Jump to content
Dogomania

BeataG

Members
  • Posts

    2330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataG

  1. Bo w Polsce dla wszystkich ras obowiązuje 1 regulamin wystaw. Bo w Polsce onki muszą być zarejestrowane w ZKwP (pomijam inne "organizacje", bo nie o tym tu mowa). I tak samo w Niemczech na wystawach "wielorasowych" onki mają klasę otwartą. Tak samo jak we wszystkich organizacjach zrzeszonych w FCI w różnych krajach. I wszędzie możesz sobie na tych wystawach onka w klasie otwartej wystawić. Masz wybór - chcesz zgłosić w użytkach, zgłaszasz na wystawę SV albo FCI, chcesz zgłosić w otwartej, zgłaszasz tylko w FCI. W Polsce nie ma wystaw organizowanych przez SV, wszystkie są organizowane przez ZKwP, także te tylko dla onków. I kropka. Jak SV zacznie organizować wystawy w Polsce, to może wprowadzić własne zasady. Widocznie SV nie interesuje to, że ktoś chce wystawiać psa, który nie będzie rozmnażany. Zk widocznie to interesuje. A co do mojego "dziwnego" podejścia do wystaw, to takich dziwaków jest wśród belgomaniaków sporo, z tego co wiem, to nawet znaczna większość.
  2. [quote name='ayshe']to sie z kims dogada i ktos mu psa zrobi-dla chtnego nic trudnego.nieprawda ze taki jest podzial.podzial jest rozny.czasem 90% zalezy od psa.jak doprowadzisz kiedys jakiegokolwiek psa do ipo to bedziesz wiedziala o czym mowa.przyzwoicie do ipo a nie po lebkach. klasa uzytkowa nie dyskryminuje bo u onka to norma.po prostu.klasa otwarta jest dziwactwem.uzytkowa ona dyskryminuje?a w czym?:crazyeye: .i to nie kara za wyszkolenie tylko przywilej.nie iwem jak to pojmuja belgomaniacy ale to co piszesz jest deczko przerazajace.:evil_lol: . egzamin jest niezbedny bo potwierdza wszykolenie tak jak matura wyksztalcenie.po co matura?wystarczy ze sie uczylas:evil_lol: .[/quote] Faaajnie. Tylko potem ten pies będzie miał w dupie własnego właściciela. A poza tym po co? Skoro pies nie ma być z założenia rozmnażany. Sztuka dla sztuki? Byle tylko pies zdał IPO? No sorry. Nie klasa użytkowa dyskryminuje, tylko zawężenie możliwości wystawiania tylko w tej klasie. Owszem egzamin jest niezbędny tam, gdzie niezbędne jest wyszkolenie. Ale nie jako potwierdzenie charakteru, bo to są 2 różne rzeczy. Ja też mogę mieć 10 skończonych fakultetów, ale nie mówi to nic o moim charakterze. Poza tym porównanie jest nietrafne, bo ja nie potrzebowałam do zdania matury tego, żeby mnie ktoś na smyczy zaprowadził na egzamin i mówił mi po kolei, co mam robić. Pies sam na egzamin nie pójdzie i sam go nie zda. :eviltong:
  3. Beata, co Ty się tak uczepiłaś tej hodowlanki? Wiesz co, jest u nas taka dziewczyna w belgach, która ma wykastrowanego wnętra. Ale ma zacięcie wystawowe, jakby tylko miała psa wystawowego, to pewnie wystawiałaby go częściej niż ja Wermuta. I otóż ta dziewczyna na naszej klubówce, po ocenie wszystkich psów, poprosiła sędziego (specjalistę w rasie) o opis swojego psa. I ja to rozumiem, choć ja pewnie na jej miejscu zgłosiłabym psa, zapłaciła te 90 zł, żeby dostać dyskwalifikację, ale i opis. Na czeskiej klubówce ta sama dziewczyna z tym samym psem zdała testy psychiczne. Po co? Prezcież pies niehodowlany. Ano po to samo, po co Ty jeździsz na zawody z Chitą. Czy to tak trudno zrozumieć, że ktoś może lubić wystawy? Czy to tak trudno zrozumieć, że kogoś nie bawią egzaminy i ich nie zdaje, jeśli