Jump to content
Dogomania

BeataG

Members
  • Posts

    2330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataG

  1. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='ara']Beato, myślisz, że Pan z Czapeczką po prostu gustuje w nakryciach głowy wyjętych prosto z psiego pyska?:hmmmm:[/quote] No cóż, nie noszę czapeczki, ale noszę rękawiczki permanentnie wyślinione przez moje psy i jakoś w niczym mi to nie przeszkadza. :p
  2. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='Berek']No więc powiedzmy szczerze - Pan-Z-Czapeczką jest jednostką do bólu szlachetną i używa czapeczki żeby zmniejszyć swojemu psu szanse w starciu z przeciwnikami. :evil_lol: [/quote] Nie twierdzę, że tak jest, ja taką głupotę zrobiłam tylko raz i nigdy nie powtórzyłam, ale może być tak, że ta czapka jest zupełnie obojętna. Musiałabym to zobaczyć, żeby ocenić. Ale nie podoba mi się, że sam fakt rzucania psu czapki przed startem, a potem włożenia jej na głowę jest uważany za doping.
  3. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='Kiara']Bedziemy sie licytowac kto wiecej widzial?? ;> Tu byl podany KONKRETNY PRZYKLAD i nad nim dyskutowalismy i Ty sie z tym nie zgadzalas... [/quote] Konkretny przykład dotyczył aportu czapki przed startem. Nie każdy przedmiot rzucany do aportowania jest motywatorem i to cały czas starałam się wytłumaczyć. Samo aportowanie czegokolwiek przed startem niekoniecznie jest motywowaniem psa, może być po prostu rozgrzewką.
  4. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='Kiara']Jest motywatorem niedozwolonym, mowimy o TYM KONKRETNYM przypadku. Jesli ktos bedzie motywowal lancuszkiem ( co wydaje mi sie pomyslem z kosmosu, bo pies przeciez ma go na szyji, a chyba o to chodzi by nagrode mial przewodnik) to tez uznam, ze jest to niedozwolone.[/quote] No to już jest lekka przesada, nie każda zabawa z psem jest motywowaniem i nie każdy przedmiot służący do tej zabawy jest motywatorem, tylko o to mi chodziło. A tak przy okazji - nigdy nie widziałaś psa, którego nie trzeba motywować przed startem? Bo ja widziałam. :evil_lol:
  5. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='Kiara']Sek w tym, ze wszyscy tutaj uwazaja, ze to o czym byla dyskusja, czyli o czapeczce, jest motywatorem niedozwolonym, tylko Ty jedna upierasz sie ze nie...[/quote] Może być motywatorem niedozwolonym, ale nie musi. Czy masz zamiar sprawdzać, kto się czym bawi z psem na 10 minut przed startem? A jeśli mu rzuca do aportowania łańcuszek, który mu potem zakłada na szyję, to to też jest niedozwolony motywator? [quote name='Kiara'] A przyklad Twoich psow celuje tylko w to, ze nie potrafisz z nimi pracowac, a nie w to, ze smaczki, czy pilka przeszkadzaja w starcie w zawodach ;)[/quote] Podobnie jak wyżej - piłka i smaczki mogą pomagać, ale mogą też przeszkadzać. A jeśli chodzi o mój brak umiejętności Kiara, to spróbuj Emila poprowadzić przez tor agility, trzymając parówkę w ręku, to pogadamy. I nakłoń Wermuta do prawidłowego wykończenia aportu, trzymając piłkę w kieszeni. Nota bene nie tylko ja mam z nim ten problem, Ewa też.
  6. BeataG

