Jump to content
Dogomania

BeataG

Members
  • Posts

    2330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataG

  1. [quote name='jefta']Czytam ten wątek i uświadamiam sobie, że ja tez nie sprawdziłabym orginalności rodowodu kupując psa za granicą:oops:. Może na taki świstek bym się nie nabrała, ale jakąś pieczątka, hologram i gotowe:oops:. A tak z ręką na sercu-ktoś z Was sprawdzał w Związku czy dokument jest prawdziwy?:cool3:[/quote] No sorki, ale tu nie ma co sprawdzać. Dostajesz metrykę, idziesz do oddziału ZK i wyrabiasz rodowód - jak metryka jest fałszywa, to wiesz to od razu. Rodowód odbierasz też w oddziale, więc o żadnym kancie nie może być mowy. A rodowód zagraniczny (eksportowy) zanosisz do oddziału do nostryfikacji. I też od razu się dowiadujesz, jak coś jest nie tak, a nostryfikowany rodowód odbierasz w oddziale. A jak się komuś nie chce psa zarejestrować i nie wyrabia/nostryfikuje rodowodu, no cóż - jego sprawa...
  2. [quote name='Ivonna70']Ayshe mi mowila,a ja nie wierzylam.O ludzka naiwnosci. Wyrazy wspolczucia dla wlascicielki sympatycznego zapewne mieszanca. Dodam od siebie,ze od 17 lat pomagam Ayshe w jej hodowli ON ,troche ON widzialam i ten pies nie ma profilu ON.To niewatpliwie mily i wart milosci piesek -mieszaniec. Zerowanie na ludzkiej naiwnosci i niewiedzy jest bardzo perfidne.Ostatnie zdanie w strone hodowcy oczywiscie.[/quote] Iwona, ta perfidia jest tym większa, że dziewczyna dostała pospolitego kundelka z rodowodem ON, ale z zapewnieniem, że jest to holender. :angryy:
  3. [quote name='TuathaDea']W związku z tym powstaje pytanie: czy autorowi treści tego zapisu chodziło o wsteczny warunek wpisu do ksiąg rodowodowych, czy też o deklarację reprezentowania wybranego kraju przez co najmniej 12 miesięcy?[/quote] Autor treści tego zapisu dał d..., bo powinien ustalić vacatio legis (okres "spoczywania" przepisu zanim zacznie obowiązywać) taki, żeby wszyscy zainteresowani mieli czas wyrobić rodowód, i zapisać, że od 1.01.2007 dotyczy to psów, które przed wejściem w życie tego przepisu już były zarejestrowane w księdze rodowodowej.
  4. Dokładnie. A prawo nie może działać wstecz. Nie można wymagać od ludzi by kiedyś wcześniej zrobili coś, co nie było wtedy wymagane.
  5. [quote name='TuathaDea']Więc biorąc powyższe daty pod uwagę i wiedząc, że wpis do PKR trwa u nas co najmniej 2 miesiące, to żeby spełnić warunek wpisu od co najmniej 12 miesięcy Pluszowa musiałaby wystąpić o wpis do PKR najpóźniej w lipcu ubiegłego roku, a więc kilka miesięcy przed tym kiedy ten zapis uchwalono. Kuriozum.[/quote] To jest jakiś punkt zaczepienia. Właśnie na to należy się powołać w piśmie.
  6. [quote name='Zielsko']Nie jest to wymog Norwegow tylko zapis w regulaminie agility FCI.[/quote] Czy mam rozumieć, że jest to nowy zapis? Czy w ubiegłym roku też był? Bo jeśli był i mimo to Tola mogła pojechać, to może Tajga też będzie mogła?
  7. [quote name='Zielsko']Niestety, czekamy jeszcze na odpowiedz. Fakt jest taki, ze Ania jako zawodnik ma obowiazek zapoznac sie z wszelkimi komunikatami podkomisji agility i polskim regulaminem agility (ktorego nie ma do tej pory) i nie ma obowiazku zapoznawac sie z regulaminem agility FCI, podobnie jak i nie ma obowiazku znac jezykow w jakich ten regulamin zostal napisany. Natomiast faktem jest, ze to podkomisja powinna znac regulamin FCI i powinna byc odpowiedzialna za komunikaty, ktore wydaje. A niestety komunikat dotyczacy kwalifikacji na MS w Hamar juz drugi raz wprowadza w blad. Takze bardzo prosimy na przyszlosc o uwazniejsza prace nad komunikatami. A tu sa dokladne wyniki kwalifikacji [URL]http://www.kafort.pl/zawody/kwalifikacje07.html[/URL][/quote] Obawiam się, że to nie jest wymóg FCI, tylko Norwegów, a jeśli tak to Podkomisja raczej nie miała szans wiedzieć o nim wcześniej. A wydaje mi się tak dlatego, że w ubiegłym roku Tola też nie miała rodowodu, wyrabiała go w ostatniej chwili (jeśli mnie pamięć nie myli, w lipcu tuż przed terminem zgłoszeń na MŚ) i nie było problemów. Więc to raczej do organizatorów trzeba napisać, a w każdym razie do nich także.
