Jump to content
Dogomania

BeataG

Members
  • Posts

    2330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataG

  1. [quote name='Cavisia']Beato, no ale chyba widzisz różnicę w tych dwóch sytuacjach?? Ty miałaś w karcie oceny zaznaczony dobry tytuł, błąd wystąpił przy pisaniu sprawozdania. Ale kartę oceny miałaś i tam było dobrze. Mcdzik ma inną sytuację, u niej sędzia zaznaczył zw. Mł., a nie cwc, więc nie ma możliwości uznania cwc. Można było interweniować na wystawie, po wystawie , z sędzią nawet się skontaktować. Ale teraz?[/quote] I nikomu tej karty nie pokazywałam. Z błędnym zakreśleniem tytułów w karcie też się nie raz spotkałam i zawsze dawało się to odkręcić (nawet grubo po wystawie). Jak najbardziej jest możliwość uznania CWC. Skoro zaznaczono Zw. Mł., to znaczy, że psu został przyznany TYTUŁ. A tym tytułem w klasie pośredniej może być tylko CWC.
  2. [quote name='Cavisia']Gazuś, ale ZK dokladnie wszystko sprawdza. A championaty wydaje zarząd główny na podstawie zestawień powystawowych z oddziałów. I jeśli tam było Zw. Mł, a nie CWC, to nie ma szansy raczej na wydanie championatu. Poza tym jak udowodnić że Zw. Mł. przyznane zostało błędnie zamiast CWC? Błędem jest przyznanie Zw. Mł., ale CWC nie przyznano w tym momencie również. A nie ma tez pewności, że sędzia przyznałby CWC. Możesz próbować, ale mnie to się wydaje raczej spisane na niepowodzenie. A kartę oceny sprawdza się po zejściu z ringu![/quote] Jak najbardziej można. Ja miałam odwrotną sytuację przy młodzieżowym championacie. Psu w wieku 9 miesięcy i 8 dni w klasie młodzieży (do żadnej innej się wtedy nie kwalifikował) wpisano (w sprawozdaniu oddziału, nie w karcie, w karcie było dobrze) CWC zamiast Zw. Młodzieży. I jak najbardziej dało się to odkręcić. Wymagało to telefonu do oddziału organizującego wystawę i tyle.
  3. Dokładnie. Championat po śmierci suki możesz wyrobić, uprawnień hodowlanych nie. Natomiast do zarejestrowania przydomka nie musisz mieć w ogóle żadnej suki ani żadnego psa. Musisz być tylko członkiem ZKwP i w każdej chwili możesz zarejestrować przydomek.
  4. [quote name='dorplant']BeataG dla mnie pies przewodnik to zespol [/quote] Ale nie małżeństwo. :evil_lol: Można być jednocześnie w różnych zespołach. Skoro ja mogę mieć więcej niż jednego psa, to mój pies może mieć więcej niż jednego przewodnika. :)
  5. [quote name='dorplant']wytlumacze! dla mnie praca z wlasnym psem to wielka przyjemnosc i dziwie sie ze mozna zcedowac ta przyjemnosc na kogos :crazyeye:[/quote] A kto powiedział, że ja z własnym psem nie pracuję? Pracuję, ale nie w IPO. Robię z nim posłuszeństwo, robiłam to zawsze i zawsze będę robić, czasem też biegam z nim w agility (to ja robiłam z nim agilitowe przedszkole, ze mną miał całą naukę podstaw). I dzięki temu, że ja z nim pracuję - w określonych dziedzinach i w określony sposób - oraz dzięki temu, że na jego treningach z innymi osobami, zawodach i egzaminach przeważnie jestem obecna (tylko z ważnego powodu mnie czasem na takich imprezach nie ma, a tym ważnym powodem jest zawsze mój drugi pies), mój pies może pracować nie tylko ze mną i odnosić sukcesy. Dużo znasz takich psów, które potrafią pracować z różnymi osobami? :evil_lol:
