-
Posts
2773 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
52
Everything posted by Usiata
-
Ojoj..nieładnie, zero, brzydko, ojoj... na naszym wątku nie pisze się "gówno" tylko kupa albo si :P A czy ty masz torebeczke, żeby po sobie sprzątnąć tę kupę? :D i taka dobra rada ode mnie - ci... bo zaczynasz pisać o tym, za co można dostać bana, wiesz? :D Jak nie wiesz, to zapytaj te koleżanki, co to załatwiły :D że teraz nie można nic pisać o TYM :D :D
-
Jestem śliczna... jak noc listopadowa :D A Halinka chce się zemścić bo mnie wszyscy lubią :P no, dobra... nie wszyscy... i tylko w Koziej Wólce, ale to i tak więcej niż Halinkę :( Ostatnio rozpaczała, że znowu jakaś jej psiapsiółka stała się jej wrogiem...to straszne, naprawdę, jak Halinka nie ma szczęścia do znajomych...oj, nie ma :(
-
Bo to jest TW (skrót od Tajny Współpracownik) :D oczywiście, że knuje bo przeciez wyraźnie widac, że z boku stoi i nadaje cichaczem "kur wylądował" :D Piąteczek, taki piękny wieczór mam, weekend przed nami - jaka znowu wspaniała perspektywa nic nie robienia, heh :D Pogoda też śliczna, może i jutro słonko będzie się uśmiechać? kto wie? Miłego wieczoru wszystkim życzę :) tak, tak, wszystkim :D P.S. niespodzianki to jest to, co bardzo lubię, oj bardzo :D
-
-
Niech leci, byle szybko bo chałupę mam wysprzątaną ... jeszcze :D Nawet fanfary mam przygotowane, żeby zapamiętała po wsze czasy, jak wizyty odbywać :D tak, tak... No dobra... jeszcze te, no... konfetti muszę pociąć, ale to pestka...zaraz oporządzę... O kurcze, jeszcze muszę wodę do miski nalać... o rany, ale wtopa, no to zmykam szybko.. :D Dobranoc Anulko, spadam do Lary bo przygotowuję ją na powitanie kolegi niebawem...krakowiaka, heh :D
-
No wiesz?! ja Halinkę kochaaam, i marze o tej chwili, gdy jej to wyznam face to face (zwróć, proszę, uwagę na na to, jak napisałam 'jej' :D ) Testament już dawno znany wszystkim potencjalnym zainteresowanym - nie ma nic :D to i problemu też nie ma :D Latoś było mało deszczu, BARDZO mało...aż mi sie cera wysuszyła :(
-
Też o reklamę, ale bardziej o papu... Twierdzę, że była susza, kosz-marna susza. I deszcz jest potrzebny. Bardzo. Bardzo potrzebny :D tak potrzebny, że ho, ho, ho! A teraz szczuj Halinką, no! :D
-
I owszem, to konkurs - psiaczek może wygrać karmę i smaczki. Dlatego należy głaszczeć jak najwięcej :D i głaskać też nalezy :D Im więcej, tym lepiej dla psiaczka ślepaczka takiego fajnego :) żem go głaskała w realu, fajnusi jest naprawdę *)
-
Ślicznie dziewczęta! będą medale :) na Was zawsze można liczyć, ha! Panno Marple, dziekuje za słuszną uwagę :) ale ja zawsze głaskam (tak już mam od 3 roku życia; można rzec, że to wrodzone :D) Ale, ale...jakby jeszcze ktoś zechciał pogłaszczeć to zapraszam, zapraszam :D i można CODZIENNIE, nie żałujcie sobie, nie, nie :D
-
TWA baczność! do głaskania meldować się, raz, dwa, trzy..odlicz! Głaskamy psiaczka - ślepaczka, o tu, o to: http://psieszczescie.pedigree.pl/pies/chicco/ Raz, raz, i nie marudzić! Howgh! A jeśli ktoś z naszych sympatyków także pogłaska ślepaczka to będziemy wielce radośni, o tacy, o
-
Eetam, po lesie spaceruję za Larą, a moja psica swoje leśne ścieżki zna na pamięć i zawsze dobrze wyjdziemy :D A wiesz, siostro TaTino, nie boję się leśnych trolli bo jeśli się na nie natknę to im zaśpiewam ze szczerego serca :D ucieczka gwarantowana :D Natomiast nie chciałabym natknąć się na ludzkie trolle bo te budzą we mnie wstręt. Nie są w stanie mi zaszkodzić, ale napawają odrazą...fuj... Taki klimat mamy, nie jest źle :) komu nie pasuje, to może przecież emigrować. Halinka niech nie będzie wybredna za bardzo, bo może teraz, to i za rodziną tęskni, (taka prorodzinna niby), ale wcześniej to rodzinę miała w ... głębokim poważaniu... tylko o siebie się troszczyła, a teraz niby tęskni... Akurat... :P, takie bajki Halinki to są dobre na jesienne słoty... :D
-
Huzio na fotkach jest piękny niewątpliwie, ale w bezpośrednim kontakcie z człowiekiem jest takim słodziakiem, że trudno od Niego odejść; to naprawdę baaardzo kontaktowy psiak, ech *)
-
Huzio jest megaprzylepą *) wystarczy tylko rękę wyciągnąć i już leci; w człowieka wpatrzony jak w obrazek :) Trzeba nam intensywniej szukać Mu domku, jutro popracuję nad tekstem do ogłoszeń. Wyniki badań Huzia będą w czwartek, a tutaj ostatnie fotki Huzarka *)
-
Jaki śliczny wieczór :) taki mrooczny, cicho wszędzie, głucho wszędzie, nikogo nie widać, ha! żyć, nie umierać :D I fotka z dzisiejszego spacerku, o tu, o to - fajnie było, oj fajnie, cały las - nasz; ha! Miłego wieczorku wszystkim życzę :)
-
Tak, tak, popieram zdecydowanie. Dla Halinki najlepsiejsze będą te...o...właśnie, te, co mają 'lady' w nazwie. Tak, tak... bo Halinka bywa czasami taka lekko... pretensjonalna :D I od razu w dużej ilości... te takie na nietrzymanie moczu, bo w listopadzie to ja cały tydzień zamierzam się gościować to się Halinka poleje...oj...się poleje... Miłego dzionka wszystkim :) I smacznego śniadanka prosto z porcelany dla naszego psa :D
-
Panno Marple - powiem wprost - podróże kształcą na tyle, na ile REALNIE docierają do odbiorców :)
-
Romanku kochany - pozdrawiam Cię ciule, i za niedługo Cię nawiedzę, tymczasem - miłego wieczoru :)
-
A tu, o tu, Wam zapodam moją najlepszą pamiątkę z tego pobytu w Krakowie i okolicach :D Wczoraj byliśmy na wycieczce poza miastem :) i fotka o tu, o to:
-
Eeetam, Ewuniu - wyluzuj troszku... bo .. ja wiem, co jem i kto mi zapodał, i co najważniejsze - WIEM, że mi to absolutnie nie zaszkodzi... a czemu? Bo te dania są zapodawane absolutnie szczerze - od serca, składniki są znane przed warzeniem, receptura uzgadniana i wszyscy gotują w JEDNYM naczyniu :P Miłego wieczoru, Ewuniu :D
-
A juści, Hendro, tak, tak - dzień uśmiechu czcimy od samego ranka :D I zachęcamy do świętowania naszych wrogów - i znanych, i nieznanych :D W każdym razie, w Krakowie jest fajnie i przyjemnie, i ludzie tacy przyjaźni od samego rana :) Impreza zapowiada się przednie, pościmy od wczoraj, a jutro wybieramy się na wycieczkę poza miasto :) Miłego dzionka życzę wszystkim :)
-
Pięknisty wieczór, popatrzcie tylko jak mnie Kraków przywitał, o tu, o to: Po czym zostałam ślicznie przywitana chóralnym śpiewem psiaków, ha! :) Potem dostałam papu - na pierwsze był makaron z miski, o taaaaki pysny, na drugie była marchewka, a na deser dereniowa nalewka, pysneee taaakie
-
Powiem Ci szczerze, że jak na FB obserwuję ekshibicjonizm niektórych osób to żałość jest moim wiodącym odczuciem... Co prawda, zawsze mi zwyczajnie żal dowartościowujących się ludzi, co wynika z ich niskiej samooceny, ale do licha, to podobno - są ludzie dorośli... żal.pl się kłania, i żadne "trudne dzieciństwo" tego nie usprawiedliwi... i tylko widać na portalu - gołym okiem - mechanizmy manipulacji...fuj... Dlatego też, spadam sobie poczytać, to zdecydowanie lepsze :) dobranoc :)
-
Formalnie-stwierdzam-obiektywnie :D że panuje regres na Dogomanii bo portal już nawet nie pozwala mi cytować postów... A wczoraj jeszcze mogłam...buuuu... czuje się wykluczona....dogomaniacko cyfrowo....buuu... Chyba strajk ogłoszę...tak, tak... będę protestować przeciwko forum, które nie spełnia swoich podstawowych celów, dla których zostało założone :P :P W ramach protestu - idę sobie na Fejsa :D Miłych, kolorowych snów :)
-
O kurczę... ileż to lat bimbru nie piłam... co prawda, kiepsko to wspominam, bo leczyłam się ze trzy dni, ale za to PAMIĘTAM :D Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, ale o Halince gadałam przez telefon, oczywiście... Jakieś takie nadmierne aktywności wykazuje, po nocach buszuje, producentów filmowych nęka bo chce seriale kręcić i opery mydlane... Zaczynam lekko się bać, czy podołam Halinkę obronić...chyba czas serio o psychiatrze pomyśleć..khm...