Jump to content
Dogomania

BeataG

Members
  • Posts

    2330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataG

  1. Zgadza się - belg terwik. Młodszy, przyrodni brat Wermiego (ta sama mamusia, inny tatuś). Ma na imię Xeres, jako że to ja mu imię wybierałam, a ja lubię dla psów imiona ludzkie albo alkoholowe. :) Ale to nie jest mój trzeci pies, wzięłam go na kilka dni w celach socjalizacyjnych, żeby hodowcy i mamusia trochę odetchnęli. Mały od wczorajszego wieczoru nauczył się chodzić po schodach, jechał autobusem, chodził po ulicach, był w gmachu Biblioteki Uniwersyteckiej, w kilku sklepach i na szkoleniu z Wermim, gdzie oglądał różowe jelonki w parku. Psiak jest bardzo proludzki - miziało go kilkadziesiąt osób, w tym kilkanaścioro dzieci (jednocześnie!), a on się cieszył i merdolił ogonkiem. :) Nie przestraszył się jelonków (nawet nie potraktował ich w ogóle jako osobliwość, jakby je widział setki razy), taczek (no bo taczki prowadził człowiek, a człowiek jest fajny), wózka (jak wyżej). Przestraszył się 2 obcych bardzo żywiołowych suk, które chciały się z nim zapoznać, a nie przestraszył się równie żywiołowego psa. Jeśli chodzi o moje psy, to Emila olewa (z wzajemnością :cool3:), a Wermuta uważa za guru. Szkoda, że nie odwrotnie. :evil_lol: Ale może przynajmniej dzięki temu potem nie będzie sobie dawał kraść zabawek. ;) Emil traktuje gościa ze stoickim spokojem (hehe, ma praktykę), Wermut jest zazdrosny, ale na szczęście nie na zasadzie "ja, a nie on", tylko "ja też". :evil_lol: Więc tylko czekam, kiedy Wermut zsiusia się w domu. ;)
  2. A ja się pochwalę. Od wczoraj mam w domu takiego ślicznego kawalera: [IMG]http://www.kenneldart.com/miot_x_piesek_zielony08.jpg[/IMG] Teraz już jest 2,5 tygodnia starszy niż na tym zdjęciu i już stoją mu uszka. :)
  3. Mój pies był najpierw krótko na royalu maxi babydog, a potem na acanie large breed puppy. Jak dostał enostozę i zaczęły mu klapać uszy, to przestawiłam na pro plan. Ale moim psem akurat nie masz się co sugerować, bo mój pies to nie onek, tylko belg, belgi się żywi trochę inaczej, im akurat royal generalnie służy. Natomiast również dla belgów nie poleca się eukanuby (wyrastają szczudlate sarenki). Mnie chodziło o to, że mając 5-miesięcznego psa twierdzisz, że enostoza mu nie grozi. A to będziesz mogła wiedzieć dopiero, gdy pies skończy co najmniej półtora roku. W tym temacie wypowiadają się także doświadczeni hodowcy i właściciele onków, którzy nie jednego psa wykarmili, tylko kilkanaście czy kilkadziesiąt i skoro zgodnie twierdzą, że royal nie jest dobrą karmą dla tych psów, to chyba coś wiedzą na ten temat, nie sądzisz?
  4. [quote name='RagA'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=7003"]ayshe[/URL] - enostozy miec nie bedzie bo jest juz po zdjęciu i nic na to nie wskazuje:p [/quote] Tiaaaa, mój pies też miał rtg w wieku 5 miesięcy. A w wieku od 6 do 11 miesięcy enostozę. Podobnie jak ayshe - powodzenia życzę. :cool3:
  5. Wyjątek, widzę, że jesteś z Warszawy. Proformance w workach po 3 kg dostaniesz na pewno w sklepie zoologicznym przy lecznicy na Gagarina. Co do chodzenia po schodach, to nie mogę się wypowiadać co do onków. Mój belg po schodach w górę chodził w wieku 9,5 tygodnia (czyli od razu, jak zaczął wychodzić na własnych łapach), a w dół zaczął chodzić 2 tygodnie później, czyli w wieku 11,5 tygodnia.