nie jest mu to do niczego potrzebne? Albo zdaje tylko te, co musi. Nie, ja nie piszę wyłącznie o Wermucie, piszę też w tym sensie, że takie byłoby Twoje podejście do mojego Bogu ducha winnego psa, gdybym miała onka. Nawet gdyby to był pies najwspanialszy charakterowy, po super wyszkolonych rodzicach, to Ty byś go skreśliła, gdybym z nim nie zrobiła IPO. Nie mnie, tylko psa. Nieważne, że nie zamierzałabym go rozmnażać, ma mieć IPO i już. I nie mów mi, że nie skreślasz Wermuta, bo takim podejściem jego też skreślasz. I tak samo skreślasz jego matkę, chociaż jest najlepszym charakterowo belgiem, jakiego znam (a znam ich trochę nie tylko w Polsce). Bo ma tego pecha, że jej właściciele nie mają zacięcia do IPO, tylko do agility. I powiem Ci uczciwie, że mnie się takie podejście osoby, która szkoli mojego psa, bardzo nie podoba. :shake:
  4. [quote name='Hela']Beato nie zamierzam cie obrazac. Jestem zwolenniczka podzialu na wystawy jak w niemczech. Dwa lata na wyszkolenie IPO to duzo czau o ile zaczyna sie w najmlodszym wieku. Niemcy maja na to dwa lata i jakos daja rade tylko w polsce nie idzie.... Hela, a jak pies będzie miał 17 miesięcy i właściciel zostanie inwalidą to co? Wystawić mu go może każdy, zdać z nim jakikolwiek egzamin już niekoniecznie. Czy Wy naprawdę nie rozumiecie, że zdanie tego nieszczęsnego IPO to tak może w 10% zależy od psa, a w 90 od właściciela? Aga-Pyros, na pokazywanie wyszkolenia jest miejsce na egzaminach i zawodach, ale jeśli pies tego egzaminu nie ma, to po pierwsze nie znaczy jeszcze, że nie był szkolony, a po drugie nie ma nic do wystawiania w klasie innej niż użytkowa. A nawet ten, co ma egzamin, powinien mieć wybór, a nie tylko ograniczenie do klasy użytkowej, bo to byłaby dyskryminacja i kara za wyszkolenie.
  5. [quote name='bzuma']A co do pouczania, to rozpoczynajac zdanie uzylas slowa w przenosni, wiec nie wymagalo duzej litery:cool1:[/quote] Sorry za offa, ale to jakąś nową ortografię mamy? :razz: Początek zdania jest początkiem zdania, nawet jeśli pierwsze słowo zdania jest w cudzysłowie, to pisze się je WIELKĄ literą (bo tak to się prawidłowo nazywa - wielka litera, a nie duża litera). :evil_lol:
  6. [quote name='ayshe']1.beata-o czym ty piszesz?przeciez jak robil ipo1 to potem doklada sie obciazenia.a myslisz ze od razu super pies zrobi trojke?:-o jak?najpierw robi sei pierwszy krok.potem pracuje dalej i robisz nastepny.nie znaczy to ze ten z ipo1 da rade z trojka nawet jak sie swietnie zapowiada.takze nei kumam o czym piszesz.jak pies nie zda jedynki to chocby mial super charakter wg wlasciciela to do trojki tym bardziej nie dojdzie 2.co do szkolenia to sorry ale to inna inszosc.pracujemy z psami bo po to mamy takie a nie inne psy i dlatego ze nam sie to podoba.wystawy to co innego.a to moja wina ze te przeznacozne do hodowli szkola sie gdzie indziej?:evil_lol: akurat do hodowli zden sie nie nadaje bo ...ktos nie zadbal o to zeby ich rodzice mieli wyszkolenie ipo3 na przyklad i olal charakter.a terax jak suki nie maja wymogu to myslisz ze po nich beda lepsze szczeniaki?:-o .o to ten caly temat.zeby przesiwac szkoleniem.onki powtarzam.reszta mnie niei nteresuje-ich dobor hodowlany i takie tam.ja na placu pracuje z tym co przychodzi.i gwarantuje ci ze ci co teraz bujaja sie z tym co maja nastepnego kupia po wyszkolonych rodzicach,jak najlepiej pracujacych a nie championach bo juz wiedza o co chodzi.