-
Posts
3441 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katcherine
-
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
Katcherine replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']chyba że... chyba że zostanie na dniach uśpiony... :placz::placz::placz:[/quote] Kinga- czy Ty chcesz dostac rachunki za pare Koszalinskich psiakow...? :mad:zarty zartami ale mnie sie zrobilo przez chwile cieplutko. WRRRRRRRRR -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
Katcherine replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Katcherine! Plisuję [B]adoptuj mnie[/B] Plissssssss[/quote] :razz: aplikacje przyjmuje sekretariat Psa z Koszalina: Dropka Ramireza w godzinach urzedowych od poniedzialku do piatku. Od razu zaznaczam ze Dropek z Tarnowa jak narazie jest w ogonie poza Koszlinskim kolega w tej kwestii- choc staramy sie jak mozemy. no to co? kto chetny na Brutusa- na wpol Koszalinskiego? -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
Katcherine replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']hmmmm.... przemnożyłam :crazyeye: no - to poszaleliście, nie ma co :oops:. ... Lincoln moze się schować do mysiej dziury :shake:[/quote] :diabloti::razz:ale obie za to mozemy sie chwalic- ty ze wyadoptowalas takiego psa, a ja ze jestem z nim w tej samej rodzinie :multi: Psy z Koszalina sa [B][U]NAJ[/U][/B] -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
Katcherine replied to Camara's topic in Już w nowym domu
30,50 przeciez Ci napisalam ze jest najdrozszy.....a Ty mi nadal nie wierzysz :placz: -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
Katcherine replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']aaaa... czyżby maleństwo cos nadgryzło? :-o zezarło? :crazyeye: urozmaiciło sobie monotonię życia? :loveu: Katcherine - zawsze, odkąd pamietam, powtarzałaś, ze lubisz psy z inwencją... :roll:[/quote] a nie....zezrec to on probuje inne pieseczki czasami i facetow obcych w szczegolnosci. I nie wiem czy mozna mowic o monotonni jak sie ma 3 lozka do wyboru z puchowymi poduszkami i kucharke, wyprowadzajacego na spacery i szofera do dyspozycji ;). No i pomyslec ze mogliby za jednego Dropka adoptowac 433 psy...... -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
Katcherine replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga'][B]Katcherine [/B]- on był młody!!!!! :placz: i zdrowy!!!!!!! :placz: ... tylko dzieci nagle dostały na niego alergii :placz: ...dlaczego.... dlaczego mi to robisz :flaming:[/quote] Alez on nadal jest mlody ( w przeciwienstwie do Dropka ktory ze staruszka stal sie mlokosem;)) i Zdrowy rowniez!!!!! To sie nazywa pies z talentem :cool3:. W kazdym razie te 20 zl w schronisku jest taka kropeczka nad I. :evil_lol: I nie placz- nikt zwrotu kosztow nie chce- ale nadal nas to plasuje w czolowce. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
Katcherine replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']o nie :shake: już Kasie otrzymała ode mnie najdroższego Lincolna na świecie - i proszę, aby na tym zakończyć. Katcherine - nie dobijaj mnie :placz::placz::placz:[/quote] Alez on sie trzyma swietnie......zadnych dziur, itp. Co prawda jest na szczycie hierarchii :evil_lol:. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
Katcherine replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Dropek- Ramirez przebil Lincolna :razz:. Kwota jest scisle tajna i jej nie ujawnie NIGDY. Ale czuje sie zaszczycona posiadajac w rodzinie psa...z Koszlina :loveu: -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
Katcherine replied to Camara's topic in Już w nowym domu
:diabloti: trudno nie spelnic maluskiego marzenia jezeli sie otrzymalo od Ciebie [B]najdrozszego wyzla[/B] na swiecie- wiem co mowie sprawdzilam nawet te najbardziej rodowodowe ceny...... I doprawdy nie jest to przenosnia.... -
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
Katcherine replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
Dropsiate juz po angielsku mowi :) -
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
Katcherine replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
ja juz jednego wyszkolonego mam w warszawie..... Wyglada niepozornie ale umie blyskawicznie uzyskac respekt nawet u DUUUUZEGO mezczyzny.... To co? mam z Gwozdzikiem wstapic? ;) [quote name='Sabina1']To przednia myśl, zwłaszcza, że swir lubi psy i tu się natnie :multi:[/quote] -
Takie trzy male anegdotki: Gryf zawsze sepi na siedzaco.Nieruchoma pokoltuniona statuetka z borderowym wzrokiem sledzacym kazdy ruch...bezdzwiekowo. Drugi stopien sepienia to rozpoczecie dyszenia....trzeci stopien- ktory niewiele osob wytrzymuje to chuchanie w talerz z odleglosci doslownie 1 cm.Naogol dosowa sie uroczo do celu poprzez zabki wykonane tylna partia ciala. 1 anegdotka. W stanie mocnej determinacji zastalam w duzym pokoju ojca mojego chlopaka ktory jadl z milczaca koncetracja objad z Gryskiem chuchajacym mu w srodek kotlecika.Byla to nasza pierwsza wizyta w domu tesciow i naprawde bylam pod wrazeniem- bo naogol tesciu jest dosc elokwentny- nie powiedzial nic do psa...Zreszta ten sam manewr Gryf wykonal z moim ojcem 12 lat temu tuz po przyjezdzie jako przygarniety pies.co ciekawe obaj Panowie zaregowali tak samo- po 5 minutach ochuchania posilku wezwali pomoc wlascicielke ;). 2 anegdotka- Swieta Wielkanocne. Gryf zajal strategiczna pozycje przy stole w powyzej opisanej pozycji. Wszyscy zasiadali za stolem. Oprocz Gryfa w domu byl Gwozdzik- mix onka. Gwozdzik nie byl zainteresowany jedzeniem natomiast bardzo byl niezadowolony tym ze Gryf go ignoruje. Wiedzial ze jezeli sprobuje sie przepchnac do stolu Gryf go skarci. Rodzina wlasnie miala pierwsze kesy jedzenia w buzi kiedy zadecydowal jak zadzialac. Podszedl do ogona Gryfa- ulozyl sobie jego kite w pysku i odciagnal siedzacego Gryfa na odleglosc okolo 2 metrow, caly czas w pozycji do zabawy( tyl wypiety a przod w uklonie). Mysmy sie prawie udlawili a Gryf zrezygnowany zajal sie mlodszym znudzonym kompanem... 3 anegdotka. Bylo zamieszanie imieninowe- psiaki wrocily z wybiegania zeby byly ciche.Rodzina zasiadala do obiadu. W rozgardiaszu zapomniano im nasypac psiego obiadu. Grysiek jak zwykle sepil kiedy nagle z kuchni nadciagnal Gwozdzik z pusta miska w pysku. Rzucil ja na srodek pokoju i usiadl kolo Gryfa. No i ostatni news: Gwozdzik wrzuca kamyk przyniesiony z dworu do pustej miski i nia ''gra'' lapa- kiedy miska jest pusta czyli brak suchych chrupek. kiedy chrupki leza w srodku Gwozdzik nic tam nie wrzuca. nadmienie tylko ze Gwozdzika tych numerow nie uczylismy. sam dochodzil do wnioskow i dzialal zaskakujaco.
-
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:loveu:dzis byl 3 trening. Dotarl do nas drugi ludzki kolega- znany Dropsiowi ale lekcewazony i niewidziany sporo czasu. Po dwugodzinnym spacerze wyczynowym malenstwo pokazalo klase. Najpierw szukal ''starego'' kolege ale bez uciekania na widoku schowal sie jak niunio byl w samochodzie. Znalazl go jak po sznurku- lapiac wiaterek w nos i cwalujac po nitce zapachu przesakujac krzaczory i przeplywajac jeziorko :diabloti::razz:. Drugiego kolege odnalazl rowniez w pieknym stylu, po podjeciu zapachu z wiatrem pocwalowal w pozadanym kierunku jak po nitce. Ja bylam przygotowana ze zignoruje te osobe. Pies madrzejszy od panci:loveu:. Panowie obaj zbierali zgubione szczeki z wrazenia z ziemi. Moje Dropsiowe malenstwo w ten oto sposob przeskoczylo okolo 3 poczatkowe- zmudne klasy wprowadzajace do treningow. 1 stycznia mamy juz zaplanowane ze Drop bedzie szukal ''zaginionej'' osoby ktora przyjedzie wczesniej. Zeby mu uniemozliwic tropienie po sladzie- startujemy z innego parkingu. Uffff. Niunio dostal nalesniczki domowej roboty jako nagrode za doskonala prace:razz:. pozdrawiamy cioteczki ps. konikow nie zjedlismy:cool3:, pomimo ze pancia zapomniala gwizdka na zajecia -
