Jump to content
Dogomania

Jurek2050

Members
  • Posts

    436
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jurek2050

  1. http://interwencja.interia.pl/news?inf=1687841 Zamiast pomóc - zlikwidowali 30.08.2011 Dramat zwierząt w Korabiewicach koło Żyrardowa! Urzędnicy zlikwidowali działające tam od wielu lat schronisko. Kilkadziesiąt psów, kotów, koni, a nawet niedźwiedzi może skonać z głodu. Właścicielka robi co może, by je ratować, ale potrzebuje pomocy. Decyzja o likwidacji schroniska budzi kontrowersje, bo zwierzęta były w dobrym stanie. W Korabiewicach koło Żyrardowa przez wiele lat działało schronisko dla zwierząt. Formalnie już go nie ma, a miejsce stało się tylko prywatną posesją z olbrzymią liczbą zwierząt: psów, kotów, koni, a nawet niedźwiedzi. - Przez ponad dwadzieścia lat pracowałam w zakładach widowisk cyrkowych. Jeździłam po Polsce i ciągle znajdowałam bezdomne zwierzęta. Pomału można to już było nazwać schroniskiem, domem dla bezdomnych zwierząt - opowiada Magda Szwarc, założycielka schroniska. Schronisko działało, w miarę możliwości, do stycznia tego roku. Wtedy rozpętała się medialna burza. Dziennikarze donosili, w jak złych warunkach trzyma się tu zwierzęta. Ostatecznym ciosem dla schroniska był reportaż telewizyjny, który miał być dowodem okrucieństwa opiekunów. - Uważam, że ten program nie odzwierciedlał sytuacji w tym schronisku - mówi Michał Staniak, wójt gminy Puszcza Mariańska. Po telewizji pojawiła się Najwyższa Izba Kontroli i to już z drugą wizytą w ciągu kilku miesięcy. Po pierwszej działalność schroniska oceniono pozytywnie. - Otrzymaliśmy zatrważające sygnały, dlatego postanowiliśmy w to miejsce wrócić. Same zwierzęta były w dobrym stanie, ale pojawiło się wyjątkowo dużo innych zastrzeżeń i dlatego funkcjonowanie tego schroniska oceniamy negatywnie - mówi Zbigniew Matwiej z Najwyższej Izby Kontroli. Po takiej ocenie wójt gminy cofnął pozwolenie na prowadzenie schroniska i prawnie zakończył jego działalność. Problem w tym, że po tej decyzji setki zwierząt zostały bez wsparcia finansowego ze strony okolicznych samorządów. - Nas już nie ma. Nie posiadamy żadnego statusu. To jest prywatna posesja i na tej prywatnej posesji znajdują się zwierzęta, które trzeba karmić, wozić do lecznic - mówi Magda Szwarc, założycielka schroniska. - Teren był nieutwardzony, nie było sali zabiegowej dla piesków, sali dla zwierząt przeznaczonej do adopcji. Te warunki nie były spełnione i dlatego musiałem to zezwolenie cofnąć - tłumaczy Michał Staniak, wójt gminy Puszcza Mariańska. O zarzutach wójta rozmawiamy z lekarzami weterynarii z Żyrardowa, którzy od lat opiekowali się zwierzętami w Korabiewicach. - Jeden budynek, to jest pomieszczenie, w którym został wyposażony gabinecik weterynaryjny do zabiegów, które można wykonać na miejscu, typu szczepienia, odrobaczania. Jest też pokoik, w którym była przechowywana dokumentacja schroniska. Czyli zarzuty wójta nie do końca są oparte na prawdzie - mówi Stanisław Tęsiorowski z Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej w Żyrardowie. Chwilowo jedzenie jest, ale na długo nie wystarczy. Trudna do przewidzenia jest też przyszłość zwierząt z Korabiewic. Choć pewne plany już są, to żaden z nich nie uwzględnia udziału pani Magdy Szwarc. - Są chętni na przejęcie tego terenu i prowadzenie schronisko. Właściciel tego gruntu musi jednak podpisać umowę dzierżawy. Do tej pory nie doszło do tego, bo przeciwna była pani Szwarc - mówi Michał Staniak, wójt gminy Puszcza Mariańska. Przedstawiciel organizacji, która chce przejąć schronisko odmówił wypowiedzi przed kamerą. Przygotował natomiast tajny raport opisujący fatalne warunki, jakie mają panować w Korabiewicach. W raporcie znajdujemy też konkretne pomysły na rozwiązanie problemu: "Pani Magdalena Szwarc nie panuje nad sytuacją marnując lub odmawiając przyjęcia udzielanej jej pomocy. Rozwiązaniem optymalnym jest odsuniecie jej od zarządzania schroniskiem - jako osoby nieprzewidywalnej i niegospodarnej." - Gdy schronisko jeszcze funkcjonowało, to w żartach powiedziałem pani Magdzie, że gdybym był zwierzęciem bezdomnym, to chciałbym zamieszkać w Korabiewicach - mówi Stanisław Tęsiorowski z Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej w Żyrardowie. - Apeluję do wszystkich ludzi dobrej woli, którzy chcieliby w jakikolwiek sposób pomóc. Potrzebujemy karmy dla zwierząt, środków na odrobaczenie i funduszy - mówi pani Natali, wolontariuszka, pomagająca Magdzie Szwarc.* * skrót materiału Reporterzy: Aneta Kaziuk, Michał Bebło akaziuk@polsat.com.pl (Telewizja Polsat)
  2. [quote name='gigel']Ma Pan racje.To schronisko TOZ.Wygląda nędznie.Może miasto pomoże.Oby!!!!![/QUOTE] Z tego co pamiętam schronisko nie jest własnością TOZ, tylko przez nie dzierżawione lub coś podobnego. Była głośna sprawa konkursu o to schronisko.