  8. [quote name='shida']a wlasnie ile toto obecnie kosztuje bo musze sie przejsc ale wole wiedziec ile mam miec ze soba tak okolo ;) bo ja mam kieeepska pamiec do takich rzeczy :)[/quote] Masz na myśli badanie kupki na obecność pasożytów? A to zależy - w lecznicy ok. 30-40 zł, ale jak zaniesiesz kupkę od razu do laboratorium to o połowę taniej. :evil_lol: Ja pół roku temu robiłam badanie na pasożyty, lamblie i trzustkę bezpośrednio w laboratorium i zapłaciłam 45 zł (każde badanie 15 zł), a w marcu w lecznicy na pasożyty, lamblię i posiew na bakterie (trzustkę sobie już darowałam, bo oba miały robione i wyszło OK, więc z powietrza im się ta niewydolność trzustki w 4 miesiące nie weźmie) i zapłaciłam 110 zł. :angryy:
  9. [quote name='jefta']Bardzo dziękuję za wyjaśnienia W takim razie raczej pseudohodowca, jeżeli nie ma podkładki w postaci rodowodu określającego rasę, bo widzę, że jednak o rasę chodzi a nie odmianę włosową. I jeszcze jedno małe pytanko: Czy taki "nietypowy" szczeniak dostanie rodowód? Czy może funkcjonować dalej zgodnie ze swoją odmianą np. w dalszej hodowli, wystawach?[/quote] Jeśli pies jest z legalnego miotu, rodowód dostanie zawsze, nawet jeśli ma wadę dyskwalifikującą. Natomiast rozumiem, że Twoje pytanie dotyczy belgów, a konkretnie długowłosych (tervueren) po rodzicach krótkowłosych (malinois). Tak, takie psy otrzymują w rodowodzie wpis, że są tervuerenami, mogą być wystawiane (jako tervuereny oczywiście) i rozmnażane (jeśli zrobią uprawnienia hodowlane).
  10. [quote name='monisieczka']UFFFFFF a jest szansa zeby nie była taka zarta? no przeca nie mogła pokonac przeszkody bo były przed nią smakołyki... no załamka....:angryy: a może sprawdzić czy nie ma tasiemca?:eviltong:[/quote] Hihihi, skąd ja to znam. :loveu: A sprawdzaj Monisia, sprawdzaj, ja też co i rusz sprawdzam (taniej mnie to wychodzi niż odrobaczanie 2 burków na bezdurno) i jakoś nigdy nic nie miały, a żerne takie, że załamać się można. :cool3:
  11. [quote name='Pyros-Aga']Wiem, że Pyros to mieszaniec ale w wieku 6 tygodni ważył lekko ponad 2 kilo. I nie przeszkodziło mu to w tym żeby teraz ważyć ponad 30, bardzo powoli acz systematyczne nabierać wagi. Więc mi się w głowie nie mieści że może ważyć 7 kilo w wieku 8 tygodni :crazyeye:. Ale ok- rozumiem że u nas było nieprawidłowo:oops: .[/quote] Aga, ja mam dane dotyczące wagi Wermuta i jego rodzeństwa dzień po dniu od urodzenia do 36 dnia (potem przestały się mieścić na szczenięcej wadze), a potem ja go ważyłam u weta (na wadze osobowej przez starowanie siebie), jak miał 8, 12, 15 i 22 tygodnie. Wagę 2 kg Wermut przekroczył w 24. dniu, a nie był najcięższy w miocie, w wieku 36 dni ważył 3,620 kg, w wieku 8 tygodni 7 kg, 12 tygodni - 11 kg, 15 tygodni - 14 kg i 22 tygodni - 19 kg. W wieku 8 miesięcy ważył 23,400 kg, 10 miesięcy - 25 kg, potem zaczął chudnąć i w wieku 16 miesięcy ważył 23 kg, po pół roku wreszcie udało się wyregulować mu wchłanianie i w wieku 23 miesięcy ważył 25,500 kg, a obecnie (dokładnie 4 tygodnie temu, ale raczej od tego czasu ani nie schudł ani nie przytył) waży 27 kg.
  12. No kurna, 7 kg to Wermut ważył jak go odbierałam z hodowli w wieku 8 tygodni. A teraz waży 27 kg (po długich trudach, bo jeszcze pół roku temu ważył 23), więc "ciężarowiec" to on na pewno nie jest. Rany, jak może 12-tygodniowy onek ważyć tylko 7 kg, to się po prostu w głowie nie mieści.
  13. [quote name='mimoza']polski onek w wieku 12 tyg ważył 7kg[/quote] Rany boskie! :crazyeye: :-( To mój belg w wieku 12 tygodni ważył 11 kg (a wcale grubasem nie był i nie jest do tej pory), a przecież belgi są sporo lżejsze od onów (orintacyjna waga dorosłego samca to 25-29 kg).
