-
Posts
2330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataG
-
Proponuję poczytać komentarze do ustawy Prawo o stowarzyszeniach. Nie będę tu robić wykładu prawa cywilnego, bo ani miejsce nie jest na to odpowiednie, ani ja nie mam na to ochoty. Literatura na ten temat jest powszechnie dostępna. Tylko jedno podstawowe wyjaśnienie - to, że ZK nie przyjmie na członka kogoś, kto jest członkiem innej organizacji kynologicznej, nie jest ujemnym następstwem w rozumieniu tej ustawy. Azawakh - KAŻDA ZMIANA STATUTU podlega zatwierdzeniu przez sąd.
-
[quote name='jefta']"Prawo zrzeszania się w stowarzyszeniach może podlegać ograniczeniom przewidzianym jedynie przez ustawy, niezbędnym do zapewnienia interesów bezpieczeństwa państwowego lub porządku publicznego oraz ochrony zdrowia lub moralności publicznej albo ochrony praw i wolności innych osób." Na ten punkt się powołujecie, a z niego nie wynika jasno czy stowarzyszenie może stawiać jakieś ograniczenia kogo przyjmią kogo nie. W przypadku Mensy jest to IQ, a w przypadku ZK członkowstwo w innych organizacjach... a przecież przeciętny poziom IQ nie zagraża bezpieczeństwu państwowemu, porządkowi publicznemu, ani ochronie praw i wolności innych osób. Czyli muszą mnie przyjąć :cool3: Dokładnie tak. Prawo zrzeszania się w stowarzyszeniach, a prawo stowarzyszenia do stawiania statutowych wymagań swoim członkom, to są dwie zupełnie różne rzeczy. Przypominam łaskawie, że każde stowarzyszenie działające na podstawie ustawy Prawo o stowarzyszeniach jest rejestrowane przez sąd i sąd sprawdza między innymi zgodność statutu z powszechnie obowiązującym prawem.
-
[quote name='Karmi']Zk jest stowarzyszeniem ( Statut ZK rozdz I Postanowienia ogólne, par 1) Działa na podstawie obowiązującego prawa o stowarzyszeniach /.../ (par 2) Ustawa Prawo o stowarzyszeniach jasno mówi kiedy przynależność do stowarzyszeń może być ograniczona: Prawo zrzeszania się w stowarzyszeniach może podlegać ograniczeniom przewidzianym jedynie przez ustawy, niezbędnym do zapewnienia interesów bezpieczeństwa państwowego lub porządku publicznego oraz ochrony zdrowia lub moralności publicznej albo ochrony praw i wolności innych osób. ( Prawo o stowarzyszeniach Rozdz. 1 art.2) Wracam do statutu ZK który w rozdziale Członkowie Związku, ich prawa i obowiązki stanowi: Członkiem zwyczajnym związku może być osoba /.../ i nie należąca do innej krajowej organizacji kynologicznej. (Rozdz. III par. 9) Czy jest to zapisz zgodny z Ustawą o stowarzyszeniach??? Jeśli chodzi o ww zakaz przynależności do innych organizacji kynologicznych i wzajemne relacje ZK a PKPR to Ustawa o stowarzyszeniach stwierdza: Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia lub pozostawania poza nim. (art 6) Jestem członkiem ZK. Nie zamierzam być członkiem PKPR ale... lubie mieć poczucie wyboru. ;) Taki wybór daje mi polskie prawo a ZK próbuje mi je ograniczyć stosując niedozwolone zapisy ! Jest to zapis jak najbardziej zgodny z ustawą Prawo o stowarzyszeniach. On nie ogranicza prawa zrzeszania się. Masz prawo wybrać sobie dowolne stowarzyszenie, do którego chcesz wstąpić, a jak wstąpisz, to masz obowiązek przestrzegania jego statutu. Statut ZK stanowi, że przynależność do innych organizacji kynologicznych jest zabroniona, ale nie zabrania Ci wstępować do stowarzyszeń, które organizacjami kynologicznymi nie są. Prawo do nauki w szkole też jest zapisane konstytucyjnie, ale w jednym czasie dziecko może być uczniem tylko jednej szkoły tego samego typu. Tak jak rodzice muszą wybrać jedną szkołę dla dziecka, tak osoba, która chce być członkiem organizacji kynologicznej, też wybiera jedną organizację. Przy okazji - padła tu kwestia podwójnego i potrójnego obywatelstwa. W prawie międzynarodowym istnieją umowy międzynarodowe o zapobieganiu podwójnemu obywatelstwu. Posiadanie obywatelstwa 2 lub więcej państw jest rzadkie i w większości wypadków osoba, która chce uzyskać obywatelstwo jakiegoś państwa albo musi się zrzec poprzednio posiadanego obywatelstwa, albo w określonym czasie musi dokonać wyboru jednego obywatelstwa.
