Faustus
Members-
Posts
413 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Faustus
-
[quote name='marlena i arvena']tak się zastanawiam czy dowóz pieska z hodowli do nowego domu jest legalny? w ustawie jest napisane że można kupić tylko w hodowli....a pełno jest ogłoszeń możliwy dowóz pieska ........:cool3:[/QUOTE] W hodowli w sensie podmiotu, a nie hodowli w sensie miejsca. Przy czym: tj Kyu napisała...raczej trudnią się tym hodowcy z nowych stowarzyszeń, jako dodatkowa zachęta do kupna. I druga kwestia: odpowiedzialny kupujący raczej zdecydowałby się oglądnać hodowle (miejsce ;) ) przed zakupem szczeniaka.
-
pies piszczy z bólu "bez przyczyny", czy to może byc rak mózgu?
Faustus replied to fionafiona's topic in Neurologia
Przede wszystkim wybrałbym się na konsultację do innego weterynarza. Nie dlatego, że ten jest zły, ale dlatego, że ludzie mają różną wiedzę, różne spojrzenie i...różne dni. Jest sporo przypadków gdzie jeden weterynarz nie ma zielonego pojęcia co się może dziać, albo źle zdiagnozuje, za to drugi z marszu rozpozna problem. Przemyśl temat. -
[quote name='Yokoshumi']Widzę że nikt nie odpowie...:razz:[/QUOTE] Surowe jak najbardziej. Poddane obróbce termicznej stają się kruche i mogą być niebezpieczne.
-
Bezag nikt Cię nie chce, a nawet powiem więcej: nie musi upokarzać. Sama robisz to od wielu wielu stron. Tak ja się domyślam, że nasza rozmowa tutaj nie wiele zmienia w Twoim życiu. Pisanie dla pisania. Usłyszałaś tutaj wiele rzeczy. Te niewygodne pominęłaś. I właśnie tym między innymi zamknęłaś sobie drogę do poważnego traktowania Ciebie. Dlatego, że tak nie wygląda poważna rozmowa. Wiem wiem, teraz odgryziesz się: że to my zaczęliśmy, że robisz jak my itd. Ale wybacz: ja naprawdę czytam ten wątek od początku, niektóre posty po dwa razy (jeśli chcę zebrać myśli w całość-połączyć w jeden post itd) i z tej strony barykady raczej dostałaś odpowiedzi na wszystkie poruszone przez siebie wątki. Bezag może czas aby ktoś Ci to napisał wprost: nie jesteś dla nas partnerem do rozmowy, od dłuższego już czasu jesteś swoistą maskotką forumową (a co tam bezag dziś nasmarowała?) która śmieszy, zadziwia, czasem irytuje. Swoją drogą: nie spodziewałem się, że będzie inaczej. Niestety ten wiek "tak ma". Im bardziej go przycisnąć, tym bardziej jest na nie.
-
[quote name='Aysel']Ehh... Zamiast przyznac sie 'czegoś mogę nie wiedzieć' najlepiej okrzyknac siebie ofiarą i podpiac pod to swój wiek... Zostawmy już ten temat bo to jest gadanie do ściany.[/QUOTE] A nie zauważyłaś, że to najlepsza metoda walki? Pokazać światu jak się jest straszliwie krzywdzonym, jakim się jest biednym i jaka niesprawiedliwość panuje...po czym w imię tego wszystkiego zażądać większych praw :D (bezag to było uogólnienie powyżej, niekoniecznie personalnie do Ciebie: wyjaśniam, bo do Ciebie lepiej w ten sposób pisać)
-
[quote name='Unbelievable']pewnie tak... po prostu bezag uwłacza robić tak proste zadania :evil_lol:[/QUOTE] Generalnie wszyscy są źli...my tutaj, ludzie na wschodzie, na zachodzie, mięsożercy, program, nauczyciele, myśliwi: pozostaje tylko nasza nieskalana (myśleniem? ;) ) bezag o pochodzeniu rumuńsko-węgiersko-wschodnim ;)
-
[quote name='bezag']Powracając do matmy, tam gdzie w klasie ponad 17 osób na 30 ma ze sprawdzianu 1, a reszta 2 lub 3, nie jest problem pojedynczego ucznia, a nauczyciela i programu. W całej szkole widmo zagrożeń jest na ponad połowie uczniów.[/QUOTE] Tia...z programem to co jest nie tak? Może to że jest śmiesznie prosty? :)
-
[quote name='bezag'] Wybacz, wykuć w malarstwie można teorie, ale malować się nie nauczy osoba,która nie posiada ani odrobiny talentu ( chyba, że sztuka nowoczesna). Wiem otym, bo moja mama jest malarką. [/QUOTE] bezag cóż to za porównanie? :) Do matematyki nie potrzeba talentu, tylko pracy (większej lub mniejszej) i umiejętności myślenia. Ale wiesz co...nawet idąc tym tropem myślenia i jakby porównać matematyką (poziom szkoły średniej) i malarstwo to sadzę, że taki poziom malarstwa jest w stanie osiągnąć każdy.
