpienie, ok. 23 gdy zamykali lecznicę i trzeba było decydować, nagle nerki ruszyły, a pies wstał i zaczął nas lizać !!! No i szybka decyzja usypiamy - czy nie?? Co byście zrobili? My błyskawicznie znaleźliśmy klinikę z nocnym dyżurem dla zwierząt w ciężkim stanie (niestety nie pozwalano zostać właścicielom) i odwieźliśmy go tam (wetka powiedziała, że w tym stanie musi mieć fachową opiekę i stały nadzór). Niestety 4 godziny później, mimo reanimacji, już nie żył... Nadzieja umiera ostatnia, myśleliśmy, ze jak kilka razy już się kostusze wywinął, to i tym razem da radę... Nie dał ... Pozostał żal, że odszedł bez nas i niepotrzebnie jeszcze się męczył. (choć prawdę mówiąc był chyba mocno otumaniony lekami...) Ale gdybyśmy go uśpili, to pozostał by żal i wątpliwość - czy nie pospieszyliśmy się i czy nie zabiliśmy psa, który mógł jeszcze sporo żyć .... :sad: Przy podejmowaniu TEJ decyzji NIGDY nie wiemy co będzie lepsze ... To szalejący Beksa na tydzień przed przejściem za TM - czy ktoś mógł przypuszczać, że to JUŻ koniec?? [IMG]http://images32.fotosik.pl/221/d58954d3515160bemed.jpg[/IMG]
-
Nie jesteśmy jasnowidzami, a życie to nie gra komputerowa, gdzie można zrobić "save" i obejrzeć alternatywne rozwiązanie... Stanąłem przed taka decyzją w sprawie swojego 5 letniego (!) psa i wiem co to znaczy! KAŻDA decyzja niesie w sobie poczucie, że "można było zrobić inaczej", więc nie krytykujmy tego który musiał ja podjąć!! Medycyna nie jest "nauką ścisłą" do tego stopnia co matematyka i NIE DA się jednoznacznie przewidzieć wyniku działań... Aster dostał to czego pies może pragnąc najbardziej - ludzką miłość! Odszedł szczęśliwy, że choć na koniec miał przez chwilę "swojego człowieka", który go kochał. I jak mówi wiersz wielokrotnie tu przytaczany - nie odszedł daleko, bo przy tym człowieku jest jego psie niebo ... Nie warto się kłócić .......... [*] Śpij Asterku, już nic nie boli... Pozdrów naszego Beksę na łąkach za Tęczowym Mostem ...
-
Morgan - sznaucerek miniaturowy - ma wreszcie własny kochający dom!!!
M@d replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Łebek pewnie można mu "uporządkować" już teraz, a resztę jak odrośnie... Beksa "na sierść" dostawał Biotynę (witamina H) Lump pozdrawia Morganka i życzy mu powodzenia ;) -
Z przyjemnością, ale dzisiaj to na Polach byliśmy tylko przejazdem i przez chwilę (ok. 20-30 minut) :roll: Jak się będziemy wybierać na dłużej, to damy znać i chętnie poszwendamy się cała bandą :evil_lol: UPDATE: Na spacerze znowu spotkaliśmy znane już Wam stadko, ale tym razem gościnnie była z nim śliczna 3-4 letnia Labka Lump się chyba "zakochał" :cool: I to platonicznie, bo nie miała cieczki, a pierwszy raz widzieliśmy, żeby za jakąś suczką tak chodził... ;-) [URL=www.fotosik.pl][img]http://images30.fotosik.pl/293/a590268304d5c557.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images48.fotosik.pl/29/a9925dc98aae96d0.jpg[/img][/URL] [URL=www.fotosik.pl][img]http://images40.fotosik.pl/29/31db8ad6bad746d1.jpg[/img][/URL] BTW Na kolejnym spacerze Lump poszedł wąchać pod dom, gdzie mieszkają 2 suczki z którymi była ta Labka - w końcu on nie wie gdzie ona mieszka, to sprawdza tam gdzie ostatnio była :D :P
-
