-
Posts
777 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ariete2503
-
Gacek - psiak ze stawu w nowym domu !!! Misza uciekł.
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Wczoraj Gacuś próbował delikatnie złapać moją rękę w paszczę (tak jak się bawi z Guciem delikatnie go "podgryzając"). Miałam nadzieję, że po tym jak sam mnie zaczepia da mi się pogłaskać, ale niestety, na razie nic z tego. -
Gucio z mostu lutoryskiego już w fajnym domku !!!
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Gucio bardzo zyskuje w kontakcie bezpośrednim. To moim zdaniem taki trochę typ Kai w tym sensie, że ogłoszeń i zdjęć miała mnóstwo, ale nikt się nie pofatygował, żeby przynajmniej ją zobaczyć na żywo. A teraz jak z nią idę, to ludzie się zachwycają! Mam nadzieję, że w końcu Guciunia też ktoś wypatrzy na żywo i później będą tylko same zachwyty. -
Brenda również może być psem towarzyszącym biegaczom. Bardzo ładnie biega (tempo trochę spokojniejsze od Hekcia), równe i nie męczące. Jakby jakiś "dżogingowiec" szukał towarzystwa, to Brenda z pewnością dotrzyma mu kroku.
-
Alfi i Joko - oba szczęśliwe w nowych domkach !!!
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Wiadomo już cokolwiek o Joko? Czy klatka była przydatna? Czy mała się uspokoiła? -
Gucio z mostu lutoryskiego już w fajnym domku !!!
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
I znowu niewypał, szkoda... Gucio rzeczywiście bardzo łagodny i pięknie się bawi: wczoraj na wyścigi z Gacusiem startowali do różowego króliczka-maskotki jojo. Byłby wspaniałym kompanem do zabaw z dziećmi, ale buda??? :shake: -
Bella zjawiskowa piekność w Boguchwale. MA DOM !!!
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Chodziło mi o stronę tytułową (tam gdzie jest imię i link do wątku), tak jak przy innych psiakach. Po kliknięciu linku do wątku też widzę zdjęcia. -
Kajunia po latach samotności wreszcie w swoim domku.
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście, Figo, jest coraz lepiej, ale długa jeszcze przed nami droga do celu, a właściwie paru naszych małych celów. Mam nadzieję, że z czasem Kaja nabierze zaufania do ludzi, a przede wszystkim do mężczyzn. Nie chodzi mi oto, żeby każdy od razu był jej wielkim przyjacielem, ale żeby przestała być aż tak nieufna w stosunku do osób, które - jak widzi - ja akceptuję. Póki co, chyba łatwiejszą rzeczą będzie likwidacja zachowań typu "co by tu przekąsił?". Taka akcja zaczyna się podczas każdego spaceru po załatwieniu potrzeb fizjologicznych. Mimo, że staram się nawet karmić ją (czasami nawet do syta!) przed spacerem, żeby nie węszyła po śmietnikach i nie zjadała wszystkiego, co napotka po drodze, to na razie skutki są marne. Myślałam, że jak się zadomowi i nabierze pewności, że jedzenie zawsze w domku jest, to przestanie się tak zachowywać. Na razie kicha... Bywa, że wyrywam jej jakieś świństwo, a ona (mimo że najedzona) potrafi się go tak uczepić, że prawie zwisa razem z tym badziewiem z mojej ręki. Może i wygląda to komicznie, ale ja już nie wiem co robić. Myślałam o kagańcu jako o zabezpieczeniu, ale ciągle mam nadzieję, że uda mi się ten nawyk jakoś inaczej wyplenić. Moje napomnienia nic nie dają: kładzie się pokornie na plecki, po czym za chwilę znowu szuka przysmaczka-śmierdziela. -
Kajunia po latach samotności wreszcie w swoim domku.
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Wyglada na to, że wszystko w porządku. Mój wyjazd na urlop Kaja spędziła u Jadzi w hoteliku i słyszałam, że sprawowała się bez zarzutu. Jadzia zresztą, jak dobra ciocia, doglądała Kajuni cały czas i też nie zauważyła jakichś niepokojących sygnałów. Ja obawiałam się, jak Kaja zareaguje na chwilową zmianę miejsca zamieszkania, czy to nie będzie dla niej stresujące i czy nie nastąpi atak. Okazuje się, że wszystko zniosła bardzo dzielnie, ale po powrocie nie spuszcza mnie z oczu i śpi praktycznie wciśnięta we mnie, albo "po ludzku":lol:, tzn. na pleckach, wyciągnięta jak struna obok mnie. No i zrobiła się jeszcze większym przytulakiem. -
Alfi i Joko - oba szczęśliwe w nowych domkach !!!