-
Akurat przy zakupie owczarka (bardziej niemieckiego) osobiście ZKwP nie brałbym pod uwagę ani trochę. ON ma mnóstwo doskonałych hodowli poza ZK, a zrzeszonych w innych organizacjach (przy czym nie mam na myśli tych nowych organizacji) miłośników rasy. I celowałbym w psy z linii użytkowych. Natomiast jedna uwaga: czy nam się to podoba, czy nie psy z nowych stowarzyszeń są rasowe. Posiadają rodowody wydane przez te stowarzyszenia, więc uważam, że nie mamy prawa tego kwestionować. Jest to sprzeczne ze stanem faktycznym, a także sprzeczne z prawem. Powinniśmy wskazywać różnice między rodowodami wydanymi przez ZKwP a tymi wydanymi przez inne stowarzyszenia. I tyle w temacie. Dla napinaczy od razu dodam, że sam mam psa z ZKwP ;)
-
[quote name='bezag']. Matematyka to matematyka, a ja uważam, że w szkole każdy uczeń powinien mieć dostosowany program do własnych umiejętności i predyspozycji, bo jeśli ktoś od zawsze nie pojmował np. matmy, nagle nie zrobi się z niego geniusza, nawet karząc takiej osobie spędzać dnie i noce nad zadaniami. Tak samo z malartwem, czy ktoś bez talentu nauczy się malować? Nie. Ale trzeba uczyć tępę masy, które od dziecka mają prany umysł.[/QUOTE] Ach jak ja uwielbiam osoby, które tłumaczą własną indolencję z przedmiotów ścisłych tym, że mają umysł humanistyczny :) Dla mnie zwyczajnie się im nie chce, bo tak jest wygodniej. Matematyka na tym poziomie to nic innego jak mniej, lub bardziej skomplikowane rebusy. Jeśli spędzisz czas na poznaniu zasad rozwiązywania ich i je zapamiętasz to zadanie matematyczne nie będzie niczym więcej jak ćwiczeniem umysłowym. Gdzieś tam wcześniej bezag wspominałaś o swoim zainteresowaniu filozofią: otóż śmiem twierdzić, że jeśli masz problem z matematyką, to za filozofię brać się nie powinnaś. Nigdy. Nie wyobrażam sobie filozofowania (jakiegokolwiek) bez logiki, a tej z kolei bez matematyki. Ponadto...cóż...być może filozofia na poziomie liceum jest nauką humanistyczną, ale na poziomie akademickim dużo bliżej jej do nauki ścisłej. I tak na zakończenie: [url]http://www.youtube.com/watch?v=FXDCkz72Koo[/url]
-
Czytam czytam i nadziwić się nie mogę ;) Aysel powiem tak. Bezag częściowo ma rację. Ziemia jako Ziemia bez człowieka sobie poradzi. Natomiast będzie to na 100% inna Ziemia niż ta teraz. Wiele gatunków odejdzie zgodnie z tym co napisałaś (co jest oczywiste). Natomiast: bezag cały czas próbuje tutaj powiedzieć, że jesteśmy na tym etapie ewolucji, że możemy działać przeciwko niej: tzn odrzucić wszystkożerność, a przejść na wegetarianizm. Powiem tak: gdyby ten świat idealny kreowany przez bezag byłby do zrealizowania to bardzo chętnie poświęciłbym własne umiłowanie do mięsa. Tyle, że nie jest. I tutaj bezag się myli porównując tą ideę z walką z niewolnictwem, brakiem równouprawnienia itd. Ot chociażby dlatego, że niewolnictwo w pewnej formie dalej przetrwało, a kobiety dalej nie mają równych praw co mężczyźni (patrz islam). A ona tutaj postuluje dużo większe zmiany. Globalne. Na które nie ma i nie będzie zgody. Chociażby z jednego prostego powodu: agresja, która jest czymś naturalnym w człowieku. To tak w skrócie. Ja już tylko staram się czytać. Nie warto się angażować chyba w tą rozmowę, ponieważ bezag w zasadzie nie odpowiada na zadane jej pytania.
