-
Posts
2330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataG
-
Fiu fiu, 96 pkt. na zawodach! Brawo i tak trzymać! :loveu:
-
[quote name='KOT I MYSZ']fiprex chyba nie dziala:mad: ja wczoraj znalazłam mocno wczepionego żywego kleszczucha:cool1: zakraplałam miesiąc temu.Następnym razem spróbuje frontline i nową obróżkę muszę dzsiaj kupić:roll: ścierwa jedne:angryy: jak szybko sa widoczne objawy babesjozy?:cool1:[/quote] Miesiąc to trochę długo - teraz jest taki wysyp kleszczy, że lekarze zalecają zakraplać co 2-3 tygodnie. Frontline ma tę samą substancję czynną, co fiprex, czyli fipronil, tylko nośnikiem się różnią, więc nie wiem, czy zmiana coś da. A przede wszystkim powinnaś zakraplać częściej. Ale w innym wątku piszesz o łupieżu po fiprexie, więc może pies jest uczulony na jakiś składnik. Objawy babeszjozy są widoczne w różnym czasie - tydzień, dwa, do miesiąca nawet. W każdym razie badanie krwi ma sens najwcześniej po tygodniu od domniemanego zakażenia, chyba że są objawy typu gorączka, osłabienie, utrata apetytu.
-
[quote name='KOT I MYSZ']czy u was tez spot-on zostawia coś takiego jak łupiez na grzbiecie,na włosach?mamy spot-on fiprex'a i przy czesaniu wyłazi cos jakby łupiez ale łupież to nie jest bo poza grzbietem go nie ma:roll:[/quote] U mnie na 2 psach (długowłosy i krótkowłosy) żadnych śladów fiprex nie zostawia. Ja bym obstawiała, że to może być uczulenie. :-(
-
STO LAT najwspanialszych śladów dla Chity! :loveu:
-
Musi albo skasowała, albo znowu dogo wariuje. :angryy:
-
No i kurna, gdzie wcięło tego posta, którego cytowałam? :mad: :angryy:
-
[quote name='Ewa-Jo']mam pytanko macie namiary na jakies schronisko ,ktoremu mozna dac 1%, szukam i nie moge znależc a został mi juz tylko jeden dzien na załatwienie wpłaty /niestety pita zawsze załatwiam w ostatniej chwili -jak większośc spraw/.[/quote] A to zupełnie tak jak ja - będziemy miały upojny weekend. A co do schroniska, to proponuję Azyl pod Psim Aniołem. Z tego schroniska jest mój Emilek i naprawdę warto to schronisko wspomóc i pieniądze na pewno nie zostaną zmarnowane. Tu znajdziesz informacje: [URL="http://www.psianiol.org.pl"]www.psianiol.org.pl[/URL]
-
Witaj Kasiu! My się już znamy - byłaś kiedyś u mnie z mamą. Cieszę się, że pojawiłaś się na forum. :multi:
-
Ja wprawdzie nie jestem hodowcą, ale mogę Ci odpowiedzieć, bo odwiedzałam szczeniaki z miotu mojego psa, odkąd skończyły tydzień. Szczeniaki oznacza się dla rozróżnienia wstążeczkami - każdy dostaje "obróżkę" ze wstążeczki innego koloru. I nie ma sensu robić testów w wieku 3 tygodni, bo wtedy to można przetestować jedynie szybkość docierania do "baru mlecznego". ;) :evil_lol:
-
[quote name='Lara']Podsumowujac jutro na zajecia polowe przywioze dla: 5. BeataG - znacznik i torebka Jakby komus sie cos jeszcze przypomnialo do jutra to tak do 14.00 przeczytam i moze uda mi sie jeszcze zgarnac na trening o 19.00 :p[/quote] [B]Lara[/B], ja już znacznik od Ciebie dostałam - Aga mi dzisiaj przywiozła na trening, więc dla mnie tylko torebka.