  3. [quote name='gigel']To też ważne. My jednak skupiamy się na naszym Swarzędzu i naszym Oddziale Poznań a dalej Okręgu Poznań.Schronisko w Koninie jest między gminne? Czy dobrze myślę? Całego świata nie da się uszczęśliwić, ale krok po kroku w najbliższym zasięgu daje wyniki.Oby tak każdy u siebie.......... Tu, bardziej mi chodziło o tym co mówi urzędnik o schronisku międzygminnym. Swoją drogą dwie Panie ( w tym m.in. wypowiadająca się p. Libionka) były w zarządzie okręgu w Poznaniu, nadto do chwili obecnej zasiadają w zarządzie głównym TOZ. W tym czasie również zawiadywały schroniskiem w Koninie. Więc jednak, akurat tutaj są zbieżności w temacie schronu w Swarzędzu. Z tego co mi wiadome schronisko w Koninie nie jest międzygminne, jest zarządzane przez TOZ. Chyba nie jest , co m.in. wywnioskować ze słów urzędnika. Strona schroniska http://www.tozkon.webd.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=41&Itemid=37
  4. Na zakładce: http://www.dogomania.pl/threads/213762-Tu-te%C5%BC-video.-Konin-Ustawa-o-ochronie-zwierz%C4%85t-przedmiotem-debaty-w-schronisku?p=17539479#post17539479 zamieściłem info o konińskim schronisku.
  5. [quote name='Zyga']Raczej nic sie nie dowiesz,bo jak pJurek ma na cos odpowıedziec mu niewygodnego to zmienia temat na ustawy ktore forwarduje .albo zly stan zdrowia. Ale czy naprawde taki zly?[/QUOTE] No, to czekam na te pytania? :)
  6. [quote name='Jaro']W samej rzeczy jak TOZ chce dalej dbać o swoją opinię tu w wielkopolskim regionie po tylu dość bulwersujących aferach i ciekawostkach? A może właśnie to schronisko - no byłe schronisko w Swarzędzu - przy ok 60 - psach by stało się wzorcowym obiektem na którym by mogli szacowni inspektorzy z całej Polski uczyć się jak prowadzić taką placówkę. Bo może niech mnie ktoś poprawi jak się mylę, ale chyba nie można dać żadnego tozowskiego schronu za przykład do naśladowania!!!!!!!!!!!! Bo placówka oświatowo-wychowawcza raczej nie brzmi za ciekawie w kontekście testamentu Fitznerów. By stworzyć taki obiekt trzeba by pozbyć się części psów. Ale gdzie? Czy może sie mylę...............:angryy: A jak idą adopcje w tym byłym schronisku. Czy jest jakiś program i starania tej organizacji. A czy w ogóle TOZ ma jakiś program, który ułatwia i usprawnia adopcje? Bo przeciez co jak co ale organizacja prozwierzęca taki musi mieć jak również akcje sterylizacji i działania na interwencjach. PROSZE CZŁONKÓW TOZ O WYPOWIEDZENIE SIĘ W TYCH SPRAWACH!!!!!!!!! Twój apel przesłałem dalej do m.in. do członków TOZ. Sprawa schroniska, de facto to nie tylko sprawa TOZ. W każdym razie doradcą może być każdy. Najwyżej jego głos nie zostanie zaakceptowany. W każdym razie życzyłbym sobie, aby sprawę schroniska również uwzględnić z moim apelem, o braku dla terenu Powiatu Poznańskiego w ogóle schronisk. Pozdrawiam, Jurek
  7. [quote name='puma10']Wszyscy uważamy,ze to schronisko mogłoby bardzo dobrze dzialac chocby na te mniejszą ilośc psow,jak teraz.Przy ogólnopolskim przepełnieniu schronisk nawet taka ilośc cos daje,czyli ratuje życie tych psow.Szkolenia mogłyby byc oprócz tego,ale nie muszą być własnie tam.Testament państwa Fitznerów też wyraznie mówi o przeznaczeniu tego miejsca na schronisko,szczególnie dla psow poszkodowanych przez los.A jak wiekszośc domu bedzie zabrana na biura,to dla biedakow znowu nie bedzie miejsca.[/QUOTE] Też mam nadzieję, że TOZ będzie nadal podtrzymywać wolę spadkodawców. Moim zdaniem nawet dobrze, że sprawa zawisła w prokuraturze, bo nawet będzie można uzyskać informację o stanie sprawy od innego organy niż PIW. Umorzenie pierwszego postępowania dot. używania psiaków na badania USG może dowodzić mojej tezy o braku dowodów na konieczność zamknięcia schroniska. Używania stwierdzeń przez p. Ireneusza Sobiaka, powiatowego inspektora weterynarii w Poznaniu o kierowaniu wniosków do prokuratury jako negatywnych sugestii medialnych. Wmawianiu opinii publicznej, że jest bardzo źle i jego decyzja o całkowitym zamknięciu schroniska jest w pełni zasadna.