-
W ramach podsumowania: [quote name='bezag'] (...) ale rozsądkiem nigdy się nie dojdzie na dłużej (...)[/QUOTE] [quote name='bezag']Brao, bravo. Debilizm górą![/QUOTE]
-
[QUOTE=makot'a;20648558]Kosiarki kosiarkami, ale jak w dodatku robi się taką reklamę tak specyficznej i trudnej rasie jak wilczaki, to we mnie się krew gotuje. Po pierwsze: nie ma czegoś takiego jak "wilczak czeski" Po drugie: sądząc po tym, co piszesz, Ty w życiu żadnego na oczy nie widziałaś/eś, nie mówiąc już o posiadaniu takiego.[/QUOTE] Niestety ale takie posty będą się pojawiały. Są firmy, które płaca za taką formę reklamy (patrz podpis w tamtym poście)....
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='sleepingbyday']a czy ja o zmianie poglądów piszę? skąd. skoro jeszcze pamiętasz, co to logika, rozłożysz na łopatki każdą młodzież, a i dorosłych kilku. tutaj trza uważności i dojrzałego podejścia. punktowanie mimochodem diabła młodego przez diabla starego - co to za "pojedynek"?[/QUOTE] Dziękuję za starego diabła ;) Źle to widzisz uważam. Filodendron poniżej także. Po pierwsze pojedynkiem bym tego nie nazwał. Dyskusją, wymianą poglądów, sporem czy nawet kłótnią owszem. Przy czym: rozmowy na forum umożliwiają wyrównanie poziomu rozmówcy wynikającego z mniejszego doświadczenia, wiedzy itp. Ma się pod ręką wszelkie narzędzia do zdobycia wiedzy. Doczytania. Znalezienie odpowiedzi... Więc naprawdę nie wiem nad czym rozlewacie zły drogie Panie ;) Bo teraz wychodzi co najmniej tak jakby Wam ktoś dziecko zbił...a to już śmieszne.
-
[quote name='bezag']Wiem, że rośliny nie są kaminiem, ale to nie oznacza, że odczuwaja ból tak jak człowiek czy zwierze.[/QUOTE] A dlaczego ból niby ma być wyznacznikiem? A może wyznacznikiem jest np strach? A tutaj już można się kusić o teorie, że skoro rośliny się ostrzegają to odczuwają jakąś formę strachu. Idąc dalej tym tropem: zwierzęta z mniej skomplikowanym systemem nerwowym także odczuwają ból inaczej niż ludzie. Inaczej mówiąc: do każdej teorii dopasuje się praktykę.....
-
[quote name='sleepingbyday'] dla osoby dorosłej brac dziecko/młodzież na celownik w dyskusji, nawet, jak się sama prosi, to duża odpowiedzialność. a wy zastanówcie się, jakie świadectwo o dorosłych chcecie dawać.[/QUOTE] A spójrz na to inaczej: mimo wszystko z nią dyskutujemy. I nie w inny sposób jakbyśmy to robili z dorosłą osobą. Dla mnie wiek nie rozgrzesza z pisania bzdur. Nawet jeśli są to czyjeś ideały. Moich poglądów swoimi postami nie zmieni. @bezag a skąd Ty wiesz o tym, że wiedzę piszący artykuł czerpali z wikipedii? Ponadto w wolnej chwili poszukam Ci linków do ciekawszych artykułów dotyczących komunikacji roślin (jeśli chcesz).