  6. [quote name='jackdaw']Nie rozumiem Twojej teorii. Badz uprzejma to rozwinac.[/quote] Dobrze, wytłumaczę Ci to na przykładzie ludzi. Pisanie - w sensie stawiania liter i łączenia ich w wyrazy - jest umiejętnością wyuczalną. I wszystkie dzieci uczy się tak samo. Ba - odstawia się masówkę przy uczeniu pisania, chyba że rodzice przed posłaniem dziecka do szkoły już mu tę umiejętność wpoili. Natomiast pisanie w sensie przelewania myśli na papier i ubierania ich w konkretną formę (np. wypracowanie, list, wiersz, powieść itd.) wymaga już talentu, czyli cechy wrodzonej. I z takiego, który ma ten talent w dużej ilości, łatwo zrobisz drugiego Żeromskiego, przy takim, który ma tego talentu mniej, będziesz się musiał trochę pomęczyć, a i tak zrobisz z niego najwyżej przeciętnego pisarza, a przy takim, który tego talentu nie ma za grosz, osiągniesz najwyżej tyle, że napisze maturę z polskiego na ocenę mierną, artysty już z niego nie zrobisz na pewno. :evil_lol:
  7. [quote name='dorplant']Jackdaw ty chyba pomyliles osoby :razz:, BaetaG zadnego psa, ani lupowego, ani z agresja nie trenuje do IPO, bo IPO nie lubi( i slusznie po co ma sie meczyc) :eviltong:, a z jej psem IPO do interchampionatu :razz: trenuje ktos inny :roll::crazyeye:[/quote] Jackdaw przede wszystkim dyskutuje z poglądami tożsamymi z własnymi. :evil_lol: Najpierw z saJo, teraz ze mną. Chociaż obie mówiłyśmy to samo, co on - najpierw, że nie tylko IPO dla onka, teraz, że agresja przy IPO się przydaje i inaczej się szkoli psa, który ją ma, niż psa, który jej nie ma. :cool3: Dorplant, czy możesz mi wytłumaczyć, co Cię tak dziwi w tym, że mój pies robi IPO do interchampionatu i robi je nie ze mną? Czy to jest zabronione? Pies to lubi, ja nie. Więc chyba dobrze, że znalazłam mu możliwość robienia tego, co lubi, chociaż ja tego nie znoszę? I chyba lepiej, że robi to z kimś, komu to sprawia frajdę niż ze mną? A że robi IPO tylko do interchampionatu? A czy to się na miłość boską różni od robienia IPO przez onki tylko do hodowlanki? Nie znasz takich? Nie wierzę! Mój pies jest belgiem - to tak dla przypomnienia. :evil_lol: IPO tylko lubi, agility kocha. I to agility trenuje sportowo i startuje w tej dyscyplinie w zawodach.
  8. [quote name='jackdaw']W/g Twojej teorii psa z agresja [trybem obronczym] trenujesz tak samo jak psa bez tej cechy.[/quote] Właśnie wręcz przeciwnie i właśnie z tego powodu, że jest to cecha charakteru. Gdyby to była umiejętność wyuczalna, każdego psa szkoliłoby się tak samo. Bądź uprzejmy nie przypisywać mi wymyślonych przez siebie teorii.
  9. [quote name='Azawakh']To prawda ale prawnie to ZKwP zaczął regulować dopiero niedawno czemu dal wyraz w magazynie "Pies". A sytuacja, o której pisze miała miejsce zanim ten materiał ukazał się w tym magazynie.[/quote] Nie musiał tego regulować, bo kodeks cywilny wystarczy. A zaczął regulować dlatego, żeby nie musieć rozstrzygać sporów między współwłaścicielami. Ale ZAWSZE było tak, że można było mieć psa na współwłasność i hodowca mógł sprzedać wszystkie szczeniaki na tej zasadzie, a potem zgłaszać je na wystawy jako swoje. :evil_lol: Poza tym zawsze istniała również sprzedaż/darowizna na warunkach hodowlanych, gdzie pies pozostawał wyłączną własnością hodowcy do czasu spełnienia tych warunków, a faktycznie mieszkał u kogoś innego.
  10. Pojęcie współwłasności funkcjonuje w prawie od czasów starożytnych. :evil_lol: I zawsze można było mieć psa w ZK na współwłasność. A "niedawno" weszło do regulaminów tylko to, że przy NOWYCH umowach na współwłasność trzeba określić, który współwłaściciel reprezentuje wszystkich współwłaścicieli wobec ZK. Zawarte przed tą regulacją umowy współwłasności (np. moja) funkcjonują jak dotąd, czyli każdy ze współwłaścicieli może np. zgłaszać psa na wystawy, dokonywać wpisów w rodowodzie etc.
  11. [quote name='monisieczka']zdaje sobie sprawe że mówienie o jakielkowiek agrsji w sportach psiowych to stopień mistrzowski w jego uprawianiu.[/quote] Ale ta agresja na stopniu mistrzowskim nie pojawia się z powietrza, musi być w psie także wtedy, gdy zaczyna trenować. Agresja to nie jest wyuczalna umiejętność, tylko cecha charakteru. :evil_lol:
  12. [quote name='jackdaw']Nie rozumiem po co ten ton wypowiedzi.[/quote] Bo napisałeś: [quote] Ten sie bedzie dobrze wypowiadal o IPO i uprawial ta dyscypline kto ma psa z popedami potrzebnymi w IPO. [/quote]Czyli jeśli się źle wypowiada o IPO, to Twoim zdaniem znaczy, że nie ma psa z odpowiednimi popędami. A to nie jest prawda. O IPO będzie się wypowiadał dobrze ten, kogo to kręci. I będzie to IPO robił nawet z psem, który się do tego tak sobie nadaje. Bo go to kręci (przewodnika znaczy). A potem już następnego psa wybierze takiego, który się będzie nadawał. Cały czas dlatego, że to kręci przewodnika. I tak jest w każdej dyscyplinie. Powiem na własnym przykładzie, żeby nie było, że się kogoś czepiam. Mnie kręci agility. I robiłam to przez jakiś czas z psem, który baaardzo średnio się do tego nadaje, czyli z Emilem. Potem kupiłam belga. Że nie ja z nim trenuję, to jest akurat czysty przypadek - z dwoma nie dałabym rady fizycznie (ja, nie pies), więc tego lepszego oddałam do trenowania lepszemu przewodnikowi. Gdy przestałam w końcu trenować z Emilem (jak już ewidentne było, że jego kręcą pojedyncze przeszkody, ale cały tor już nie i nie było sensu robić z nim agility na siłę), to niby mogłam "odebrać" Wermuta i ćwiczyć z nim sama. Ale uznałam, że nie ma sensu, to byłoby ze szkodą dla psa, który w tym momencie umie już więcej niż ja i który musiałby się cofać do mojego poziomu, a przy tym bardzo dobrze dogaduje się ze swoim agilitowym przewodnikiem (który nota bene jest jego hodowcą). Czyli właśnie wybrałam to, co jest najlepsze dla psa - dla MOJEGO psa. Odpuściłam własne upodobania z korzyścią dla psa. Mój pies jest również przygotowywany do egzaminu IPO (nie mówię, że trenuje IPO, bo na egzaminie się skończy). Również robi to nie ze mną. Bo ja tego nie lubię, on tak (choć nie tak bardzo jak agility). Będzie zdawał ten egzamin IPO tylko po to, żeby zrobić Interchampiona. To jest po prostu mój ukłon w stronę hodowców, bo zasługują na to, żeby ich hodowlę promować. I mój pies nie robi tego IPO na siłę. Jest wystarczająco dobry, żeby to IPO zdać, równie dobry, a być może nawet lepszy niż większość psów, które robią IPO tylko po to, żeby zdać egzamin (np. do hodowlanki).
  13. [quote name='jackdaw']Ten sie bedzie dobrze wypowiadal o IPO i uprawial ta dyscypline kto ma dobrego psa z popedami potrzebnymi w IPO. SaJo czy nie dlatego robisz IPO??????????? Zabron mu gryzienia pozoranta jezeli sie myle co do jego popedow.[/quote] Jackdaw, ale nie o tym jest ten wątek. Ten wątek wziął się ze stwierdzenia ayshe, że dla każdego onka najlepsze jest IPO. A co do pierwszego zdania Twojego posta, to też nie jest prawda. Znam psy z bardzo dobrymi popędami potrzebnymi w IPO (i od razu zastrzegam, że nie mam na myśli mojego własnego psa, żeby się zaraz na mnie "harpie" nie rzuciły :cool3:), które IPO nie robią, bo po prostu ich właścicieli to nie interesuje. I odwrotnie - znam psy z bardzo miernymi popędami potrzebnymi w IPO, które IPO robią, bo ich właścicieli to kręci. Znam też takie psy i takich właścicieli, gdzie IPO nie kręci ani właściciela, ani psa, ale IPO robią, bo ktoś im wmówił, że powinni. :evil_lol: EDIT: Pisałam w momencie, gdy Ty edytowałeś swojego posta. Właśnie o to się burzę w wypowiedziach ayshe. Że KAŻDY onek ma wg niej robić IPO, dla KAŻDEGO wg niej IPO jest najlepsze, KAŻDY będzie wg niej nieszczęśliwy, jeśli nie będzie robił IPO, a jeśli nie będzie nieszczęśliwy, to wg niej nie jest normalnym onkiem. Od tego zaczęła się ta dyskusja.