-
[quote name='mch']sypnelo rocznicami w styczniu :lol: . [/quote] No to ja dorzucę jeszcze jedną. 17 stycznia minęły 4 lata od dnia, w którym przygarnęłam Emila. Nie wiem, kiedy się urodził, ale tę datę można potraktować jako jego urodziny do nowego życia. :loveu:
-
Hehe, mój pies 15 stycznia skończył 3 lata. Podobno jest dorosły... podobno. ;)
-
Bardzo mi przykro. :-(
-
Dzięki za trzymanie kciuków, pomogło. [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/001.gif[/IMG] Emil serce ma zdrowe. Wszystkie parametry usg książkowe, w środku normy. Doktor Niziołek zasugerował, że przyczyna ospałości i spowolnionego rytmu serca może tkwić gdzie indziej - np. w problemach ortopedycznych (będziemy badać, bo przyznam, że pod tym kątem Emila nie badałam). Jedyna nieprawidłowość, którą znalazł na usg, to nacieki w oskrzelach, świadczące o jakiejś zastarzałej nieleczonej infekcji, które mogą być przyczyną pokasływania od czasu do czasu. UFFFFF! :multi:
-
Mój Emil wprawdzie nie ON, ani nawet nie owczarek, ale trzymajcie jutro kciuki między 15.00 a 16.00. Idziemy na badania do Niziołka, gówniarzowi się pogorszyło EKG. :(
-
STO LAT zdrowia i owocnej pracy dla Bolsa. :)
-
Marciashka, nie rozumiesz jednej podstawowej rzeczy, która tu wielokrotnie była podkreślana - WYSZKOLENIA SIĘ NIE DZIEDZICZY! Pies słaby, a tylko dobrze zrobiony, bo miał szczęście trafić na dobrego przewodnika/szkoleniowca nie przekaże tego wyszkolenia szczeniakom. Przekaże za to słabe popędy, kiepski charakter itp. I bardzo słuszna jest uwaga, żebyś wybrał się najpierw na jakieś zawody. TO NIE PIES "PALI" START, TYLKO PRZEWODNIK! I słaby, a dobrze zrobiony pies, który ma dobrego i odpornego na stres przewodnika może wygrać z dobrymi psami tylko wtedy, gdy przewodnicy tych dobrych psów dadzą ciała i spalą start.
-
Sorry, że się wtrącam, ale to niemożliwe, żeby oba psy zrobiły to dokładnie tak samo. Więc albo jeden dostanie więcej punktów, a drugi mniej, albo jeśli dostaną tyle samo punktów (ale nie maxa), to będą miały te punkty obcięte za różne rzeczy. Nie mówimy tu o egzaminach czy zawodach niższej rangi, gdzie wystarczy, że pies wyczeka na komendę, pobiegnie kłusem, jako tako po środku chwyci aport, wróci kłusem, jako tako usiądzie i wytrzyma z oddaniem do komendy, a potem jako tako przyjdzie do nogi i dostanie maxa. A dlaczego dostanie maxa? Ano dlatego, że jakby ten pies nie dostał maxa, to 90% psów nie zaliczyłoby tego ćwiczenia w ogóle. :cool3: A jeśli mówimy o takich egzaminach czy zawodach, no to będzie ból bolesny, jeśli taki przewodnik będzie chciał wystartować z tym psem w zawodach większej rangi i za tak samo wykonany aport dostanie np. tylko połowę punktów. :evil_lol:
-
STO LAT dla Shado - mojego ulubionego onka. Kocham tego psa za to, że mimo krzywdy, którą mu ludzie wyrządzili, jest tak samo przytulasty, jak mój Emil. :loveu:
-
W agility biega sporo młodych inaczej. ;) Na obozach też bywają. Jeśli obóz jest zorganizowany przez kogoś, kto zna się na rzeczy (bo różne są obozy), to na pewno warto. Który obóz (przez kogo organizowany) macie na myśli?