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Super, że Joko udało się znaleźć fajny domek! Powodzenia, Pędzelku! -
Gucio z mostu lutoryskiego już w fajnym domku !!!
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Gucio to śliczny pysio, piękna sierść i sama młodość! A że wariatuńcio? Po prostu bardzo żywiołowy psiak. I fajnie się z nim biega - podobnie jak z Hektorkiem. Całuję cie Guciuniu w ten śliczny pysio i życzę szybkiego znalezienia domku! A w sobotę może nam się uda pobiegać jak kiedyś... -
Ogi - kudłaty mini oneczek już grandzi w nowym domku..
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Kochany piesiunio! Ciekawe, jak tam jego łapki? Biedak, trochę kuleje i przez to spacerki w towarzystwie ukochanej Belli to prawdziwe wyzwanie, ale daliśmy radę! To Belcia musiała się dostosować do ogisiowego tempa. Misiu, razem z Kajulcem trzymamy za ciebie kciuki (ludzkie i psie). -
Bella zjawiskowa piekność w Boguchwale. MA DOM !!!
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Brakuje zdjęcia pięknej Belli, czy tylko ja go nie widzę? -
Bella zjawiskowa piekność w Boguchwale. MA DOM !!!
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska'] dziś dałam Bellę do Gacka i jak zobaczyłam co wyczyniaja, to ich zostawiłam razem :)[/QUOTE] A wyczyniają sobie, oj wyczyniają:evil_lol: Wczoraj, jak czekałam na Agulę byłam świadkiem bardzo konkretnych amorów ze strony Gacka, który próbował dosiąśc Belli. Ona nie potraktowała tego na serio, bo od razu przewróciła się na plecki i zachęcała go do figli innej natury :razz:W tle za to miałam Hajdi, która podbną akcję co Gacek uskuteczniała w "stosunku" do kocyka. Cóż za aura seksu w Boguchwale! Ciekawe, czy to zaraźliwe:diabloti: -
Ogi - kudłaty mini oneczek już grandzi w nowym domku..
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agula99'] oby mu się poszczęściło, bo takiego kochanego kudłacza dawno nie mieliśmy :)[/QUOTE] Rzeczywiście, piesek jest przekochany! A ten, kto go przygarnie na pewno nie pożałuje. Miły, miziasty, bezkonfliktowy. A ten ogonek to ona taki ma od zawsze, czy coś mu go ucięło? Na zdjęciach nie widać, a ja spodziewałam się bardziej owczarkowatego "zakończenia";) -
Alfi i Joko - oba szczęśliwe w nowych domkach !!!
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia66']ale śmieszna teraz, az trudno ją poznać.[/QUOTE] Też miałam problem z rozpoznaniem Jokulca, ale jest prześliczny! Cóż za metamorfoza! Majuska z ludźmi też tak robisz? Bo jak co, to jestem chętna:evil_lol: No i bardzo cieszę się z tego tymczasu u Kasi! Jaka malutka musi być szczęśliwa! Kochany, przesympatyczny psiak! -
[quote name='Becia66']widzialam osobiście w sobotę jak wystartował do ariette i mnie to tez trochę przeraziło. Fakt że ariette chciala go wychowac i nie pozwolila mu pierwszemu opuścić wybiegu podczas wychodzenia na spacer i kilkakrotnie w bramce wsadzala kolano przed nim chcąc sama wyjśc pierwsza. Strasznie go to w końcu wkurzyło i rzucil się na nią z warkiem rozwalając zegarek. Niefajne to było i w końcu na spacer nie poszedł głupol jeden. I jakoś ten incydent też zasiał niepokój we mnie bo chwile wcześniej przytulalam go mocno łeb w łeb, a teraz to nie wiem czy to nie brawura z mojej strony.[/QUOTE] Myślę, że tydzień temu miałam sporo szczęścia. Obejrzałam zegarek: ta rozorana tarcza cyferblatu, to jednak zębiska. Ale dobrze, że to się stało w przytulisku, bo nie wyobrażam sobie sytuacji na spacerze, kiedy idę wąską drogą bez pobocza, a z naprzeciwka wyjeżdża np. betoniarka, którymi akurat w tamten dzień obrodziło w Boguchwale. Elvis staje dęba praktycznie przed każdym samochodem i trzeba go dość zdecydowanie poskramiać. Ja raczej nie dałabym rady. Taki Hektor np. od razu rozumie każdy mój ruch smyczą, a z Elvisem ewidentnie nie dogadujemy się. Zresztą zawsze jak podchodzę do jego boksu, rzuca się na siatkę z głośnym ujadaniem. Jednak uważam, że nieważne jak duży czy "charakterny" jest pies - powinien słuchać człowieka. Może to też po części brak doświadczenia z mojej strony, albo po prostu nie jesteśmy sobie pisani.
