-
Posts
2330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataG
-
Wiesz, jak chcę sprawdzić, czy mój pies ma zdrowe serce, to nie organizuję badań, nie kupuję sprzętu i nie zatrudniam kardiologa w celu przebadania mojego psa, tylko jadę tam, gdzie taki kardiolog i sprzęt już jest i gdzie te badania robią. :cool3:
-
Ja jeszcze tylko chciałam dodać, że organizacja kynologiczna nie ma na celu służenia ludziom i ich wygodzie, zaspokajaniu ambicji i podnoszeniu własnego ego. :cool3: Ta organizacja ma na celu dobro psów, poprawę jakości ich hodowli.
-
No i widzisz, nadal się nie rozumiemy. Mnie chodzi o to, że 2 lata temu Wrocław ogłosił po raz pierwszy, że przeprowadza PIP. Ja osobiście dostałam list z imiennym zaproszeniem. Ludzie się pozgłaszali, niektórzy przy okazji również na wystawę (na którą bez PIP by nie jechali), zapłacili opłaty, po czym się okazało, że ten PIP jest tylko dla ras brytyjskich. Bo nie wszyscy mieli możliwość zgłosić psa osobiście jak nasza koleżanka mieszkająca we Wrocławiu, która poszła zgłosić belga i dowiedziała się, że belg nie jest psem pasterskim, tylko stróżującym. I która na szczęście napisała o tym na forum belgowym, i dzięki temu belgomaniacy się nie wygłupili ze zgłoszeniami. A termin kolidował z czeską klubówką belgów i niektórzy się wahali, czy jechać tu czy tu. Teraz znowu Wrocław ogłasza, że organizuje PIP. I gdzieś tam w treści drobnym druczkiem jest napisane, jakie rasy można zgłaszać. I znowu jest dyskryminacja WIĘKSZOŚCI ras pasterskich, chociaż po Jeleniej Górze zainteresowani mogliby się spodziewać, że będzie to PIP dla wszystkich ras pasterskich. Ja po prostu wyznaję zasadę, że albo się coś robi dobrze, albo wcale. I dlatego wolę pojechać półtora tysiąca kilometrów na test do Holandii. Bo ja nie chcę się zajmować pasieniem, więc nie bawi mnie organizowanie takich imprez w macierzystym oddziale, mam inne plany sportowe w odniesieniu do mojego psa. Ja po prostu chcę sobie psa sprawdzić, dla własnej wiedzy. Chcę sprawdzić, na ile tkwią w nim pierwotne instynkty przypisane do tej rasy. I nie lubię zabawy w kotka i myszkę, kiedy ktoś mnie zaprasza z moim psem rasy pasterskiej na próbę instynktu pasterskiego, a potem mówi "nie nie, owczarek belgijski (niemiecki, francuski etc.) nie jest psem pasterskim".
-
Laluna, nie tylko pies pasterski. :evil_lol: [B]Każdy [/B]pies i w [B]każdym [/B]rodzaju działania - czy to będzie obrona, tropienie, agility, pasienie, frisbee, walki psów, czy co tam sobie innego wymyślisz, pracuje na popędzie łowieckim. :cool3:
-
[quote name='LALUNA']Szkoda tylko ze przeoczyłas ze prawie połowa ludzi w podkomisji to Ci niereformowalni z Wrocławia co sie ich czepiasz :lol:[/quote] Uhm, zgadza się - 2 osoby na 5, które wchodzą w skład podkomisji. Szkoda tylko, że najwyraźniej we własnym oddziale mają one małą siłę przebicia. :cool3: [quote] Pani sekretarka nie musi znac regulaminów pasienia, ani innych. Jej prawo. Nie od tego jest.[/quote]Pani sekretarka jest od udzielania [B]prawdziwych [/B]informacji. Jeśli czegoś nie wie, to powinna odesłać do osoby kompetentnej, a nie wymyślać bzdury. [quote]No i dalej nie rozumiesz czego sie sie czepiasz.[/quote]Jak najbardziej rozumiem. A Ty też zrozumiesz, jak dowiesz się trochę na temat testów pasterskich w innych krajach. A na razie w ramach edukacji wstawię Ci zdjęcie z testu pasterskiego owczarków belgijskich w Holandii. Autorka skomentowała fotkę następująco: "udowadniająca że bez względu na różnicę w pracy belga i bordera cel jest jeden [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/686.gif[/IMG] - a współpraca czyni stadem [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/004.gif[/IMG]". [IMG]http://www.belgi.pl/gallery2/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=7737&g2_serialNumber=1[/IMG]
-
Co trzeba dostać przy kupnie rodowodowego szczeniaka?