[/quote] Ad 1. Piszę o tym, że nie zawsze pies z wyższym wyszkoleniem ma lepszy charakter. A może właścicielowi się nie chciało zdawać dalszych egzaminów, choć mógłby to zrobić z palcem w nosie? Dlatego mówię, że egzamin świadczy o wyszkoleniu, a niekoniecznie o charakterze. Ad 2. Mnie chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby nie zabierać prawa do wystawiania psa ludziom, którzy to lubią. Którzy z różnych względów nie zdawali z psem IPO (co niekoniecznie oznacza, że go w tym kierunku nie szkolili) A między innymi dla takich jest klasa otwarta i championów. Tak jak Ciebie rajcuje szkolenie dla samego szkolenia - także psów, których nigdy nie będziesz rozmnażać, tak innych może rajcować wystawianie dla samego wystawiania. Ja się poczułam po prostu dotknięta tekstem Heli, że jak ma 24 miesiące i nie zrobił IPO, to na kanapę, a nie na wystawy. Różne bywają w życiu sytuacje, jak pisałam wystawić psa może prawie każdy, zdać z nim egzamin IPO już niekoniecznie. I to wcale nie musi być kwestia, że z psem coś jest nie tak. Tak samo poczułam się dotknięta Twoim tekstem, że wystawianie w klasie otwartej jest bleee. Bo to tak, jakbyś powiedziała, że pies, który nie ma wyszkolenia potwierdzonego egzaminem jest bleee. A takie zdanie w ustach szkoleniowca mi się bardzo nie podoba. Bo szkoleniowiec może i powinien dążyć do tego, żeby jego kursanci zaszli w szkoleniu jak najwyżej, ale jeśli nie chcą tego zrobić, to nie powinien tych psów dyskredytować. Ja to odbieram tak, że dla Ciebie mój pies będzie coś wart, jeśli zda IPO, a jeśli tego nie zrobi albo dopóki tego nie zrobi, to jest bleee. :-(
  7. [quote name='ayshe']2.tak moze miec gorszy bo na ipo1 nie ma takich obciazen.na ipo3 sa i to spore.[/quote] Przypominam, że ten z IPO 3 też kiedyś musiał zdać IPO 1. I co - wtedy miał gorszy charakter? No sorry, przecież to śmieszne. :evil_lol: [quote name='ayshe'] przeciez skzolenei sie nie dizedziczy jak ma poprawiac charakter?:crazyeye: .ale predyspozycje,jakosc popedow sie dziedziczy.jesli peis zda ipo[normalnie nie bo musi:evil_lol: ]to jak najbardizej daje to przesiew.to podstawy genetyki.po prostu to jest bardzo madry wymog hodowlany i tyle.[/quote] No właśnie - szkolenie się nie dziedziczy, charakter tak. Więc po psie wyszkolonym, ale z takim sobie charakterem co się urodzi? :cool3: Ja nie neguję, że to jest mądry wymóg hodowlany. Ale nie wszyscy chcą swoje psy rozmnażać! Skoro dla takich psów, które nie będą rozmnażane, nie ma miejsca na wystawach, to może powinno się je wywalić też ze szkolenia? Bo przecież tylko zabierają miejsce tym wspaniałym przeznaczonym do hodowli. Tylko w takim razie powinnaś wywalić jakieś 90% psów ze swoich grup. :angryy:
  8. [quote name='ayshe']ma.beata-jeszcze raz-dla onka jest obowiazek[i dla suk poza polska]zrobienia ipodo hodowlanki.wiec jaka masz mozliwosc wystawiania ona na najwazniejszych wystawach np w niemczech?zadna.to nie jet paranoja.to wymog dla rasy.jak wymog nie odpowiada to po co brac ona?to tak jakbys miala dlugowlosego psa a bys go strzygla.no niby mozna tylko po co kupowalas dlugowlosego?:evil_lol: .po prostu to bezsensu.wymogiem dla rasy jest ipo1/schh1 rozumiesz?tak jak przeswietlenie ed i hd.to wymog nie twoje widzimisie.mozna oczywiscie szukac luki jaka jest