  14. Beata, czy ja mogę dzisiaj przyjść chwilę z Tobą pogadać?
  15. [quote name='ayshe']saJo,Ifat-tyle ze ja juz zacyznam cierpiec na zmeczenie materialu.wczesniej nie wkladalam tyle serca w szkolenie-nie prowadzilam szkolen sportowych,ot tylko koleczka i juz.od chyba 3 lat od kiedy spotkalam na skzoleniu ludzi bardziej przyjaznych ze tak powiem takiej pracy z psem to zaczelam sie rozkrecac...a potem grupa onkowa....no to sie nakrecilam....a ze obi mnie kompletnie nie kreci to zaczelo sie na serio od szkolenia pod kattem ipo co nie ukrywam robilam od poczatku grupy onkowej.tyle tylko zeczesc psow sie wykruszyla-wiem ze ot normalne,potem glonki ktore przyjezdzaja od wielkiego dzwona i chyba do tego ipo powinnam przestac ich przymuszac:roll: ,belgi sie wykruszyly bo wszyscy robia agility i jakos sie to rozlecialo,teraz chilli-to mnie juz dobilo.bo ja do kazdego z spow i przewodnikow mam osobisty bardzo stosunek.po prostu .a to blad.[/quote] Ojojoj, ale się porobiło. Ja ze swej strony mogę Ci obiecać, że będę robić z tym moim gnojem to IPO, choćby tylko dla Ciebie. :loveu: Tylko kurna, niech on wreszcie przestanie mieć durne wypadki wyłączające go co i rusz z normalnego funkcjonowania - a to zeżarta reklamówka, a to pierze z poduszki. :mad: :angryy: P.S. Starych ziemniaków już nigdzie koło mnie nie ma. Musiałam kupić młode.
  16. [quote name='Aga i Eto']chciałabym zabaczyć jak on te patyczki zbiera :lol: Eto jak czasem chce wziąć 2 piłki to kombinuje jak się da i mu sie jeszcze nie udało ... :evil_lol:[/quote] Hehe, spoko - 2 piłki to dla mojego psa pestka, kiedyś spróbował wziąć 3, ale ten numer już mu się nie udał. :evil_lol:
  17. [quote name='Waldek']to stwierdzenie powinno być zamknięte w cudzysłów, chodzi mi o słowo "zniechęcić" , troszkę niefortunnie to zabrzmiało ....[/quote] Gdyby (tfu tfu odpukać) zaginął któryś z moich psów, to zapłaciłabym wszelkie pieniądze, żeby go odzyskać...
  18. Nawet przy dopełnieniu obowiązku zgłoszenia i nawet jeśli pies jest wzięty ze schroniska, właściciel ma 2 lata na jego odzyskanie. Jeśli znalazca nie zgłosi faktu znalezienia psa to nawet po tym terminie właściciel może psa odzyskać - jeśli pies został zgubiony lub skradziony, to do 3 lat.
  19. [quote name='ayshe']przyjechaly bo ja juz taka gooopia jestem ze mnie skreca z tesknoty i musze troszke sie nimi nacieszyc.wiem ze tam maja fajnie ale czlowiek to troche taki samolub jest.:cool1: .[/quote] Ech, skąd ja to znam. Wermiego nie ma 3 dni, a mnie skręca z tęsknoty. Na szczęście już dzisiaj w nocy wraca. Ale myślę, że to ostatni jego wyjazd beze mnie. :shake:
  20. Nie mgr tylko lek. wet. - wetom, podobnie jak ludzkim lekarzom magistra nie dają.
  21. Janusz, sorry, że się wtrącam, ale psa, który z założenia ma być z Tobą kilkanaście lat, nie kupuje się na podstawie zdjęć i relacji hodowcy, która im bardziej pozytywna, tym mniej szczera, bo dobry hodowca mówi o możliwych wadach, które mogą wystąpić w miocie, o wymaganiach psów danej rasy (które nie zawsze są do spełnienia przez przeciętnego śmiertelnika) itp. Kurczę, przynajmniej pojedź do tej hodowli, najlepiej bez zapowiedzi, i sam zobacz, jak to wygląda. O ile w ogóle wiesz, na co masz patrzeć. Ech... :roll:
  22. [quote name='BeataSabra']Czyli najbardziej preferujesz oster 320 ?? Tylko czy ja go dostane w Krakowie?? zależy mi na czasie a przesyłka zajmuje trochę czasu.[/quote] No przecież ayshe napisała, że ten trymer jest z karuska, a karusek jest właśnie w Krakowie. :evil_lol:
  23. Nie ma onków krótkowłosych, tylko normalnowłose albo długowłose. :eviltong: I jak najbardziej po 2 onkach normalnowłosych rodzą się czasem długowłose, ale jest to wada dyskwalifikująca - czyli wykluczająca z dalszej hodowli. Długi włos jest cechą recesywną, czyli ujawnia się tylko wtedy, gdy oboje rodzice mieli ten gen i oboje go przekazali konkretnemu szczeniakowi. Czyli tylko niektóre szczenięta po takich rodzicach będą miały długi włos.
  24. Od nas również ogromne gratulacje. :loveu: :multi:
  25. Brawo! Życzę mocnych nerwów i powodzenia jutro. :loveu:
×
×
  • Create New...