Jump to content
Dogomania

amster

Members
  • Posts

    451
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by amster

  1. amster

    Coursing

    o rany Bagi sorry Marcin H sorry aczkolwiek zbaraniałem Wirka o co Tobie chodzi. przecież wszyscy wiedzą, że on pływa... dopiero kiedy zobaczyłem to "a" zamiast tego "e", które tam powinno być, to parsknąłem śmiechem jeszcze raz wszystkich przepraszam, to z pośpiechu, bo mam dzisiaj znowu kocioł w pracy.
  2. amster

    Coursing

    ja myślałem o zrobieniu w tym roku trzech treningów. ze względu na fakt iż trawa rosnie szybko wchodziłyby w grę trzy terminy. już je tu gdzies kiedyś podawałem, ale zostały najwyraxniej przeoczone. niestety jak zwykle o tej porze roku kłopoty gonią u mnie kłopoty i może się okazać, że nie będzie możliwości trenowania u mnie. no i przede wszystkim to nie ma tej maszyny. wszyscy więc jesteśmy w sumie uzaleznieni od Bagi, jaj pływającego małżonka, i chęci dojazdu z maszynerią tu czy tam. tak więc Bagi czekamy kiedy u Was treningi. od tego bowiem trzeba zacząć.
  3. amster

    Coursing

    A może Bagi możecie ustalić jakis terminarz treningów? Tak, żeby np. juz teraz było wiadomo w jakie weekendy macie trening, bowiem nie sądzę, że będzie w każdy weekend.
  4. W czwartek na spacerze Boy tak się rozszalał, że nie zauważył kiedy znalazł się na lodzie na rozlewisku. Niestety lód się załamał i chłopak się skąpał. udało mu się wydostać samemu i w te pędy pognał do domu. Trzeba go było rozmrażać, bo cała woda na nim zaczęła zamarzać. Wygląda na to, że nic mu się nie stało, pogrzał się przy piecyku. wieczorkiem, juz suchy wyszedł na dwór i... połozył się w śniegu, jakgdyby nigdy nic.
  5. Nasze psy wychodzą na łąki, tuż za domem. niestety Warta zaczęła już wychodzić z koryta i wkrótce pozostaną nam tylko pola i łąki po drugiej stronie wału. Co gorsza zbliżają się deszcze wraz z ociepleniem, więc będzie trzeba na jakiś czas dać sobie spokój ze spacerami. W naszym wypadku nie jest to taka prosta sprawa, wyprowadzić na raz 8 borzoji. Niestety kiedy dwie sztuki są bez smyczy od razu dają dyla. Dlatego puszczane są pojedynczo, a jedno, lub dwie pozostają na smyczach. Dzisiaj niestety nie uda nam się wyjść na spacer, bo jak widac musiałem wylądować w pracy, może uda się jutro.
  6. charciara: nie może być nabyte (chyba, że traktujesz to jako zawód i hodujesz dla kasy hahaha). Twój przypadek to wrodzone, które się niedostatecznie wcześnie ujawniło whippetka: ja to odkryłem gdzieś w 7 - 8 klasie podstawówki, był to rok około 1983 - 1984, dokładnie nie pamiętam ile wówczas miałem lat. Niby nie wcześnie, ale zważywszy, że to na podstawie tylko książek, to chyba nieźle. Pierwszego borzoja i charta wogóle na żywo zobaczyłem w roku 1993, wtedy też urodziła się moja Łąka. Czyli przez 10 lat pielęgnowałem w sobie tą manię, zanim udało mi się zobaczyć jakiegokolwiek charta. O RANY, sam nie wiedziałem, że to trwało tak długo.
  7. Gocha: ja zaczynam myśleć, że tak na prawdę poza tym, że się podobają to i tak ich w domu nie chcą. I to nie tylko ze względu na wielkość. myślę, że charciarzem trzeba się urodzić :) a rodzi się nas mało, coraz mniej
  8. co do jego popularności, to raczej bym wątpił możliwe, że będzie popularnością dorówna Whippetowi, ale na jakić boom bym nie liczył
  9. amster

