-
Posts
3441 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katcherine
-
na kiedy jest zaplanowana kastracja wielokropka Groszka?
-
[quote name='xxxx52']czyzby "slominy ogien" zapanowal?[/quote] apropo czego niby ten slomiany ogien zapanowal?:cool1:hopania?
-
wyrzucona przez okno suczka wyżlica-MA DOM!!!!!!
Katcherine replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
o co w tym wszystkim chodzi??? Tanisia- a jak sunka sie zachowywala? -
:loveu: wet kochany bo wie o co biega :cool1::diabloti: Bo nas jak na Powstancow wzywali przy Gwozdziku to sie lekarz zawiesil na pare minut- i mu przez gardlo nie przechodzilo ze smiechu... No to macie dziewczynki wytlumaczenie tej energii- jak pupa swedzi to nie ma co siedziec grzecznie- pies niedospany i wogole- musi porobic awantury :lol:
-
[quote name='lamia2']Katcherine, on ma na imię Groszek ... nie żartuję :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] w sumie imie jakosciowo siega do naszego Gwozdzika....:lol::lol::lol::lol: ps. obserwuj pilnie reakcje lekarza jak was bedzie wywolywal ;)
-
[quote name='lamia2']TO BYŁ ŻART !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to ja się na wszelki wypadek już tylko do fotek ograniczę ;) dziś jedzemy do weta, to sobie coś pstrykniemy :cool3:[/quote] ej no....przeciez jednak sie nie zale ze mam mixa doga....:lol: a tak szczerze mowiac Kropek to ma dobrze- panienki mu dostarczaja [ZART!], dadza pogadac i porzadzic [ZART!]...i sam nie wie ile ciotek za nim szaleje [PRAWDA!].
-
To zart mniej wiecej taki jak ja bym skladala zazalenie do tanitki o Dropa ze jest mixem doga z wyzlem bo tak powiedziala Pani na ulicy :evil_lol::diabloti:. Tanitka- boj sie :lol:.
-
:cool3: xxxx52 i znowu wtopa ;)- przeciez Lamia zartuje :diabloti: Ponarzekac sobie moze ale sama przyzna ze na serce by umarla jak by spelnil oczekiwania- czyli siedzial w budzie i nie wychodzil :evil_lol:.
-
wyrzucona przez okno suczka wyżlica-MA DOM!!!!!!
Katcherine replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Szczerze mowiac zaniemowilam- mam zle przeczucia od poczatku. -
hmmm- czysta przyroda:P a nie erotomania:P:P:P widocznie suczynka juz wlasnie gotowa :P- w sam raz:P
-
Czy juz skontaktowaliscie sie z Pania Mrzewiska? Moze zna kogos z treserow ktory jest z okolicy Wlascicielki- kto bylby w stanie na miejscu udzielic rad itd. Jezeli problem jest w kosztach to powiedzcie to wyraznie- moze jakas zbiorka na ten cel? Suki jak dla mnie sa juz na powaznym etapie skoro krew sie leje, a wlascicielka ma pogryzione rece.
-
uwazam ze obecnej sytuacji kiedy dochodzi do az tak silnych spiec samemu rozwiazywanie sytuacji ktora sie wczesniej nie opanowalo troszke mija sie z celem. Jak dla mnie ta pani bardzo potrzebuje fachowej pomocy, pokazania na zywo co robic i jak, rozpoczecia zmudnej pracy na juz pod okiem fachowca. Tym bardziej ze sama z siebie nie zapanowala do tej pory.
