Jump to content
Dogomania

ajeczka

Members
  • Posts

    604
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ajeczka

  1. Ja uprawiam bieganie z moim psem, ale na szczęście nikt jeszcze nie wpadł na pomysł żeby się z nami konfrontować. Nie dość, że ja jestem furiatka, to jeszcze mój rudy ma zęby ;-) Niektórzy nas już znają i wołają z daleka "ja go znam, nie musi go pani trzymać". Rudy z zasady olewa biegaczy, uprawiających nordic walking, rowerzystów itd. Na widok dzieci i wózków z maluchami uszki po sobie i merdający ogon.
  2. [quote name='Beatrx']macie już jagody??:crazyeye:[/QUOTE] dużo, szybko dojrzewają.
  3. ajeczka

    Barf

    Z tymi jagodami to jest ubaw, bo wczoraj zbierałam i Rino podpatrzył i zaczął robić to samo, ale do brzucha. Układał się w krzakach i skubał. Jak mieliśmy dobermana potrafił jeść agrest idealnie omijając kolce. Wybierał tylko dojrzały.
  4. Mam chyba charakter "sierżanta". Wyprowadzam różne psy i pierwsze czego wymagam to wracanie na zawołanie. Mam też labka, który NIE PODBIEGA. Dziewczyna idzie przy nodze jak przyklejona, przy trzech psach zdarza mi się o niej zapomnieć, a ona ciągle tam jest.
  5. Mojego kastrata często biorą za suczkę. Jako, że chodzimy w trójkę: mój rudy ttb, czekoladowa labka i ja więc często słyszę "jakie śliczne pieseczki". Nie wiem czy to uroda rudzielca czy czekoladki. Wczoraj poszłam z rudym na jagody, on się kładzie obok mnie jak zbieram i pilnuje "tyłów". Przechodzący pan stwierdził, że chodzę do lasu z niezłą ochroną ;-) (na marginesie, Rino lubi sam zbierać jagody - prosto do brzuszka).
  6. Na naszej psiej łące spotyka się kilka psów w typie ttb i większych. Raz ścięły mnie z nóg, siniaków i zadrapań nie zliczę, ale ja lubię się z nimi bawić.
  7. Śliczna ta Twoja białaska. Wiem co to nie wybiegane ttb, ale mój nie zwraca uwagi na deszcz, śnieg, czy mróz.
  8. Mam ślicznego siniaka na udzie od zimy jak mój pies pomylił mnie z patykiem, którego (głupio) trzymałam w ręku. Od kiedy rudy (ttb) nosi zieloną obrożę i smycz często słyszę "jaki słodki (śliczny, grzeczny) pieseczek". Jak miał skórzaną, albo kolce to był psem mordercą. Co by było jakbym mu założyła różową? Pan od zieleni na naszym osiedlu i tak do niego gada "chodź do mnie, maleńka".
  9. ajeczka

    Aspol

    Zamówiłam w poniedziałek około 23, paczkę z zamrożonym mięsem dostałam dzisiaj około 15. Wszystko super, w małych paczkach (nie duży zamrażalnik) wagowo więcej niż podane na paczce. Mój wybredny rudzielec dostał dzisiaj pierwszy raz koninę - wciął aż miło, wyczyścił miskę. Będę dalej tam zamawiać, dla mnie super, a pies też zadowolony.
  10. ajeczka

    Barf

    Mój rudzielec dostał dzisiaj pierwszy raz koninę (z Aspolu) i wciął aż miło, a to strasznie wybredne bydle. Będę musiała zainwestować w jakiś dobry olej, bo to mięso nie ma go w składzie. Możecie coś poradzić?
  11. Jak jestem u teściów (centrum miasta - osiedle) i wychodzę z psem to wiele trawników jest zadbanych, ogrodzonych niskim płotkiem i ma tabliczkę "zakaz wyprowadzania psów). Tam rudego nie wpuszczam, chodzimy sobie gdzieś dalej szukając bardziej "toaletowych" miejsc.
  12. Ty ratujesz ptaszki, a mój Rino dzisiaj ptaszka upolował. Złapał go w locie i chciał zjeść, ale mu pióra nie pasowały. Zresztą nażarty szedł na spacer. Ogar piękny, dla mnie to szlachetne psy :-)
  13. ajeczka