-
[quote name='bezag']A może coś innego niż wikipedia...[/QUOTE] Dziecko drogie...ja skończyłem filozofie na UJ jak Ty jeszcze w pieluchy robiłaś. W każdym razie uznaję, że nie masz nic ciekawego do powiedzenia.
-
[quote name='panbazyl']Faustus - nie rób wody z mózgu biednej bezag.... :razz:[/QUOTE] Przepraszam....:oops:
-
[quote name='bezag']Zjadam sałaciątka... Sałata nie czuję bólu. Takie hasła najbardziej irytują wega. Bo wiadomo, że ten co to wypowiada wie, że rośliny nei odczuwają bólu tak jak my i zwierzęta, ale godzi w inteligencję wegetarianina, który co może na to odpowiedzieć. Albo milczeć albo przeklnąć.[/QUOTE] Bezag ale tak szczerze to nie wiesz, czy nauka za jakiś czas nie udowodni, że rośliny cierpią. Zwłaszcza, że od dość dawna wiadomo o tym, że mogą się komunikować. Tu masz na szybko co znalazłem. Natomiast kiedyś czytałem ciekawsze opracowanie. [url]http://odkrywcy.pl/kat,111406,title,Rozmawiajace-rosliny,wid,14229229,wiadomosc.html[/url] [quote name='bezag']Prosta filozofia. Humanitaryzm wyklucza zbijanie. (...)[/QUOTE] Powiem tak...Kompletnie nie masz wiedzy z filozofii. Po pierwsze klasyczny humanitaryzm był nurtem filozoficznym nastawionym na człowieka. I przede wszystkim człowieka. Zabijanie w kontekście humanitaryzmu dotyczyło więc ludzi. Idąc dalej tym tropem: nawet jeśli rozszerzyć humanitaryzm o świat zwierząt to pozostaje on tylko JEDNYM z nurtów filozoficznych. I to wcale niekoniecznie obowiązującym na całym świecie, nie jest powszechny (bo przecież wiele cywilizowanych krajów uznaje karę śmierci). I jeszcze dalej: parę stron dalej rozmawialiśmy o islamie gdzie udowadniałaś, że islam nie jest zły. Tylko zdaj sobie sprawę z tego, że islam jako religia i system prawny jest w totalnej sprzeczności z jakimkolwiek pojęciem humanitaryzmu. A może słyszałaś o demonstracji zwolenników uboju rytualnego? [url]http://lewica24.pl/polska/2850-pod-sejmem-rp-prawdziwi-polacy-za-ubojem-rytualnym.html[/url] To teraz uczciwie powiedz kto jest konsumentem tego mięsa?
-
[quote name='bezag']I jeszcze coś o witaminie B12: [URL]http://www.veganhealth.org/articles/vitaminb12[/URL][/QUOTE] No brawo :) Czy Ty czytasz artykuły, które sama wklejasz? :) Wątpię. Bo tutaj to tak raczej wynika, że tą B12 trzeba uzupełniać ;) Zdroworozsądkowa dieta wszystkożercy tego NIE WYMAGA, bo B12 mamy w najbardziej naturalnej postaci: zwierzęcej. Więc się pytam co jest bardziej naturalne, wszystkożerność, czy weganizm?
-
[quote name='panbazyl']Faustus - a Marmite? Wystarczy kupić słoiczek i problem braku wit B znika :diabloti: Na szczęście Marmite dostępny już w Pl. [/QUOTE] Marmite znam, jadam :) Ale cała kwestia nie tyczyła tego, czy się da (obecnie) zastąpić wit.B12 bo to jasne ;) Rzecz w tym, że wit. B12 jeszcze wiek czy dwa temu niczym sensownym zastąpić się nie dało oprócz mięsa. A bezag twierdzi, że natura nas do jedzenie mięsa nie stworzyła...Widzisz sprzeczność? ;)
-
Bezag i jeszcze jedno: [url]http://www.surawka.webd.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=171&Itemid=18[/url] Bardzo Cię proszę o odniesienie się do tego artykułu. Najlepiej w kontekście tego co napisałaś: "natura nie stworzyła nas do jedzenia mięsa" (tutaj sama sobie zaprzeczasz poniekąd, bo parę stron wcześniej przyznałaś, że ludzie są wszystkożerni ;) ) Przy czym: jeśli byś chciała brnąć w kierunku, że da się B12 suplementować, bądź zastąpić odpowiednią dawką w składnikach roślinnych to się ośmieszysz.
-
[quote name='bezag']Natura nie stworzyła nas do jedzenie mięsa. Nasz układ pokarmowy nie jest stworzony do trawienia mięsa. Wszystko nam potrzebne można znaleźć w roślinach. Padlina to padłe zwierze,a nie mordowane na miliony sztuk. Przykładowo dzik je padlinę, bo jest wszystkożercom, ale raczej nie poluje. [COLOR=#ff0000] Bezag...po raz enty wracasz do tego samego: gdyby natura nie stworzyła nas do jedzenia mięsa to byśmy go: nie jedli, nie trawili, nie przyswajali, a w końcu nie wydalali (albo też wydalali w tempie przyśpieszonym ;) ). Ponadto po raz enty powtarzam Ci, że w dobrze przygotowana dieta zawiera najwięcej składników pochodzenia roślinnego. I wiedzą o tym już od wielu wielu lat. Ale może Ty musisz zobaczyć to na obrazku: [/COLOR]http://www.orbitrek.com.pl/artykuly/diety/images/piramida.gif Narzędzia nie należą do natury, jest to nasz twór. Źle rozumujecie rolę człowieka. Człowiek ma się opiekować, a więc nie zabijać. Opieka i zabijanie się wykluczają, tak samo jak zabijanie i humanitarność. Prosta dedukcja. [COLOR=#ff0000]Kto tak powiedział, że człowiek ma się czymkolwiek opiekować oprócz własnego potomstwa, oraz członkami własnego stada[/COLOR][COLOR=#ff0000]? Twierdzisz, że opieka i zabijanie się wykluczają...rozumiem, że wilczyca opiekująca się szczeniakami karmi je trawą? ;) W Twojej dedukcji nie ma grama logiki, dlatego że łączysz sprawy, które maja się nijak do siebie. [/COLOR][COLOR=#ff0000][/COLOR] Człowiek nie jest naturalną ofiarą lwa... [COLOR=#ff0000]Nie do końca. Teraz już nie jest. Ale był. [/COLOR] Zgodne z naturą nie są przemysłowe hodowle, zgodne z naturą nie jest modyfikowanie, zgodne z naturą nie jest sam człowiek. Człowiek już dawno temu odwrócił się od natury, wiec teraz nei wypada się zasłaniać bzdurami, ze człowiek jest z natury drapieżnikiem- bo to śmieszne. Dziwnę, ze raz potraficie całkowicie odrzucić naturę, a zaraz dopasowac ją do swoich kaprysów. bravo! Ale zgodne z naturą jest przetrwanie gatunku, zgodny z natura jest rozwój populacji, ekspansja gatunku, zapewnienie najlepszego z możliwych dostępu do pokarmu. To wszystko jest zgodne z naturą. I człowiek to właśnie robi. Zrozum, że nikt tu z nas nie jest miłośnikiem smogów nad miastami, ścieków w rzekach, trucia przez ludzkość wszystkiego i wszystkich. Ty próbujesz nas wsadzić w jakieś dziwne ramy. Nikt tu Ci nie napisał, że my to popieramy. To że to jest złe jest oczywiste. Tyle, że w większości podchodzimy do tego realnie: robimy (a przynajmniej ja robię) na swoim podwórku to co mogę zrobić. Cieszę się z rozwoju nowszych, bardziej eko technologii. Cieszę się z pojawiających się nowych źródeł energii i z wielu innych rzeczy. Ale patrzymy na to w sposób realny. [/QUOTE] nie wiem po cholerę odpisuje jeszcze, skoro mam wrażenie, że nawet nie próbujesz rozmawiać. A druga jest taka, że swoim zachowaniem robisz więcej złego niż dobrego. Jeśli sądzisz, że tym co tu piszesz zaszczepisz w kimś jakieś wartości to się mylisz. Co najwyżej wywołujesz śmiech.
