-
Posts
2645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
8
Everything posted by jaguska
-
A no właśnie, mam info w tajemnicy przed Mimiśką, że leci do niej PakaPapu ;), więc Mikołaj obfity będzie miała. Niestety nasza niespodzianka mikołajkowa dla Was idzie nam "jak po grudzie", nie wiem czy się uda, Mimi nie chce współpracować, woli rozrabiać i ma wszystko w nosie oprócz papu, drapanka i utarczek z Psotą, a teraz i z Jeżynką. Ruda wredna ;) Dobrego dnia i niech każdy sobie w kubasie wyczaruje co lubi, bo to zaczarowany kubek jest ;)))
-
Bębenkowo - FelV-ki 2, Filcusiowy guz i..oczko Gutka
jaguska replied to Bębenek's topic in Kotki już w nowych domach
Nie znam się, nic nie podpowiem, ale się zmartwiłam bardzo. Teraz jak już jest bezpieczny, zamiast się cieszyć dobrym życiem to musi o nie walczyć, to niesprawiedliwe. Trzymam mocno kciuki. Jak będzie zbiórka na leczenie to wspomogę jakimś grosikiem. Trzymaj się maluszku, trzymaj się Bębenku. -
Bębenkowo - FelV-ki 2, Filcusiowy guz i..oczko Gutka
jaguska replied to Bębenek's topic in Kotki już w nowych domach
Trzymam kciuki za Filcusia żeby mu się polepszyło, biedny kocio. Myszkin to dziewczyna, tylko takie dostał imię zanim się zorientowałam jakiej jest płci ;) i zostało, bo już reagował na nie. To taki kudłaty czarny z odcieniem czekolady na brzuchu. Zanalazłam go jak był maluśki, w krzakach. Był taki głodny że zanim przyniosłam mu do spiżarki kocie jedzenie, to dobrał się do paczki musli i rozdarł opakowanie i futrował równo. Raczej nie jest w typie persa bo nie jest płaskonosy ;) -
Nadziejko kochana, na Elikowe konto bazarkowe Duszkowe, tylko napisz w tytule że to z Twojego bazarku. Elunia ma ze mną przerąbane, ale może jeszcze troszkę wytrzyma do końca rozliczeń Wróciliśmy od weta, nie jest do końca tak jakbyśmy chcieli, z jednej strony, od piersi, trochę mokre, ranka spryskana sreberkiem, w strzykawce mam coś na ten fragmencik do przemywania, kubraczek zdjęty, żeby był dostęp powietrza, jeśli Dusio będzie zbyt zainteresowany brzuszkiem, kubrak mam założyć. Trochę się zmartwiłam. No i Duszek pokazał swoje drugie oblicze :), pogryzł mnie po rękach..........się tygrys wkurzył, że mu tam majstrują przy podwoziu.
-
Duszek nie bryka, jest bardzo statycznym kotkiem, przynajmniej na razie. Blisko rok tak wegetował, to na razie nie wie że koty potrafią rozrabiać, skakać i psocić, jeszcze wszystko przed nim ;) Jutro ściągamy szwy. Przeciwbólowych już nie podajemy i jest ok. Dobrej nocki życzy Bianusia
-
Bębenkowo - FelV-ki 2, Filcusiowy guz i..oczko Gutka
jaguska replied to Bębenek's topic in Kotki już w nowych domach
Coś mi się wydaje, że jak Filcakowi odrośnie futro może być bardzo podobny do mojego Myszkina https://www.fotosik.pl/zdjecie/bc63c27413849412 Filcakowa nadal się nie pokazuje? -
Marzy mi się dla niej domek jedynaczki, ewentualnie z kotem/kotami. Mimi zdecydowanie lepiej dogaduje się z kotami niż z psami, o suczkach nawet nie wspominam. Jej stado to koty, a największym przyjacielem jest Kituś-a. Niestety, strachulcem i panikarą jest nadal, i oczywiście rozdarciuchem, czasem lubi sobie poszczekać do...powietrza. Jest też wesoła, pocieszna, pomysłowa, nieporadna, zadziorna, uparta i kochana. Zasługuje na fajny domek, wygodne łóżko i dużo spacerów, których ma u mnie za mało do swojego temperamentu. Próbujemy przygotować niespodziankę na Mikołaja, ale ciężko nam idzie, więc nie wiem czy się uda :) Zobaczymy.........albo nie zobaczymy. Dziękuję że nie zapominacie o Mimi i odwiedzacie jej wątek
-
Duszek skończył dzisiaj antybiotyk, w sobotę zdjęcie szwów. Teraz znowu ważny czas dla Dusia, po dziesięciu dobach zaczynają rozpuszczać/wchłaniać się szwy wewnętrzne i oby nowa Dusiowa przepona wytrzymała, żeby się tam nic nie rozeszło, nie puściło. Oby, oby... Dobrej nocy
-
Bębenkowo - FelV-ki 2, Filcusiowy guz i..oczko Gutka
jaguska replied to Bębenek's topic in Kotki już w nowych domach
Jestem tego pewna na 100%, w schronisku pewnie by go poddali eutanazji ze względu na stan zdrowia. Miał szczęście i wie komu to szczęście zawdzięcza. Filcakowa się nie pokazała? -
Bębenkowo - FelV-ki 2, Filcusiowy guz i..oczko Gutka
jaguska replied to Bębenek's topic in Kotki już w nowych domach
To czekamy na wecie wieści. Kiedyś będzie z niego piękny kocurex. -
misio >>> Dziadeczek Misio odszedł za TM. Żegnaj kochany <<<
jaguska replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Olenko, policz mi te świeczuszki KT z bazarku i podaj namiary, a ja dołożę jakiś grosik dla Misia żeby nie robić dwóch osobnych przelewów. -
No jak o mnie zazdrosna, skoro poleciała do sypialni siknąć na nich, ja byłam w jadalni. Co w tej łepetynie rudej chlupie. Na ogrodzie też jedna za drugą poprawia, i to nie jeden raz, są jak dwa byczki Fernando, stoją koło siebie i kopią łapkami, jakby się szykowały na siebie barankiem skoczyć. Jak nic nic niebawem dostaniemy eksmisję do spiżarki, za karę. Huhuuu u mnie z ciastem też ten teges, raczej gnieciuchy, raz wyjdą raz nie, ale mój Połówek niewybredny, pewnie by nawet arszenik z mojej ręki zjadł.
-
Cuda się nie zdarzają proszę cioci. To tylko tak dla niepoznaki udajemy grzeczną, żeby za chwilę bardziej zabolało. Jak można być takim złośliwcem. Zaraz po wieczornym spacerze: Połówek poszedł wcześniej spać, poszła z nim Psotka. Za nimi poleciała Mimi, siknęła na nich i zwiała do mnie do jadalni, położyła się na kocyku. Masakra. Połówek kiedyś wywali mnie z domu razem z tym całym tałatajstwem. Czemu one się tak nie lubią? Tyle miesięcy minęło, za chwilę będzie rok jak Mimi zacumowała u nas. Baaardzo grzeczny, apetyt dopisuje, ale porcyjki małe i raczej niedojedzony jest niż przejedzony, 5-6 razy dziennie po malutkiej porcyjce. Rana pooperacyjna ładna, sucha, oby tak dalej. Na dziesiątą jedziemy do weta na zastrzyk, przeciwbólowe podaję sama do pysia. Dobrego dnia kochani dogomaniacy