-
Czy owczarek beligijski to dobry wybór dla mnie?
BeataG replied to Kori's topic in Owczarek belgijski
[quote name='Kori']Właśnie to mnie martwi - owczarki potrzebują człowieka. Nie iwme w jakim stopniu. [/quote] Belgi w bardzo dużym - ktoś kiedyś bardzo trafnie powiedział o belgu, że może mieszkać choćby w budce telefonicznej, byle RAZEM Z WŁAŚCICIELEM. I absolutnie nie nadają się do tego, żeby oglądać właściciela tylko na spacerach. -
Wielu pojęć nie ma w opisie ćwiczeń, co nie znaczy, że nie używa się ich potocznie, w żargonie szkoleniowym. :evil_lol: Konia z rzędem temu, kto będąc laikiem szkoleniowym, z samego regulaminowego opisu ćwiczeń będzie w stanie stwierdzić, czy jego pies je wykonuje prawidłowo. :cool3:
-
LALUNA, mocno się dziwię, że nie znasz podstawowych dla szkolenia określeń. Pies ODSTAWIA zad, czyli idzie krzywo, pies DOSTAWIA zad, czyli idzie równolegle. Ot i cała filozofia, aczkolwiek nie ma to nic wspólnego ze strefami.:cool3:
-
Wiem. :( I wtedy niestety zostaje tylko droga sądowa.
-
[quote name='asher'][B]Beata[/B], dzięki :) [/quote] Nie ma za co, to ja dziękuję za info o tym wątku. Niestety nie mam czasu czytać wszystkiego na dogo. [quote name='asher']Oczywiście, umownie, potocznie osobę, która adoptowała ze schroniska psa o niewiadomej przeszłości będzie się nazywać właścicielem. Taka osoba może podejmowac decyzje w sprawie psa, np. podpisać zgodę na operację, itp. Ale w sensie prawnym właścicielem stanie się dopiero po upłynięciu podanych w KC terminów.[/quote] Prawnie osoba adoptująca jest do upływu tych terminów podanych w KC "posiadaczem samoistnym w dobrej wierze". Czyli w stosunku do osób trzecich ma takie same uprawnienia do psa jak właściciel, i TYLKO WŁAŚCICIEL ma do niej roszczenie o zwrot psa, nikt inny. I tylko przed upływem tych terminów, bo po ich upływie jego prawo własności wygasa i jeśli pies został przez kogoś adoptowany, przechodzi na osobę adoptującą. Terminy liczy się od zaginięcia/kradzieży psa, a nie od chwili, gdy trafił do schroniska.
-
[quote name='Agnes B.']Beato mogę przekleić Twoją wypowiedź na dwa inne psie fora (bc i on)? Taka informacja jest bardzo ważna, istotna i super, że to napisałaś :Rose:[/quote] Możesz, tylko z tą poprawką, którą przed chwilą wprowadziłam - zdublowało mi się określenie "osoby adoptującej", chodzi oczywiście o uprawnionego, który ma prawo uzyskać dane osoby adoptującej, żeby domagać się od niej zwrotu psa. A tym uprawnionym jest oczywiście właściciel, jeśli jego prawo jeszcze nie wygasło (czyli nie minęły 2 lata od zgubienia lub 3 lata od kradzieży).