-
[quote name='bezag']Co do religi radziłabym naprawdę zapoznać się z świętymi pismami i historią najwiekszych religii świata. Cóż ludzie dostali od natury potencjał, ale go nieodpowiednio wykorzystali. Widzę, że pojęcie sprawiedliwości w twoim przypadku odnosi się tylko do ludzkich granic. Natura dała każdemu gatunkowi Cóś. Co ma wielkość zwierzęcia do jego wartości? W takim rozumowaniu niemowlę ma mniejszą wartość od dorosłego człowieka... Czy karzeł od wysokiego człowieka. Słoń i motyl są jednakowo potrzebne i mają jednakowe prawo do życia. Tu nie chodzi oto by zlikwidować wielkie miasta, ale co ja będę, bo wszystko co napisze jest ble i głupie.[/QUOTE] Pojęcie sprawiedliwości może odnosić się tylko do ludzi, bo to ludzie stworzyli to pojęcie. Ale widzisz: tak bardzo unikałaś odpowiedzi na moje poprzednie pytanie, o które prosiłem dwa razy, że teraz domyślam się dlaczego ;) Słoń i motyl...tia...po raz kompletny nie zrozumiałaś: zakładając Twoją wersję o tym, że taki twór jak natura może być sprawiedliwy to wypadałoby powiedzieć, że natura jest wysoce niesprawiedliwa. Bo przecież ten słoń ma dużo większe możliwości cieszyć się swoim prawem do życia niż ten motyl. Na 100% ma szanse robić to dłużej ;) Więc jednak wychodzi, że natura to raczej taka...okrutna jest ;) (powyższe napisałem opierając się o Twoją nomenklaturę językową) Ludzkość swój potencjał wykorzystała doskonale: bądź co bądź wyścig ewolucyjny wykorzystała idealnie. Bajek o heroicznych wilkach nawet nie komentuje.... Edit: dodatkowo warto zauważyć, że po raz kolejny pominęłaś w wypowiedzi niewygodne dla Ciebie fragmenty. Robisz to notorycznie i z każdym z rozmówców. To samo zauważyła Sybel. I jeszcze jedno. Bo tak moim zdaniem "Mam islamistów w rodzinie, więc coś tam o nich wiem, z muzułmanami również pracuję na codzień." Chodziło tylko o to, że pewnego rodzaju "dobre wychowanie" językowe mówi, aby starać się nie używać w jednym zdaniu tego samego słowa ;) Tak przypuszcza, że to Sybel miała na myśli. Ponadto ;) skoro sama słusznie zauważyłaś, że islamista to np naukowiec zajmujący się islamem to...strzeliłaś sobie sama w stopę? :) piszesz aby pisać? Aby nie mając wiele do powiedzenia znaleźć jakąś uszczypliwość? Edit nr 2 ;) A o hodowcach owiec modlących się o atak wilków słyszeliśta? ;)
-
[quote name='Ceres'] (bo tak ów [B]mieszkaniec w typie amstafa[/B] się wabi:)) [/QUOTE] I tego bym się trzymał ;) Faktycznie z tego co sprawdziłem to w Rybniku obowiązują zasady: wszystkie psy na smyczy, dodatkowo psy ras agresywnych w kagańcu. Przy czym: o ile pamiętam na wykazie z 2003 r do którego odnosi się SM w Rybniku amstafów nie ma. Tym bardziej...nie ma psów w typie ;) Wiec ten kaganiec jeśli uznajesz za zbędny odłożyłbym do szuflady....