    doping na zawodach

    Ale o ile mnie pamięć nie myli, cała dyskusja o Wermucie zaczęła się od tego, że to, co niektórzy uważają za motywator podczas startu na zawodach, niekoniecznie tym motywatorem jest, a czasem wręcz przeciwnie. A Wermuta i Emila podałam tylko jako przykłady, jako ilustrację tego, że to, co zdaniem postronnego obserwatora pomaga psu w starcie, czasem może mu wręcz przeszkadzać. Jak widzisz, saJo, staram się wrócić do tematu. :evil_lol:
  7. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='saJo']W takim razie skoro doszlismy do porozumienia (BeataG nie potrafi psu wytlumaczyc jak wyglada prawidlowy aport w obecnosci pilki) prosze wrocic do tematu! saJo-mod Jak to miło, że na dogomanii można uzyskać poradę, a nie tylko bezproduktywnie bić pianę. :cool3: OK, wracam na belgi. :evil_lol:
  8. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='jfn']Ja bym chciala, abysmy wrocili do glownej dyskusji, bo to nie pierwszy wątek, w którym temat główny jest zastąpiony przez dyskusję na temat wyszkolenia Wermuta. :cool3::evil_lol:[/quote] Uhm, dokładnie drugi. :eviltong: A temat i tak się nie trzyma działu, w którym się mieści (owczarki niemieckie), więc nie narzekaj, bo my z naszymi belgami tudzież z tematami dotyczącymi zawodów to tu tylko goście i zaraz nas wszystkich mogą stąd powyrzucać. ;)
  9. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='Kiara']Jessssssssssssssssssuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu no po prostu zle mu tlumaczysz o co Ci chodzi i tyle, nie potrafi z Toba wspolpracowac...[/quote] Tyle, że to jest mój błąd, to i ja wiem. Skoro pies czasem aportuje koziołek, czasem nie, skoro gryzak aportuje dobrze, to jasne, że to ja gdzieś popełniam błąd. Dodam jeszcze, że ja go w ogóle nie nie uczyłam aportu koziołka, robił to tylko z Martą i wtedy bywał tylko ten problem, że sobie czasem wracał po łuku, a nie po prostej. Potem była przerwa w treningach, a potem się okazało, że gdy jest na horyzoncie piłka, to pies albo wraca bez koziołka, albo nim z wizgiem pluje. Sama byłam tym faktem zaskoczona, prędzej się spodziewałam, że z tym koziołkiem spyli, niż czegoś takiego.
  10. BeataG

    doping na zawodach

    Chyba Wam umknął mój dopisek w jednym z poprzednich postów: [quote name='BeataG']EDIT: Aha i jeszcze jedno - ten problem jest tylko przy aportowaniu koziołka, nie ma go przy aportowaniu np. gryzaka czy piłki (no, przy piłce to jest problem innego kalibru - przyniesie, usiądzie, ale nie puści, w każdym razie nie zawsze puści, a siłę szczęk ma już taką, że o wyłuskaniu mu tej piłki nie ma mowy, jak się zatnie, to potrafi tak siedzieć, a ja stać kilkanaście minut, zanim w końcu raczy puścić). On po prostu ma koziołek gdzieś i tyle.
  11. BeataG