klasa otwarta ale to raczej ani tobie ani psu honoru w zdobywaniu medali nie przysporzy:evil_lol: .nie ma mozliwosci wystaiwania onka po skonczeniu 24 miesiecy na wystawach onkarkich bez wyszkolenia.poza polska.na wystawach fci?a po co?:evil_lol: .dla medali chcesz biegac po ringu jak gooopia?:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .chwaly to ci nie przysporzy-wrecz przeciwnie.a jak niel ubisz szkolic tylko wystawiac to polecam donki:evil_lol: .i luzik.albo wystawy w pkpr.tez luzik.po co ci medalista champion onek?bez wyszkolenia?:crazyeye: .nwaet jak nie chcesz rozmnazac[bo nie mozesz bez ipo]to po co?zeby se na ringu pobiegac?:evil_lol:[/quote] Po to samo, po co Tobie pies z wyszkoleniem, którego nie zamierzasz rozmnażać - vide Chita czy Shado - po prostu dlatego, że lubię wystawy, tak jak Ty lubisz egzaminy. Tak trudno to zrozumieć? Pyros-Aga, sorry, za dużo znam psów ze zdanymi (i to na najwyższe oceny) egzaminami, które charakter mają koszmarny, a przewodnika na spacerach mają w d... Po prostu zostały "zrobione" do egzaminu i tyle.
  9. [quote name='ayshe']nie.wyszkolenie sprawdza charakter.mozesz uwazac ze masz ladnego psa ale dowiesz sie czy tak jest naprawde od sedziego eksterieru na wystawie prawda?to rewizja towjego widzenia psa.zdanie egzaminu ipo przez psa na normalnych warunkach to taka rewizja twjego widzenia czy twoj pies ma charakter psa uzytkowego.mozesz myslec ze masz ladnego psa,wzorcowego ale ocene zostawiasz specjaliscie od rasy.tak samo charakter psa pozostaw do ocenysedziemu prob pracy w warunkach powttarzalnych tj regulaminowych.bo one sa wymierne.bo sa takie same.[/quote] Nie, na egzaminie sędzia sprawdza wyszkolenie, nie charakter. Nie powiesz mi chyba, że pies zdający dopiero IPO 1 ma gorszy charakter od tego, który zdaje IPO 3? A jeśli tak sądzisz, to przypominam Ci, że ten zdający IPO 3 też kiedyś to IPO 1 zdawał. :evil_lol: To raz. A dwa - Ty jako szkoleniowiec doskonale wiesz, że IPO nie jest jedynym szkoleniem potwierdzającym użytkowość psa. Są różne rodzaje użytkowości. Po trzecie, dobry lub zły charakter mają też psy, które w ogóle nie podlegają próbom pracy. I jakoś jednak się ten charakter ocenia. Zdany egzamin świadczy o wyszkoleniu (choć w warunkach polskich też nie zawsze), o charakterze psa mówi on bardzo niewiele. IPO nie jest czarodziejską różdżką poprawiającą charakter.
  10. [quote name='ayshe']jesli zdecydowalabys sie na ona i wystaiwala go w klasie otwartej to po prostu tyo byloby....bleee.[/quote] Wiesz, na tej zasadzie skoro Wermut jest championem, to nie powinnam wystawiać go w klasie otwartej, bo to jest bleee. Tylko w championach. Jeśli zrobi IPO, to tylko w użytkach. Bzdura! A może ja nie chcę, żeby szedł w tej samej klasie z jakimś psem i musimy się tymi klasami podzielić? Niekoniecznie dlatego, że mógłby przegrać, czasem również dlatego, że właśnie mógłby wygrać, a tym samym ja zrobiłabym przykrość jego właścicielowi, którego lubię? I nie wmówisz mi, że w onkach takich sytuacji nie ma, ba - nawet jest ich więcej, bo onków jest więcej i siłą rzeczy więcej się ich wystawia. Np. ojciec z synem czy dwaj bracia. A są też takie sytuacje, kiedy zgłasza się do określonej klasy właśnie dlatego, żeby komuś też idącemu w tej klasie dokopać. Mało chwalebne, ale się zdarza. I też zapewne u onków częściej niż u belgów.
  11. [quote name='Pyros-Aga']Przepraszam, że się wtrącę ale wystawy to ocena tylko wyglądu. A zdaje się że w każdej rasie charakter jest równie ( jeśli nie bardziej) ważny. W takich rasach jak onki szczególnie. I uważam, że wystawa powinna pokazywać zarówno eksterier psa jak i charakter. Wystawianie psa ładnego ale bez poprawnego "rasowo" charakteru jest wg mnie pomyłką. Ale to tylko moje zdanie, a o gustach...[/quote] Zgadza się! I niech wylatują z ringu psy, które próbują upierdzielić sędziego czy wystawiającego, rzucające się do innych psów w ringu, trzymające ogon w zębach etc. Ale charakter a wyszkolenie to dwie różne rzeczy. Miejsce sprawdzania wyszkolenia jest na zawodach i egzaminach. I brak wyszkolenia przy prawidłowym charakterze psa nie ma i nie może mieć nic do jego oceny na wystawie, a tym bardziej do samej możliwości wystawiania go!
  12. . Nie, onka też nie muszę szkolić, bo nie muszę go rozmnażać! A jeśli muszę szkolić w tym sensie, że to taka rasa, że szkolić trzeba, to w tym znaczeniu muszę też szkolić terwika i szkolę. Szkolę, dlatego, że lubię i wystawiam, dlatego, że lubię! I tak samo robiłabym z onkiem. A Ty mi chcesz zabrać możliwość wystawiania, po ukończeniu przez psa 24 miesięcy, jeśli nie zrobię z nim egzaminu IPO! Dla mnie paranoja - bo co ma szkolenie do wystaw?
  13. [quote name='ayshe']Beata-my piszemy o onkach a ty to przenosisz na belgi-to zupelnie inna bajka.jesli na belgi-to przenies to na...no nie wiem..uzytkowe maliny.dla onka wystawa i zdobywanie laurow nei jest niczym nobilitujacym jesli pies nie jest w stanie przejsc minimum poprzeczki jakim jest ipo1.uzytki sa brzydkie niektore mocno i nikt im hodowli nie zabrania jelsi maja dobry charakter i sazkolone.charakter przede wszystkim.wyglad zewnetrzny jest drugorzedny.[/quote] Ja nie przenoszę tego na belgi. Jeśli miałabym onka, którego nie zamierzałabym rozmnażać, a nadawałby się na wystawy, to też bym go wystawiała. Tu nie chodzi o to, co jest ważniejsze, dla mnie też najważniejszy jest charakter (i sorry, ale IPO nie jest jego jedynym wyznacznikiem, a nawet nie zawsze jest nim "między innymi", zwłaszcza w wydaniu polskim). Ale jeśli Ty i Hela mówicie "won z wystaw" psom bez wyszkolenia, to coś jest nie tak. Mnie wystawy bawią i takich ludzi jak ja są tysiące!
  14. Jeszcze raz powtórzę - ANI WYSTAWY, ANI SZKOLENIA NIE SĄ PRZEZNACZONE WYŁĄCZNIE DLA LUDZI, KTÓRZY CHCĄ SWOJE PSY ROZMNAŻAĆ! Ja wystawiam psa, bo lubię i będę to robić nadal, nawet jeśli zdecyduję się go nie rozmnażać! PS. pomimo emocji prosze o nieuzywanie nicenzuralnych slow.
  15. [quote name='Hela']Co do tych co wyslalam na kanape-to mam na mysli psy co nie maja dobrego charakteru. Mowilam to w kontekscie tego, ze nie robisz z psem IPO to kochaj go w domu nadal, ale na wystawy po 24 mce nie wpadaj. Nie każdy pies, który nie robi IPO, nie ma dobrego charakteru, podobnie jak nie każdy pies z IPO ma dobry charakter. To po pierwsze. Po drugie, IPO nie ma nic do wystaw. Poza tym, że mając IPO mogę wystawiać psa w klasie użytkowej. Mogę, ale nie muszę. Po trzecie, może nie chcę robić IPO, a chcę wystawiać? Wolno mi. Po czwarte wolno mi również wystawiać psa, którego nie zamierzam rozmnażać, podobnie jak wolno mi robić z takim psem IPO. A może kogoś to boli, że mój niewyszkolony pies jest ładny i dostanie lepszą lokatę niż psy z IPO 3? No sorry, ale guzik mnie to obchodzi, bo na wystawie ocenia się urodę, wyszkolenie na egzaminach i zawodach. Ani szkolenie ani wystawy nie są przeznaczone wyłącznie dla psów, które mają być rozmnażane. Jeśli Ty mówisz "won z wystaw" psom bez wyszkolenia, to ja powiem "won z egzaminów" psom brzydkim, bo skoro brzydkie, to i tak hodowlanki nie zrobią. I co? Fajnie? Jak tak można, to przecież jest totalna dyskryminacja!