  8. [quote name='Kleopatra']Panie Jurku!!!!!! Czyzby jak wiesc gminna niesie brał Pan udział w tych rękoczynach?? Jak niżej napisałem, nie wiem o co chodzi? W czym to miałbym brać udział. O jaki tryb czasowy chodzi? Przeszły czy teraźniejszy? W TOZ przeszły to okres od stycznia do 4 czerwca 2011 r.Od dłuższego czasu nie jestem też członkiem TOZ. Obecnie ze względu na stan zdrowia nie przewiduję specjalnego dziłania. Tyle. Jurek
  9. [quote name='gigel']Ja też o tym słyszałem. Może ktoś rozwinie ten temat. Nie wiem o co chodzi?
  10. [quote name='Wiktor z Warszawy']Proszę wszystkich zainteresowanych losem schroniska w Swarzędzu o dzielenie się swoimi uwagami na tym nowym wątku. Jeśli się coś napisało należy być konsekwentnym. Ponieważ p. Katarzyna Szmajter zgłosiła wniosek do prokuratury, postanowiłem zgłosić się do tego organu, w celu przedstawienia swoich spostrzeżeń. Niżej mój tekst przesłany m.in. do Prokuratury Poznań-Wilda. [FONT=Calibri] [/FONT]Od: Jurek Duszynski do ProkuraturyPoznań-Wilda Wysłano: 27 sierpnia 2011 10:07 [FONT=Calibri]Pani Alina Kasprowicz, b. 30 letni inspektor TOZ ds. Schronisk przy Zarządzie Głównym, http://www.zwierzetaimy.pl/onas.html), również piszący (http://pl-pl.facebook.com/people/Jurek-Duszyński/100001660926141 , b. pracownik poznańskiego schroniska ) należymy do tych, co uważają, że warunki psów były w normie. Nie miały komfortu, bo w żadnym schronisku nie mają, jednak, nie było aż tak dragicznie. Dlatego czekam na ustalenia policji i prokuratury. [/FONT] [FONT=Calibri]Gotów jestem w tej sprawie zeznawać.[/FONT] [FONT=Calibri]Jak na razie od Krajowego Inspektora Weterynarii (nawet złożyłem na to skargę do Biura Skarg Rady Ministrów) nie mogę od paru miesięcy doczekać się wskazania w naistotniejszych dla dochodzenia dokumentach, jakimi są protokoły pokontrolne, których to kontroli było mnóstwo (nawet w tej sprawie było wystąpienie p. Stefanii Kozłowskiej [/FONT][FONT=Calibri]do Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w Poznaniu), gdzie są zapisane w tych protokołach medialne zarzuty prowadzącego sprawę urzędnika-inspektora p. Ireneusza Sobiaka.[/FONT] [FONT=Calibri]Wystarczy nawet obejrzeć nagrania z PTV, Polsatu, WTK z tego okresu, jak psy wyglądają i w jakich są warunkach. Prawdziwi znawcy potwierdzą, że aż tak tragicznych zarzutów nie można zauważyc. Co, innego treść podawana przez samych dziennikarzy, no i oczywiście p. Ireneusza Sobiaka. Jak, na razie prokuratura umorzyła jedno postępowanie, które skierował pko p. Steni.[/FONT] [FONT=Calibri]Nie dopisałem, że w ogóle by nie było schroniska w Swarzędzu, gdyby były w gminach w powiecie poznańskim. Powiat poznański jest największym w Wielkopolsce, jednak brak ustawowych schronisk. Starostwo poznańskie planuje znowu zmieniać za dwa lata na papierze, budowy brak. Sprawa ciągnie się od 10 lat. To schronisko ma być tylko dla zwierząt z połowy gmin z powiatu. [/FONT] [FONT=Calibri] [FONT=Calibri]Jurek Duszyński[/FONT] 504 609 797 [FONT=Calibri]członek zespołu konsultacyjnego [/FONT] [FONT=Calibri]przy Parlamentarnym Zespole Przyjaciół Zwierząt[/FONT] [FONT=Calibri]http://zespoldlazwierzat.pl/?p=416[/FONT] Powyższe napisałem przy załączonym artykule z wczorajszego wydania Głosu Wielkopolskiego http://www.gloswielkopolski.pl/aktualnosci/443234,sledztwo-ws-schroniska-dla-zwierzat-w-swarzedzu,id,t.html . Oczywiście to nie znaczy, że bezkrytycznie oceniam niektóre działania p. Steni. Skupiam się tylko na moich (może subiektywnych spostrzeżeniach dot. psiaków w Schronisku). Jeśli znajdą się dowody pko p. Steni w tej materii, trudno. Okaże się, że nie wszystko widziałem. Jurek [/FONT]