    doping na zawodach

    No niestety - on wie, czy piłka jest w kieszeni, czy jej nie ma. Nawet jak leci za piłką, to wie, że w kieszeni jest druga (albo że jej nie ma). I ja tych piłek nie chowam w plecaku jakoś ostentacyjnie, a mimo to on zawsze wie, czy mam piłkę w kieszeni, czy nie.
  12. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='saJo']Wlasnie o to chodzi, w calej motywacji psa sporcie, zeby pies nawet jak nie ma nagrody, robil szybko,bo pilka JEST,nawet jesli jej nie widac to JEST (a ze czasmi jej nie ma..to my mamy wiedziec, ze jej nie ma, pies ma byc przekonany, ze jest)[/quote] saJo, ale ja już zdecydowanie wolę, żeby to robił tak, jak bez piłki, bo to nie jest jakieś ślamazarne tempo, ale żeby robił. :eviltong: Ja po prostu chciałabym: a) mieć piłkę w kieszeni, jak mu rzucam koziołek (nie chce mi się dymać w tę wew tę do plecaka), b) nie musieć zaczynać każdego treningu od aportu, c) móc się z nim pobawić piłką przed treningiem. Tylko tyle!
  13. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='saJo']NIE ROZUMIE, gdyby rozumial, zaaportowalby dobrze, bo tylko poprawne wykonanie cwiczenia doprowadza psa do nagrody.[/quote] No to słucham (a raczej czytam), co mogę zrobić, żebym miała szansę mu tę piłkę w nagrodę dać?
  14. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='Kiara']O szybkosci to sie wypowiem jak go zobacze, bo cos nie chce mi sie wierzyc, ze pies ktory uwaza, ze "lepszy rdz niz nic" i dlatego bierze koziolek jest szybki- oczywiscie belgowo szybki...[/quote] Hm, nie zrozumiałaś - leci jak błyskawica jak jest piłka, po czym albo równie błyskawicznie wraca bez koziołka albo tak samo szybko z koziołkiem, tylko ze sporej odległości ciska mi go pod nogi. Jak piłki nie ma, to leci "normalnym tempem", czyli jest to w dalszym ciągu już galop, a nie kłus, ale już nie tak "jak torpeda" (w końcu do czego się ma spieszyć, jak wie, że nie ma piłki :cool3:).
  15. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='Kiara']Ale pomijajac, bo i tak to wszystko co piszesz swiadczy o tym, ze pies NIE ROZUMIE, a nie ze ma za duze popedy ;) Jakos sie w koncu daje cwiczyc nawet z uzytkowymi malinami, mimo, ze popedy ich sa nieporownywalne ;)[/quote] A czy ja gdziekolwiek twierdzę, że Wermut ma za duże popędy? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Przecież zawsze powtarzam, że ma popędy wręcz umiarkowane. To, że ma fioła na punkcie piłki, a ma w dupie koziołek, nie oznacza, że ma duże popędy. I rozumieć to on doskonale rozumie, skoro bez piłki robi to co najmniej poprawnie. :cool3:
  16. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='Kiara']Nie tzn, ze pies NIE ROZUMIE jak sie zdobywa nagrode, a Ty nie potrafisz mu tego wytlumaczyc, przez co cierpi na tym szybkosc wykonania :D I znowu zgadzam sie z SaJo Kiara nie szybkość. Szybki to on jest do bólu, każdemu bym życzyła, żeby mu pies takim galopem leciał. On po prostu albo leci jak błyskawica, stwierdza, że to nie piłka tylko koziołek i w równie błyskawicznym tempie wraca bez, z miną "nie oszukuj, dawaj piłkę", albo w równie błyskawicznym tempie leci z koziołkiem i z odległości 2 metrów wali mi ten koziołek z wizgiem pod nogi z miną jak wyżej. :evil_lol: Jak piłki nie ma, to zdarza mu się pluć, jak już siedzi, bez czekania na komendę, ale jednak w większości przypadków wytrzymuje. Tu absolutnie nie chodzi o szybkość, z szybkością to mój pies ma problemy tylko przy komendach marszowych. :cool3: EDIT: Aha i jeszcze jedno - ten problem jest tylko przy aportowaniu koziołka, nie ma go przy aportowaniu np. gryzaka czy piłki (no, przy piłce to jest problem innego kalibru - przyniesie, usiądzie, ale nie puści, w każdym razie nie zawsze puści, a siłę szczęk ma już taką, że o wyłuskaniu mu tej piłki nie ma mowy, jak się zatnie, to potrafi tak siedzieć, a ja stać kilkanaście minut, zanim w końcu raczy puścić). On po prostu ma koziołek gdzieś i tyle.
  17. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='jfn']To znaczy, że nie rozumie związku piłki z ćwiczeniem.[/quote] Bo piłka nie ma żadnego związku z ćwiczeniem. Nigdy mi nie dał szansy, żeby go tą piłką za to ćwiczenie nagrodzić. :cool3:
  18. BeataG