  6. [quote name='Wyjątek']Witam, od dzis mam w dumu 9 tygodniową suczkę owczarka. Dostałam od hodowcy karmę na 10 pierwszych dni. Karma to Charli Puppy. Chciałabym zmienić, bo nigdzie nie moge jej dostać... Co polecacie dla małego ONka? Bosch Junior Bigger Breeds, Bosch Junior Maxi Plus czy tez może Purina Dog Chow Junior Large?? A może w ogóle co innego? I czy podawać tylko suchą karme i np dwa razy w tygodniu żółtko czy jeszcze coś? Czy sucha karma wystarczy? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź :)[/quote] I całe szczęście, że nie możesz dostać, bo to badziewie. Jeśli Purina, to Pro Plan, bo Dog Chow to też kiepska karma. I nie large, zwłaszcza dla suczki, tylko tę "zwykłą" dla wszystkich ras. Jeszcze może być Acana, Bewi Dog, Belcando, Nutra Nuggets, Proformance. Nie karmy marketowe (czyli nie Pedigree, Chappi, Charli, Darling itp.) i nie karmy "wypasione" (czyli nie Hill's, Royal Canin i Eukanuba). Poczytaj sobie cały wątek, znajdziesz tu polecane dla onków karmy i zalecenia, czym i jak je suplementować.
  7. EKG będzie miała tego samego dnia, ale bez opisu. Ale z samego wykresu też lekarz będzie widział, czy jest jakieś ryzyko przy narkozie. Ja robiłam (w tej samej lecznicy) EKG obu moim psom i też miałam opis następnego dnia, ale od razu lekarz mi powiedział "z grubsza", jaki jest wynik.
  8. [quote name='KasiaR']W poniedziałek jadę z Kanto do Janickiego... rtg nieuniknione :-( bede sama i chyba zejde na zawał i nie bedzie kto mie złapać ... jade pociągiem a na powrót musze skołowac jakieś auto (bez auta jak bez nogi) ; problem w tym że musze tam być już około 11 przed południem żeby wyniki krwi były tego samego dnia i z nimi o 16:30 do Janickiego....niestety nie mam możliwości odczytu ekg tego samego dnia..... czy tam w pobliżu jest jakas możłiwość schronienia w razie deszczu , ok. 4 godzin bede czekać, bo jak pogoda będzie to spoko , jest park ....[/quote] Kasiu, ja mieszkam kilkaset metrów od lecznicy i spokojnie możesz przyjść do mnie. Moje psy Twojego nie zjedzą, zakładam, że on ich też nie. :evil_lol: Zaraz Ci wyślę na priva numer komórki.
  9. No belg w końcu, nie? :evil_lol: Wermut w wieku niecałych 3 miesięcy też wskoczył na stół - ot tak po prostu w czasie zabawy. Na szczęście zdążyłam go na tym stole złapać, bo wskoczyć to sobie może, ale jednak wolałabym, żeby szczyl nie zeskakiwał z takiej wysokości. :mad:
  10. [quote name='ayshe']ok.ale mam prawo przedstawiac swoj punkt widzenia skoro i tak to wyszlo na publicznym forum?ja nikogo nei obrazam.probuje dojsc do porozumienia.to nie sa moje prywatne sprawy tylo sprawy grupy ktorej w sumie dotyczy od poczatku ten watek. ps.saJo-ja orzumiem twoj punkt widzneia ale musze bronic swojego stanowiska bo inaczej ktos czytajacy moze pomyslec ze ja ot tak po prostu wyrzucilam kogos z grupy za ot ze ten ktos lubi wystawy a ja srednio.to niesluszne.bo nie ldatego podziekowalam Beacie za wspolna prace z wermim.i to musi byc jasne wlasnie dlatego ze to jest publiczne forum.[/quote] A ja bym też chciała, żeby było jasne, że zakończyłaś naszą współpracę dlatego, że dokładnie odwrotnie zrozumiałaś moje słowa: "w takim razie powinnaś wyrzucić z grupy 90% psów". Bo mnie chodziło o nieskreślanie psów niehodowlanych. Dokładnie tak samo jak Tobie. Nigdy nie zgodzę się z tym, że psy, które nie mogą być rozmnażane lub których właściciele nie chcą rozmnażać, nadają się tylko na kanapę. Hodowla to jedno, a różne formy aktywności z psem niehodowlanym to drugie. W wielu krajach nie ma wymogu wystaw do hodowlanki. A jednak psy są tam wystawiane. Także te, które nigdy nie były i nigdy nie będą rozmnażane. Jestem i zawsze byłam za zaostrzaniem wymagań hodowlanych. Ale pies to nie maszynka do produkcji szczeniaków i ten niehodowlany też ma prawo do ciekawego życia, na miarę swoich możliwości i upodobań. Wystawy też są jedną z form aktywności z psem, a dla psa wystawianie się jest też zadaniem do wykonania.