  11. [quote name='Wiktor z Warszawy']Proszę wszystkich zainteresowanych losem schroniska w Swarzędzu o dzielenie się swoimi uwagami na tym nowym wątku. [FONT=verdana] [/FONT][FONT=verdana] Na terenie powiatu (poznańskiego, gdzie było przedmiotowe, zamknięte schronisko w Swarzędzu) zajmującego powierzchnię 1899,61 km2 mieszka około 319 tysięcy mieszkańców. Jest to zatem największy powiat w województwie wielkopolskim.[/FONT] ... [FONT=verdana]W skład powiatu wchodzi 17 gmin. http://bip.powiat.poznan.pl/48,wiadomosci-ogolne.html [/FONT]ALE SCHRONISK BRAK W JEGO GMINACH!!!
  12. [quote name='Wiktor z Warszawy']A ja wiem że dostawała euro i to pokaźne kwoty.Mam nadzieje że je księgowała i wydawała zgodnie z obowiązującymi przepisami a prowadzona aktualnie kontrola to sprawdzi. Czy to dowodzi, że się nie obawiała? Nie wiem jak reagowała w czasie wydawania zwierzaków. Od samego początku, zawsze gdy na ten temat rozmawialiśmy wyraźnie dawała znać, że nie jest przekonana. Swoją drogą co mogła zrobić, jak była przymuszana do zmniejszenia ilości pociech? Swoją drogą jak organizacje odbierające m.in. z Polski, przedstawiają gdzie i którego umieścili? Czy może wg chipów?
  13. [quote name='Wiktor z Warszawy']Proszę wszystkich zainteresowanych losem schroniska w Swarzędzu o dzielenie się swoimi uwagami na tym nowym wątku. Ostatni artykuł z "Głosu Wielkopolskiego" http://www.gloswielkopolski.pl/fakty24/poznan/443234,sledztwo-ws-schroniska-dla-zwierzat-w-swarzedzu,id,t.html
  14. [quote name='Ada-jeje']ja nie tylko posilkuje sie strone Argos, ale ciagle pytam o rady p. Wypycha.[/QUOTE] W takim układzie polecam się na wszelkie uwagi. Też jak wygląda sprawa w temacie dot. scedowania przez gmin zadań. Na zakładce PRAWO forwardowałem m.in. link do jednolitego tekstu ostatnich sejmowych zmian przed obradami w Senacie, tam też data jego obrad.) Pozdrawiam, Jurek Pozdrawiam, Jurek
  15. Forward z Forum link niżej: Żeby wszystkim ułatwić lekturę ustawy o ochronie zwierząt i nowelizacji wykonałem tekst jednolity. Tzn na bazie ostatniego dostępnego na stronach sejmowych, czyli z 5 października 2010 tekstu jednolitego naniosłem zmiany, jakie wprowadza nowelizacja z 18 sierpnia 2011. Zapisy zmieniane bądź usuwane są zaznaczone przekreśleniem. Obecnie wprowadzane - na żółto. Na blogu sypnęło się formatowanie, ale - mam nadzieję - wybaczycie. Jest podstawa do pracy. Mam nadzieję, że ułatwi to wszystkim lekturę i faktyczną ocenę obecnie wprowadzanych zmian. Ale UWAGA!!!! To nie jest źródło prawa. Jest to dokument przygotowany przeze mnie dla potrzeb prywatnego wykorzystania. Dostępny na: www.piszeustawe.blogspot.com Mam nadzieję, że Wam się przyda. Będę zobowiązany za jakieś "dziękuję". Bo czuję się jakoś osamotniony w tym, co robię. Oczywiście polecam lekturę moich starszych wypocin. Tam znajdziecie wyjaśnienie, dlaczego warto się tą ustawą zainteresować. Ustawa będzie miała kolosalne znaczenie dla codziennego życia. Polecam ją miedzy innymi właścicielom psów nierasowych. http://www.forumowisko.pl/topic/182597-nowelizacja-ustawy-o-ochronie-zwierzat-tekst-jednolity/ Od forwardującego: 1. Dziękuję :) 2. Przewidywane terminy posiedzeń Senatu* 83.13 i 14 września 2011 r. -ustawy z 98. pos. Sejmu (18 i 19 sierpnia 2011 r. oraz ustawy z 99. pos. Sejmu (30 i 31 sierpnia 2011 r) * Daty posiedzeń Senatu mogą ulec zmianie w przypadku zmian w terminarzu posiedzeń Sejmu lub uchwalenia przez Sejm ustaw pilnych. http://www.senat.gov.pl/k7/pos/prog.htm
  16. [quote name='Ada-jeje']Zapewnienie opieki nie jest jednoznaczne z zcedowaniem. Czy jezeli sierota zostaje umieszczona w domu dziecka, Panstwo przestaje sie nia interesowac i nie lozy juz na jej utrzymanie. Spróbuję później spojrzeć na to i ewent. dalej się ustosunkować. Schronami i bezdomnością zajmuję się uzupełniająco (dla nie wiedzących od ponad dziesięciu lat przede wszystkim skupiam się nad losem biedaków w "przemyśle mięsnym") oraz wolałbym, aby w tej dyskusji brali Spece od codziennej harówki z bezdomniakami. Można też posiłkować się innymi materiałami z portalu http://www.boz.org.pl/ . Pozdrawiam, Jurek
  17. [quote name='Ada-jeje']Prosze o przytoczenie tego art. Wiem ze tylko i wylacznie gminy moga zcedowac swoje zwierzeta podpisujac porozumienie miedzygminne. [FONT=&quot]Art. 11.[/FONT][FONT=&quot] 1. Zapewnianie opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywanie należy do zadań własnych gmin.[/FONT] [FONT=&quot]2. Minister właściwy do spraw administracji publicznej w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw środowiska określi, w drodze rozporządzenia, zasady i warunki wyłapywania bezdomnych zwierząt.[/FONT] [FONT=&quot]3. Wyłapywanie bezdomnych zwierząt oraz rozstrzyganie o dalszym postępowaniu z tymi zwierzętami odbywa się wyłącznie na mocy uchwały rady gminy podjętej po uzgodnieniu z powiatowym lekarzem weterynarii oraz po zasięgnięciu opinii upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.[/FONT] [FONT=&quot]4. Organizacje społeczne, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, mogą zapewniać bezdomnym zwierzętom opiekę i w tym celu prowadzić schroniska dla zwierząt, w porozumieniu z właściwymi organami samorządu terytorialnego.[/FONT] [FONT=&quot]akty wykonawcze z Dz.U. i M.P. [/FONT] [FONT=&quot]Art. 11a.[/FONT][FONT=&quot] 1. Rada gminy może w drodze uchwały przyjąć program zapobiegający bezdomności zwierząt obejmujący w szczególności:[/FONT] [FONT=&quot] 1) sterylizację albo kastrację zwierząt;[/FONT] [FONT=&quot] 2) poszukiwanie nowych właścicieli dla zwierząt;[/FONT] [FONT=&quot] 3) usypianie ślepych miotów.[/FONT] [FONT=&quot]2. Koszty realizacji programu, o którym mowa w ust. 1, ponosi gmina.[/FONT]
  18. [quote name='Ada-jeje']Gmina nie ma prawa zcedowania psow na jakakolwiek org. to sie nazywa porzucenie, i powinno byc skierownie wniosku do prokuratury za popelnione przestepstwo przez wlodarza gminy. Jednak ani ZG TOZ ani pani Stenia tego nie zrobily. DLaczego tolerowaly popelnienie przestepstwa? Tym samym staly sie wspolwinne.[/QUOTE] Zbytnio się zagalopowałem, że gminy nie miały prawa scedować swoich uprawnień. Zgodnie z ustawą mogły. Jest wyraźnie zapisane. Czy TOZ jednak miało takie możliwości realizacji?
  19. [quote name='Wiktor z Warszawy']Panie Jurku, Każdy człowiek jest odpowiedzialny za swoje czyny od tego nie da się uciec. [/QUOTE] Tak tylko moim zdaniem problem polega na tym, że Pan wcale nie szuka wyjaśnienia PEŁNEJ okoliczności sprawy. Choć zainicjowanie tematu na forum przez Pana, świadczyłoby całkiem o czymś innym. Chce Pan tylko udowodnić, że sprawcą likwidacji schroniska była p. Stenia. Wile się do tego przyczyniała, jednak nie we wszystkim. Była też bardzo konfliktowa. Vide niżej. Nie widzi Pan, że w powiecie poznańskim w ogóle nie było schronisk (i gminnych dotychczas nie ma) , zanim powstało w Swarzędzu. Gminy bardzo łatwo scedowały swoje obowiązki na TOZ w Poznaniu. Ustawa jednoznacznie wskazuje wykonawcę tego zadania. Na pewno nie TOZ. Nie widzi Pan, że p. Stenia oprócz gromadzenia na tak małym obszarze wszystkie biedy z terenu, to że JEDNOCZEŚNIE wydeptywała razem z nieżyjącym wojewódzkim inspektorem weterynarii w Poznaniu (!) zgodę na teren na międzygminne schronisko i budowę tegoż. Odbywały się konferencje z udziałem również poprzednika obecnego PIW w Poznaniu. Niestety, obecnego p. Ireneusza Sobiaka nigdzie nie widać przy zaangażowaniu się w kontroli realizowania ustawy przez włodarzy gmin. To są przede wszystkim instancje, z którymi winien załatwiać ten temat. Ostatnio w starostwie było posiedzenie na temat realizacji międzygminnego schroniska dla połowy gmin z powiatu, też tam p. Sobiaka nie było, ani nikogo z PIW. Nie widzi Pan całkowitego zaniechania pomocy p. Steni ze strony ZG TOZ do takiej pomocy przede wszystkim powołanego przez członków. To, że p. Stenia na zebraniach ZG nie odzywała się, to owszem może to wielu członków zarządu niestety tak robiło. Vide pozostałe członkinie zarządu okręgu w Poznaniu , które są członkiniami ZG. Jeździć za na zebrania i pić tylko kawę, to każdy potrafi. Choć nie zajmowała na tych zebraniach głosu w tej sprawie (?) jednak p. Stenia wydzwaniała. Panowie Ragiel oraz prawnik ZG TOZ nie mogą zaprzeczyć, że niezwłocznie nie otrzymywali informacji o decyzji zamknięcia schroniska i jej gorącego apelu o udzielenie pilnej pomocy prawnej. Nie chciała rozrabiać pko p. Ragielowi i się nie narażać korzystając z prawnika z zewnątrz. Dała się uspokoić zapewnieniom, że bezpośrednio pisma do odwoławcze do Weterynarii dotarły. Swoją drogą, p. Sobiak w też bezkarnie przekręcił treść ostatniego odwołania p. Steni, wnioskującego o całkowitym cofnięciu decyzji o zamknięcie schroniska. Zastosował wybieg, że p.Stenia wystąpiła z wnioskiem o prolongatę decyzji. Gdyby p. Stenia wykorzystała to, mogło by być całkiem odmiennie. Niestety nie, bo też nie chciała walczyć w tym momencie z p. Sobiakiem. Więc na pewno muszę m.in. Panu przyznać rację, że p. Stenia nie powinna decydować w sprawach prawnych i stresujących. Nie potrafi prawidłowo reagować. Od p. Steni też zaznałem wiele przykrości, ale na szczęście udało mi się trochę ją poznać i zauważyć, że w pierwszym momencie przy jakieś frustrującej sytuacji jest bardzo w odbiorze przykra, jednak potrafi się potem zreflektować i próbować odwrócić sytuację. Domniemam, że wiele osób nie wiedząc o tym po prostu zrażało się i koniec. To prawidłowa reakcja. Jednak też nie świadczy o totalnym złym charakterze p. Steni. Jesteśmy wrażliwymi na los potrzebujących i mamy temperament. Ja, też w naszym środowisku nie należę do łatwych, zdaję sobie z tego doskonale sprawę. Nawet momentami potrafię wybuchnąć, jednak staram się to widzieć i pracować. Jednocześnie pomagać. Starałem się ukazać złożoność okoliczności. Bo, tylko kiedy widzi się głębiej, można wysnuć wnioski i starać się na przyszłość im zaradzić, a przez to pomagać. Z pozdrowieniem, Jurek
  20. [quote name='Wiktor z Warszawy']Panie Jurku niech Pan przestanie już bronić P.Stefanii z tymi telefonami,To żenada. Telefon służbowy służy do pracy.Do wróżek niech dzwoni ze swojego prywatnego telefonu niech wybiera taryfy jakie chce i lubi to jej prywatna sprawa.Wtedy nikogo to nie będzie obchodziło. A co do jej stanu psychicznego.Jeżeli jest chora to współczuje - winna się leczyć.Dziwnym trafem u nas osoby które maja problemy finansowe momentalnie zapadają na choroby psychiczne.[/QUOTE] Panie Wiktorze, skąd u Pana tyle zajadłości? Sam przecież rozpoczął Pan ten wątek pytając dlaczego do takiej sytuacji doszło. Zwierzęta oraz ludzie nie są automatami, w każdym razie nie w naszym środowisku, prawda? Przyznałem, że bardzo dużo nieprawidłowości było w działaniach ze strony p. Steni, ale moim zdaniem nie tylko jej. Chciałbym, aby też zauważono ciężki okres jaki przeżywała. Przykre też, że nikt nie zwrócił się do niej obecnie z zapytaniem jak sobie radzi. Wstyd mi jest za tych, których ona wprowadziła do TOZ, tych których wspierała materialnie, a teraz się na nią wypinają. Wśród zwierzaków też są osobniki, które stwarzają dużo kłopotów, czy znaczy, że nie wymagają pomocy? Nieprzydatny to do pieca?
  21. [quote name='Wiktor z Warszawy']Po Twoim wpisie wnioskuje że pomówienia Pani Kozłowskiej odnośnie adopcji niemieckiej nasuwają wątpliwości. Znam ten problem dogłębnie i mogę powiedzieć że moim marzeniem byłoby aby u nas psy miały takie warunki i opiekę w schronisku jak za odrą i żeby proces adopcji u nas wyglądał tak jak u nich. A tak na marginesie to Pani Stefania wysyłała swoje psy do adopcji przez niemieckich obywateli i wtedy była bardzo zadowolona.Ponadto korzystała z ich pokaźnych datków finansowych.Niestety szybko o tym zapomniała i teraz sieje wrogą propagandę, gdzie się da np.w mediach.[/QUOTE] Nigdy nie słyszałem z ust p. Steni, że była z tego faktu zadowolona. Zawsze zadawała pytania, czy wiadomo co z nimi się dzieje i wcale nie była taka szczęśliwa. Raczej dosyć sceptyczna. Czy dostawała jakieś pieniądze nie wiem. Panie Wiktorze, czy dysponuje Pan dowodami w tej materii, sądząc tak jednoznacznie o tym?
  22. [quote name='Jaro']http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,10090872,To_juz_koniec_schroniska_w_Swarzedzu.html ostatnio pojawił się taki artykuł o schronisku w Swarzedzu Mój komentarz pod powyższym artykułem: Czyżby nagle nie było bezdomnych psów? Co dalej się dzieje z zagubionymi psiakami z gmin poznańskich? Gminy zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt mają za zadanie realizowanie zapobiegania bezdomności zwierząt, w tym m.in. prowadzenie schronisk. Jednak w powiecie poznańskim w ani jednej gminie ich nie ma !!! Planuje się za dwa lata dopiero zaprojektować nowe plany schroniska międzygminnego (dla połowy gmin), a kiedy jego budowa się rozpocznie, nie wiadomo. Sprawa się ciągnie od 10 lat w starostwie poznańskim. Swarzędzkie schronisko nie podlegające gminie, próbowało w jakieś mierze pomóc psom. Swoją drogą powiatowy lekarz weterynarii sprawuje nadzór nad ustawą o ochronie zwierząt, czyli m.in. nad polityką realizowania przez gminy programu zapobiegania bezdomności, nie tylko jest od wydawania decyzji o zamykaniu schronisk.
  23. [quote name='Ada-jeje']Panie Jurku mozna sobie skopiowac z naszej strony i przerobic na inna nazwe org. pro zwierzecej. Nie ma to znaczenia ktora org. wyslyla apel, wszak walczymy o jedno.[/QUOTE] Dzięki. Myślę, że Fundacja "Zwierzęta i my" przygotuje taki znowelizowany tekst. Pozdrawiam, Jurek
  24. [quote name='Ada-jeje']Z tym apelem nalezy chodzic do gmin i podejmowac proby rozmow z wlodarzami i radnymi miast i wsi. [url]http://proanimals.org/index.php?option=com_content&view=article&id=218%3Aapel-do-wadz-miast-i-gmin-&catid=45%3Aartykuy&Itemid=38&lang=pl[/url][/QUOTE] Czy można prosić o zaktualizowanie daty na 2012 rok? Chętnie też ten tekst roześlę. Można podać, że gminy mogą opłacać kastrację u suczek i kotek, które już posiadają swoich opiekunów (nie tylko w schroniskach) na terenach gdzie warunki trzymania (głównie tereny wiejskie) stwarzają zagrożenie nadmiernego rozmnażania się zwierzaków . Fundacja "Zwierzęta i my" [url]http://zwierzetaimy.pl/onas.html[/url] dysponuje pozytywną informacją w tym względzie z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W obecnych zmianach do ustawy (linki niżej) nie dopisano, tego szczegółu, gdyż jak nam mówiono w Podkomisji, że gmina zawsze może tak przeznaczać swoje środki. Może uda się zainteresować zmianą, któregoś z senatorów aby dopisali. Proszę również o zapoznanie się z nowymi zmianami ustawy o ochronie zwierząt w tym punkcie. Lada dzień ukaże się na stronach senackich [url]http://www.senat.gov.pl/k7/dok/dr/spis27.htm[/url] (lub na [url]http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/ustawy/4257_u.htm[/url] ). Dotychczasowa strona sejmowa projektu: [url]http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/4257.htm[/url] oraz [url]http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/poskomprocall?OpenAgent&6&4257[/url] . Obywatelski projekt [url]http://www.koalicja.org.pl/[/url] całkiem nowej ustawy ma być omawiany w przyszłej kadencji. Jurek
  25. [quote name='Kosmos']Nie wierzę, p.Mokrzycka tak myśli? A przecież tak walczyła o schronisko w Obornikach ? Pani Olu, co się stało ? Czyżby źli ludzie koło pani ?Gdzie dobro psów ?Nadal nie wierzę ?Proszę jeszcze raz przemyśleć ten temat, bo będzie pani miała dużo wrogów? Psy stare na poniewierkę ? A co do pani Kozłowskiej, to panie Jurku, trochę więcej realnego spojrzenia na rzeczywistość. To znaczy, że można dzwonić do wróżki kosztem życia piesków ? No chyba pan żartuje ?Po prostu, kiedy ktoś czuje, że nie moze podołać wyzwaniu, odchodzi. Czy tego wróżka nie powiedziała ? Czy nie powiedziała, że nie nalezy kupować wódki a lepiej leczyć psa ? Tam był bałagan i nieodpowiedni ludzie.Gdyby nie sponsorzy i ludzie z zewnątrz, psy wymarłyby na choroby, a jak nie, to zabiłyby je te pomyje dawane do jedzenia. Skoro ma pan przygotowanie weterynaryjne, to powinien pan wiedzieć o tych prostych sprawach. No chyba, że kiedyś były inne standardy?Czyli co, mamy pozwolenie na dzwonienie do wróżek i kupowanie alkoholu, bo mamy doła ?Pan wybaczy ale to co pan pisze, to bzdura i myślę, że tych bzur pan nie powiela, podczas rozmów w Sejmie. Nie takich przedstawicieli organizacje pro-zwierzece oczekują. Niech pan nie zawstydza nas i siebie ? Może dlatego, dużo ludzi traktuje nas niepoważnie ?[/QUOTE] Czy napisałem, że dobrze p. Stenia zrobiła dzwoniąc do wróżek? Nie. Napisałem, że po śmierci męża się zagubiła i to bardzo. Co to znaczy, że żyła w nierealnym świecie. Zatraciła rzeczywistość. Nawet sądy usprawiedliwiają tego typu stan. Samego czynu nie usprawiedliwiają i ja też nie. Oczywiście, uważam, że naganne jest dzwonienie do wróżek na koszt zwierząt, ale winowajca musi zdawać sobie z tego sprawę. Moim zdaniem p. Stenia mogła po śmierci męża się zatracić, co jest znaczącą okolicznością łagodzącą. Może też reklama usługi ją zmyliła, że koszt rozmowy będzie mniejszy. Tego już chyba nie dojdziemy. Mnie, który dosyć jestem ostrożny, też oszukano pisząc, że koszt SMS-a to kwota 1,22, a zapłaciłem 20. Ostatnio wyszła afera z Play na internet, zaczęły przychodzić faktury do abonamentów z kolosalnymi kwotami za zwykłą usługę internetową. Przykładów można podawać w nieskończoność. Gdyby stale, to się działo. Ale w sumie 1 wypadek (liczę do momentu, kiedy ją o tym poinformowano) na 20 lat jej działalności oraz to ile ludziom i zwierzętom przy tym pomogła. Wydała na pewno na zwierzęta więcej niż te przedmiotowe. Czy to w końcu nie jest okoliczność łagodząca? Dlaczego się swojego czasu wtrąciłem w tym temacie, bo myślę, że animaliści, to osoby kreatywnie patrzący na daną sytuację. Widzący nie tylko problem stwarzany przez ludzi zwierzętom, ale ludzie ludziom. Nawet jeśli inni z tego kręgu zrobili nam krzywdę. Musimy być w wielu sytuacjach ponad tym co by się na pierwszy rzut oka wydawało czarne. Po prostu bardziej do siebie wyrozumiali. Jurek
×
×
  • Create New...