Dzisiaj odwiedziliśmy stare kąty - Pola Mokotowskie. Niech Mafia sie uczy, ze świat jest wieeelki i niezbadany :D Były zabawy patykiem - dla grzecznych dzieci ... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/29/cfcf362dde72711f.jpg[/IMG][/URL] Ale działy się tam też rzeczy z serii "dla dorosłych" :D [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/29/998a058cd14b1328.jpg[/IMG][/URL] Mafia jednak wolała zajmować się ptaszkami i motylkami (tutaj goni srokę)... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/29/5b6f9d671105b959.jpg[/IMG][/URL] Poszliśmy też nad "jeziorko", ale było już "wyschnięte". [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/29/3d0a0a40b640f2eb.jpg[/IMG][/URL] Potem zwierzaki musiały chwilkę popracować, i popilnować samochodu, bo musieliśmy wstąpić do sklepu. Lump zajął strategiczną pozycję z widokiem na miejsce gdzie zniknęli Państwo... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/29/bd9e46cc175c7247.jpg[/IMG][/URL]
-
Chciałem powiedzieć, że Lump to ŚWIĘTY PIES!! Mafia pakuje mu się do miski i wyżera jego NAJWIĘKSZY PRZYSMAK czyli CIASTO! Nie wiem na jak długo wystarczy mu cierpliwości, ale na razie znosi to be szemrania, tylko pośpiesznie zjada, żeby zbyt wiele nie zdążyła mu zjeść :D Być może już niedługo wzorem kota, Mafia też nauczy się ... latać :D [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/28/539449e7fa8610ab.jpg[/IMG][/URL]
-
A bierz mutanta, to zwolni miejsce i jakiś Sznupek ze schroniska się załapie zwolnioną na miejscówkę :eviltong: Dodam jeszcze kilo cukru, to może będzie bardziej słodki się wydawał ... na początku :evil_lol: A co do Twojej ferajny, to będą mieli ubaw i ofermę batalionowego do ganiania, bo odważny to on jest tylko do nas i do Lumpa :diabloti: Mały sznaucerek wygonił go na ponad miesiąc na schody i szafy :turn-l: Oto jego odwaga... :turn-l: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/28/c60e75c155a1f9b6.jpg[/IMG][/URL] :evil_lol:
-
Ooo! To może chcesz wrednego kocura-Terminatora, co gryzie rękę która go głaszcze i karmi?? :mad: Dorzucę transport gratis i kuwetę :diabloti: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/396/1e783cde03f44b02.jpg[/IMG][/URL] :eviltong: To zdjęcie nie jest rasowane w Photoshopie - on ma jedno oko niebieskie, drugie zielone i świecą mu się na czerwono i zielono-żółto :cool3:
-
Ciekawe, czy Twój był tez taki łobuz :mad: Właśnie przed chwila schwytałem go po raz 1001 na kradzieży zmywaczka, którym w ramach nocnych zajęć sprzątał mi jak zwykle podłogę :diabloti: Aha, jeszcze jedno! Ostatnio wpadł do nas znajomy z Instytutu Fizyki Doświadczalnej i wykonał zdjęcia na specjalnej kliszy do defektoskopii. Dzięki tej kliszy można wykryć puste przestrzenie, które wychodzą jako półprzezroczyste. W ten sposób odkryliśmy co kryje łebek Mafii :cool3: Tłumaczy to fenomen, dlaczego Mafia przyłapana na gryzieniu dywanika, na okrzyk FE! pokazuje brzuszek, na NIE WOLNO wstaje i merda ogonkiem, na ZŁY PIES patrzy nam głęboko w oczy, a 10 sekund potem na naszych oczach... zabiera się ponownie za demolowanie dywanika :mad: I tak w kółko od tygodni :diabloti: [IMG]http://images29.fotosik.pl/292/95128d626ce4ea71.jpg[/IMG] :evil_lol:
-
Najbardziej odważna to jest do Lumpa :mad: Gryzie go w łapy, w szyję, wyjada mu z miski itd... :evil_lol: Do innych psów lata szczekać, a jak podbiegną, to wywala się do góry kołami "chyba nie skrzywdzisz małego szczeniaczka?" :diabloti: Są tez inne dobre wieści! Ogłaszam niniejszym podpisanie rozejmu na linii Kamyk-Mafia!! :multi: [img]http://images32.fotosik.pl/394/6a3ab57203b8e94f.jpg[/img] A tutaj Fantastic Trio zażywa wypoczynku u boku (albo i NA) Pani :eviltong: [img]http://images33.fotosik.pl/401/6a24fef7211d17a0.jpg[/img] ;)
-
Morgan - sznaucerek miniaturowy - ma wreszcie własny kochający dom!!!
