-
Posts
2645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
8
Everything posted by jaguska
-
Jesteśmy jesteśmy, żyjemy żyjemy, tylko czasu brakuje na wszystko. Wpadam zdać raport z Mimiśkowych wyczynów ;) Wczoraj odbyło się "polowanie" na lisa. U nas lisy wieczorami chadzają po wsi. I tak się przytrafiło że na ostatnim siusiu, około dziesiątej wieczorem, biegł był sobie lisek chytrusek obok naszego ogrodzenia, nooooo psy oszalały i goniły wzdłuż płotu razem z lisem (Psota i Mimisia na długich smyczach), po drodze jest oczko, moje psiaki oczko obiegły a Mimi chluuup. Lis za płotem pobiegł dalej, moje psiaki wzłóż płotu za nim, a Mimiśka wyskoczyła jak oparzona i chodu do domu. Sezon kąpielowy zatem rozpoczęty, a to nasza syrenka koszykowa
-
Wybaczcie, ale po wycieczkach z Mimi do miasta mam chwilowe dołki. Ona nie toleruje/akceptuje nikogo oprócz mnie, boi się wszystkiego, próbuje uciekać w każdą dziurę, odrobinę lepiej jest na przedmieściach, ale tylko odrobinę. Najlepiej czuje się w samochodzie, czasem patrzy przez okno, czasem leży na siedzeniu a czasem pod. Kiedy już wracamy, wjedziemy na posesję, to rwie z samochodu do domu jak koń wyścigowy. Tysiu współczuję durnych telefonów i smsów, myślę że to będzie cud, jeśli uda Ci się Mimisi znaleźć dom. Kto będzie miał tyle cierpliwości by miesiącami zdobywać jej zaufanie. A przecież dom dla niej musi być z wysokiej półki, bo to nie pluszowy misiaczek tylko pies z problemami. Teraz ma fazę wkopywania się pod kołdrę. Poza tym Mimisia to szpieg z krainy deszczowców, musi wszystko wiedzieć, wszędzie zajrzeć, polizać, wściubić nos. Wystarczy że coś gdzieś stuknie i kierowniczka już musi zobaczyć co, kto, jak, gdzie i czy da się to zjeść. Co prawda w marcu będziemy się advokacić ale kawałek obroży też z chęcią przyjmiemy i zrobimy Mimisi naszyjnik, bo będziemy już niedługo dużo czasu spędzać na ogrodzie. Dobrej nocy życzymy. Fotka pod tytułem Spiskowcy ;)))
-
Może to jest jakiś pomysł na rozszerzenie szukania domu. W weekend porobię foty Tysiu. Duszek tak bardzo lgnie do człowieka, tak się przytula, chwyta łapkami, liże. Bardzo chce mieć swojego człowieka do głaskania.
-
Elu, rezydenci nie akceptują Duszka. Dusio nie ma ogłoszeń, domku szukają: wetka i poprzednia opiekunka tu w okolicy, żeby go mieć pod kontrolą, no i domek tylko niewychodzący. A ja się jeszcze nie poddałam, choć z wielką chęcią widziałabym na dokoceniu, ale jako drugi albo trzeci kot a nie jedenasty ;) Zdecydowałyśmy z Olenką że pieniążki (94,00) z jej bazarku, które wpłaciła dla Duszka przekazujemy Ralfikowi, bidusiowi dla którego każdy grosz się teraz liczy :(
-
Razem z Olenką zdecydowałyśmy że kot Duszek przekaże Ralfikowi swoje zaskórniaki, Ralfikowi teraz każda złotówka się przyda. Przelewam 94zł na konto wpłat do stałej dla Ralfa, po otrzymaniu na konto bardzo proszę o potwierdzenie na wątku Duszka https://www.dogomania.com/forum/topic/348388-duszek/?page=8 Trzymaj się dzielnie Ralfuniu i walcz z choróbskiem.
-
Dusio ma się dobrze :), już skumał że kolana są do wskakiwania, a i w umywalce można się pobawić. Już wie że koty potrafią skakać :) Jest przemiziasty, tak strasznie pragnie bliskości człowieka. Niestety nie udało mi się go zintegrować z resztą stada, nadal próbuję, Duszek ciągle mieszka w łazience, a domku jak nie widać tak nie widać.
-
Zaczynamy nowy dzień, kawą oczywiście No cóż Nesiu, tak jak zwykle przeczołgaliśmy się po mieście, w gościach Mimi jest bez nóg, za to bardzo grzecznie zostaje w samochodzie i czeka na mnie jak robię zakupy. Na razie upałów nie ma, więc nie narażam się na pobite szyby. Kocie koszyki na parapecie i leżaki na kaloryferze są przez rudzielce zaanektowane na amen, a wszystko jest chyba związane z tym, by przebywać tam gdzie ja i chyba z zazdrością. Kiedy siedzę przy kompie (to jest właśnie przy oknie z koszykami) dziewczyny zajmują koszyki, kiedy idę do pokoju to dziewczyny przemieszczają się na leżaki i tak za mną w -te i we wte-. Idziemy w nowy dzień
-
Budzimy się za chwilę wybywamy do miasta, oczywiście Mimi jedzie ze mną, niemrawym śpiochom należy się odpoczynek od wariatki. MIłego dnia zaglądającym i kibicującym Mimisi, która już ponad rok czeka na tego jedynego człowieka który ją pokocha na zawsze i do jej ocean miłości, cierpliwości i czasu...