  14. Nie wiem, nie sądzę, aż tak szczegółowe prawo unijne nie jest, ale dla pewności musisz zapytać o to kogoś, kto się prawem unijnym zajmuje, ja nigdy tego nie robiłam. Ale tu w moim przekonaniu nie jest potrzebne prawo unijne, tylko czeskie przepisy o rękojmi za wady rzeczy sprzedanej. Na podstawie polskich przepisów o rękojmi mogłabyś oddać psa i żądać zwrotu ceny, niewykluczone, że podobne przepisy o rękojmi mają Czesi. Jeszcze raz odsyłam Cię do czeskiego adwokata, bo polscy prawnicy to sobie tylko mogą gdybać.
  15. Nie uważam ayshe za głupią, gdyby tak było, to w ogóle nie odzywałabym się w tym temacie. Gaga, ja pamiętam ayshe sprzed 2,5 roku i pamiętam, jaką miała wtedy opinię na temat IPO. I jej posty świadczą o tym, że ona też to pamięta.
  16. [quote name='Gaga']Coz za klasa i elegancja ! jestem pod ogromnym wrazeniem! Jakby gdzies organizowali jakies kursy uczace takiej własnie- to ja poprosze adres.:diabloti:[/quote] Czyżbyś nie słyszała o ludziach, którzy posłuchają KAŻDEGO weta na jakiego trafią i KAŻDEGO szkoleniowca? Ja bynajmniej nie porównuję ayshe czy dorplant do weta, który każe rozmnażać sukę dla zdrowia (bo zdaje się, że tak to odczytałaś?), ja porównuję "siłę przebicia i przekonywania" - weta, tylko dlatego, że jest wetem i szkoleniowca, tylko dlatego, że jest szkoleniowcem. Niestety są ludzie, którzy uwierzą w każde słowo tego, kogo z racji wykonywanego zawodu/funkcji uważają za autorytet. Uwierzą, że trzeba rozmnożyć sukę dla zdrowia i że onek będzie nieszczęśliwy, jeśli nie będzie trenował IPO. Jeszcze raz powtarzam - należy trochę myśleć, zanim się coś napisze na forum publicznym, zwłaszcza gdy jest się postrzeganym jako autorytet w jakiejś dziedzinie.
  17. Gosiu, zauważyłam jak najbardziej i pewnie nie tylko ja. Ale to sprostowanie pojawiło się dopiero po poście Zofii Mrzewińskiej, która włączyła się do tej dyskusji dość późno. Wcześniejsze posty saJo, Asher i moje powodowały jeszcze większe upieranie się ayshe, że tylko IPO. I nie tylko ayshe. Kilka innych osób też się w tym duchu wypowiadało, w tym również szkoleniowcy.