    Barf

    Obrażam się na tego pana weta. Mój pies jest ze schroniska, nie jest zapchlony i ma się dobrze już od roku. Kwestia pasienia - wszystkie psy, które mam pod opieką to robią, ale widzę, że wybierają konkretne trawki. Czasem rzygają, ale na spacerach. Te co są na barfie mają tak piękne zęby, że sama się zastanawiam czy nie zacząć gryźć kości :-)
  14. Skorzystajcie z pomocy behawiorysty, bo mam wrażenie, że to Wasze emocje, a nie psie. Powodzenia.
  15. Na naszym wybiegu mam psa, który próbuje pokrywać oprócz suczek też psy. Oberwał za to od psów i właścicieli (od psów fizycznie od właścicieli słownie) i mu przeszło, ale do tego potrzeba wspólnego "frontu"
  16. Jeszcze mi się nie zdarzyło żebyśmy nie mogli wejść z psem. Bywaliśmy w knajpach, sklepach i zakładzie kosmetycznym. Zawsze grzecznie się pytam, często pies dostawał wodę do picia. Mimo, że to z wyglądu ttb nie było problemów.
  17. Nie wiem co Ci poradzić, bo mam psa, również oczko w głowie, ale opiekuję się też kilkoma innymi (czasowo). Nie ma problemów, pewność siebie mojego kundla jest niepodważalna. Nie mam problemu w przyjmowaniu do domu psów czy suczek. Nie wiem czy to kwestia wychowania, czy charakteru psa. Wydaje mi się, że zbyt uczłowieczamy zwierzęta. One inaczej to wszystko traktują, ale odbierają nasze emocje.
  18. ajeczka

    Barf

    To mój też polityczny. Nie lubi: kaczyzny, gęsiny, inydyczyny... Z rybami też ma problem...
  19. ajeczka

    Barf

    Kość indyczą w prezencie dostała przyszywana siostra Rino - labradorka. Już się do tego "modliła". Rudy nie był łaskaw zjeść surowego indyka, ale upieczonym nie pogardził :mad: Kiedyś, jak została taka kość po naszym obiedzie na stole to ją ukradł i próbował zjeść na naszej kanapie w salonie. Przyłapałam na gorącym uczynku. Teraz już takich rzeczy nie robi.
  20. ajeczka

    Barf

    Kiedyś zamorduję tego swojego kundla. Wróciliśmy ze spaceru i siedzi toto w drzwiach kuchennych z biedą miną. Robiłam udziec indyka dla nas więc wykroiłam dla niego kość z mięsem. I co? Nic. Obwąchał i odszedł z obrażoną miną :angryy: Dzisiaj już nic nie dostanie. Może któreś z Waszych są chętne :cool3:
  21. Zawsze się pytam czy psy mogą się poznać i sama nie lubię jak ktoś podchodzi ze swoim bez pytania, szczególnie jak jestem z dwoma lub trzema psami. Wolę mieć kontrolę nad swoim stadem jeśli jakiś pies im się nie spodoba.
  22. Jeśli chodzi o charakter yorka to się zgadzam, że to terier pełnym pyskiem. Mój ttb ma kumpla yorka, bawią się jak równy z równym i chodzą na spacery po kilka km. Małe to, ale twarde. Wiem jak wygląda spacer z trzema dużymi psami - mixem asta, labradorką i alano. Na szczęście wszystkie słuchają i tylko ast biega za zwierzyną (od czego jest linka) :lol:
  23. Z tym ratowaniem psów trzymanych na rękach to coś w tym jest. Na naszej psiej łące ostrzegamy właścicieli małych psów żeby nie brali ich na ręce, bo wszystkie inne będą go chciały ratować. Postawione na ziemi mają spokój.
  24. Tego wypinania klaty nauczyłam się od swojego psa. Teraz on już nie musi.
  25. Ja mam dużą odporność na to co wymyślą psy. Mam jednego na stałe 25 kg ttb, do tego labradorka też ok 20 kg. Ich zabawy czasem powodują przesuwanie mebli. Ja to uwielbiam. Czasem przychodzi na przechowanie astka i wtedy jest ostro, ale też fajnie. Trzeba nad tym panować i kontrolować psy.
×
×
  • Create New...