-
Aggie, przesadziłaś i to ostro. Domagam się, żebyś przeprosiła ayshe. Ona nie żyje z chorych psów - wszystkie pieniądze ze szkoleń idą na fundację, która zajmuje się wykupem onków od rozmnażaczy i wyadoptowywaniem ich. Te, które się do adopcji nie nadają, zostają w ośrodku fundacji. To na nie idą pieniądze ze szkoleń, a za dużo ich nie ma, więc ayshe dokłada własne - oszczędzając na sobie i swoim dziecku. :angryy: To, co napisałaś, jest wstrętnym, podłym, chamskim kłamstwem! :mad: I powiem Ci więcej - Wy wszyscy udzielający się na PWP razem wzięci nie zrobiliście dla psów w potrzebie tyle, ile sama jedna ayshe robi w miesiąc.
-
Beata, ja zaraz idę z Wermutem do weta, to mogę Ci kupić jakąś odżywkę, tylko powiedz, jaką.
-
Ja oprócz chorągiewki poproszę jeszcze torebkę gappaya na smakołyki (to dla Kenziego z belgów), kasę mogę podrzucić w dowolnym dniu na trening, ale litości nie na pola, tylko na cypel. :cool3:
-
Moje błogosławieństwo masz, więc możesz się wypowiadać. Jak komuś coś nie przypasi, to będziesz się mogła zasłaniać, że wypowiadałaś się na podstawie Wermuta. ;) :evil_lol:
-
[quote name='Pyros-Aga']Beata, przecież wiesz ze ja mam blisko i moge podjechać. Bacik skórzany, ok. Ponieważ nie składałam się na rękaw bo wtedy nie byliśmy w grupie IPO to bacik zakupimy dla grupy w ramach rekompensaty :p Dziś po pracy jade do lary. Czy cos dla kogoś brać?[/quote] Dla mnie na pewno chorągiewkę, a czy coś jeszcze, to się okaże, jak mi Lara ofertę przyśle. I chyba agis też chciała chorągiewkę.
-
[quote name='Lara']Mnie osobiscie bardzo sprawdzaja sie do obrony i na rower szelki ManMata Guard. Mam takie w sklepie jakby co ale nie wiem czy na takie cos zgodzi sie Treser i nie wywali z zajec w szelkach indianskich ;) [/quote] Nas nie wywaliła. :evil_lol: Też mam Guarda, ale używam ich tylko na spacery i zajęcia z posłuszeństwa i śladów. Do obrony mam materiałowe gappaya z uchwytem, bo bez tego uchwytu to ja bym nie utrzymała psa. Romas, o ile wiem, Ty potrzebujesz szelek na ślad, a nie do obrony, to te ManMata polecam. Lara, możesz mi też przysłać ofertę? Bo ja wprawdzie trochę poza tym rękawem u Ciebie nabyłam, ale mało spostrzegawcza jestem i np. chorągiewek nie zauważyłam, więc muszę mieć czarno na białym. :cool3:
-
Romas, ja nie shida, ale mogę Ci powiedzieć, że te szelki to z gappaya, więc dostaniesz je tylko u dystrybutorów gappaya, w hurtowni ich nie ma.
-
Onki też się uczą szybko, ale onki się resetują, więc jak się nauczą czegoś złego, to łatwiej odkręcić, a u belga odkręca się miesiącami, a nawet latami. To prawda, że belg jest psem, przy którym nie wolno popełniać błędów, bo to się potem bardzo mści. A że człowiek jest tylko człowiekiem, to błędy popełnia, zwłaszcza jak coś robi, a z belgiem nie da się nic nie robić, więc zabawa przednia. :cool3:
-
[quote name='ayshe']poniewaz wiem ze na razie cie nei bedzie na ipo to tymczasem tak.potem przesune zajecia ipo na 19.30 zebym zdarzyla z pol-po prostu obiecalam tam zajecia wieczorkiem i musze sie wywiazac.[/quote] Ja nie wiem, czy u nas nie skończy się na tym, że będziemy musieli mieć obronę indywidualnie :-( - jeśli będziesz mogła oczywiście.
-
[quote name='alantani']a ja czytałam że kleszcz to nie śruba i nie ma go co wykręcać, tylko trzeba wyjąć:p ja psu zawsze wyciągam jednakowo - biorę pęsetę, ale mam taka dobrą, tzn. dobrze chwytajaca, bo różne badziewia są, łapie to świństwo jak najbardziej przy skórze,tak aż wciskając pesete w skóre i zdecydowanym ruchem wyszarpuje. i oglądam czy gęba wyszła - zawsze wychodzi:p[/quote] Ale tam nie głowa najważniejsza, tylko odnóża, a przy wyrywaniu jest obawa, że właśnie nogi zostaną.