    doping na zawodach

    Aż się wybiorę na jakieś zawody, żeby zobaczyć tego gościa z czapką. Tylko dajcie mi znać, kiedy i gdzie będzie startował. :evil_lol:
  19. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='jfn']BeataG, Twój przykład z wypluwaniem pod nogi wskazuje na braki hm edukacyjne i niezrozumienie komendy, jeśli - jak zrozumiałam - gdy masz piłkę pies nie wykonuje karnościowego aportu.[/quote] Nie, to znaczy, że pies ma świra na puncie piłki, a koziołek ma w dupie. Jeśli nie ma piłki, to... lepszy rydz niż nic. :evil_lol:
  20. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='saJo']BeataG Widocznie Twoj pies rozumie cwiczenie z koziolkiem, jako przyniesienie i wyplucie pod nogi aportu, uwaza, ze wlasnie za to dostaje nagrode. Trzeba mu ustawic w glowie i nauczyc, ze pilka jest za siedzenie z aportem przed Toba, a nie rzucanie pod nogi. Pies nie rozumie calosci cwiczenia.[/quote] Jeśli nie rozumie, to dlaczego robi dobrze, jak nie ma piłki? Pytanie retoryczne, sama sobie na nie odpowiem - bo jak nie ma piłki, to i tak jej nie dostanie, więc nie ma tego parcia "ja chcę piłkę już natychmiast". Po prostu jak jest piłka, to pies przestaje myśleć, jak piłki nie ma w zasięgu pyska, to zaczynają się włączać szare komórki, że może by jednak zrobić coś, żeby pani po tę piłkę do plecaka poszła. :cool3:
  21. BeataG

    doping na zawodach

    Sorry Kiara, teraz już przesadziłaś. Nie ma czegoś takiego, jak nieuczciwe motywowanie PRZED zawodami, nieuczciwe może być jedynie motywowanie w trakcie zawodów.
  22. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='Kiara']No to tak jakbys bawila sie pilka przed startem i zostawila ja przed wejsciem nie widze w tym nic nieodpowiedniego, co innego, jakbys miala ten koziolek przy sobie, jak to niektorzy praktykuja :D[/quote] A jakbym się bawiła z psem, każąc mu skakać przez podniesioną nogę, to nogę potem też mam zostawić poza ringiem? :cool3: Sorry za tę głupawkę, ale ten przykład chyba najlepiej świadczy o tym, w jaką paranoję zaczynamy popadać. :eviltong:
  23. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='Kiara']Jesli pies wie o co chodzi to przyniesie aport 100 razy szybciej bo 100 razy szybciej bedzie chcial otrzymac pilke ]:> to jeden ze sposobow przyspieszania psa :D [/quote] Owszem, zdarza mu się przynieść 100 razy szybciej i... 100 razy szybciej wypluć pod nogi. :cool3: A jak piłki przed aportem nie ma i nie ma jej w kieszeni, tylko w plecaku, to przynosi jak trzeba. :eviltong: [quote name='Kiara'] o egzaminie PT moglabys sie wypowiadac gdybys go zaliczala, a nie teoretyzowala...[/quote] Toteż o egzaminie PT było tylko w nawiasie, a generalnie było o treningach do tegoż egzaminu, które jak najbardziej "zaliczam". :eviltong:
  24. BeataG

    doping na zawodach

    [quote name='Kiara']Aby wyciszac psa przed startem trzeba najpierw umiec go zmotywowac i ta motywacje wykorzystac, kto nie potrafi tego zrobic oszukuje i tyle...[/quote] Przykro mi, ale tego zdania nie rozumiem. :shake:
  25. BeataG

    doping na zawodach

    jfn, przykro mi. Zupełnie odmiennie rozumiemy określenia: zmotywowany, pasja aportu, nakręcanie. Więc raczej ta dyskusja nie ma sensu.
×
×
  • Create New...