  18. Gosiu, ale jest różnica, kiedy się mówi, że jakiś sport jest "najfajniejszy pod słońcem", a kiedy się mówi "jak nie będziesz trenować z psem IPO, to twój pies będzie nieszczęśliwy". A na pewno jest różnica, gdy takie słowa wypowiada szkoleniowiec, który dla wielu jest autorytetem tylko z racji tego, że jest szkoleniowcem (podobnie jak dla wielu wet jest autorytetem, tylko z racji tego, że jest wetem, nawet gdy każe rozmnażać sukę "dla zdrowia"), nawet jeśli go nie znają osobiście. I jeśli taka osoba, dla której szkoleniowiec jest autorytetem, przeczyta wypowiedź tego szkoleniowca, że unieszczęśliwi psa, jeśli nie będzie z nim robić IPO, a z jakichś względów tego IPO nie chce lub nie może robić, to poczuje się zdołowana, że wyrządza krzywdę psu. Albo będzie to IPO robić, wbrew sobie lub wbrew psu, z zaciśniętymi zębami, na siłę i wtedy naprawdę wyrządzi krzywdę - i psu, i sobie. No sorry, tak nie można! :shake:
  19. [quote name='asher']Żeby była jasność, nie zgadzam się też z poglądami o IPO, jakie ma [B]BeataG[/B]. Idę jednak o zakład, że obie umiałybyśmy o tym dyskutować bez oskarżania się o Bóg wie co i bez skakania sobie do gardeł. Nawet, jeśli dyskusja zrobiłaby się w pewnym momencie gorąca. Ale to pewnie dlatego, że obie jesteśmy laikami i się nie znamy ;)[/quote] Asher, masz u mnie kolejne piwo! :loveu:
  20. [quote name='ara']Beata, a Ty już nawet nie będziesz udawać, że piszesz na temat? Aktywność dla ONka, pamiętasz?;)[/quote] Nie mam co udawać, bo cały czas piszę na temat - że NIE MA czegoś takiego jak obiektywnie najlepsza aktywność dla każdego onka. A subiektywnie dla konkretnego onka najlepsza jest ta aktywność, która jemu i jego przewodnikowi sprawia w danym momencie frajdę. I nie ma czegoś takiego jak "nieszczęśliwy onek (czy jakakolwiek inna rasa) bo nie trenuje IPO (albo czegokolwiek innego)". KONIEC KROPKA!
  21. Beata, sorry, trzeba myśleć, co się pisze. Zwłaszcza w takim nośnym medium, jak forum internetowe. Zwłaszcza gdy jest się szkoleniowcem. Przeczytaj sobie swoje pierwsze posty w tym temacie, nawet tylko te fragmenty, które wyciągnęła teraz asher. A potem przeczytaj sobie swój ostatni post. Nie widzisz sprzeczności? Bo ja widzę i to ogromną. I - co ciekawe - dalej nie wiem, które z tych wypowiedzi są prawdziwe. Te pierwsze, czy ta ostatnia. :shake: EDIT: A o wystawach nic w tym temacie nie nie ma. Tu nie ma opozycji wystawy : szkolenie, tylko opozycja IPO : inne formy aktywności onka. I jest to opozycja, którą TY w tym temacie stworzyłaś, nikt inny.
  22. Aha. No to w każdym razie Leszno "robi" za międzynarodową. :) A jak będziesz wstemplowywać uprawnienia w rodowód, to pewnie i tak będziesz mogła przebierać i wybierać (która wystawa bardziej prestiżowa, który sędzia w danej rasie bardziej "liczący się", gdzie była lepsza lokata itp.) - czego Ci oczywiście z całego serca życzę. :)
  23. [quote name='Toller']Podpinam się pod temat - w regulaminie hodowli, jest adnotacja że 1 dosk musi być z klubówki lub międzynarodowej. A co z wystawą Championów? CWC z tej wystawy, ma te same "prawa" co CWC z międzynarodowej - co w takim razie z oceną, liczy się do reproduktora czy nie?[/quote] No ale skoro pies jest wystawiany na wystawie championów, to ma przecież CWC z wystawy międzynarodowej lub klubowej, a tym samym ocenę doskonałą. To dlaczego akurat wystawę championów chcesz podać do hodowlanki, a nie te same, co podawałaś do championatu? Ale oczywiście wystawa championów liczy się jak wystawa międzynarodowa i ocena doskonała na tej wystawie jest oceną z wystawy międzynarodowej.
  24. [quote name='Bura']Arion, Satisfaction i Orijen odpada bo za tłuste, a Mera dog ma zboża i to jako pierwszy składnik. Czyli zapakowany jakąś mieszanką niewiadomych zbóż. Niestety opada. Royala poszukam. Dzięki.[/quote] Przykro mi, znalazłam skład Royala Hypoallergenic - ma 21% białka i 19% tłuszczu.
  25. [quote name='monisieczka']a je przełykajac papki?[/quote] Hehe, trafiłaś, jedzenia też nie gryzie, tylko łyka. I nie są to papki, dostaje suchą karmę. Emil jest bardzo osobliwym psem - mimo że był wyrzucony z samochodu i ewidentnie był bity, wdzięczy się do wszystkich wręcz jak dziwka. :-(
×
×
  • Create New...