-
[quote name='Becia66']Hektor to jest słodziak i miziak, az trudno uwierzyc że ma Bączka na sumieniu :shake:. Do ludzi fantastyczny, mam nadzieję że uda mu sie z domem i będzie miał jeszcze ludzia tylko dla siebie.[/QUOTE] Faktycznie Beciu, Hektor jest pozytywny do ludzi, chociaż na ostatnim zdjęciu wygląda nieco "kilerowato"... Jest grzeczny i posłuszny na spacerach; ciekawe, jaki byłby do dzieci? Ktoś coś wie na ten temat?
-
Gucio z mostu lutoryskiego już w fajnym domku !!!
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Nie mogę uwierzyć, że ktoś sie mógł pozbyć takiego pięknego psa. :shake: Zresztą psy w Boguchwale są rzeczywiście wyjątkowej urody, a i większość ma w miarę łagodny charakter i pogodne usposobienie, dlatego tym bardziej dziwi zachowanie ludzi, którzy pozbywają się takich małych skarbów. Kiedyś tego pożałują! Mam nadzieję, że ktoś odpowiedni niedługo się zjawi po naszego Guciunia. A tymczasem trzymaj się Gucisławie! -
Alfi i Joko - oba szczęśliwe w nowych domkach !!!
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Czyli taki weekend w SPA:lol:? Super! Mam nadzieję, że Jokuni się w końcu powiedzie i jak wrócę, to będzie już spokojnie spać "w ramionach" ukochanej Panci. Tego ci życzę, Pędzelku!!! -
Kajunia po latach samotności wreszcie w swoim domku.
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='figa33']jak Kajunia radzi sobie w takie upały ? ataki się nie nasiliły[/QUOTE] Figo, Kaja radzi sobie całkiem nieźle, choć ciężko dyszy. W upały wychodzimy na krótko - dosłownie "na toaletę", za to częściej. Nadrabiamy też wieczorami, kiedy jest chłodniej. Mamy też oparacowaną specjalną "cienistą" trasę, żeby Kaja jak najmniej odczuwała dolegliwości temperaturowe. Ostatnio przeżyłyśmy dwa niezbyt miłe incydenty: pierwszy - nagła i niespodziewana niedyspozycja Kai (pewnie coś zjadła, albo polizała na spacerze, albo coś ją ugryzło) z finałowymi codziennymi pobytami u naszej wetki i nawet kroplówką. Ale, jak to się mówi, nie ma tego złego, co by nie wyszło na dobre: te wszystkie stresy związane z zatrzykami, kroplówkami itd. nie wywarły na Kai żadnego wrażenia i wetka zadysponowała kolejne zmniejszenie dawki luminalu.:multi::klacz::sweetCyb: Natomiast spodziewałam się ataku, kiedy podczas jednego ze spacerów nagle zza bloku wypadł olbrzymi pies, rzucił się na Kaję i całą ją przydusił do ziemi. Nie ugryzł, nie podrapał, ale na zabawę też to nie wyglądało. Kaja trochę była zestersowana, ale za to wyszła z tego starcia bez szwanku, mi natomiast pozostało parę "ran" i siniaków, kiedy rzuciłam się jej na ratunek. Sama byłam zdziwiona, że wracała do domu, jakby nic się nie stało. Oczywiście ząbki agresorowi pokazała, ale ja po raz kolejny jestem przerażona faktem, że ludzie puszczają takie psiska samopas i nie mają nad nimi kontroli (właściciel - nastolatek uciekł). Już nie wiem, gdzie spacerować, niby mieszkam w spokojnej i bezpiecznej okolicy, ale jak się okazuje, niektórym właścicielom psów brak wyobraźni i odpowiedzialności:shake: Bardzo, bardzo współczuję Tobie i psince; mam nadzieję, że to jednak taka przyczyna, o której pisze Becia. Trzymamy z Kają kciuki, żeby wszystko było dobrze!!!! -
Alfi i Joko - oba szczęśliwe w nowych domkach !!!
ariete2503 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki, że małej się poszczęści. Mimo, że to wakacje. Mimo wszystko. Trzymaj się kochany pędzelku! -
**Urodziwa Hajdi - biega już w swoim DOMKU !!
ariete2503 replied to figa33's topic in Już w nowym domu
Dziś już 23 lipca. Czy coś wiadomo w sprawie tych państwa, co interesowali się Hajdi?