  16. SaJo, ale ja mówię o wszystkich rasach, nie tylko mniej popularnych. I nie widzę powodu do innego traktowania jakiejkolwiek rasy, jeśli chodzi o zdobycie championatu czy możliwość wyboru klasy na wystawie. Hela, no sorry, jeśli dla Ciebie wystawy są potrzebne tylko do hodowlanki. Nie widzę powodu, żeby pies "kanapowy" nie mógł być wystawiany. Tak samo, jak nie widzę powodu, żeby pies, który osiągnął wszystkie możliwe tytuły (wystawowe i/lub szkoleniowe) nie mógł być wystawiany/szkolony nadal. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Dla mnie wystawa, zwłaszcza klubowa (bo tam są największe stawki), jest okazją do spotkania się z właścicielami psów mojej ukochanej rasy i ich psami, których nie spotkałabym inaczej, bo np. mieszkają na drugim końcu Polski. To okazja do uzyskania opisu mojego psa i porównania go z innymi (staram się nie jeździć do byle jakich sędziów, w każdym razie na pewno nie pojadę do takowych dwukrotnie). A jeśli mój pies przy tym wygra, to jest to dodatkowa frajda i satysfakcja. Poza tym pokazywanie psa jest formą reklamy hodowli, a ja akurat poczuwam się do wdzięczności hodowcom mojego psa i chcę ich hodowlę promować, bo uważam, że warto.
  17. [quote name='ayshe']Beata-niezgadzac sie mozesz.nie ma czegos takiego jak otwarta i ch w sv.polska jest chyba jednym z unikalnych krajow gdzie to jest.a czy to fair czy nie fair-no coz,onki to onki.reszta ras ...to nie onki.my mamy sv.[/quote] Pokaż mi kraj, w którym na wystawie międzynarodowej czy krajowej wszystkich ras są odrębne klasy dla onów. W każdym kraju, dla każdej rasy klasy są takie same, odrębność jest tylko na wystawach SV. W Polsce na wystawach klubowych tej odrębności nie ma i tyle.
  18. [quote name='ayshe']championat dla ona nie jest istotny tj po co mu?[/quote] Championat nie jest istotny dla żadnego psa żadnej rasy. :cool3: Ale bywa istotny dla właścicieli. Dla Ciebie nie, to wiem, ale dla większości jednak tak. Tudzież dla nabywców szczeniaków, czyli tym samym dla hodowców. :evil_lol:
  19. [quote name='ayshe']no i zawsze wydawalo mi sie ze onom nie potrzebna i otwarta i championow:-o .[/quote] A tu się z Tobą nie zgodzę. To byłaby dyskryminacja w stosunku do innych ras. I karanie za to, że pies zrobił IPO. No bo załóżmy - jest sobie belg, który ma 22 miesiące, championat i IPO. Taki pies może być wystawiany w 4 klasach - pośredniej, otwartej, użytkowej i championów - według uznania właściciela, jeśli ma skończone 24 miesiące, to odpada pośrednia, zostają jeszcze 3 klasy. Dlaczego w onakch miałoby być inaczej? Albo inna sytuacja - pies już ma skończone 24 miesiące, ale jeszcze nie zrobił IPO. Według tego, co Ty proponujesz, nie można go wystawiać, dopóki tego IPO nie zrobi. Jak dla mnie paranoja. Bo zrobienie lub nie IPO w określonym terminie może być uwarunkowane różnymi przyczynami, niekoniecznie leżącymi po stronie psa. Dlaczego więc pozbawiać go możliwości wystawiania? Wystawić psa może prawie każdy, zdać z nim IPO już niekoniecznie.