-
[quote name='ada89']nasz uczono, że zgodnie ze wskazówkami zegarka go krecisz chyba o cały obrót i sie wykręci...(pensetą oczywiście) obowiązkowo patrzysz pod światło czy ma czułki jak ma to wporzo, jak nie to kiepskooo :roll:[/quote] Wręcz przeciwnie Ada - w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Fizyka się kłania i reguła śruby prawoskrętnej - w prawo się wkręca, w lewo wykręca. :cool3:
-
[quote name='ayshe']we wtorek i czwartek zajecia dla poczatkow sa na polach o 18.i tez tam reszte na 19 zapraszam.[/quote] To już na stałe tak?
-
Sucz Chyba Za Szybko Rośnie i...Zmiana diagnozy
BeataG replied to mi-la's topic in Owczarek niemiecki
Dr Sterna też jest OK, ale on ma konsultacje tylko raz w tygodniu w czwartki i pewnie dlatego taki odległy termin. Dr Janicki przymuje na Książęcej w poniedziałki i środy od 16.30 do 20.00, więc może faktycznie tu będzie szybciej. Telefon do lecznicy 022 6225522, możesz zadzwonić choćby dzisiaj, bo to lecznica całodobowa i recepcja przyjmuje do niego zapisy telefoniczne. Niewykluczone, że uda Ci się załapać już na poniedziałek. -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
BeataG replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Saba']Jakoś nie zauważyłam żeby Fiona po kąpieli się sypała :cool1: a była kąpana kilka razy o różnych porach roku.[/quote] Hmm, no mnie nie chodzi o takie sypanie się w sensie lnienia, kąpiel wprawdzie przyspiesza lnienie, ale też nie tak od razu, to są raczej takie pojedyncze fruwające włoski. Sierść belga po kąpieli robi się taka sypka, puchata, miękka - no po prostu niebelgowa. Do tego u niektórych robi się taka napuszona i elektryzująca jak sztuczna, a u innych z kolei ma tendencję do falowania. -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
BeataG replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='saJo']Ja mieszkam przy dosc ruchliwej drodze (wylotowa na warszawe i torun, a wiec tez lodz, poznan, wlasciwie cala poludniowa polska) i po prostu te pol roku to jest akurat, zeby zmyc z nich "brud miasta" jak ja to nazywam. Wiesz mi, musze dwukrotnie qndle namydlac, zeby je pozadnie wymyc. Chociaz od kiedy mam auto i wywoze je na spacery poza miasto (wczesniej musielismy isc za miasto) wygladaja lepiej. Zwykle robie to po prostu w okresie linienia, zeby im pomoc przy okazji zgubic futro. Poza tym, ja kapie w szamponie takim polleczniczym (sebovet) bo Bols jako alergik wiosna ma problemy skorne (jest uczulony na jakies durne pylki :shake: ), a ten szampon bardzo fajnie dziala na niego. Gnojka kapie w nim z przyzwyczajenia.[/quote] SaJo, ja to rozumiem, jak mieszkałam w samym centrum (przy ulicy, która jest przedłużeniem Marszałkowskiej), to też kąpałam psa 2-3 razy w roku. Teraz mieszkam przy małej cichej uliczce, 200 m od Wisły, do parku mam 100 m i nawet przez jezdnię nie muszę przechodzić. Wermutowi muszę czasem spłukać podwozie, zwłaszcza jak gdzieś z nim jeżdżę autobusem, Emilowi nawet to nie, bo on jest wyższy, sierść ma krótką i nie lubi siadać ani kłaść się na ziemi - żeby zrobić "waruj" w parku musi mieć naprawdę niebylejaki argument w postaci super żarcia. :evil_lol: Więc ograniczam się do wycierania czy mycia łap, czasem spłukania czy przetarcia mokrą szmatą, a kąpię tylko wtedy, gdy któryś się wytytła w czymś, co samą wodą nie zejdzie - tym sposobem Emil był kąpany z użyciem szamponu po schronisku, a Wermut - gdy zaliczył kanałek.