M@d replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Może jestem przewrażliwiony, ale zbadajcie mu wątrobę i KONIECZNIE poziom AMONIAKU... Mój Beksa też miał z tym problemy... Tyle, że u niego były niestety późno zdiagnozowane i bardzo poważne :-( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/203/3572bb127bb24217.jpg[/IMG][/URL] Co do ziemniaków, to nie trawienie ich przez psy to MIT. Beksa był prowadzony przez wykładowcę weterynarii i przez 1,5 roku podstawa jego niskobiałkowej diety były ... ziemniaki, buraki itd... Żyj zdrowo i wesoło Morganku, SUPER, że masz taki ŚWIETNY domek!!! :multi::multi::multi: :thumbs: -
c.d.2 A teraz berek gryziony! Dziab..! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/400/7b2f4ef0f76265fe.jpg[/IMG][/URL] Aaaaa, goni mnieeee! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/28/f6af692197affe78.jpg[/IMG][/URL] PUDŁO! Jestem zwinniejsza ... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/395/efa52f76c64d53f5.jpg[/IMG][/URL] I do tego laataam!!! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/395/f8512a62d6c806c1.jpg[/IMG][/URL] :evil_lol:
-
c.d. Jak jesteście takie wredne, to zeżrę wasze ciasteczka! O!!! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/395/058aaaf9e865921f.jpg[/IMG][/URL] A JA? Ja też chcę ciasteczka!!! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/28/a7dd70321d85abee.jpg[/IMG][/URL] No dobra, macie fajne ciasteczka, może nie jesteście takie straszne... Bawimy się? BEREK! Gonisz! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/28/7c969b81f7a88bd1.jpg[/IMG][/URL] Lump bawimy się, dawaj ten patyk! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/28/f4a3f9925ecbe583.jpg[/IMG][/URL] Jak zabawa to zabawa, rozruszam stare kości, hopaaaaj ... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/395/3c64f24bc0dc2706.jpg[/IMG][/URL]
-
JA teraz długaśna fotoopowieść o spotkaniu naszego stada z innym zaprzyjaźnionym stadem. Zaprzyjaźnionym głownie z Lumpem, ale i Mafia powoli się z nimi zaprzyjaźniła... ;-) O RANY! Jaka Ty jesteś wielka i przerażająca! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/28/da86fbf012a4b051.jpg[/IMG][/URL] Ratunku! Uuuciekać! Luuump, na pooomoc! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/28/2ed0abf6fd821b2f.jpg[/IMG][/URL] Spadaj! Nauczyłam się od Kamyka kociego Kung Fu! Wydrapię ci oczy!! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/28/be012ea4d6a127a2.jpg[/IMG][/URL] We dwie? Na małego pieska? To nie FAIR! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/28/9f63427e48577991.jpg[/IMG][/URL] No i czego chcesz? Zostaw mnie.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/28/8c49f3212d10013c.jpg[/IMG][/URL]
-
Ohhh sorry :oops: ... :diabloti:
-
Rut, nie masz racji i niepotrzebnie się upierasz. Argumenty, że pies to nie dziecko nie mają żadnego znaczenia. Nawet gdyby to była tylko torba czy nogawka, to należy się zwrócić do właściciela posesji o zwrot kosztów, oraz bezzwłoczne doprowadzenie ogrodzenia do stanu uniemożliwiającego podobne sytuacje. O ile właściciel nie pokryje szkód i/lub nie naprawi ogrodzenia, to NALEŻY powiadomić Policję. Działanie takie ma na celu nie tylko egzekwowanie odpowiedzialności za szkody, ale także zapobiegnięcie następnym tego typu wypadkom! Obowiazkiem właściciela jest takie zabezpieczenie posesji, aby pies nie mógł się wydostać poza obręb ogrodzenia. Nie ma znaczenia w jakim procencie 10% czy 100% psa "wydostało się" POZA OGRODZENIE!! Jeżeli pies może wystawić łeb i ugryźć to znaczy że właściciel nie dopełnił obowiązków (podobnie gdyby pies stał w otwartej furtce, ale 3/4 ciała miał na swoim terenie...). [B]NIKT NIE MA OBOWIĄZKU[/B] przed przejściem przy czyimś płocie dokonywać audytu stanu technicznego ogrodzenia