  20. Dla belgów (i podejrzewam, że dla każdej innej rasy) też klubowe i specjalistyczne liczą się najwyżej - ale nie dla związków kynologicznych w poszczególnych krajach. Tu akurat Polska jest dla mnie lepsza - w Polsce, żeby zrobić championat możesz mieć CWC na 1 klubowej i 2 krajówkach. W innych krajach choćbyś miała wszystkie CWC na klubówkach, to championatu nie zrobisz, bo musi być co najmniej 1 międzynarodowa.
  21. Co innego klubowa, co innego specjalistyczna. W cywilizowanych krajach są one zrównane rangą, ale z kolei w cywilizowanych krajach klubowa ma niższą wartość (do championatu np.) niż międzynarodowa. A u nas klubowa ma tę samą rangę co międzynarodowa, a specjalistyczna tę samą co krajowa.
  22. Wystawa specjalistyczna ma rangę zwykłej krajówki. Różnica jest tylko taka (przynajmniej w mojej rasie), że zaprasza się na nią sędziego specjalistę, czyli opis i ocena jest od osoby znającej się na rasie, a nie od sędziego, który tylko ma uprawnienia do sędziowania danej rasy jako jednej z wielu.
  23. Hehe, no moje psy mają podobnie - Wermut zrobi z obcym psem grzecznościowe kółeczko, Emil podleci sprawdzić, czy ten pies aby "jego szczeniakowi" nie zagraża, po czym zaczynają się ganiać we dwójkę. :evil_lol: Jak wychodzę z samym Emilem, to nie interesują go żadne psy, tylko ich właściciele (pies mu przecież smakola nie da ani nie wymizia ;)). Wermut, jak jest bez Emila, to chwilę się pobawi, ale szybko zaczyna mnie zapasać ("no pańcia, niech on już sobie idzie, a ty daj tę piłkę"). Inaczej jest tylko, jak spotkamy się z innym belgiem - wtedy może się z nim ganiać i zagryzać do upadłego. Rasista po prostu. :cool3:
  24. [quote name='Eddiii']Zaden odcisk :roll: koncze poprostu dyskusje ktora nic nie wnosi :eviltong: ad.1 z ta roznica ze ja jestem tego swiadoma i sie do tego przyznaje :p a o co rozmowa :roll: dlatego staram sie ja uciac :evil_lol: [/quote] Eddii, teraz to przegięłaś i to ostro. :angryy: To nie ja twierdzę, że "mój pies tak w ogóle jest grzeczny i nie wiem co w niego wstępuje na zajęciach", przeciwnie - ja zawsze mówię, że mój pies to cwaniak i kombinator. I dlatego, że zaczęły narastać problemy z karnością, przestał ćwiczyć z Martą, bo problemów w MOICH relacjach z psem nikt za mnie nie rozwiąże. I wszyscy doskonale o tym wiedzą, nigdy tego nie kryłam. Więc takie teksty to ja sobie wypraszam. :mad:
  25. [quote name='ayshe']po 1.problemy z karnoscia ma i Beata i Eddiii:evil_lol: po 2.ani wermi ani timon nie sa agresywne,super dominujace itd-normalne samce po 3.belg jest szybki-onek po prostu silniejszy po 4.timonowi hormony buzuja=dojrzewa chlopak teraz na potege ,robi sie z niego dorosly samiec a onek w tym wieku to taki kogucik:evil_lol: . o co ta rozmowa bo nie skapowalam ani w zab:razz: .[/quote] Hehe, no bardzo dobrze to wszystko wypunktowałaś, w 100% się z Tobą zgadzam. Hm, obawiam się, że wszystko zaczęło się od mojego stwierdzenia, że Wermut nie da sobie zrobić krzywdy, które Eddii chyba opacznie zinterpretowała. :evil_lol: Ja naprawdę miałam na myśli tylko to, że gówniarz w przeciwieństwie do Emila za kamikadze nie robi i skłonności samobójczych nie ma, a do tego jest szybki, więc nawet jak mu palma odbije, to się w porę wycofa. Ale jak nie będzie miał innego wyjścia, to bronić się będzie i zębów też użyje. :cool3:
×
×
  • Create New...