    Głogów

    Miałem takie zamiary, ostatecznie jednak pewne sprawy ułożyły się nie po mojej myśli i musiałem zostać w domu. Duchem byłem z Wami, aczkolwiek pewnie tego nie poczuliście. strasznie żałuję, bo głogowska wystawa jest dla mnie jedną z najlepszych na jakie jeżdżę od wielu lat regularnie. Nie wiedzieć czemu tam zawsze jest świetna atmosfera i nawet jak się schodzi z ringu przegranym, to wraca się zadowolonym. Niestety, tym razem kasa była tak szczupła, że muisiałem powiedzieć sobie wyraźnie NIE.
  10. amster

    Głogów

    Bagi, a możesz mi coś wrzucić o borzojach? Jakie były, jak im poszło? No i bardzo mnie ciekawi jak wypadł nasz nowy sędzia egzaminowany przez świeżo upieczoną nową sędzinę?
  11. Pracujemy, ale nad stroną.
  12. Silkenów w Polsce jeszcze nie ma, aczkolwiek jest prawdopodobne, że pojawi się wkrótce. Nie wiem na ile jest to prawdą, ale Silken to nie to samo, co długowłosy Wh. z tego co mi wiadomo, Silkeny powstały rzeczywiście na drodze krzyżowania B i Wh, a długowłose Wh to wybryki natury. Aczkolwiek nie ręczę za swoją wypowiedź. Trwają prace nad uznaniem Silkenów jako nowej charciej rasy, ale jest to jeszcze z pewnością baaardzo długa droga. W Europie jest tego jak na lekarstwo i jakoś zarówno Whippeciarze jak i borzojarze nie za bardzo się kwapią do tego by bardziej się Silkenami zainteresować. Znam osobiście jedną sukę Silkena i mogę tylko tyle powiedzieć, że wśród borzoji wygląda ona rzeczywiście jak ich miniatura. Do tego ma bardzo borzojowy charakter.
  13. to samo, co teraz, czyli siedzę w sieci i usiłuję coś zrobić ze swoją stroną, bo sporo nowości by trzeba dołożyć z życia Bilansiątek i takich innych. ale niestety dzisiaj sieć podobnie jak wczoraj dla mnie nie jest zbyt łaskawa, znaczy olewa mnie i chodzi jak slimak, a wiesz jak to się wówczas robi...
  14. chyba za mocno grzejesz w chałupie i dlatego Ci włos gubi. natychmiast przykręć grzejniki i otwórz na ościerz okno. toż to przecie syberyjski pies, a nie afrykański. :)
  15. nie przejmuj się, ja też codziennie najwcześniej na 18 dojeżdżam do domu.
  16. a po francusku też było?
  17. a kiedyż to szanowny Pan MH zamierza powrócić do ojczyzny i osiąść na czas jakiś na stałym lądzie?
  18. ehhh Gocha, to nie takie proste, kto to później wychowa, no chyba, żeby wychowywał się z psami
  19. witam w szacownym gronie jakiegoś przedstawiciela płci brzydkiej bo czuwszy się z lekka osamotniony
  20. to ja składam na chłopaka, koniecznie ma być brunet
  21. jeżeli starszyzna mieści się w przedziale 30-40 to tak
  22. Gocha: nie rozumiem, czym cię niby wystraszyłem, stary grzyb już ze mnie, nie mów, że nie widać Wirka: w sumie to jednak Ci zazdroszczę. osobiście im starszy jestem tym bardziej czuję jak mi wszystko między palcami przecieka i wciąż mam za mało czasu na to co bym chciał w swoim zyciu zrobić. no, jakby to powiedzieć ten mąż to w zasięgu ręki przecież, a i na te dzieci chyba masz jeszcze czas, więc nie martw się tak tym. ja tam już o dzieciach zapomniałem, ale czasem, szczególnie jak widzę jakiegoś odlotowego trzylatka, co to nie marudzi i mamusinej spódniczki się nie trzyma, to mi się jednak ckni. no ale... charciara: taaak, sponsor z dużą kasą to jest to. tylko gdzie takiego znaleźć
  23. ja też ja też ja też jestem przed czterdziestką i to niewiele
  24. cześć dziewczyny ktoś tu pisał, że brzydsza część tego padołu się nie odzywa. no bo i co ma się odzywać. z szesnastkami gadać :) a tak serio, co my Wam możemy poradzić w tych waszych ciążowych sprawach. PS. a ja to już wogóle :)
  25. sorry, to mialo iść do p. Rotti na priva, ale nie poszło, więc już Rotti nie będę tego powtarzał. więc pleaseee
×
×
  • Create New...