oraz badań frenologicznych z uwzględnieniem aspektu rozmiaru czaszki psa stróżującego w stosunku do rozmiaru rozstawu prętów ogrodzenia... Jak mam psa na smyczy, ale mimo to dziabnie psa przechodzącego obok, to i tak odpowiadam JA i NIKT nie przyjmie tłumaczenia, że ten ktoś mógł mnie obchodzić szerokim łukiem ... To jest [B]MOJE[/B] RYZYKO i [B]MOJA[/B] ODPOWIEDZIALNOŚĆ! Opisywana sytuacja nie rodzi wątpliwości co do odpowiedzialności właściciela posesji. Należy się udać do niego w sprawie aktualnych szczepień, zwrotu kosztów i ew. odszkodowania oraz zobowiązania go do naprawienia ogrodzenia (najlepiej na piśmie). O ile w którejkolwiek z tych spraw właściciel odmówi (lub bez zbędnej zwłoki nie naprawi ogrodzenia), należy powiadomić o tym Policję lub inną adekwatną służbę . Dyskusja o tym czy można było iść 10 cm bliżej albo dalej od ogrodzenia jest bezprzedmiotowa, bo ŻADNE przepisy nie obligują do tego. Co zaś do snutych tutaj teoretycznych dywagacji na temat np. drażnienia zwierząt za ogrodzeniem, to na to też jest paragraf i właściciel drażnionego zwierzęcia ma prawo taką osobę zaskarżyć, ale nie ma prawa tworzyć sytuacji gdy to jego pies będzie we własnym zakresie "wymierzał sprawiedliwiść"...
-
Zmieńcie jej imię i będzie wszystko grało! Jak ktoś zapyta co to za rasa psa, to mówisz, że Barak, a jak się spyta jak się wabi, to mówisz ... Obama! :evil_lol:
-
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
M@d replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I tak nie ma dylematów - bezwzględny priorytet ma .. ciasto ! :evil_lol: A co z Bendżim? Dajcie jakieś foto szczęśliwego Sznupka :multi: -
Jest już "jutro", jest już "jutro" ! :evil_lol: :eviltong:
-
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
M@d replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
2 miski z wodą, miska z żarciem i talerzyk Pana, który umyto do czysta z resztek ciasta (zmywanie ekologiczne - oszczędzamy wodę i detergenty :eviltong: ) Zdjęcie z pierwszych dni pobytu, jak był jeszcze u nas remont po preprowadzce i wszędzie walały się narzędzia, kartony itd ;) (co widać) :eviltong: -
Super Kudłata :cool3:
-
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
M@d replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to pewnie temperatura - w mieszkaniu jest cieplej niż w hoteliku ;) A Lump całe życie miał chyba limitowaną wodę, bo w pierwszych sekundach pobytu u nas wpadł do WC, wprawnym ruchem zawodowca podbił nosem deskę, pozwolił aby przytrzasnęła mu łeb i zaczął łapczywie chłeptać wodę z muszli :evil_lol: Na szczęście już go oduczyliśmy, a fobia prawie mu przeszła :multi: Lump i jego miski... :evil_lol: -
Do niedawna przez 3 lata mieszkałem przy Polach i też tam codziennie łaziliśmy ;) A przy lesie Kabackim mieszkają moi rodzice, więc też tam czasem bywam, tyle, ze od strony Puławskiej i jak się trochę pokombinuje bocznymi ścieżkami, to jakoś tam się daje ludzi omijać :cool3:
-
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
M@d replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zmiana temoeratury, stres zwiazany ze zmianą (nawet jeśli jest na lepsze), plus zachłysnięcie się tym, że woda WRESZCIE jest bez limitu! Mój po 1,5 roku pobytu w schronisku jak do nas przyszedł to przez pierwsze pół roku pił prawie non stop!! Miał ustawione 3 ogromne michy z wodą i prawie wszystkie je w ciągu dnia opróżniał... :crazyeye: Z czasem mu przeszło, ale i obecnie lubi mieć wodę "pod ręką" i jak tylko któraś miska (jedna z 3) jest pusta, to tłucze w nią łapą i jeździ po domu, aż mu ja napełnimy, wtedy się uspokaja :eviltong: :evil_lol: Super, ze Bendżi w końcu znalazł spokojna przystań, na jesień swego życia :multi: -
Zdjęcia!!! :multi:Zdjęcia !!! :multi: My chcemy zdjęcia!!! :multi: