ajeczka
Members-
Posts
604 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ajeczka
-
Dlatego mam zatyczki do uszu. Mieszkam w bloku, który jest dość dobrze izolowany dźwiękowo, ale mamy dziedziniec gdzie latem bawią się dzieci (głośno i z głośnymi zabawkami). Panuje przyzwolenie na dzieci i szczekające psy. Nasze kundle mają zwyczaj "rozmawiania" ze sobą jak nas nie ma w domu. Wiem, bo nagrywam to co robi mój pies jak mnie nie ma (lekko przerażające).
-
Też trenujemy bullowato ;-) Bardzo szybkie spacery, skakanie po pniach, rzucanie piłeczki (nie mam rzutki, trenuję ramiona) i najcięższe ćwiczenie - szarpanie gryzaka. Rudy to uwielbia, a podniesienie 25 kg i zrobienie z tego karuzeli to niezły trening ;-)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Rudy to wegetarianin ;-) Masakra, odmówił kości za marchewkę ;-) Ostatnio mamy przykłady naturalnego barfa w lesie. Włóczymy się po bezdrożach i natykamy się na resztki posiłków dzikich zwierząt ;-)
-
Jeśli chodzi o podbiegaczy. Nie lubię właśnie dlatego, że mój pies sobie poradzi. Niestety to poradzenie mogłoby się skończyć zejściem z tego świata podbiegacza. Prowadzę w lesie (tam spacerujemy) rudego na smyczy lub lince. Czasem zdarza się, że nagle pojawia się jakiś pies bez właściciela w zasięgu wzroku. Moja konkluzja: ty podbiegasz to sobie radź. Rudy z niektórymi się zaprzyjaźnił, inne przegonił i teraz, jak nas widzą - uciekają. Nie lubię tego, bo uczy to mojego psa czegoś czego nie lubię. Wolę podchodzić do psów gdzie wszyscy właściciele zgadzają się na zapoznanie i kontrolują swoje psy. Dziwna jestem?
-
Mi z psami do sportu kojarzą się pit bulle i amstaffy. Pasjami oglądam jak te psy pracują i jaką frajdę sprawia im sport. Nie wiem tylko czy skakanie wzwyż, wiszenie na gryzaku, ciąganie ciężarów to coś co inni chcieliby robić z psami ;-)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nasza łąka też za.....na. Większość psów traktuje ją jak toaletę. Staram się tam nie chodzić. Rudy dalej na diecie. Nie ma specjalnie apetytu. Jutro będą żołądki więc nie będzie wybrzydzał.
-
Na całe szczęście mam mixa ze schroniska. Frisbee lubi, owszem, ale gryźć. Ulubioną zabawą jest szarpanie czegokolwiek z kimkolwiek. Musi to być coś żywego (człowiek, pies...), bo gryzak przywiązany do drzewa to nie to samo. Zdecydowaliśmy się na psa, bo ja go potrzebowałam do terapii. Teraz chodzimy na dalekie spacery do lasu dwa razy dziennie, wieczorem pies biega z innymi po łące. Nie mam presji na sport, ciąganie opony jest po to żeby rudy się zmęczył (zmęczony amstaff to szczęśliwy amstaff). Schronisko jest świetnym miejscem na wybór psa w każdym wieku, różnych typów, ale to moje zdanie.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie demonizowałabym terierów. Znam pit bulle, które żyją ze szczurami i wszyscy mają się świetnie. Mój akurat łapie gryzonie, ale był za to nagradzany.
-
Mój dalman dawno temu biegał w metalowym kagańcu jak chłopaki chciały z nim pograć w piłkę. Świetnie "główkował", bez tej "kraty na pysku" piłka byłaby jednorazowego użytku. Mi rozkwasił nim nos, a całkiem solidnego brata mojej mamy (sportowca) znokautował solidnym walnięciem w brzuch. Chciał się tylko przywitać. Bez kagańca było by buzi :-)
-
Mam przykład nie staffika, a mixa ttb. Jest to to odwoływalne i grzeczne do momentu jak zobaczy, wyczuje dzikie zwierze w lesie. Koniecznie chce je upolować więc chodzi na 20 m linki. Skupia się na mnie na hasło "dobry piesek", wtedy zwykle dostaje żwacza. Do naszej przyjaciółki, która czasem z nim wychodzi wraca na "chodź do cioci". Czasem chodzę z moim psem i labradorką "cioci". Młoda wraca na "Rino, do mnie" ;-) Skojarzyła to ze smakołykiem. Mój i moich rodziców pierwszy pies to był dalmatyńczyk. Agresywny, dominujący i kompletnie przez nas nie wychowany. Następne psy były już grzeczniejsze i wychowywane.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
My jesteśmy znienawidzeni przez okolicznych chłopów. Dzwonię na policję gdy: ktoś wydobywa w lesie piasek (na kopaliny trzeba mieć licencję), wywodzi drzewo (wcześniej nielegalnie wycięte), wywozi śmieci. Filmuję telefonem, robię zdjęcia, spisuję rejestracje... Zresztą większość osiedlowych psiarzy tak robi. Problem w tym, że policji nie chce się interweniować....
-
Rino nie lubi ludzi wywożących śmieci do lasu, chce ich zjeść, a tych co zbierają śmieci lubi. Jedni i drudzy chodzą z workami, nie wiem jak on to rozróżnia ;-)
-
Rino miał taką fazę, że nie jadł. Pisałam o tym. Wystarczyło, że przyszła nasza dzienna podopieczna i wszamała jego śniadanie, potem podkradła mu kość, którą "zostawił na później" i mu minęło. Wczoraj zjadł całą porcję, dzisiaj nie wybrzydzał przy śniadaniu. Tylko on nie "żebrał" o jedzenie. Nie dostaje od nas właściwie nic (daję mu wylizać kubek po śmietanie, jogurcie, koglu-moglu). Nie chciał jeść i już.
-
To w takim razie co ja mam: mix ttb jedzący surowe mięso? Bawią mnie takie mity :-)
-
Normalnie tak właśnie robię, że to ja z rudym podchodzę na tyle na ile mogę go uspokoić. Wczoraj nie chciałam, bo byłam z dwoma kompletnie różnymi psami (moje ADHD i wycofana labka), oni podeszli do nas i to dla rudego było za blisko. Jakby nie zerwana obroża szarpnęłabym go do tyłu i uspokoiła. Niestety skończyło się tak jak się skończyło. Mam ogromny niesmak.
-
A ja nie poznaję swojego psa. "Pyta się" czy może wejść na kanapę, grzecznie tupta za mną na spacerze. W lesie ani razu nie szarpnął smyczą. Od wczorajszej afery coś mu się stało na lepsze.
-
Panbazyl, mam zaufanie do karabińczyka (kupowany osobno w sklepie żeglarskim). Pękła obroża. Smycz też mam solidną, specjalnie dla silnych psów. Poszukam na dogo obroży dla mojego nynusia, musi być jak dla konia ;-)
-
U nas wreszcie koniec diety. Pies siedział rano w progu kuchni, ogromnie mnie to ucieszyło. Chętnie chrupał kosteczki, ale resztki musiałam zaraz posprzątać, bo labka zrobiłaby to za mnie, a raczej nie powinna jeszcze jeść kości.
-
No to ja się wykazałam wczoraj chamstwem i jest mi z tego powodu ogromnie przykro. Wieczorem wyszłam na łąkę z dwoma psami, a że wcześniej widziałam tam psa z którym rudy się nie lubi to labkę puściłam luzem, a mojego miałam na smyczy. Nie chciałam się zbliżać do tamtych psów więc szłam dookoła łąki. Prawie mi się udało, ale zatrzymałam się na wysokości psiarzy żeby pogadać. Rudy siedział przed mną, właściciel tamtego psa podszedł do nas (często tak robimy żeby psy się odczuliły). Wszystko było ok do momentu kiedy rudy szarpną w kierunku sznaucera. Pękła obroża, nie na zapięciu. Psy się ścięły. Rudy jest silniejszy i złapał psa za kark. Udało mi się go odciągnąć za drugą obroże (nosi dwie, na wszelki wypadek). Psom nic się specjalnego nie stało, mnie któryś chwycił za dłoń, ale nie przeciął skóry. Uspokoiłam rudego i zobaczyłam, że nie ma labki. Wystraszyła się i uciekła do lasu! Na szczęści wróciła. Oglądałam obrożę, która pękła i nie wiem co się stało. Jest nowa. Dobrze, że mam jeszcze starą, która farbuje, ale mam do niej zaufanie. Źle mi z tą sytuacją, bo lubimy się z właścicielami tamtego psa. Wzajemnie lubimy nasze psy, ale one się nie lubią. Rudy ma jeszcze coś do labradora, który się na niego rzuca, ale z innym psami albo się bawi albo toleruje.
-
Wiedziałam, że jak przyjdzie labka to dieta minie ;-) Kość zmielona w psyku bez wybrzydzania. Zobaczymy co będzie jutro, najwyżej znowu czekoladka będzie miała śniadanie.
-
Normalnie Rino, pieszczotliwie Rinuś, Nynuś, Nyny. Jak jest krnąbrny "ej" bez imienia, ewentualnie "kundel".
-
[quote name='Vectra']zapraszam !!! serio zapraszam[/QUOTE] to już postanowione, ale poczekam jak śniegi stopnieją. Wtedy mam lepszy nastrój ;-)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Miałam już problem co mam zrobić z tym psem, którego właśnie znalazłam. Na szczęście dotychczas lokalizowałam właścicieli, nie raz widziałam zaskoczenie, że pies uciekł. U mnie odpada przyprowadzenie psa do domu nie tylko ze względu na M, ale z powodu mojego rudzielca. Nie toleruje innych samców na swoim terenie, chyba, że to szczeniak. Suki ok, ale też tylko na tymczas.
-
Vectra, to do Waszej hodowli chcę się wybrać wiosną i poznać staffiki ;-) Moje zdanie o suczkach i psach wynika z doświadczenia, ale masz rację, że pies (w sensie gatunku) to pies. Łatwiej mi było ułożyć sukę niż psa, ale to pewnie z powodu ich skrajnie różnych charakterów ;-)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: