-
Posts
2645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
8
Everything posted by jaguska
-
Elu, czasem zaglądam, podczytuję, ale z pisaniem gorzej. A i ostatnie dwa lata dały popalić, 2024 powódź i cały parter i podwórko do generalnego remontu, w 2025 wypadek, mama mocno podupadła na zdrowiu i przestała chodzić, eM mi się o mało nie przekręcił na covida. Mam nadzieję że ten rok będzie lepszy. Pozdrawiam. Wiosna idzie pomalutku
-
Koniec i początek, 2025 odchodzi, na 2026 czekamy z nadzieją na lepsze, lub choćby nie gorsze jak 2025 i niech się nam wszystkim spełni. Czas mi się skurczył i ciągle mnie goni, już ledwo zipię Ledwo zamknęliśmy popowodziowe remonty, to mama tak podupadła na zdrowiu, że przestała chodzić, POCHP zajęło już tyle płuc, że nawet rozmowa ją męczy, co chwilę karetka. Niestety do szpitala nie chce iść, kategorycznie odmawia. A ja jak bilardowa kula, obijam się między domem, mamą, lekarzami. U Mimi constans, jak było tak jest, tylko ja i dłuuugo nic, później mój brat i koniec. Ostatni jej wyskok to pogryzienie eMa, z Mimi nie ma żartów. Córki partner (Amerykanin), jak zobaczył Mimi (w święta), to stwierdził, że to nie jest pies tylko kojot, całkiem poważnie, myślałam że się popłaczę ze śmiechu. Kochani, wszystkiego dobrego na kolejne 365 dni. Szczęśliwego Nowego Roku!
-
Pokerku, senioralny z przymrużeniem oka, po prostu już nie młódka ale "stateczna" panna. Według info z pierwszej strony to rekinisko ma osiem lat dopiero. I nic nie pomogło, ani praca z behawiorystką ani przekupstwo, ani przymilanie. Nie ma nikogo w jej świecie tylko ja. Za to jest piekielnie inteligentna i cwana. I pocieszna.
-
Witajcie kochane zwierzoluby. Dochodzimy do siebie po kapitalnym remoncie, jest dobrze :). Za Yoshim tęsknię bardzo, ale mam go blisko i mogę codziennie zamienić z nim kilka słów. I byłoby wszystko dobrze, tylko mama podupadła na zdrowiu, znacząco, i niby taka kolej rzeczy, ale serce na to się nie godzi. Panna potwornicka, która już weszła w wiek senioralny pozdrawia tych którzy ją jeszcze pamiętają, nic a nic się nie zmieniła. Buziaki wszystkim.
-
I ciężki czas nastał. Straciłam kawałek serca. Yoshi 8 marca skończyłby 15 lat. Umarł we śnie, ale już od miesiąca spodziewaliśmy się tego. Los dołożył nam w dwójnasób, bo...popłynęliśmy z powodzią. Cały parter domu do generalnego remontu. Na razie jestem na kolanach i serce boli za moim niuniusiem, mam nadzieję że powstanę za czas jakiś.
-
Zakończony! Kociaki zapraszają - bazarek czynny do 23.08. do godziny 22:00
jaguska replied to jola&tina's topic in Zakończone
Paczka już u mnie, dziękuję -
Zakończony! Kociaki zapraszają - bazarek czynny do 23.08. do godziny 22:00
jaguska replied to jola&tina's topic in Zakończone
Poproszę cw: 66, 79, 84, 59 -
Żyjemy. Po połowie sierpnia moje życie trochę zwolni i obiecuję nowe fotki. Charakterologicznie Mimi niewiele się zmieniła, NIKT się dla niej nie liczy, tylko ja. Gdyby mogła to by wszystkich wystrzeliła w kosmos. Tak jak moja mama próbowała wszelkimi sposobami ją do siebie przekonać to aż ciężko opisać, owszem żarełko weźmie z ręki, a potem idź precz Siódmy wspólny rok nam leci, więc Mimi może mieć około ośmiu lat! Stara baba już z niej Dziękujemy Radku za pamięć. Tak na szybko, zaspana, z wyrzutem patrzy, po co ją budzę.
-
Hej, hej. Oby domek dla Kawusi był tym naj naj lepszym i na całe życie. Dopiero dzisiaj poleciała stała na ZEA. Jestem zła, bo miałam ustawiony stały przelew i z jakiegoś powodu w tym miesiącu nie przelało automatycznie, nie wiem dlaczego. Dobrze że zajrzałam na pierwszą stronę, bo bym sobie żyła w przekonaniu że przelewy idą. Dla Rewy robię przelew "z ręki" i to jest chyba najpewniejszy sposób. Dobrego dnia.