:loveu::crazyeye:gazetki :) Czyli zaczynacie od podstaw;):). Super ucalujcie czekoladowy nochalek:)
-
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:loveu:Skladamy Najlepsze Zyczenia Dropciowym Cioteczkom. Wszystkiego Najlepszego- Zdrowych pogodnych Swiat i Szczesliwego Nowego roku. Dropus chcialby wszystkim jeszcze raz podziekowac za pomoc w odnalezieniu jego Wlasnego Domku. Drop rowniez chcialby sie pochwalic ze....nie zjadl dzis konisiow;). Choc probowal. Zawrocil w pelnym pedzie po odgwizdaniu odwrotu omijajac cel jakim bylo sliczne stadko konisiow brykajacych w oddali :loveu:. Po drugie Dropek rozpoczal szkolenie jako pies szukajacy zaginionych osob. Za rok mamy nadzieje na zdanie pierwszego egzaminu. Czy nam sie uda- powiadomimy. W kazdym razie czeka nas multum pracy- a Dropek jest coraz bardziej otwarty na obce osoby i pieski- co mamy nadzieje zakonczy etap schroniskowy a otworzy etap psa z Wlasnym domkiem i praca. Niezaleznie od sukcesow lub porazek jest to nasz Najukochanszy wyzelek wraz Gryfusiem tworzacy nasz psia rodzine. Dziekujemy:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
No nic- zobaczymy. Mam nadzieje ze nie bedzie tak samo reagowac pozniej.Martwie sie tylko zeby nie trzymala siusiu- na co sie zanosi- bo to tez stres.Mozliwe ze nigdy nie byla w domu i nie zna miasta- stad taka panika. Gamon- podziekowania dla Ciebie i dla wujostwa za domek dla malutkiej.
-
Gamon super- tylko nie rozumiem tego braku spacerkow. nawet 5 minut na trawce. nikt nie zna jej przeszlosci- i mozliwe ze zachowanie czystosci jest mocno wbite w glowke sierotki. Mowie o tym co sama dwoswiadczylam. Drop np. przezywa strasznie jak mu sie np. zwymiotuje w domu. tak przerazonego psa dawno nie widzialam. A przeciez nie pierwszy raz mamy wpadke w domu- czy ze strony Gryfa czy ze strony Dropka. Gryf wie ze jak jest niedysponowany moze wszystko- i choc jest niezachwycony- to sie nie boi- czyscioszek. Ale po Dropie widac straszny stres. Sara moze wstrzymywac siusiu- i czekac na spacerek.
-
[quote name='Niki-lidka']dla Ciebie??:diabloti:[/quote] :diabloti:Ty sie tak Niki nie kryguj:P jak Dropek dojrzeje to napewno znowu cos przyjedzie...mozliwe ze w dwupaku:P:P:P. No i jak przestrzennie sie zorganizujemy- narazie jestesmy FULL. A ty masz miejsce;)- sama rzeklas ze chcesz labka :loveu::lol:
-
ufff:)- gamon super:). Tanitka- a dla kogo szczegolnie?:cool3:;)
-
[quote name='Niki-lidka']ja Was wszystkim powybijam za chwile!!!!!! o :diabloti:[/quote] alez NIKI- sama chcesz zwariowac i ja sama wiem ze na dogomaniakow mozna liczyc w tej kwestii- taki jeden malutki (42 kg) rezultat wlasnie mnie tycia nosem ;) Marzenia trzeba spelniac :multi:
-
[quote name='Niki-lidka']nie no nie moge...aaa...zwariowalam!!![/quote] my ci pomozemy :cool3:
-
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Katcherine replied to anielica's topic in Już w nowym domu
No my z dropsiem jestesmy oburzeni! jak mozna miec kratke pomiedzy KUCHNIA a reszta domku??????????????? Dropek i Gryfek podpisuja sie pod petycja ''Uwolnic kuchnie'' 8 lapami.:diabloti: -
[quote name='lamia2']Jesteś WIELKA :lol::lol::lol::lol:[/quote] Tanitka jest wielka- ja tam tylko co jakis czas sobie wtupne.... :mad:przelicznik spadl na leb na szyje w mordke jeza.... ale cos tam wyskrobiemy