Jump to content
Dogomania

ariete2503

Members
  • Posts

    777
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ariete2503

  1. Z tego co pisała wcześniej Agula, to raczej nie w tym tygodniu. Też się martwię o nich, a szczególnie o Pedrunia.
  2. Pedro to jest taka moja Kochana Biała Myszka i do tej pory nie mogę pojąć, dlaczego nikt się nim nie interesuje.
  3. [quote name='majuska']Miałam dziś o niego wreszcie bardzo obiecujący telefon, oj jak to wypali to będzie super. Domek z Krosna, totalne zwierzoluby, mieli takiego samego psa, nie dziwi ich nic :D duży teren ogrodzony, pies do domu, suczka do towarzystwa...jak się prześpią z tematem to w sobotę przyjadą[/QUOTE] Oj! Mocno trzymam kciuki, oby to był TEN domek! Tymczasem decyzja o zakupie szelek easy walk, które zapodała [B]Asskasiek[/B] juz zapadła i nawet jeśli Bruno z nich nie skorzysta, to zawsze mogą się przydać. [B]Karolakola,[/B] z lekturki, którą proponujesz, chętnie skorzystam. Skrobnę coś jeszcze na priv.
  4. [quote name='Becia66']słyszałam, słyszałam, z drugiej strony jednak z wami coś nie tak, że we dwie nie dałyście rady takiej malej parówie :diabloti:.[/QUOTE] Myśmy też z Agulą w sobotę musiały z nim trochę powalczyć; łatwo nie było, ale w końcu nam "uległ":evil_lol:
  5. To może spróbować Elvisa "wcisnąć" przy okazji ewentualnej adopcji Belli; dwoje lepiej się chowa, mają dobry kontak ze sobą, ba! kochają się!:razz:
  6. [quote name='figa33']i tak sobie korespondujemy... zainteresowany Elviniem ma ...14 lat [/QUOTE] To Elvis jest chyba w zbliżonym psim wieku, może się dogadają :evil_lol:
  7. [quote name='majuska']Agula, Kasia własnie wróciła znów "do mamusi" a u mnie w domu jest wystarczający "jarlan" ;)[/QUOTE] Szkoda, bo Kasia była wyjątkową przystanią dla takich maluchów:Dog_run:
  8. [quote name='Agula99']majuska od razu pomyślałam o Twojej Kaśce, czy aby nie wzięła jej na przechowanie, takiego cudnego, rozkosznego dzieciątka??? :razz:[/QUOTE] Też o tym pomyślałam:lol:
  9. [quote name='Wioluszka'] Z kim się zobaczymy? [/QUOTE] Hej Wioluszko! Nie wiem kto będzie rano; chyba Majuska no i czasem też zaglądają Becia i Karolakola. Ja z Agulą jesteśmy zazwyczaj tak od po 14-tej do przed 18-tą.
  10. [quote name='Becia66'] uwielbia też suczki, stosunek do samców na razie obserwujemy ale wygląda na to, że z wiekszością się zgodzi, zależy to też oczywiście od tego drugiego psa.[/QUOTE] Bruno z jednej strony jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem; jak Agula go wypuszcza, to praktycznie ciągle zagląda do kontenera, gdzie urzędujemy, lubi być głaskany, uwielbia zabawę i wszystkkie rodzaje aktywności, w których może uczestniczyć z człowiekiem. Co do innych psów, to na sam ich widok z daleka reaguje bardzo gwałtownie: szczeka i rzuca się na smyczy. Byłam też świadkiem podobnej reakcji na jakiegoś pana, który przyjechał rowerem na pole. Psa z trudnością udało się uspokoić. Wczoraj z kolei minął nasd na rowerze pan, przy którym biegł pies (później okazało się, że to była suczka). Bruno oszalał: mimo, że miał założoną kolczatkę to wił się i skakał na tej smyczy głośno ujadając. Na moje nieszczęście pan razem z piesią skręcił na pogawędki do kumpli do GOKOM-u. Przechodząc koło nich myślałam, że nie dam rady go utrzymać; wił się na tej smyczy jak piskorz, szczekał, rzucał się całym ciałem, na krótko zaliczyłam glebę, ale smyczy nie puściłam. Jak wstałam, to Bruno wstał na tylne łapy i przez parę metrów tak ze mną szedł gryząc mnie w rękę. Na szczęście wczoraj byłam wyjątkowo solidnie ubrana i nic mi nie zrobił. Ale po tym wszystklim już nie wiem, co o nim sądzić: suczka ponoć niedawno skończyła cieczkę - czy to było przyczyną takiego zachowania Bruna? A może kluczem jest rower? No bo to, że za innymi samcami nie przepada jest jasne. I co z nim zrobić, jak mu pomóc? Przecież z drugiej strony to taki towarzyski i miziasty pies...
  11. Ale piękne i wzruszające wieści!!! A zdjęcia Brenduni - wspaniałe!!! I fatycznie; zmiana baaardzo zauważalna. No i te wywczasy, ho ho ho...:lol:
  12. Bellissima ostatnio stała się "fanką" motoryzacji: podczas spacerów czai się na przejeżdżające auta i próbuje skoczyć. Kiedyś tak reagowała tylko na pojazdy wydające uciążliwe dźwięki (traktory) bądź te większe gabarytowo, teraz zainteresowała się nawet cichymi osobówkami:shake:.
  13. [quote name='Wioluszka'] Fakt nie jest tak różowo jak nam się wydawało, z moja optymistyczną naturą wydawało mi się że będzie łatwiej, że Ogi od razu zapała do nas miłością i będzie cudny i ułożony...ale wiem, że to kwestia czasu, pracy i w końcu przekonamy Ogusia, że naprawdę go kochamy i może nam zaufać :)[/QUOTE] Droga Wioluszko! Ty to i tak masz wielkie szczęście, chociażby dlatego, że od razu zapałałaś miłością do Ogusia, a po zdjęciach widać, że i Ty nie jesteś mu "obojętna":diabloti:Wyobraź sobie, że ja mam psa, którego w ogóle nie brałam pod uwagę do adopcji, bo go po prostu nie polubiłam. Mało tego: suczka (bo to ona) również wyraźnie nie pałała do mnie sympatią do tego stopnia, że dwukrotnie wystartowała do mnie z zębiskami. Dodaj do tego jeszcze trudny charakter suni, chorobę (padaczka), niechęć do mężczyzn, dzieci i często innych psów. Dla mnie był to skok na głęboką wodę, tym bardziej, że nigdy wcześniej nie miałam psa. Teraz jest to najukochańsze i najwdzięczniejsze stworzenie na świecie, które - pomimo wrednego charakterku:diabloti:, który co jakiś czas demonstruje - nie odstępuje mnie na krok. No a ja nie wyobrażam sobie życia bez niej, chociaż na początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej adopcji i sama nie do końca wierzyłam, że się uda. Ale wielkie wsparcie dziewczyn, a także chęci i zaangażowanie z obu stron zrobiły swoje i myślę, że teraz obie jesteśmy bardzo szczęśliwe. Dlatego uważam, że w Twoim przypadku będzie taki sam pozytywny happy end i to dużo wcześniej. A co do Krosna, to bardzo sie cieszę, że Ogiś dobrze sie tam czuje. Mam olbrzymi sentyment do tego miasta, gdzie trafił nasz niewidomy Muki - "mój" ukochany piesek, za sparwą którego pojawiłam sie w Boguchwale i już w niej zostałam. Trzymam za Was kciuki i całuski dla Ogińskiego!
  14. No właśnie! Jak był taki chory i biedny to zawsze mu przynosiłam cos dobrego, to potem już na mój widok zaczął otwierać paszczę.:diabloti: I w ten sposób stałam się "smaczkomatem":evil_lol:
  15. [quote name='asskasiek'] dziewczyny zapomniałam wam powiedzieć rudy znalazł DS, zdjęcia tutaj [URL]http://labradory.info/viewtopic.php?t=20628&start=30[/URL][/QUOTE] Noooo! To jest wiadomość dnia!:multi::multi::multi: Super!
  16. Ale Puchatek szczęśliwy! Super! Jaka fajna przytulaśno-całuśna sesja zdjęciowa!
  17. Coś do kochanej białej myszki Pedrunia nikt nie zagląda. Rozumiem, że nikt o niego nie pyta...
  18. [quote name='Becia66']póki co to codziennie i nie ma co narzekać. :lol:[/QUOTE] Fakt! I chwała jej za to!
  19. [quote name='Becia66']Heidi Klum :megagrin:[/QUOTE] No właśnie, ostatnio podczas spaceru z Haidi i Brunem śmiałyśmy się z Agulą, że jedno to Heidi Klum a drugie Seal. :evil_lol:
  20. [quote name='Becia66']to niech ten oddech łapie jak najszybciej bo my tu złaknione Ogińskiego.:diabloti:[/QUOTE] No właśnie! Ja tu oczy wypatruję za przecudną puchatą mordeczką z nadzieją, że Pańcia też się odezwie, a tu nic! Dobrze, że [B]karolakola[/B] trzyma rekę na pulsie i od czasu do czasu podrzuci jakiś Ogiński-news.
  21. Kochany Misiaczek! I szczęściarz: nie dość, że trafiły mu się dwa super-domki (Rzeszów i Krosno) to jeszcze niezła laska jako bonus! I do tego tęskniąca! no, no no...Ale mu dobrze! A na dodatek kocyczki jak dla chłopczyka - niebieskie:lol:, i lampka do czytania jest! Jednym słowem: ful-wypas. Żeby tylko ta biegunka szybko minęła...
  22. A wiadomo już coś o tej ich wspólnej nocy?
  23. [quote name='karolakola'][nawet przysmaczki bierze tak delikatnie z ręki! [/QUOTE] Niemożliwe! Mi w zeszłą sobotę zgryzł całe palce, przed śniadaniem był czy co ? :)[/QUOTE] :crazyeye: A ja podobnie jak Agula byłam zdania, że jest wyjątkowo delikatny...
×
×
  • Create New...