  11. Ayshe, sorry, to czemu walczysz o zniesienie klasy otwartej, zamiast o zaostrzenie wymogów hodowlanych? :crazyeye: Raczej marne szanse na zniesienie klasy, która jest na całym świecie oprócz wystaw SV. Zaostrzenie wymogów hodowlanych - choćby takie, że do hodowlanki liczą się tylko oceny z klasy użytkowej, jest na pewno łatwiejsze do wywalczenia. A gdzie miejsce dla niehodowlanych psów? One się nie liczą? :-(
  12. [quote name='Pyros-Aga']BeataG czy Ty naprawdę musisz byś nieprzyjemna dla każdego kto się odezwie nie tak jabyś sobie życzyła? To jest już mtym bardziej że w stosunku do Ediii to już drugi raz. Ja też sytuację na wątku Knuta obserwowałam i rozumiem i popieram reakcję ayshe.[/quote] Aga, to jest od pewnego momentu dyskusja między mną a ayshe. Dyskusja o słowa i ich rozumienie. Pewne rzeczy sobie wyjaśniłyśmy, częściowo na priva, częściowo w wątku Knuta (który chyba jednak nie do końca doczytałaś), więc nie rozumiem, po co Eddii jątrzy. Ja po prostu nie umiem ot tak przekreślić 2 lat znajomości - bo dokładnie w lipcu 2005 roku zaczęłam się szkolić u ayshe, gdy niektóre z Was jeszcze nie miały swoich obecnych psów. Ale spoko, nie bójcie się, nie wrócę do grupy, nie musicie mi na każdym kroku pokazywać, że nie jestem tam mile widziana. :cool3:
  13. [quote name='ayshe']ja ci na pw pisalam tylko ze nie rozumiemy sie.i od poczatku ci pisalam zemi chodizlo o ony i obruszylam sie za niehodowlane won ze szkolenia bo po o.to w skrocie.po prostu kompletnie mi chodzi o mydlo a tobie o powidlo.i moze niech juz tak zostanie.:evil_lol: .[/quote] Beata, do licha znowu odwracasz kota ogonem! Przecież dokładnie o to samo mi chodzi - o nieprzekreślanie psów niehodowlanych. Jak właściciele chcą je wystawiać, to niech mają taką możliwość, jak chcą je szkolić i zdawać egzaminy, to niech mają taką możliwość, bo [B]w przeciwnym razie powinnaś wywalić 90% psów ze szkolenia[/B]. Do cholery, jaśniej już nie umiem! :angryy:
  14. [quote name='Eddiii'][B]BeataG[/B] - wiemy jak sprawa wygladała i kazdy ma prawo ferowac taki wyrok jaki mu sie podoba, czego sama jestes najlepszym przykladem.[/quote] No cóż, z mojej dzisiejszej rozmowy z ayshe na priva wychodzi, że nawet ona sama nie wiedziała, ale widać Ty jesteś wszechwiedząca, to trwaj dalej w tym przekonaniu. :cool3:
  15. [quote name='ayshe']zostaliscie na lodzie nie ldatego ze nie zauwazylas iz pisze o onkach a ty nie wiedzac czemu przelozylas to na siebie i wermiego.watek jest do przecyztania.tak jak ci odp.na pw-nie porozumiemy sie.napisalas pierwsza ze cie zniechecilam do ipo[piszac ze dla mnie wystawianie ONa w klasie otwartej jest obciachem-bo jest i to nei jest tylko moja opinia].w takim razie ok-nie ma sprawy,ja ise poczulam urazona twoimi slowami o ent .npnieskzoleniu psow bo sa brzydkie do ipo:crazyeye: .a ja nigdyy nie wartosciuje psow na szkoleniu i nigdy nei traktuje psa gorszego olewczo od tego lepszego.dla mnie kazdy pies i kazdy przewodnik ma takak sama wartosc.ciesze sie ze wermi nadal pracuje nad ipo-i ze moze to robic [trzymam kciuki zeby nic mu sie juz wiecej nie przypetalo].tak wiec sorki obiecalam eot ale jeszcze musialam to napisac. nie zrozumiemy sie zdaje sie i moze niech juz tak zostanie.[/quote] No to ja zacytuję tu to, co Ci napisałam na priva: [QUOTE][I]Ja broniłam prawa do wystawiania i do szkolenia psów, które nigdy nie będą hodowlane. A skoro nie będą hodowlane, to ktoś może mieć akurat zacięcie do wystaw, a egzaminów zdawać nie chce i powinna być dla takiego psa klasa na wystawie. I tak samo w drugą stronę, jeśli pies nie będzie rozmnażany, a właściciela akurat wystawy nie bawią, a bawią egzaminy, to może sobie je zdawać. I powinien mieć taką możliwość, a jeśli się z tym nie zgadzasz, to powinnaś wywalić z grupy 90% psów, które przecież rozmnażane nie będą. Dokładnie o to mi chodziło i dokładnie to napisałam.[/I][/QUOTE] [quote name='ayshe'] co mnie wnerwilona tym watku i napisalam pierwszy post ktory rozpoczal ta dyskusje na ktora tutaj raczej nie ma miejsca? odwolywanie sie do agility i formy uczenia w agility-wogole nie ma to przelozenia na ipo-post nr.186 oraz "nauka tryzmania rekawa"i tkaie tam.[/quote] To Ty pierwsza się odwołałaś do agility, nie ja, mnie to nawet w głowie nie było :evil_lol:: [QUOTE][I]cel taki sam jak wskazywanie psu przeszkod na torze agility:eviltong: :diabloti:[/I]. [I]nagroda jest oszczekanie i osaczenie pozoranta.[/I][/QUOTE] I nie pisałam o nauce trzymania rękawa, tylko o nauce łapania rękawa, użyłam dokładnie tego sfromułowania, którego Ty używasz poniżej: [QUOTE] jesli chodzi o nauke obiegania namiotow to najpierw trzeba psa nauczyc osaczenia i oszczekania na obronczym a to oznacza ze nei moglismy wogole zaczac takiej pracy.wermi nei chodizl pol roku na trenigngi ipo .robil regulamin pt o cyzm wiesz i elementy ipo do przygotowania.tj [B]ucyzl sie lapac klin i miekki rekaw[/B] oraz poniewaz szyl nad tym pracowalismy.wiesz o tym rowniez doskonale ze mielismy przejsc do pracy indywidualnej po przejsciach zdrowotnych wermiego oraz zebym miala wiecej czasu dla ciebie i wszystko ci wytlumaczyla poniewaz z psem pracowala marta.co nie jest zadna ujma dla ciebie jako ze zawsze mowilas ze regulaminy cie nie interesuja jak i ipo. ipo ma niewiele wspolnego z nauka LAPANIA rekawa bo to akurat trwa krotko.dluuugo trwa praca nad spokojnym chwytem przy dokladaniu obciazen psu przez pozoranta.oraz przejscia z popedu lupowego na socjalny i odwrotnie czyli posluszenstwo na obronie.to zabiera najwiecej czasu.cala sztuka obiegania namiotow to wlasnie panowanie nad socjalnym mimo ze pies WIE ze w ostatnim namiocie jest pozorant.jak slusznie wczesniej napisala Maria ipo to posluszenstwo.i to tlumaczylam na zajeciach jak rowniez co robimy z wermim i dlaczego.odpowiadalam na wsyztkie pytnaia marty i twoje tak jak to robie zawsze.pies na lince pracuje do momentu w ktorym mozna juz przejsc na lapke.dlaczego?dlatego ze trzeba psa nauczyc przechodzenia z popedu na poped przy danej sekwencji schematu ipo.np.pies robi osaczenie i oszczekanie na obronczym po czym przechodzi na socjal i potem poscig na lupowym.jesli pies juz ma wyrobiony lupowy,pasje na lup[tylko to robilismy z wermim]wtedy mozna powolutku pracowac nad pozostalymi rzeczami. a poniewaz przy pracy nad posluszenstwem w obronie pies ma wiele..hmmm...pokus zeby sie wylamac i np.na oszczekaniu zlapac rekaw cyz nei przejsc na socjalny tylko od razu wyciac do pozoranta,nie odejsc do noga od pozoranta to niestety po to jest linka.do blokad i korekt na odleglosc.baa do linki czasme sie wraca jak jakis cffaniaczek ;) sobie zaszaleje i cos sknoci bo np.nie mogl sie doczekac:cool3: .[/quote] Dziękuję za odpowiedzi na moje pytania. Można było tak od razu, bez niepotrzebnej dyskusji i nerwów. :eviltong:
  16. [B]Do Eddii, Agi i ewentualnie innych zainteresowanych. [/B]Chciałam zwrócić uwagę, że cała dyskusja w wątku o Knucie zaczęła się od mojego pytania, jaki jest cel obiegania przez psa wszystkich namiotów, a następnie pytania, na jakim etapie przechodzi się od jechania za psem na butach do stania z boku i wydawania komend. Na żadne z tych pytań nie dostałam odpowiedzi, a zamiast tego nagle się dowiaduję, że ja dałam ayshe kopa w dupę. :crazyeye: Ja w dyskusji o wystawach napisałam ni mniej ni więcej, że po tej dyskusji odechciewa mi się robić z psem IPO. Co nie znaczy, że zamierzam zrezygnować ze szkolenia. To ayshe dała mi kopa w dupę stwierdzając, że ją obraziłam i że nie będzie nas dalej szkolić. A sorry, ale jeśli ona mnie nie chce na szkoleniu, to ja się napraszać nie będę. Zostałam na lodzie, ale w końcu jakoś sobie poradziłam. Więc jak nie wiecie, jak sprawa wyglądała, to łaskawie nie ferujcie wyroków.
  17. Fajnie, tylko to ja i mój pies zostaliśmy na lodzie w najgorszym momencie. Bo Ty się obraziłaś, że bronię wystaw i klasy otwartej i powiedziałaś, że nie będziesz nas dalej prowadzić. Więc to ja dostałam kopa i ja się napraszać nie będę. Dużo mnie kosztowało znalezienie kogoś, kto nas poprowadzi dalej w sytuacji, kiedy mój pies coś tam umie, a ja nie umiem nic, ale znalazłam. Wiesz Beata, ja dużo potrafię znieść, ale kpin i lekceważenia czegoś, co dla mnie ma wartość, znieść nie potrafię. Zwłaszcza ze strony osób, których uważam za swoich przyjaciół.
  18. [quote name='ayshe']BeataG-moje zdanei o szkoleniu onow absolutnie nie mialo nic wspolnego z twoim psem ani z innymi rasami poza onami.jestes zaslepiona ,obrazasz mnie stweirdzeniem ze kiedykowliek zlekcewazylam osiagniecia twojego psa-wrecz przeciwnie zasze mu kibicowalam i cieszylam sie z jego osiagniec-twoje stanowisko wobec mnie jest wysoce krzywdzace,klamliwe i po prostu wstretne poniewaz mi bardzo zalezalo na pracy wermiego w ipo.to po prostu wstretne co piszesz.:-( .i wiecej nie bede juz odpowiadala na twoje posty.baaaardzo mocno nie obrazilas.powodzenia wermutowi bo zawze go lubilam i tak juz pozostanie.mam nadzieje ze ktos cie kiedys,twoja pasje,potraktuje tak jak ty mnie.:shake: .[/quote] Ayshe, ja odpowiedziałam na post dorplant. Ona mówi o rasach pracujących. Ogólnie, nie tylko o onkach. I ja też mówię ogólnie. Są psy, które robią IPO, żeby być wystawiane w użytkach, bo tam jest mniejsza konkurencja i większa szansa na wygranie klasy i uzyskanie CACa, a w konsekwencji zdobycie championatu. Nie mówię teraz o onkach, ani o belgach (bo w belgach akurat zrobienie championatu w Polsce to żaden problem), mówię ogólnie o rasach pracujących. I jeżeli znam psy z IPO 1 z koszmarną psychiką, to dla mnie to wyszkolenie nie jest wykładnikiem charakteru, także w onach. A teraz do wystawiania w klasie użytkowej wystarczy IPO-V. :cool3: Co do Wermuta - nie twierdzę, że bezpośrednio lekceważysz jego osiągnięcia. Ale robisz to pośrednio, wypowiadając się lekceważąco o wystawach i agility. Być może zależało Ci na pracy Wermiego w IPO, nie przeczę. Ale obrałaś najgorszą możliwą metodę doprowadzenia do tego - metodę lekceważącego wypowiadania się o wszystkim innym, co on robi lub mógłby robić, z wyjątkiem IPO. I to Ty mnie obrażasz takim lekceważącym stosunkiem do wszystkiego, w czym bierze udział mój pies. Doprowadziłaś do tego, że ja się czułam pod presją - presją, że ja muszę z nim zrobić IPO, bo tylko wtedy mój pies będzie coś warty w Twoich oczach. Być może nie miałaś takiego zamiaru, ale dokładnie tak to wyszło. :-( Życzysz mi tego, żeby ktoś kiedyś tak potraktował mnie i moją pasję, jak ja potraktowałam Ciebie? To już nie musisz, bo już Ty to zrobiłaś i zrobiłaś to pierwsza, ja dopiero w odpowiedzi wcelowałam tam, gdzie najbardziej boli, tak jak Ty to najpierw zrobiłaś ze mną. Bo tak się składa, że wystawy są moją pasją (choć nie jedyną) i nigdy tego nie kryłam. :angryy:
  19. [quote name='dorplant']a to dziwne bo zawsze mi sie wydawało ze [B]wzorzec to i wyglad i psychika[/B] a nie jedno z dwóch !!:crazyeye: :crazyeye: Wole miec całego psa a nie połówke :evil_lol: :evil_lol: .[/quote] Dobrze Ci się wydawało - bo tak się składa, że psy z wyszkoleniem uprawniającym do wystawiania w klasie użytkowej nie mają monopolu na dobrą psychikę, a ponadto te psy nie mają obowiązku wystawiania się w klasie użytkowej. A pies z klasy młodzieży czy pośredniej jeszcze niekoniecznie musi mieć to wyszkolenie. :eviltong:
  20. Onki nie są jedyną rasą pracującą. I na wystawach klubowych innych ras pracujących wygrywają psy z różnych klas (czasem nawet z pośredniej czy z młodzieży). Czy Ci się to podoba czy nie. Wygrywa po prostu pies, którego sędzia uzna w danym momencie za najbliższego wzorca, [B]bo to jest wystawa, a nie zawody[/B].
  21. W tym temacie (i nie tylko tym) zostało zaprezentowane kpiąco-lekceważące stanowisko wobec wystaw w opozycji do "jedynie słusznego" IPO. I dla mnie (nie tylko dla mnie zresztą, jak się okazuje) nieistotne jest, czy była mowa o belgach czy onkach, czy jakiejkolwiek innej rasie. A ja będę robić z moim psem IPO, bo jemu to sprawia frajdę i to jest dla mnie najważniejsze. Pod kierunkiem kogoś, kto nie lekceważy żadnej formy aktywności z psem. :eviltong: Ale nie będę już zadawać pytań na forum, skoro odpowiedzi na nie są przeznaczone tylko dla wtajemniczonych. :cool3: [B]Ara[/B], dziękuję za ofertę, chętnie zobaczyłabym zawody IPO, ale jednak poczekam, aż mój pies i ja będziemy coś umieć. Bo tam, mając ze sobą 2 psy, raczej niewiele się dowiem i niewiele zobaczę.
  22. [quote name='ayshe']dorplant-wyluzuje-to bezcelowe:evil_lol: . Reiser napisal w swojej ksiazce o schutzhund ze ipo[vpg,schh jak zwal tak zwal]mozliwosc uzycia wszystkich swoich popedow .i jesli nei mamy mozliwosci dac psu zachowywac sie naturalnie[a nie mamy]to mozemy skierowac jego nabuzowana energie i popedy w zachowania ,ktore moze nie sa naturalne ale zaspokajaja potrzeby psa.szkolenie takie daje mozliwosc pozbcyaia sie napiecia,ksztaltuje psa. BeataG-po prostu nie da isep prownac agility z ipo.nie ta bajka.agility to piekny sport ale ...sprobuj moze najpierw nauczyc psa obiegania namiotow JAK WIE ze w ostatnim jest pozorant:diabloti: .a potem pisz takie zabawne rzeczy.:evil_lol: to po prostu inna bajka posluszenstwo w ipo niz sterowanie gestem na torze agility:evil_lol: .jak nie cwicze baletu klasycznego to nie mowie ze to phi a ja se biegam w maratonie i to jest dopiero to.bo szanujac agility[co podkreslam]to przykro mi ale to nie jest spor o wyzszosci margaryny nad maslem.po prostu to zupelnie inna skala popedow .ZUPELNIE inna:diabloti: .nie ma czego porownywac po prostu.dla mnei skakanie to sztuka dla sztuki-co z tego ze tor sie zmienia-w ipo zmienia sie pozorant.:diabloti: .czy ty wiesz co porownujesz?nie. zamiast pisac hehehe to najpierw zobacz z czego robisz hehehe .jesli mnie cos nie interesuje to nie mowie ze ot sztuka dla sztuki hehehe.chyba ze zrobie psa do tej sztuki dla sztuki i na obcym placu i pozorancie zorbie i pokaze a potem bede mogla osbie mowic ze to hehehe sztuka dla sztuki. ja jak sie na cyzms nie znam to tylko pytam.nie sile sie na porownania bo zeby cos porownac trzbea miec pojecie o jednym i drugim.[/quote] To [B]Ty [/B]w odpowiedzi na mój pierwszy post [B]porównałaś IPO do agility[/B]. Ja nie wiem, więc pytam. Ale coraz mniejszą mam ochotę nawet pytać, skoro w odpowiedzi czytam kpiny. :angryy: Zanim zaczęłam agility, to też pytałam, czego to wymaga od przewodnika i od psa i czy Emil i ja się do tego nadajemy, ten mój post można pewnie znaleźć na tym forum. I odpowiedź Robulla, od której zaczęło się moje zainteresowanie agility i której dalszą konsekwencją było z mojej strony kupno belga. Jakże inna w tonie jest ta odpowiedź od Twoich odpowiedzi na temat IPO. Zastanów się, czy taki styl postów na pewno służy propagowaniu tego sportu? Ja mam wyjątkowo dużo samozaparcia, skoro po takich odpowiedziach jeszcze w ogóle chcę się czegokolwiek na temat IPO dowiadywać, bo zależy mi na jak najpełniejszym rozwoju mojego psa. A ile osób, zielonych w tych kwestiach tak jak ja, zniechęci się po takich postach? Nie wiem, jak się uczy obiegania namiotów, nigdy mnie tego nie uczyłaś i nigdy mi tego nie mówiłaś, więc pytam. Dorplant mi napisała, jak wygląda efekt końcowy (pies obiega namioty sterowany komendami i gestami przez przewodnika. Tu widzę podobieństwo do agility. Ty sama też je widzisz, skoro napisałaś: [quote]cel taki sam jak wskazywanie psu przeszkod na torze agility[/quote]Agility to sztuka dla sztuki. Jeżeli obieganie namiotów w IPO to nie jest sztuka dla sztuki, to powtarzam pytanie - jaki jest cel tego ćwiczenia? Bo jak na razie odpowiedzi nie dostałam. Nie dostałam również odpowiedzi, jak się tego psa uczy. Nie dostałam odpowiedzi, jak i kiedy się przechodzi od trzymania psa na lince na szelkach, do pracy luzem w samym łańcuszku. Czy to jest jakaś wiedza tajemna? Mój pies przez pół roku był przygotowywany pod kątem IPO, a ja wiem na ten temat mniej, niż o agility wiedziałam po pierwszych zajęciach. Owszem, nie chodzę już do Ciebie na szkolenie, nie masz obowiązku udzielać mi informacji. Ale jak nie chcesz mi ich udzielić, to łaskawie nie kpij i nie wcinaj się, gdy proszę o te informacje na forum publicznym. Napisałam wyraźnie: [quote]czy [B]ktoś [/B]może mi wytłumaczyć cel tego ćwiczenia?[/quote]To nie było pytanie skierowane personalnie do Ciebie. [B]Dorplant[/B], dzięki za film, ale nie o to mi chodzi. Tu jest pies zaawansowany, ja miałam na myśli psa, który się dopiero uczy poszczególnych elementów. Kiedy (na jakim etapie) i w jaki sposób likwiduje się to całe "oprzyrządowanie" - szelki, obroża, smycz, linka. Obrazowo mówiąc - kiedy i w jaki sposób przewodnik od jechania na butach za psem przechodzi do stania z boku i wydawania komend.
  23. Dorplant, na zawody nie pojadę, bo nie mam z kim zostawić psów, z 2 niestety w tym kraju się publiczną komunikacją pozamiejską podróżować nie da. Sorry, a co to jest innego niż nauka łapania rękawa? Na agility masz naukę przeskakiwania hopek, przebiegania przez tunel, kładkę, palisadę etc. Przecież do tego to się sprowadza, nieważne, jak to się nazywa regulaminowo, ja też Cię mogę zasypać terminami fachowymi z agility, z których nic nie zrozumiesz, tylko po co? Ja nie chcę się "czegoś o IPO dowiedzieć", ja chcę wiedzieć, jak taki a nie inny sposób nauki przekłada się na umiejętności egzaminacyjne. Bo wiesz, na agility pies na początku jest na smyczy, potem mu się smycz odpina, a przypina sznureczek o długości ok. 30 cm, za który się go na początku prowadzi, a potem to ten sznureczek sobie po prostu jest. Od pewnego etapu pies sobie trenuje luzem z tym sznureczkiem, a na zawody się zdejmuje obrożę i tyle. Ja chcę po prostu wiedzieć, czy i jeśli tak to kiedy zdejmuje się psu na treningu szelki, obrożę, kolczatkę i co tam ewentualnie jeszcze ma, albo przynajmniej odpina się linkę i smycz.
  24. [quote name='dorplant']:lol: :lol: :lol: sorki ale tu mnie rozbawiłas !! na zawodach tylko łancuszek na szyi psa i dozwolone komendy bo za kazda dodatkowa pkty ujemne a nawet dyskwalifikacja . Najlepiej podjedz na MP IPO do Zyrardowa ,jest 26 psów ,bedzie na co popatrzec .[/quote] Czym Cię rozbawiłam? :crazyeye: Przecież ja wiem, że na egzaminie tylko łańcuszek i pies luzem. Nie rozumiem tylko jakim cudem pies to wszystko na egzaminie zrobi luzem, skoro na szkoleniu jest cały czas na lince? Jak wygląda przełożenie tego, co na szkoleniu, na to, co na egzaminie. Ja ci mogę powiedzieć (jeśli chcesz), jak to wygląda na agility, gdzie pies na zawodach nawet obroży nie ma, jest totalnie goły, chcę się dowiedzieć, jak wygląda to przełożenie na IPO.
  25. [quote name='dorplant']pies jest "sterowany" przez przewodnika , obiega ,patrzy na przewodnika i obiega nastepny wskazany parawan , choc "ciagnie go" do 6-go :lol: [/quote] Dzięki, wreszcie się czegoś dowiedziałam. Bo nigdy nie widziałam egzaminu ani zawodów IPO i nie wiem, co tam przewodnikowi wolno, a co nie. Nie wiem też, jak się tego akurat elementu uczy (choć po Twojej odpowiedzi wnioskuję, że agilitowemu psu powinno to pójść łatwo, bo jest przyzwyczajony do sterowania słowem i gestem). Podobnie nie wiem, jak się przekłada nauka łapania rękawa na szkoleniu na to, jak to wygląda na egzaminie - w sensie, że na szkoleniu pies ma szelki, obrożę, jest linka, smycz, łapka itp., a na egzaminie pies jest luzem i przewodnik tylko mu wydaje komendy (jeśli dobrze rozumiem).
×
×
  • Create New...