BeataG replied to RudaPaskuda's topic in Zakup psa rasowego
Nie ma "przydziałów z racji zameldowania" do oddziału ZK. :cool3: Możesz mieszkać w Szczecinie, a zapisać się w oddziale w Rzeszowie i odwrotnie. :evil_lol: Inna sprawa, że wygodniej, gdy masz oddział blisko domu, ale niezbędne to nie jest. Więc po prostu wybierz sobie oddział, który uważasz za najlepszy, w miarę blisko twojego miejsca zamieszkania. -
Ależ ja się nie czepiam ludzi z podkomisji. Podkomisja powstała w ubiegłym roku i to dzięki niej w Jeleniej Górze zrobiono po raz pierwszy prawdziwy test pasterski. Prawdziwy, czyli dla wszystkich ras pasterskich. Ja się czepiam tych ograniczeń, które były wcześniej i są nadal np. we Wrocławiu. Czepiam się pani z oddziału wrocławskiego, która naszej koleżance powiedziała wprost, że belg nie jest psem pasterskim, tylko stróżującym. :cool3: Czepiam się po prostu ignorancji. I dorabiania do niej ideologii.
-
[quote name='LALUNA']Wyobraznie mam taka na jaka mi pozwala doswiadczenie podczas półtorarocznego treningu pasienia z owcami. A Ty myslisz ze co sie pod ta praca kryje. Wiesz na jakim popedzie bazuje pies pasterski?[/quote] Wiem. A Ty najwidoczniej nie wiesz, co się kryje pod pojęciem ZABAWA. Skoro suka zachowywała się na pograniczu pracy i zabawy, to znaczy, że obawy o owce nie było. Mało tego, gdyby była jakakolwiek obawa o owce podczas testu tej suki, to na pewno by go nie zaliczyła. Właśnie niezrozumienie tego faktu tkwi u podstaw tego, że tak niechętnie dopuszcza się u nas do testów z owcami inne rasy pasterskie niż brytyjskie. A przecież testu pasterskiego nie zaliczy pies, który: 1) traktuje owce wyłącznie jako kompanów do zabawy, 2) boi się owiec, 3) nie wykazuje zainteresowania owcami (jak wspomniany tu Phalco), 4) wykazuje agresję w stosunku do owiec. Potrzebny jest tylko sędzia, który wie, jak wygląda pasienie w wykonaniu poszczególnych ras i potrafi te wyżej wymienione 4 okoliczności rozpoznać. Tylko tyle i aż tyle.
-
[quote name='LALUNA']JA tego nie widziałam, ale wyobrazam sobie ze pies mógłby byc za moment zbyt ostry do owiec i sedzina wolała zapobiec temu.[/quote] No to może sobie jednak nie wyobrażaj, bo zdecydowanie masz wyobraźnię zbyt bujną. Skoro sędzina zastanawiała się, czy pasienie w wykonaniu tej suki jest pracą czy ZABAWĄ, to chyba jednak obawy o owce nie było, nie sądzisz? :cool3:
-
Co trzeba dostać przy kupnie rodowodowego szczeniaka?
BeataG replied to RudaPaskuda's topic in Zakup psa rasowego
W Twoim przypadku jest to sekcja psów pasterskich bez owczarków niemieckich (bo owczarki niemieckie mają własną sekcję, bo jest ich po prostu dużo). -
Wystawienie rodowodu nie jest usługą, podobnie jak wystawienie dowodu osobistego, za które też się płaci. Rodowód jest dokumentem organizacji kynologicznej.
-
Co trzeba dostać przy kupnie rodowodowego szczeniaka?
BeataG replied to RudaPaskuda's topic in Zakup psa rasowego
Nie. Potem już tylko trzeba odebrać rodowód i raz w roku płacić składkę i podstemplować legitymację. Cała reszta jest tylko Twoją dobrą wolą (np. udział w zebraniach sprawozdawczych raz w roku, chodzenie na jakieś wykłady czy spotkania, jeśli w ogóle oddział takowe organizuje itp.). -
Tak, w ludzkiej klinice można zrobić psu praktycznie wszystkie badania. Tylko który ludzki lekarz będzie je umiał zinterpretować? Wet też niekoniecznie, jeśli takich badań na co dzień nie robi, a nie robi, bo nie ma na czym...
-
W ubiegłym roku był drugi PIP, jesienią w Jeleniej Górze i tam były dopuszczone wszystkie rasy pasterskie, nie tylko brytyjskie. Pozostaje mieć nadzieję, że w tym roku będzie podobnie. Wrocław jest niestety niereformowalny. A wystarczyłoby zaprosić sędziego z zagranicy, który zna się na pasieniu wszystkich pastuchów...
