Jump to content
Dogomania

Usiata

Members
  • Posts

    2773
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    52

Everything posted by Usiata

  1. Tymczasem się oddalę, bo czas wzywa, a i .donosy czekają... :D Miłego wieczoru wszystkim życzę, zwłaszcza Halinie bo ...jutro piątek...piąteczek...piątunio...wszak :)
  2. Gdzie masz tego drona, bo właśnie siedze i donos piszę.. bo mnie się nudzi z lekka...to se popisze, a co! :D Teraz wszyscy donosza na wszystkich, żeby nudno nie było! :D jak to we Chłopach drzewiej było :D
  3. Otóz to! a potem najlepiej od razu - do gazet i tv! od razu bo mogą spłowieć z czasem i jeszcze zrobia się niewyrażne :D :D I na tego, no, na bloga, od razu tez wrzucić! natychmiast!
  4. Ja tez Cię ... :D za całokształt :)
  5. Może być cięzko, bo dyć napisane.. no chyba, że powiesz, że to metafora była jakaś :D
  6. E tam, toż to pożywienie :D no jak to może być przekupstwo? że jedną tortillę głodnemu oddasz ze serca ?!? (słownie: j-e-d-n-ą) :D
  7. Jak będziesz miała świadków, którym powiesz, co widziałaś to na pewno wszyscy inni uwierzą... na pewno...jak bum, cyk, cyk
  8. Khm...a co na to powie ABW? jestes pewna, że nie czytają? przeciez to korupcją pachnie na kilometr :D :D
  9. Ha! ten rabat jakoś zaczyna brzmieć z lekka przekonująco... zaczyna...a klauzule dot. zakazu konkurencji mam doszlifowane, jak coś :D Jeśli dorzucisz do rabatu Twoje tortlille, to kto wie? a jeśli jeszcze tiramisu...khm...jestem skłonna poważnie rozwazyć propozycję :D :D
  10. A czy aby na pewno, jestes przekonana, że chcesz zobaczyć? zwłaszcza tych trzech panów? nie moga być jacyś inni np.?
  11. Khm... chyba zaczynam się bać... że po tych warsztatach to prasy, radia i tv nie starczy dla wszystkich wyszkolonych :D A gdzież wówczas Halinka będzie się produkować, hę? nie obawiacie się potencjalnej konkurencji??
  12. Gabrysiu...ale popatrzaj, jaka ona łysa jest na dole... żadna bombka tam nie zawiśnie, nie, nie...no po cóż Ci taka łysawa choineczka, hę?
  13. No wiesz?!? dzielić się trzeba z bliźnim :P Wszak, co dajesz od się to wraca podwójnie...khm... albo i wielokrotnie czasami... :D A czasem to można się naprawdę zdziwić, jak poczynione bumerangiem wraca...oj wraca... :D
  14. Ha! i na to właśnie liczyłam :D Teraz już nabieram pewności, że Panna Marple jest już prawie sobą :D jeszcze tylko tyci, tyci :D Dobry tymczas nie jest zły, nie marudzić proszę bo świeże powietrze jest bezcenne! zwłaszcza po krakowskim smogu :P
  15. Droga Panno Marple, jakżesz miło wreszcie dostrzec, że internet zaczął działać na wsi :) Bo ja, bardzo chętnie zapisze się na owe Halinkowe warsztaty, jako że nieustannie się rozwijać pragnę :D a czy może przewidziane są zajęcia z muzyki? zwłaszcza klasycznej? :D Jako Dogomaniaczka, chętnie przyczynię się do wsparcia Halinkowego budżetu, żeby biedna nasza komarzyca kochana mogła dalej i wciąż działać wolontariacko i przeprowadzać ludzi na pasach :D reklama wszak także kosztuje :D
  16. Hendro, pięknista ta Twoja choinka, a jakże! ale ja, jak zwykle, jestem upierdliwa i zapytam - gdzie jest czubek?!? Oczywiście, żeby nie było, to wyraźnie zastrzegam, że pytam o czubka choinkowego (to dla tych potencjalnie przewrażliwionych) :D I pytanie kolejne - czy ta oto choinka to na pewno jest tegoroczna? bo coś tak na niższych poziomach wydaje sie być z lekka przetrzebiona?!? :D
  17. No pewnie! jestem bardzo, bardzo grzeczna :D w tzw. przerwach bycia jędzą :P Na szczęście dla mnie, Mikołaj chyba zgubił okulary, a teraz mu zwyczajnie głupio żądać zwrotu :D :D A Ty, Hendro, ponieważ mieszkasz w magicznym lesie to, niestety, trzeba Ci jeszcze troszkę na Mikołaja poczekać... ale na pewno będzie u Ciebie, zobaczysz... Tak bliżej świąt, myślę, że będzie :D
  18. Co prawda, jestem bardzo zaganiana, bo to taki czas (jak, co roku) u mnie, że w grudniu mam nawał pracy, ale... chciałam Wam SERDECZNIE podziękować za całkowitą niespodziankę - bogatego Mikołaja dla mnie i moich psiaków *) *) Piszę to, bo mnie ruszyło (choć twarda jestem), ale w obliczu napływających od piątku Mikołajów - marynowanych grzybków, smalcu z czosnkiem, z cebulką, orzechów włoskich, wina czerwonego, lektury mojej ulubionej, gryzaków dla psiaków, piłeczek, bardzo poręcznej i pakownej nerki na kurtkę, herbaty zielonej z granatem i żurawiną...WYMIĘKŁAM... (co mnie się rzadko zdarza, a jednak to sprawiliście :P) Dziękuję Wam, kochani *) *)
  19. Rzadko mnie się zdarza znaleźć na Dogo podobny tok myślenia do mojego :) w tym przypadku - jest, co mnie, naprawdę, cieszy :)
  20. A wiesz, rozi, że ja mam zamiar w rozmowach telefonicznych, może nie tak dokładnie, jak Ty piszesz, ale ciut podobnie Zulę prezentować - bo to jest specyficzna psica i potrzebuje specyficznego domku, który zrozumie "wapory" Zulci. Trzeba delikatnie, aczkolwiek konsekwentnie, z Zulką postępować i duuuużo cierpliwości na początku.
  21. Oj tam, oj tam - krzywo, prosto, byle ostro :D albo też - alleluja, i do przodu! :D Chyba trzeba nam nad Halinką popracować znowu w kwestii samokontroli...nie przypuszczam, żeby było łatwo, ale popróbować warto... Z drugiej strony, jeśli nam się nie uda, to komu? ... Jeśli nic nie zrobimy w tym kierunku, to wyjdzie na to, że Halinka sama sobie krzywdę robi, gdy wszyscy patrzą na jej poczynania...i potem będą pretensje ...
  22. Właśnie...Anecik ma zdecydowanie rację...róbmy Zulci ogłoszenia, bo i tak będzie solidna selekcja.. tak, tak. Anecik kochana - popieram Twoje - Zulka już NIE MOŻE wrócić z adopcji. I zrobimy tak, żeby było jej dobrze... Póki co, dobrego, spokojnego dnia wszystkim życzę i wymiziajcie ode mnie Zuleczkę - ślicznotkę *)
  23. Gabrysiu, tak szybciutko bom w małym ferworze pracowym: - nie mam nic przeciw, możecie podać mój nr telefonu gdzie Wam potrzeba, chętnie pogadam, a i tak wszystko będę konsultować z Anecik i z Tobą :) - co do numeru konta - mam je, kochana, nie kasowałam ze stałych przelewów, jutro zrobię przelew, - co do ogłoszeń Zulci - zapytajmy o zdanie Anecik bo ma Zulę u siebie i będzie wiedziała, czy to jest ten już właściwy czas (ja bym jeszcze z tydzień poczekała, ale to tylko moje zdanie...) Miłego popołudnia dla wszystkich :) :)
  24. Łooo matulu, już sobie wyobrażam, co te cztery szczęscia, w sumie, mogłyby wyprawiać :D :D tylko nie wiem, co na to powiedzieliby moi sąsiedzi :D I choć to zwierzoluby to jednak mogłoby być ciut ciężkawo, jeśliby cztery mordki darły się od czasu do czasu za pańcią... Więc poczekamy, aż co niektórzy ciut dojrzeją :P
×
×
  • Create New...