Jump to content
Dogomania

ariete2503

Members
  • Posts

    777
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ariete2503

  1. Jak będą zdjęcia i info to na sobotę mogę wydrukować w kolorze jakieś 15 plakatów.
  2. [quote name='Becia66']paróweczki Alinko byłyby najlepsze. :cool3:[/QUOTE] O tym samym pomyślałam; Kajulec pięknie wykonuje polecenia w psiej szkole właśnie na "paróweczkach", dlatego też mnie zainspirowały do prób z Gacusiem.
  3. :dog:KAJA: Dziękuję!!! I też pozdrawiam:hand::hand::hand:
  4. Sonieczko, cały czas o tobie pamiętam. Mam nadzieję, że wszystko u ciebie OK, że dobrze sobie radzisz i szybciutko znajdziesz domek.
  5. A może "na Bellę" da się też wywabić z budy? Do tej pory używałyśmy z Agulą Pedra jako przynęty. Ale sam pomysł niezły, można jeszcze do tego dorzucić jakieś smakołyki. Ja przynajmniej tak planuję zrobić następnym razem i częstować go na spacerze, żeby takie wyjście kojarzyło mu się pozytywnie.
  6. Ogi cudo! I ten rozbrajający uśmiech! Może kogoś ten właśnie uśmiech urzeknie! Już miałyśmy jednego takiego, co się załapał na "podróż za jeden uśmiech" do Krosna. I tego samego życzę Ogisiowi!
  7. Sierść ma super i dobrze że taką długą i gęstą, bo jest strasznie chuda, jak już kiedyś zauważyła majuska. A motorek w pupci to ona ma i to nie byle jaki; bardzo ruchliwa piesia. Właśnie sobie uświadomiłam, że nigdy nie widziałam jej chodzącej. Ona przemieszcza się wyłącznie biegając. Ciekawe, czy umie normalnie chodzić:lol: A zdjęcia przepiękne!
  8. Pani ma być chyba 15-tego, możnaby zamienić z nią parę słów. Sama jestem ciekawa szczegółów aklimatyzacji no i wszystkiego, co jest z Hekciem związane. Też będziemy z Kajulcem u wetki w ten dzień, ale dopiero po południu. Majuska, podpytaj, pliz... Może jakieś fotki mają?
  9. Ja też jestem w szoku pozytywnym co do zachowania Kai. Fajnie sobie mała radzi i wśród psów i wśród ludzi. Oczywiście zdarzają się jakieś jednostki, z którymi się nie dogaduje, ale to margines. Teraz mały rozbójnik leżakuje po kąpieli - efekt kolejnego tarzanka w odchodach. Echhhh...
  10. A u naszej Kajuni jak w pogodzie: raz słońce, raz deszcz. Wczoraj nawet nie miałam nastroju napisać, tak dała czadu w sklepie zoologicznym. Próbowałm dobrać kaganiec (jeździmy często MPK, chcę z nią też pojechać pociagiem, zjada wszystko co znajdzie itd.), ale nie było łatwo: nosi rozmiar XS, który bywa i tak za duży; z wielu kagańców z łatwością się wyzwoliła, a jeden porwała, więc go zakupiłam jako egzemplarz treningowy. Za każdym razem po pozbyciu się kagańca z uśmiechem na paszczy kładła się na plecach do drapania po brzuszku. Ja wyszłam ze sklepu spocona, czerwona i umęczona, Kajulac - chyba szczęśliwy. Za to dziś radośnie biegała w stadzie ok. 15 psów na długim spacerze po polach i chaszczach (stado dość pokaźne + jeszcze właściciele) i nic! Jako najmniejsza z całej gromadki doskonale dawała sobie radę! A nawet zebrała pochwały! I przez cały czas wracała do mnie, szukała mnie wzrokiem, podbiegała, domagała się głasków - i dalej szalała! :klacz::sweetCyb:
  11. Widocznie, skoro nie mogłam z nim iść na spacer na jawie, to przynajmniej we śnie miałam okazję:painting:
  12. Hajdi się podobało.
  13. Beciu, byłyśmy z nim dzisiaj na spacerze. Jest dużo lepiej, niż poprzednim razem. Problem był z wyciągnięciem go z budy i potem na zewnątrz, ale już tylko króciutko trzeba było się z nim zmagać; potem zaczął iść w miarę spokojnie - i chwilami nawet z lekko uniesionym ogonkiem. Doszłyśmy z nim do końca szklarni - praktycznie tylko z drobnymi zacięciami po drodze. Do towarzystwa miał Pedra, ale i bez niego by sobie poradził. Zauważyłam natomiast, że spina się i sztywnieje na widok obcych ludzi. Ale postęp jest i to znaczący. Oby tak dalej!
  14. Dziś Bella usiłowała się do mnie bardzo konkretnie dobierać, a Agula na to: "to musisz się poddać":shocked!: Najpierw Pedro, teraz Bella, ciekawe kto następny:???:? Aż nie mogę się doczekać...
  15. Dziś miałam przyjemność napawać się dźwiękami zielonej piszczałki od Beci:megagrin:
  16. Ale piękne zdjęcia! A Brendunia dziś super-wyspacerowana i wyczesana przez nasze młodziutkie wolontariuszki:lol:
  17. No, no, no! Jeszcze kumple gotowi pobić się o dziewczynę:evil_lol: Ale swoją drogą, to Pedro i Gacek bardzo zmężnieli, wydorośleli jakby. I fajnie razem wyglądają takie dwa białaski:lol:
  18. [quote name='Becia66']fajny to widok być musiał :diabloti:.[/QUOTE] W przypadku chryzantem byłam już czujna, bo kiedyś w ten sposób potraktowała bukiet kwiatów przed figurką przed kościołem; wtedy nie zdążyłam, bo "miszczyni" chyba specjalnie czekała na moment mojej nieuwagi. A co do chłopskiego sikania, to tak śmiesznie wygina tyłek i podnosi lekko zgiętą tylną łapkę. Takie męskie sikanie "z gracją":evil_lol:Może kiedyś uda mi się udokumentować ten czyn.
  19. [quote name='majuska']i jeszcze sisior mu wyszedł :roll::lol:[/QUOTE] Ale przynajmniej jest w miarę spokojny. Nie dostaje chyba jakiegoś psiego szału z powodu Belli?
  20. Zapomniałam napisać, że Kaja ostanio zaczęła mi podgryzać papiery - i nie wiadomo dlaczego interesują ją wyłącznie materiały po francusku:megagrin: Może to chodzi o to, że kiedyś sobie pomyślałam, że z czasem pojedziemy razem do Prowansji... Czyta mi w myślach, czy co? Chyba tak i - jak widać - przygotowuje się :czytaj: A wczoraj na zakupach porażka: chciała obsikać chryzantemy! I w ogóle próbuje sikać "po męsku":crazyeye:
  21. [quote name='Agula99']Hajdi tylko drze koty z Bellą :)[/QUOTE] Fakt, te to do siebie nadają. A Pedro ostanio "popierał" Hajdi, chociaż jego ostatnie zdjęcia wskazują raczej na zainteresowanie Bellą:evil_lol:
  22. Ja się nigdy nie spodziewałam, że przyśni mi się właśnie Elvis. Kaja - rozumiem, Muki - rozumiem, Hektor - rozumiem, ale Elvis????? Na dodatek cała akcja rozgrywała się chyba w Kambodży:evil_lol:
  23. No to czekamy na nowe zdjątka; Brendy jest bardzo fotogeniczna. I ma piękny pysio.
  24. [quote name='majuska'] taka jedna Pani sie na niego uparła... no ale pani n aprawdę nie odpuściła, mało tego, przyjechała z tą swoją "umierająca na raka" suczką do przytuliska, sprawdzac jak się dogada z Hektorem. Co do Hektora, nie mogli się go doczekać, nalegali, nalegali, w końcu dobra, stwierdziłyśmy, a niech idzie, raz kozie śmierć.[/QUOTE] Podoba mi się takie podejście pani; w ogóle podobają tacy zdecydowani i konkretnie ukierunkowani ludzie. A ty Hekciu czaruj ich dalej i utwierdzaj w przekonaniu, że właśnie ciebie było im potrzeba do szczęścia!
  25. Ja również się cieszę, że nie będzie musiała siedzieć już w boksie. Za to teraz leży na samym środku mojego łóżka, ale jak mnie znieczulą procenty:drinka:, to i tak mi będzie wszystko jedno, gdzie będę spać. :sleep2:
×
×
  • Create New...