-
Co trzeba dostać przy kupnie rodowodowego szczeniaka?
BeataG replied to RudaPaskuda's topic in Zakup psa rasowego
[quote name='RudaPaskuda']oj , dzięki.. Dużo tego i strasznie jeszcze zagmatwane dla mnie.Pies bedzie z hodowli polskiej.Członkiem zk nie jestem jeszcze i to bedzie pierwsza [rzygoda z rodowodowym piesem.A tatuaż to hodowca robi w swoim odziale,nie?A co potem z przegladami hodowlanymi??Piesek urodzi mi sie dopiero w marcu, ale chce juz zaczac sobie ukladać w głowie co trzeba załatwić..:) Czyli do zwiazku po: -członkostwo(a można go nie dostać z jakiegoś powodu??) -składkę roczną i wpisowe(jaki to jest mniej wiecej rzad wielkości?) -za rodowód(ile się tak mniej wiecej czeka+/-) I jeszcze jadno pytanie.Najmłodsza klasa do wystawiania to puppy.Od jakiego wieku? Ogólnie jeszcze kupa czasu a ja juz jestem tak przejęta ze szok :) Dziękuję Beato za tak szybka odpowiedz :)[/quote] Tatuaż robi uprawniona osoba w oddziale, w którym jest zarejestrowany hodowca, przegląd miotu również (czasem jest to ta sama osoba, czasem różne). Przeglądy hodowlane są tylko w niektórych rasach (jeśli się nie mylę, to tylko dla owczarków niemieckich), pozostałe rasy do uzyskania uprawnień hodowlanych potrzebują ocen z 3 wystaw (po ukończeniu 15 miesięcy), niektóre rasy mają wymóg testów psychicznych, niektóre prób pracy (IPO) lub prób polowych (niektóre rasy myśliwskie), niektóre także mają wymóg prześwietlenia na dysplazję stawów biodrowych, ale to wszystko jest znacznie późniejszą sprawą, jeszcze będziesz miała czas się wszystkiego dowiedzieć. Jeśli napiszesz, jaką rasę wybrałaś, to na pewno ktoś Ci poda, jakie są dla tej rasy wymogi hodowlane. Poza tym wszystkiego można się dowiedzieć w oddziale, na dyżurze kierownika sekcji, w skład której wchodzi dana rasa. Członkostwa nie dostaje się tylko wtedy, gdy nie ma się określonego wieku (18 lat, 16 za zgodą rodziców) albo gdy jest się członkiem innej organizacji kynologicznej. Opłaty mogą się różnić w poszczególnych oddziałach, ale rząd wielkości jest podobny, w Warszawie wygląda to następująco: wpisowe 20 zł składka roczna 50 zł rejestracja psa 25 zł rodowód 36 zł Każdy oddział ma stronę internetową (są do nich linki na stronie ZKwP) i tam są podane opłaty dla każdego oddziału oraz adres i godziny pracy oddziału. Najmłodsza klasa do wystawiania to baby na wystawach klubowych, na pozostałych, czyli międzynarodowych i krajowych, najmłodsza klasa to klasa szczeniąt od 6 miesięcy. -
Co trzeba dostać przy kupnie rodowodowego szczeniaka?
BeataG replied to RudaPaskuda's topic in Zakup psa rasowego
Jeżeli z polskiej hodowli, to metrykę i książeczkę zdrowia z wpisanymi i poświadczonymi przez weta odrobaczeniami i szczepieniami (co najmniej 1 szczepienie). Jeśli z hodowli zagranicznej, to rodowód eksportowy i paszport (plus ewentualnie książeczkę zdrowia, jeśli odrobaczania i szczepienia nie zostały wstemplowane do paszportu). Z metryką albo rodowodem eksportowym idziesz do wybranego oddziału ZK, jeśli jeszcze nie jesteś członkiem, to składasz deklarację członkowską i płacisz wpisowe i składkę roczną, jeśli już jesteś członkiem, to tylko płacisz za rejestrację psa i rodowód (albo nostryfikację rodowodu zagranicznego). Dostajesz legitymację, a pies dostaje numer rejestracji oddziałowej oraz numer wpisu do PKR (ten ostatni wraz z wyrobionym lub nostryfikowanym rodowodem). Dopóki nie masz rodowodu, a chcesz wystawiać psa (bez rodowodu można to robić w klasie szczeniąt i młodzieży), na zgłoszeniu w miejsce numeru PKR wpisujesz "w przygotowaniu", a podajesz tylko numer rejestracji oddziałowej. O ten numer czasem się trzeba upomnieć, bo zdarza się, że zapominają go podać, a na rodowód się trochę czeka (na rodowodzie ten numer też jest). Przed złożeniem metryki/rodowodu eksportowego w oddziale radzę sobie ten dokument skserować i na tym ksero zapisać numer rejestracji. -
[quote name='AM']Jaggy jest super tylko ceny... :shake: Czytałam na jakims forum, że kobieta zostawila tam psa na kilka dni na leczenie i rehabilitacje i zapłaciła jak za porządne wakacje all inclusive. Ale czego sie nie robi dla ukochanego zwierzaka...:loveu:[/quote] Wiesz, tylko pytanie, czy gdzie indziej byłoby taniej i czy w ogóle możliwe byłoby to do zrobienia. My w przyszłym tygodniu jedziemy tam z naszymi psami na badania słuchu, w Polsce robi je tylko jedna klinika we Wrocławiu, więc odległość niewiele większa. Za to w Brnie zapewniają monitoring podczas narkozy i oddanie psa wybudzonego, czego nie zapewnia Wrocław. Cena praktycznie taka sama.
-
Jedyną w Europie kliniką, która ma rezonans magnetyczny, jest Klinika Jaggy w Brnie. Z tego, co słyszałam, jest to równocześnie najlepsza klinika, jeśli chodzi o neurologię i neurochirurgię. http://www.jaggy.cz/cz/index.php
-
[quote name='asher']I gdybyśmy sobie jutro załozyły na spółkę nową organizację kynologiczną i zarejestrowały w niej Twoją Chitę i mojego Bugajskiego, jako rasowe, wzorcowe (według naszego wzorca) owczarki niemieckie, to szczeniaki po tej jakże uroczej parze... byłyby rodowdowymi owczarkami niemieckimi :evil_lol: ;)[/quote] Ależ Chita JEST rodowodowym owczarkiem niemieckim. :evil_lol:
-
Azawakh, odpowiedź jest prosta - z TEPSĄ zawierasz umowę, do stowarzyszenia lub partii politycznej przystępujesz, składając deklarację członkowską i zobowiązując się do przestrzegania statutu i zostajesz przyjęty, jeśli spełniasz wymagania tego statutu. Konsumentem jesteś tylko w tej pierwszej sytuacji.
-
Mnie chodziło tylko o to, że karma w puszce jak najbardziej może składać się w 97% z mięsa. Może nawet składać się ze 100% mięsa, bo mięso zawiera wodę. A jakiej jakości jest to mięso, skoro karma zawiera tylko 9% białka, to już jest zupełnie inna bajka... :evil_lol:
-
Statut ZK jest jak najbardziej zgodny z prawem. Zgadzam się, że osoba wstępująca do ZK najczęściej nie zna prawa - bo nie zna go 99% społeczeństwa. Ale to nieprawda, że nie musi go znać. Jest zasada ignorantia iuris nocet (po polsku - nieznajomość prawa szkodzi). I na nieznajomość prawa można się powoływać tylko wtedy, gdy jednocześnie się udowodni, że nie miało się możliwości tego prawa znać (w praktyce powołują się na to cudzoziemcy, będący krótko w danym kraju, gdy chodzi o jakiś bardzo szczegółowy i specyficzny dla danego kraju przepis). A porównanie do TEPSY jest nietrafne. ZK nie jest przedsiębiorcą świadczącym usługi dla ludności. I nie jest też monopolistą, każdy może mieć psa, nawet rasowego, a nie należeć do ZK (nie ma obowiązku zapisywania się do ZK, wyrabiania rodowodu i rejestrowania psa, można schować metrykę do szuflady, a pies nadal będzie rasowy).
-
To nie jest łamanie prawa. Osoba wstępująca do ZK dobrowolnie wyraża zgodę na przestrzeganie statutu tej organizacji. Nikt nikogo nie zmusza do wstąpienia do organizacji, której statut mu nie odpowiada.
-
[quote name='Karmi']Dla ZK zapewne nie jest ujemnym następstwem.:diabloti: W końcu jak każdy monopolista ma sporo członków... :razz: Nie taki przykład podałam: jestem członkiem ZK czy mogę być również członkiem innej organizacji kynologicznej? Muszę dodać,że oczywiście będzie to organizacja działająca w Polsce i nie zrzeszona w FCI :cool3:[/quote] Polecam lekturę statutu ZKwP, bo skoro zadajesz to pytanie, to znaczy, że go nie znasz. Odpowiedź na nie masz bezpośrednio w statucie.