-
KWL- jakakolwiek decyzje podejmiesz sam wiesz najlepiej. Wiem jak to jest jak sie jest zabieganym itd. samemu z psiakami. A tym burczeniem narazie sie nie przejmuj- skoro zaczyna powolutku byc lepiej. One narazie maja odruch burczenia ale to ty wyjasniasz caly czas konsekwentnie ze nie jest to akceptowane. z czasem bedzie coraz wiecej nieburkliwych reakcji az w koncu zanikna zupelnie. Ciesze sie ze sunka tez sie wycisza. Wierze w cala Twoja psia rodzine i w ciebie- jako ich opiekuna ze powolutku dacie rade sobie ustabilizowac wszystko. Jezeli naprawde sytuacja cie przerasta nie tylko z samych burkliwych powodow- nie mysl ze szukanie domu Vitowi to skrzywdzenie go. Bo to oszukiwanie samego siebie. Vito ma u Ciebie raj, co nie oznacza ze w nowym domu by mu bylo ciezko. Sadze ze u kogos z sercem i doswiadczeniem- szybko by sie odnalazl- dzieki Tobie i calej Twojej psiej rodzinie.To ty caly czas wyluskujesz go z jego skorupki. I to ze mu tlumaczysz zeby nie draznil Lucka to tez czesc ustalania spokoju w domu. Super. Pozdrawiam bardzo serdecznie
-
aj tam czepiacie sie- czego chlop dla baby nie zrobi jak mu hormony buzuja..... a czasami czego baba dla chlopa nie zrobi ;). Mam przyklad z zycia wziety jak to suczka w cieczce polowala na psa...a nie odwrotnie:P:P:P:P
-
a u mnie problem rozwiazaly poszewki dla dzieciecego lozeczka. Oba psiaki maja kocyki oblekane i po podusi. Latwo odkurzyc- co drugi dzien, i wyprac- zaleznie od pogody- raz w tygodniu do dwoch tygodni. Wieczorem same ida na swoje poslanka i spia tam do rana.Starszy Gryf jest wrecz pedant- i jak powloczki sa juz za brudne w jego mniemaniu- to wykopuje je z poslanka. Znak dla mnie ze trzeba wymienic. Dodatkowy plus ze w powloczki wycieraja nadmiar tluszczu z futra- i psy sa czysciutkie i milutkie w dotyku. Samo szczotkowanie nie dawalo takich efektow. Drop- wyzel- nawet bez protestu zaniechal wlaman do naszego lozka pod nasza nieobecnosc. pewnie pare osob mi zarzuci ze zwariowalam ;)- ale komfortowo urzadzone poslanko bez zabawek i poniewierajacych sie suszonych gryzakow to mile miejsce odpoczynku- szczegolnie odkurzone, czyste i wywietrzone. ps. i poslanka wcale nie sa na widoku a wrecz pod schodami- gdzie obserwacja jest dosc utrudniona- ot mily psi kacik do wypoczynku
-
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:lol: to sie nazywa powazna romowa na zyciowe tematy na poziomie ;) ps. a mewa poleciala w sina dal ;) -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='PascalR'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/31/3592658f4325eb5e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/106/7a635ef863425697.jpg[/IMG][/URL] To jest wyzel a nie ten. I do tego uroczo smieszny.:cool3:[/quote] Piotrusiu - prosze sie uspokoic...i skad niby masz wogole miec jakiekolwiek doswiadczenie w posiadaniu psa jak ty dziecinko pieski na obrazkach od malenkiego ogladales...no????????????????I tylko na obrazkach:P alergiku jeden! -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:cool3: ano wczoraj mialam przyklad pasji Dropsiatego....wystawil zielona papuge w klatce- i sie diablesko ciezko go odciagalo od klateczki i wlasciciela papugi bliskiego zawalu......:p -
bohaterski artysta upamietniajacy w ten sposob smierc wlamywacza......... od razu sie czlowiek czuje chory.Czego to niektorzy nie wymysla zeby swoje chore postepowanie usprawiedliwic. I jeszcze w to wciagnal dzieci....
-
chyba bym nie wytrzymala- nie dosc ze policja by byla na bank, to jeszcze protestujacy artysta szybko by byl...artysta potrzebujaca chirurga szczekowego. A ci co podziwiali ''sztuke'' to juz dla mnie wogole wyprani z jakichkolwiek odgrywacze wielkich teorii artyzmu...
-
A mnie Groszek podbil zupelnie. Moze to imie- moze to pomieszanie wyzelkowatosci...ma cos w sobie urokliwego chlopiec :loveu:
-
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
Katcherine replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaTerierka']Jesienny Wyżełek... [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/3696/jesiennywyeekaj1.jpg[/IMG][/quote] On jest cudowny. Tak zal ze czlwoiek nie daje rady miec wiecej ogonkow... -
Wyżły szorstkowłose, krótkowłose - kto przygarnie?? W NOWYM DOMU!!!
Katcherine replied to tanitka's topic in Grupa 7
goshka- musimy wierzyc ze znajda dobre odpowiedzialne domy- takie na cale zycie- a nawiasem mowiac az strach pomyslec ile tych z allegro z pseudorozmnazalni wroci do nas...jako psy pobite, z zepsuta psychika, poranione na duszy i ciele... Rodowodowe psy TEZ juz sie pojawiaja!!!!! -
144824 i zeby tego artyste szlag trafil