-
[quote name='ulvhedinn']No własnie przeczytaj uważnie całość art. 187. [B]INNE RZECZY[/B]. czyli właśnie nie papiery wartościowe, czy kosztownośći. A więc także psy. Rozumiesz? Te wartościowe stają się własnością skarbu państwa, a te nie-wartościowe znalazcy. ;) [/quote] [B]PO UPŁYWIE TYCH SAMYCH TERMINÓW![/B] - czyli 2 lat.
-
Spokojnie, spokojnie. Nie żadne 14 dni, tylko 2 lub 3 (w przypadku psów ukradzionych) lata, psów, które trafiły do schroniska to dotyczy tak samo, jak psów przygarniętych przez osoby fizyczne. Właściciel ma na odnalezienie psa 2 lata, jeśli pies się zgubił, 3 lata, jeśli został ukradziony. 14 dni jest przepisem administracyjnym, mającym ułatwić zadania schroniskom, ale ŻADEN PRZEPIS ADMINISTRACYJNY NIE REGULUJE PRAWA WŁASNOŚCI! TYLKO KODEKS CYWILNY! Przepis o 14 dniach jest istotny tylko z 2 powodów: 1) w tym okresie obowiązuje kwarantanna i w tym okresie nie można wydać psa nikomu oprócz właściciela; 2) jeśli po okresie 14 dni pies zostanie adoptowany, właściciel nie ma roszczenia o zwrot do schroniska, tylko bezpośrednio do osoby adoptującej, roszczenie do schroniska ma po tych 14 dniach tylko wtedy, gdy pies jest nadal w schronisku. Obowiązkiem schroniska jest rejestrowanie danych osoby adoptującej i ujawnienie ich na żądanie uprawnionego - w praktyce, ze względu na ustawę o ochronie danych osobowych, właściciel, który trafił na ślad swojego psa w schronisku, musi zwrócić się o pomoc w uzyskaniu tych danych do policji lub prokuratury. Ponieważ ta sprawa jest bardzo istotna przede wszystkim dla właścicieli, którym zaginęły / zostały ukradzione psy i ponieważ błędna interpretacja przepisów pojawiła się na tym i innych forach wielokrotnie, pozwalam sobie podpisać się pełnym imieniem, nazwiskiem i tytułem zawodowym. I biorę pełną odpowiedzialność zawodową za informacje, które podałam wyżej. Beata Górska radca prawny
-
[quote name='Itske']masz jednego belga? ciekawe jak to jest, jak takiej zmasowanej energii i inteligencji jest więcej?:evil_lol:[/quote] O to pytaj Robulla - on ma trzy. :) No, w porywach cztery, bo z tym czwartym (czyli moim Wermutkiem) biega w agility. :evil_lol:
-
[quote name='wendka'][B]belguniu:[/B] a czy mozna Cie poprosic o wyniki druzynek i super jumping? :loveu: Daj sie starszej pani nacieszyc :evil_lol:[/quote] Dwóm starszym paniom. :evil_lol:
-
[quote name='Nicka*']Zastanawiałam się też nad szkoleniem indywidualnym, ale obawawiam się, że Sati poźniej tego nie powtórzy przy warunkach rozpraszających w jakich pies jest uczony na szkoleniu grupowym... Zależy mi żeby ją nauczyć bezwzględnego posłuszeństwa.[/quote] Ależ jak najbardziej powtórzy! To całkowicie błędne myślenie! Szkolenie indywidualne nie odbywa się w sterylnych okolicznościach placu szkoleniowego, tylko tam, gdzie normalnie bywasz z psem (park, ulice itp.). Oczywiście na początku tych rozproszeń jest mało, potem dokłada się ich coraz więcej, im więcej pies już umie. Po jakimś czasie pies szkolony indywidualnie jest w stanie ćwiczyć i poprawnie wykonywać komendy nawet przy w tłumie podbiegających do niego, niesfornych psów.
-
[quote name='Kasia z Demonem']Large jumping 0 sobota Wermut[/quote] Kasiu, jesteś Wielka! :loveu: Najlepszy przebieg Wermuta i jedyny, którego naszej ekipie nie udało się nakręcić. :multi: